Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
Admete - Wto 06 Sty, 2015 14:12
Ja w klimatach wschodnich, choć nie koreańskich - oglądam Marco Polo W Healerze jak na razie wszystkiego jest tak w sam raz - zagadka, sensacja, romans, komedia.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 14:18
| Agn napisał/a: | | Dobra, zamykam się i nie spoileruję. | doceniam
| Cytat: | | To bardzo wygodne, ale zajmuje w grzyb miejsca. | bez przesady, 10gb - mogę sobie na tyle pozwolić
znacznie więcej okupują dramy do obejrzenia
Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 14:27
| Agn napisał/a: | Nawet jeśli takie są konsekwencje, chętnie zapiszę się do tego trenera na intensywny kurs. Gdzie mam podpisać??? |
Nawet wiem, skąd Twoja gorliwość Nie tylko z uwagi na piękne oczy instruktora...(patrz: załącznik poniżej)
...ale i z uwagi na takie oto dodatkowe profity
Ale trzymaj wtedy ręce przy sobie i nie wyjdź z roli, bo możesz spotkać się z taką ripostą jak w tym oto załączniku...
...a potem spotka Cię surowa kara typu przypiekanie tyłka nad ogniem
Sorry za to faflunienie w wątku, ale Agn ma ograniczone środki na komórce, a gdzieś muszę to bredzenie umieścić, żebym nie pękła od wewnętrznego chichotu
I zmykam do brata, ciągle chichocząc do swej wizji
Admete - Wto 06 Sty, 2015 15:14
Obejrzałam odcinek P&P - w przyszłym tygodniu koniec. Trochę namotali, ale mnie to nie przeszkadza. Gunie się czasem w nazwiskach,a le ogólnie liczy się dla mnie tylko szef i prokurator, więc ich losy śledzę. Zaraz się zabiorę za Punch. Z Valid Love mam przestój - nie widziałam jeszcze 10 odcinka. Jakoś tak nie bardzo wiem, co chcą jeszcze pokazywać do 20 odcinka.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 15:46
Ja jestem po Healerze nr 2 i podoba mi się bardziej, ale do szału ciał to wciąż daleko
Znowu mam ulubione sceny odcinka - tym razem dwie, ufam, że tendencja wzrastająca się utrzyma :
- scena konfrontacji w łazience Przede wszystkim pięknie zmontowana i zilustrowana muzycznie
- scena tańców w kawiarni -
To wstawka tak cudnie od czapy, że aż miło I opad szczeny Healera bezcenny
- spidermenowanie Healera też jest urocze, bardzo dramalandowe - bo po prostu nie da się nie zauważyć takiego wielkiego pająka pod sufitem, ale w dramie łyknę wszystko
Podoba mi się końcówka - w formie para-teledysku, zdjęcia byłe i z następnych odcinków przemieszane w rytm melodii - jestem za.
Jeśli idzie o aktorów - również jestem za:
uwielbiam ajummę-hakerkę,
Healera też w różnych odsłonach - kawiarniane emo było szczególnie cudne
Podoba mi się tu też Park Min Young - nie do końca jestem przekonana co do fryzury (jeszcze) - ale na pewno ją odmładza. Aktorsko jest tu o niebo lepsza - naturalniejsza niż w New Leaf - tam to było za dużo ayego (za to była zgrabniej ubrana), tu jest postrzeloną dziewczyną - i taką ją kupuję.
co do dziennikarza jeszcze bardziej skonkretyzowanego zdania nie mam, ale się klaruje
Nie zasnęłabym za skarby świata tak pod czyimś okiem No ale ludzie są różni.
Podoba mi się ten kadr:
I jeszcze moja kawa na dziś:
Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:30
Niestety napisy do Healera nie pojawiają się zaraz na drugi dzień i trzeba czekać. Punch jest niesamowicie intensywne i dobrze zagrane. Nie powinnam lubic głównego bohatera, ale go lubię i szkoda mi, że umrze. Drań jeden...
Agn - Wto 06 Sty, 2015 16:36
| Admete napisał/a: | | W Healerze jak na razie wszystkiego jest tak w sam raz - zagadka, sensacja, romans, komedia. |
A jaką masz ładną toaletę!
| BeeMeR napisał/a: | | bez przesady, 10gb - mogę sobie na tyle pozwolić |
10 giga... nie, to za wiele. Mam ten sam tryb oszczędzania jak Trzykrotka. A dramy po obejrzeniu, khem, archiwizuję bądź robię im papa.
| Aragonte napisał/a: | Nawet wiem, skąd Twoja gorliwość Nie tylko z uwagi na piękne oczy instruktora...(patrz: załącznik poniżej)
(...)
...ale i z uwagi na takie oto dodatkowe profity |
No ba! Jak ty mnie dobrze znasz!
| Aragonte napisał/a: | | ...a potem spotka Cię surowa kara typu przypiekanie tyłka nad ogniem |
Aragonte... ty mnie kiedyś zabijesz!
Choć nie wiem, czy po, ekhm, rozgrzewce zrobiłoby mi się jakoś bardziej ciepło przy przypiekaniu.
*Agn płacze z uciechy*
| BeeMeR napisał/a: | | nie do końca jestem przekonana co do fryzury (jeszcze) |
Ja ją łyknęłam bez problemu - jej akurat pasuje to ufarbowanie przy jednoczesnym przycięciu.
A ciuchy ma dobrze dobrane do swej postaci.
| BeeMeR napisał/a: | | Nie zasnęłabym za skarby świata tak pod czyimś okiem No ale ludzie są różni. |
A czy ona wtedy przypadkiem leków nie wzięła? Bo mnie się wydaje, że tak, a wtedy bywa z tym różnie.
| Admete napisał/a: | | Nie powinnam lubic głównego bohatera, ale go lubię i szkoda mi, że umrze. Drań jeden... |
Cudne stwierdzenie.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 16:45
| Agn napisał/a: | | 10 giga... nie, to za wiele | Ależ ja nie namawiam
Mnie samo np. Gumiho zajmowało więcej, ale sukcesywnie znika
Ja mam swoje ulubione teledyski - jak się bawię z Anusią to nieraz włączam losowy wybór i mmm
To moja forma archiwizacji dram - z każdej prawie mam choć jeden jakiś "ulubiony" - moją miłość do dramy (albo ścieżki dźwiękowej ) można poznać m.in. właśnie po ilości teledysków lub ich braku
a te najbardziej ulubione dramy zarchiwizowałam również
| Agn napisał/a: | A ciuchy ma dobrze dobrane do swej postaci. | No ma = ale nie wygląda nawet w połowie tak zgrabnie jak potrafi przy swojej sylwetce - ale to sam początek dramy
| Agn napisał/a: | | A czy ona wtedy przypadkiem leków nie wzięła? Bo mnie się wydaje, że tak, a wtedy bywa z tym różnie. | Raz: leki, dwa: ma za sobą wypadek i traumę, a to bywa różnie - nasz wujek lubił drzemać przy szmerze telewizora.
A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka
Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:49
| Agn napisał/a: | Cudne stwierdzenie. |
Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia. Zaraz byście mi powiedziały, że brzydki, ale na mnie tacy serialowi i filmowi zawsze robią wrażenie Avek mi się jakoś tak sam zrobił. Tez muszę trochę przeczyścić swój dysk.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 16:50
| Cytat: | | Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia. | Rozwiń temat - masz moją pełną uwagę
Admete - Wto 06 Sty, 2015 16:55
To jest prawnik, który zaczynał jako człowiek, który chce uczciwie pracować, ale potem stwierdził, że to nic nie daje i sprzedał duszę. Został kimś w rodzaju naprawiacza, załatwiał wszystkie brudne interesy jednego gościa w zamian za to, że jak ten dojdzie do władzy, to on razem z nim. Po drodze stracił żonę, dziecko ( rozwód ) i chyba szacunek do samego siebie. A na koniec dostał guza mózgu i ma jakieś trzy miesiące życia. Ukrywa swój stan i teraz zerwał z politykiem ( prokurator generalny ), któremu pomagał i chce zakończyć różne sprawy przed śmiercią. Nie stał się przy tym człowiekiem gołębiego serca - nadal jest maksymalnie wredny, podstępny i taki wow Chyba nie ma w tym serialu czystej, niewinnej osoby poza córką prawnika. Każda coś tam skrywa, chowa, w coś pogrywa. Mocne to jest. Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 17:07
| Admete napisał/a: | Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz | Dostaniesz w lutym - wraz z Drzewem.
Do tego czasu może znajdzie się na to miejsce
O Punch pomyślę później - avek zauważyłam
Problem że co chwilę coś się pcha bez kolejki - dziś Happy New Year się rozgościło - ale to chyba tylko przelotem
Admete - Wto 06 Sty, 2015 17:28
Odcinek 6 Punch trzyma w napięciu, a w zapowiedziach kolejne zagrywki. Męskie kino. Takie lubię chyba najbardziej.
Tu jest fotka aktora, który gra prawnika w Punch. Fotka z Gangman 1970. Powiem wam, że LMH będzie miał wysoko poprzeczkę postawioną, bo ten gość dobrze gra.
Agn - Wto 06 Sty, 2015 18:59
| BeeMeR napisał/a: | | Ależ ja nie namawiam |
Kiedy już kupię sobie dysk, to wtedy ewentualnie...
| BeeMeR napisał/a: | | jak się bawię z Anusią to nieraz włączam losowy wybór i mmm |
Jesteś wtedy w stanie się skupić na Anusi?
| Cytat: | | A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka |
Oczywiście, że nie był, ale ujęcie niezłe, a głupawka poszła sama.
| Admete napisał/a: | | Zaraz byście mi powiedziały, że brzydki |
Niekoniecznie, ja się temu aktorowi bardzo dokładnie przyjrzałam i uważam, że oblicze ma interesujące. Jest... jak to się mówi? Roughly handsome?
Muszę obejrzeć Punch, bo chcę zobaczyć, jak gra - już się naczytałam, że jest świetnym aktorem.
| Admete napisał/a: | | Tego Chasera to nadal chcę jak wiesz |
Może jak się za niego weźmiesz, to ja się wezmę w sobie i do spółki z tobą dokończę. Wiesz, że tam gra zgniły tatuś z CH? I to takiego sk......................., że głowa boli (polityk, szuja... brrrr!).
| Admete napisał/a: | | LMH będzie miał wysoko poprzeczkę postawioną, bo ten gość dobrze gra. |
Ale moim zdaniem to dobrze, trzeba mieć wyzwania i nie spoczywać na laurach. Zresztą w filmach gra się inaczej niż w serialach. Trzymam kciuki za LMH z całej siły, ale tego pana też bardzo chętnie obejrzę - w końcu lubię dobrych aktorów.
Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:12
| BeeMeR napisał/a: | A we FDF tatuś wcale nie był przypiekany, tylko przywiązany - dymiąca beczka stoi znacznie bliżej od trzepaka |
Dobrze wiem, że nie był przypiekany (BTW ujęcie z czytającym Junkim trzymającym za sznurek też mnie rozwalało ), ale ujęcie było takie, że po prostu żal było nie wykorzystać w innej, nieco żartobliwej konwencji
I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue.
Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:15
| Admete napisał/a: | | Agn napisał/a: | Cudne stwierdzenie. |
Bo z niego taka zła, wredna, seksowna bestia. |
Brzmi interesująco
Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:15
| Aragonte napisał/a: | | I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue. |
Fafluuuuuń!!! Zawsze możesz na priva, chyba że pozostałe damy wybiją ci to z głowy.
(Obawiam się, że po tych ujęciach na piękne oczy pana instruktora i ze względu na pozytywne wpisy Aragonte nt. filmu odświeżę sobie FDF.)
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 19:16
| Agn napisał/a: | Jesteś wtedy w stanie się skupić na Anusi? | Oczywiście - jakoś muszę umieć ogarnąć "mój Wietnam" jak to ostatnio określiła Monika, będąca telefonicznie świadkiem wymiany zdań i poglądów moich dzieci
A przecież te ulubione teledyski znam już na pamięć i nie muszę patrzeć, żeby wiedzieć kiedy jest które ujęcie - z bollywoodami też tak miałam tj,. pokaźny katalog i kilka płytek teledysków puszczanych małemu Adasiowi
Teraz dysk spokojnie mieści teledyski to co sobie będę żałować
Co jakiś czas robię przesiekę jak we wszystkim.
BeeMeR - Wto 06 Sty, 2015 19:17
| Agn napisał/a: | | moim zdaniem to dobrze, trzeba mieć wyzwania i nie spoczywać na laurach. | Pewnie, że dobrze - ciekawa jestem bardzo jak LMH wypadł - i tego aktora o którym była mowa też.
Aragonte fafluń - nie żałuj sobie i nam.
Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:17
| BeeMeR napisał/a: | | A przecież te ulubione teledyski znam już na pamięć i nie muszę patrzeć, żeby wiedzieć kiedy jest które ujęcie - z bollywoodami też tak miałam tj,. pokaźny katalog i kilka płytek teledysków puszczanych małemu Adasiowi |
Podziwiam. Bo mnie jak się coś spodoba, to od razu zerkam na swoje ukochane "o, to będzie teraz TO ujęcie" - muszę choćby kątem oka.
Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:19
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | I idę, żeby za dużo nie faflunić, zwłaszcza że dzisiaj już koniec leniuchowania, jutro muszę do pracy, bue. |
Fafluuuuuń!!! Zawsze możesz na priva, chyba że pozostałe damy wybiją ci to z głowy. |
No nie wiem Dzisiaj w desperacji fafluniłam coś w esemesach mojej kumpeli w pracy, która heroicznie (jak się domyślam) powiedziała, że może trochę o Junkim posłuchać. Nie chcę jednak nadużywać jej cierpliwości
| Agn napisał/a: | | (Obawiam się, że po tych ujęciach na piękne oczy pana instruktora i ze względu na pozytywne wpisy Aragonte nt. filmu odświeżę sobie FDF.) |
Odśwież, odśwież, on w końcu bardzo fajny jest I w sumie o bardzo pozytywnym przekazie, optymistyczny.
Agn, ciekawe, ile razy obejrzysz scenę z ustalaniem reguł, kiedy Jun Ki mówi władczo "ja jestem nauczycielem, a ty - uczniem" i inne takie miłe dla oka (i ucha) scenki
Idę piec ciasto. Ale wrócę
Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:21
| Aragonte napisał/a: | | No nie wiem Dzisiaj w desperacji fafluniłam coś w esemesach mojej kumpeli w pracy, która heroicznie (jak się domyślam) powiedziała, że może trochę o Junkim posłuchać. Nie chcę jednak nadużywać jej cierpliwości |
Czy to ta, która dała się "skrzywdzić" dramami bez oporów?
W razie czego - mojej możesz nadużywać do woli.
| Aragonte napisał/a: | | Ciekawe, ile razy obejrzysz scenę z ustalaniem reguł, kiedy Jun Ki mówi władczo "ja jestem nauczycielem, a ty - uczniem" i inne takie miłe dla oka (i ucha) scenki |
Moja dłoga, kiedy oglądałam ten film z Anaru leciałyśmy przez niego grzecznie, ale po skończeniu seansu, w domowym zaciszu... khe khe khe te sceny były wałkowane bez ustanku.
Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:32
| Aragonte napisał/a: | | Idę piec ciasto. Ale wrócę |
No nie wiem, czy wrócisz. Możesz być bardzo zajęta tym pieczeniem.
Masz wszystkie składniki na ciasto? Czy też potrzebujesz się wybrać do marketu po coś...?
No chyba że już przystąpiłaś do działania ze swoim osobistym asystentem...
PS Swoją szosą Junki już kręci film.
Aragonte - Wto 06 Sty, 2015 19:50
No dobra, dość tego dobrego...
...uprowadzam asystenta i idę piec drugie ciasto
Agn - Wto 06 Sty, 2015 19:53
| Aragonte napisał/a: | | ...uprowadzam asystenta i idę piec drugie ciasto |
BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAA!!!
|
|
|