Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Admete - Śro 01 Maj, 2019 21:01
| Trzykrotka napisał/a: | | (współczesna wersja milczącego jak głaz Felicjana Dulskiego) się odzywa, |
Też masz takie skojarzenie? Miałam o tym pisać? Mamusia nie jest jednak Dulską, na szczęście. Ja jednak chyba sobie zrobię przerwę w HPL i będę potem oglądać hurtem, przewijając to, co mi się nie będzie podobać Bo z jednej strony oppa ( którego uczucia mogę oczywiście zrozumieć ), ale z drugiej ta namolna artystka, a tego nie zniesę. Wolę tak jak w Healerze albo w Romance is a bonus book.
Ale z drugiej strony mamusia i tatuś na początku odcinka Mamunia zwłaszcza, jak nagle zamienia się w panią Bennet i mówi, że jest z córki dumna - zaraz po tym jak zlustrowała z góry na dół ewentualnego kandydata na męża. Rodzice powinni dostać sitcom
BeeMeR - Śro 01 Maj, 2019 21:09
A koreańską wersję oglądałaś? Bo czytałam, że tam z pana wyszedł dupek a z panny idiotka - to nie brzmi budująco. Tu panna jest kulką pozytywnej energii, nie ma daru nauki (ani gotowania ) ale fajna jest. Pan owszem, traktuje ją z wyższością godną prymusa nad uczniem dostatecznym ale ma też do niej wyraźnie rosnącą słabość. Tudzież wykorzystuje jej słabość do niego żeby się z nią droczyć - np zapamiętał jej list miłosny co do słowa (koreańsko ponoć podkreślał błędy) ani trochę wprawdzie nie wygląda na ucznia ale komu by to przeszkadzało Zresztą chyba i tak wkrótce będą studentami.
Trzykrotka - Śro 01 Maj, 2019 23:38
| BeeMeR napisał/a: | | A koreańską wersję oglądałaś? Bo czytałam, że tam z pana wyszedł dupek a z panny idiotka - to nie brzmi budująco. |
Nie oglądałam, bo miałam już traumę na tego typu tematy po You Are Beautiful, a Księciunio mnie nie nęcił. Ale naczytałam się ile wlezie, bo ta drama to była jedna ze sztandarowych z czasów, kiedy w ogóle - mam wrażenie - odkryliśmy dramy. Koreańskiej na pewno się nie chwycę, już nie dam rady. Co do tajwańskiej - kto wie.
W Marsie bardzo pięknie rozwija się miłość głównej pary - to, że razem zamieszkali w pełni tego słowa znaczeniu, wyraźnie popchnęło sprawy do przodu. Dziś nie mam siły już oglądać dalej, ale widzę, że kolejny etap to w sposób naturalny musi być uzdrowienie spraw z rodzicami. Ling sam przyszedł do ojca.
My Private Life - jak to przyjemnie się ogląda. Romans głównej pary mnie nie rusza, ale lubię przyglądać się Park Min Young. A Pan jest bardzo sympatyczny. Leciutkie to jest jak pianka, ale zrobione na dobrym poziomie. Mam nadzieję, że żadnych wątków z zazdrosnymi Drugimi nie będzie (z oppą raczej może być na wesoło). Z drugiej strony - czymś trzeba wypełnić dalsze odcinki, więc pewnie jakieś zaszlości z przeszłości Ryana i powody jego blokady artystycznej będą się pojawiać. Widziałam, że fanki typują pokrewieństwo Ryana i Shi Ana, a konkretnie, że są braćmi. Ciekawe, na jakiej podstawie
No i co, mówiłam, że Chang Wook na bank juz przebiera w projektach? Proszę, tvn go capnął
http://www.dramabeans.com...ic-man-for-tvn/
Agn - Czw 02 Maj, 2019 06:07
Chang Wook sie bedzie zamrazal? Juz widze jak beda studzic emocje.
Kiedy on z tego woja wychodzi?
BeeMeR - Czw 02 Maj, 2019 06:28
Już wyszedł - podobnie jak LMH - linki były stronę temu
Admete - Czw 02 Maj, 2019 06:58
| Trzykrotka napisał/a: | | Ciekawe, na jakiej podstawie |
Zbierają te same obrazy pewnego tajemniczego artysty - właściwie artystki. Obstawiają, ze to ich matka.
Trzykrotka - Czw 02 Maj, 2019 10:23
| Admete napisał/a: | | Zbierają te same obrazy pewnego tajemniczego artysty - właściwie artystki. Obstawiają, ze to ich matka. |
I każda z fanek Shi An, która widziała Ryana mówiła, że panowie są podobni.
BeeMeR - Czw 02 Maj, 2019 13:56
Tak tylko nadmienię, że w obecnej dramie ISWAK objawił się Małpa już niejako osobiście, bo w formie muralu a nie skojarzenia
Do Czarnego i Białego wróciłam, ale przerwa źle mi zrobiła może jeszcze dam się ponownie wciągnąć
Trzykrotka - Czw 02 Maj, 2019 15:54
Prosiłabym o okazanie muralu z Małpą
Aragonte - Czw 02 Maj, 2019 16:06
| Trzykrotka napisał/a: | Prosiłabym o okazanie muralu z Małpą |
Ja też, ja też
Admete - Czw 02 Maj, 2019 18:40
Nadal nie ma napisów do 11 i 12 odcinka Confession...Ciekawe, czy w ogóle będą.
BeeMeR - Czw 02 Maj, 2019 20:16
Mural nie jest arcydziełem, to różne wizerunki Małpy (niektóre bardzo brzydkie ) oraz Świniaka reklamujące bodaj firmę przewozową (panna idzie i rozmyśla na głos czym mogłaby się zrewanżować panu za pomoc w nauce dzięki czemu zdała egzamin końcowy - i reszta klasy też):
No i spełniło się moje oczekiwanie, tj. główni egzamin zdali, szkołę skończyli, łyknęli pierwszy oficjalny drink, każde zostało obgadane i oplotkowane gremialnie po czym doszło do tytułowego kissu. Podobał mi się, tj. głównie to, że nie tylko pani, ale również pan zaskoczony tym co zrobił. Nie ma tego w innych wersjach - bo zrobiłam sobie na tą okoliczność studia porównawcze tej sceny z różnych wersji , koreański i japoński pan po prostu robi pannie złośliwy psikus, na zasadzie "a masz, odkochaj się jeśli potrafisz!" i nie widać, żeby ich to cokolwiek ruszyło.
Trzykrotka - Pią 03 Maj, 2019 09:52
Jestem glęboko rozczarowana 8 odcinkiem Her Private Life. Dzis otwieram tumblr i widze zalew komenarzy, okrzykow, analiz oraz szlochów - tych na temat ostatniej sceny oczywiście. Ale ja się wkurzyłam zamiast wzruszać. Nie lubię tak. Nie podoba mi się, że ładnie rozwijająca się drama idzie w kierunku nieporozumień i nie - wyznań. Nawet nowo przybyłej artystki nie trzeba było, zeby tak się podobiło. Z kissu to była podpucha dla fanów, czyli dream sequence a potem już tylko same "bo ja się spodziewałam." Nie było rodziców w odpowiedzniej dawce, sama walnieta właścicielka galerii w kolejnej szalonej modowo odslonie nie wystarczy. Pełno było znowu ppl (najazd kamery na soczek, który pije Deok Mi, najazd na nazwę odkurzacza, najazd na torebki z kawą instant). Robienie mebli było urocze, aczkolwiek mało logiczne. Już pomijam, że DM pracowała caly dzien w stolarni w niebotycznych szpilkach, ale cały czas zastanawiałam się, po co wyważać otwarte drzwi i robić ręcznie meble takie same, jakie mozna dostać w wielkim wyborze w każdym sklepie meblowym. Czy to nie było też gigantyczne ppl?
Ale najgorzej było z wątkiem oppy, okropnie po prostu, czego symbolem było długie i detaliczne najazdy na mięśnie oppy pod prysznicem ni z gruszki ni z pietrzuszki, oraz pokazywanie w slow-mo jego bicepsow w stolarni. Oppa wyszedł w tym odcinku na niedojrzałego dupka, ktory w nosia ma uczucia siostry, a dba jedynie o własne.
Polowa dramy, a tu taki zonk.
Admete - Pią 03 Maj, 2019 09:55
Widzisz, wyczułam już wcześniej i porzuciłam po 6 odcinku Zaraz się zabieram za dwa ostatnie odcinki Big Issue.
BeeMeR - Pią 03 Maj, 2019 10:09
| Trzykrotka napisał/a: | | DM pracowała caly dzien w stolarni w niebotycznych szpilkach | Hehe, w Fated pan dyrektor zajmował się garncarstwem w śnieżnobiałym garniturze
Trzykrotka - Pią 03 Maj, 2019 10:28
| BeeMeR napisał/a: | Hehe, w Fated pan dyrektor zajmował się garncarstwem w śnieżnobiałym garniturze |
No tak,dramowe cuda
Ja jeszcze nie porzucam, dam szansę następnego odcinka.
Miałam napisać, że Małpa na muralu zacnie jest oddana - GGG widać jak na dłoni. To wielki pożytek z Hwayugi, że nas z nią zapoznała.
Admete - Pią 03 Maj, 2019 10:59
Ja sobie ominę parę odcinków, często tak robię przy rom-comach.
BeeMeR - Pią 03 Maj, 2019 11:15
W ISWAK państwo poszli już na uczelnię, pan dalej uprawia "może za szybko biegnę" - chyba pierwszy raz widzę to w męskim wydaniu Bo oni chadzają niemal razem, tj. on jej ucieka (idzie szybko) i tylko się ogląda czy ona na pewno nadąża, a jakby co ją pospiesza albo sprawdza czy się co nie stało (bywa )
No i dostała coś na kształt wyznania, że odkąd u nich mieszka to on nigdy nie wie czego się spodziewać i że to nawet dobrze, bo wcześniej było nudno i przewidywalnie. Jeszce trochę mu zejdzie, że to ważne odkrycie, i że przy niej się odpręża i uśmiecha, głównie jak ona nie widzi Oczywiście na studiach pojawiła się mądra piękność - czyli przeciwieństwo panny
Summa summarum, jestem w połowie drama mi się dalej podoba.
Trzykrotka - Pią 03 Maj, 2019 11:23
Mądra piękność, ktora zasadza się na najbogatszego kolegę na uczelni?
BeeMeR - Pią 03 Maj, 2019 11:31
Niekoniecznie najbogatszego, to nie Meteory, ale z najlepszymi wynikami w nauce i prezencją - oni są swoim odpowiednikiem, bo ona też jest najpiękniejsza i najlepsza we wszystkim
Panna z absztyfikantem też są odpowiednikami - takie dwa cielątka życiowe
Standard, ale dobrze się ogląda całość
Nawet się wzruszyłam jak się panna z ojcem wyprowadzała po roku u przyjaciół, ach i och
Nie jestem tylko w stanie zapamiętać chińskich imion - rozróżniam je gdy mowa o głównych postaciach ale sama z siebie ni huhu. W Fated poradziłam sobie używając imion zastępczych: Kaśka/Czesiek/Anna z czego Anna była użyta faktycznie - tu w sumie Kaśka też pasuje i chyba Zdzich (Xiang Qin/Zhi Shu)
Trzykrotka - Pią 03 Maj, 2019 11:40
Oj tak, zbitki zh i częste q i x nie pomagają. Ja mam tak, że kiedy mowią, wiem o kogo chodzi, ale powtorzyć, jak on ma na imię już nie potrafię. Chwala Meteorom za Si, Lina i Shancai.
BeeMeR - Pią 03 Maj, 2019 13:20
| Trzykrotka napisał/a: | | Chwala Meteorom za Si, Lina i Shancai. | Owszem. Nawet Ximen i Meizo dali się zapamiętać. Już się przestałam dziwić, że Chińczycy przyjmują ksywki zachodnie coby ich łatwiej zapamiętać.
Całusy są bardzo dobrze napisane, opowiedziane świeżo, doskonale obsadzone i zagrane. To może nie arcydzieło ale dobra, odprężająca i rozrywkowa drama.
Ja przynajmniej znajduję przyjemność w obserwowaniu tej dwójki - panny, która nie kryje się z niczym, jest pełna energii i samozaparcia by osiągnąć wymarzony cel (nie tylko w kwestii pana, ale ogólnie) mimo ubogich środków oraz pana który kryje się ze wszystkimi uczuciami/myślami, nie wiem na ile przyswaja, że już dawno ma pannę na radarze i zawsze wie co ona robi i z kim (chyba nawet przed kissu ) oraz grzeje się w cieple jej adoracji, potrafi wszystko za co się zabierze ale nie bardzo jeszcze wie czego chce oraz jest generalnie nudziarzem, czego zatrzymujące się na aparycji i wynikach naukowych adoratorki najczęściej nie widzą, ale on umie mówić głównie o nauce, tłumaczyć zadanie itp. Z panną natomiast nudzić się nie da, choć prochu to ona nie wymyśli. Bardzo zgrabnie jest to splecione.
Całkiem rozumiem, że drama była wielkim hitem i doczekała drugiego sezonu, który w odróżnieniu od Meteorów 2 jest ponoć oglądalny.
poglądowe mv:
https://www.youtube.com/w...bm-K_TYsU&t=29s
Alicja - Pią 03 Maj, 2019 14:08
| Trzykrotka napisał/a: | To ty pisałaś, że ci się podoba, bo choć mlody, to ma stare oczy Suspicious Partner, oczywiście i Admete dobrze pisze - Healer to jedna z najlepszych dram ostatnich lat. |
oczywiście To te oczy zapamiętałam Też czytałam ,że pan ma juz nowe propozycje, a nawet gdzieś tam był tytuł dramy, w której zagra. Healer też mi proponowałyście, ale nie zdążyłam obejrzeć. Mam zalew dram z wszystkich lat do nadrobienia, a tu niecnoty ciągle nowe krecą
Trwam przy Sketch. W tym czasie dojdzie mi kilka odcinków w innych dramach. Zostało mi 5 odcinków. Nawet nie mam pojęcia kto może być osławionym Starszym. Pewnie zdziwię się na końcu. Podoba mi się policjant Kang. Trochę śmieszek z niego.
Admete - Pią 03 Maj, 2019 14:47
| Alicja napisał/a: | | Pewnie zdziwię się na końcu |
Zdziwisz się
BeeMeR - Sob 04 Maj, 2019 09:49
Dalej oglądam moją bajkę ISWAK i coraz bardziej mi się podoba
Studia zdecydowanie dodały pikanterii wszelkim relacjom, nie tylko lasencja zagięła na głównego parol (no dobrze, myliłam się, sytuacja finansowa jego rodziny miała w tym duże znaczenie - zadziwia mnie bezpośreniość Tajwanek w wyrażaniu swoich oczekiwań, te nagabujące Indywiduum z Marsa "umów się z moją siostrą, dlaczego nie chcesz" były wręcz napastliwe ), ale fajny jest facet z dredami i jego coraz bardziej zażyła znajomość z panną oraz to, jak to wyraźnie działa głównemu na nerwy Absztyfikantem nigdy się nie przejmował, bo też panna nie traktowała go poważnie ani przez sekundę, ale wystarczy, że się panna zacznie z dredziarzem chichrać albo szeptać a stoicki zazwyczaj pan wychodzi z siebie - zachwyconam
Klimatem drama mi się od dłuższego czasu kojarzy z serią Answer Me - nie ma nostalgii za dawnymi czasami ani zagadki małżeńskiej bo emocje obojga głównych są juź bardzo widoczne i jest tylko kwestią czasu kiedy pan się do swoich uczuć przyzna ale chodzi mi o ciepło i familiarność wspólnego mieszkania dwóch rodzin oraz otwartego domu dla krewnych i znajomych, no dorastającą młodzież, która szuka własnego celu w życiu, partnera, buntuje się przeciw wyborom rodziców choćby chciała tego samego, myli się i poprawia błędy. Do tego dochodzi duża dawka komizmu, a ja już dawno nie śmiałam się przy żadnej dramie na głos jak przy tej - ostatnio nie ma odcinka żebym się przynajmniej raz nie chichrała, czasem nawet do łez
Oj, żeby mi tylko końcówki nie spaprali jak w Fated
|
|
|