To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

Admete - Nie 19 Gru, 2021 16:21

The Red Sleeve - wspólnie oglądamy na bieżąco.

https://asianwiki.com/The_Red_Sleeve

RaczejRozwazna - Nie 19 Gru, 2021 16:22

Ile odcinków? Ok widzę :)
BeeMeR - Nie 19 Gru, 2021 16:43

Cytat:
ty masz inne wymagania względem romansu niż na przykład ja ;)
Tak, lubię bzdurki bajdurki, i słodkie romanse też, ale tu nie chodziło o kolejne skakanie do joseońskiego jacuzzi, przewracanie się w rzece itp, mnie chodziło o zwykłą scenę rozmowy czy innej interakcji - ja lubię też romanse typu slow burn, ale niech będzie cokolwiek, a nie kompletny ignor i brak reakcji :roll:
Admete - Nie 19 Gru, 2021 16:45

Sama sprawdzę i osądzę ;) Asiek mi pisała, że się jej ostatnie odcinki podobały i nie chce, żeby Deok Im została konkubiną ( choć wie, że w historii tak było ).
BeeMeR - Nie 19 Gru, 2021 16:50

Mnie się 12 odcinek podobał, nawet bardzo :oklaski: - tj. pierwsze trzy czwarte ;)
11 mi miejscami zgrzytał, nie poradzę :P

Admete - Nie 19 Gru, 2021 18:52

Just between lover chyba dostanie Oskę w tym roku. Zasadniczo odkryłam ten serial na nowo. Tak tez było z Do You Like Bhrams, które doceniłam dopiero za drugim oglądaniem. Junho wspaniały. Chyba czeka mnie powtórka z Good manager i pierwsze oglądanie Wok of love, choć ta ostatnia drama nie jest chyba najlepsza. Z powtórek chyba mam też ochotę podręczyć się przy My Mister.
Trzykrotka - Nie 19 Gru, 2021 21:12

W Wok of Love jest trochę absurdu (gadający koń), food porn, bo ciągle coś kroją, smażą, konsumują i zabawna powtórka z JI, bo część obsady przeniesiono z tamtej dramy. Należy ją brać lekko. Arcydziełem nie jest, ale miło ją wspominam.
RR :kwiatek: zachęcam. Drama jest w trakcie emisji, więc nie wiadomo co z tego wyjdzie na koniec, ale póki co do 10 odcinka bardzo nam się podobało.

Admete - Nie 19 Gru, 2021 21:22

Mogę sobie też powtórzyć Confession z Junho, ale na razie na jutro mam Red sleeve, potem końcówka Chimery. A dziś testuję Bulgasal. Immortal Souls. Na razie wygląda ciekawie.
Trzykrotka - Pon 20 Gru, 2021 00:35

A, no i w Greasy Melo jest Jang Hyuk, nie zapominajmy.
Podobał mi się odcinek 12 Red Sleeve. Pozamykał część wątków, ale na polu romansowym to rzeczywiście leży. Trzy lata tylko służby - jego dla kraju, jej dla niego, to naprawdę dużo i jeśli teraz sprawa nie drgnie z miejsca, to romans przejdzie w suchar. Król będzie musiał myśleć o dziedzicu, w pałacu pojawią się młode damy z dobrych rodzin, a służąca będzie służyć.

Admete - Pon 20 Gru, 2021 07:54

Nie martwię się tym jakoś. Po prostu tyle czasu czekał król w prawdziwym życiu ;) Bulgasal naprawdę powinno być ciekaw, bo to scenarzyści od The Guest pisali scenariusz.
Aragonte - Pon 20 Gru, 2021 13:24

Trzykrotka napisał/a:
Trzy lata tylko służby - jego dla kraju, jej dla niego, to naprawdę dużo i jeśli teraz sprawa nie drgnie z miejsca, to romans przejdzie w suchar. Król będzie musiał myśleć o dziedzicu, w pałacu pojawią się młode damy z dobrych rodzin, a służąca będzie służyć.

W rzeczywistości panna została konkubiną dopiero około trzydziestki, a wcześniej konkubiną była siostra tego nauczyciela. Jakoś te młode damy nie wzbudziły żywiołowego zainteresowania króla :-P
Ale zastrzegam, że jeszcze nie oglądałam nowych odcinków, obejrzę sobie oba od razu :-)

Admete - Pon 20 Gru, 2021 15:09

U mnie na razie Bulgasal czyli tajemniczo, dziwnie, krwawo i mrocznie ;) Nikomu poza ewentualnie Aragonte nie polecam, bo to scenarzyści The Guest robili, więc jest także horrorowato plus duża dawka karmy i przeznaczenia. Podoba mi się sposób filmowania - dość poetycki.
Aragonte - Pon 20 Gru, 2021 15:39

A to zerknę - poślesz na Wschód? :kwiatek:
Admete - Pon 20 Gru, 2021 15:44

Nie ma problemu, już się robi.
BeeMeR - Pon 20 Gru, 2021 16:29

Trzykrotka napisał/a:
na polu romansowym to rzeczywiście leży.
No właśnie - ale zobaczymy co z tym zrobią w następnym tygodniu - zapewne siostra nauczyciele wejdzie na scenę.
Ostatni raz pisze - mnie nie chodziło o sam nieunikniony upływ lat - w Klejnocie upłynęło ich znacznie więcej, bo się pobrali jak podejrzewam (sporo) po czterdziestce, ale tam ciągle byli "razem" choć nie jako para - i tego typu relacji przyjacielsko-wspierającej mi po prostu brakło w zeszłym tygodniu. Lepiej nie wytłumaczę więc już zmilczę.

Zaczęłam tajską dramę, która mi się kojarzyła z Fated to love you, które oglądałam po tajwańsku i koreańsku i miałam ochotę spróbować odmienną wersję, ale to coś innego. W Fated nieznajomi zmajstrowali przypadkiem dziecko i się grzecznie pobrali próbując stworzyć rodzinę, w Oum Ruk zupełnie inaczej. Również przypadkiem i alkoholem dwójka znajomych (modelka i fotograf) ale nie znoszących się ludzi majstruje dziecko i pan chce wziąć za nie i za panią odpowiedzialność ale pani uważa, że nie nadaje się on na męża, nie lubi go, jest na niego wściekła za zrujnowanie jej kariery i postanowiła znaleźć dziecku innego, lepszego tatusia ;)
Oj, niemało się będzie musiał postarać żeby zmieniła zdanie ;) ale sam oczywiście święty nie jest.
Do tego ze dwie pary małżeńskie które próbują spłodzić dziecko - na razie bez skutku.
Absolutnie nie polecam, nie sądzę by kogokolwiek zainteresował prócz mnie :mrgreen:
proponował to po trochu oldskul tajski, bo sprzed 15 lat :wink: przewijam sobie mniej frapujące wątki i osoby.
Ze spostrzeżeń ogólnych - w tajskich dramach znacznie częściej (bo chyba we wszystkich które widziałam) na trzecim planie jest gej (z tych absolutnie nie kryjących orientacji) lub transwestyta albo nawet kilku :mysle:

Admete - Pon 20 Gru, 2021 16:38

Klejnot miał bodajże 54 odcinki ;) Mieli mnóstwo czasu na pokazywanie różnych spraw. Na razie w odcinku 11 podobały mi się sceny z królem, a potem z królem i księciem plus Deok Im wyłuszczająca powody, dla których konkubina być nie chce.

Pojawiła się nowa drama z Hyeri i Nefrytem, ta o bimbrze pod wiele mówiącym tytułem, Moonshine ;) Może się ktoś skusi.

BeeMeR - Pon 20 Gru, 2021 19:02

Jestem w piątym odcinku Dali, narzeczony jest interesujący, nawet jeśli ma niezbyt fortunną fryzurę :P
Przyznaję, jestem odporna na współczesną sztukę jak banda gangsterów widzących w obrazie tylko jedzenie - ja mogłam zobaczyć najwyżej zupę pomidorową :P

Admete - Pon 20 Gru, 2021 20:11

Ale były sceny na początku odcinka 12 Red sleeve. Świetne. Aktor grający króla powinien dostać jakąś nagrodę, a ja mu dam na pewno :wink: Natomiast księżniczkę Hwawan walnęłabym królewską pieczęcią w głowę 😉 Potem scena rozmowy z damą dworu, śmierć...zagrane to koncertowo. A jeszcze później nowy król idzie samotnie przez królewski dziedziniec, żeby złożyć pokłon przed pustym tronem...lubię takie rzeczy. Bardzo. Trudno mi więc narzekać na brak romansu. Nie ten moment. Przedtem było miło, bo bohaterowie młodsi. Teraz zaczyna się inny moment w ich życiu. Jeśli wcześniej wszystko było skomplikowane, to teraz jeszcze bardziej.
BeeMeR - Pon 20 Gru, 2021 21:19

Admete napisał/a:
Ale były sceny na początku odcinka 12 Red sleeve. Świetne. Aktor grający króla powinien dostać jakąś nagrodę, a ja mu dam na pewno Natomiast księżniczkę Hwawan walnęłabym królewską pieczęcią w głowę 😉 Potem scena rozmowy z damą dworu, śmierć...zagrane to koncertowo. A jeszcze później nowy król idzie samotnie przez królewski dziedziniec, żeby złożyć pokłon przed pustym tronem...lubię takie rzeczy. Bardzo.
No widzisz, w czymś się zgadzamy odnośnie tej dramy :high5:
Mnie jednak czegoś brakło w sferze głównych - nie romansu sensu stricte ale współobecności, rozmowy, smutku, może wspólnego milczenia. Ale cała w/w reszta była doskonała :oklaski:

Admete - Pon 20 Gru, 2021 21:27

Tylko, że nie ma na to czasu - tak zwyczajnie wynika to z faktu, że jest 17 odcinków, a lat sporo do przedstawienia. Mnie wystarczyła scena z podawaniem lekarstwa na koniec. I tak w ogóle to zasadniczo w większości się przecież co do dramy zgadzamy.
Trzykrotka - Pon 20 Gru, 2021 23:08

Admete napisał/a:
Aktor grający króla powinien dostać jakąś nagrodę, a ja mu dam na pewno :wink: Natomiast księżniczkę Hwawan walnęłabym królewską pieczęcią w głowę 😉 Potem scena rozmowy z damą dworu, śmierć...zagrane to koncertowo. A jeszcze później nowy król idzie samotnie przez królewski dziedziniec, żeby złożyć pokłon przed pustym tronem...lubię takie rzeczy.

Aktor grający króla jest rewelacyjny. Odcinki 11 i 12 odcinek byly całe jego i Jun Ho, tak jakby twórcy dali pięknie wybrzmieć tej postaci i tej roli. Bo też postać starego króla jest mocno skomplikowana i niejednoznaczna i warto było mu się przyjrzeć, zwłaszcza na koniec. Ale naprawdę ja bardzo chciałabym, żeby teraz wróciła taka fajna równowaga, jaką do tej pory zachowywali twórcy, czyli dobrze wymierzone proporcje tego, co państwowe i prywatne. I żeby jakieś sprawy dworskie, jak choćby nowa kobieta na dworze, nie przesłoniły rozwoju relacji głównych bohaterów, bo szkoda byloby.

BeeMeR napisał/a:
Jestem w piątym odcinku Dali, narzeczony jest interesujący, nawet jeśli ma niezbyt fortunną fryzurę :P

On był interesujący od początku do końca. Czarny charakter, ale naprawdę dobrze pomyślany i nie pozbawiony męskiego powściągliwego uroku. W ogóle wszyscy trzej mężczyźni Dali byli pierwsza klasa, łącznie z pozytywnie narwanym policjantem
Co do sztuki współczesnej, to niestety mam tak samo, choć dalibóg - próbowałam i spędziłam godziny całe w naszym MOCAKu i na różnych wystawach i nawet pół dnia w Tate Gallery Modern - na Picassie mniej więcej kończy się moja zdolność rozumienia tej sztuki bez małej karteczki przypiętej obok obrazu i objaśniającej co artysta miał na myśli :mrgreen: Ale kiedy Dali objaśnia widzom sens instalacji "Żywi i martwi," zobaczyłam ten zamysł artystyczny. I obraz z jednookim olbrzymem ogromnie mi się podobal :serce:

Admete - Wto 21 Gru, 2021 06:28

Obraz z olbrzymem jest ciekawy i stanowi dobry komentarz do losu Dali. Ach narwany policjant, mój ci on 😁 Aktor, który grał dawnego narzeczonego świetnie wypada w takich dwuznacznych rolach.
BeeMeR - Wto 21 Gru, 2021 07:12

O tak, narwany policjant jest bardzo fajny :serce:
Trzykrotka - Wto 21 Gru, 2021 07:39

Czytam dziś na instagramie, że Koreańczycy chcą zaprzestania emisji Sowdrop :paddotylu: Chodzi o akuratność historyczną i oskarżenie o zafałszowanie historii kraju. Na szybko czytałam, nie wiem, co konkretnie scenariuszowi zarzucają, ale fani nie koreanscy są wkurzeni.
Loana - Wto 21 Gru, 2021 11:18

Aragonte napisał/a:
A dzisiaj zabrałam się za dokańczanie Bong Soon, bo ciągle wiszą mi nad głową te ostatnie odcinki. Oczywiście Creepy Zuol nie mógł zginąć tak po prostu :-P Scenki między głównymi na pewno spodobałyby się Loanie, bo ta dwójka świetnie wypada razem, a aktorka w głównej roli jest tak urocza, że rozbraja mnie całkowicie :serce:

No te scenki podobały mi się i gdyby nie ten koszmarny motyw ze Zuolem to nawet bym do tej dramy wracała, bo to taka słodka para była. Ale niesmak mi pozostał i jakoś nie umiem sie cieszyć ich przekomarzaniem, bo w tle mam ciągle myśl, że te biedne kobiety były zamknięte, bite i psychicznie niszczone, bo ten Zual był nienormalny -_-



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group