Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
Tamara - Śro 19 Cze, 2024 09:44
Kupiłam Adama Bede George Elliot, ciekawa jestem jaki będzie. Na razie co prawda i tak trafił na stos wstydu, ale liczę, że jednak kiedyś go przeczytam
Na razie ciągle jestem w trakcie Pastwiska i obraz kościoła , jaki autor rysuje , jest co najmniej fatalny. Przy czym autor nie jest żadnym antyklerykałem , ateistą itp, jest - czy był - związany z KIKiem, jest redaktorem jedynego w Polsce pisma lewicy katolickiej, i stara się przedstawić kościół, czy raczej funkcjonowanie kleru w kościele takim, jakie jest, pokazuje mechanizmy nim rządzące i sprawiające, że jego forma nie zmienia się co najmniej od dziesięcioleci.
Admete - Śro 19 Cze, 2024 10:19
Czytałam też i widzę, że nie ma tam żadnego powietrza. System skostniały do bólu.
Tamara - Śro 19 Cze, 2024 10:47
Tak, to jest przedziwna samonapędzająca się struktura,której celem istnienia jest jej istnienie, jak napisał Piotr Babiński, były ksiądz, w "Korporacji Kościół", na którą autor nota bene się powołuje. Ciekawa jestem co będzie, kiedy wymrze pokolenie betonowe, czy kościół w dotychczasowej formie w ogóle będzie w stanie się utrzymać.
akne - Śro 19 Cze, 2024 12:56
Może pojawi się nowy Św. Franciszek
Tamara - Śro 19 Cze, 2024 13:04
Tu nie trzeba świętego, tylko całkowitego zaorania i budowy od nowa - o ile w ogóle się da - bo to jest problem natury organizacyjnej i instytucjonalnej, nie religijnej.
RaczejRozwazna - Śro 19 Cze, 2024 13:27
Kościół w obecnej formie tak jak wygląda ona w Polsce na pewno nie przetrwa - tego zdania trzymam się od bardzo dawna obserwując z bliska ten świat. Zresztą tak jak w Polsce to on rzadko gdzie indziej już wygląda - nawet w Watykanie jest inaczej 😏Ale o tym mówił już trzydzieści lat temu Ratzinger. Natomiast wiele się a tej materii dzieje na Zachodzie - np. we Francji ostatnio dość mocno zwyżkuje liczba chrztów - być może to jest próba szukania wlanej tożsamości kulturowej w multikulturowym świecie? Ciekawie też jest w krajach już dawno zlaicyzowanych - typu Czechy czy Finlandia (z tych krajów mam dane z pierwszej ręki) - gdzie właściwie już dawno spoleczenstwo ma za sobą nie tylko etap krytyczny wobec kościoła/kościołów i religii, ale i zupełnej obojętności i obecnie ciekawe kościelne inicjatywy mają taką samą siłę przebicia jak inne ciekawe inicjatywy. Nie ma też problemu w wprowadzaniu elementów religijnych w przestrzeń swiecką - raczej nikomu to nie przeszkadza. Jest tam bardzo świeżo pod tym względem, choć rzeczywiście ludzi praktykujących jest niewiele. I zasadniczo w tę stronę to pójdzie - zejście z patosu i koturnow różnych ekscelencji i eminencji w stronę prostoty, małych ale sensownych wspólnot. Mnie się ta wizja podoba.
annmichelle - Śro 19 Cze, 2024 14:16
Mogłabym duuużo pisać o różnicach w kościele (jako instytucji) polskim i niemieckim, bo jest to akurat temat, o których coś wiem.
Faktem jest, że patologię (tak, nie boję się użyć tego słowa) instytucji kościelnych w Polsce zobaczyłam dopiero jak z niej wyjechałam. Wcześniej wydawało mi się, że to jest normalne, że tak jest "wszędzie".
A wyjechałam w czasach, gdzie nie wyszły jeszcze afery pedofilskie, homoseksualne, ojciec Rydzyk był dopiero na początku swojej "kariery", itd.
Pamiętam z jakimi głosami spotykałam się wtedy - "eee, w Niemczech to kościoły stoją puste, same meczety Wam budują, itd."
RaczejRozwazna - Śro 19 Cze, 2024 14:46
Z ciekawości Annmichelle - w którym landzie mieszkasz?
Byłam ostatnio w Niemczech i też mam pewne obserwacje, także jeśli chodzi o kościoły, zarówno protestanckie jak i katolicki.
annmichelle - Śro 19 Cze, 2024 14:54
| Ukryta Wiadomość: | Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
Admete - Pon 24 Cze, 2024 11:54
Czytam coś, czego się nie spodziewałam przeczytać Komunistyczny ruch oporu w czasie II wojny światowej - GL i Rywka Tajtelbaum. Choc moja podstawówka przypada na okres schyłkowego PRL, to nic o tym nie wiedziałam. Chyba jak doszliśmy do czasów wojennych, to PRL upadał, więc nikt nas już nie indoktrynował pod tym kątem
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5112704/rywka-smierc-ze-zlotym-warkoczem
Tamara - Pon 24 Cze, 2024 13:08
Obił mi się o oczy ten tytuł i od jakiegoś czasu o nim myślę, bo tematyka bardzo ciekawa, tylko że mam po kokardke albo wyżej wszystkiego co sie łączy z II wojną . Ale może się skuszę, bo w sumie temat mało znany i traktowany po macoszemu. Ze szkoły pamiętam , że nasza historyczka kładła większy nacisk na ogólny przebieg działań wojennych w Europie niż na szczegóły i GL tylko sie tam gdzieś po horyzoncie śladowo przesuwała.
Swoją drogą nigdy nie spotkałam się z pisownią imienia Rywka przez w , odkąd pamiętam, była zawsze i wszędzie Ryfka przez f
Admete - Pon 24 Cze, 2024 15:00
A właśnie pisownia z f jest błędna.
Tamara - Wto 25 Cze, 2024 08:54
A ja nie wiem czy przypadkiem obie nie są prawidłowe, bo Żydzi używają jednej i drugiej formy pisowni
Admete - Wto 02 Lip, 2024 14:37
Czytam teraz Kamila Stasiaka " Życie w dawnym Krakowie. Od mamutów do pierwszej kawiarni"
https://ksiazkimarzen.pl/Zycie-w-dawnym-Krakowie-Od-mamutow-do-pierwszej-kawiarni-p275912
Mam też zaczętą "Prawdziwą historię czekolady":
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5107249/prawdziwa-historia-czekolady
RaczejRozwazna - Wto 02 Lip, 2024 15:35
Nadal czytelniczo siedzę w Japonii. Zasadniczo czytam sobie dwie historyczne książki o samurajach, czytam też powieść Shusaku Endo (tego od "Milczenia"), opartą na faktach "Samuraj" właśnie. Endo jest jak ziarnko grochu w łóżku księżniczki - drażni, nie pozwoli rozsiąść się wygodnie, nie daje jednowymiarowych [postaci, które po prostu da się polubić. W młodości jego proza robiła na mnie duże wrażenie, teraz może trochę mniej ale nadal ma "to coś".
Admete - Wto 02 Lip, 2024 18:13
A te historyczne to jakie?
RaczejRozwazna - Wto 02 Lip, 2024 19:04
Życie codzienne w Japonii w epoce samurajów: (1185-1603) - Louis Frédéric (dość stara ale solidna rzecz)
Samurajowie i sacrum - Stephen Turnbull
Admete - Wto 02 Lip, 2024 19:25
Ta pierwsza wygląda ciekawie.
BeeMeR - Wto 02 Lip, 2024 22:04
| Cytat: | Życie w dawnym Krakowie. Od mamutów do pierwszej kawiarni"
| brzmi ciekawie
BeeMeR - Śro 03 Lip, 2024 08:40
TOPR. O psie, który został ratownikiem - Sabała-Zielińska, Beata.
Książka adresowana do dzieci, przybliżająca pracę psów lawinowych i w ogólnym zarysie ratowników TOPRu. Trochę uzupełnienie książek dla dorosłych o tej tematyce.
Dzieje koreanczykow
Pomocnik Historyczny POLITYKI
zbiór artykułów na tematy związane z Koreą - historia, podział, uwarunkowania społeczne, kulturalne, rola kobiety, itd. Bardzo przystępnie i sensownie napisane, słuchało się dobrze.
Dziękuję Admete
Podróże z moją kotką - Aleksandra Ziółkowska-Boehm
Sięgnęłam po audiobook ze względu na tytuł ,
To głównie dziennik posiadania (przez) kota o imieniu Suzy oraz licznych kotów dochodzących i dokarmianych, oposów i ptaków, dużo ciekawych obserwacji zachowania i anegdotek oraz dodane w moim odczuciu trochę na siłę liczne historyjki o zwierzętach posiadanych przez wszystkich krewnych i znajomych autorki, fragmenty listów pisanych do i przez nią, cytowane wycinki z książek i gazet - słowem wszystko, co tylko przyszło pani do głowy w temacie zwierząt domowych. Same tytułowe podróże zajmują najmniej miejsca i bardziej stanowią akt pochwały samej siebie za to, że bierze się kota ze sobą do samolotu i leci nad Wielką Wodą (końcówka XXw/początek XXIw) - no ale gdyby mój kot miał zostawać samotny w hotelu dla kotów i wracać z niego apatyczny to chyba też stanęłabym na głowie, żeby mógł pojechać ze mną (albo został w dobrych rękach).
Tu tytułowa kocica i drugi, późniejszy kot Claude
https://www.cultureave.co...ch/?print=print
Tamara - Śro 03 Lip, 2024 09:23
U mnie "W kręgu upiorów i wilkołaków - demonologia słowiańska" Bohdana Baranowskiego. Wydana po raz pierwszy w 1981 roku, dawno , a autor 12 lat później zmarł , więc rzecz dość stara, niemniej biorąc pod uwagę, że wierzenia i przesądy ludowe zanikają w piorunującym tempie, wiele nowego chyba w tym temacie pojawić się nie może. Dobrze napisane, dobrze się czyta, oczywiście gdzie nie gdzie smrodek dydaktyczny ówczesnej epoki musi zostać - z oczywistych względów - przemycony, ale dyskretnie i w śladowych ilościach .
Na razie mam za sobą omówienie wpływu chrześcijaństwa i importu zachodnich wierzeń piekielnych na świat przedchrześcijańskich słowiańskich demonów - w takim stopniu, w jakim można wnioskować o wpływach na podstawie zachowanych opowieści i źródeł pisanych, następnie upiory - strzygonie, zmory i nocnice, topielców i rusałki , teraz jestem w trakcie południc.
Jako rozszerzenie i uzupełnienie tematu upiorów świetnie tu pasuje "Upiór" Łukasza Kozaka.
annmichelle - Śro 03 Lip, 2024 10:38
Tamara, miałyśmy przecież czytać "razem" "Miasteczko Middlemarch".
Tamara - Śro 03 Lip, 2024 10:48
O cholera, widzisz co covid mi z głową zrobił dobra , obiecuję jak skończę, biorę się za Miasteczko to się szybko czyta na szczęście, więc powinnam niedługo skończyć.
annmichelle - Śro 03 Lip, 2024 10:55
Tamara, umówmy się może najwcześniej na drugą połowę sierpnia, bo wyjeżdżam w przyszłym tygodniu na wakacje i nie będę taszczyć ze sobą dwóch ciężkich cegieł. Zresztą "Miasteczko" tak jakoś średnio mi się widzi do czytania w upale, jakoś nie pasuje (jak "Perswazje" ).
To jak - umowa stoi? "Ruszamy" w drugiej połowie sierpnia z czytaniem?
Tamara - Śro 03 Lip, 2024 10:59
Możesz wziąć jedną dobra, może być druga połowa sierpnia, tylko jak będziesz gotowa napisz mi pw pliiis bo na bank znowu zapomnę
|
|
|