Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
Admete - Śro 26 Maj, 2010 06:09
Ja też oczywiście trzymam kciuki i będę informować na bieżąco o zmianach sytuacji
Aragonte - Śro 26 Maj, 2010 11:39
Riella, mocne kciuki za udane i niezbyt dokuczliwe rozdwajanie!
Admete - Śro 26 Maj, 2010 14:22
Na razie narzeka na nudę, a jest w szpitalu pół dnia dopiero
Calipso - Śro 26 Maj, 2010 15:15
Trzymaj się Riella
| praedzio napisał/a: | | Piję za to!! |
Już pępkowe ?
| Admete napisał/a: | | Na razie narzeka na nudę, a jest w szpitalu pół dnia dopiero |
No tak, cała Riella
BeeMeR - Śro 26 Maj, 2010 15:27
Ja też trzymam kciuki za szczęśliwy i nader udany "The end"
Ciekawe, czy top będzie jeszcze w Dzień Matki, czy też Dzidzia będzie wolała własny dzień do świętowania
Admete - Śro 26 Maj, 2010 16:27
Obawiam się, że Dzidzia nie lubi pośpiechu tak samo jak mamausia
Caitriona - Śro 26 Maj, 2010 18:14
Riella, trzymam kciuki!!
soph - Sob 29 Maj, 2010 09:20
Wszyscy trzymamy .
Agn - Sob 29 Maj, 2010 20:46
Pierwsza sprawa - chwilunia, to znaczy, że dzidziuś Rielli jeszcze nie podziwia piękna tego świata? Kurczę, moja bratnia dusza, ewidentnie - też mi się ponoć na świat nie spieszyło. Riella, powodzenia!!!
Odnośnie ślubu Jensena - no gratulacje, chopie! Dużo szczęścia i ślicznych Jenseniątek.
Calipso - Wto 01 Cze, 2010 18:07
| Agn napisał/a: | | dzidziuś Rielli jeszcze nie podziwia piękna tego świata? |
Jak nie na Dzień Matki, to może na Dzień Dziecka ?
Agn - Wto 01 Cze, 2010 20:47
Ciągle nic nie wiadomo? Dzidzia się nie spieszy. Kurczę, czas na desant, tu ciotki na świętowanie czekają...
Admete - Wto 01 Cze, 2010 21:44
Riella zaczyna się trochę martwić. Trzymajcie kciuki.
Agn - Wto 01 Cze, 2010 21:48
Nie masz pojęcia, jak mocno trzymam kciuki za szczęśliwe i szybkie rozwiązanie!
Caitriona - Wto 01 Cze, 2010 22:14
Oczywiście trzymamy!!!!
Anonymous - Śro 02 Cze, 2010 00:40
Jest w szpitalu, pod opieka. Na pewno wiedza co robia i jesli bedzie taka potrzeba - zainterweniuja. Bratowa lezala caly styczen - Miraszek mial termin na 31.12, od 6.01 byly juz w szpitalu, a ostatecznie przyszla na swiat przez cesarke 29.01. Zdrowiutka isliczna.
Aragonte - Śro 02 Cze, 2010 01:15
| Admete napisał/a: | | Riella zaczyna się trochę martwić. Trzymajcie kciuki. |
Ale jest pod opieką, monitorują wszystko, więc chyba sytuacja jest pod kontrolą? Rozumiem, że maluchowi się nie śpieszy na ten paskudny świat?
Trzymam bezustannie kciuki
Agn - Śro 02 Cze, 2010 09:01
Aragonte, na ten PIĘKNY świat. I tak cały czas powtarzajmy, może maleństwo usłyszy, uwierzy i wtedy wyjrzy z mamusi.
Admete, jak będziesz odwiedzać Riellę, to przekaż jej moje dobre myśli i pozytywną energię (nie wiem, czy ma ze sobą komórkę, a i tak nie chcę dzwonić czy sesemesować, by jakiegoś urządzenia nie zdenerwować).
Admete - Śro 02 Cze, 2010 16:24
Na pewno jej przekażę.
Admete - Śro 02 Cze, 2010 21:18
Dzidzia się urodziła, ale było źle i nie wiadomo czy będzie wszystko w porządku. Miała mało w skali Apgar. Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie dobrze.
aneby - Śro 02 Cze, 2010 21:20
Ojej .... Trzymam kciuki, żeby szybko doszła do siebie (dzidzia i mama)
Admete - Śro 02 Cze, 2010 21:25
Mama w porządku, martwię się o dziecku. Jak jest coś źle, to jej od razu nie powiedzą. Przy tak niskim Apgarze różne rzeczy moga się przydarzyć, łącznie z najgorszym
Harry_the_Cat - Śro 02 Cze, 2010 21:30
Zeby bylo wszystko dobrze!
Agn - Śro 02 Cze, 2010 21:38
Dzidziuś!!! Trzymaj się!!!!!!!!!!!! *z całej siły trzyma kciuki, posyła dobre myśli, pozytywną energię i modlitwę*
praedzio - Śro 02 Cze, 2010 22:14
Trzymam kciuki za zdrowie Malutkiej!
Anonymous - Śro 02 Cze, 2010 23:33
| Admete napisał/a: | | Dzidzia się urodziła, ale było źle i nie wiadomo czy będzie wszystko w porządku. Miała mało w skali Apgar. Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie dobrze. |
Swiecie wierze, ze bedzie wszystko dobrze. U moich znajomych bardzo ladnie sie chowaja dzieciaczki z bardzo niska punktacja 1-3 - moj brat zreszta mial 2 punkty, a dziewczynki podobno sa silniejsze. Obie i mamusia sa pod opieka i lekarze na pewno maja reke na pulsie, a jesli mala odziedziczyla chociazby 1/3 temperamentu mamy - jest prawdziwa fajterka.
Bedzie dobrze.
|
|
|