To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

BeeMeR - Sob 14 Lis, 2015 12:49

To może być ciekawy film, chyba się skuszę.... kiedyś ;)
https://www.youtube.com/watch?v=y0_LkbTDTSk

Admete - Sob 14 Lis, 2015 12:53

Fajny :) Gra tam pan z Assembly - lubie go.
Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 12:57

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Edit: jaka szkoda, że Ddang Sae rzadko się uśmiecha :serduszkate:

Ale tym cenniejsze te uśmiechy. Choć z tego co piszesz (tyle jeszcze przede mną!) zbyt wielu powodów do uśmiechu to on nie ma.

No nie ma, większość ujęć z uśmiechem Ddang Sae (poza sytuacjami, kiedy bohater się zgrywał i występował jako komediant) to te z BTS. Niektóre nawet mnie ubawiły - jest np. seria zdjęć z BYH pozującym w stroju zabójcy, pełna powaga, groźna mina, a w ostatnim ujęciu promienny uśmiech, jakby Byun Yo Han nie mógł już dłużej znieść tej powagi.

Agn napisał/a:
Obejrzałam i dwójeczkę Smoków. No i cóż ja mogę rzec? :serce: Okej, pogubiłam się w polityce, znaczy się kto czego chce, ale głównie dlatego, że w zasadzie nie wiem, co jest naprawdę dobre, a co złe dla Goryo i nic mi nie mówią niektóre nazwiska (acz Koreańczykom pewnie mówią) - kiepsko u mnie z historią Korei, a drama niewiele wyjaśnia.

Ja się okropnie gubiłam - zasadniczo to udało mi się ogarnąć tyle, że drama dzieje się już po śmierci znanego ci z Faith króla Gongmina (i królowej Nogook, ma się rozumieć, co zresztą jest istotne dla paru postaci), niby czytałam wzmianki o jakimś królu U (synu Gongmina i konkubiny/niewolnicy, sama już nie wiem), ale zasadniczo to ukazane są rządy paru magnatów (jeden z Mumia-Stary Pająk, czyli Yi In-Gyem, kolejnym jest Gil Tae Mi z cudnym makijażem :mrgreen: a trzecim dostojnik, o którym Sambong mówił, że należałoby się go pozbyć, żeby zachwiać strukturą i tak już przeżartego korupcją i wszelkim złem Goryeo - Baek Yoon. Ważną postacią (choć sam nie rządzi bezpośrednio, ma jednak wpływy na armię) jest generał Choi Young, kolejny ważny generał to Yi Seong Gye, czyli przyszły założyciel dynastii, Taejo, tatuś głównego bohatera (Książątko alias Yi Bang Won, przyszły trzeci król Joseonu - Taejong. Jego starsi bracia (on jest piąty w kolei) też się tam pojawiają i okazali się naprawdę fajnymi postaciami :)
Poza korupcją władzy jako takiej Sambong występiwał też przeciwko wpływom buddyzmu (popełnił nawet książkę, w której podważał nauki Buddy), po części z uwagi wymowę tych nauk (buddysta pownien dążyć do oświecenia, życie w świecie doczesnym miało być mało ważne, a Sambong chciał zbudowania nowego, lepszego państwa opartego na ideałach neokonfucjanizmu, a więc nie mogło mu się podobać uciekanie od codzienności, że tak to to roboczo określę). Aha, klasztory buddyjskie miały w tym czasie często wielkie majątki i to też miało się zmienić wskutek działań Sambonga i Spółki - prawda, że przypomina się reformacja? I zmiany w Anglii za Henryka VIII? :wink:

Na Soompi ktoś wrzucił linka do "Six Flying Dragons timeline":
http://bodashiri.tumblr.c...ragons-timeline
Warto to przejrzeć, co prawda parę modyfikacji jest w obrębie dramy, ale ponoć dość wiernie się trzymają chronologii.

Agn napisał/a:
I wiecie co? Końcówka... z tą piękną pieśnią... :serduszkate:
Zachwyca mnie KMM (zdziwione, co?), jak bardzo jest swoją postacią. :serce: Mniam! Muzyka boska. Ochy i achy i pokłony. :mrgreen:

Przy tej pieśni Sambonga wzruszyłam się na tyle, że nawet mi się oczy spociły :wink:
Fantastyczna scena :oklaski:

Agn - Sob 14 Lis, 2015 13:00

BeeMeR napisał/a:
Matko kochana, ajussi kawowy i jego mieszkanie to koloryt tej dramy, niewątpliwie :thud:
masakra - jak on kawiarnię prowadził? ;)

Prosim fotkę, bo wyobraziłam sobie prawdziwy chlew, na środku którego sobie śpi. :?
BeeMeR napisał/a:
Bardzo uroczy wyjazd za miasto z noclegiem

Czyżby K-Drama Clicheville? ;)
BeeMeR napisał/a:
właściciel sadu to chyba jeden z kierowników zbrojowni w Hwajung :mrgreen:

Daj! Daj fotkę! Sprawdzę! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Muzyczny też ma ładny tembr głosu.

Muzyczny...? :co_stracilam:
BeeMeR napisał/a:
To może być ciekawy film, chyba się skuszę.... kiedyś
https://www.youtube.com/watch?v=y0_LkbTDTSk

Ale w sensie, że ten pan wylądował na jakiejś wysepce pod mostem czy jak? :mysle:

BeeMeR - Sob 14 Lis, 2015 13:09

Aragonte napisał/a:
jest np. seria zdjęć z BYH pozującym w stroju zabójcy, pełna powaga, groźna mina, a w ostatnim ujęciu promienny uśmiech, jakby Byun Yo Han nie mógł już dłużej znieść tej powagi.
Zupełnie jak LMH i zdjęcia planu i bts z Faith ;) powaga kontra radosny uśmiech ;) Szkoda, że on mało gra uśmiechem - szkoda, że w ogóle mało gra :P
Reklamy się nie liczą :P

Agn napisał/a:
Czyżby K-Drama Clicheville? ;)
Toć cała ta drama to jedno wielkie Kliszowisko :lol: Wielce przyjemne do oglądania, odprężające, ale to samo ple ple, humor i słodycz. ;) Jednakowoż ogląda się świetnie, niekoniecznie jednak podobać się musi wszystkim :P Dla Admete to na pewno nie jest ;)
Do klisz niewątpliwie trzeba dodać asystowanie Pierwszemu z zewnątrz, po nocy, jak działa w sławojce ;)

Agn napisał/a:
Muzyczny...? :co_stracilam:
Muzyczny = Drugi, bo on śpiewa do miotły, nagrywa płyty (innym), czy pracuje w radiostacji itd.
Fotki będą później.

Agn - Sob 14 Lis, 2015 13:16

BeeMeR napisał/a:
Zupełnie jak LMH i zdjęcia planu i bts z Faith powaga kontra radosny uśmiech Szkoda, że on mało gra uśmiechem - szkoda, że w ogóle mało gra
Reklamy się nie liczą

Nawet mi nie przypominaj. :(
Leń jeden! :foch2:
BeeMeR napisał/a:
Do klisz niewątpliwie trzeba dodać asystowanie Pierwszemu z zewnątrz, po nocy, jak działa w sławojce

:zalamka: Chyba nie chcę wiedzieć, na czym by miała polegać ta asysta.
BeeMeR napisał/a:
Fotki będą później.

Z podpisami proszę. :mrgreen:

Agn - Sob 14 Lis, 2015 13:20

Aragonte napisał/a:
Ja się okropnie gubiłam - zasadniczo to udało mi się ogarnąć tyle, że drama dzieje się już po śmierci znanego ci z Faith króla Gongmina (i królowej Nogook, ma się rozumieć, co zresztą jest istotne dla paru postaci), niby czytałam wzmianki o jakimś królu U (synu Gongmina i konkubiny/niewolnicy, sama już nie wiem), ale zasadniczo to ukazane są rządy paru magnatów (jeden z Mumia-Stary Pająk, czyli kolejnym jest Gil Tae Mi z cudnym makijażem a trzecim dostojnik, o którym Sambong mówił, że należałoby się go pozbyć, żeby zachwiać strukturą i tak już przeżartego korupcją i wszelkim złem Goryeo - Baek Yoon. Ważną postacią (choć sam nie rządzi bezpośrednio, ma jednak wpływy na armię) jest generał Choi Young, kolejny ważny generał to Yi Seong Gye, czyli przyszły założyciel dynastii, Taejo, tatuś głównego bohatera (Książątko alias Yi Bang Won, przyszły trzeci król Joseonu - Taejong. Jego starsi bracia (on jest piąty w kolei) też się tam pojawiają i okazali się naprawdę fajnymi postaciami
Poza korupcją władzy jako takiej Sambong występiwał też przeciwko wpływom buddyzmu (popełnił nawet książkę, w której podważał nauki Buddy), po części z uwagi wymowę tych nauk (buddysta pownien dążyć do oświecenia, życie w świecie doczesnym miało być mało ważne, a Sambong chciał zbudowania nowego, lepszego państwa opartego na ideałach neokonfucjanizmu, a więc nie mogło mu się podobać uciekanie od codzienności, że tak to to roboczo określę). Aha, klasztory buddyjskie miały w tym czasie często wielkie majątki i to też miało się zmienić wskutek działań Sambonga i Spółki - prawda, że przypomina się reformacja? I zmiany w Anglii za Henryka VIII?

Aaaa, dzięki. To trochę przejaśnia mi sprawę, bo na razie zagmatwane to wszystko, że oj...
Przynajmniej wiadomo już, na czym się zaczepić.
Aragonte napisał/a:
Przy tej pieśni Sambonga wzruszyłam się na tyle, że nawet mi się oczy spociły

Mnie też. :rumieniec:

Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 13:27

Ja się wzruszam przy tej pieśni Sambonga nawet wtedy, kiedy jej słucham w drodze do pracy :ops1:
A! Wiesz, że to ta sama pieśń co kołysanka Ddang Sae? :)

Wrzucam dokumentację fotograficzną z Byun Yo Hanem jako Ddang Sae alias Venomous Magpie :wink: W większości przypadków jest śmiertelnie poważny, ale na szczęście czasem nie :mrgreen:



Agn - Sob 14 Lis, 2015 13:29

Aragonte napisał/a:
A! Wiesz, że to ta sama pieśń co kołysanka Ddang Sae?

Tak - w dramie była scena, że Ddang Sae skojarzył pieśń z tym, co nuciła im matka.
Aragonte napisał/a:
Wrzucam dokumentację fotograficzną z Byun Yo Hanem jako Ddang Sae alias Venomous Magpie W większości przypadków jest śmiertelnie poważny, ale na szczęście czasem nie

Chwała ci! Dokumentuj ile wlezie. Pamiętaj, że jestem niedowiarkiem i nie wierzę w nic na słowo, trzeba mi pokazać. :mrgreen:

Admete - Sob 14 Lis, 2015 14:39

Czytam własnie to kalendarium - ciekawe bardzo.
BeeMeR - Sob 14 Lis, 2015 15:12

Cytat:
:zalamka: Chyba nie chcę wiedzieć, na czym by miała polegać ta asysta.
Na obecności li i jedynie -pamiętasz YAAS? Ten się wprawdzie nie boi ciemności, ale po co ma być sam jak może do kogoś zagadać w trakcie zatwardzenia ;)
Ja już się uodporniłam na koreańską fizjologię :cool: - o ile nie lezie sama w oczy tj. nie pokazują mi wymiocin i nie imitują odgłosów pierdzenia itp.

Aragonte napisał/a:
Wrzucam dokumentację fotograficzną z Byun Yo Hanem jako Ddang Sae alias Venomous Magpie :wink:
Bardzo zacnie z twojej strony :serduszkate:
Trzykrotka - Sob 14 Lis, 2015 18:21

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
:zalamka: Chyba nie chcę wiedzieć, na czym by miała polegać ta asysta.
Na obecności li i jedynie -pamiętasz YAAS? Ten się wprawdzie nie boi ciemności, ale po co ma być sam jak może do kogoś zagadać w trakcie zatwardzenia ;)

A na dodatek większość rozmowy dotyczy problemów z zatwardzeniem :lol: a zaczyna się od swobodnego robisz kupę? :rotfl: I to bohater romantyczny siedzi na kibelku próbując wycisnąć z siebie to i owo :rotfl: Podjęłam mocną decyzję, że podobnie jak BeeMer nie dam sobie obrzydzić niczego i teraz łykam te wszystkie kibelkowo-skarpetkowe dowcipy bez zmrużenia oka.
Ten głupawy wielkolud bardzo mi się podoba. Rzeczywiście broni czci panny jak lew, oraz goni sikających przy niej kolesi daleko w krzaki.

Po makeoverze z chłopaka wyłoniła się ładna panna, ale podejrzewam, że na wielkiej imprezie da jednak ciała, bo zachowac się to ona na razie nie umie.

Na kanale kuchnia tv leci program o kuchni koreańskiej :banan: Dwie panie - Koreanka i Angielka, gotują w plenerze, a towarzyszą im ajummy, z którymi pani przed chwilą ubijała pastę sojową. Teraz pani siedzi w ulicznym namiocie w Seulu i zawija mięso w sałatę :-D

BeeMeR - Sob 14 Lis, 2015 18:30

Większość CP 6 za mną.
Przy szopce na wernisażu chichrałam się znów jak głupi do sera :rotfl:
Przy wąchaniu ziaren kawy chichrał się z panny pan- jak Szef z Duszki ;)

Wyprawa "Kopciuszka na bal" skończyła tak, jak musiała - bardzo ładne pożegnanie pierwszych, nieodwzajemnionych miłości - żebyż to było tak proste jak tu. Dla nich tez nie jest (nie wystarczy tego powiedzieć na głos) - plus dla dramy.
Pokój zabaw Pierwszego (spokojnie, tu tylko LEGO, acz gdzieś tam u niego jakiś podejrzany złoty łańcuch wisi z sufitu ;) ) też mi się podobał - a on już cierpi na to co Misiek w SKKS "ja chyba lubię faceta" - ciekawe kiedy i jak się zorientuje, że ma do czynienia z kobietą - tego akurat na szczęście jeszcze nie wiem, bo scenę kominkową widziałam dobre kilka razy ;) .
Chyba będzie ją musiał zobaczyć rozebraną do rosołu, skoro objęcie na skuterze ani łapanie w locie jak spadała z drabiny nie zdało egzaminu :lol: No nic, niespodzianko - czekam, dramo - zaskocz mnie :mrgreen:

Związek Drugich ja bym może nazwała bardziej amerykańskim nie europejskim, ale najważniejsze, że jest bardzo niekoreański. Niby są razem, ale bez oporów umawiają się z innymi osobami płci przeciwnej, chodzą z nimi za ręce, przytulają się. Niby ok, mają przyjaciół, związek nie oznacza zamknięcia w domu, ale to jest trochę śliskie w ich wydaniu. Nie dziwię się, że będą się musieli określić, czy chcą być razem, czy bawić się osobno i tylko spotykać od czasu do czasu jak im przyjdzie ochota.

Ajussi od kawy z pięknym bananem obserwuje rozwój wypadków w firmie :lol: Ale flejtuch z niego nieprzeciętny :zalamka:

Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 18:45

Te fizjologiczne dowcipy trochę mi obrzydzają CP :?

A ja zerknęłam sobie na Ex-Girlfriend's Club, kończę pierwszy odcinek.
To chyba faktycznie nie jest najlepiej napisane :czekam2: W dodatku stylista bardzo nie lubi Byun Yo Hana i wyprodukował mu jakiś okropny grzyb zasłaniający brwi :zalamka: :bejsbol: Zdecydowanie najlepiej się prezentuje w wersji segukowej, jako Ddang Sae, zarost mu służy. No i cała stylizacja Ddang Sae :serce:
Obejrzę parę odcinków Ex-Girlfriend's Club, ale czy całość, to nie wiem.

Zasadzam się też na Tree With Deep Roots - coś mi się zdaje, że to może mi się spodobać. Nawet zaczęłam już zbierać :wink:

Admete - Sob 14 Lis, 2015 19:28

Ja Tree porzuciłam, bo miałam złe napisy. Potem już chyba miałam dobre, ale nie miałam czasu, więc jak obejrzę Smoki ( jeśli? ), to wrócę do Tree.
BeeMeR - Sob 14 Lis, 2015 19:33

CP 5 w obrazkach:

Dom ajussiego - wszystko wszędzie, zwłaszcza skarpetki ;)


Mamuśka z absztyfikantem:


Pierwszy z Pierwszą (w szpitalu), Drugi z drugą (też chora ale w domu) i inne konfiguracje osobowe


Wyjazd integracyjny - zbieranie i sprzedaż jabłek rulez :lol , "Japończyk" to dopiero wygląda jak kobieta - czarne pazurki, kapelusz :lol:
A Przypakowany pannie pozwala na wszystko :szacuneczek: Na ostatnim jabłka w kapturkach :shock:


Wspólne kąpiele, śpiewy przy gitarze itp.


Kąpiel indywidualna panny, rozmowy wieczorną porą i poranne - chyba nie mam właściciela sadu na fotce :mysle:


I wielkie wyjście Kopciuszka na wernisaż - makeover 1 i 2:

Agn - Sob 14 Lis, 2015 20:52

BeeMeR napisał/a:
pamiętasz YAAS? Ten się wprawdzie nie boi ciemności, ale po co ma być sam jak może do kogoś zagadać w trakcie zatwardzenia

Niby tak, ale fajna scena tańca z latarką (skojarzoną przeze mnie z Twin Peaks, nie wiem, czy wam też to przyszło do głowy) jest jedną z moich ulubionych. :)
Trzykrotka napisał/a:
Na kanale kuchnia tv leci program o kuchni koreańskiej Dwie panie - Koreanka i Angielka, gotują w plenerze, a towarzyszą im ajummy, z którymi pani przed chwilą ubijała pastę sojową. Teraz pani siedzi w ulicznym namiocie w Seulu i zawija mięso w sałatę

Ciekawe, czy to się da znaleźć w necie. :excited:
My z Anaru miałyśmy mieć dziś obiad afrykański. Ale jeśli zmierzając do Afryki lądujesz w Korei, to wiedz, że coś się dzieje. :D
BeeMeR napisał/a:
Dom ajussiego - wszystko wszędzie, zwłaszcza skarpetki

O mamuniu... :paddotylu:
BeeMeR napisał/a:
Mamuśka z absztyfikantem:

O, ona to mamuśka Drugiej z TGL, a ten ajussi... jeju, gdzie on grał? Widziałam go już! :mysle: Tylko nie pomnę, gdzie. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
"Japończyk" to dopiero wygląda jak kobieta - czarne pazurki, kapelusz

Ale jakie ramiona! Niebrzydkie, niebrzydkie... :D
BeeMeR napisał/a:
Na ostatnim jabłka w kapturkach

Osy nie żrą, dobre! Ale weź to zawijaj...
BeeMeR napisał/a:
Kąpiel indywidualna panny, rozmowy wieczorną porą

Yyyy... w jakiej ona jest pozycji? :shock:
BeeMeR napisał/a:
I wielkie wyjście Kopciuszka na wernisaż - makeover 1 i 2:

:shock: Dobrze, że ktoś interweniował w jej wygląd, bo pierwsza wersja to jakaś masakra. Ona naprawdę wyglądała jak gotowa do wyrobienia dodatkowego etatu pod latarnią. :?
Za to w wersji nr 2 ma paskudną perukę. W zasadzie koszulka nocna, która tu najwyraźniej robi za kieckę, też mi się nie podoba. :?
Bo to jest, rozumiem, ta sama osoba? Na zdjęciu nie widać za dobrze twarzy. :mysle:

Dobra, ale ja tu gadu-gadu, a Smoczki stygną. (Dostałam płytkę!!! :excited: ) Trójka -RRRRAZ! :mrgreen:

Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 21:44

Trzeci odcinek Smoków trzeba przetrzymać :wink: BeeMeR miała na nim kryzys, ja też trochę się pogubiłam i zmęczyłam - jednak wolę odcinki wielowątkowe, a tu leciał ciurkiem (chyba) wątek scholarów.

Zerknęłam sobie jednym okiem na Tree With Deep Roots - widzę, że gra tam pan z Chuno :) A Tajeonga (ex-króla, bo wtedy już abdykował, czyli Yi Bang Wona ze Smoków ) gra na moje oko szlachetny gangster z Hero. Tajeong jest tu w sumie zuy :twisted: Rozumiem, że jego następca to król Sejong, któremu Koreańczycy zawdzięczają alfabet hangul.
Pojawił się Mo Hyul - mało podobny do młodzieńczej wersji :-P Bang Ji (Ddang Sae w Smokach) chyba jest postacią mocno drugoplanową, więc go jeszcze nie zauważyłam (no, ale przeleciałam tylko dwa odcinki na podglądzie, żeby się zorientować, o co chodzi). Bardzo ładny początek, muzyka też raz czy dwa wpadła mi w ucho. Być może będę oglądać, ale nie wiem, czy przypadkiem nie poczekać jednak z tym do końca Smoków :mysle:

Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 22:01

Agn napisał/a:
No ale miało być o Junkim. Więc Junki jako Kay nosi się na czarno i wygląda obłędnie. :serce:

Oj, faktycznie wygląda :serduszkate: :serduszkate: :rumieniec:

Agn napisał/a:
bWspominałam może, że uwielbiam tę dramę? :serce:

Coś tam nieśmiało napomknęłaś :-P

Kim jest drugi wściekły wilczek z ostatniego zdjęcia?

Agn - Sob 14 Lis, 2015 22:13

Aragonte napisał/a:
Kim jest drugi wściekły wilczek z ostatniego zdjęcia?

Jego bratem. Znaczy się niespokrewnionym, ale jednak bratem.
Jeden z ciekawszych wątków w dramie. :)

Jestem w połowie trzeciego odcinka Smoczków. Rozumiem, że to ten słynny trzeci odcinek, przy którym zaliczałyście chwile zwątpienia. Ja niekoniecznie. Ciekawi mnie kwestia uczonych i co się wyprawia w tej szkole. Ciekawi mnie, czy sukińsyński synuś naszego Drag Queen (on ma syna - to było zaskoczenie!) dostanie w końcu po dupsku czy też nie. Podejrzewam, że jego tatuś jest za wysoko postawiony, by mu choć włos z głowy spadł. Zresztą podejrzewam, że w widzach tym większa musi zapłonąć nienawiść do tych złych, więc się póki co syneczkowi upiecze.
Książątko się musi jeszcze sporo nauczyć. Bardzo fajnie się wywrzaskiwuje hasełka o godności, dopóki samemu nie stanęło się w obliczu naznaczenia lub spalenia książki.
Przyznam szczerze, że jestem ciut rozczarowana Choi Youngiem. Nie to, że to staruszeczek - w końcu każdy się kiedyś starzeje. Ale mimo wszystko widzę go w nieco bogatszych szatach lub czymś bardziej wojskowym, niż w liliowy (liliowy?) ciuch i kapelutek. Ale wrzaski mnie najbardziej zasmutkowały. Mimo wszystko, skoro tak wielbią tego człowieka po dziś dzień i klepią w kółko jaki z niego jedwabisty bohater, to wolałabym go nie sprowadzać do tej samej roli co wrzeszczący na ogół ministrowie. :roll:
Za to Drag Queen (kołacze mi się na brzegach pamięci jego nazwisko, ale nie mogę sobie przypomnieć - Gil Tae Mi? Jakoś tak) był niesamowity w walce. Zaatakował go uczelniany (?) ochroniarz (?) i poradził sobie z nim nie w tri, ale wręcz w dwa-miga. Dobre! Choć nie trzymam za niego kciuków, ale nie mogę nie podziwiać jak łamie stereotypy. Tu makijaż na oczach i piłowanie pazurków i szepty na jego widok "Co to? Kobieta czy mężczyzna?", a tam tyłek złoić potrafi, że nie ma to tamto. Niby było wcześniej wiadomo, że to mistrz, aczkolwiek drama nie była łaskawa ukazać jego dokonań, tylko wyskok przeciwnika i koniec sceny, a potem to już się dowiadujemy, że go pokonał. Niemniej niby taki budzący uśmieszek bohater, ale nie należy go ignorować. Dobry myk. :)

zooshe - Sob 14 Lis, 2015 22:18

Reply 1988 – po 2 odcinkach.
Znowu było nostalgicznie, sentymentalnie z lekką domieszką humoru dokładnie to, na co tak długo czekałam. Jeden odcinek trwał 1,5 godziny ale jak na dramę bez akcji, której głównym motywem jest celebracja rodziny, przyjaźni i życia codziennego zadziwiająco szybko się ogląda.
Trochę szkoda, że akcje przenieśli do Seulu, lubiłam jak bohaterowie mówili z akcentem, ale fajnie, że opowieść skupia się w większym stopniu także na pozostałych rodzinach nie tylko na Sung Dong Il.

Ogólnie uwielbiam starszą część obsady- Dong Il i Il Hwa są genialni jak zwykle, bez nich kolejne sezony nie miały by racji bytu ale i pozostałe ajummy są dobre. Co do młodszej obsady miałam najwięcej obaw. Praktycznie wszystkich z wyjątkiem Park Bo Guma nie widziałam wcześniej w niczym, na szczęście nikt nie odstaje za bardzo aktorsko, a bohaterkę polubiłam niemal od początku. Park Bo Guma póki co bardzo mało, a szkoda bo tylko on z męskiej obsady wygląda jeszcze jako tako. Pozostali są potwornie ucharakteryzowani. Widać taka moda wtedy panowała. :confused3:

Oczywiście odcinki obfitowały w różnorakie odniesienia do ówczesnej popkultury, zapewne większości z nich nie udało mi się wychwycić, ale i tak miło popatrzeć na stare gierki komputerowe, walckmany i inne gadżety uważane za szczyt nowoczesności w tamtych czasach.

Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 22:26

Ooo, Zooshe się pojawiła, fajnie :D
Aragonte - Sob 14 Lis, 2015 22:30

Agn napisał/a:
Przyznam szczerze, że jestem ciut rozczarowana Choi Youngiem. Nie to, że to staruszeczek - w końcu każdy się kiedyś starzeje. Ale mimo wszystko widzę go w nieco bogatszych szatach lub czymś bardziej wojskowym, niż w liliowy (liliowy?) ciuch i kapelutek. Ale wrzaski mnie najbardziej zasmutkowały. Mimo wszystko, skoro tak wielbią tego człowieka po dziś dzień i klepią w kółko jaki z niego jedwabisty bohater, to wolałabym go nie sprowadzać do tej samej roli co wrzeszczący na ogół ministrowie. :roll:

Ano :roll: Mam cichą nadzieję, że drama go jeszcze pokaże z lepszej strony. W każdym razie on będzie do końca po stronie starej dynastii i Goryeo, więc jeśli drama pokaże zmianę dynastii (a musi, w końcu chyba o to chodzi), to Choi Young da wtedy głowę :-|

Agn napisał/a:
Za to Drag Queen (kołacze mi się na brzegach pamięci jego nazwisko, ale nie mogę sobie przypomnieć - Gil Tae Mi? Jakoś tak) był niesamowity w walce.

Dobrze zapamiętałaś imię. Naprawdę polubiłam tę postać - sukinsyn, ale jaki barwny i ciekawy :-D Te jego uśmieszki i miny :lol: No i faktycznie świetnie walczy :oklaski: Błyszczyk i smoky eyes mu nic w tym nie przeszkadzają :-P

Agn - Sob 14 Lis, 2015 22:31

zooshe napisał/a:
Ogólnie uwielbiam starszą część obsady- Dong Il i Il Hwa są genialni jak zwykle, bez nich kolejne sezony nie miały by racji bytu

A to nie jest tak, że kolejne sezony to coraz wcześniejsze lata, a tu ci aktorzy się starzeją? Nie kojarzę nazwisk :rumieniec: ale tak się zastanawiam, czy to nie ma wpływu na odbiór, że w późniejszych latach wyglądali młodziej niż we wcześniejszych. :mysle:

Agn - Sob 14 Lis, 2015 22:33

Aragonte napisał/a:
Dobrze zapamiętałaś imię. Naprawdę polubiłam tę postać - sukinsyn, ale jaki barwny i ciekawy Te jego uśmieszki i miny No i faktycznie świetnie walczy Błyszczyk i smoky eyes mu nic w tym nie przeszkadzają

Właśnie on jest bardzo interesujący. Kompletna wredna szuja, ale po pierwsze jest świetnie zagrany, po drugie jest tak sprytny, że można się wściekać, ale nie sposób nie podziwiać. No i jednak na razie w mieczu nikt go nie pokona.
Aragonte napisał/a:
Choi Young da wtedy głowę

W którymś momencie musi, w końcu w ten sposób zginął. :(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group