To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

BeeMeR - Pią 13 Mar, 2015 15:05

Trzykrotka napisał/a:
New Heart
hm, nie przepadam za tą GapDongową aktorką :roll:

PtB zajmę się jak skończę z NG albo MG - nie za dużo komedyj i dramatoz na raz :P

A jeśli idzie o My Girl mam za sobą 4 odcinki (w czasie przeisowym zapewne najwyżej dla dwóch) i już nie jest tak źle jak z początku - chyba przyzwyczaiłam się do gry (nazwijmy to tak, bo trudno inaczej) głównych i już mnie tak nie drażnią - tj. wolę pana, zdecydowanie. Już się nawet nieco odsztywnił. Tj. może inaczej - wolę panów niż panie - panie przewijam ile wlezie. Śliczne i zgrabne, ale aktorki miałkie.
Jak się przeskoczy "aktorstwo" oraz fakt, że drama jest właściwie o niczym to zostaje sympatyczna bzdurka - na wypełniacz czasu jak najbardziej.
No bo to nie jest złe, jest rom-komowe: gubienie się w lesie, poślizgnięcie się z łazience i pomoc nagiej nimfie, istne cudawianki.


JunKi - olaboga w tych włosach (nie wiem które straszniejsze, ulizane czy nastroszone :paddotylu: ) i ciuchach wygląda na pozbawionego szyi :confused3:
Całe szczęście ma morze wdzięku, które pozwala zapomnieć o styliście-sadyście. No i postać jest słodka: a to plecami własnymi ochroni przed samochodem, bandziorów pobije na zawołanie albo i bez, a to lornetkę z dłoni zrobi, rozbawi, nakarmi (a nie, karmi ten drugi czyli Pierwszy :P ), telefon pozwoli "wygrać" itp. :serce:


Szlafrok z dedykacją dla Agn :kwiatek:


Inni bohaterowie, którzy mi się podobają i ładne okoliczności przyrody :)

Aragonte - Pią 13 Mar, 2015 15:13

Ach, Junki w szlafroczku :serce: :lol:
Nie miałam polskiego sosu, niestety, więc część żartów mogła mi umknąć, ale ten pamiętam :lol:

Admete - Pią 13 Mar, 2015 15:16

Hmmm...Gangnam już jest ;) Na razie bez sosu.
Trzykrotka - Pią 13 Mar, 2015 16:29

Admete napisał/a:
Hmmm...Gangnam już jest ;) Na razie bez sosu.

Gangnam Blues? :excited: Na gooddrama pewnie wrzucą z sosem, jak przyrządzą.

Czy w Nice Guy na koniec 13 pojawia się znów twist z pamięcią Anki? :confused3: Dobry był początek z prokuratorem, który Maroo nakłonił do energiczniejszych działań, ale potem znów więcej było Macochy. Ona gra, jakby naprawdę nie pamiętała, kim w tej dramie jest i o co tej postaci chodzi. Bez ładu i składu. Anka nadrabia za obydwie. Ładna jest i z łagodnością jej do twarzy bardziej niż sukowatością

BeeMeR - Pią 13 Mar, 2015 16:50

Trzykrotka napisał/a:
na koniec 13 pojawia się znów twist z pamięcią Anki? :confused3:
Owszem - regres jak się patrzy :mrgreen: (właśnie kończę NG 14)
Widać trzeba zrobić krok wstecz żeby pójść do przodu w tym przypadku ;) - potem Anka dostaje trochę werwy jak już wyjdzie z zapaści więc szansa jest na powrót wspomnień - albo i charakteru po trosze ;)
mnie to akurat nie przeszkadza, ale męczą mnie gadki Macochy "kocham cię, ach kocham, chcę i pożądam" no ileż można :confused3: i to z jedną i tą samą miną :frustracja: a do tego jawnie podkłada nogę każdemu - Maro i Ance zwłaszcza :zalamka: - i tu pułapka była ciekawa - ale gadki o uczuciach w tej dramie mnie strasznie nudzą - zwłaszcza że uczuć to j tu widzę najmniej :roll:

dla Agn - prysznic Wachlarza i tenże z paniami

zooshe - Pią 13 Mar, 2015 17:58

Widzę, że znów ładnie naspoilerowałyście. :-D Ale zanim zabiorę się za finał.

Ho Goo's Love – 9 czyli dalszy ciąg komedii omyłek. Oczywiście spoilery.

Odcinek trochę spokojniejszy od poprzednich, ale nadal za sprawą wątku "gejowskiemu" jest zabawnie. :banan:

Okazało się, że mój ulubieniec bucowaty ojciec dziecka Byun Gang Chul wcale nie jest ojcem. Już wiem gdzie widziałam wcześniej aktora. Grał chłoptasia, który w PT wylądował z LMH w pokoju hotelowym. :lol:

Cieszę się okropnie z takiego obrotu sprawy, bo teraz bez większych komplikacji można go będzie sparować z siostrą Ho Goo. Oczywiście, kiedy już odkryje, że nie jest gejem. A to jeszcze nie prędko nastąpi gdyż wszelkie działania i motywy Ho Goo, który chce go sparować z matką dziecka interpretuje jako miłość Ho Goo do niego. To się nazywa egocentryzm. :rotfl:

Tymczasem siostra Ho Goo weteranka randek i łapaczka męskich serc, która swego czasu w stroju brata skradła pocałunek Gang Chulowi teraz próbuje bezskutecznie zwrócić na siebie jego uwagę. Ech gdyby tylko oboje wiedzieli… :rotfl:

Odcinek skończył się mocno sugestywną sceną, w której Gang Chul dosłownie przyciska Ho Goo do ściany jakby miał zamiar. No właśnie co! Wyznać mu miłość, pocałować, dać mu w mordę. Wszystkie opcje są prawdopodobne, ale napięcie jest takie, że niejedna para damsko męska mogła by się uczyć.

Choi Woo Sik powinien zawsze grywać takie komediowe role, jest do nich stworzony. Jego Ho Goo to taki typowy przedstawiciel samca beta. Przypomina mi Dobbina z Targowiska próżności - Kocham dziewczynę i jej dziecko więc zrobię wszystko aby była szczęśliwa ...z innym. Jest to tego taki słodziachny, ze nie mogę. :serce:

Agn - Pią 13 Mar, 2015 20:29

BeeMeR napisał/a:
czym? Jedną sceną na odcinek/dwa?

Zgaduję tylko.
Admete napisał/a:
Ja się zatrzymałam na 13 odcinku KMHM, bo czasu niestety zabrakło. Nie obejrzałam też kolejnego odcinka Maids. Trochę tylko poczytałam. Mam nadzieję obejrzec coś przez weekend.

Ja w weekend nie wiem, jak będę miała z oglądaniem, bo praca, potem baby shower, potem próbny oblot sklepów i chciałabym się w końcu spotkać z Anaru.
No chyba że w niedzielę późnym wieczorem coś machnę.
BeeMeR napisał/a:
głupotka - zadziwiająco zgadzam się z listą i punktacją :mrgreen:
http://www.dramafever.com...es-in-k-dramas/

Zadziwiające, ale ja też. :mrgreen:
A tutaj z kolei obstawiają partnerów Ha Ji Won w nowej dramie:
Mr Rights: http://www.dramafever.com...-time-with-you/
(Tylko nie Ji Chang Wook lub Sung Joon, bo będę musiała obejrzeć.)
Mr Wrongs: http://www.dramafever.com...-time-with-you/
(Tylko nie CSW i nie Sung Joon, bo będę musiała obejrzeć.)
Trzykrotka napisał/a:
ja bym ci proponowała napoczęcie Protect the Boss, bo to się naprawdę miło w pierwszej części ogląda, jeśli nie ma się odrzutu na heroinę i fryzurę, jak miała Agn.

Fryzura to pikuś - najbardziej zniechęcała mnie okropna heroina. Kij jak wyglądała - jej zachowanie... w którymś momencie czułam się już zażenowana, że oglądam, więc dałam sobie spokój.
BeeMeR napisał/a:
wolę pana, zdecydowanie. Już się nawet nieco odsztywnił.

Dla mnie nie - chodzi wciąż z kijem w rzyci. Wolę już bohaterkę. Przynajmniej nie mam wątpliwości, że żyje.
BeeMeR napisał/a:
JunKi - olaboga w tych włosach (nie wiem które straszniejsze, ulizane czy nastroszone :paddotylu: ) i ciuchach wygląda na pozbawionego szyi :confused3:
Całe szczęście ma morze wdzięku, które pozwala zapomnieć o styliście-sadyście. No i postać jest słodka: a to plecami własnymi ochroni przed samochodem, bandziorów pobije na zawołanie albo i bez, a to lornetkę z dłoni zrobi, rozbawi, nakarmi (a nie, karmi ten drugi czyli Pierwszy :P ), telefon pozwoli "wygrać" itp. :serce:

Prawda?! I ta durna krowa gania za jakimś sztywniakiem, zamiast dobrać się do motylkowego faceta.
BeeMeR napisał/a:
Szlafrok z dedykacją dla Agn :kwiatek:

Och, dziękuję. Swojego czasu też należycie obstrykałam. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Inni bohaterowie, którzy mi się podobają i ładne okoliczności przyrody :)

Lovelas i Szamanka się załapali - jest dobrze. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Hmmm...Gangnam już jest ;) Na razie bez sosu.

*dławi się kubkiem z herbatą* Żartujesz! Gdzie?! :excited:
BeeMeR napisał/a:
dla Agn - prysznic Wachlarza i tenże z paniami

Czy on się w tych spodniach dresikowych prysznicował? :mysle:
Zooshe napisał/a:
Kocham dziewczynę i jej dziecko więc zrobię wszystko aby była szczęśliwa ...z innym

Noble idiocy...

Sfiniszowałam Punch (przejrzałam też wersję "rerun" - dokładnie ten sam odcinek, nie wiem, po co to). Krom... drama kończy się z numerem 19tym. I uważam, że zakończenie ma cudne. Odcinek jest piękny, wzruszający, były momenty, kiedy Agn nie mogła powstrzymać łez. Piękne picie soju (nie powiem, o co chodzi, może obejrzycie). Cudownie wymyślona kwestia przeżycia Ha Kyung (nie wpadłabym na to). Satysfakcjonujące zakończenie głównego wątku. Prokurator generalny do końca pozostał interesującą postacią (podobał mi się w ostatnich scenach, z tą refleksją, ale mimo wszystko pozostający sobą). Ministerka to - pardon my french - suka, którą bym najchętniej zadusiła gołymi rękami.
Podsumowując - drama bardzo dobra. Troszkę przesadzali pod koniec i podobnie jak Admete uważam, że dobrze by ją było skrócić o te kilka męczących przepychanek. 16 odcinków chyba byłoby w sam raz. Kim Rae Won - czapki z głów. Już to pisałam, ale to jest świetny aktor i nie omieszkam obejrzeć z nim czegoś jeszcze, bo potrafi zagrać absolutnie wszystko. Ostatnie sceny, kiedy widać było chorobę Jung Hwana - o matulu moja droga... czułam to zmęczenie, które go ogarniało.
Ładna muzyka, surowy klimat. Miodzo. :)

BeeMeR - Pią 13 Mar, 2015 20:36

Agn napisał/a:
Gdzie?! :excited:
np. tu:
http://doramax264.com/264...movie-2015-raw/

Agn - Pią 13 Mar, 2015 21:24

A, to tak zawsze na początku wygląda. Opis jest "RAW" - to kinówka czy jak? :mysle:
Na razie sobie coco jumbo muzykę, jutro w drodze do pracy przesłucham. :) Smucę się, że tego filmu nie obejrzę na dużym ekranie - a bardzo bym chciała w kinie zobaczyć zarówno LMH, jak i Kim Rae Wona. Ale nie sądzę, by były jakieś szanse. :(

Oglądam 14tkę CC - wspominałam już może, że prokurator Ahn to dupek i idiota? :roll:

BeeMeR - Pią 13 Mar, 2015 21:40

Agn napisał/a:
Opis jest "RAW" - to kinówka czy jak? :mysle:
"surowy" - tj. bez napisów (jeszcze). Jak będą pasujące to dodadzą tam na stronie - i gdzie indziej. Przyzwoita wersja.

Agn napisał/a:
Dla mnie nie - chodzi wciąż z kijem w rzyci. Wolę już bohaterkę. Przynajmniej nie mam wątpliwości, że żyje.
Żyje, ale robi głupkowate miny i zachowuje się chwilami jak niespełna rozumu - ok, to dramowy standard rom-komowy poniekąd, ale naprawdę wolę gościa z jedną miną - przynajmniej nie jest tak durna jak jej wytrzeszcze :P .

Jak Junki ślicznie spał na konferencji / zebraniu zarządu :serduszkate:
to już trzeci mój ulubieniec, który wie jak czas spędzać na nudnych zebraniach :mrgreen:
jeden rozkosznie śpi, drugi rozdzierająco ziewa, trzeci przeczesuje grzywkę :lol:

Agn - Sob 14 Mar, 2015 07:23

BeeMeR napisał/a:
Przyzwoita wersja.

To może coco jumbo w wolnej chwili. Ale będzie tkwiło i kusiło, a bez napisów ciężko. Ech...
BeeMeR napisał/a:
Żyje, ale robi głupkowate miny i zachowuje się chwilami jak niespełna rozumu - ok, to dramowy standard rom-komowy poniekąd, ale naprawdę wolę gościa z jedną miną - przynajmniej nie jest tak durna jak jej wytrzeszcze .

Wedle standardu romkomowego z czasem powinna się okazać fajną babką. Jak dla mnie się nie okazała. No cóż, truposz dla mnie jest niestrawny. Nie jestem wielką fanką Pierwszej, ale z dwojga złego...
BeeMeR napisał/a:
Jak Junki ślicznie spał na konferencji / zebraniu zarządu

A jak ładnie unikał pocisków mamusi! :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
to już trzeci mój ulubieniec, który wie jak czas spędzać na nudnych zebraniach
jeden rozkosznie śpi, drugi rozdzierająco ziewa, trzeci przeczesuje grzywkę

Coś trzeba robić, jak się na zebraniach słyszy tylko ple-ple-ple-ple-ple. ;)

Na rozbudzenie - kawa. :D


Ja zaś po 14tym odcinku Cruel City mam lekkiego zonka - w zasadzie... po której stronie stoi Shi Hyun? I czy po tej nieoficjalnej ma jeszcze czego szukać, zastanawiam się. :mysle:

BeeMeR - Sob 14 Mar, 2015 08:02

Agn napisał/a:
No cóż, truposz dla mnie jest niestrawny. Nie jestem wielką fanką Pierwszej, ale z dwojga złego...
A ja mam po prostu na odwrót: absolutnie nie jestem fanką, ale zdecydowanie wolę gościa. Tego drugiego zwłaszcza ;)

W bonusie żołnierzyk - miło odkryć, że PSJ ma już wojsko za sobą :oklaski:


No i jeszcze jeden bonusik :serce:

Agn - Sob 14 Mar, 2015 09:28

BeeMeR napisał/a:
W bonusie żołnierzyk - miło odkryć, że PSJ ma już wojsko za sobą :oklaski:

Poważnie? Ile on ma lat? I czy to aby na pewno wojskowe czy pod dramę? Bo włosy ma stanowczo za długie jak na wymogi realnego wojska. :mrgreen:
Cytat:
No i jeszcze jeden bonusik :serce:

:lol:

zooshe - Sob 14 Mar, 2015 09:54

KMHM – Finał
Czuję się w pełni ukontentowana, ta drama jak tytuł wskazuje potrafi człowieka zabić i uleczyć.

Kiedy żegnaliśmy kolejne osobowości płakałam jak głupia, nie wiem czy jakakolwiek śmierć dramowego bohatera zrobiła na mnie tak duże wrażenie jak żegnanie się z Parrym, Yo Ną i Se Gi. :cry2:

Nadal nie jestem przekonana do stroju Pana X (choć lepsze to niż Superman :wink: ) Wytłumaczenie jego obecności jak i rola Protektora dla Na Ny i w rezultacie Do Hyuna bardzo przypadła mi do gustu. Widać że drama była napisana od początku do końca w sposób bardzo przemyślany. To niestety rzadkość w dramach.
:oklaski:




Wariatka Yo Na jak tu jej nie kochać. Jej ostatni popis z Ri Onem był jak zwykle śmieszny, ale dobrze że na koniec trochę spoważniała. Chciałabym aby w dramie było więcej takich scen jak pod koniec tylko z nią i Ri Jin, kiedy obie panie zaczynały się przyjaźnić. Oczywiście Yo NA nie byłaby sobą gdyby nie zostawiła po sobie pamiątki na czole Ri Jin.





Kochany Se Gi oczywiście że prezent nie mógł być inny, na pewno Do Hyun też to rozumiał. Nareszcie obaj panowie zakopali wojenny topór i zaakceptowali fakt, że są jednym i tym samym. Oczywiście obietnica Se Gi że wróci jeśli Do Hyun znów zacznie się bać była tylko słowem rzuconym na wiatr, gdyż Se Gi zawsze musi mieć ostatnie słowo. :serduszkate:

Ji Sung chowający się za misiem jako Na Na to mistrzostwo świata.



Za dramą już tęsknię i musowo zrobię sobie powtórkę. Trafiła u mnie na półeczkę ukochanych dram ever.

BeeMeR - Sob 14 Mar, 2015 10:34

Agn napisał/a:
Poważnie? Ile on ma lat? I czy to aby na pewno wojskowe czy pod dramę?
27 lat, wojsko odbębnił około 20-tki - mądry facet :oklaski:
Fotka jest z treningu rezerwistów z zeszłego roku.

Cytat:
Nadal nie jestem przekonana do stroju Pana X (choć lepsze to niż Superman :wink: )
No właśnie :lol:

zooshe napisał/a:
Kochany Se Gi oczywiście że prezent nie mógł być inny, na pewno Do Hyun też to rozumiał. Nareszcie obaj panowie zakopali wojenny topór i zaakceptowali fakt, że są jednym i tym samym. Oczywiście obietnica Se Gi że wróci jeśli Do Hyun znów zacznie się bać była tylko słowem rzuconym na wiatr, gdyż Se Gi zawsze musi mieć ostatnie słowo. :serduszkate:
Ładnie powiedziane :serduszkate:

zooshe napisał/a:
Ji Sung chowający się za misiem jako Na Na to mistrzostwo świata.
Cieszę się, że wszystkie jesteśmy zgodne :banan_Bablu:
Bo też i zagrane to jest fantastycznie - zwłaszcza, że pod sam koniec na zmęczeniu niewątpliwie potwornym. :oklaski: Dobrze też, że możemy właściwie taką samą scenę zobaczyć z dziewczynką - i to tylko podkreśla jak doskonale ją imitował :szacuneczek:
Pewien pośpiech końcowy widać choćby w tym, że już mu nawet nie zmieniali fryzury w tym ostatnim odcinku do różnych postaci.

Agn - Sob 14 Mar, 2015 10:39

BeeMeR napisał/a:
27 lat, wojsko odbębnił około 20-tki - mądry facet :oklaski:

Oooo, to wyjątkowy. Ale fakt, że mądrze zrobił - odbębnił najszybciej jak się dało i teraz nic tylko robić karierę. :)
BeeMeR napisał/a:
Fotka jest z treningu rezerwistów z zeszłego roku.

A no chyba że. Czyli jak widać te ichnie coroczne treningi też nikogo nie omijają.

zooshe - Sob 14 Mar, 2015 10:43

BeeMeR napisał/a:

Pewien pośpiech końcowy widać choćby w tym, że już mu nawet nie zmieniali fryzury w tym ostatnim odcinku do różnych postaci.

Pewnie tak, z drugiej strony można to też tłumaczyć tym, że osobowości zaczęły się stapiać w jedno więc i różnice między nimi zanikały.

BeeMeR - Sob 14 Mar, 2015 10:48

zooshe napisał/a:
można to też tłumaczyć tym, że osobowości zaczęły się stapiać w jedno więc i różnice między nimi zanikały.
Jasne, każdy kit dobry ;)
I tak mi żal podniesionych włosów Se Gi - szkoda, że były tylko raz, bo wyglądał cudnie :serduszkate:

zooshe - Sob 14 Mar, 2015 11:34

BeeMeR napisał/a:
Jasne, każdy kit dobry ;)
I tak mi żal podniesionych włosów Se Gi - szkoda, że były tylko raz, bo wyglądał cudnie :serduszkate:


Miał skubaniec stylówe.

I jeszcze kilka ku pamięci.

"Oh Ri Jin : “You know..Mr. Shin, do you have something you wish to have? I chose some gifts for the other alters, but strangely, I couldn’t choose one for you. Tell me, do you have anything you want to have?”

Shin Se Gi: “You will never be able to give it to me.”

Oh Ri Jin: “What is it?”

Shin Se Gi: “You.”





Admete - Sob 14 Mar, 2015 16:29

Obejrzałam zaległy odcinek Maids, to teraz mogę sobie zapodać 14 KMHM.
BeeMeR - Sob 14 Mar, 2015 17:18

Admete napisał/a:
teraz mogę sobie zapodać 14 KMHM.
czekam na wrażenia, choćby jednolinijkowe :kwiatek:

głupotka:


z znajdź 5 szczegółów... ;)

Trzykrotka - Sob 14 Mar, 2015 19:03

Właśnie skończyłam - KMHM nr 7 jeszce cieplutkie.

Zooshe :kwiatek: dzięki za gify i wrażania

zooshe - Sob 14 Mar, 2015 19:20

Trzykrotka napisał/a:
Właśnie skończyłam - KMHM nr 7 jeszce cieplutkie.

Fajnie. :excited: Będzie można powtarzać z polskim sosikiem.

Dziś na Trolu jest KMHM Special Weekend. Cała masa gifów do podziwiania.

Tymczasem ja zaczęłam Great Seer i myślałam że szewskiej pasji dostanę. Ji Sung pojawia się dopiero pod koniec 8 odcinka. No jak tak można.
Na dodatek jego młodszą wersję grał aktor na którego nie mogłam patrzeć. :frustracja:
Już miałam ochotę czymś rzucić w telewizor ale nareszcie się pojawił i od razu narobił zamieszania. :serce:

Całkiem ładny trailer.
https://www.youtube.com/watch?v=aPyD3Krnw_E

Trzykrotka - Sob 14 Mar, 2015 20:19

Trailer bardzo ładny. Zastanawiałam się nad tym Seerem...
Ja wczoraj obejrzałam kawałek Save the Last Dance For Me. Bez szczególnych cudów był ten kawałek, ale i nie bolał: syn czebola (Ji Sung w stylizacji na artystycznie-szmatławo) wraca z USA, bo mu powiedzieli, że tata-prezes umierający. A tata - prezes ma się dobrze, tylko chce, żeby syn przestał już zajmować się głupotami (jest sławnym fotografem) i zasiadł na stołku w firmie. Lee Bo Young pojawia się dość szybko, mówi do niego "oppa," ale widać, że inną panienką (prostą i swojską) ma się on zainteresować... Znacie? To posłuchajcie.

Oglądam KMHM pod napisy i jest jeszcze lepiej niż za pierwszym razem :serduszkate: Dopiero dziś doceniłam, jak świetna i była scena Yo Subem na dachu. BTW, ta drama jest bardzo mądra psychologicznie.

zooshe - Sob 14 Mar, 2015 20:46

Great Seer
Jeszcze zapomniałam dodać że jedną z bohaterek nie wiem nawet czy nie główną gra aktorka z INR3.

Rzecz dzieje się za panowania dobrze nam znanego króla Gongmina, mamy więc wątek z królowa która nie może zajść w ciąże i Gererała Choi, który przewija się gdzieś na trzecim planie no i oczywiście Generała Lee Seong Gye, późniejszego założyciela Josen, na którego rozkaz zginie Choi Young.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group