To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Agn - Pon 18 Sty, 2016 01:36

Ja bym nawet mogła jakoś w tygodniu, tylko nie mogę tak późno, bo będę wstawała o 5:00 do pracy...
Admete - Wto 23 Lut, 2016 19:25

Sztuka o synu Pottera ma być:

http://kultura.newsweek.p...y,379918,1.html

Agn - Wto 23 Lut, 2016 20:24

O...! Czyli to też będzie w formie książki? Muszę mieć!
Admete - Wto 23 Lut, 2016 20:27

Do mnie bratanica z wieścią aż zadzwoniła ;) No wszyscy w szkole o tym mówią ;) Rozbroiła mnie zupełnie.
Harry_the_Cat - Wto 23 Lut, 2016 20:49

Bedzie w formie sztuki w książce. Zaplanowana na lipiec.
Agn - Wto 23 Lut, 2016 20:50

Yessss!!!
Agn - Wto 10 Maj, 2016 21:29

A może test?
https://www.buzzfeed.com/...1LK5#.grxrZXb1a
:mrgreen:

Akaterine - Wto 10 Maj, 2016 21:56

90%. Poległam na nazwisku Jęczącej Marty i nie doliczyłam się ile było ofiar bazyliszka ;) .
Agn - Wto 10 Maj, 2016 21:58

Wyrąbałam się dokładnie na tym samym. :lol:
To kto był szóstą ofiarą???
1. Pani Norris
2. Justin
3. Prawie Bezgłowy Nick
4. Hermiona
5. Colin
A szósta? :mysle:

Anonymous - Wto 10 Maj, 2016 22:21

marta - wlasciwie nie szosta, a pierwsza.
Agn - Wto 10 Maj, 2016 22:25

:zalamka: No przecież!
Anonymous - Wto 10 Maj, 2016 22:26

Mam 95%, ale przyznaje, ze trzykrotnie strzelalam i 2 razy trafilam...
Akaterine - Wto 10 Maj, 2016 22:32

Agn napisał/a:
1. Pani Norris
2. Justin
3. Prawie Bezgłowy Nick
4. Hermiona
5. Colin
A szósta? :mysle:

Ja zapomniałam o Justinie, a szóstą była dziewczyna Percy'ego Weasley'a, która z tego co pamiętam trafiła na bazyliszka razem z Hermioną. Marta się nie liczy, bo ona została zabita, a pytanie było o ofiary spetryfikowane.

Agn - Wto 10 Maj, 2016 22:36

A, no tak. Nie pamiętałam już, o co dokładnie pytano. Kurczę, o pannie Clearwater mi się też zapomniało. Ech...
Admete - Śro 11 Maj, 2016 07:33

Ja słabo, tylko 60%.
Tamara - Śro 11 Maj, 2016 08:58

też tylko 60 % , za długo nie czytałam HP :ops1: :zawstydzona2:
praedzio - Śro 11 Maj, 2016 09:02

To ja tylko 15%. :lol: Ale na razie nie planuję wracać do HP.
trifle - Śro 11 Maj, 2016 18:35

Ja 40 % i też strzelałam :lol:
Akaterine - Śro 11 Maj, 2016 18:46

Ja strzelałam z uchem George'a lub Freda Weasley'a ;) . I z którego domu był Lockhart, ale trochę w tym było dedukcji, więc to był taki pół-strzał ;) .
Agn - Śro 11 Maj, 2016 19:31

Akaterine napisał/a:
I z którego domu był Lockhart, ale trochę w tym było dedukcji, więc to był taki pół-strzał .

Ja tu też strzelałam. Ooo, to tu jeszcze źle odpowiedziałam, bo na pewno nie był gryfonem (tchórz), mógł być ślizgonem (w końcu sprytnie działał przez lata i nawet nie musiał wymyślać kolejnych forteli), na krukona wydał mi się za głupi, więc uznałam, że może ciężko pracował opanowując "obliviate". I proszę - pomyliłam się. :P
Ale na jakiej podstawie Ravenclaw...? :mysle:

Tamara - Czw 12 Maj, 2016 14:57

Nooo, zaklęcia oszałamiające miał opanowane w stopniu więcej niż doskonałym , ale też nie bardzo rozumiem dlaczego był w Ravenclawie :confused3:
Akaterine - Czw 12 Maj, 2016 15:06

Mi ogólnie domy kojarzą się tak: Gryfindor - odwaga, Hufflepuff - pracowitość, Ravenclaw - wiedza i inteligencja, Slytherin - przebiegłość. W przypadku Lockharta dwa pierwsze mi od razu odpadły. Slytherin odrzuciłam, bo gdyby był Ślizgonem, to podejrzewano by powiązanie z komnatą tajemnic (nowy nauczyciel ze Slytherinu i nagle wraca bazyliszek). Zostaje Krukon. Metoda dedukcyjno-eliminująca ;) .
Tamara - Czw 12 Maj, 2016 15:24

:mrgreen: Mnie Hufflepuff się kojarzy przede wszystkim z uczciwością , rzetelnością i lojalnością, przy niekoniecznie błyskotliwej inteligencji :wink: ale że pracowici to się zgodzę - to również wynika z powyższych .
Natomiast o ile Lockhart z pewnością miał wiedzę , o tyle zamiast inteligencji ja bym u niego raczej spryt widziała, chociaż czasem jedno udaje drugie jak widać :-P

Anonymous - Czw 12 Maj, 2016 17:11

Akaterine napisał/a:
Mi ogólnie domy kojarzą się tak: Gryfindor - odwaga, Hufflepuff - pracowitość, Ravenclaw - wiedza i inteligencja, Slytherin - przebiegłość. W przypadku Lockharta dwa pierwsze mi od razu odpadły. Slytherin odrzuciłam, bo gdyby był Ślizgonem, to podejrzewano by powiązanie z komnatą tajemnic (nowy nauczyciel ze Slytherinu i nagle wraca bazyliszek). Zostaje Krukon. Metoda dedukcyjno-eliminująca ;) .


Na podobnych zasadach wykluczylam Slizgonow i Gryfonow. Puchonow wykluczylam na zasadzie statystyk - najmniejsza liczba zwolennikow Voldemorta byla wsrod Gryfonow i Puchonow, a Lokhart do odwaznych nie nalezal i raczej wykorzystywal nadarzajace sie okazje, zamiast wiernie trwac przy idei. No i brak umiejetnosci nie wyklucza inteligencji - w gruncie rzeczy cale PR ktore sobie zbudowal bylo idealne i bez rys (bo zadnego swiadka nie pozostawial :) ), nawet doswiadczeni czarodzieje operali niechec jedynie na przeczuciu - a to jednak wymaga inteligencji i takie lawirowanie i manipulacja pasuje do Krukona.

Agn - Czw 12 Maj, 2016 20:38

AineNiRigani napisał/a:
lawirowanie i manipulacja pasuje do Krukona.

Lawirowanie i manipulacja to krukon? Nie pasuje mi to za nic w świecie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group