To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 17:11

Nie sądziłam, że trzeba Cię kusić koreańskim jedzonkiem :lol:
akne - Pon 16 Lut, 2015 17:33

BeeMeR napisał/a:
No to spokojnie się zmieścimy do bibimbapu ;)
:


A co to?

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 17:41

Koreańska knajpka, która nam się marzy od dawna:
https://www.facebook.com/krakow.spoon
http://www.glebiasmaku.pl...orea,tekst.html

akne - Pon 16 Lut, 2015 17:48

Ja nie przepadam za takimi dziwnymi smakami, wole polskie, włoskie, europejskie, ale chętnie się dostosuję. Obawiam się tylko, że trzeba tam zarezerwować stolik, bo raczej skoro jest jedna sala, to nie ma co liczyć na szczęście.
BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 17:59

akne napisał/a:
Obawiam się tylko, że trzeba tam zarezerwować stolik,
wszystkie stoliki ;)
Ja bym powiedziała, że smak mojego bibimbapu był bardzo europejski ;)
ale nie każdy lubi taki zestaw, to na pewno. Może jednak raz zrobimy taki wyjątek od indyjskiego żarełka? :kwiatek:
Potem się pewnikiem przeniesiemy gdzieś indziej :mrgreen:

Agn - Pon 16 Lut, 2015 17:59

BeeMeR napisał/a:
Nie sądziłam, że trzeba Cię kusić koreańskim jedzonkiem :lol:

Nie trzeba, ale chętnie obliżę monitor w ramach przystawki. ;)
akne napisał/a:
Ja nie przepadam za takimi dziwnymi smakami

Nie lubisz ryżu, warzyw, mięska, grzybów, kiełków, jajka? ;)
Ja raczej unikam knajpek, gdzie jest to co wszędzie, bo ciężko mi znaleźć tam danie, które będę mogła zjeść. Azjatycka kuchnia mi odpowiada (zapewniam, że jest pyszna). :)

Agn - Pon 16 Lut, 2015 18:01

BeeMeR napisał/a:
Może jednak raz zrobimy taki wyjątek od indyjskiego żarełka? :kwiatek:

Indyjskie żarełko też jest średnio europejskie, włoskie czy polskie. :lol:

Możemy iść gdzieś indziej, choć nie powiem - lekko się nastawiłam. Ale najwyżej mnie Anaru zaprowadzi, jeśli ładnie poproszę. :)

Admete - Pon 16 Lut, 2015 18:22

Optuje za koreańską jeśli sie zmieścimy.
Na Riellę nie liczcie. Jest chora i ma sporo różnych kłopotów.

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 18:28

Zmieścimy się -zresztą tam ludzie przychodzę jedzą i odchodzą, to prawie jak fast food, od zamówienia do realizacji mija może minuta ;)

Riellę uściskaj :przytul:

Admete - Pon 16 Lut, 2015 18:31

Nawet uściskać jej ostatnio nie bardzo nie można, bo mało dostępna jest...Może z wiosną będzie lepiej.
BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 18:33

Oj, przykro to słyszeć :(
Anaru - Pon 16 Lut, 2015 19:54

Agn napisał/a:
Ale najwyżej mnie Anaru zaprowadzi, jeśli ładnie poproszę. :)

Jak nie poprosisz to Cię zaciągnie na siłę. :mrgreen:

Agn - Pon 16 Lut, 2015 20:04

Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Ale najwyżej mnie Anaru zaprowadzi, jeśli ładnie poproszę. :)

Jak nie poprosisz to Cię zaciągnie na siłę. :mrgreen:

Wiedziałam, że mogę na ciebie liczyć. :rotfl:

Biedna Riella, martwię się o nią. Utul, jeśli się jakoś przydarzy...

akne - Pon 16 Lut, 2015 20:07

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Może jednak raz zrobimy taki wyjątek od indyjskiego żarełka? :kwiatek:

Indyjskie żarełko też jest średnio europejskie, włoskie czy polskie. :lol:

Możemy iść gdzieś indziej, choć nie powiem - lekko się nastawiłam. Ale najwyżej mnie Anaru zaprowadzi, jeśli ładnie poproszę. :)


Ale ja chcę tam iść, chętnie popróbuję. Ja tylko boję się przypraw i cebuli nie mogę, bo mam uczulenie. A indyjskie to w zasadzie było takie sobie. Dobrze jest spróbować i wiedzieć, że już się nie chce drugi raz :-D Do indyjskiego nie chcę.

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 20:13

akne napisał/a:
Ale ja chcę tam iść, chętnie popróbuję.
Dobre podejście :kwiatek:
a pamiętasz co indyjskiego jadłaś? :mysle:

Agn - Pon 16 Lut, 2015 20:14

akne napisał/a:
Ale ja chcę tam iść, chętnie popróbuję.

:przytul: :przytul: :przytul:
Hura!

akne - Pon 16 Lut, 2015 20:24

BeeMeR napisał/a:
akne napisał/a:
Ale ja chcę tam iść, chętnie popróbuję.
Dobre podejście :kwiatek:
a pamiętasz co indyjskiego jadłaś? :mysle:


Jakiegos żołtego kurczaka, bo wyłącznie to było bez cebuli. Danie było zjadliwe (w wolnym tłumaczeniu, jadalne:) , ale dla mnie cholernie za słodkie.

Kulinarnie jestem chyba południowcem. Uwielbiam podsamżane i duszone warzywka, w sosie własnym lub POMIDOROWYM. Sos pomidorowy zawsze i wszędzie, lekko pikantny. Czosnek, łosoś, cielęcinka, wołowinka, sery itd.

Jotka - Pon 16 Lut, 2015 21:21

Ja też chętnie spróbuję czegoś nowego, będę czekać na podpowiedź co jest dobre i niezbyt pikantne :-)
Agn - Pon 16 Lut, 2015 21:33

Będziesz? Będziesz? :excited: HURA!!!!!!!!!!!!!! Miło mi cię będzie poznać na żywo! :mrgreen:
Anaru - Pon 16 Lut, 2015 22:31

akne napisał/a:
Ja tylko boję się przypraw i cebuli nie mogę, bo mam uczulenie.

Nie pamiętam czy tam była cebula, ale chyba niekoniecznie. Zresztą ich sztandarowe danie składa się z wielu składników w jednym pudełku, więc możesz któregoś nie brać jak nie lubisz. ;)

akne napisał/a:
Jakiegos żołtego kurczaka, bo wyłącznie to było bez cebuli. Danie było zjadliwe (w wolnym tłumaczeniu, jadalne:) , ale dla mnie cholernie za słodkie.

Może korma...? :mysle:

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 22:40

Cytat:
Może korma...? :mysle:
raczej korma - moja ulubiona :slina:
Anaru - Pon 16 Lut, 2015 22:55

A dla mnie ciut za słodka ;)
BeeMeR - Pon 16 Lut, 2015 22:59

Jest wiele innych potraw do wyboru :mrgreen:
Anaru - Pon 16 Lut, 2015 23:13

Owszem :mrgreen: , ale spróbować warto wszystkich, choćby po to, żeby wiedzieć czego nie tykać. :mrgreen:
Barbarella - Wto 17 Lut, 2015 11:37

Agn napisał/a:
Biedna Riella, martwię się o nią. Utul, jeśli się jakoś przydarzy...

Ode mnie też ją utul.
A więc umawiamy się ostatecznie o 11.30 pod Zarą?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group