To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

BeeMeR - Pią 19 Gru, 2025 15:11

Pierwszy odcinek Moon River bardzo mi się podoba - zarówno wstęp o czerwonej nitce (choć to przecież nie pierwszy raz... ) jak i część dotycząca księcia - następcy. Podoba mi się bardzo :oklaski:
Panna trochę mniej, tj., ona za dużo się szczerzy i gada do siebie, może tylko początkowo, ale aktorka nie drażni, to najważniejsze.
Rasputin (tak mi się zły kojarzy, nie poradzę, głównie przez tą wielce sztuczną, czarna brodę :P ) całkiem całkiem.
No, to chętnie obejrzę dalej :mrgreen:

Loana - Pią 19 Gru, 2025 17:25

O, właśnie, już mogę siadać do "Moon River". Bo na razie to tylko chińskie shorty sobie zapuszczałam.
SHORTY CHIŃSKIE
Bo chińczyki napisały nowy scenariusz i tradycyjnie na jego podstawie kręcą dramy - bawi mnie takie eksploatowanie jednego scenariusza, ale trzeba przyznać, że w szczegółach zmieniają trochę i w sumie dobrze mi się ogląda. Nawet jeśli w jednym przypadku to zapomnieli zmienić głównego aktora ;)
Scenariusz jakby pisany dla mnie :P Mamy kontraktowe małżeństwo, które powoli się ze sobą dogaduje i powoli się w sobie zakochuje - i tyle. Główny pan zawsze jest mega bogatym zimnym panem z zasadami, a pani jest raczej młodsza i skupiona na swojej pracy. Zwykle pojawia się naprawdę fajna przyjaciółka głównej pani, rodzina pani bywa nieprzyjemna, pojawia się jakaś laska zainteresowana panem (który zawsze ją ignoruje) oraz pan z przeszłości pani, taki starszy brat (żeby wywołać zazdrość u pana), ale ogólnie nie ma tam za bardzo złych i knujących osób (albo są, ale mają małe możliwości). No takie słodkie ciasto z lukrem, ale dla mnie idealne, bo akurat raz na jakiś czas mam ochotę na takie proste słodkie historie :P Minusem tych dram na pewno są te wszystkie błędy, które mogą drażnić, tzn problemy z dźwiękiem, tłumaczenie (lub jego brak :P ) oraz pasek wyblurowany na środku :P No i product placement, ale to chyba niezbędna rzecz w tych shortach.
*Pierwsza historia na podstawie tego scenariusza to mi się pojawiła ta: https://www.youtube.com/w...sgWveXd4&t=228s i tutaj zaczynamy historię już po roku wspólnego małżeństwa, więc już para niby się trochę zna. I chyba tę wersję najbardziej lubię, bo jest zabawnie nakręcona, polubiłam też bardzo aktorkę, jest śliczna, ma mocną mimikę twarzy i bardzo zabawnie się denerwuje :P A pan jako chyba jedyny jest wytłumaczony, dlaczego jest taki zimny i sztywny :) I w tej dramie mamy pokazaną perspektywę ze strony pani i pana - to też fajnie wpływa na odbiór. Jest tu najzabawniejsza przyjaciółka głównej pani, a rodzina pojawia się mocno w tle i w ogóle nie robi kłopotów. No i chyba najlepsze gorętsze sceny tu są :P
*Jako drugi podsunął mi się filmik: https://www.youtube.com/watch?v=fVz6ii9njdM i tu już mamy pokazany związek od początku. Nie wiem czemu, ale główna para skojarzyła mi się jakoś z parą z Goblina - nie chodzi o różnicę wieku, ale główna laska jest podobna do aktorki z Goblina plus ma taki sposób mówienia, jakby ledwo oddychała... Więc na początku w ogóle odbierałam ją, jakby nie miała własnego zdania czy coś. Na szczęście okazało się, że jednak "ma jaja". Tutaj rodzina głównej okazała się naprawdę mieszana - tzn były postacie pozytywne i postacie bardzo negatywne. I dużo nieciekawych rzeczy się zdarzyło głównej, też w pracy. Główny ją ratował i to było czuć w tej historii. Ale jako związek to też ładnie się rozwijali i dogadywali.
*Trzeci był ten: https://www.youtube.com/watch?v=oFEyJ95b-_k, też związek od początku i zapomnieli wymienić głównego pana, bo jest ten sam co poprzednio, tylko panią zmienili - wg mnie na lepszą, bo bardziej energiczną i radośniejszą. W tej wersji zapamiętał mi się zabawny sekretarz głównego oraz sam główny, który po pijaku pamiętał, że jest żonaty i odsuwał od siebie wszystkie kobiety, w tym również żonę :P
*I na koniec jutub podrzucił mi wersję taką: https://www.youtube.com/watch?v=mlLqtF-n8OA, z aktorką, którą lubiłam w innym filmiku. Tu główna była straumatyzowana z dzieciństwa i miała jakieś problemy z tej okazji, plus była tu mącąca rodzina, ale z ładnym łukiem w przypadku rodziców. Główny tu był jakiś taki najbardziej "prymitywny" (tzn ja go tak odbierałam), ale nadal bardzo fajny bohater z chęciami.
Nom, to tyle. Wrzuciłam ten opis też dla siebie, bo mi czasem te filmiki znikają, a mam ochotę do jakiegoś wrócić :P

BeeMeR - Pią 19 Gru, 2025 17:48

Odnośnie Rasputina - miałam podobne odkrycie :lol:
Cytat:
I just realized the rotten Minister is the actor who played the SML in descendants of the sun! How can I hate him?!

No i właśnie, niestety zaczął mnie śmieszyć :lol:
Na koniec drugiego odcinka mniej więcej już jasno się klaruje gdzie to powinno dojść na koniec - ciekawe, czy dobrze myślę :mrgreen:

BeeMeR - Sob 20 Gru, 2025 15:24

Moon river - z główną to ja się nie polubię już chyba - :czekam2:
za dużo gada do siebie, krzyczy, miota się - to jest na poziomie scenariusza.
Ale bardzo podoba mi się główny oraz Druga, niekoniecznie razem. Drama jest pięknie filmowana.
Trochę jestem ciekawa tej zamiany dusz, a nuż pani mi się wtedy spodoba ;)

Przeskakałam ostatnbi odcinek Dafengów - no, nie mam pojęcia o co chodzi ale strażnicy coś strażnikowali ;) za napisami końcowymi jest scena.

Love never lost
Fryzury ewoluowały ;)
zaczęło się normalnie, od warkocza,

teraz panowie noszą je upięte na resztce włosów, jak taki swoisty koczek. Ciekawe czy przeszkadza im czy Japończykom który ich szkolą, ciekawie są pokazane te napięcia międzynarodowe, i jak wielkie de facto Japonia miała wpływy (i czy) w czasie upadku dynastii Qing :mysle:

Admete - Sob 20 Gru, 2025 18:52

Nie widać obrazków. Mnie zostały już tylko 4 odcinki "From now on, showtime". Podobały mi się odcinki z przeszłości - scenarzystka mogłaby napisać jakiś seguk.
BeeMeR - Sob 20 Gru, 2025 19:45

Faktycznie znikły :shock:
No trudno :wink:

Admete - Nie 21 Gru, 2025 13:01

Skończyłam Show Time,.serial mi się podobał. Nadrobiłam jeden odcinek Dynamite Kiss i poczekam na całość, żeby się nie denerwować na koniec.
BeeMeR - Nie 21 Gru, 2025 13:59

A mnie się trochę rozchodzi droga z Moon river, tj. są rzeczy i postaci, które mi się podobają, ale s też takie, że nawet przymrużenie oka nie pomaga, bo musiałabym przymknąć i drugie, a wtedy niewiele widać :P
To bajka, bzdura na resorach, ale nie z tych lekkich bzdurek, stara się mieć trochę większy ciężar i niestety jak dla mnie nie do końca to wszystko gra. Miałam duże nadzieje co do postaci Drugiej, ale poszła w stronę obsesji, niestety. No i zdecydowanie za dużo krzyczą jak dla mnie, bo jak wiecie nie jestem fanką. Ale widzę że drama może się podobać, i to bardzo, to kwestia indywidualna.

Trzykrotka - Pon 22 Gru, 2025 11:18

Ja wczoraj obejrzałam ostatni odcinek Moon River, z lekkim przewijaniem nawalanek i rozlewu krwi, bo nie lubię. Bardzo mi się podobało, nawet słodki niemożliwie koniec (bo jest wielki happy and, zaspoileruję). Postaci są dobrze, nawet bardzo dobrze pomyślane. Może z zagraniem gorzej. Nie mam zastrzeżeń do głównej pary, swoje zrobili świetnie :oklaski: Druga scenariuszowo też jest bardzo dobra, ale niestety aktorsko polegla. Wielki książę zbyt mdly i bez wyrazu, córka złola ładna ale bez mimiki i jednostajna w grze. Charakter - brawo, po przykrych początkach pokazała się z rozsądnej, otwartej strony. Złol :oklaski: Aktorowi zostawiono tylko oczy jako narzędzie ekspresji, bo gestykulację ograniczał do minimum, a twarz miał zasłoniętą brodą - ale te oczy zrobiły swoje. Pod koniec zaczyna się rozumieć jego zawziętość. Pomysł z zamianą dusz bardzo pomysłowo został wykorzystany.
Generalnie - bardzo zadowolona jestem z seansu :oklaski:

BeeMeR - Wto 23 Gru, 2025 21:45

Trzykrotka napisał/a:
Generalnie - bardzo zadowolona jestem z seansu
Bardzo mnie to cieszy :oklaski:

Ja skończyłam dramę dziś i uważam tylko za półdobrą - ma trochę dobrych pomysłów, postaci i aktorów, w tym główna para i ich romans jest ładny, zdjęcia i kostiumy też, ale też ma trochę elementów karkołomnych, które do mnie nie trafiały. W drugiej połowie naprawdę sporo przewijałam i już trochę nie mogłam się doczekać wielkiego, lukrowanego końca - który się im po prostu należał ;) .
Pana głównego chętnie zobaczę w czymś jeszcze :serce:
Drugi był porażką, tak mdłej postaci dawno nie widziałam, druga też nie spełniła moich oczekiwać, ich romans kompletnie do mnie nie trafił. Złol fajny, ale ja lubię tego aktora :serce:

BeeMeR - Czw 25 Gru, 2025 21:22

Mam za sobą trzy odcinki Magnata - jak dla mnie szału nie ma, acz jest oglądalne, tak na spokojnie, po trochu. Wizualnie ładnie kręcone, fabularnie chwilami uwaga mi ucieka.
Nie bardzo tu widzę romans - tj. główni się poznali, niby ok, ale to jakby dorosły mężczyzna i młodziutka dziewczyna, nastolatka. Nie wiem czy drama będzie rozgrywała na przestrzeni lat i ona dorośnie czy po prostu taki jest na nią pomysł. W sumie to chyba nie jest drama w której romans byłby najważniejszy :mysle:
Z kolei przy niektórych przygodach trzeba zawiesić niewiarę ;)

Admete - Pią 26 Gru, 2025 10:30

Nadrabiam zaległości - oglądam seriale, które z braku czasu przerwałam - teraz trafiło na "Last summer". Mnie się ta drama podoba, jest taka dość niespieszna i moim zdaniem bardziej obyczajowa niż romansowa. Na pewno zasługuje na wyższą ocenę niż ta, która widnieje na MDL.
BeeMeR - Pią 26 Gru, 2025 12:20

Odcinek 5-6 magnata przekroczył wszelkie moje dopuszczalne granice możliwości, zawieszenie niewiary miałam już tak naciągnięte, że pękło :wink: główna para mi nie kliknęła razem i niestety odpadam.
Trzykrotka - Pią 26 Gru, 2025 13:00

Moze w tegorocznych znajdzie się coś fajnego. Ja już ponotowałam pełno tytułów :trzyma_kciuki: Algorytm mi podpowiada ciągle jakieś zestawienia. Święta spędzam bez internetu i tylko Dynamite Kiss dokończyłam.
Na poczatek podsumowania będę zrzędzić. Za ostatni odcinek dałabym po łbie. To już nie dało się wymyślić czegoś fajnego, tylko trzeba było zapchać czas najmniej lubionymi, najbardziej ogranymi kliszami dramowymi ever? Nie będę wymieniać, żeby nie spoilerować, ale po prostu :zalamka: :bejsbol: :confused3:
Całe szczęście że na koniec zamiast jakiegoś ckliwego klipu ze ślubu dali kapitalną scenę tańca wszystkich bohaterów, że Drugim dali szansę, że moja tegoroczna ulubiona para dramowa do końca została ulubioną, a pan Jang - o ile to możliwe - był jeszcze przystojniejszy i uroczy niż przedtem. Miałabym trochę jeszcze małych zastrzeżeń, ale już dam spokój, bo to moja zdecydowanie ulubiona drama tego roku :taniec: I bardzo zachęcam, obejrzyjcie.
Scenarzystkę kocham za to, że nawet w tych najczarniejszych momentach przemycała sporo humoru, jak choćby cała sekwencja na wsi u wujostwa Da-Rim, syn sołtysa, pan kierownik w ajumowym odziemiu i najlepsze hasło, kiedy chcieli go wyrzucić z domu: jechałem tyle godzin i NAWET NIE JADŁEM! :rotfl: Cel osiągnięty, takie hasło na koreańską mamę działa jak wciśnięcie guzika "nakarmić."
Cudna drama, cudna główna para, bardzo fajny (nie bez zastrzeżeń) scenariusz - tylko brać.

Admete - Sob 27 Gru, 2025 21:34

Trzykrotka napisał/a:
ale po prostu


Przewinęłam te ostatnie głupoty równo ;) Mnie się świetnie oglądało tak do 12 odcinka. Na pewno do tej części będę wracać, dwa ostatnie przewinę i będę oglądać tylko końcówkę, w której żyli długo i szczęśliwie z dwójką dzieci :) A pana to bardzo chcę teraz w czymś poważnym, jakiś dobry kryminał albo dramat. Zresztą jak mu dadzą znowu komedię romantyczną, to też nie pogardzę. Panią też chętnie zobaczę w czymkolwiek, bo to moja ulubienica już od czasów "Diary of a Prosecutor".

Trzykrotka - Pon 29 Gru, 2025 10:57

Pani jest absolutnie urocza :serduszkate: Z panem zaczęłam oglądać Kill It - stara drama, ale gra tam zabójcę na zlecenie :wink:
Tylko nie bierz sobie Born Again, Admete :kwiatek: Obsada cud miód, ale koszmarna drama.
Wracam dziś do domu i rzucam się do oglądania :excited:

Admete - Pon 29 Gru, 2025 16:44

Nie zamierzałam brać, natomiast Kill It kiedyś oglądałam. Tak samo jak Came and Hug Me. On ma jeszcze jakąś dramę z Gumiho w tytule i tej nie widziałam.
Loana - Pon 29 Gru, 2025 17:14

Admete napisał/a:
On ma jeszcze jakąś dramę z Gumiho w tytule i tej nie widziałam.

Za to ja widziałam tę dramę już chyba z pięc razy i nadal bardzo mi się podoba. Chociaż najbardziej lubię w niej właśnie pana oraz miny głównej bohaterki, bo jest mega memiczna :P I postać miała bardzo fajną, więc ogólnie cała drama podeszła mi mocno i lubię do niej wracać.
Właśnie, muszę kiedyś obejrzeć "Come and hug me", bo też tam chyba dobrze wypadł jak czytałam :P

Ja żadnych nowych dram nie obejrzałam, twardo oglądam shorty chińskie :P Zaczęłam pierwszy odcinek "Moon river" i na razie nie zaskoczyło, ale dam temu szansę na pewno, bo pana lubię bardzo. I powtarzałam sobie początkowe odcinki "Threads of Destiny", bo na Viki wrzucili połowę już :P

Trzykrotka - Pon 29 Gru, 2025 23:18

Admete napisał/a:
On ma jeszcze jakąś dramę z Gumiho w tytule i tej nie widziałam.

Mnie się niezbyt podobała - pamiętam, że z Loaną różniłyśmy się w poglądach. To taka bardziej młodzieżowa drama, z haha śmiesznymi scenami, a główną rolę żeńską grała Lee Hye Ri. Ona mi się tylko w Answer Me 1988 podobała.
Jang Ki Yong miał też bardzo fajną rolę w Come Back Couple, niewielką, ale bardzo mi się tam podobał. I oczywiście był jednym z trzech panów dla jednej z trzech pań w Search WWW. Now We Are Breaking Up nie zniosłam, choć próbowałam. No i My Ajussi, choć straszną tam postać grał.

RaczejRozwazna - Wto 30 Gru, 2025 11:51

Obejrzałam pierwszy odcinek Perfect Match - zainteresował mnie ale nie zachwycił. Pewne obejrzę kilka odcinków z ciekawości. Świetna matka dziewczyn - których nie rozóżniam - i znakomity pan z the Double. Ależ on jest magnetyzujący. Wcale znowu niewyględny ale ma coś w sobie. Ciekawam jego kariery, gra w czymś ciekawym teraz?
Trzykrotka - Wto 30 Gru, 2025 22:28

RaczejRozwazna napisał/a:
Ciekawam jego kariery, gra w czymś ciekawym teraz?

Ja też zamierzam go obserwować. Jest chyba teraz drama z nim The Ghost Detective, ale to jakaś staroć, którą dopiero teraz wypuścili i podobno nic ciekawego. Będzie miał w lutym (o ile pamiętam) premierę kostiumowej dramy Unweild. Jadewind i jeszcze coś z Czerwoną Pustynią w nazwie.
Ech, ten Perfect Match - im dalej tym gorzej było. Ale za to mamusia bezbłędna. Gra ciotkę Dylana w Guardians of Dafeng - urodzona do komedii :oklaski:

BeeMeR - Śro 31 Gru, 2025 15:22

Trzykrotka napisał/a:
Ech, ten Perfect Match - im dalej tym gorzej było
No niestety, ale pierwsza opowieść i para była całkiem do rzeczy, potem można dramę wyłączyć :P

Obejrzałam shorta od Loany, tego co to para od roku była małżeństwem i dopiero zaczynała się docierać i poznawać - całkiem sympatyczny ;)

Trzykrotka - Śro 31 Gru, 2025 20:46

Ja odstawiłam na chwilę Guardians of Dafeng, bo mnie znudziły interakcje z księżniczką, a wzięłam sobie kolejny hit z wypisanych kiedyś z jakiegoś zestawienia. Tytuł: Are You The One? Pana z roli głównej jakoś niejasno kojarzę, pani to podkręcona na wysoki połysk właścicielka herbaciarni z Dream of Splendor.
O co pokrótce chodzi: pan jest księciem, sprawiedliwym i walecznym, który pragnie wytępić bandytów prześladujących okolicę. Pani straciła pamięć w jakimś traumatycznym wydarzeniu, mówi się, że próbowano ją porwać ze ślubnego palankinu, a ślubnym był herszt bandytów. Książę postanawia zrobić z pani przynętę na herszta, wynajmuje ładna rezydencję w małym miasteczku, udaje jej męża, kupca i czeka, aż pojawi się po nią jej prawowity narzeczony.
Początek był trochę chaotyczny, ale potem całkiem przyjemnie mi się dramę oglądało. Pan jest zbyt plastikowy jak na moje upodobania. Pani przepiękna i wdzięczna. Wokoł czai się tajemnica, pan i jego otoczenie udają ile wlezie, pani pełni rolę żony i widać, że jest bardzo bystra, tylko pamięć straciła. Piękna sceneria. Bardzo ładne, dość proste kostiumy z wyraźnie dobrych materiałów. Mam nadzieję na dobre oglądanie.

To główni:


Parę obrazków:
[/i]

Admete - Śro 31 Gru, 2025 22:13

Znów nie widać zdjęć.
BeeMeR - Czw 01 Sty, 2026 16:33

Cytat:
pani to podkręcona na wysoki połysk właścicielka herbaciarni z Dream of Splendor.
nie, to inna aktorka, od Fajerwerków i czegoś medycznego co było w dużej mierze niezłe tylko miało skopaną końcówkę.

Wang Churan:
https://mydramalist.com/people/15365-wang-chu-ran

Liu Yi Fei:
https://mydramalist.com/people/365-liu-crystal

Mnie się dobrze oglądało tak do połowy, gdy pani przypomniała sobie kim jest, potem znów końcówka była jak należy :mrgreen: Pani mi się bardzo podobała - i posatć i aktorka :serce:
Pan, cóż, nie przeszkadzał :P


Zaczęłam Dynamite kiss - jestem w trzecim odcinku.
Wzdech. Mam z tą dramę ten sam problem co z Moon River - bardzo fajna para aktorska, mają piękną chemię i ładnie wyglądają razem, ale scenariuszowo to jest znacznie słabiej niż powinno, wiele scen jest na siłę lub na słowo honoru - przynajmniej jak dla mnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group