Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Agn - Nie 07 Sie, 2016 00:26
Dla mnie Wikingowie stanowili wisienkę na czubeczku, ale co jednemu miód, drugiemu trucizna.
A ja wiecie co czytam???
O, to:
Pierwsze wrażenia kryję pod kołderką. Nie są spoilerowe w treści, natomiast spoilerowe w odbiorze, jeśli ktoś nie chce się jakoś nastawiać przed czytaniem, to ma nie zaglądać.
Harry_the_Cat - Nie 07 Sie, 2016 16:33
Eeva przeczytala i mnie na razie skutecznie zniechecila
Ale ja od lat ogolnie probuje wymazac Epilog HP z pamieci wiec chyba za trudno nie bylo mnie zniechecic
Agn - Nie 07 Sie, 2016 17:04
Dla mnie epilog był w porządku - są dorośli, są szczęśliwi, odprowadzają dzieci na stację - dla mnie idealne. Wiem, fajniej by było ich zobaczyć w pracy, ale dla Harry'ego najważniejsi byli i tak ludzie, z którymi był blisko i rodzina, której nigdy nie miał, więc nie dziwię się, że końcówka wyglądała właśnie tak.
Harry_the_Cat - Nie 07 Sie, 2016 19:16
No ja nie musialam miec wszystkich kropeczek nad "i" i kreseczek nad "t", wiec mnie ten epilog 19 lat pozniej drazni. I Albus Severus?
Eeva wyrazila podobna opinie do twojej ze spoilera
Agn - Nie 07 Sie, 2016 19:40
To kapkę
Eeva - Pon 08 Sie, 2016 09:35
No ja chciałabym miec time-turner i powrócić do czasu kiedy pomyślałam "ej, MUSZĘ to przeczytać" i walnąć się patelnią w głowę krzycząć "ogarnij się dziewczyno! Zostaw to tam gdzie to znalazłaś!"
Admete - Pon 08 Sie, 2016 10:37
Skończyłam "Najlepsze buty na świecie" Michała Olszewskiego. Zbiór reportaży napisanych przez autora na przestrzeni kilkunastu lat. W tych tekstach pojawia się Polska raczej prowincjonalna i zaludniona zwykłymi ludźmi. Teraz mam do czytania Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz "Zabić smoka.Ukraińskie rewolucje". Jako pierwszy w książce pojawia się tekst o niesłusznie oskarżonym i jego walce o odzyskanie wolności w skorumpowanym świecie. Myślę, że kolejne reportaże będą równie interesujące.
Trzykrotka - Pon 08 Sie, 2016 12:26
Nie tylko przebrnęła, ale łyknęła. Byłam zachwycona. Nie wiem, czy dziś reagowałabym tak samo, bo tez męczę się już przy literaturze pięknej, ale wtedy to była bajka. Prabakera po prostu kochałam - pamiętam, że mówiłyśmy cytatami z niego, a "wierzchnia odzież spodnia" została nam do dziś Ale fakt, pomagało, że siedziałam wtedy po uszy w Indiach i cały opisany świat, gesty, słowa, klimat, sposób mówienia, mentalność - to było tak oczywiste, tak znajome, że wchodziło się w ten świat jak w masło.
Może to nie twoja bajka po prostu. To powieść awanturnicza, przygodowa. Jeśli nie chwyciła cię na haczyk od razu, to pewnie nie chwyci
Admete - Pon 08 Sie, 2016 13:40
Dziś w bibliotece napadł mnie pan jak oddawałam książkę o chasydach. Czy mi nie przeszkadza, że Żydzi uważają nas za antysemitów. Jakiś lekki świr. I dyskusja była na całą bibliotekę - panie bibliotekarki, ja i inny wypożyczający Jeszcze mu przeszkadzało, ze się dzieci do Oświęcimia wozi na wycieczki szkolne, bo to dla nich zbyt trudne Nie dzieci, tylko 15-16 letnią młodzież, ale to szczegół taki.
trifle - Pon 08 Sie, 2016 14:01
| Trzykrotka napisał/a: |
Nie tylko przebrnęła, ale łyknęła. Byłam zachwycona. Nie wiem, czy dziś reagowałabym tak samo, bo tez męczę się już przy literaturze pięknej, ale wtedy to była bajka. Prabakera po prostu kochałam - pamiętam, że mówiłyśmy cytatami z niego, a "wierzchnia odzież spodnia" została nam do dziś Ale fakt, pomagało, że siedziałam wtedy po uszy w Indiach i cały opisany świat, gesty, słowa, klimat, sposób mówienia, mentalność - to było tak oczywiste, tak znajome, że wchodziło się w ten świat jak w masło.
Może to nie twoja bajka po prostu. To powieść awanturnicza, przygodowa. Jeśli nie chwyciła cię na haczyk od razu, to pewnie nie chwyci |
To ile ta książka ma lat? Byłam przekonana, że jest całkiem świeża, bo teraz ją tak reklamują. Prabaker jest dobry z osobistościami - ty i ja jesteśmy bardzo doskonałe osobistości
Główny bohater mnie męczy, a on nie z Indii, ale i tak czytam Jak dla mnie to tam się właśnie jakoś niewiele dzieje, gdzie te awantury i przygody? Choć może - są tak rozciągnięte, że nie czuć
Admete - Pon 08 Sie, 2016 14:09
| trifle napisał/a: | | To ile ta książka ma lat? Byłam przekonana, że jest całkiem świeża, bo teraz ją tak reklamują. |
Reklamują pewnie przy okazji wydania dalszego ciągu. Kilka lat temu ją czytałyśmy. Rok 2008 - pierwsze wydanie. Osiem lat temu - jak ten czas zapier... chciałam powiedzieć leci.
Caitriona - Wto 09 Sie, 2016 12:02
Skończyłam Tajemnicę domu Helclów, świetnie mi się to czytało, poprawił mi się humor Zdaje się, że będzie kolejna część, Rozdarta zasłona http://lubimyczytac.pl/ks...ozdarta-zaslona
Admete - Wto 09 Sie, 2016 12:58
Super. Mam nadzieję, ze kupią do biblioteki.
Agn - Wto 16 Sie, 2016 20:28
Chciałam powiedzieć, że zabrałam z domu Dworek pod lipami autorstwa Akne. I tak jakoś... zaczęłam czytać po drodze (drugi mój raz z tą powieścią, czytałam jak została wydana, to teraz w ramach zabicia czasu w podróży & by połazić po znajomych terenach...). A miałam zanieść w zębach Anaru, ale samo wyszło. Biedna Anaru musi poczekać, aż skończę.
Niech się walą wszelkie Autorkasie i inne grafomanki, choćby i pierwszego sortu. Nasza Akne pisze tak ładnie, że odpoczywam przy lekturze i zwyczajnie się z niej cieszę. Lekkie, przyjemne, poprawnie napisane (co oznacza m.in. po prostu szacunek dla czytelnika), ciekawe, na swój sposób łagodne, życiowe - można? Można.
Akne, na spotkaniu ci to już powiedziałam, powtórzę jeszcze raz. Świetnie piszesz. Naprawdę. I lubię twoje książki nie tylko dlatego, że lubię ciebie. Dobrze napisaną książkę się po prostu docenia i się do niej wraca. Dlatego twoje powieści muszę mieć na własność.
Dziękuję za uwagę.
Admete - Wto 16 Sie, 2016 20:56
Akne się ucieszy U mnie wywiad z Michałem Hellerem - Wierzę, żeby rozumieć.
akne - Śro 17 Sie, 2016 16:05
| Agn napisał/a: | Chciałam powiedzieć, że zabrałam z domu Dworek pod lipami autorstwa Akne. I tak jakoś... zaczęłam czytać po drodze (drugi mój raz z tą powieścią, czytałam jak została wydana, to teraz w ramach zabicia czasu w podróży & by połazić po znajomych terenach...). A miałam zanieść w zębach Anaru, ale samo wyszło. Biedna Anaru musi poczekać, aż skończę.
Niech się walą wszelkie Autorkasie i inne grafomanki, choćby i pierwszego sortu. Nasza Akne pisze tak ładnie, że odpoczywam przy lekturze i zwyczajnie się z niej cieszę. Lekkie, przyjemne, poprawnie napisane (co oznacza m.in. po prostu szacunek dla czytelnika), ciekawe, na swój sposób łagodne, życiowe - można? Można.
Akne, na spotkaniu ci to już powiedziałam, powtórzę jeszcze raz. Świetnie piszesz. Naprawdę. I lubię twoje książki nie tylko dlatego, że lubię ciebie. Dobrze napisaną książkę się po prostu docenia i się do niej wraca. Dlatego twoje powieści muszę mieć na własność.
Dziękuję za uwagę. |
Agn - Czw 18 Sie, 2016 23:54
Lektura skończona, zatem wzięłam się za kolejną rzecz.
Może nie jestem ustatysfakcjonowana głębią tej książki, ale ciekawe to wszystko.
Zjednoczone Emiraty Arabskie i Polka, która tam żyje. Zastrzega, że nie da się tam całego życia spędzić, ale kilka lat już tam siedzi. A że ja lubię czytać o obcokrajowcach odkrywających inną rzeczywistość, no to się wzięłam.
Straszny boom jest na tę książkę, stwierdziłam, że zajrzę do środka i sprawdzę, o co ten cały krzyk. No ciekawe, nie powiem, a przy okazji można poznać tę kulturę od innej strony niż tę, która została przeorana miliardami książek o tej samej tematyce.
Admete - Pon 22 Sie, 2016 20:04
Widzę, ze jesteśmy w podobnych klimatach Agn Przeczytałam włąsnie książkę Piotra Ibrahima Kalwasa - Egipt: Haram Halal. Autor jest Polakiem, który przeszedł na islam i mieszka w Aleksandrii. Czytałam kiedyś wywiad z nim na temat konwersji i islamu. Książka jest o współczesnym Egipcie i pokazuje obraz bez żadnych upiększeń. Zasadniczo po lekturze zastanawiałam się jak on potrafi tam żyć i nie ucieka z krzykiem. Nie mogłabym mieszkać w kraju,w którym 80 % kobiet poddaje się brutalnemu obrzezaniu, kraju, w którym większość żyje w zakłamaniu. Opis rytualnego uboju też robi wrażenie. Negatywne oczywiście. Mam teraz zamówionych kilka książek w bibliotece, między innymi historie kobiet konwertytek na islam - zupełnie nie rozumiem, jak można wyznawać islam.
Admete - Wto 23 Sie, 2016 06:44
Zaczęłam teraz książkę o historii polskiej transplantologii - "Serce pasowało" - autorka Anna Mateja.
Agn - Wto 23 Sie, 2016 11:46
Admete, przeczytałam książkę, bo mnóstwo pań się na to rzuciło i schodzi jak świeże bułeczki. Generalnie nie jestem zadowolona z lektury. Raz, że jeśli chodzi o pisarstwo to jest mocno takie sobie, a dwa, że za bardzo nie wiem, co chciała mi przekazać autorka. Bo tak - najpierw pisze, że Emiratki są przyzwyczajone do szmaty na twarzy (inaczej to nazywa, ale ja nazywam rzecz po imieniu - dla mnie to szmata na twarzy), że pod tym potrafią super kombinować by się upiękrzyć, że wcale nie są stłamszone, bla bla bla, a potem podaje przykłady kobiet, które są bezsilne wobec otaczającej je rzeczywistości - nie chcą zasłaniać twarzy, wywalczyły u braci i ojców pozwolenie na to, by się uczyć i nic z tego nie będą miały, bo muszą wbrew ich woli jechać do jakiejś zapadłej wiochy i zostać np., czwartą żoną jakiegoś kuzyna. Czyli jako wisienka na torcie - będą robić za służące. To jaka to wolność i "wszystko jest ok"? Poza tym pół książki o tym, jakich używają kosmetyków, wiecznie o kupowaniu torebek i co wystaje spod abaji (abaji? czy abai?).
No i wkurza mnie takie płakusianie, że wyemancypowane Emiratki to nie to, ze te zakutane w szmaty to są te prawdziwe, dawnego typu, co to gościa przyjmują do domu jak rodzinę itd. No świetnie, a ty, kochana, przyjmujesz tak obcych w domu czy raczej nie? Ale byś chciała, by inni to robili?
Tak więc nie polecam, jeśli ktoś chce się wgłębić w temat, bo autorka niby spędziła w ZEA kilka lat, ale nie ma do powiedzenia o tym kraju w zasadzie nic aż tak interesującego. A przynajmniej spójnego.
Admete - Wto 23 Sie, 2016 12:24
Książka Kalwasa jest natomiast bardzo ciekawa i dobrze napisana.
Agn - Wto 23 Sie, 2016 12:27
To sie rozejrze za tym, bo to moze byc ciekawe. Dzieki! Chrobakowa mnie zawiodla. Poczatkowo dosc ciekawie bylo, ale potem... no nic tylko zakupy, samochody i podryw.
Na razie czytam po raz chyba miliardowy DiU. A potem bedzie Ray Bradbury, bo czytelniczy klub fantastyki bedzie to przerabial.
Caitriona - Wto 23 Sie, 2016 20:38
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam teraz książkę o historii polskiej transplantologii - "Serce pasowało" - autorka Anna Mateja |
Mnie się to dobrze czytało, ciekawa rzecz.
Admete - Wto 23 Sie, 2016 21:31
Też mi się nieźle czyta. Obym tylko czas miała. Zarezerwowałam sporo książek w bibliotece.
praedzio - Pią 26 Sie, 2016 17:22
Ostatnio kupiłam sobie do czytania w pociągu kryminał dziejący się w Starożytnej Grecji. Mowa o "Morzu Niegościnnym" Jakuba Szamałka. Fajne, leciutkie, pochłonęłam naprawdę szybko. Jak ktoś lubi takie klimaty, to polecam. Rozejrzę się tymczasem za inną powieścią tego pana, która posiada tego samego bohatera.
|
|
|