To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Śro 15 Paź, 2014 00:14

Trzykrotko, cześć ci i chwała za kolejne tłumaczenie! MSH nr 15 zatem jutro będzie.

Tymczasem w Joseonie Mumia Prawicy coś kombinuje z panem Yamamoto. Ciągle się to nazwisko pojawia - ale czy osławiony pan Yamamoto cieleśnie też się pojawi?
Wciąż nie wiadomo, co z ciałem Won Shina.
BeeMeR napisał/a:
Oczyszczenie Tae Sana z zarzutów podejrzanie błyskawiczne, ale ok, a scena z córeczką znów piękna :serduszkate:

Już nie chcieli chyba przedłużać - moim zdaniem dobrze zrobili.
I patrz - na tym obrazku facet ma regularnego grzybka, ale zupełnie na to nie zwracałam uwagi, tak się wgryzłam w tę dramę. Przeboska. :)

Edycja: C.d. 15. odcinka JG - o matko, jaki przebrany! Jaki wąsik! Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. ;) W sensie Chaplin miał inny wąsik, ale trochę ta stylówa...
A może to nie Chaplin? Nie wiem, kogo mi przypomina ostatecznie. *plącze się w domysłach* W każdym razie wygląda na to, że Yamamoto się wreszcie ucieleśni. I pewnie zacznie się znowu pod górkę. Nie żeby bohater dotąd miał jakoś szczególnie łatwo. ;)

Edycja II: Aaaaa, Mumia Prawicy ma Won Shina! Śpi sobie facet spokojnie, tymczasem Mumia knuje. I wszyscy się szykują na wielkie wejście Yamamoto.

Edycja III: Aaaaa, to dlatego przebrał się za Chaplina - udaje Yamamoto! Genialne w swej prostocie, ale mam nadzieję, że prawdziwy Yamamoto nie wpadnie na to spotkanko.
Troszkę nie dopracowali tej sceny - tłumacz powinien non stop tłumaczyć, by zachować pozory. Tymczasem "Yamamoto" rozumie koreański, a tylko mówi po japońsku.

Edycja IV: Potem to już w ogóle tłumacz się nie odzywa, ale to pewnie dlatego zrobili, żeby nie wydłużać sceny.

Edycja V: No, Won Shin się obudził, więc nici z dalszego zgrywania Yamamoto, jeśli taki był plan. Zresztą Mumia pewnie go trochę przejrzał, on jest szczwany.
Odcinek znów zakończony cliffhangerem. No wziąć się tylko powiesić... Następnego odcinka nie napocznę - czas spać. :?
No dobra, tylko początek jak to rozwiążą, bo nie zasnę!!! *rwie włosy z głowy*

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 07:53

Agn napisał/a:
Odcinek znów zakończony cliffhangerem. No wziąć się tylko powiesić... Następnego odcinka nie napocznę - czas spać. :?
No dobra, tylko początek jak to rozwiążą, bo nie zasnę!!! *rwie włosy z głowy*

Skąd ja to znam :wink:

Admete - Śro 15 Paź, 2014 07:56

Miałam szczęście, bo Two weeks oglądałam w czasie urlopu :)
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 08:20

Ja większość dram obejrzałam w czasie L4 :wink:

Zerkam sobie do porannej kawy na filmiki do Gunmana typu making of.
Jeden - króciutki - skupił się tylko na kręceniu jakiejś walki.
Jak ten Junki się mięciutko i wręcz baletowo obraca :paddotylu: :serduszkate: :serduszkate:
Aż mi się chce zacytować Miss Fisher: "uwielbiam mężczyzn, którzy walczą z taką elegancją" :wink:

Idę się jeszcze ponapawać Junkim w ruchu, bo to uczta dla oczu :serce:
A jeśli jeszcze się uśmiechnie, to chyba reanimacja będzie mi potrzebna :serduszkate: :serduszkate:

Edit: uśmiechnął się :serduszkate: :serduszkate: :paddotylu:

Jakby kogoś interesowało: tu jest filmik z montażem scen walki z Gunmana i Iljimae.
http://www.youtube.com/watch?v=0kfau4dhS9I

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 08:55

Agn napisał/a:
Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. ;)
też mi się tak skojarzył i niekoniecznie podobał w tych wąsach :P

Agn napisał/a:
Już nie chcieli chyba przedłużać - moim zdaniem dobrze zrobili.
Moim zdaniem też - tu nie było co się roztkliwiać nad procesem - ale dłużej to się rozpiszę wieczorem nad TW (jak nie zapomnę). Grzybek też mi tu nie przeszkadzał.

Agn napisał/a:
Troszkę nie dopracowali tej sceny - tłumacz powinien non stop tłumaczyć, by zachować pozory. Tymczasem "Yamamoto" rozumie koreański, a tylko mówi po japońsku.
Może to taki skrót myślowy - coby nie wydłużać sceny. Mnie się też podoba jak JunKi trajkocze po japońsku - jak szybko i z jakim akcentem. :serce:
Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 09:25

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Trochę wygląda jak koreański Charlie Chaplin. ;)
też mi się tak skojarzył i niekoniecznie podobał w tych wąsach :P

To chyba jedna z nielicznych stylizacji, w której Jun Ki wygląda niedobrze - jako Yamamoto z góry wyglądał na przebranego - chyba tylko trzęsąca Joseonem mumijka z prawej strony mogła go nie zdemaskować :mrgreen:

Żebyście nie czuły się nie ostrzeżone: znalazłam fanvid z My Girl
http://www.youtube.com/watch?v=EexbFEa_yI8

Jun Ki jeszcze młodszy niż w Wilczku i cały w piórach (na głowie), u boku panny drewno z Scent of The Woman, a poziom dowcipów :zalamka:

Dla zabawy i na dobry dzień króciutka scenka dreamsequence z My Girlfriend Is Gumiho :lol:
W ostatniej odsłonie Żabul mówi
Spoiler:
Jesteśmy rodzeństwem


http://www.youtube.com/watch?v=JbNq-s5Gxe8

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 10:14

Trzykrotka napisał/a:
Żebyście nie czuły się nie ostrzeżone: znalazłam fanvid z My Girl
Po mojemu to on tam wygląda jak żywa chodząca manga ;)
fryz, rysy twarzy - całokształt.
Ja właśnie nie jestem pewna, czy to będę oglądać - ale może kiedyś, jak będę potrzebowała odmóżdżacza typu Bodyguard ;)

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 10:58

Ja się obawiam, że obejrzę - jak Agn Makrelę :wink:
Fryz Junkiego zniosę, mangowość mnie nie odstrasza, gorsze jest dla mnie to, że jest go w My Girl nie aż tak dużo, bo gra drugoplanową postać.

Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:02

A ten pierwszoplanowy to w ogóle :roll: Gdybyś dała radę jednak obejrzeć, to daj znać. A nuż drama kwalifikuje się na jakąś guilty pleasure?

BeeMeR napisał/a:

Chyba skoczę po drinka ;)
http://www.dramafever.com...ying-right-now/

Ładne, zwłaszcza ostatni punkt! (LMH <3 tęsknię za tobą, chłopie :cry2: )

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 11:09

Guilty to będzie na pewno, nie wiem tylko jeszcze, czy pleasure :wink:
Ale może poświęcę się dla braci forumowej (hmm, siostrzeństwa forumowego?) i obejrzę :-P
Najwyżej będę przewijać sceny bez Jun Ki :wink:

Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:10

Aragonte napisał/a:

Ale może poświęcę się dla braci forumowej (hmm, siostrzeństwa forumowego?) i obejrzę :-P

O, będę Ci dozgonnie wdzięczna za poświęcenie i mogę nawet dołaczyć, bo ja mam twardy tyłek jak chodzi i oglądanie z poświęceniem :mrgreen:

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 11:22

Poczekam jednak z oglądaniem My Girl (wyszło mi "My Gril" :-P ), aż nie zostanie mi żadna sensowna drama z Junki i żaden film. Kiedy będę na solidnym głodzie, bo witaminy J (jak Junki) będzie mi brakowało, to obejrzę wszystko, byle on tam gdzieś się plątał po ekranie :wink:

Aha, chcę też obwieścić, że polecam wspólne fazowanie z Agn, albowiem absolutnie kwikogenne jest odczytywanie następnego dnia wymiany esmesów :rotfl:
Nasze spostrzeżenia były naprawdę, ekhm, głębokie takie :mrgreen: :mrgreen:
Dużo było o tym, jaki to Junki jest boski, zniewalający, cudny, jak mięciutko i elfio się porusza... no, takie różne mądre rzeczy, co tam wam będę powtarzać, bo same wiecie to dobrze.

Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 11:51

Czekaj, czekaj... "mięciutki" :mysle: Tak go nie kojarzyłam... :-D
A, sorry - jak się porusza :kwiatek: To tak - lata ćwiczeń robią swoje. Mógłby być Legolasem :serduszkate:

BTW: jak już się uzewnętrzniamy z różnymi dusznymi przeżyciami :serduszkate: to ja sobie dziś rano, zanim zaczęłam pracę, zarzuciałm składankę SuJu z YT. Łup-cup na obudzenie i Siwon na pierwszym planie.
Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? :serduszkate: ), w którym Siwon idzie
No mówię wam.... :zawstydzona2:

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:10

Uzewnetrzniaj się koniecznie :kwiatek:
Hmm, Siwona dawno w niczym nie widziałam, trzeba będzie nadrobić :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Czekaj, czekaj... "mięciutki" :mysle: Tak go nie kojarzyłam... :-D
A, sorry - jak się porusza :kwiatek: To tak - lata ćwiczeń robią swoje. Mógłby być Legolasem :serduszkate:

Oj, mógłby, mógłby :serduszkate:
I obyłby się bez większości efektów specjalnych :wink:
I nie, że sam Jun Ki jest mięciutki, nie, nie, ale zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy :serce: :paddotylu:
W jednym z making of widziałam, jak robił obrót w miejscu - zwinnie, płynnie jak tancerz :serduszkate: A kiedy w Iljimae ćwiczył naukę skradania się, cudne kocie skradanie się mu wychodziło :serce:
No uwielbiam sposób jego poruszania, sposób, w jaki gra ciałem :serduszkate: Niesamowicie na mnie to działa :serduszkate: :love_shower:

Dobra, zamykam się, bo jeszcze 22.00 nie ma, a ja już zaczynam bredzić jak na rauszu (a nie piję, bo z prochami nie mogę mieszać, więc procenty nie mają tu nic do powiedzenia). :serce:

Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 12:19

Bredź, bredź, bredź :przytul: :kwiatek: może być drobnym maczkiem! Gdzie tak możesz, prócz tego wątku i smsów :serduszkate: I gdzie cię tak zrozumieją...

Aragonte napisał/a:

I nie, że sam Jun Ki jest mięciutki, nie, nie, ale zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy :serce: :paddotylu:

Ruchy kocie, oczy kocie... :serduszkate:
Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani. Siwon też ma czarny pas w taekwondo :serce2:
Jak tylko zrobię napisy do MSH, wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę! :banan_czerwony: :kwiatek:

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:20

No, kocie, kocie jak cholera :serduszkate: :serduszkate: A ja nie jestem kocioodporna nijak, więc nic dziwnego, że mnie tak wzięło :serce:
Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów :-P ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach :-P

Trzykrotka napisał/a:
Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani. Siwon też ma czarny pas w taekwondo :serce2:

O, to Siwonek ma u mnie dużego plusa! :serce: I od razu podskakuje oczko wyżej :D

Trzykrotka - Śro 15 Paź, 2014 12:22

Aragonte napisał/a:

O, to Siwonek ma u mnie dużego plusa! :serce: I od razu podskakuje oczko wyżej :)

:serduszkate: Żebyś ty go widziała w takiej dramie kryminalnej Posejdon, w której grał pierwsze skrzypce. Bił się, kopał i był - mmmmm... do zamruczenia się. Choć drama najwyżej letnia w porównaniu z TW.
Ale grał w niej też Ponury Żniwiarz :wink:

Aragonte napisał/a:

Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów :-P ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach :-P

Gdyby cię słyszał, na pewno wygiąłby grzbiet i zaczął mruczeć - Aaaaaa!! wizja mnie dopada :zawstydzona2:

Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 12:32

O Poseidona muszę się do kogoś uśmiechnąć.

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Nawet do Junkiego mówię czasem w taki sposób, jak do swoich kotów :-P ale cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach :-P

Gdyby cię słyszał, na pewno wygiąłby grzbiet i zaczął mruczeć - Aaaaaa!! wizja mnie dopada :zawstydzona2:

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :paddotylu:
Lepiej nie kończ, bo też mam wizje :rumieniec: :rumieniec: :zawstydzona2:

Chyba przyniosę do pracy wodę termalną w sprayu i będę stosować czasem w celu ochłodzenia głowy :frustracja:

Dobra, zamykam forum i idę pracować.

*próbuje usunąć z wyobraźni wizję mruczącego Junkiego na własnym kocyku*

*kominek, tfu, kurtyna*
:frustracja:

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 12:52

Trzykrotka napisał/a:
ja mam twardy tyłek jak chodzi i oglądanie z poświęceniem :mrgreen:
Ja też ;)
My girl nawet zaczęłam kompletować, ale w którymśtam odcinku to się sporo naszukałam zanim w ogóle znalazłam JunKiego :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Czekaj, czekaj... "mięciutki" :mysle: Tak go nie kojarzyłam... :-D
Masz mnie na sumieniu właśnie :rotfl:
oj, jak ja lubię fazy :serce2:

Trzykrotka napisał/a:
Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? :serduszkate: ), w którym Siwon idzie
No mówię wam.... :zawstydzona2:
Tja - wiesz ile razy przewinęłam wczoraj jak Tae San skacze na auto i kopie Gangstera :zawstydzona2:

Aragonte napisał/a:
zwróć uwagę, jakie czasem ma ruchy :serce: :paddotylu:
W jednym z making of widziałam, jak robił obrót w miejscu - zwinnie, płynnie jak tancerz :serduszkate: A kiedy w Iljimae ćwiczył naukę skradania się, cudne kocie skradanie się mu wychodziło :serce:
No uwielbiam sposób jego poruszania, sposób, w jaki gra ciałem :serduszkate: Niesamowicie na mnie to działa :serduszkate: :love_shower:
Mnie się jeszcze prócz tego podoba jego głos - tembr i artykulacja :serce:

Trzykrotka napisał/a:
wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę! :banan_czerwony: :kwiatek:
ja mam jeszcze Tazzę do skończenia, zawiesiłam się w 5 odcinku i trwam :kwiatek:
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 13:01

BeeMeR napisał/a:
Mnie się jeszcze prócz tego podoba jego głos - tembr i artykulacja :serce:

To też, to też :serce:
Kocie ślepia Jun Ki :serduszkate: uśmiech :serduszkate: gra ciałem :serduszkate: :paddotylu: głos :serduszkate: całokształt :serduszkate:

*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 14:13

Aragonte napisał/a:
*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*
Jakie znowu zamknąć :bejsbol:

Trzykrotka napisał/a:
Nie, żebym była fanatyczką uprawiania sportu, ale - nie ma zmiłuj - chłopaki, którzy coś tam trenowali i dbają o kondycję, ruszają się i mają świadomość ciała o niebo lepszą niż szczupli, ale niewysportowani.
Owszem - inaczej też się ruszają tacy z siłowni - no ale inna mają muskulaturę ciała ;)
Aragonte - Śro 15 Paź, 2014 14:59

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*
Jakie znowu zamknąć :bejsbol:

Bo mam wrażenie, że się pogrążam każdym postem w tym wątku :rumieniec: Ilekroć coś mi się wypsnie na temat Jun Ki, zaczynam się taplać w kałuży zachwytu i z mojej inteligencji nie zostaje nic a nic :zawstydzona2:

A tak się to niewinnie zaczynało :frustracja: Więcej - on mi się nawet na początku nie podobał jakoś specjalnie :rumieniec:

BeeMeR - Śro 15 Paź, 2014 16:13

Aragonte napisał/a:
z mojej inteligencji nie zostaje nic a nic :zawstydzona2:
Co Ty opowiadasz - ależ tu okazujesz inteligencję emocjonalną :przytul:
W pracy niewątpliwie wykazujesz się tą - jak ją nazwać - podstawową? :kwiatki_wyciaga:

Skończyłam TW - bardzo jestem zadowolona z dramy :oklaski: - bardziej szczegółowe wrażenia później.

Agn - Śro 15 Paź, 2014 17:00

Cytat:
Skąd ja to znam :wink:

Pojęcia nie mam. ;)
Cytat:
Miałam szczęście, bo Two weeks oglądałam w czasie urlopu :)

Ja chyba nie... Nie pamiętam, ale jakoś pociągnęłam. Praca mi wprawdzie przeszkadzała, ale i tak dałam radę. ;)
Aragonte napisał/a:
Edit: uśmiechnął się :serduszkate: :serduszkate: :paddotylu:

Wezwać kogoś do CPR czy tak zostawić? :twisted:
Aragonte napisał/a:
Ja się obawiam, że obejrzę - jak Agn Makrelę :wink:

Mam jednakowoż dziwne wrażenie, że My girl nie dostarczy ci tylu powodów do poczucia zażenowania, co Makrela. ;)
Aragonte napisał/a:
gorsze jest dla mnie to, że jest go w My Girl nie aż tak dużo, bo gra drugoplanową postać.

ŁE?!
Aragonte napisał/a:
Aha, chcę też obwieścić, że polecam wspólne fazowanie z Agn, albowiem absolutnie kwikogenne jest odczytywanie następnego dnia wymiany esmesów :rotfl:

Też sobie odczytałam tę wymianę smsów i rżałam jak młody łoś. :mrgreen:
Cytat:
Czekaj, czekaj... "mięciutki" :mysle: Tak go nie kojarzyłam... :-D

Mięciutki w ruchach, koci... Dużo komplementów pod jego adresem fruwało.
Trzykrotka napisał/a:
Nawet nie chcecie wiedzieć, ile razy przewinęłam takie kawalatko klipu do piosenki Sexy, Free And Single (ideał, co? :serduszkate: ), w którym Siwon idzie
No mówię wam.... :zawstydzona2:

Chcemy! I zapodaj to video, najlepiej z komentarzem, od którego momentu Siwon idzie. :mrgreen:
Cytat:
Dobra, zamykam się, bo jeszcze 22.00 nie ma, a ja już zaczynam bredzić jak na rauszu (a nie piję, bo z prochami nie mogę mieszać, więc procenty nie mają tu nic do powiedzenia). :serce:

Powiem ci tak - Junki jest jak fantastyczny drink. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Jak tylko zrobię napisy do MSH, wracam do Wilczka - BeeMer, nadchodzę! :banan_czerwony: :kwiatek:

Aaaaaaaaaaaaaa, ja też chcęęęę!!! :excited:
Aragonte napisał/a:
cytować tego już nie będę, są granice pogrążania się w waszych oczach :-P

Nie martwcie się dziewczyny, wydębię tę informację osobiście.
Trzykrotka napisał/a:
:serduszkate: Żebyś ty go widziała w takiej dramie kryminalnej Posejdon, w której grał pierwsze skrzypce. Bił się, kopał i był - mmmmm... do zamruczenia się. Choć drama najwyżej letnia w porównaniu z TW.
Ale grał w niej też Ponury Żniwiarz :wink:

Ej, ale fajnie się tę dramkę oglądało! A Siwon jak kopał... le mrau... :serduszkate:
Aragonte napisał/a:

*kominek, tfu, kurtyna*

:rotfl:
BeeMeR napisał/a:
wiesz ile razy przewinęłam wczoraj jak Tae San skacze na auto i kopie Gangstera :zawstydzona2:

Podejrzewam, że jest to liczba zbliżona do mojej. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
*dobra, wiem, miałam się zamknąć na razie, ale jak widać, nie wyszło*
Jakie znowu zamknąć :bejsbol:

Też nie wiem, o co chodzi Aragonte - ktoś jej się kazał zamykać? Ja tu się raduję każdym przejawem tej radości, a ta coś bredzi. Cinća!

Admete - Śro 15 Paź, 2014 17:04

BeeMeR napisał/a:
Co Ty opowiadasz - ależ tu okazujesz inteligencję emocjonalną :przytul:
W pracy niewątpliwie wykazujesz się tą - jak ją nazwać - podstawową? :kwiatki_wyciaga:


:rotfl: Boskie jesteście. Zazdroszczę wam trochę, bo ja znów w pracy się wkurzyłam i nie mam nastroju. Dokończę sobie dziś 9 odcinek Muszkieterów. Ogólnie nie mam siły na nic, a najmniej na zrozumienie świata.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group