To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 11:36

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
ale boli oglądanie eksterminacji ludności cywilnej, strzelanie do ludzi jak do kaczek, prawda?


Dlatego sobie daruję, zwłaszcza, że w tym wydaniu to będzie rozbuchane za bardzo.

A ja ocenię, czy jest rozbuchane, jak obejrzę.
Czepiam się KES pod wieloma względami i ta drama na pewno idealna nie jest (ale chyba i tak najlepsza z tych jej autorstwa, bo widzę jakiś zamysł, który jest poprowadzony konsekwentnie do końca, moze mi się nie podobac, ale doceniam, że jest), ale przyznaję, że temat był potężnym wyzwaniem i musiała dobrze wiedziec, jak może byc krytykowana za "nieodpowiednie ujęcie" - cokolwiek to by znaczyło w koreańskim wydaniu. Dlatego tworzyłam sobie w głowie polskie analogie, żeby lepiej to zrozumiec, co okupacja japońska znaczy dla Koreańczyków wspólcześnie. Ogółem postanowiłam potraktowac tę dramę jako sposób na lepsze zrozumienie Koreańczyków, mimo przekłamań, które na pewno tam są.

Trzykrotka napisał/a:
Nie zaglądam pod guziczek, sama obejrzę.

Zajrzyj po seansie, bo poza komentarzem wrzuciłam piękne, choc smutne gify. Chociaż mogłaś je już widziec na Tumblrze.

Admete - Pon 01 Paź, 2018 17:03

Sądząc po zwiastunie Warszawa pojawi się w odcinku Teriusa w tym tygodniu.


https://www.youtube.com/w...3&v=BpjqJQ0PaT0

Z oglądaniem Ghost detective z ostatniego tygodnia trochę się wstrzymałam, bo był tylko jeden odcinek. To teraz będę mieć od razu trzy.

Oglądam The Player i ten starszy aktor tym razem gra prokuratora. I nawet ten sam budynek co w SF pokazali ;) Ten, w którym pracował zespół Shi Moka.

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 17:34

Admete napisał/a:
Sądząc po zwiastunie Warszawa pojawi się w odcinku Teriusa w tym tygodniu.

A, to fajnie - na razie go tylko sobie zebrałam. Tak samo z The Guest i Ghost Detective - siedzą sobie na dysku i czekają na odpowiedni moment.

BeeMeR - Pon 01 Paź, 2018 17:53

Admete napisał/a:
No i miałam rację, jakkolwiek - panna jako Matka Joseon :roll: Ale nie oglądałam całości, więc na pewno się mylę.
czyli prawie jak Mother India tylko ani matka ani Indie :wink:
Z czystej ciekawości - czy para LOVE robiła jakieś Love czy tylko o tym mówiła? Scenę z pierścionkiem widziałam, chyba nawet dwie.

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 18:14

BeeMeR napisał/a:
Z czystej ciekawości - czy para LOVE robiła jakieś Love czy tylko o tym mówiła? Scenę z pierścionkiem widziałam, chyba nawet dwie.

Odpowiedz w spoilerze z uwagi na to, że Alicja ogląda :wink:
Spoiler:
Tylko gadanie, nawet kissu nie było - a w sumie po joseońskiej matce spodziewałabym się, że chociaż jakiegoś potomka sprokuruje, a tu nic :wink:

BeeMeR - Pon 01 Paź, 2018 18:27

Tak właśnie myślałam :wink:
Alicja - Pon 01 Paź, 2018 18:45

Oczywiście, że zajrzałam w TEN spoiler :zalamka:


Cały dzień dzisiaj siedziałam w pracy jak na szpilkach i zastanawiałam się co z tego" Love" potem wyszło :zalamka:
Oczywiście, że zajrzałam w TEN spoiler :zalamka:

Alicja - Pon 01 Paź, 2018 19:09

Scena w barze, z picia/nie picia w trójkę bardzo zabawna :rotfl:

Przerzucajcie się na Life. Tam przynajmniej główny bohater przeżył. Admete, przeżył?
(nie wiem, bo jest w połowie). A krew też się leje :wink:

Ae-shin dowiedziała sie już co oznacza Love Jej wrzask niósł się daleko :rotfl:

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 19:14

Alicja napisał/a:
Cały dzień dzisiaj siedziałam w pracy jak na szpilkach i zastanawiałam się co z tego" Love" potem wyszło :zalamka:
Oczywiście, że zajrzałam w TEN spoiler :zalamka:

To po co ja w ogóle cokolwiek chowam pod kołderką, hę? :twisted:

Jednak nie zacznę na razie Life - przez chodzenie po dentystach mam chwilowo dośc służby zdrowia :roll:

Na zajawce Teriusa 3 wypatrzyłam Łazienki i widok od strony Wisły na Starówkę z Zamkiem Królewskim :mrgreen: To podwórko typu studnia może byc też gdzieś na Starówce, ale nie wiem, gdzie.

Admete - Pon 01 Paź, 2018 19:55

Alicja napisał/a:
Admete, przeżył?


No przeżył przecież ;) Aragonte ale tam o dentystach nic nie ma, o prezesie jest ;)

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 20:08

Admete napisał/a:
Aragonte ale tam o dentystach nic nie ma, o prezesie jest ;)

No nie wiem, nie wiem, po tych 2 godzinach w fotelu ciągle boli mnie głowa, więc dziś nie zaryzykuję :?
Na razie to w ogóle nic nie oglądam :roll: Powinnam sobie jako pocieszajkę obejrzec jakiś dramowy budyn z soczkiem.

BeeMeR - Pon 01 Paź, 2018 20:18

Oj, ja obejrzę budyń z soczkiem - niech no tylko się nowy odcinek mojej bajki pojawi i napisy :mrgreen: mam kiepski nastrój, kiepskie zdrowie, trzeba się ratować a nie dobijać ;)
Alicja - Pon 01 Paź, 2018 20:34

Nie wiem co mnie podkusiło oglądać serial, który prawdopodobnie zakończy się krwawo, tragicznie i nieszczęśliwie. Samuraj jest skrzywiony psychicznie i po traumie, trzymam się od takich z daleka, Narzeczony to utracjusz i lekkoduch na razie. Mój bohater na rumaku też pewnie umrze na końcu.
Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 20:43

Alicja napisał/a:
Samuraj jest skrzywiony psychicznie i po traumie, trzymam się od takich z daleka,

Jakby ci powiedziec... ja w realu też :-P Ale na ekranie takie postacie oglądam z przyjemnością.
Mój ukochany bohater segukowy z Six Flying Dragons był też po traumach przeróżnych, złamany życiem i zasadniczo to był zabójcą (choc stał się nim dla idei, nie forsy), więc Dong Mae miał szlak przetarty, że tak to określę.
Nie lubię popaprańców i świrów w rom-comach jako Pierwszych :roll: W dramach, w których wątki miłosne są gdzieś na obrzeżu, mogą sobie byc, a jakże.

Trzykrotka - Pon 01 Paź, 2018 20:44

Macie mnie :beer-1: (tylko bez "cheers")
Słoneczko obejrzane. Nos czerwony, oczy spuchnięte, bo nie płakać się nie dało. Myślałam, że będę przewijać i przewijać, ale nie, obejrzałam, płakałam, oglądałam jak odchodzą po kolei...
Nie ma się co śmiać z Matki-Joseonu. To była, jak powiedział przywódca - nadzieja na przyszłość, którą trzeba było uratować. Kobiety, młodzież, dzieci, a wśród nich osoba, która od początku do końca wierzyła w Joseon i kochała go bezwarunkowo.
Chyba dobrze, że zobaczyłam wcześniej gify, które wrzuciła Aragonte. Trochę dzięki temu okrzepłam. Jestem bardzo zadowolona, że ostatnia rata długu została tak ładnie i należycie zwrócona. Szkoda, że nie mogło być podobnej sceny między dawnymi narzeczonymi.
Ech no - podobało mi się na ten straszny, tragiczny sposób to był naprawdę dobry odcinek. Zastanawiałam się, gdzie jak pomieszczą wyczekiwane wśród fandomu cameo Kim Min Jae - i było!
Nie będę póki co się rozpisywać, skoro Alicja zagląda pod guziczki, szkoda psuć zabawę. Ostatni drink trzech panów był wspaniały (i to zdumienie pozostałej dwójki, że Hee Sung jednak zapłaci za wszystkich i to, jak Eugene nie może doprosić się o uwagę, kiedy tylko oczy Hee Sunga spoczely na Samuraju :lol: ). Fajnie, że te momenty humory pojawiały się w dramie przez cały czas (hehe, agassi odkrywa, czym jest love :mrgreen: ), a na koniec dali piękny zestaw zdjęć bts, z aktorami i ekipą. Uff., Dobrze, że już się skończyło, cieszę się, że oglądałam - if you know what i mean.

Ide leczyć duszę czymś lekkim - pewnie General and I, bom postanowiła to dokonczyć :ops2:

Alicjo :kwiatek: jaki kto jest, okaże się w chwili próby - warto nie klasyfikować bohaterów z gory w przypadku tej dramy. Ale to już wiesz, że jeśli oczekujesz, że na koniec wszystko będzie to dobrze, to -- będzie, tylko nie tak, jak się spodziewamy :wink:

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 20:48

Trzykrotka napisał/a:
Chyba dobrze, że zobaczyłam wcześniej gify, które wrzuciła Aragonte. Trochę dzięki temu okrzepłam. Jestem bardzo zadowolona, że ostatnia rata długu została tak ładnie i należycie zwrócona.

A o tym wiem tylko z recapu, nie widziałam tego.
Spoiler:
Chciałabym wierzyc, że np. dawni ludzie Dong Mae odnaleźli jego ciało i uczciwie pochowali :cry2: I może Hotaru chociaż po nim zapłakała? :cry2: Bo komentarze na Tumblrze były takie, że ta pośmiertna wizja dawała takie wrażenie, jakby Dong Mae znikał ostatecznie także z ludzkiej pamięci, jakby nigdy go nie było... Nie chcę tak :cry2:


I kolejne gify, spoilerowe oczywiście :cry2:
http://beautyandthebigbos...igh-now-my-lady

O finale Słoneczka (no, raczej Bloody Sun), dla Trzykrotki:
http://flamingboice.tumbl...sunshine-ending
A o tym to już wcześniej myślałam:
Dong Mae saying that him making at least one mark in her life is enough for him made me realize that he probably made one of the biggest differences in Ae Shin’s life. He put the words noble fool in her head, and it’s made her re-evaluate her whole existence and how she goes about living. So he doesn’t even realize how big of an impact he’s had on her.

Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 23:26

Nie mam dziś serca do oglądania czegoś :-|
Włączyłam Kima nr 6 i przetłumaczyłam całą minutę, oszałamiający wynik :twisted:

Trzykrotka - Pon 01 Paź, 2018 23:44

No niestety, pod tym względem nie ma ulgi. Dong Mae urodził się jako najniższy z najniższych i po śmierci nic godnego nie spotkało jego doczesnych szczątków. Gdyby miał swoich zbirów, na pewno o niego zadbaliby, bo byli mu bezwzględnie oddani. Nie wiem sama, czy Dong Mae w ogóle jeszcze o to dbał. Zadbał o właściwie pożegnania. Poszedł nawet do sprzedawcy cukierków Ae Sin. Ale sam o sobie mówił, że jest wrakiem, a opium na pewno tez robiło swoje. Żałuję, że KES zrobiła z niego na koniec narkomana, to na pewno.
Aragonte - Pon 01 Paź, 2018 23:48

Ja zrozumiałam, że on właściwie miał zginąc te 3 lata wcześniej, nie doleczył się nigdy dobrze, a opium pozwalało mu zwalczyc ból :? I że wiedział, że jest skazany na śmierc, praktycznie liczył dni.
Ech :( Strasznie to wszystko niesprawiedliwe :(

Trzykrotka - Pon 01 Paź, 2018 23:53

Tak, mozliwe. Nie bardzo chyba miał też motywację, żeby się leczyć i coś z sobą zrobić. W pewnym momencie została mu tylko Hina. Może gdyby wcześniej wyznała mu co wyznała, byłoby dla obojga inaczej. A może już nie.
Fakt, niesprawiedliwe.

Aragonte - Wto 02 Paź, 2018 00:01

Pewnie nic by nie zmieniło...
A zauważyłaś scenę, w której Dong Mae zauważył obraz, jaki Hina zawiesiła w jego domu? Zgodnie z jego wskazówkami :( Chciała zacząc wszystko od nowa - z nim :(

Trzykrotka - Wto 02 Paź, 2018 00:48

Tak :( Tego wątku, którego nie było- Hiny i Ding Mae - chyba najbardziej żałuję. Ale zobacz, nawet umierając nasz Samuraj myślał tylko o ostatnich słowach, jakie usłyszał od Ae Sin, nie o Hinie. Przegrana pozycja.
Admete - Wto 02 Paź, 2018 08:03

Podejrzałam pierwsze 10 minut tego serialu o lotnisku i podoba mi się, bardzo sympatyczna bohaterka, ładnie zagrana. Lubię tę aktorkę. I Lee Je Hoona też :)
Aragonte - Wto 02 Paź, 2018 08:33

Trzykrotka napisał/a:
Tak :( Tego wątku, którego nie było- Hiny i Ding Mae - chyba najbardziej żałuję. Ale zobacz, nawet umierając nasz Samuraj myślał tylko o ostatnich słowach, jakie usłyszał od Ae Sin, nie o Hinie. Przegrana pozycja.

Ano... smutno mi, jak o tym myślę :(
Doczytałam recap 23. odcinka na DB, bo już się pojawił - dopiero teraz zrozumiałam, o co chodziło z tymi 10 dniami, które sobie odliczał Dong Mae :-|

Admete - Wto 02 Paź, 2018 10:00

Można tylko Koreańczykom zazdrościć, że potrafią się jeszcze zjednoczyć patriotycznie przy jakimś serialu. My już tego nie możemy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group