Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Trzykrotka - Pon 10 Sie, 2015 23:04
| BeeMeR napisał/a: | oraz nagłe zmiany dzień/noc |
Tu muszę tylko podkreślić, że nagle zmiany dzień/noc są specjalnością absolutnie każdej dramy. Pewnie w nocy spokojniej się kręci, bo to jest nagminne. Ja się od samego początku przygody dramowej zastanawiałam, czy w Korei noc zapada bez uprzedzenia, jak to bywa w niektórych częściach świata.
Dalej czekam na napisy do 10, zaparłam się
I z zaległości chciałam jeszcze napisać o Burmistrzu z WaC, że ja tego aktora nie znosiłam po Nocnym Strażniku, w którym wyglądał tak
a grał okropnie. Wszyscy tam zresztą okropnie grali. Nawet dobrze, że nie wiedziałam wcześniej, że on będzie Drugim w WAC, bo byłabym pewnie uprzedzona. Ale Burmistrza pokochałam szczerą miłością i nie mogłam odżałować zaślepienia bohaterki. Zwłaszcza, że ten pusty Pasikonik niczym nie emanował, niczym nie kusił. A Burmistrz miał wszystko, czego potrzebowała.
Nie pamiętam, od którego odcinka to się zaczęło, ale na pewno dość szybko.
Siwon w kamasze No cóż, umiem liczyć i wiem, że to ostatni dzwonek. Jesli nie ma zamiaru prosić o azyl w Chinach, to musi już iść do wojska. Koledzy z Super Juniors byli już chyba wszyscy. Niech tylko pożegnalna drama będzie dobra, a powitalna jeszcze lepsza!
Obejrzałam dziś, zamiast odcinka dramy, Confession of Murder z 2012 roku.
O rany, jazda bez trzymanki! BeeMer dała nam kiedyś opis tego filmu, nie wiem, czy pamiętacie.
Najpierw jest ciągnąca się sprawa seryjnego mordercy kobiet, ściganego z wielką zawziętością przez pewnego policjanta. Ukochana policjanta była ostatnią ofiarą mordercy, gość żyje obsesyjnym pragnieniem ujęcia mordercy, którego (zamaskowanego) ścigał po uliczkach i dachach i miał w zasięgu ręki.
Morderca po dokonaniu iluś morderstw przyczaja się, żeby - kiedy nastąpi przedawnienie - wystąpić publicznie z ksiązką o swojej działalności.
Morderca, z szerokim uśmiechem i przystojną twarzą PSH, jest już nie tylko bezkarny - szybko osiąga status celebryty. Medialny cyrk rozpętany wokół autora bestellera daje do myślenia o naszych czasach. Owszem, niektórzy rzucają w niego jajami, ale jednocześnie księgarze dziękują na wspaniałe zyski ze sprzedaży jego książki, nastolatki shipują, a dziennikarka na pierwszej konferencji prasowej pyta: jak pan dba o cerę? Jest pan taki przystojny...
Nie tylko policjant jest poruszony, do akcji włączają się rodziny ofiar, krewni pałający żądzą rozszarpania mordercy, obnoszącego piękny uśmiech i eleganckie garnitury, na strzępy. I nagle, w środku całego tego cyrku, który pilnie śledzą media, pojawia się cień podejrzenia, czy aby na pewno pisarz jest mordercą - czy może nie podszył się pod niego? Wszyscy rzucają się na ten trop, do gry włącza się trzeci zawodnik, a akcja pokazuje swoje drugie i trzecie dno. Do samego końca mamy jazdę bez trzymanki, pełną zakrętów, wydarzeń, pościgów, porwań i pogoni. ile miałabym coś filmowi zarzucić, to przesadną pomysłowość i efektowność scen dwóch pościgów (w jednym PSH występował tylko w szlafroczku, brawo dla niego!). Nie jest to żadna głęboka analiza kwestii zemsty i odkupienia, wybaczenia czy twardego "oko za oko." Nie wiem, czy rzeczywiście śmierć nie skruszonego do końca mordercy przynosi ulgę cierpiącym bliskim ofiar i z tego filmu się nie dowiem. Ale ogląd się świetnie.
Agn - Pon 10 Sie, 2015 23:07
To pewnie niedługo i LMH zgarną w kamasze...
To musi być bardzo niewygodne.
Kiedyś uwielbiałam tę piosenkę. I zajechałam Małą syrenkę na kasecie.
Aż obejrzałam wersję anime, która zrobiła zakończenie zgodne z literackim pierwowzorem. I przestała mi się MS podobać.
Yoo Bi faktycznie ślicznie śpiewa.
PS Jeśli było wam dziś gorąco, to proponuję, khem, ochłodzenie. Zresztą to was niedługo czeka, hehe.
(No i proszę, jakie pędzelki potrafią być kuszące...)
BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 23:13
Burmistrza WaC kojarzę jako asystenta prezesa z Ogródka.
| Trzykrotka napisał/a: | | efektowność scen dwóch pościgów (w jednym PSH występował tylko w szlafroczku, | Niewymowne też miał
Trzykrotka - Pon 10 Sie, 2015 23:14
Yu Bi ślicznie śpiewa! Ma szkolony, ładny głos. Lubię tę dziewczynę.
| BeeMeR napisał/a: |
Już jest - tadam! |
Dzięki - Agn i BeeMer Jutro seans. Nie, żebym na napisy czekała, żeby sobie łaziebno - ratowniczą scenę powtórzyć
Co do LMH, to jestem zdania, że wojsko jest mu bardzo potrzebne dla dobra wizerunku.
Nie zabij Agn, ale nie wiem, czy to Suzy, czy doroślenie, czy faktycznie za dużo ramenu, ale chłopak zaczął robić się taki... nie wiem nawet jak to określić - taki za gładki, za pełny - taki, jak z reklam Lotte Duty Free. Jakby już zaczął hodować ten umowny męski brzuszek, który panom lubi wyrastać w dobrobycie i małżeństwie. LMH jest na to za młody i za uroczy. Wojsko - mam nadzieję - pomoże mu w podkręceniu wizerunku.
Edit:
| Agn napisał/a: |
(No i proszę, jakie pędzelki potrafią być kuszące...) |
Jaaaaa.... nie mogę....
Nawet bts z tej sceny są gorrące! Pędzelek zwlaszcza. Jejjjj
Po przeczytaniu Małej syrenki w zbiorze baśni Andersena, ryczałam, aż na oczy nie widziałam i byłam obrażona na cały świat. Disney wszystko ładnie cukruje, a to taka smutna i prawdziwa życiowo baśń.
No, gdyby PSH nie miał gatek kąpielowych pod szlafroczkiem, to pokazałby światu wielce ucieszny prospekt
Ogromnie mi się jego rola podobała.
Agn - Pon 10 Sie, 2015 23:18
| Trzykrotka napisał/a: | Co do LMH, to jestem zdania, że wojsko jest mu bardzo potrzebne dla dobra wizerunku.
Nie zabij Agn, ale nie wiem, czy to Suzy, czy doroślenie, czy faktycznie za dużo ramenu, ale chłopak zaczął robić się taki... nie wiem nawet jak to określić - taki za gładki, za pełny - taki, jak z reklam Lotte Duty Free. Jakby już zaczął hodować ten umowny męski brzuszek, który panom lubi wyrastać w dobrobycie i małżeństwie. LMH jest na to za młody i za uroczy. Wojsko - mam nadzieję - pomoże mu w podkręceniu wizerunku. |
A paszła ty mnie z tym pomysłem! Do tego nie trzeba znikać na 2 lata.
Jak ja bym chciała porządną dramę na pożegnanie, ale LMH się nie kwapi. Chlip! Siwon to przynajmniej z łaską zagra drugoplanówkę, a ten to się nawet do epizodu nie pali.
Idę oglądać Hwajung.
Trzykrotka - Pon 10 Sie, 2015 23:24
Nie trać wiary, czuwaj i trzymaj kciuki! Siwon też wyskoczył z dramą jak diabeł z pudełka, kto wie, czy LMH też nie zechce pożegnać się jak należy To nawet jego agencja powinna wiedzieć, że przed wojskim należy wryć się fanom w pamięć nie tylko koncertami i mityngami.
BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 23:31
| Trzykrotka napisał/a: | | Ogromnie mi się jego rola podobała. | Mnie też - ale policjant jeszcze bardziej
W WaC jedzenie jest pięknie filmowane
Agn - Pon 10 Sie, 2015 23:36
| Trzykrotka napisał/a: | | kto wie, czy LMH też nie zechce pożegnać się jak należy |
No mówił, że w drugiej połowie roku cośtam... i taki słowny jest.
| Trzykrotka napisał/a: | | To nawet jego agencja powinna wiedzieć, że przed wojskim należy wryć się fanom w pamięć nie tylko koncertami i mityngami. |
Agencja powinna cię zatrudnić w charakterze podpowiadacza, bo chyba nie ogarniają tematu. Chlip!
Agn - Pon 10 Sie, 2015 23:58
| Trzykrotka napisał/a: | Jaaaaa.... nie mogę....
Nawet bts z tej sceny są gorrące! Pędzelek zwlaszcza. Jejjjj |
Prawda??? No ten pędzelek... ehm... dobra, skończę może tutaj. Wiem, że jest już po 22-ej, ale lepiej przemilczeć to i owo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Po przeczytaniu Małej syrenki w zbiorze baśni Andersena, ryczałam, aż na oczy nie widziałam i byłam obrażona na cały świat. Disney wszystko ładnie cukruje, a to taka smutna i prawdziwa życiowo baśń. |
Mnie się wydawało, że ma więcej sensu i więcej disneyowskiej MS nie oglądałam. Zresztą Disney niepotrzebnie wszystko tak osładza, psuje niejednokrotnie istotę historii.
Oglądam Hwajung nr 33 i nie wiem, kogo mam większą ochotę rozszarpać - czy trucicielkę czy Injo, który właśnie udaje przed ministrami, że jest zaskoczony i załamany, że królewna rzucała na niego niby jakieś voodoo. Czyli usiłuje znaleźć powód, dla którego się jej pozbędzie, tchórz jeden. Ale on po prostu się zgrywa i ktoś się na tym pozna. Panna Jo chyba wnerwia mnie bardziej. Ciekawe, czy byłaby wciąż taka cwana, gdyby nie bzykał jej król. Bo serio - dzięki temu wydaje jej się, że jej wszystko wolno. Czekam chwili, aż się na tym wszystkim solidnie przejedzie. Albo żeby choć królewna jej solidnie dorypała, aż iskry pójdą, hehe.
Admete - Wto 11 Sie, 2015 07:16
Czy wam też subscene nie działa? To znaczy niby jest, a potem nie da się załadować żadnych napisów.
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 07:51
u mnie z subscene tak samo - jakby baza napisów została odcięta. Może tylko chwilowo
Admete - Wto 11 Sie, 2015 07:53
Jakby co, to tu masz napisy - trzeba skopiować adres i wkleić do wyszukiwarki. Tam są wszystkie spakowane.
http://pastebin.com/g5xDa3fH
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 08:18
Dzięki - przynajmniej duszycę nadrobiłam
W WaC przeszłam do 16 ale nie rozumiem intrygi - nic dziwnego - co właściwie Główny i Hyung zrobili Syrence? W sumie to nawet nie wiem czy chcę wiedzieć bo nie można powiedzieć żebym oglądała dramę
Głównego właściwie w całości przewinęłam - niezdecydowany dupek. Laskę z Seulu przewijam w całości, kilka innych osób też - właściwie to przewijam do krajobrazów Jeju jest prześliczne i pięknie fotografowane No i zwiedziłam muzeum Jeju
Burmistrza oglądam oraz Syrenkę z Hyungiem - ot, tak wybiórczo po odcięciu głównego wątku to nawet przyjemna drama Jeszcze nigdy nie przewijałam głównego wątku - bywało odwrotnie - zawszeć to nowe doświadczenie
Ładnie tu się z niego natrząsali, że jeszcze w tym roku się ożeni - kojarzę, że aktor faktycznie w tym roku się ożenił, jakoś niedawno, chyba między Strażnikiem a WaC.
Trzykrotka - Wto 11 Sie, 2015 08:42
Chodziło o smierć męża Syrenki spowodowaną przez ojca Pasikonika (Mao alert!), ale ja już do tego etapu wymiękłam i nie oglądalam.
Z WaC cudne były zabiegi mieszkańców miasteczka i pracowników magistratu wokół wyswatania Burmistrza z Mróweczką. Ile oni się natrudzili! I wszystko na nic.
Buuu, nie mówice, że będą kłopoty z napisami! Mam nadzieję, że to chwilowe
Agn - Wto 11 Sie, 2015 09:52
| Admete napisał/a: | | Czy wam też subscene nie działa? To znaczy niby jest, a potem nie da się załadować żadnych napisów. |
Może tak być. Już tak któregoś dnia było, że nie dało się niczego zgarnąć, ale potem wszystko wróciło do normy.
| BeeMeR napisał/a: | | co właściwie Główny i Hyung zrobili Syrence? W sumie to nawet nie wiem czy chcę wiedzieć bo nie można powiedzieć żebym oglądała dramę |
Pasikonik jest synem człowieka, którego uważa się za odpowiedzialnego za śmierć męża Syrenki. A Hyung jest jego bratem (znaczy się Pasikonika).
| BeeMeR napisał/a: | | No i zwiedziłam muzeum Jeju |
| Trzykrotka napisał/a: | | Chodziło o smierć męża Syrenki spowodowaną przez ojca Pasikonika (Mao alert!), ale ja już do tego etapu wymiękłam i nie oglądalam. |
Ja jeszcze dojechałam do etapu, w którym drama zaczęła tłumaczyć, że to nie jego wina była. Nie dojechałam do wyjaśnienia prosto w twarz, ale wynikało z dramy, że ojciec Pasikonika był związany z jego matką, któregoś razu przy romantycznej kolacji się o cośtam pożarli (nie pomnę o co), ona wstawiona w nerwach wsiadła do samochodu i ruszyła, on wsiadł w następny i pojechał za nią. I to ona walnęła w męża Syrenki, ale Mao wziął winę na siebie i odsiedział za nią wyrok.
Poranna dawka kawy a'la Joseon.
Anaru - Wto 11 Sie, 2015 10:50
| BeeMeR napisał/a: | Jak wiesz zawsze czekam na akceptację (bądź polemikę) w kwestii ew. poprawek.
Już jest - tadam! |
Wiem, wiem
Zgarnęłam wczoraj te napisy łapczywie, zgrałam sobie na pena, skopiowałam z odcinkiem na kompika, oglądam a tu dup! I komp mi się po paru minutach wyłączył z głodu. Bo wprawdzie wsadziłam go wczoraj do prądu, ale najwyraźniej to gniazdko było potrzebne, bo kabelek był nie dość, że wyjęty, to jeszcze skrzętnie schowany, żeby na wierzchu nie leżał i wczoraj już go nie znalazłam bo rodzice spali i nie chciałam im tam szperać po ciemku, dopiero dzisiaj się znalazł. Normalnie
| Agn napisał/a: |
To musi być bardzo niewygodne. |
Nie wygląda jakby się skarżył.
A ile prób!
| Agn napisał/a: |
Kiedyś uwielbiałam tę piosenkę. I zajechałam Małą syrenkę na kasecie.
Aż obejrzałam wersję anime, która zrobiła zakończenie zgodne z literackim pierwowzorem. I przestała mi się MS podobać.
Yoo Bi faktycznie ślicznie śpiewa. |
Ślicznie śpiewała czy to był jakiś Mam Talent dla celebrytów?
| Agn napisał/a: | PS Jeśli było wam dziś gorąco, to proponuję, khem, ochłodzenie. Zresztą to was niedługo czeka, hehe.
|
To jest ta osławiona balia? To ja w pierwszej wolnej chwili się wezmę za cd odcinka
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | kto wie, czy LMH też nie zechce pożegnać się jak należy |
No mówił, że w drugiej połowie roku cośtam... i taki słowny jest.
| Trzykrotka napisał/a: | | To nawet jego agencja powinna wiedzieć, że przed wojskim należy wryć się fanom w pamięć nie tylko koncertami i mityngami. |
Agencja powinna cię zatrudnić w charakterze podpowiadacza, bo chyba nie ogarniają tematu. Chlip! |
W sumie rok sie jeszcze nie skończył, nadal trwa druga połowa
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Co do LMH, to jestem zdania, że wojsko jest mu bardzo potrzebne dla dobra wizerunku.
Nie zabij Agn, ale nie wiem, czy to Suzy, czy doroślenie, czy faktycznie za dużo ramenu, ale chłopak zaczął robić się taki... nie wiem nawet jak to określić - taki za gładki, za pełny - taki, jak z reklam Lotte Duty Free. Jakby już zaczął hodować ten umowny męski brzuszek, który panom lubi wyrastać w dobrobycie i małżeństwie. LMH jest na to za młody i za uroczy. Wojsko - mam nadzieję - pomoże mu w podkręceniu wizerunku. |
A paszła ty mnie z tym pomysłem! Do tego nie trzeba znikać na 2 lata. |
Ale poszukaj pozytywów i pomyśl jaki po tych dwóch latach wróci
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 10:55
| Trzykrotka napisał/a: | | cudne były zabiegi mieszkańców miasteczka i pracowników magistratu wokół wyswatania Burmistrza z Mróweczką. Ile oni się natrudzili! I wszystko na nic. | Owszem, szkoda bo to miły chłop (i zgrabny ).
Dzięki za wyjaśnienia- czyli nie ojciec, a matka Pasikonika spowodowała wypadek męża Syrenki?
Muzeum zwiedziłam (bardziej rzuciłam okiem) gdy Mróweczka rozmawiała w nim z Burmistrzem o zapisaniu się do szkoły nurkowania - btw trochę absurdalne mi się wydaje wybieranie i przebieranie w kandydatach na podstawie wywiadu (a nie np. predyspozycji zdrowotnych typu panowanie nad oddechem, wytrzymałość fizyczna albo z drugiej strony finanse )
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 11:00
| Anaru napisał/a: | Nie wygląda jakby się skarżył.
A ile prób! | A widziałaś ile prób było przy ostatnim całusie w Arang? Nie zaszkodzi przypomnieć:
https://www.youtube.com/watch?v=gVRVPQqFh50
Trzeba scenę dobrze nakręcić to i trzeba licznych prób (a wcześniej ćwiczyć na palcu coby ładnie wyglądało )
| Anaru napisał/a: | | czy to był jakiś Mam Talent dla celebrytów? | Pytanie uznaję za retoryczne, bo nie mam pojęcia - może jeszcze nie była celebrytką zresztą, może to była jedna z dróg do sławy.
| Anaru napisał/a: | W sumie rok sie jeszcze nie skończył, nadal trwa druga połowa | Tylko dramy się jednak zaklepuje trochę wcześniej - czasem nawet kilka miesięcy, jak Wachlarz, coby i czas antenowy był i przygotowania szły swoim torem. Ale bywa i na szybko-szybko jak w KMHM
A co do LMH - ja nie mam wrażenia "skapcanienia" w ciepełku małżeńskim, ale może coś w tym jest. Mnie się wydaje, że on testuje jak długo będzie miał status supergwiazdy nie grając w dramach tylko reklamach i filmach - może i zawsze, skoro BYJ jest och-ach ileż lat po Sonacie choć nie gra prawie wcale - acz robi co innego.
Trzykrotka - Wto 11 Sie, 2015 11:06
Ja się spodziewałam, że po takiej selekcji to tam będą na głębie wypływać, cuda jakieś wyprawiać - a oni w takim basenie przy brzegu nurkowali. Pic na wodę z tą szkołą - kolejny nie dociągnięty wątek moim zdaniem. Tak,. jakby była potrzeba tylko do spiknięcia Syrenki z Czarną Perłą i zrobienia zamieszania z "Panem i panią burmistrzostwem."
Ach, dziś robię sobie seans przyjemności: Scholar nr 1o, Duszka 12 i Mask (bo i tak z przewijakiem) na pożegnanie
Żołnierzyki in spe:
O, to jest ten wygląd LMH, którego nie lubię: wymuskany i bezpłciowy
I panowie juz rezerwiści
Ciekawe, kiedy Jin Sung wróci na ekrany
Oto to - Jun Ki bardzo dba, żeby nie zardzewiec w tej dziedzinie i śmiem twierdzić, że całuje naprawdę profesjonalnie
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 11:09
| Trzykrotka napisał/a: | Ciekawe, kiedy Jin Sung wróci na ekrany | Wydaje mi się, że niestety najpierw małżonka, bo o tym kiedyś mówili
Czekam na wrażenia z finału Maski i reszty seansów
Trzykrotka - Wto 11 Sie, 2015 11:12
Ech, no to jeszcze trochę czasu minie, bo musi wpierw doprowadzić się do stanu celebryckiego po połogu
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 11:14
| Trzykrotka napisał/a: | musi wpierw doprowadzić się do stanu celebryckiego po połogu | Och, na pewno - LBH'owa się właśnie doprowadziła i wróciła do pracy - dziecko ma 4 miesiące.
i jeszcze uroczy bts z 10 - zwłaszcza piggy back :
https://pbs.twimg.com/media/CMGh8sgUMAAoJ7h.jpg
Trzykrotka - Wto 11 Sie, 2015 11:26
Przeslodki
BeeMeR - Wto 11 Sie, 2015 11:45
a w Cospiracy mi zabili kolejną ważną postać SPOILERY
w ogóle to drama o zabijaniu i śmierci, ten temat najlepiej jej wychodzi, bo polityka i kupieckie problemy śmiertelnie mnie nudzą.
No ale mam nową ulubioną postać - króla - zwłaszcza w sferze prywatno-mścicielskiej. Pewnie zginie mi następny Właściwie tylko czekać, aż trucicielka dostanie zadanie zabicia go. Bo dostała nakaz usunięcia TalTala skoro odkrył jej tożsamość. Wahała się, próbowała zapobiec temu - ale doskonale wiedziała, że jak nie ona to kto inny go zabije.
Tak więc gdy dawni kochankowie się spotkali, powiedziała mu o tym zleceniu, pokazała truciznę i podała napitek. A on wypił, do końca nie wierząc, że ona jest zdolna go zabić. On umierając powiedział jej, że też dostał - wraz ze wspominanym mieczem od króla - rozkaz śledztwa i złapania morderców ministra - czyli jej, co odkrywszy oddał królowi miecz twierdząc że nie jest w stanie wykonać zadania.
A teraz zginął trzymając ją za rękę i do domu wrócił w trumnie. To nie Martin ani bajka, raczej już nie wstanie.
A król miał potem świetną rozmowę z trucicielką (która jest jego lekarką) tylko napisy zmaściły ją jak mogły Nawet mi się nie chce sprawdzać niektórych słów ą-ę których nie zrozumiałam - sens jest wiadomy (chyba) ).
I jeszcze ładny obrazek na osłodę:
Agn - Wto 11 Sie, 2015 12:44
| Anaru napisał/a: | | Zgarnęłam wczoraj te napisy łapczywie, zgrałam sobie na pena, skopiowałam z odcinkiem na kompika, oglądam a tu dup! I komp mi się po paru minutach wyłączył z głodu. Bo wprawdzie wsadziłam go wczoraj do prądu, ale najwyraźniej to gniazdko było potrzebne, bo kabelek był nie dość, że wyjęty, to jeszcze skrzętnie schowany, żeby na wierzchu nie leżał i wczoraj już go nie znalazłam bo rodzice spali i nie chciałam im tam szperać po ciemku, dopiero dzisiaj się znalazł. Normalnie |
Aaaaauuuuć!!! Człek spragniony dramy, a tu zonk. Podłączenie pod prąd od razu nic nie dało?
| Anaru napisał/a: | Nie wygląda jakby się skarżył.
A ile prób! |
No ba! W końcu profesjonalista, hehe. Jak będę duża, chcę grać w tej dramie.
| Anaru napisał/a: | | To jest ta osławiona balia? To ja w pierwszej wolnej chwili się wezmę za cd odcinka |
Tak, to ta słynna balia. Ładna, prawda?
| Anaru napisał/a: | | W sumie rok sie jeszcze nie skończył, nadal trwa druga połowa |
Tak, tylko że to nie ma tak hop-siup. Jak LMH miał grać w Heirsach, to drama wystartowała jakoś w październiku, a że w nich zagra wiedziałam już w czerwcu.
| Anaru napisał/a: | | Ale poszukaj pozytywów i pomyśl jaki po tych dwóch latach wróci |
Wiem i tym się pocieszam. Byle nie zrobił jak Hyun Bin, że najpierw (ponoć, bo jeszcze nie widziałam) kiepski film, a potem jeszcze gorsza drama.
| BeeMeR napisał/a: | | Dzięki za wyjaśnienia- czyli nie ojciec, a matka Pasikonika spowodowała wypadek męża Syrenki? |
Na to wygląda, bo drama zaczęła skręcać w tę stronę i o ile nie wywinęła po drodze jeszcze jednego numeru (nie wiem, jak, ale mogli chcieć wybielić mamę Pasikonika), to takie by było wyjaśnienie.
Och, dziękuję! Moja pamięć taka zawodna, trzeba mi przypominać co jakiś czas.
| BeeMeR napisał/a: | | (a wcześniej ćwiczyć na palcu coby ładnie wyglądało ) |
Ja ciągle mam nadzieję, że on zaprasza do tych prób jakąś koleżankę.
Np. koleżankę Jeon Hye Bin.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ach, dziś robię sobie seans przyjemności: Scholar nr 1o, Duszka 12 i Mask (bo i tak z przewijakiem) na pożegnanie |
Kiedy już dojdziesz do siebie po tylu wrażeniach, skrobniesz słówko lub dwa?
| Trzykrotka napisał/a: | | I panowie juz rezerwiści |
Taaaaa, jak się popatrzy na tych rezerwistów to jakoś tak optymistyczniej spoglądam na czas, kiedy LMH zniknie nawet z reklam.
Fajowy!
Do "zobaczenia" wieczorem!
|
|
|