To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w W-wie????

Tamara - Pon 02 Maj, 2016 11:41

U mnie pustek nie ma :? mnie by pasowała 17 .
Aragonte - Pon 02 Maj, 2016 11:49

Mnie dopiero wstajemy z martwych (tzn. ja wstałam, odbyłam łazienkowe tajne koreańskie rytuały :-P - no częściowo, bo mam dopiero serum z witaminką C na dziobie, jeszcze coś na niej się znajdzie :wink: - i szykuję kawę, a Agn właśnie zajęła łazienkę), więc pewnie dotrzemy bliżej 17.00 (chyba że zwleczemy się na 16.00, ale nie ręczę).
Tamara - Pon 02 Maj, 2016 12:38

Ale w końcu GDZIE ??? w CH na Nowym Świecie ?
Aragonte - Pon 02 Maj, 2016 14:02

Bardziej bym głosowała za Green Caffe Nero na Jerozolimskich 11/19, obok Vitkaca - poza dobrą kawą i herbatą i ciachami są tam niezłe kanapki i inne podżerki.
Jakby co, możemy stamtąd iść do Costy :wink:

praedzio - Pon 02 Maj, 2016 14:09

No, dobra - to jak mi Legioniści nie staną na drodze, bo właśnie mi przyblokowali Łazienkowski :wsciekla: radośnie maszerując na Narodowy, to tak koło 16.00 tam się zjawię.
Eeva - Pon 02 Maj, 2016 14:10

Jabęde po 17, bo mam tam kawałek żeby dotrzeć
Aragonte - Pon 02 Maj, 2016 14:48

praedzio napisał/a:
No, dobra - to jak mi Legioniści nie staną na drodze, bo właśnie mi przyblokowali Łazienkowski :wsciekla: radośnie maszerując na Narodowy, to tak koło 16.00 tam się zjawię.

Właśnie chciałam wrzucać ostrzeżenie Tamary, że jest horror komunikacyjny - Most Poniatowskiego zamknięty, tramwaje w tej linii nie jeżdżą, autobusy jeżdżą objazdami, czort wie, jakimi, więc trzeba się jakoś przebijać do Centrum, a potem pewnie przejść piechotką.

W każdym razie dotrzemy do Green Caffe Nero (nikt nie protestował, więc tam :wink: ) w okolicach 17.00.

Eeva - Pon 02 Maj, 2016 15:20

Moge wyjść wczesniej, no ale jak sie widzimy ok 17 to mi sie nie oplaca wychodzić ;-)
Tamara - Pon 02 Maj, 2016 15:23

Uffff , dotarłam do chałupy , Aragonte :kwiatek: i nie zdziw się jeżeli dostaniesz ode mnie dwa smsy możliwe że puste - przez prawie godzinę nie chciały się wysłać z autobusu i potem też - nie wiem , blokada sieci czy jak ?
Drogę, której przebycie zajmuje mi normalnie 15 minut tramwajem, dziś przebyłam w godzinę 45 minut objazdami i przez korki , a na zakończenie kierowca autobusu nie wiedząc gdzie jechać , skręcił w uliczkę która okazała się być ślepa , a za nim sznur samochodów :-P na szczęście to już było o mojej stronie Wisły , więc jak tylko otworzył drzwi wyskoczyłam i pognałam do najbliższego normalnego przystanku :mrgreen:
Dotrę koło piątej jak sądzę .

zooshe - Pon 02 Maj, 2016 16:26

Ja już siedzę na piętrze.
praedzio - Pon 02 Maj, 2016 16:48

Już jest nas dwie. ;)
Aragonte - Pon 02 Maj, 2016 22:23

Tamaro, nie dostałam żadnego esemeska od Ciebie, więc chyba się w ogóle nie wysłał.

Wróciłysmy z Agn "wesołym" autobusem :frustracja: a teraz już szykujemy sobie żarełko :D
Dzięki wszystkim za spotkanie :kwiatki_wyciaga: :hug_grupowy:

Napiszę tylko, że zapadło ogólne ustalenie, że zainteresowani z forum emigrują do Ankh-Morpork :mrgreen: Praedzio obejmuje fuchę Bibliotekarza (gatunek małpy może sobie wybrać, jak dodała przed chwilą Agn :mrgreen: ), Agn - Bagaża (i dostarczyciela bananów dla Bibliotekarza), Tamara - Marchewy (każdy test Pratchettowy wykazał jej podobieństwo do adoptowanego krasnoluda :mrgreen: ), Eeva coś bąknęła o chęci dołączenia do tzw. szwaczek (aczkolwiek chyba mogłaby też zajmować się kontrolą sekarów :mrgreen: ), Zooshe zgłosiła się na pomocnika Śmierci, a po moim znaczącym "PIP", sprecyzowała, że Śmierć Szczurów jest w sam raz :mrgreen: Caitriona przyznała się do pokrewieństwa z wampirycznym fotografem :mrgreen: zaś nieobecna Admete została chóralnie uznana za idealną kandydatkę na nadrektora Ridcully'ego :mrgreen: Ja zamierzam się podszkolić w czarownictwie, pewnie pod okiem Babci albo Niani Ogg :mrgreen:

Tamara - Pon 02 Maj, 2016 23:22

:mrgreen: dzięki dziewczyny , wspaniale było Was zobaczyć i popłakać się ze śmiechu przy wspólnej lekturze :serce:
Kurde , niedaleko działki jest jakiś kowal , może by mi topór bojowy jakiś zacny uczynił, bo jeżeli idzie o miecz , na razie do miecza nie dorosłam :mrgreen:
O rany, dwa razy "jakiś" :thud: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Admete - Wto 03 Maj, 2016 07:26

Widzę, ze humory miałyście szampańskie ;)
praedzio - Wto 03 Maj, 2016 09:29

Aragonte napisał/a:
Praedzio obejmuje fuchę Bibliotekarza (gatunek małpy może sobie wybrać, jak dodała przed chwilą Agn.)


Hmpf! :foch2: Dzięki wielkie! :foch2:

Aragonte napisał/a:
Ja zamierzam się podszkolić w czarownictwie, pewnie pod okiem Babci albo Niani Ogg


Zrobiłam szybciorem test, i to ja Cię będę szkolić. :twisted: Podpisane: Nania Ogg. :banan_czerwony:

Aragonte - Wto 03 Maj, 2016 12:09

praedzio napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ja zamierzam się podszkolić w czarownictwie, pewnie pod okiem Babci albo Niani Ogg


Zrobiłam szybciorem test, i to ja Cię będę szkolić. :twisted: Podpisane: Nania Ogg. :banan_czerwony:

Nie bądź taka pewna :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
To moje wyniki:
Niania Ogg 78.21%
Cohen Barbarzyńca 77.22%
Babcia Weatherwax 75.24%
Śmierć 75.24%
Samuel Vimes 74.25%

Tamara - Wto 03 Maj, 2016 16:58

Marchewa 60.39%
Niania Ogg 55.44%
Rincewind 54.45%
Bibliotekarz 52.47%
Samuel Vimes 49.5%
Idę szukać jakiegoś Wręcemocnego :czekam2:

Aragonte - Wto 03 Maj, 2016 17:57

Po namyśle stwierdzam, że chyba najbliżej mi do Vimesa (ale już na odwyku :wink: ), choć wyszedł mi jako ostatni z dopasowanych :wink:
Agn - Wto 03 Maj, 2016 18:36

praedzio napisał/a:
Hmpf! Dzięki wielkie!

Wolisz, byśmy zadecydowały za ciebie? A jak cię wkopiemy w bycie pawianem??? Doceń więc, że masz wybór! ;)

Dzięki za spotkanie, było jak zwykle cudnie. Lekturą obowiązkową od dziś jest "W kamiennym kręgu" (jak to leciało? "była czysta jak kafelki w łazience"???), które dostarczyło nam wiele radości. Następny harlekin uzmysłowił nam, że jak równinę zrobić na wysięgnikach, to można się potem nią bawić do osiągnięcia płaskowyżu. I jeszcze były jakieś cudności przyrodnicze z pozdrawianiem pstrągów na czele. :rotfl:
Akumulatory mam naładowane. :) Dzięki!!!
:hug_grupowy:
Aragonte, bardzo, bardzo, bardzo ci dziękuję za gościnę, maseczki i że tyle ze mną wytrzymałaś. :przytul: Niestety, nie udało mi się świsnąć ci żadnego kota, ale kocianny są przeboskie, włażą na kolana, mruczą, tulą się i obłażą człowieka we śnie. :serce2:
Dotarłam do domu bezpiecznie. W powrotną stronę do Wrocławia na osłodę podstawili mi w końcu pendolino, więc się przejechałam (bardzo to wygodne!). Deszcz, świnia, poczekał z lunięciem, aż wysiądę i wypełznę z budynku dworca - i łubudu! No to miałam powitanie że joj. ;)

Tamara - Wto 03 Maj, 2016 18:46

Była czysta jak białe szafki łazienkowe , pachnące pastą do zębów :mrgreen: I nie zapominajmy o biegających wokoło oczach :mrgreen:
Agn - Wto 03 Maj, 2016 18:50

Taaaak! Właśnie! Wiedziałam, że coś poknociłam. A to był cytat godny zapamiętania. ;)
Caitriona - Wto 03 Maj, 2016 19:32

Ja również dziękuję za spotkanie, było świetnie :D Dawno tyle się nie śmiałam :lol: A bycie czystym jak białe łazienkowe szafki zostanie mi w pamięci już chyba na zawsze :rotfl:

Ps. uśmiecham się ładnie o zdjęcia :mrgreen:

Agn - Wto 03 Maj, 2016 20:26

Ano właśnie! Tym piękniejsze było spotkanie w stolicy, że ZOBACZYŁAM CAITRI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :banan: Ona naprawdę istnieje. Dotykałam! :mrgreen:
Caitriona - Wto 03 Maj, 2016 20:54

Było mi bardzo miło w końcu się zobaczyć :D :mrgreen: Oby nie ostatni raz!
Agn - Wto 03 Maj, 2016 21:03

No mam nadzieję. Też się cieszę, że się spotkałyśmy. Uwielbiam takie niespodzianki. :przytul:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group