To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Agn - Czw 18 Gru, 2014 08:28

Zacznę od głupotki - faceci i kiciusie:
http://www.dramafever.com...g-with-kitties/
Jest PSH, Hyun Bin, Świrusek, Mistrz Mo... :serce:

I jedziemy dalej...

Aragonte napisał/a:
Jednak nie obejrzę dzisiaj do końca 14. odcinka Strzelca - nie mogę zarwać nocy, a zaczęłam się jakoś solidniej denerwować i chyba wolę mieć możliwość łyknąć więcej niż jeden odcinek od razu.

To może dziś sobie łykniesz? :)
Zastanawiam się, co ja będę oglądała dziś w trakcie jazdy do domu... :mysle:
Admete napisał/a:
Ale inne wyglądają - na przykład aktorka grająca w P&P.

Mhmmm, wiem, o czym mówisz. Pamiętam, jak oglądałam np. Poseidona. Główna pani (gra teraz w Valid Love) jest śliczna... ale potwornie wręcz chuda. :?
Albo panna z Hero, ta policjantka - patologia. :?
BeeMeR napisał/a:
Maids jest wstrzymane bodaj do końca stycznia ze względu na pożar na planie i to jedynym jaki mieli, a co smutniejsze zginął przy tym człowiek :(
http://www.dramabeans.com...ls-one-staffer/

O matko... :(
BeeMeR napisał/a:
No, mam kilka pomysłów odnośnie tego poduszkowania, ale nie wiem na ile słusznych. Pierwszy zakłada podłożenie poduszki pod pupę?

A który twój pomysł nadaje się do opowiedzenia, kiedy wszystkie grzeczne dzieci pójdą spać i zostaną same niegrzeczne ajummy? :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Chai masala właśnie najlepsze jest z mlekiem - ale czy właśnie to piłaś to już pytaj Anaru :kwiatek:

To chyba było chai masala, acz pewnie jakieś smakowe... tylko już nie pamiętam, jaki to specjalny smak był. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Ale czy ja tak mogę Trzykrotce spoilerować? ;)

Nie możesz, ale od czego kołderki? ;)
*zagląda pod kołderkę* Noooo, należycie. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
chciałam zauważyć że odnośnie Hero wcale nie marudzę. Na razie. Tylko nie bardzo mam co napisać, prócz tego, że jest tam parę ładnych osób :mrgreen:

Tiaaa, ale on biedniutki nie ma szans, jak się obejrzało jakąś taką sympatyczną dramkę, którą właśnie połknęłaś w kilku kęsach. ;)

No dobrze, ale my tu gadu-gadu, a ja odwołałam szantaż Aragonte.
Wczoraj dorwałam fotki ze Szwajcarii, których wcześniej nie widziałam, a którymi mogę się podzielić, jeśli oczywiście chcecie.
A jeśli nie chcecie... to nie macie wyjścia. :P
Rude włosy czy nie - śliczne są te obrazki...


BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 08:45

Agn napisał/a:
Zacznę od głupotki - faceci i kiciusie:
A dziękować - ładne, zwłaszcza HB :serce2: ale nie tylko.
Przekierowało mnie też tu:
http://www.dramafever.com...g-cute-animals/
i aż parsknęłam na widok Ciapy z ciapową miną :lol:

Cytat:
A który twój pomysł nadaje się do opowiedzenia, kiedy wszystkie grzeczne dzieci pójdą spać i zostaną same niegrzeczne ajummy? :twisted:
O jednym już napomknęłam i pozostał bez echa :foch2:

Agn napisał/a:
To chyba było chai masala, acz pewnie jakieś smakowe...
Chai masala jest niezwykle aromatyczne, w smakowe nie bardzo wierzę w kontekście Ani.

Fotki ładne :kwiatek:

Agn - Czw 18 Gru, 2014 08:54

BeeMeR napisał/a:
Przekierowało mnie też tu:
http://www.dramafever.com...g-cute-animals/
i aż parsknęłam na widok Ciapy z ciapową miną :lol:

Och, jest tu też Wachlarz! :)
Jak by znowu ktoś potrzebował. :lol:
I Kooooszmit...
To naprawdę jest Świrus? W szyciu bym go na tych fotkach nie poznała! :shock:
Ciapy, pozwólcie, nie skomentuję. :P
Księciunio na drugiej fotce wyszedł całkiem nieźle. :) Może on powinien z kotkami i psami grać? Pojawią się jakieś emocje w jego oczach albo co...?
Siwonek jak zwykle uroczy. :serce:
No i jest też... Ktoś z Oczyskami. I swoimi małymi pieskami. :serce:
BeeMeR napisał/a:
O jednym już napomknęłam i pozostał bez echa :foch2:

Poduszka pod pupę? Ale to niekoniecznie musi...
No dobra. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Chai masala jest niezwykle aromatyczne, w smakowe nie bardzo wierzę w kontekście Ani.

Bo to była herbatka dla mnie. I po dolaniu mleka nawet Ania wyraziła się o niej pochlebnym słowem (wiem, niezwykłe!).

:mrgreen:

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 09:02

Agn napisał/a:
Zacznę od głupotki - faceci i kiciusie:
http://www.dramafever.com...g-with-kitties/
Jest PSH, Hyun Bin, Świrusek, Mistrz Mo... :serce:

Miau..... :serduszkate: :serduszkate: rozpłynęłam się od rana :serduszkate: Niektóre fotki są po prostu do zakochania się. A przy innych nie widzę pana, tylko kiciusia :rotfl: Nawet to stare zdjęcie Siwona z koteczkiem jest! W domu on też ma psa(y).
BTW - mały Kącik Siwona: Siwon pojawił się na czerwonym dywanie na rozdaniu Niebieskich Smoków i, jak piszą panie, "rock the red carpet." Jak go kocham i podziwiam to, co tak pięknie widać nad kołnierzykiem marynarki, tak takich garniturów na nim nie znoszę.
http://www.dramabeans.com...-dragon-awards/
Znajomych, a miłych panów jest tam więcej, rozczulił mnie zwłaszcza widok Sierotka z panem Oh (reprezentowali ekipy innych filmów, ale wypuścili ich na scenę razem, ciekawe, czemu :lol: )
Powaliła mnie też jedna kiecka :thud:
Mój kotek wczoraj tak się ucieszył z wizyty pana z elektrowni, że usiłował włazić mu na głowę, ocierał się o buty i w ogóle odstawił taki cyrk, ze hej. Na szczęście pan znał ten ból i uraczył mnie w zamian historią o tym, jak to za walki kota w psem w domu rodzinnym w Kijowie rodzice zapłacili 2000 euro odszkodowania...

Koniec dygresji.

Czytałam o wypadku na planie Maids - okropność... [*]

Agn - Czw 18 Gru, 2014 09:10

Trzykrotka napisał/a:
Jak go kocham i podziwiam to, co tak pięknie widać nad kołnierzykiem marynarki, tak takich garniturów na nim nie znoszę.

2 pierwsze fotki jeszcze jakoś wyglądają, ale na trzeciej wyszło - ciemnoniebieski... Ech...
Chyba wiem, która kiecka doprowadziła cię do załamki. Wydaje mi się, że ta sama, co i mnie.
Nie podoba mi się Kim Woo Bin. Znaczy się - źle. Ja w ogóle nie lubię, jak facet zakłada na siebie garnitur pt. góra biała, dół czarny. Wygląda wtedy jak ktoś z obsługi. :?
Trzykrotka napisał/a:
Mój kotek wczoraj tak się ucieszył z wizyty pana z elektrowni, że usiłował włazić mu na głowę, ocierał się o buty i w ogóle odstawił taki cyrk, ze hej.

No proszę, powitał pana z elektrowni na pluszowo. Awww!!! :serce:

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 09:15

Agn napisał/a:

Nie podoba mi się Kim Woo Bin. Znaczy się - źle. Ja w ogóle nie lubię, jak facet zakłada na siebie garnitur pt. góra biała, dół czarny.

Dokładnie :confused3: Jin Hyuk też w coś takiego po raz kolejny się wystroił.
Panie też różnie - prócz Koszmarnej Kiecki dziwna jest na przykład ta złożona ze staniczka i spódnicy na pięknej pani z Personal Taste albo ta komunijna mini na długonogiej i patykowatej dziewczynie.

Pan z elektrowni miał na imię Nikita i była 18-letnim Ukraińcem. Ciasteczko, mowię wam :zawstydzona2:

BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 09:16

Trzykrotka napisał/a:
za walki kota w psem w domu rodzinnym w Kijowie rodzice zapłacili 2000 euro odszkodowania...
:paddotylu:

Ta ostatnia kiecka z rozdania nagród :shock:
Dobra, ja wiem, że świat muzyki i filmu widywał gorsze, ale... :roll:

Agn napisał/a:
2 pierwsze fotki jeszcze jakoś wyglądają, ale na trzeciej wyszło - ciemnoniebieski...
Tez tak to odbieram - na schodach Siwon wygląda ok, potem - hm...

Trzykrotka napisał/a:
Jin Hyuk też w coś takiego po raz kolejny się wystroił.
Ja też mam wrażenie, że ten garnitur na nim już widziałam - ciemnoniebieski w każdym razie na pewno.

Misiek wygląda jak trzylatek na gali przedszkolnej - chodzi mi o postawę na środkowym zdjęciu ;)

Agn - Czw 18 Gru, 2014 09:23

Trzykrotka napisał/a:
Pan z elektrowni miał na imię Nikita i była 18-letnim Ukraińcem. Ciasteczko, mowię wam :zawstydzona2:

A to dlatego kotecek się tak tulił. :twisted:
Cytat:
Panie też różnie - prócz Koszmarnej Kiecki dziwna jest na przykład ta złożona ze staniczka i spódnicy na pięknej pani z Personal Taste albo ta komunijna mini na długonogiej i patykowatej dziewczynie.

Wymagające jesteśmy. Babki wydały fortunę na kiecę, make up, perfumy, a my się czepiamy, że na lustro już nie starczyło. :P

Dobra, miłe panie, zmykam pracować. Dziś tylko 9 godzin...

Admete - Czw 18 Gru, 2014 12:03

W "Polityce" jest tekst o oddziaływaniu seriali na przykładzie seriali tureckich i trochę koreańskich przy czym skupiono sie na tych pierwszych, a o koreańskich napisano, że nie podejmują tematów społecznych i wielkich tematów historycznych z czym nie mogę się zgodzić.
BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 12:10

Agn napisał/a:
zmykam pracować. Dziś tylko 9 godzin...
czasem odnoszę wrażenie, że codziennie pracujesz - a gdzie odpoczynek? :shock:

Admete napisał/a:
o koreańskich napisano, że nie podejmują tematów społecznych i wielkich tematów historycznych z czym nie mogę się zgodzić.
Jasne, a bollywood tylko tańczy i śpiewa... :roll:

Obejrzałam jakieś mv z Cheongdamdong Alice - mam wrażenie, że Zezulka wyłącznie płacze :roll: , ale dla garniturów i płaszczy PSH dam jej szansę w przyszłym roku :mrgreen:
Mam słabość do męskich płaszczy i garniturów, nie poradzę i nie zamierzam :serce:

Admete - Czw 18 Gru, 2014 12:15

Jest jakis dokument o tych tureckich serialach - "Kismet". Zapoznałabym się.
Aragonte - Czw 18 Gru, 2014 12:32

Admete napisał/a:
W "Polityce" jest tekst o oddziaływaniu seriali na przykładzie seriali tureckich i trochę koreańskich przy czym skupiono sie na tych pierwszych, a o koreańskich napisano, że nie podejmują tematów społecznych i wielkich tematów historycznych z czym nie mogę się zgodzić.

Bo to pewnie jakiś wybitny "znafca" tematu był :roll:

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 12:36

Admete napisał/a:
Jest jakis dokument o tych tureckich serialach - "Kismet". Zapoznałabym się.

Nie wiem, czy nie pokazywali go na kanale Planete+ - ja w każdym razie oglądałam tam dokument o tureckich serialach. Sporo mówili o ich funkcji dydaktycznej i uświadamiającej. Rozmawiali z aktorką grającą w popularnym serialu, zwłaszcza w kontekście niesamowicie drastycznej, jak na serial, sceny nocy poślubnej młodej dziewczyny i starego, obleśnego mężczyzny. Kobieta mówiła, jaki to w Turcji problem - te niedobrane wiekowo małżeństwa, do których kobiety są przymuszane.
Ciekawe to było, ale do oglądania serialu mnie nie zachęciło.

A w temacie dram: w komentarzach do Pinokia nr 11 znowu grzmią albo się śmieją z powodu pocałunku nr 2. Ktoś napisał, że jest "weird," a ktoś inny wytłumaczył, że to właśnie klasyczny pocałunek PSH: na zdechłą rybę :zalamka: Pary jej wystarczyło na jeden raz?

Wczoraj śmiałam się przy scenie z Valid Love: Mąż trafia do warsztatu Cieśli, nie mając pojęcia o jego kiełkującym romansie z Żoną. Mąż chce u Cieśli zamówić piękny mebel dla Żony. Obaj panowie między innymi jedzą razem obiad i Cieśla bardzo ostrożnie próbuje wypytać Męża o różne detale dotyczące Żony i ich małżeństwa. W pewnym momencie ucieka mu z ust o jedno zdanie za dużo - wynika z niego jasno, że Cieśla zna Żonę. Tak się przykłada do zatuszowania niefortunnej wypowiedzi, że dostaje czkawki, jak Pinokio :-D I nie może się jej pozbyć przez całą wspólną drogę do domu.

BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 12:46

Odnośnie zachudzonych kurczaków - jeden taki pojawił się w Hero nr 9:
Ładna buzia, ale te patykowate nogi :paddotylu:


Podoba mi się to ujęcie - i panowie w płaszczach :mrgreen: :


A bohater zabrał dziewczynę na randkę na plac zabaw :lol:
To jest urocze jak często się to zdarza w dramach, że dorośli korzystają z huśtawek i inszego dzieciowego sprzętu :mrgreen: Ale podejście "wszędzie dobrze byle z odpowiednią osobą" jest mi znane ;)

Tu jeszcze rzut oka na innych dramowych ulubieńców:


A ten samochód (albo taki, ja nie odróżniam samochodowych detali) jakbym w księżniczce ostatnio widziała ;)


Wiecie, że mi Hero nie do końca leży - nie przemawia do mnie tak, bym się przejmowała bohaterami, na domiar złego właśnie zmaścili coś, czego nie powinni i przy czym powinnam płakać rzewnymi łzami :bejsbol: .
Spoilerowy spoiler:
Spoiler:
Tak wprowadzono śmierć dziecka, że ja po prostu początkowo nie uwierzyłam w nią wcale, a jak już wreszcie uwierzyłam, to nie umiałam ani trochę przeżyć. A powinnam szlochać nad jego losem. No najwyżej zła trochę jestem na taki stan rzeczy.


Trzykrotka napisał/a:
W pewnym momencie ucieka mu z ust o jedno zdanie za dużo - wynika z niego jasno, że Cieśla zna Żonę. Tak się przykłada do zatuszowania niefortunnej wypowiedzi, że dostaje czkawki, jak Pinokio :-D I nie może się jej pozbyć przez całą wspólną drogę do domu.
Co mu się wypsnęło, co? :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
klasyczny pocałunek PSH: na zdechłą rybę :zalamka:
Daj znać co sama sądzisz jak obadasz :kwiatek:
Ja widziałam tylko capsa i nie wyglądał tak źle jak ona potrafi ;)

W temacie pocałunku - trzeci pocałunek z PP tez mi się podobał :mrgreen:
Spoiler:
chociaż to już zupełnie inna bajka ;)



Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 13:49

BeeMeR napisał/a:
Odnośnie zachudzonych kurczaków - jeden taki pojawił się w Hero nr 9:
Ładna buzia, ale te patykowate nogi :paddotylu:

To jedna z INR3 - faktycznie patykowata, choć buzię ma ładną.

Jaki śliczny Chang Wook z oczkiem - dzięki :serduszkate: Póki nie zacznę Healera, muszą mi takie widoki wystarczyć.


BeeMeR napisał/a:

A ten samochód (albo taki, ja nie odróżniam samochodowych detali) jakbym w księżniczce ostatnio widziała ;)

Tjaaa :-D z ładną zawartością za kierownicą :banan:

Ta babeczka w futrzanej czapie i platynowej peruce to na bank mamusia In Ha z Pinokia - albo mi się w oczach ćmi, bo internet tego nie potwierdza.
Ale z drugiej strony - w Valid Love pokazała się znajoma twarz: szwagra Żony gra jeden z żółtodziobów z YAAS - partner Śnieżka. I też nigdzie nie jest to odnotowane

BeeMer napisał/a:
Co mu się wypsnęło, co? :mrgreen:


Nie uwierzyłabyś :lol: Kompromitująca rozmowa brzmiała:

- Ale mysich oczu nie jadła?
- To akurat wymyśliłem. Gdzie to słyszałeś? Skąd o tym wiesz?
- Ty mi mówiłeś


Na razie mamy jeszcze etap, w którym Cieśla nie jest Jamochłonem, tylko "ciekawym chłopakiem, bardzo młodym, z fascynującą aurą." Mąż nie ma jeszcze żadnych podejrzeń, zresztą technicznie rzecz biorąc - poza jednym dość jednostronnym pocałunkiem, nie ma jeszcze czego podejrzewać.
Napiszę więcej o odcinkach 5-6 w wolniejszej chwili :kwiatek:

A PPrincess dziś - dziś oglądam :banan: Wczoraj - nie uwierzycie - rzuciły się na mnie aktualizacje. 179 dokładnie. Komputer miesił to przez cały wieczór i pół nocy, więc księżniczka musiała poczekać.

BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 14:10

Trzykrotka napisał/a:
Tjaaa :-D z ładną zawartością za kierownicą :banan:
Nie wiem czy o tej samej zawartości mówimy, ale scenę jak on jej wskakuje do samochodu i każe się wieźć cofałam co najmniej kilka razy :twisted:

Jeśli mysie oczy to jakiś małżonkom tylko znany szyfr to się nie dziwię konsternacji ;)

Aktualizacje - cóż - kiedyś było trzeba zrobić :przytul:

Cytat:
A PPrincess dziś - dziś oglądam :banan:
Bardzo się cięszę, że drama Ci się podoba - to taka urocza bzdurka :mrgreen:
No i ciekawa jestem jak odbierzesz - ja strasznie obśmiałam w pewnym momencie argumenty podawane w głównej sprawie - czysty dramaland :lol:
I to nie jest bynajmniej zarzut - to utrzymanie konwencji od pierwszego odcinka :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 14:58

BeeMeR napisał/a:

Jeśli mysie oczy to jakiś małżonkom tylko znany szyfr to się nie dziwię konsternacji ;)


No wiesz, raczej nie jest to szczególnie popularna potrawa :mrgreen: Rybie oczy prędzej - FTLY się kłania. Żona malując ściany wyrzucała z siebie strumień świadomości, więc Cieśli co nieco z jej sekretów w głowie zostało - i pewnie frapowało też.
W każdym razie - pokłady ironii układały się w odcinku 6 jeden na drugim.
Mąż zobaczył na murze napis Castadiva studio i ze zdziwieniem przypomniał sobie, że Żona pytała go, co to znaczy "Castadiva" (nie miał pojęcia, że ta nazwa i sam napis były prezentem od Żony dla Cieśli)
Przyszedł do Castadivy do Cieśli, żeby zamówić prezent dla Żony. On nie miał pojęcia, kim jest Cieśla, Cieśla rozpoznał go natychmiast i odmówił przyjęcia zamówienia.
Spotkali się przy soju w miejscowym pubie. Cieśla powiedział, że zrobi dla niej krzesło - i sam je z miłością zaprojektował. Razem pojechali po drewno, razem wybrali jedno - pachnące, drogie, piękne. Mąż stwierdził, że lubi Cieślę.
Teraz Cieśla z miłością będzie robił piękne krzesło dla Żony, jako prezent od kochającego Męża. Całkiem nieźle..
Princess jest fajną dramą,bo relaksuje i odpręża, serwuje wszelkie możliwe schematy (Znacie? To posłuchajcie"), ale nie jest totalnie głupia. I oko jest na kim zawiesić, a nawet - co o wiele lepsze - dwoje oczu :banan:

Dwaj kochający mężczyźni

Admete - Czw 18 Gru, 2014 15:01

Trzykrotka napisał/a:
Ktoś napisał, że jest "weird," a ktoś inny wytłumaczył, że to właśnie klasyczny pocałunek PSH: na zdechłą rybę :zalamka: Pary jej wystarczyło na jeden raz?


Tak ci powiem szczerze, że mnie to zupełnie nie obchodzi :) Oglądam z innych powodów.

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 15:03

Admete napisał/a:

Tak ci powiem szczerze, że mnie to zupełnie nie obchodzi :) Oglądam z innych powodów.

I mnie - w przypadku Pinokia, bo to nie jest rom com. W przypadku Heirs obchodziło. Kiedy grająca romantyczną heroinę dziewczyna zachowuje się, jakby pocałunek z ukochanym chłopakiem był gwałtem, to coś w romansie bardzo zgrzyta.

Admete - Czw 18 Gru, 2014 15:05

Ja ten pocałunek widziałam i był taki jak zwykle jest w dramach, więc nie wiem z czym problem.
BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 15:16

Mnie to obchodzi (kiedy oglądam dramę ;) ), żeby pocałunek był ładny - wszystko jedno czy wallkiss czy "mouth sucking kiss" bo na takie określenie ostatnio wpadłam w kontekście rozważań dramowych kissów ;)
Już samo powyższe oznacza, że rzecz jest szeroko dyskutowana więc ważna dla gawiedzi ;)
Dla mnie ma być ładnie i już . Okoliczności przede wszystkim - tj. umiejscowienie w dramie, odpowiednio do relacji bohaterów, czy to z zaskoczenia, dla innych czy siebie, sama aura itd. Ale przede wszystkim, by żadna ze stron nie wyglądała na zmuszaną do pocałunku, ani zniesmaczoną nim, a PSH ewidentnie miała z tym problem w poprzednich dramach.
Nie mylić z PSH który ewidentnie problemu nie ma ;)

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 15:22

Admete napisał/a:
Ja ten pocałunek widziałam i był taki jak zwykle jest w dramach, więc nie wiem z czym problem.


Oj problem, problem. Nie namawiam cię, żebyś się bardziej wpatrzyła, ale zapewniam, że nie był typowo dramowy. A już na pewno był szeroko i z niesmakiem komentowany. Szkoda, że nie zrobili właśnie bardziej typowego - jakies zasłonięcie policzkiem, odjazd kamery itd, ale ewidentnie chodziło o nakręcenie kolejnego słynnego pocałunku LMH. Ucierpiała na tym PSH i to było bardzo widać.

Admete - Czw 18 Gru, 2014 15:24

Trzykrotka napisał/a:
A już na pewno był szeroko i z niesmakiem komentowany.


Może za mało do tego przywiązuję wagi...

BeeMeR - Czw 18 Gru, 2014 15:48

Trzykrotka napisał/a:
Oj problem, problem. Nie namawiam cię, żebyś się bardziej wpatrzyła, ale zapewniam, że nie był typowo dramowy
Może tym razem nie ćwiczyli w garderobie :P

Ja obczaję na pewno ;)

A w temacie pocałunków dodam jeszcze, że lubię jak są wykończone rękami - tj. jak ręce nie zwisają w dół (jak np. w YAB) ale ręka ląduje na karku, plecach, ramieniu drugiej osoby itp. To scena do zagrania - tak samo jak każda inna - i lubię jak jest wykończona.

Trzykrotka - Czw 18 Gru, 2014 15:57

BeeMeR napisał/a:

A w temacie pocałunków dodam jeszcze, że lubię jak są wykończone rękami - tj. jak ręce nie zwisają w dół (jak np. w YAB) ale ręka ląduje na karku, plecach, ramieniu drugiej osoby itp. To scena do zagrania - tak samo jak każda inna - i lubię jak jest wykończona.


O tak. W tym temacie panie powinny się wiele nauczyć.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group