Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Admete - Pią 31 Mar, 2017 15:20 A Chief Kim zakończył się jak należy - źli ukarani, dobrzy nagrodzeni. I dało się utrzymać uwagę widzów bez dziwacznych romansów. Doskonały dobór aktorów, zwłaszcza trójki panów. Chyba wszyscy będą teraz mogli liczyć na dobre oferty.Trzykrotka - Pią 31 Mar, 2017 22:08 Właśnie obejrzałam Chefa Kima do końca i bardzo jestem zadowolona. Przy 19 odcinku uchachałam się niemożliwie przy błazeństwach Namgoong Nima w zestawieniu z powagą - udawaną czy nie - prokuratora Seo. Prezesowicz mówiący o tanzańsku Obaj panowie osaczający nieuczciwych prokuratorów i szare eminencje - bezcenne. Zakończenie było bardzo logiczne. Obaj panowie musieli odejść, syn musiał wydać ojca, ale potem go za to przeprosić - wszystko jak należy. Podobało mi się nawet, że zespół finansowy nie chce się przenieść ze swoich zawilgoconych pokojów, a cień romansu snuje się w promiennych uśmiechach obojga zainteresowanych, ale go nie oglądamy, bo to niepotrzebne dla przebiegu akcji.
Niespodziewanie bardzo fajna drama po dość trudnym początku. Namgoonga, tego ładnego idola - prokuratora Seo - oraz bardzo zdolnego młodego aktora, który grał prezesowicza chciałabym już wkrótce w czymś zobaczyć.Agn - Sob 01 Kwi, 2017 06:12 Przepraszam, że się wtrącę, ale
Trzykrotka napisał/a:
To jazdę na tej perwersyjnej karuzeli juz oglądałaś
na czym polega perwersyjność karuzeli?
Trzykrotka napisał/a:
Dla Agn: moja ulubiona pani z tumblra wpisała listę rekomendacji chińskich dram kostiumowych. Myślę, że warto zerknąć w taki mini- przewodniczek. Są plusy, minusy i linki do YT
Dzięki ci! Najlepiej mi się prezentuje chyba drama pt. Myth. I gra ten sam pan, co w Nirvanie!
Ładna sukieneczka, Trzykrotko! Książę wyszedł prawie jak LMH. Admete - Sob 01 Kwi, 2017 07:02
Trzykrotka napisał/a:
oraz bardzo zdolnego młodego aktora, który grał prezesowicza chciałabym już wkrótce w czymś zobaczyć.
Moje odkrycie przy okazji Beautiful Mind - miał tam małą rólkę, ale od razu jak klejnocik Trzykrotka - Sob 01 Kwi, 2017 21:18
Agn napisał/a:
na czym polega perwersyjność karuzeli?
To taki randkowy pretekst Karuzela wygląda jak ogromna przechylona balia z kanapą dookoła, na której siedzą ludzi i mają mocno się trzymać. Balia kręci się, wierci i przechyla i kto sprytniejszy, jak pierwsza wspólna miłość obu panów, bardzo szybko wyląduje na kolanach tego, kogo lubi, a potem w ramionach tego drugiego... Wszystko pod pozorem "trzymaj mnie, bo lecę"
Admete napisał/a:
Moje odkrycie przy okazji Beautiful Mind - miał tam małą rólkę, ale od razu jak klejnocik
Że też go nie pamietam
Agn napisał/a:
Ładna sukieneczka, Trzykrotko! Książę wyszedł prawie jak LMH.
Ach, jaki wczoraj romansowy był odcinek Strong Woman! Och i ach i główna para jest obłędna, a Ji Soo doskakujący z boku jeszcze tej cudności dodaje. Hyung Shik rysował serduszka na szybie, za rączkę łapał, kladł mięsko na łyżeczce z ryżem, a nawet przytulił Bo Young na oczach pracowników (Amerykanki: krzyk pod niebo, jak mógł b e z p o z w o l e n i a. Naprawdę, chciałabym widzieć jak wygląda amerykańska randka). Niestety, na koniec porywacz dorwał kolejną dziewczynę, przyjaciółkę Bo Young i Ji Soo, więc już dziś tak wesoło nie będzie.
Mam 9 Producers 3 do końca
Idę w nagrodę obejrzeć sobie Candy i naszego Jun Ki Szkoda, bo już nie mam Beautiful Mind. Ale na kolejne role czekam.Agn - Sob 01 Kwi, 2017 21:36
Trzykrotka napisał/a:
Balia kręci się, wierci i przechyla i kto sprytniejszy, jak pierwsza wspólna miłość obu panów, bardzo szybko wyląduje na kolanach tego, kogo lubi, a potem w ramionach tego drugiego... Wszystko pod pozorem "trzymaj mnie, bo lecę"
To brzmi jak coś, na czym mało sprytnie puściłabym pawia - prawdopodobnie na kolana oblubieńca.
Trzykrotka napisał/a:
Naprawdę, chciałabym widzieć jak wygląda amerykańska randka
Każdy grzecznie gapi się w telefon?
Ja lecę sobie dalej rozrywkowo przez Best time - wciągnęłam się koncertowo. Mamy rasowy trójkąt, przy czym w zasadzie żaden z panów nie jest "tym drugim". Tzn. jak dla mnie menedzer Lu jest Tym Pierwszym (Wallace Chung, wiadomo), ale jak się przyjrzeć, to Alex nie jest takim standardowym tym drugim, żeby miał i czas antenowy okrojony i w ogóle.
W każdym razie główna bohaterka (jak dla mnie super dziewczyna - całkiem nieźle zagrana bohaterka, która nie traci charakteru, bystra, a do tego ładna, wręcz piękna, ale nie onieśmielająca) wciąż ma plan zdobyć Alexa (ten teoretyczny Drugi). Nie powiem - miły facet. Nie taki jak w k-dramach, że wręcz chciałoby się, by choć jedna bohaterka zmądrzała i wybrała tego miłego faceta, zamiast kończyć u boku skończonego dupka przerobionego przez maszynkę zakochania. Nie, po prostu - no miły i... taki trochę bez ikry. Przystojny jest, choć nie w moim stylu, ale brak mu trochę życia. A menedżer Lu? Och! Poezja! Relację jego i Su Man (główna bohaterka) ogląda się z przyjemnością, bo i Lu Li Chan ma jaja na swoim miejscu, i wdzięku sporo, a do tego z główną bohaterką łączy go dziwne, nienazwane uczucie. Coś na kształt przyjaźni podszyte lekkim "nie lubię drania". Niby frenemy, ale podrasowane przez damsko-męskie relacje. Iskrzy! No po prostu iskrzy! I wtedy, gdy ona go zbiera pijanego w 3D z ulicy, i kiedy wymieniają się ripostami, i kiedy ona znów ze skwaszoną miną musi z nim bezpośrednio współpracować, i kiedy nazywa go wszystkim jak leci: tyranem, pracoholikiem, pozbawionym serca naziolskim świrem itp. itd. Ona potrafi z nim porozmawiać w takiej scenerii i będąc tak blisko, że wszystko zamiera w oczekiwaniu, co będzie dalej, i potrafi go obsztorcować z góry na dół bez żadnego pardonu. Jest jej przełożonym? I co z tego? Nawrzeszczy na niego jak należy.
Super się to ogląda (Admete, nie zbliżaj się do tej dramy ).Trzykrotka - Sob 01 Kwi, 2017 21:40 Kurcze, drama dla mnie
Agn nie pozbywaj się, błagam, jakoś to od ciebie wydobędę
Ja też na balii na pewno puściłabym pawia, na samą myśl mi się robi niedobrze.
No żesz @#@%*&% Nie ma już na fb Candy, a na YT same bez napisów Agn - Sob 01 Kwi, 2017 22:10
Trzykrotka napisał/a:
Agn nie pozbywaj się, błagam, jakoś to od ciebie wydobędę
Nie pozbędę się. Myślę nad zwierzakiem, ale jak ty to c.j. to ja nie wiem - jeden odcinek waży ok. 1 gb. Coś wymyślimy.
Jest w sumie jedna rzecz, która mnie w BT drażni niesamowicie - dostaję już wysypki na sam widok logo Pepsi. Te puszki i butelki są WSZĘDZIE, a bohaterowie wciąż to żłopią. Bleh.
Ale poza tym drama miodna do oglądania.
Trzykrotka napisał/a:
No żesz @#@%*&% Nie ma już na fb Candy, a na YT same bez napisów
Niestety, ale ktoś tam się z mordą rzucił do klubu o prawa autorskie i takie tam pierdoły i musieli usunąć.
Ale Trzykrotka nie płakusia - Trzykrotka przeczeka kwadrans, a potem, ekhm, UDA SIĘ NA WSCHÓD CELEM ODNALEZIENIA SWEJ DROGI ZEN, ekhm, ekhm. *wymowne spojrzenie* Trzykrotka - Sob 01 Kwi, 2017 23:54 Wyprawa na Wschód była udana i zakończyła się zdobyciem skarbów za co wielkie kamsa dla Agn
Dziś wchłonęła mnie Bong Soon (hyyyyy! Całowali się a nastolatka we mnie skacze i pogwizduje ), ale jutro, jutro BeeMeR - Nie 02 Kwi, 2017 07:35 Ta karuzela to jest dla małolatów (jak chyba wszystkie), dorośli powinni trzymać się z dala albo statecznie zasiąść w młyńskim kole, co to się powoli rusza o ile nie mają lęku wysokości Agn - Nie 02 Kwi, 2017 07:37 Też mam na dzisiejszy wieczór plany z Junkim.
Widziałam fotki już ze spotkania bohaterów. Rrrrrany... jak on wyglądał... narodzie, na kolana, ale już... Ubrany na czarno, dobrze uczesany... miliard dolarów to przy takiej prezencji nic nie warty pyłek kurzu... Admete - Nie 02 Kwi, 2017 07:56
Trzykrotka napisał/a:
Że też go nie pamietam
On był takim młodym lekarzem w tle, z dobrej rodziny, zakochanym w koleżance. Miał jeden odcinek dla siebie.
Cytat:
Super się to ogląda (Admete, nie zbliżaj się do tej dramy ).
Nie zamierzam, poza tym do chińskiego mnie na razie nie ciągnie.Admete - Nie 02 Kwi, 2017 15:31 W Rebel był ślub:
Ładnie. Jak się kochają młodzi to po cóż mnożyć trudności i czekać do odcinka przed końcem - i dobrze.
Jakaś dobra dusza tłumaczy Rebel i jest już chyba 16. odc. - poczekam na całość (no i aż się uporam z Jumongiem, bo znów oglądam )Admete - Nie 02 Kwi, 2017 18:02 A widzisz nie wiedziałam, że ktoś tłumaczy.Trzykrotka - Nie 02 Kwi, 2017 20:21 Bardzo ładne sceny i piękna muzyka. Ten ślubny żeński chór brzmi jak z Bregovića. Naprawdę piękna.Admete - Nie 02 Kwi, 2017 20:44 Mnie się ta piosenka z nocy poślubnej szalenie podoba. Niestety jeszcze jej nie ma na YT.Agn - Nie 02 Kwi, 2017 21:47 Faktycznie, śliczna muzyka. Rebel już zakończony? bo jeśli tak, to wtedy dopiero pojawi się soundtrack. Będzie się można rozejrzeć, by ją ten tego c.j. same wicie-rozumicie. Agn - Pon 03 Kwi, 2017 00:16 A w Best time było buzi!
Ospoileruję się, by Trzykrotka nie nadziała się na detale, jeśli nie chce.
Spoiler:
Buzi, owszem, TYLKO ŻE NIE Z TYM FACETEM, CO TRZEBA!!! No dobra, Alex jest taki nudnawy i porządny (choć Eru a prawdą chyba kiedyś spowodował wypadek, w którym zginęła jego dziewczyna), ale całować to on umie.
Tylko z panią się nie zgrał, bo mocno niezaangażowana była. Ale chyba za bardzo zszokowana, że facet jednak ją chce. Kurde, ponad 30 odcinków za nim biega, to się ma prawo kobieta dziwować. Niby tam później się bardziej zaangażowała, ale sztywna była.
Ja to bym wolała, by się ogarnęła i kisu odstawiła z Li Chengiem, tylko że z nim ma frenemy, a zauroczona od iluśtam lat Alexem to się teraz będzie przynajmniej kilka odcinków radować świeżym szczęściem.
A biedny Li Cheng? Li Cheng pije i pijany chodzi w deszczu. Chyba w końcu do niego dotarło, że jest zakochany, nawet jeśli za nic nie przyzna się do tego na głos.
Eeeech... jeszcze z 15 odcinków i fajrant...
PS Trzykrotko... mokry od rzęsistego deszczu Wallace Chung osuwający się po ścianie. Czy wyobraziłaś to sobie należycie?
Uch, nastąpiło też najbardziej chamskie PPL ever. Facet wręcza swej pannie kwiaty, a ona spośród kwiatów... wyciąga puszkę Pepsi i dostaje przez to normalnie ekstazy.
Nienawidzę Pepsi...
Nienawidzę Pepsi...
Nienawidzę Pepsi...Trzykrotka - Pon 03 Kwi, 2017 06:49 Agn, wężu Kusicielu! Za chwilę zapragnę nawet tej pepsi! A właściwie to już zapragnęlam, bo takich cudów to faktycznie nie oglądałam. I pana Wallace'a imaginuję sobie dokładnie Czas wrócić do Generała, bo już dobrze się czuję, choć myśl o 15- odcinkowej rozłące mnie przeraża.
Widziałam wczoraj kawalątko Candy, spotkanie Red Ginsenga i Bunny Bunny. Jego przywieźli do niej? Ach, piękne było. Oni po latach od tamtej reklamy, która razem robili, dojrzalsi i - śmiem twierdzić - piekniejsi. Jej poruszenie być może zagrane, ale przynajmniej wyglądało na bardzo prawdziwe. Wśród komentarzy co rusz jest: niech wystąpią razem w dramie, czego i ja im życzę.Agn - Pon 03 Kwi, 2017 12:26
Trzykrotka napisał/a:
Agn, wężu Kusicielu!
No co ja poradzę? Co ja poradzę? Muszę gdzieś się wyzewnętrznić, padło na was.
Pokuszę cię dalej - Wallace Chung w czarnych spodniach i białej koszulce opiera bose stopy o stolik i pije sobie wino.
A poza tym jego bohater ma psa, więc od razu bardziej go lubię.
Powiem ci, że Alex sobie solidnie grabi obecnie, bo powiedział przyjaciółce Su Man, że się nią zaopiekuje, a potem przytulił. Kobieta to rozumie dość jednoznacznie, a co jemu łazi po łbie, to ja nie wiem. W każdym razie - przyjaciółka jest b. sympatyczną osobą (ino fatalnie zagraną, bo pani jest pięknym, ale straszliwym sztuczydłem), ale nie wie, że facet, którego usiłuje wyrwać, to świeżo zdobyty facet Su Man. Ciekawe, co z tego będzie. Mam szczerą nadzieję, że Su Man szybko się dowie, pożegna Alexa i zajmie się Li Chengiem.
Edycja: A teraz Li Cheng dobrze wie, że Alex umawia się dodatkowo z inną kobietą i właśnie opierdziela go za to. Wspominałam już może, który z panów ma jaja na odpowiednim miejscu?! Obecnie Alexa najchętniej walnęłabym bejsbolem w czerep.
Edycja: No! W ruch poszły pięści! Lej go, Li Cheng!!!
Trzykrotka napisał/a:
Czas wrócić do Generała, bo już dobrze się czuję, choć myśl o 15- odcinkowej rozłące mnie przeraża.
Nie bój się. Myśl o tym, co cię czeka w nagrodę.
Trzykrotka napisał/a:
Widziałam wczoraj kawalątko Candy, spotkanie Red Ginsenga i Bunny Bunny. Jego przywieźli do niej? Ach, piękne było. Oni po latach od tamtej reklamy, która razem robili, dojrzalsi i - śmiem twierdzić - piekniejsi.
Rany, to prawda.
Trzykrotka napisał/a:
Wśród komentarzy co rusz jest: niech wystąpią razem w dramie, czego i ja im życzę.
No właśnie. Ludzie są tego spragnieni, bo CimE przyszpiliło ich do ekranów jak najlepszy romans. Też w tej intencji składam ofiary do bogów dramy. BeeMeR - Pon 03 Kwi, 2017 13:23
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Wśród komentarzy co rusz jest: niech wystąpią razem w dramie, czego i ja im życzę.
No właśnie. Ludzie są tego spragnieni, bo CimE przyszpiliło ich do ekranów jak najlepszy romans. Też w tej intencji składam ofiary do bogów dramy.
Nie mam nic przeciwko - no i może się to zdarzyć, jak się zdarzyło w przypadku fajnej pary kociarzy z WGM która gra w weekendowym Gap Soon.Agn - Pon 03 Kwi, 2017 14:13 Mogę dalej? Najwyżej mnie wyrzucicie za drzwi...
Zatem Alex unikał Su Man jak ognia, nie odpowiadał na jej telefony (prawdziwy, 100% samiec, prawda? ), a teraz Su Man w paskudny sposób dowiedziała się, że Alex bryka z jej przyjaciółką - znaczy się przyjaciółka postanowiła jej przedstawić swojego chłopaka, zaprosiła Su Man na kolację ze "swoim" facetem (któremu, no peszek, "coś wypadło"), kazała się elegancko wypindrzyć i przyjść. No to przyszła i... uch... spotkanie na szczycie, że tak powiem. Oboje starali się zachować jednak tak, by nie zranić przyjaciółki Su Man. Su Man po chwili czmychnęła do kibelka, że niby jet lag po służbowej podróży i takie tam. I zwiała zapłakana jak nieszczęście. Nadziewa się na Li Chenga, który ją zabiera w ustronne miejsce, pozwala się wypłakać, tuli, pociesza i generalnie zachowuje się jak skończony rycerz w garniturze. Normalnie - facet do zakochania się. W każdym razie, kiedy Su Man się wypłakała, uspokoiła, wygadała itd. postanawia wrócić do stolika, Li Cheng rycersko jej towarzyszy (zaproponował, zgodziła się), Su Man przedstawia go jako swojego chłopaka (błagam, niech już tak zostanie! ) i następuje kolacja. I przy tej kolacji Li Cheng wbija wielkie mentalne szpile w Alexa. Uwielbiam go.
Alex za to wypada jak skończona pipa (wybaczcie). Siedzi niemrawy i milczy, jakby nie wiedział, co nawyrabiał, brnie w to wszystko dalej i starannie nie zauważa, że nowa panna gorliwie na nim wisi ( ).Trzykrotka - Pon 03 Kwi, 2017 21:37 Ja sobie to muszę rozrysować, bo się pogubiłam - Agn pragnę i pożądam widoku pana Chunga jako miejskiego rycerza na białym koniu W trailerze do nowej dramy wygląda ob-łęd-nie i garniturowo. Ja w ogóle nie wierzę w jego wiek, chyba, że ci z Hong Kongu (czy z Tajwanu on jest? mają jakieś kosmiczne geny.
A skoro o urodzie mowa, to w końcu zarzuciłam 6 odcinek CimE i jej No nie mogę po prostu. Jun Ki wałkoniący się w czyściutkim łóżeczku, majdający nóżkami, wywracający się z jednego boczku na drugi, rozchichotany, ćwiczący głębokość głosu.... (Agn sprytnie uszyła sobie sukienkę z jego obrazu w owym łóżeczku) a wszystko nadaremno, bo internauci wytropili go we Florencji i internet roił się od jego zdjęć. Oczywiście Park Min Young miała szampański humor, bo to znalazła, wiedziała, z kim rozmawia i podpuszczała go przez cały czas podpowiedziami prostymi (spotkaliśmy się przelotnie ze dwa lata temu - jakaś gala, on z partnerką z Gunmana, stali razem na scenie z PMY) oraz złożonymi (byliśmy tak blisko, że czułam temperaturę twojego ciała - ale spiekł raczka! ). I cały czas ubolewa, że on jej nie poznaje po głosie Naprawdę, nawet kiedy każde jest w innym mieście, chemia między nimi buzuje.
Agn, nie masz przypadkiem 7 odcinka? Była już emisja, czy tylko zapowiedzi?
Uschnę, jak nie obejrzę
Dla rozweselenia: robiłam dziś korektę 9 odcinka Producers, która to drama słynie z masy cameo i kilkusekundowych pojawień się różnych znanych osób na ekranie. W 9 odcinku wypatrzyłam kolegę Siwona z SuJu, który wypowiedział ze 4 zdania jako DJ radiowy
ale ten występ nawet mnie zamurował.
Kto pozna, kim jest pan z mikrofonem, który zadał retoryczne pytanie: kto wygra, Cindy, czy jej kolega i mikrofonem zasłonił sobie z pół twarzy, a był to cały jego występ w dramie, którą ma wpisaną w filmografię?
Muszę się uważniej tłumom przyglądać...Agn - Pon 03 Kwi, 2017 21:47
Trzykrotka napisał/a:
Ja sobie to muszę rozrysować, bo się pogubiłam
Ależ ja ci chętnie wszystko powolutku wytłumaczę, nawet z obrazkami, ino mi powiedz, gdzie się zgubiłaś.
Trzykrotka napisał/a:
pragnę i pożądam widoku pana Chunga jako miejskiego rycerza na białym koniu
Dobrze, zaraz poczynię stosowne fotki.
Trzykrotka napisał/a:
W trailerze do nowej dramy wygląda ob-łęd-nie i garniturowo. Ja w ogóle nie wierzę w jego wiek
Prawda? Ja się zaślinię przy seansie. Czerwcu, nadciągaj!
Trzykrotka napisał/a:
ci z Hong Kongu (czy z Tajwanu on jest? mają jakieś kosmiczne geny.
Hong Kong. Co pewnie oznacza, że zasuwa w dwóch oficjalnych chińskich językach.
Ale i tak kręci w mainlandzie po mandaryńsku.
Trzykrotka napisał/a:
Agn, nie masz przypadkiem 7 odcinka? Była już emisja, czy tylko zapowiedzi?
Jeszcze nic nie mam. Ale jak by co, to się nie zawaham podzielić.
Prawda, że Junki rozkoszny jak nie wiem? No weźcie, dramalordy wredne trole, dajcie mu należytą dramę z PMY!
Trzykrotka napisał/a:
Kto pozna, kim jest pan z mikrofonem, który zadał retoryczne pytanie: kto wygra, Cindy, czy jej kolega i mikrofonem zasłonił sobie z pół twarzy, a był to cały jego występ w dramie, którą ma wpisaną w filmografię?
Wygląda trochę jak Boguś, ale nie jestem do końca pewna, bo Bogusia aż tak dobrze nie znam.