Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Śro 15 Paź, 2014 00:14
Trzykrotko, cześć ci i chwała za kolejne tłumaczenie! MSH nr 15 zatem jutro będzie.
Tymczasem w Joseonie Mumia Prawicy coś kombinuje z panem Yamamoto. Ciągle się to nazwisko pojawia - ale czy osławiony pan Yamamoto cieleśnie też się pojawi?
Wciąż nie wiadomo, co z ciałem Won Shina.
| BeeMeR napisał/a: | Oczyszczenie Tae Sana z zarzutów podejrzanie błyskawiczne, ale ok, a scena z córeczką znów piękna |
Już nie chcieli chyba przedłużać - moim zdaniem dobrze zrobili.
I patrz - na tym obrazku facet ma regularnego grzybka, ale zupełnie na to nie zwracałam uwagi, tak się wgryzłam w tę dramę. Przeboska.
Edycja: C.d. 15. odcinka JG - o matko, jaki przebrany! Jaki wąsik! Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. W sensie Chaplin miał inny wąsik, ale trochę ta stylówa...
A może to nie Chaplin? Nie wiem, kogo mi przypomina ostatecznie. *plącze się w domysłach* W każdym razie wygląda na to, że Yamamoto się wreszcie ucieleśni. I pewnie zacznie się znowu pod górkę. Nie żeby bohater dotąd miał jakoś szczególnie łatwo.
Edycja II: Aaaaa, Mumia Prawicy ma Won Shina! Śpi sobie facet spokojnie, tymczasem Mumia knuje. I wszyscy się szykują na wielkie wejście Yamamoto.
Edycja III: Aaaaa, to dlatego przebrał się za Chaplina - udaje Yamamoto! Genialne w swej prostocie, ale mam nadzieję, że prawdziwy Yamamoto nie wpadnie na to spotkanko.
Troszkę nie dopracowali tej sceny - tłumacz powinien non stop tłumaczyć, by zachować pozory. Tymczasem "Yamamoto" rozumie koreański, a tylko mówi po japońsku.
Edycja IV: Potem to już w ogóle tłumacz się nie odzywa, ale to pewnie dlatego zrobili, żeby nie wydłużać sceny.
Edycja V: No, Won Shin się obudził, więc nici z dalszego zgrywania Yamamoto, jeśli taki był plan. Zresztą Mumia pewnie go trochę przejrzał, on jest szczwany.
Odcinek znów zakończony cliffhangerem. No wziąć się tylko powiesić... Następnego odcinka nie napocznę - czas spać.
No dobra, tylko początek jak to rozwiążą, bo nie zasnę!!! *rwie włosy z głowy*
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 07:53
| Agn napisał/a: | Odcinek znów zakończony cliffhangerem. No wziąć się tylko powiesić... Następnego odcinka nie napocznę - czas spać.
No dobra, tylko początek jak to rozwiążą, bo nie zasnę!!! *rwie włosy z głowy* |
Skąd ja to znam
Admete - Śro 15 Paź, 2014 07:56
Miałam szczęście, bo Two weeks oglądałam w czasie urlopu
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 08:20
Ja większość dram obejrzałam w czasie L4
Zerkam sobie do porannej kawy na filmiki do Gunmana typu making of.
Jeden - króciutki - skupił się tylko na kręceniu jakiejś walki.
Jak ten Junki się mięciutko i wręcz baletowo obraca
Aż mi się chce zacytować Miss Fisher: "uwielbiam mężczyzn, którzy walczą z taką elegancją"
Idę się jeszcze ponapawać Junkim w ruchu, bo to uczta dla oczu
A jeśli jeszcze się uśmiechnie, to chyba reanimacja będzie mi potrzebna
Edit: uśmiechnął się
Jakby kogoś interesowało: tu jest filmik z montażem scen walki z Gunmana i Iljimae.
http://www.youtube.com/watch?v=0kfau4dhS9I
BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 08:55
| Agn napisał/a: | Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. | też mi się tak skojarzył i niekoniecznie podobał w tych wąsach
| Agn napisał/a: | | Już nie chcieli chyba przedłużać - moim zdaniem dobrze zrobili. | Moim zdaniem też - tu nie było co się roztkliwiać nad procesem - ale dłużej to się rozpiszę wieczorem nad TW (jak nie zapomnę). Grzybek też mi tu nie przeszkadzał.
| Agn napisał/a: | | Troszkę nie dopracowali tej sceny - tłumacz powinien non stop tłumaczyć, by zachować pozory. Tymczasem "Yamamoto" rozumie koreański, a tylko mówi po japońsku. | Może to taki skrót myślowy - coby nie wydłużać sceny. Mnie się też podoba jak JunKi trajkocze po japońsku - jak szybko i z jakim akcentem.
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 09:25
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. | też mi się tak skojarzył i niekoniecznie podobał w tych wąsach
|
To chyba jedna z nielicznych stylizacji, w której Jun Ki wygląda niedobrze - jako Yamamoto z góry wyglądał na przebranego - chyba tylko trzęsąca Joseonem mumijka z prawej strony mogła go nie zdemaskować
Żebyście nie czuły się nie ostrzeżone: znalazłam fanvid z My Girl
http://www.youtube.com/watch?v=EexbFEa_yI8
Jun Ki jeszcze młodszy niż w Wilczku i cały w piórach (na głowie), u boku panny drewno z Scent of The Woman, a poziom dowcipów
Dla zabawy i na dobry dzień króciutka scenka dreamsequence z My Girlfriend Is Gumiho
W ostatniej odsłonie Żabul mówi
http://www.youtube.com/watch?v=JbNq-s5Gxe8
BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 10:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Żebyście nie czuły się nie ostrzeżone: znalazłam fanvid z My Girl | Po mojemu to on tam wygląda jak żywa chodząca manga
fryz, rysy twarzy - całokształt.
Ja właśnie nie jestem pewna, czy to będę oglądać - ale może kiedyś, jak będę potrzebowała odmóżdżacza typu Bodyguard
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 10:58
Ja się obawiam, że obejrzę - jak Agn Makrelę
Fryz Junkiego zniosę, mangowość mnie nie odstrasza, gorsze jest dla mnie to, że jest go w My Girl nie aż tak dużo, bo gra drugoplanową postać.
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:02
A ten pierwszoplanowy to w ogóle Gdybyś dała radę jednak obejrzeć, to daj znać. A nuż drama kwalifikuje się na jakąś guilty pleasure?
Ładne, zwłaszcza ostatni punkt! (LMH <3 tęsknię za tobą, chłopie )
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 11:09
Guilty to będzie na pewno, nie wiem tylko jeszcze, czy pleasure
Ale może poświęcę się dla braci forumowej (hmm, siostrzeństwa forumowego?) i obejrzę
Najwyżej będę przewijać sceny bez Jun Ki
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:10
| Aragonte napisał/a: |
Ale może poświęcę się dla braci forumowej (hmm, siostrzeństwa forumowego?) i obejrzę
|
O, będę Ci dozgonnie wdzięczna za poświęcenie i mogę nawet dołaczyć, bo ja mam twardy tyłek jak chodzi i oglądanie z poświęceniem
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 11:22
Poczekam jednak z oglądaniem My Girl (wyszło mi "My Gril" ), aż nie zostanie mi żadna sensowna drama z Junki i żaden film. Kiedy będę na solidnym głodzie, bo witaminy J (jak Junki) będzie mi brakowało, to obejrzę wszystko, byle on tam gdzieś się plątał po ekranie
Aha, chcę też obwieścić, że polecam wspólne fazowanie z Agn, albowiem absolutnie kwikogenne jest odczytywanie następnego dnia wymiany esmesów
Nasze spostrzeżenia były naprawdę, ekhm, głębokie takie
Dużo było o tym, jaki to Junki jest boski, zniewalający, cudny, jak mięciutko i elfio się porusza... no, takie różne mądre rzeczy, co tam wam będę powtarzać, bo same wiecie to dobrze.
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:51
Czekaj, czekaj... "mięciutki" Tak go nie kojarzyłam...
A, sorry - jak się porusza To tak - lata ćwiczeń robią swoje. Mógłby być Legolasem
BTW: jak już się uzewnętrzniamy z różnymi dusznymi przeżyciami to ja sobie dziś rano, zanim zaczęłam pracę, zarzuciałm składankę SuJu z YT. Łup-cup na obudzenie i Siwon na pierwszym planie.
Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? ), w którym Siwon idzie
No mówię wam....
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:10
Uzewnetrzniaj się koniecznie
Hmm, Siwona dawno w niczym nie widziałam, trzeba będzie nadrobić
| Trzykrotka napisał/a: | Czekaj, czekaj... "mięciutki" Tak go nie kojarzyłam...
A, sorry - jak się porusza To tak - lata ćwiczeń robią swoje. Mógłby być Legolasem |
Oj, mógłby, mógłby
I obyłby się bez większości efektów specjalnych
I nie, że sam Jun Ki jest mięciutki, nie, nie, ale zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy
W jednym z making of widziałam, jak robił obrót w miejscu - zwinnie, płynnie jak tancerz A kiedy w Iljimae ćwiczył naukę skradania się, cudne kocie skradanie się mu wychodziło
No uwielbiam sposób jego poruszania, sposób, w jaki gra ciałem Niesamowicie na mnie to działa
Dobra, zamykam się, bo jeszcze 22.00 nie ma, a ja już zaczynam bredzić jak na rauszu (a nie piję, bo z prochami nie mogę mieszać, więc procenty nie mają tu nic do powiedzenia).
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 12:19
Bredź, bredź, bredź może być drobnym maczkiem! Gdzie tak możesz, prócz tego wątku i smsów I gdzie cię tak zrozumieją...
| Aragonte napisał/a: |
I nie, że sam Jun Ki jest mięciutki, nie, nie, ale zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy |
Ruchy kocie, oczy kocie...
Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani. Siwon też ma czarny pas w taekwondo
Jak tylko zrobię napisy do MSH, wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę!
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:20
No, kocie, kocie jak cholera A ja nie jestem kocioodporna nijak, więc nic dziwnego, że mnie tak wzięło
Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach
| Trzykrotka napisał/a: | Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani. Siwon też ma czarny pas w taekwondo |
O, to Siwonek ma u mnie dużego plusa! I od razu podskakuje oczko wyżej
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 12:22
| Aragonte napisał/a: |
O, to Siwonek ma u mnie dużego plusa! I od razu podskakuje oczko wyżej |
Żebyś ty go widziała w takiej dramie kryminalnej Posejdon, w której grał pierwsze skrzypce. Bił się, kopał i był - mmmmm... do zamruczenia się. Choć drama najwyżej letnia w porównaniu z TW.
Ale grał w niej też Ponury Żniwiarz
| Aragonte napisał/a: |
Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach
|
Gdyby cię słyszał, na pewno wygiąłby grzbiet i zaczął mruczeć - Aaaaaa!! wizja mnie dopada
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:32
O Poseidona muszę się do kogoś uśmiechnąć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach
|
Gdyby cię słyszał, na pewno wygiąłby grzbiet i zaczął mruczeć - Aaaaaa!! wizja mnie dopada |
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Lepiej nie kończ, bo też mam wizje
Chyba przyniosę do pracy wodę termalną w sprayu i będę stosować czasem w celu ochłodzenia głowy
Dobra, zamykam forum i idę pracować.
*próbuje usunąć z wyobraźni wizję mruczącego Junkiego na własnym kocyku*
*kominek, tfu, kurtyna*
BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 12:52
| Trzykrotka napisał/a: | ja mam twardy tyłek jak chodzi i oglądanie z poświęceniem | Ja też
My girl nawet zaczęłam kompletować, ale w którymśtam odcinku to się sporo naszukałam zanim w ogóle znalazłam JunKiego
| Trzykrotka napisał/a: | Czekaj, czekaj... "mięciutki" Tak go nie kojarzyłam... | Masz mnie na sumieniu właśnie
oj, jak ja lubię fazy
| Trzykrotka napisał/a: | Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? ), w którym Siwon idzie
No mówię wam.... | Tja - wiesz ile razy przewinęłam wczoraj jak Tae San skacze na auto i kopie Gangstera
| Aragonte napisał/a: | zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy
W jednym z making of widziałam, jak robił obrót w miejscu - zwinnie, płynnie jak tancerz A kiedy w Iljimae ćwiczył naukę skradania się, cudne kocie skradanie się mu wychodziło
No uwielbiam sposób jego poruszania, sposób, w jaki gra ciałem Niesamowicie na mnie to działa | Mnie się jeszcze prócz tego podoba jego głos - tembr i artykulacja
| Trzykrotka napisał/a: | wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę! | ja mam jeszcze Tazzę do skończenia, zawiesiłam się w 5 odcinku i trwam
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 13:01
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się jeszcze prócz tego podoba jego głos - tembr i artykulacja |
To też, to też
Kocie ślepia Jun Ki uśmiech gra ciałem głos całokształt
*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*
BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 14:13
| Aragonte napisał/a: | | *dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło* | Jakie znowu zamknąć
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani. | Owszem - inaczej też się ruszają tacy z siłowni - no ale inna mają muskulaturę ciała
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 14:59
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | *dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło* | Jakie znowu zamknąć |
Bo mam wrażenie, że się pogrążam każdym postem w tym wątku Ilekroć coś mi się wypsnie na temat Jun Ki, zaczynam się taplać w kałuży zachwytu i z mojej inteligencji nie zostaje nic a nic
A tak się to niewinnie zaczynało Więcej - on mi się nawet na początku nie podobał jakoś specjalnie
BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 16:13
| Aragonte napisał/a: | z mojej inteligencji nie zostaje nic a nic | Co Ty opowiadasz - ależ tu okazujesz inteligencję emocjonalną
W pracy niewątpliwie wykazujesz się tą - jak ją nazwać - podstawową?
Skończyłam TW - bardzo jestem zadowolona z dramy - bardziej szczegółowe wrażenia później.
Agn - Śro 15 Paź, 2014 17:00
| Cytat: | Skąd ja to znam |
Pojęcia nie mam.
| Cytat: | Miałam szczęście, bo Two weeks oglądałam w czasie urlopu |
Ja chyba nie... Nie pamiętam, ale jakoś pociągnęłam. Praca mi wprawdzie przeszkadzała, ale i tak dałam radę.
| Aragonte napisał/a: | Edit: uśmiechnął się |
Wezwać kogoś do CPR czy tak zostawić?
| Aragonte napisał/a: | Ja się obawiam, że obejrzę - jak Agn Makrelę |
Mam jednakowoż dziwne wrażenie, że My girl nie dostarczy ci tylu powodów do poczucia zażenowania, co Makrela.
| Aragonte napisał/a: | | gorsze jest dla mnie to, że jest go w My Girl nie aż tak dużo, bo gra drugoplanową postać. |
ŁE?!
| Aragonte napisał/a: | Aha, chcę też obwieścić, że polecam wspólne fazowanie z Agn, albowiem absolutnie kwikogenne jest odczytywanie następnego dnia wymiany esmesów |
Też sobie odczytałam tę wymianę smsów i rżałam jak młody łoś.
| Cytat: | Czekaj, czekaj... "mięciutki" Tak go nie kojarzyłam... |
Mięciutki w ruchach, koci... Dużo komplementów pod jego adresem fruwało.
| Trzykrotka napisał/a: | Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? ), w którym Siwon idzie
No mówię wam.... |
Chcemy! I zapodaj to video, najlepiej z komentarzem, od którego momentu Siwon idzie.
| Cytat: | Dobra, zamykam się, bo jeszcze 22.00 nie ma, a ja już zaczynam bredzić jak na rauszu (a nie piję, bo z prochami nie mogę mieszać, więc procenty nie mają tu nic do powiedzenia). |
Powiem ci tak - Junki jest jak fantastyczny drink.
| Trzykrotka napisał/a: | Jak tylko zrobię napisy do MSH, wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę! |
Aaaaaaaaaaaaaa, ja też chcęęęę!!!
| Aragonte napisał/a: | cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach |
Nie martwcie się dziewczyny, wydębię tę informację osobiście.
| Trzykrotka napisał/a: | :serduszkate: Żebyś ty go widziała w takiej dramie kryminalnej Posejdon, w której grał pierwsze skrzypce. Bił się, kopał i był - mmmmm... do zamruczenia się. Choć drama najwyżej letnia w porównaniu z TW.
Ale grał w niej też Ponury Żniwiarz |
Ej, ale fajnie się tę dramkę oglądało! A Siwon jak kopał... le mrau...
| Aragonte napisał/a: |
*kominek, tfu, kurtyna* |
| BeeMeR napisał/a: | wiesz ile razy przewinęłam wczoraj jak Tae San skacze na auto i kopie Gangstera |
Podejrzewam, że jest to liczba zbliżona do mojej.
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*
Jakie znowu zamknąć
|
Też nie wiem, o co chodzi Aragonte - ktoś jej się kazał zamykać? Ja tu się raduję każdym przejawem tej radości, a ta coś bredzi. Cinća!
Admete - Śro 15 Paź, 2014 17:04
| BeeMeR napisał/a: | Co Ty opowiadasz - ależ tu okazujesz inteligencję emocjonalną
W pracy niewątpliwie wykazujesz się tą - jak ją nazwać - podstawową? |
Boskie jesteście. Zazdroszczę wam trochę, bo ja znów w pracy się wkurzyłam i nie mam nastroju. Dokończę sobie dziś 9 odcinek Muszkieterów. Ogólnie nie mam siły na nic, a najmniej na zrozumienie świata.
|
|
|