Komunikaty - Panowie i Panie Wroclaw na planie...
Anonymous - Wto 14 Maj, 2013 23:31
Ejjjj chyba nie przyjadę. Wszyscy mówili że prymicje to normalne prawie wesele. Że można popić przednio. A dziś gadałam z moimi Księdzami i czaicie, że to bez alkoholu party?!
Nigdzie nie jadę, nie ma takiej opcji nawet. Ja na takie imprezy nie chodzę jak nie mogę się wprawić w dobry humor. Bez sensu.
Zostaję w domu
Agn - Wto 14 Maj, 2013 23:35
A z nami to się napić nie możesz???
Anonymous - Wto 14 Maj, 2013 23:41
Ja już widziałam, ja Wy na Zachodzie pijecie.
Właśnie oznajmiłam Mamie, że tam alkoholu nie ma, a ta że wie. czy ja nie wiedziałam. Ja Jej na to, że nie. Szydzi. i pyta "To ty na to tam jechałaś", "No a na co"
Teraz od ścian się odbija ze śmiechu.
A jak Ci księża moi się na mnie patrzyli. Jak indagowałam. Pierdzielę, ja na wesele abstynenckie swoje bym nie poszła. A co dopiero na taką imprezę, a przecież torby alkoholu nie wezmę. Bo to koszta dodatkowe.
Ale bryndza.
A mój Ksiądz że to taka impreza jak Komunia, albo chrzciny i alkoholu ma nie być. A dziwne, bo ja słyszałam, że to takie prawie wesele
Strasznie ten Kościół gubi się w zeznaniach
Agn - Śro 15 Maj, 2013 00:42
A niby jak my tu pijemy? W zeszły weekend miałam prywatny festiwal piwa, w ten weekend był festiwal piwa cokolwiek oficjalny...
Pijemy wódkę z maślanką, drinki bez palemki, whisky takoż, nie gardzimy nalewkami i dobrym winem.
Na abstynentów nie wyglądamy nawet z daleka.
Aczkolwiek nie chcę nic mówić, ale nasze wspaniałe towarzystwo wystarczy za całą wódkę tego świata.
Anaru - Śro 15 Maj, 2013 00:58
A dzisiaj było zielone piwko, w piątek będzie czarne.
Anonymous - Śro 15 Maj, 2013 04:19
| Agn napisał/a: | | A masz larwy w słoiku lub puszce? |
Wiesz, naszemu wspolnemu koledze -Sijkowi niejakiemu, wystarczy nakopac na impreze dżdżonic na zagryche Jak sie je zaleje spirytem bedzie nawet dżdżownicówka
Z Filmowka wypijem wszystko - od padalcowki, przez zmijowke, do dżdżownicowki
Anonymous - Śro 15 Maj, 2013 04:33
| Anaru napisał/a: | To wy jecie larwy, a ja obskubie kruszonkę. |
Znaczy siesie bedziesz gryzc ziemie
Agn - Śro 15 Maj, 2013 09:35
| AineNiRigani napisał/a: | od padalcowki, przez zmijowke, do dżdżownicowki |
Padalcówka? Ciekawa nazwa. Brzmi jak coś, co można zapodać komuś wrednemu.
Anonymous - Śro 15 Maj, 2013 14:38
E tam - nie wazne co pijesz, wazne w jakim towarzystwie
A nazwa wziela sie ze skeczu Baltroczyka
Agn - Śro 15 Maj, 2013 21:28
| AineNiRigani napisał/a: | A nazwa wziela sie ze skeczu Baltroczyka |
E...?
Anonymous - Czw 16 Maj, 2013 00:07
N ie znasz? Piernika - jak to mawia Basia ( co po basinemu znaczy piredolisz).
Agn - Czw 16 Maj, 2013 07:32
No nie kojarzę.
Anaru - Czw 16 Maj, 2013 10:48
Ja też nie kojarzę kompletnie.
Barbarella - Czw 16 Maj, 2013 20:58
| AineNiRigani napisał/a: | | N ie znasz? Piernika - jak to mawia Basia ( co po basinemu znaczy piredolisz). |
Wypraszam sobie!!!!! To jest nadinterpretacja!!!!!
Anonymous - Pią 17 Maj, 2013 00:36
| Barbarella napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | N ie znasz? Piernika - jak to mawia Basia ( co po basinemu znaczy piredolisz). |
Wypraszam sobie!!!!! To jest nadinterpretacja!!!!! |
Jaka nadinterpretacja? Znajomosc rzeczy (i ludzia) . Pamietaj, ze jako rozpetacz afery dupagate, jestem forumowym za ekspertem
Anonymous - Śro 22 Maj, 2013 20:47
Dobra. Wyjazd potwierdzony, Szwagier obiecał, że mnie zabierze do Wro(w piątek!!!!! 30 maja) jak z powrotem to się jeszcze obaczy. Jeszcze z bratem muszę prozomawiać w kwestii jazda na i z imprezy. Powiem Wam, tradycyjnie, im bliżej imprezy tym mniejszą mam ochotę, gdyby nie fakt, że Was spotkam to...
Barbarella - Czw 23 Maj, 2013 18:49
No!!! Już zaczęłam się zastanawiać, czy spotkanie dojdzie do skutku. Mój pociąg przyjeżdża 10.35, powrotny jest o 17.25.
Anonymous - Czw 23 Maj, 2013 18:50
Szwagier rano będzie jechał, więc ja tam ewentualnie się poszlajam po mieście. Zobaczę czy do Odry da się rzucić itp.
No nie!!! Basię poznam. Nie wierzę
Aine Ty to widzisz!!!!
Barbarella - Czw 23 Maj, 2013 18:57
Spokojnie, będę dopiero w sobotę. Więc nigdzie się nie rzucaj w piątek
Anonymous - Czw 23 Maj, 2013 19:08
A w sobotę. Spoko Do soboty się nie rzucać - luzik. Muszę wyrwać zakonników na prymicjach później - będę się rzucać A jeśli spadając chwycę się czegość, nie lękajcie się, nie upilnujecie i tak się puszczę
Barbarella - Czw 23 Maj, 2013 19:09
Kasiek
Anonymous - Śro 29 Maj, 2013 11:10
No i niestety, albo dla innych stety. W poniedziałek muszę o 16 być w pracy. Niestety nie zdążę wrócić z Wrocławia. A MUSZĘ być w pracy. Więc nie jadę.
W sumie pewnie to i lepiej.
Dziękuję za chęci i obietnice miłego przyjęcia.
Trzymajcie się.
corrado - Śro 29 Maj, 2013 20:10
| lady_kasiek napisał/a: | No i niestety, albo dla innych stety. W poniedziałek muszę o 16 być w pracy. Niestety nie zdążę wrócić z Wrocławia. A MUSZĘ być w pracy. Więc nie jadę.
W sumie pewnie to i lepiej.
Dziękuję za chęci i obietnice miłego przyjęcia.
Trzymajcie się. |
:no offence: Dla kogo miałoby być "stety"? Przecież wszyscy tak na Ciebie czekali. Anaru np. strasznie się cieszyła z powodu Twego przyjazdu.
Jakiś nieużyty ten Twój pracodawca. Nie możesz wziąć "na żądanie"?
Anaru - Śro 29 Maj, 2013 21:09
No nawet się piwem chciałam podzielić, a teraz co? Sama będę musiała pić...
Loana - Śro 29 Maj, 2013 21:38
Anaru, to poczekaj aż wrócę, upiekę Ci ciasto z truskawkami i kremem i wypijemy razem. Muszę się pocieszać, bo mąż właśnie został zwolniony z pracy, więc u mnie kicha będzie z humorem -_-'
|
|
|