Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Agn - Nie 06 Mar, 2016 16:15
Ale w sensie ajumma-mrs-cop? Czy jakaś inna? Bo pamiętam, że wyrażałaś się pochlebnie o bohaterce.
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2016 16:37
Pierwszą była Pianistka z SLA; ta, która Ah Ina uczyla. Druga to mama Kim Tana. Ciekawa podmianka.
Admete - Nie 06 Mar, 2016 16:57
Lepsza aktorsko jest ta pierwsza, ale ta druga jest niezwykle barwna Jako dodatek ma trochę upiornego ojca I tym razem jest syn, nie córka.
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2016 20:16
A treściowo jak? Dobrze się ogląda?
zooshe - Nie 06 Mar, 2016 21:44
Zdaje się, że gra tam Im Seul Ong nadenty palant z Ho Goo's Love.
Agn - Nie 06 Mar, 2016 22:10
Kontynuuję Werewolf boy - przemiana mnie nie zachwyciła, ale z drugiej strony tak - bo on wygląda jak wilkołaki w takich bardzo starych horrorach. A nie zachwyciła mnie jej komputerowość. No ale nie czepiam się. Scena ogólnie była świetna.
Rozpoznaję już wszystkich z obsady (tej głównej). Lowelas, który napalił się na dziewczynę, to nasz drogi Pasikonik (zachodziłam w głowę, skąd znam tę twarz), matka grała siostrę Junkiego w Hero, a dziewczynka - siostrzenicę.
Wachlarz mnie zachwyca. Jest cudownie zwierzęcy zarówno kiedy budzi się w nim bestia, jak i kiedy jest oswajany albo wygląda jak psiak patrzący na swoją panią. Cudownie to robi. Rola bardzo fizyczna (ciężko o coś innego, tak po prawdzie), ale moim zdaniem super w niej wypada.
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2016 22:36
Dzięki Wikołakowi nie znielubiłam Wachlarza po Nice Guy. Wiedziałam, że siedzi w nim lepszy aktor
Agn z napisami jestem już po minie przeciwpiechotnej i pobieraniu krwi (moja żyła jest tutaj, brrr...)
Mały wywód o bohaterach dram, autorstwa outsideseoul, a sama lecę oglądać Antosię.
Dramy koreańskie kierują się trendami – kiedy ktoś wybierze się w podróż w czasie, wkrótce wszyscy inni też chcą. Kiedy ktoś straci pamięć, to tylko kwestia czasu, kiedy i inni stracą. Ostatnio pojawił się chyba trend mniej rzucający się w oczy: miły bohater główny.
Kiedy w 2011 zaczęłam oglądać dramy, branża nadal żyła w cieniu „Boys Before Flowers.” Od „Shining Inheritance” po „Protect the Boss” i „Pastę,” główny bohater formowany był na wzór Jun Pyo. Każdy był charyzmatyczny, przystojny i bogaty; był także istnym dupkiem. Zawsze były wyjątki oraz stopnie tryglodytowatości, ale niedojrzała dupkowatość była wymogiem dnia. „Bohaterowie” tamtych dram mogli nawet kochać główne bohaterki, ale krytykowali zamiast doceniać, prześladowali zamiast wspierać. I to się chyba nawet podobało. „Secret Garden” miał niesamowitą oglądalność i chyba do dziś cieszy się oddanym fandomem, choć główny bohater był jak jakiś wściekły troll, który gdziekolwiek się udał, rozsiewał nienawiść i zwątpienie.
Wydaje się, ze obecnie pojawił się nowy archetyp, nazwijmy go Enrique Geum, na pamiątkę mojego ulubionego bohatera zagranego przez Yoon Si Yoona, w mojej ukochanej dramie „Flower Boy Next Door.” Przez długi czas ten typ bohatera skazany był na rolę drugoplanową, ale teraz wstępuje do pierwszego szeregu. Ma otwarty umysł i serce, szczerze szanuje i uwielbia kobietę, którą kocha. Pomaga jej, nie patronizuje. Buduje, nie niszczy. Zobaczycie go w Shi Woo z „Moorim School,” który jest równie szczęśliwy ucząc się teorii walki od swojej pary, jak całując ją. Jest w Sun Jae z „Secret Love Affaire,” który wnosi światło w ciemności Hye Won. Jest zdecydowanie Shi Jinem z „Descendants od the Sun,” który jest wcieloną cierpliwością, zaufaniem i tęsknotą do partnerki, która trzyma go na dystans.
Myślę, że Jung z „Cheese in The Trap” to brakujące ogniwo. Uczłowiecza wszystkich tych bogatych, uprzywilejowanych gówniarzy, a potem płaci za nich wszystkich najwyższą cenę: jego zachowanie zostaje uznane za niedopuszczalne i musi przez nie z zrezygnować ze wszystkiego. Jest jak domorosły Mesjasz otwierający bramy nieba (a przynajmniej zdrowych związków) dla wszystkich, którzy przyjdą o nim.
Nadal mamy egomaniakalnych dupków („Madame Antoine” i „She Was Pretty,” może was nie oglądałam, ale to nie znaczy, że o was nie wiem). Ale zmiana wisi w powietrzu. Nawet Kim Eun Suk, kiedyś sztandarowa piewczyni paskudnych prześladowcow sprzedawanych pod maską bohaterów romantycznych, się nawróciła. Gun Pyo powoli staje się się w końcu skamieliną przeszłości kdramy, podobnie jak fałszywe i wyciskające łzy z oczu finały z wysoką liczbą ofiar. Krzyżyk na drogę.
Agn - Nie 06 Mar, 2016 22:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn z napisami jestem już po minie przeciwpiechotnej i pobieraniu krwi (moja żyła jest tutaj, brrr...) |
Jesteś najwspanialsza na świecie - mówił ci to kiedyś ktoś?
| Trzykrotka napisał/a: | | Ostatnio pojawił się chyba trend mniej rzucający się w oczy: miły bohater główny. |
Trochę się jednak rzucił ten powiew innego wiatru. Bo tak nagle jednak ci główni zaczęli być przyzwoitymi facetami. Do puli dorzucę Myeong Seo z Ex Girlfriends Club - przemiły, fantastyczny facet jak z marzeń. Za to drugi był skończonym palantem.
| Trzykrotka napisał/a: | | główny bohater był jak jakiś wściekły troll, który gdziekolwiek się udał, rozsiewał nienawiść i zwątpienie. |
| Trzykrotka napisał/a: | | Jest zdecydowanie Shi Jinem z „Descendants od the Sun,” który jest wcieloną cierpliwością, zaufaniem i tęsknotą do partnerki, która trzyma go na dystans. |
Ładnie wyrażone.
| Trzykrotka napisał/a: | | Nawet Kim Eun Suk, kiedyś sztandarowa piewczyni paskudnych prześladowcow sprzedawanych pod maską bohaterów romantycznych, się nawróciła. |
I błagam, niech jej się przypadkiem nie odwidzi!
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2016 22:59
| Agn napisał/a: | Dzięki Wikołakowi nie znielubiłam Wachlarza po Nice Guy. Wiedziałam, że siedzi w nim lepszy aktor | Amen. zzzzno i dzięki SKKS.
Robisz napisy?
Oglądam właśnie Kropki 3 - on jej przeszkadza w przeglądzie biegających klat
Agn - Nie 06 Mar, 2016 23:20
| BeeMeR napisał/a: | | on jej przeszkadza w przeglądzie biegających klat |
Chamidło skończone. Oooo, Trzykrotko, a o to się Amerykanki nie czepiały? Że jej bezczelnie przeszkadza, jak ona chciała sobie na tabun zgrabnych panów popatrzeć?
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2016 23:27
| Agn napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | on jej przeszkadza w przeglądzie biegających klat |
Chamidło skończone. Oooo, Trzykrotko, a o to się Amerykanki nie czepiały? Że jej bezczelnie przeszkadza, jak ona chciała sobie na tabun zgrabnych panów popatrzeć? |
Nie I bardzo doceniły, że wreszcie w dramalandzie kobieta otwarcie cieszy się fanserwisem
Robię napisy, Zua Agn mnie podpuściła
Pana profesora z Antosi mam ochotę zadusić
Pokazała się taka pani. To chyba Główna z WBDS, ta z mapą
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2016 23:39
Jakie śliczne to greckie Urk
Agn - Nie 06 Mar, 2016 23:42
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie I bardzo doceniły, że wreszcie w dramalandzie kobieta otwarcie cieszy się fanserwisem |
Dziwne. Spodziewałam się klątw.
| Trzykrotka napisał/a: | | Robię napisy, Zua Agn mnie podpuściła |
Jestem zUa! Tak bardzo, bardzo zUa!
| Trzykrotka napisał/a: | | Pana profesora z Antosi mam ochotę zadusić |
Za dużo roboty. Lepiej zatłuc go łopatą.
Do końca Werewolf Boy zostało mi ze 20 minut, a ja już zapłakana po sam nos.
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2016 23:48
| Agn napisał/a: | Do końca Werewolf Boy zostało mi ze 20 minut, a ja już zapłakana po sam nos. | Bo to śliczny film - tj. jeśli pominąć samą końcówkę
Agn - Nie 06 Mar, 2016 23:51
| BeeMeR napisał/a: | | Bo to śliczny film - tj. jeśli pominąć samą końcówkę |
No WEŹ! Jak to??? Coś mi tam skopią?!
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2016 23:51
| BeeMeR napisał/a: | Jakie śliczne to greckie Urk |
Piękne jak marzenie. Tę plażę, na której leży wrak statku widziałam już w kilku filmach. I widać jak na dłoni, że budżet był gigantyczny, ale dobrze wydany. Co mi się podoba, a co widzę teraz, kiedy oglądam kadr po kadrze przy napisach, że drama ma też dobre, przemyślane zdjęcia. Nie musieli się spieszyć.
Łopata to dobry pomysł, dał czadu, ze hej
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2016 23:59
| Agn napisał/a: | No WEŹ! Jak to??? Coś mi tam skopią?! | No, mnie nie do końca leżała
| Trzykrotka napisał/a: | | Tę plażę, na której leży wrak statku widziałam już w kilku filmach. | Jak oni tez złom zawlekli na tak piękną plażę?
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2016 00:08
| BeeMeR napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Tę plażę, na której leży wrak statku widziałam już w kilku filmach. | Jak oni tez złom zawlekli na tak piękną plażę? |
Dostęp od morza jest szeroki... w sumie. A scena we wraku wypadła bardzo romantycznie - rozmowa, w której pani rozwiała romantyczne nadzieje naszego kapitana była bardzo dobra
A propos Amerykanek, to podśmiewałam się jeszcze z dwóch rzeczy.
- Scena z 2 odcinka - Mo Yeon nie może umyć włosów, bo nagle w kranie brakuje wody. Shi Jin znajduje na jej lodówce powiadomienie o przerwie w dostawie wody.
Komentatorka z db pisze, że wody nie było, bo MY nie zapłaciła rachunku. Szczęśliwy kraj, w którym nie wiedzą, co to przerwy w dostawie
- Odcinek 4 - Shi Jin dostaje od Mo Yeon to
"Możesz tego potrzebować," mówi ona, a on uśmiecha się, patrzy tu
I mówi z cieplym światełkiem w oku "Tak, tego mi właśnie brakowało."
Wiecie, że dziewczyny dopytywały, co to jest, ta spiralka i o co chodzi w całej scenie? Potem tłumaczyły, że są z północy, gdzie o komarach się nie słyszy. Nigdy nie pomyślałabym, że ten dowcip może być niezrozumiały.
Zakończenie Werewolf było dziwne ale czemu nie?
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2016 00:12
| Trzykrotka napisał/a: | | :lol: Dostęp od morza jest szeroki... w sumie. | Nie chodziło mi o aspekt techniczny ale pozwolenie na bezczeszczenie tak pięknej plaży
Rozmowa we wraku faktycznie ładna.
| Trzykrotka napisał/a: | Szczęśliwy kraj, w którym nie wiedzą, co to przerwy w dostawie | Uhum - i komary.
Agn - Pon 07 Mar, 2016 00:25
| BeeMeR napisał/a: | | No, mnie nie do końca leżała |
Mnie się podobało do samego końca. Ślicznie się skończyło. Tylko tak mi strasznie przykro teraz. Wilkołak jest nieśmiertelny. Całą wieczność spędzi bez tej swojej pani.
Ogólnie zadowolonam z seansu. Popłakałam się jak głupia, nawzruszałam chyba za pięciu. Ale i też pośmiałam się, bo niektóre sceny były lekko zabawne.
No ale... Chliiiiip.
| Trzykrotka napisał/a: | | Co mi się podoba, a co widzę teraz, kiedy oglądam kadr po kadrze przy napisach, że drama ma też dobre, przemyślane zdjęcia. Nie musieli się spieszyć. |
Może to da do myślenia władcom dram i częściej będą kręcili dramy przed emisją, a nie w trakcie?
| Trzykrotka napisał/a: | | Łopata to dobry pomysł, dał czadu, ze hej |
Aż się boję spytać...
| Trzykrotka napisał/a: | - Scena z 2 odcinka - Mo Yeon nie może umyć włosów, bo nagle w kranie brakuje wody. Shi Jin znajduje na jej lodówce powiadomienie o przerwie w dostawie wody.
Komentatorka z db pisze, że wody nie było, bo MY nie zapłaciła rachunku. Szczęśliwy kraj, w którym nie wiedzą, co to przerwy w dostawie |
No naprawdę, nigdy żadna rura w USA nie pękła? Wierzyć mi się nie chce.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wiecie, że dziewczyny dopytywały, co to jest, ta spiralka i o co chodzi w całej scenie? Potem tłumaczyły, że są z północy, gdzie o komarach się nie słyszy. Nigdy nie pomyślałabym, że ten dowcip może być niezrozumiały. |
Ja też. No ale... szczęśliwy kraj, w którym nie ma komarów.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zakończenie Werewolf było dziwne ale czemu nie? |
Czemu dziwne? Poczekał na nią, bo nauczyła go czekać. Nauczył się czytać i mówić (swoją szosą ciekawe, kiedy, bo przy niej wydusił z siebie jedynie warkot i "Don't go"), więc zgodnie z umową przeczytał jej bajkę o bałwanku. A potem ulepił bałwana (już na napisach). Przykre tylko, że sam. Przykre, że odjechała, ale nie może porzucić swojej rodziny, bo tego się nie robi. Poza tym jest już babcią dorosłej wnuczki, starszą panią - nie miałaby za bardzo siły ganiać po lasach.
Admete - Pon 07 Mar, 2016 05:33
Nie wiem jeszcze jak treściowo Mrs Cop, bo w pierwszym odcinku to dopiero przedstawienie bohaterki, a w drugim pewnie zebranie zespołu. Podoba mi się, że inaczej niż w 1 serii bohaterka nie jest lubiana i uważają, że jest umoczona. łatwo jej nie będzie. Descendants tez oglądam - ma sporo humoru i dobre dialogi. Podoba mi się wątek drugich, ale nie podoba, że ich rozdzielili. Ładne zakończenie 4 odcinka. bardzo był spragniony Strasznie mi z kolei nie leży ten śliczny kraj, w którym żadnych zniszczeń nie widać, drogi sa jak stół, ale wojsko ONZ pojechało sobie tam ( chyba na wakacje ).
Agn - Pon 07 Mar, 2016 07:36
| Admete napisał/a: | | Podoba mi się wątek drugich, ale nie podoba, że ich rozdzielili. |
Mnie też! I mam nadzieję, że z jakiegoś powodu pan drugi wróci do swoich.
| Admete napisał/a: | | Ładne zakończenie 4 odcinka. bardzo był spragniony |
Taaaa, a jako żołnierz nigdy nie pija... wina.
| Admete napisał/a: | | Strasznie mi z kolei nie leży ten śliczny kraj, w którym żadnych zniszczeń nie widać, drogi sa jak stół, ale wojsko ONZ pojechało sobie tam ( chyba na wakacje ). |
Wbrew pozorom w krajach, gdzie toczy się wojna, nie wszyscy są ciągle pod armatnim obstrzałem, to nie front. Mogą tam pilnować jedynie porządku. Albo może tam jest trochę jak na granicy KRLD i Korei Płd. - niby są w stanie wojny, od lat nie pada ani jeden wystrzał, ale Amerykanie tam ciągle stacjonują no i wojsko koreańskie też. A Korea Płd. ładna, drogi jak ta lala, widoki dech zapierają.
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2016 07:58
| Agn napisał/a: | | Wilkołak jest nieśmiertelny. Całą wieczność spędzi bez tej swojej pani. | No właśnie to mi nie leży - wolałabym, żeby się starzał normalnie. Już wystarczy, że jest odporny na wszelkie zranienia.
Film jednak podobał mi się bardzo - świetna rola SJK oraz Pasikonika jako złego dupka. I śliczna kołysanka.
https://www.youtube.com/watch?v=m9K6L9O_xME
Kropki 15 bardzo mi się podobały - zastrzeżenia mam do piosenki "I love you" bo jest okropnie tandetna i jeszcze drugiej, nie do końca trafił do mnie dowcip "stoisz na minie" (tuż za siatką) - ale samo powitanie raz i drugi powtórzone "jak się miewasz" bardzo. Obawy mam też, że watek drugich będzie za bardzo rozczłonkowany i poszatkowany, ale ufam, że jednak będzie dobrze i nikt mi n ie zginie. Prócz aktorów z najokropniejszą odmiana angielskiego
Grecja prześliczna i nie mam najmniejszego problemu z pięknymi plenerami, jak nie miałam np. z ucieczką i pościgiem szczytami wulkanicznych wzniesień w Chuno
Plaża cudna (pewnie, że kojarzę), miasteczko też
Kissu z 4 ładne
(odcinka jeszcze nie widziałam)
Doczytuję teraz dokładniej wrażenia wasze
| Cytat: | To ja poczekam na twoje wrażenia, bo artykuł nic mi nie wyjaśnił, zresztą czytałam po łebkach, bo naprawdę nie chce mi się czytać całego wywodu. Zrozumiałam, że było za mało głównego, a coraz więcej drugiego i fani się oburzyli.
Czyżby drugi ostatecznie zdobył pannę? | Pewnie by tak było, gdyby to nie było na kanwie webtonu i po prostu nie mogli tego zrobić. Fani się oburzyli też bezsensownym rozstaniem i pozakadrowym dojrzewaniem postaci Pierwszego do związku oraz retrospekcją na koniec.
| Cytat: | Trzykrotka napisał/a:
kolejna znajoma z Heirs
Ona już była w poprzednim odcinku - kupowała pistolet w barze i Wachlarz go przejął. Kogo ona grała w Heirs? |
Zupełnie jej nie pamiętam.
| Cytat: | | Dopóki Wachlarz mówi tylko "yes sir" albo "no sir", to jest ok. Potem już słychać, że angielski u niego nieszczególny. | Oj tam, przekupni żołnierze mówią znacznie gorzej
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2016 08:15
| Cytat: | | żołnierz na służbie wycisnął pół dnia na przejażdżkę motorówką, ale niech tam - łykam wszystko jak pelikan cegłę. | No przecież na wakacjach jest
Ja tam nie mam z takimi nielogicznościami najmniejszego problemu
Bardziej z tym, że za nieposłuszeństwo rozkazowi powinien iść z marszu pod sąd wojenny i rozstrzelania - ale to dopiero zobaczę jak się zakończy wątek operacji arabskiej szychy.
W gruncie rzeczy - w dramie łyknę pewnie każde rozwiązanie
| Cytat: | | wiesz, jak kocham Bang Ji i jak bardzo wczuwałam się w wątek z Yeon Hee, ale od jakiegoś czasu jakby... pogodziłam się z myślą, że drama mi więcej na tym polu nie chce dać i albo się za to obrażę, albo będę dalej oglądała tak jak jest. Interesuje mnie tam tyle wątków, że szkoda mi się foszyć o jeden. Szkoda, że Bang Ji utknął w tym momencie, w którym jest, może nie do końca mieli na niego pomysł, ale też - może nie ma gdzie dalej iść? On nie wyewoluuje bardziej i wyżej. Zycie go kopie z każdej strony, znalazła się wyrodna matka i doprowadziła go do rozpaczy. Dla mnie naprawdę jest oczywiste, dlaczego on odejdzie. Będę beczała przy tym jak głupia, ale coraz lepiej to rozumiem. | Ja mam dość podobnie - jego wątek nie może się zakończyć "happy ever after" bo to nie taka postać, no i nie takie przeznaczenia (Tree). Acz chyba omawianej sceny jeszcze nie widziałam.
| Cytat: | Skończyłam numer 4, paruję uszami, czubkiem głowy i wszystkim, serce mi łomocze... Idę się powachlować i potem coś (sensownego?) napiszę.
Jedno powiem - zapadłam po uszy w tego pana, nie oprę się, chyba, że jak pani doktor w ostatniej scenie. Stary kawał, a dalej aktualny | Ja widziałam tylko tą ostatnią scenę z odcinka, ale Wachlarz już wcześniej przekonał mnie o swoim zainteresowaniu panią, i kissuu wyszło tez pięknie. Opierać się o ścianę/szafkę zdecydowanie warto
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2016 12:06
| BeeMeR napisał/a: | Wachlarz już wcześniej przekonał mnie o swoim zainteresowaniu panią, i kissuu wyszło tez pięknie. Opierać się o ścianę/szafkę zdecydowanie warto |
Oj warto I mieć na wszelki wypadek butelkę wina
|
|
|