Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
Aragonte - Nie 27 Maj, 2012 18:23
Agn, to Ty dopiero teraz obejrzałaś Mirror mirror? Mimo zachęt Praedziowych i moich? Wstyd po prostu
Admete - Nie 27 Maj, 2012 18:27
Ja nadal nie widziałam i pewnie na razie nie zobaczę...
Agn - Nie 27 Maj, 2012 18:59
| Aragonte napisał/a: | | Agn, to Ty dopiero teraz obejrzałaś Mirror mirror? Mimo zachęt Praedziowych i moich? Wstyd po prostu |
Bo bardziej byłam nastawiona na Śnieżkę i łowcę i stwierdziłam, że dwóch królewien przerabiać mi się nie chce. Poza tym mam mieszane uczucia względem Julii Roberts. Ale film obejrzałam tak na próbę, a nóż widelec. No i... poszło! Strasznie mi się spodobał.
Ale na Śnieżkę i łowcę idę do kina. W gruncie rzeczy niby ta sama bajka, ale każda z innym podejściem do tematu, więc można przyjąć dwa różne filmy.
Aragonte - Nie 27 Maj, 2012 19:02
| Admete napisał/a: | | Ja nadal nie widziałam i pewnie na razie nie zobaczę... |
Pod koniec lipca jest premiera DVD, więc pewnie zobaczysz w wakacje
Agn, ja na Śnieżkę i łowcę też pójdę do kina, ale wcale nie jestem pewna, czy to będzie lepszy film. A Mirror mirror mam ochotę mieć na DVD, bo na bank będę chciała to czasem sobie powtórnie oglądać ku własnej uciesze
Agn - Nie 27 Maj, 2012 19:19
Nie twierdzę, że będzie lepszy. Będzie inny zupełnie. Każdy z tych filmów do bajki o Śnieżce podszedł niesztampowo, Mirror, mirror polał na całej linii z tej baśni, ŚiŁ idzie w baję militarną wręcz, na poważnie, rodem z fantasy. Podejrzewam, że (znając możliwości Amerykanów względem produkcji nie daj borze fantasy) film okaże się przynajmniej słaby.
Pożyjemy, zobaczymy.
Admete - Nie 27 Maj, 2012 19:19
A to sobie wypożyczę to dvd i się zobaczy. Daj znać kiedy będzie, zebym wiedziałą czy pytać w wypożyczalni.
Aragonte - Nie 27 Maj, 2012 19:21
Agn, gdyby w roli Śnieżki nie obsadzono panny ze "Zmierzchu", to pewnie poszłabym na to chętniej, a tak to obawiam się, że będzie sztampowo i w pewnym sensie - okołozmierzchowo Tzn. że bohaterka okaże się podobna do Belli i zanudzi mnie na śmierć w trakcie seansu.
Admete, jasne
Agn - Nie 27 Maj, 2012 19:27
E, bez przesady. Scenariusz nie zakładał jeszcze Kristen w tej roli, napisano rolę królewny, napisano jej własne kwestie. Problem może polegać na tym, że Kristen w dalszym ciągu nie opanowała choćby jednej dodatkowej miny (więc będzie grała jak Bellę). Ale postać będzie inna.
A poza tym kogo obchodzi Kristen, jak na ekranie będzie się pałętali Chris Hemsworth i Charlize Theron?! C'mon!!!
Admete - Nie 27 Maj, 2012 19:36
A kiedy u nas ta druga wersja Śnieżki?
Ania Aga - Nie 27 Maj, 2012 19:47
Kristen Stewart ma sporo ról "przedzmierzchowych", widziałam ją kiedyś w filmie "W świecie kobiet", zagrała rolę córki Meg Ryan. Obie, i Kristen i Meg wypadły naprawdę bardzo dobrze. Na głowę ich jednak pobiła Olympia Dukakis, grająca babcię głównego bohatera.
RaczejRozwazna - Nie 27 Maj, 2012 20:03
| AineNiRigani napisał/a: | | Eeva napisał/a: |
Sweet Home Alabama - Nowojorska projektantka Reese Witherspoon zaręcza się z Patrickiem Dempseyem, którego matka jest burmistrzem NY. Reese jedzie do Alabamy aby rozwiązać zaległe sprawy (w tym małżeństwo zawarte zaraz po szkole średniej). Film sympatyczny, ale chyba jakoś bez szału. Przewidywalne zakończenie, niestety Plusem jest sexy ciacho Josh Lucas |
w gruncie rzeczy film nawet mi sie podobal (moze ze wzgledu na muzyke i nie do konca typowa jak na komedie romantyczna, fabule), ale glowny aktor mnie mierzi jak cholera. Nie moge ogladac komedii romantycznej z aktorem, ktory powoduje zle skojarzenia |
Jakie złe skojarzenia? Ja ten film bardzo lubię. Pies jest świetny
Agn - Nie 27 Maj, 2012 20:31
| Admete napisał/a: | | A kiedy u nas ta druga wersja Śnieżki? |
Właśnie leci w kinach. | Ania Aga napisał/a: | | Kristen Stewart ma sporo ról "przedzmierzchowych", widziałam ją kiedyś w filmie "W świecie kobiet", zagrała rolę córki Meg Ryan. Obie, i Kristen i Meg wypadły naprawdę bardzo dobrze. |
Natomiast pozmierzchowe już jej idą toćka w toćkę a'la Bella. The Runaways (chociaż nie, tam nie miała ciągle otwartej paszczy), W drodze - ciągle to samo. Ja już naprawdę znam każdy milimetr jej siekaczy, nie chcę więcej. | Ania Aga napisał/a: | | Na głowę ich jednak pobiła Olympia Dukakis, grająca babcię głównego bohatera. |
A to mnie nie dziwi, bo Olimpia jest nie do podrobienia. Znaczy się akurat tej jej roli nie widziałam, ale widziałam inne - jest cudowna.
Caitriona - Nie 27 Maj, 2012 22:26
Mam ochotę na Śnieżkę i łowcę A piosenka jeszcze bardziej mnie zachęciła: Florence + The Machine "Breath of Life" http://www.youtube.com/watch?v=J2t-vquuT7k
Aragonte - Nie 27 Maj, 2012 23:45
Ja pewnie pójdę na to do kina, ale chyba dopiero jakoś w nastepny weekend, wcześniej raczej się nie wyrobię
BeeMeR - Pon 28 Maj, 2012 12:48
A ja sobie obejrzałam "tożsamość" - i jest dokładnie taka, jak filmy z Liamem Neesomem ostatnio: minimum prawdopodobieństwa, maksimum akcji, wybuchy, strzelanki, pościgi, a ogląda się całkiem dobrze.
miłosz - Pon 28 Maj, 2012 14:52
| Agn napisał/a: | No bo piosenka jest tylko na końcu, to co ten biedny Sharukh miałby robić w tym filmie? |
no dejcie spokój - tańcować
Admete - Pon 28 Maj, 2012 15:42
Thin może i leci, ale nie u nas Pewnie będzie akurat wtedy, gdy będe siedzieć kamieniem w pracy.
Deanariell - Wto 29 Maj, 2012 00:20
Też bym chętnie obejrzała Śnieżkę i Łowcę... Nawet jeśli miałoby być słabe, nie wiem w sumie dlaczego, ale mam ochotę... Cóż, poczekam na dvd.
Admete - Wto 29 Maj, 2012 07:17
No ale dlaczego możesz ze mną nie pójść do kina, jak będa grali? Na dwie godziny chyba ci ktos zostanie z dzieckiem.
Agn - Śro 30 Maj, 2012 00:10
Wróciłam z Uwodziciela (Bel Ami). Całkiem fajnie się ogląda, choć główny bohater (no, wiadomo - znaczy dla mnie wiadomo, bo książkę czytałam) wzbudza obrzydzenie.
Miło było obejrzeć znów Christinę Ricci, rany, nie wiedziałam, że się aż tak za nią stęskniłam. Do tego Kristin Scott-Thomas (jak zwykle świetna, nawet jeśli grała nieco naiwną, głupiutką kobietę) i Uma Thurman (podobała mi się, ojjjj, bardzo!). Do zalet pana Kabaczka można doliczyć zgrabne tyły, choć jeśli ktoś chce obejrzeć film, by cieszyć oko jego fizjonomią, to się może rozczarować - w tym filmie jest jakiś taki... brzydki. Ale to dobrze. To pasuje do postaci.
Na drugim planie Gleson i Meaney (komuś trzeba mówić, jak się sprawili?). Do tego piękne stroje, jakoś w tym filmie szczególną uwagę zwróciłam na stroje męskie, bardziej nawet niż damskie (choć to, w czym chodziły panie, też było bardzo, bardzo ładne). Może dlatego, że w tamtym momencie moda męska też była niczego sobie (mam słabość do takich... eeee... jak to nazwać? Odzież wierzchnia... surdut?), mężczyźni wyglądali w tym wcale zgrabnie.
No dobra, cylindry to ciut nie moja bajka, ale reszta śliczna.
Film nie ku pokrzepieniu serc, nie ku zadowoleniu widza i nic w typie Jane Austen przedstawia. Ale całkiem, całkiem udana ekranizacja Maupassanta (sp?).
Deanariell - Śro 30 Maj, 2012 16:35
| Admete napisał/a: | | No ale dlaczego możesz ze mną nie pójść do kina, jak będa grali? Na dwie godziny chyba ci ktos zostanie z dzieckiem. |
Myślałam, że u nas już to było w kinie... Hmmmm, zobaczymy, bo też nie jest pewne czy akurat termin będzie dogodny - w środku tygodnia raczej kino odpada, po pracy nie mam już na nic ochoty, ani siły... Ewentualnie w piątek lub weekend.
BeeMeR - Pon 04 Cze, 2012 14:11
Filmu wprawdzie nie widziałam (jeszcze), ale fotka mi się szalenie podoba
ukradzione z blogu Zwierza
http://zpopk.blox.pl/2012...l#axzz1wp9URyTw
praedzio - Pon 04 Cze, 2012 14:19
Aragonte - Pon 04 Cze, 2012 14:53
No i nie oparłam się pokusie i przeczytałam recenzję zwierza...
Ale, ale - rezerwacja na jutro już jest, więc jakoś trzeba będzie ten film przeżyć
RaczejRozwazna - Pon 04 Cze, 2012 19:58
|
|
|