To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Aragonte - Czw 25 Lis, 2010 23:30

Caitriona napisał/a:
Nie, nie mam, ale przecież możesz je obejrzeć na youtube ;)

No, jeśli są tak krótkie, jak ten z 2010 roku, to faktycznie tam obejrzę i mi to styknie :)

Kaśku, pan z filmików to dopiero w III sezonie się pojawia, niestety...
BTW - Gawain był moim ulubionym bohaterem już wtedy, kiedy czytałam opowieści o rycerzach Okrągłego Stołu :mrgreen:

Anonymous - Pią 26 Lis, 2010 08:10

A ja filmików nie oglądam, bo jestem anty-spojlerowa... :P


Mi Lancelota szkoda :cry2:

Alicja - Pią 26 Lis, 2010 17:11

Lancelota to mi nigdy nie było szkoda :mysle: ani w tym serialu ani w jakichkolwiek opowieściach o Arturze
Anonymous - Pią 26 Lis, 2010 17:36

Alicja napisał/a:
Lancelota to mi nigdy nie było szkoda

Jestem jakaś patologiczna...

Aine słusznie to określiła, że ciągnie mnie do życiowych sierotek :roll:

Aragonte - Pią 26 Lis, 2010 19:44

No, no nawet na avku Kaśkowym Lancelot zagościł :mrgreen:
Anonymous - Pią 26 Lis, 2010 19:53

I podpis z Odysem też mam do Lancelota, bo On szuka sensu życia tak jak ten nieszczęsny Odys drogi do domu i co mu się wydaje, że jest na tropie... bach! coś mu przeszkadza... zaupełnie jak mi...
praedzio - Pią 26 Lis, 2010 21:44

Lancelota to mi było żal w Mgłach Avalonu.
Caitriona - Sob 27 Lis, 2010 00:36

Nigdy mi jeszcze nie było żal Lancelota. A teraz, gdy jestem w trakcie czytania Trylogii Cornwella, to już go nie tyle nie żałuję, a normalnie niecierpię.

lady_kasiek napisał/a:
A ja filmików nie oglądam, bo jestem anty-spojlerowa...

Te krótkie filimiki, Merlin in Need, nic nie spoilerują, bo to są skecze lub bloopersy z planu ;)

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 02:43

Wrzucam trochę screenów z czwartego odcinka III sezonu - w sumie to nawet nie muszę dodawać, jaki ten odcinek ma tytuł :wink:
Wrzucam je tutaj w cichej nadziei, że może Caitriona zrobi jeszcze jakieś fajne Gwainowe avki? :kwiatek: :rumieniec:










Anonymous - Sob 27 Lis, 2010 11:02

Caitriona napisał/a:
. A teraz, gdy jestem w trakcie czytania Trylogii Cornwella, to już go nie tyle nie żałuję, a normalnie niecierpię.



Ja mam bardzo rozbudowaną empatię.... mi jest szkoda wielu, wielu ludzi. I wtedy jako, że jestem genetycznie nad-kobietą z silnymi instynktami opiekuńczymi, reszta idzie już gładko :P

Natomiast przy okazji książek. Ja sobie chcę coś o Arturze poczytać Caitr jakbym zaczęła od tej Trylogii?

Caitriona - Sob 27 Lis, 2010 11:08

Mnie się ogromnie ta Trylogia podoba, ale z góry mówię, że w niej nie ma magii ;) Cornwell napisał porządną powieść historyczną, z normalnymi ludźmi jako bohaterami, a nie postaciami legendami. Ja polecam, a o resztę lekturu pytaj speca Aragonte ;) :D

Aragonte, danke za screeny: na pewno jakieś jeszcze będę robić avki z Merlina w ogóle, a z Gwainem przedewszystkim ;)

Admete - Sob 27 Lis, 2010 13:05

I dlatego książkę tylko przejrzałam - wolę Mgły Avalonu ;)
Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 13:39

Kaśku, a może zacznij od jakiejś bardziej tradycyjnej wersji niż Cornwell?
Ja zaczynałam od tej książki:
ROGER LANCELYN GREEN - O KRÓLU ARTURZE I RYCERZACH OKRĄGŁEGO STOŁU

Mgły Avallonu są dobre, ale nastaw się na wersję feministyczną :)
Całkiem przyjemnie (choć nie jest to moja ulubiona wersja) czytało mi się Lawheada (znam tomy Talesin, Merlin, Artur - Pendragona i Graala nie czytałam).
W sumie to chyba nadal czekam na ulubioną wersję tych opowieści :wink:
A Cornwella czytałam I tom, reszta nie wpadła mi jeszcze w ręce.

Jest jeszcze wersja White'a, taka bardziej młodzieżowa, która zaczyna się książką "Miecz dla króla", ale tego cyklu dorwałam tylko pierwsze tomy, a jest ich chyba z pięć.

Anonymous - Sob 27 Lis, 2010 13:53

Aragonte napisał/a:
Mgły Avallonu są dobre, ale nastaw się na wersję feministyczną

Wersja feministyczna to ja :P
ale zdam się na razie na Twoje rekomendacje, kliknęłam sobie te "opowieści" teraz myślę nad Lawheadem. A to jest bardzo magiczno-mitologiczne? Bo Cait polecała to co teraz czyta i wspomniała, że tam jest bardziej historycznie. A po przykładzie Robina widzisz, że ja jestem średnio-umagioczniona... niby coś tam czytuję, ale bez jakiegoś silnego zaczytania... chociaż nie mówię nie :P

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 13:58

U Lawheada magii trochę jest, ale za dużo, mniej niż w Mgłach. Ogółem zbudował akcję w ten sposób, że połączył motyw Atlantydy z historiami arturiańskimi, no i pokazał wczesne dzieje chrześcijaństwa na Wyspach.
Możesz poszukać Cornwella w bibliotece, a nuż macie. Lawhead powinien być, Mgły Avallonu też.
A ja właśnie kliknęłam na Allegro brakujące tomy White'a :mrgreen:

praedzio - Sob 27 Lis, 2010 14:01

Kaśku, skoro RoS Ci nie podszedł, to szczerze odradzam Mgły Avalonu.
Anonymous - Sob 27 Lis, 2010 14:01

U mnie w bibliotece fantastyki żadnej nie ma....
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 14:02

lady_kasiek napisał/a:
U mnie w bibliotece fantastyki żadnej nie ma....

Koszmar - nie biblioteka... :confused3:

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 14:10

praedzio napisał/a:
Kaśku, skoro RoS Ci nie podszedł, to szczerze odradzam Mgły Avalonu.

Ej tam, przynajmniej film mogłaby obejrzeć albo spróbować obejrzeć :)

Anonymous - Sob 27 Lis, 2010 14:21

praedzio napisał/a:
Koszmar - nie biblioteka...

Wiejska biblioteka z bardzo skromnymi funduszami, wciąż zmniejszanymi....

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 14:23

Caitriona napisał/a:
Aragonte, danke za screeny: na pewno jakieś jeszcze będę robić avki z Merlina w ogóle, a z Gwainem przede wszystkim ;)

No, na to liczę :-D :-D :-D

praedzio - Sob 27 Lis, 2010 14:35

Aragonte napisał/a:
praedzio napisał/a:
Kaśku, skoro RoS Ci nie podszedł, to szczerze odradzam Mgły Avalonu.

Ej tam, przynajmniej film mogłaby obejrzeć albo spróbować obejrzeć :)


Szczerze? Nie jestem pewna powodzenia. Ale obym się myliła.

Admete - Sob 27 Lis, 2010 14:37

Cytat:
Jest jeszcze wersja White'a, taka bardziej młodzieżowa, która zaczyna się książką "Miecz dla króla", ale tego cyklu dorwałam tylko pierwsze tomy, a jest ich chyba z pięć.


Też czytałam jeden, ale podobało mi się. Kiedyś sobie pozycze od ciebie resztę ;)

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 14:39

Admete napisał/a:
Cytat:
Jest jeszcze wersja White'a, taka bardziej młodzieżowa, która zaczyna się książką "Miecz dla króla", ale tego cyklu dorwałam tylko pierwsze tomy, a jest ich chyba z pięć.


Też czytałam jeden, ale podobało mi się. Kiedyś sobie pozycze od ciebie resztę ;)

Nie ma sprawy :) Ja czytałam dwa pierwsze tomy w innym wydaniu, teraz skompletuję sobie inne. Przekartkowałam jedyny nieczytany tom, Rycerz spod ciemnej gwiazdy, i zaczęłam się chchrać z dialogów, więc już ostrzę sobie ząbki na powtórkę pierwszych tomów i przeczytanie całości :D

Sofijufka - Sob 27 Lis, 2010 14:45

Mnie najbardziej podoba sie trylogia Mary Stewart, ale jest tylko po angielsku...
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Hollow_Hills

i nawiazująca do tego "The child queen" - o Ginewrze, pióra Nancy McKenzie
http://www.amazon.com/Chi...r/dp/0345382447



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group