To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Agn - Wto 29 Lip, 2014 15:05

Trzykrotka napisał/a:
W ogóle to Gosia powtarza co kilka dni "mszę się wreszcie zarejestrować na tym waszym forum."

Przyda się świeża krew. :)
Trzykrotka napisał/a:
strasznie żal było tej rządowej ekipy z Kwonem na czele, która tak marnie skończyła w starciu z grupą pana Cha.

Błędy młodości - nie ta ekipa, kochana!

BeeMeR - Wto 29 Lip, 2014 15:06

No ja tez nie nienawidzę Son Hyuka :mrgreen:
Ani pana Cha ;)
rzekłabym, że daleka jestem od tego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Acha, zapomniałam - Agn, jakie śliczne zdjęcie wrzuciłaś - wczoraj, to uchachane w ciemnych okularach :serce:

Agn - Wto 29 Lip, 2014 15:10

BeeMeR napisał/a:
Acha, zapomniałam - Agn, jakie śliczne zdjęcie wrzuciłaś - wczoraj, to uchachane w ciemnych okularach :serce:

O, a myślałam, że nikt nie zauważył!

Admete - Wto 29 Lip, 2014 15:19

Trzykrotko prezes zaśpiewa? Ja ostatnio słucham w kółko tej piosenki z Hrabiego Monte Christo. Chciałabym całość tego musicalu. I tak - dotarłam do zmian w czasie, podoba mi się.
Trzykrotka - Wto 29 Lip, 2014 15:28

Agn napisał/a:

O, a myślałam, że nikt nie zauważył!

Jakże było nie zauważyć :serduszkate: :kwiatek:

Admete napisał/a:
Trzykrotko prezes zaśpiewa?

Przeskikałam wczoraj odcinek tak saute, bez napisów, żeby wiedzieć, na co się szykować :bejsbol: i zobaczyłam Prezesa stojącego na scenie i śpiewającego :oklaski:

Admete napisał/a:
I tak - dotarłam do zmian w czasie, podoba mi się.

Pamiętam, że zwłaszcza w końcówce dramy napięcie z tym związane doszło do punktu wrzenia :wink: Zresztą - mieli przepiękny pomysł na poprowadzenie akcji.
Ten drugi - btw - ten nachalny adorator Bohaterki - pewnie nie skojarzyłaś, ale pojawił się w KoD :wink: Był kolegą Siwona, jednym z kandydatów do zagrania w dramie odrzuconym przez Anthony'ego, który wcześniej odbił mu dziewczynę. Pokazał się w jednej scence, w której z KMM zabijali się wzrokiem

Anaru - Wto 29 Lip, 2014 15:31

Trzykrotka napisał/a:
Na pewno zechce :kwiatek: W ogóle to Gosia powtarza co kilka dni "mszę się wreszcie zarejestrować na tym waszym forum."

To niech przestanie powtarzać, a wreszcie się zarejestruje. :nudelkula1_zolta: :cheerleader2: Pogoń. :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
Aniu, jak Ty ślicznie piszesz o TGL :serduszkate:
I jak cudnie, że możemy o niej pogadać też przez telefon :love_shower:

Bo to jest śliczna drama, którą uwielbiam coraz bardziej z odcinka na odcinek. :serce:

BeeMeR napisał/a:
Anaru napisał/a:
I o scenie kiedy to on się do niej obraca, a na policzku ma ślady łez, kiedy się pięknie całują
A jak mi się ogromnie podoba w tej scenie, że on najpierw przykrywa jej rękę swoją, jakby chciał się lekko podładować, żeby mieć siłę na całusa doładowującego do pełna :serce:

To jest przepięknościowa scena :serce: , taka absolutnie naładowana emocjami. On taki kompletnie zrezygnowany, przegrany i zraniony do głębi i ona po swoim katharsis, uwolniona przez "szlachetnego narzeczonego" z tej uwięzi narzuconej przez program, status i dane słowo, wreszcie może się poddać porywom serca. Przepięknie nakręcone. :serce:

Doktorek zapunktował nieskasowaniem wiadomości, wiedziałam, że nie skasuje. Porządny z niego człowiek i życzę mu jak najlepiej jako postaci, ale jest kompletnie bezjajeczny jak dla mnie; zero seksowności, zero drapieżnej, porywającej męskości, zero uroku osobistego. Ale jako przyjaciel idealny.
Matka byłaby uszczęśliwiona jakby się zeszli z Se Ri ;)

BeeMeR napisał/a:
Matko, na maraton Dokkowy to i ja chcę :cry2:
Maraton wprawdzie niemożliwy w moim przypadku, ale tak na odcinek czy dwa to i ja się chcę wprosić :kwiatki_wyciaga:
Wszystko jedno który, bo ja tą dramę mogę oglądać od dowolnej sceny acz im bliżej do końca tym lepiej ;)

Ja też bym chciała :cry2:
Może w jakąś sobotę-niedzielę bym dała radę wyskoczyć do Krakowa...?

Trzykrotka - Wto 29 Lip, 2014 15:38

Anaru napisał/a:


To jest przepięknościowa scena :serce: , taka absolutnie naładowana emocjami. On taki kompletnie zrezygnowany, przegrany i zraniony do głębi i ona po swoim katharsis, uwolniona przez "szlachetnego narzeczonego" z tej uwięzi narzuconej przez program, status i dane słowo, wreszcie może się poddać porywom serca.

I - co jest najpiękniejsze - ona wreszcie poddaje się temu porywowi serca. To jej łzawe "ty paskudny draniu - doładowanie!" to chyba największe wyznanie miłości, jakie w stosunku do niego zrobiła.
Genialne jest to zakończenie odcinka, rewelacyjnie zagrane i świetnie niosące emocje.
A za chwilę - pijany asystent ze swoim "hyung, kocham cię!" i ruchliwymi łapami :rotfl: (choć hyung, nie umieraj już mi zasznurowało gardło)

Anaru - Wto 29 Lip, 2014 15:44

Trzykrotka napisał/a:
A za chwilę - pijany asystent ze swoim "hyung, kocham cię!" i ruchliwymi łapami :rotfl:

Przynajmniej mógł sobie bezkarnie pomacać absy i okolice. Piękna scena i urocze reakcje dziewczyny i Dokko. :rotfl:

Trzykrotka napisał/a:
(choć hyung, nie umieraj już mi zasznurowało gardło)

Zaczyna się chwilami robić poważnie...
Ale taki naprawdę zaangażowany i nieobojętny menedżer to skarb. Byle nie za bardzo ;)

Agn - Wto 29 Lip, 2014 15:48

Trzykrotka napisał/a:
i zobaczyłam Prezesa stojącego na scenie i śpiewającego :oklaski:

*zapisuje, że zaraz po TCH odpala Trotsów i nie ma to tamto!* :excited:
Anaru napisał/a:
To niech przestanie powtarzać, a wreszcie się zarejestruje. :nudelkula1_zolta: :cheerleader2: Pogoń. :mrgreen:

Nie machaj wałkiem, bo się dziewczyna wystraszy i tyle z tego będzie... ;)
Anaru napisał/a:
zero seksowności, zero drapieżnej, porywającej męskości, zero uroku osobistego.

Bo to domena Dokko, dwóch takich samych samców być nie może.
Anaru napisał/a:
Może w jakąś sobotę-niedzielę bym dała radę wyskoczyć do Krakowa...?

*pakuje się zipem i dyskretnie wcyndala do walizki Anaru* Hiehiehie...

Edycja: Wiem, co mnie drażni w narzeczonej. Mniejsza, że walczy bez sensu o faceta, który wcale do niej nie pasuje (chyba że wyłącznie na zdjęciu), który jej nie chce i tylko dla zasady "bo jest mój, mam akt własności" i spiskuje z radną Min (niech że się ten pan Lee do roboty weźmie, bo babsztyl jest nie do zniesienia!), każe wydrukować kompromitujące zdjęcia etc. Ale cały czas mnie przy niej coś drażniło i chyba wiem, co. Kiedy mówi słychać dodatkowo odgłos zamykania i otwierania ust. Przysłuchajcie się - strasznie mnie to wnerwia. Tylko przy niej to słychać. :?

Agn - Wto 29 Lip, 2014 18:15

No nie, 16-ty odc. TCH dostarczył mi wrażeń romantycznych takich, że czuję, jak głupieję na starość, jest ślicznie, uroczo, tyle tulenia, dotyku, słodkie buziaczki i taka cudowna, namacalna bliskość...
Więc na koniec - srrrrru! Musieli. Ech... :(

Lecę z 17-tką - pan Lee trzasnął radną Min w pysk. I mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie znoszę, gdy facet bije kobietę.
Z drugiej zaś zrobił coś, co jej się od dawna należało i na co sama miałam ogromną ochotę.
Jestem niegodziwa.

Anaru - Wto 29 Lip, 2014 18:41

Agn napisał/a:
Przysłuchajcie się - strasznie mnie to wnerwia. Tylko przy niej to słychać.

W czym się mam przysłuchać? W TCH? :mysle:
Jak już skończę kiedyś Dokko i s-ke oczywiście. :wink:

Agn - Wto 29 Lip, 2014 18:45

Anaru napisał/a:
W czym się mam przysłuchać? W TCH? :mysle:

Tak, w TCH.

A, właśnie! Spoilerki z TCH (odc. 17):
Panowie poszli razem pić. Lee przytaszczył tofu, jego żona to zawzięta sucz nie do ścierpienia, spił się więc chłopina jak nieszczęście i jęczy imię swej żony. Biedny Guk na to patrzy. :lol:
Na razie wydostał Mi Rae z kłopotów, ale obawiam się, że za długo to nie potrwa i zaraz znów zaczną się jakieś problemy. Pani Jung zadziałała jak złoto. :)

Edycja: KWA! Mi Rae przyniosła Gukowi wieeeeelką kość, z którą mój pies nie od razu dałby sobie radę. :rotfl: Poza tym jest cudnie zazdrosny o długość SMSa i ilość emotek w nim. :lol:
Tymczasem narzeczona spotyka się z Mi Rae. Najpierw biznes, a potem przeszła do ataku. I twierdzi, że Guk nie jest ani szczególnie zabawny, ani romantyczny. Kobieto, W OGÓLE go nie znasz. :zalamka:

Admete - Wto 29 Lip, 2014 19:16

Trzykrotka napisał/a:
pewnie nie skojarzyłaś, ale pojawił się w KoD


Nie skojarzyłam :) Teraz bym już pewnie go zauważyła. Nie jest zły, tylko postać ma okropną.

Trzykrotka napisał/a:
zobaczyłam Prezesa stojącego na scenie i śpiewającego :oklaski:


Chyba zajrzę na gooddrama :)

Agn - Wto 29 Lip, 2014 19:40

................................mam wielką ochotę palnąć Guka w łeb. Ale tak solidnie. :bejsbol:

(Z kolei syndrom niedopchnięcia dotyczy nie tylko radnej Min, ale i ten cholernej narzeczonej Guka. :evil: )

Admete - Wto 29 Lip, 2014 19:41

Oglądam fragmenty Trot's odcinek 11 i doszłam do rozmowy piosenkarza z prezydentem - piosenkarz po wyjściu z gabinetu - "To spojrzenie psychopaty" ;) Aaaaa...oglądam dalej i coraz wyraźniej widzę, jak bardzo by mi się podobał Shin Sung Rok w głównej roli...
zooshe - Wto 29 Lip, 2014 20:12

Agn napisał/a:
................................mam wielką ochotę palnąć Guka w łeb. Ale tak solidnie. :bejsbol:

A za co dokładnie?

Agn - Wto 29 Lip, 2014 20:14

zooshe napisał/a:
A za co dokładnie?

Za rozmowę z Mi Rae, jak to nie może tak po prostu z zimną krwią zerwać z narzeczoną. :zalamka: No weź, facet...

W chwili obecnej przeżywam załamanie nerwowe, bo zniosę wiele - że Guk uznał, że przegrał i musi się słuchać, że zrywa z Mi Rae w perfidnej rozmowie... to się jakoś samo odkręci. Ale nie mogę znieść, że klęka przed Dziadem!!! :wsciekla: Nie! Nie zgadzam się!!! :wsciekla:

Admete - Wto 29 Lip, 2014 20:18

Shin Sung Rok (Boiling) Trot Lovers OST

http://www.youtube.com/watch?v=_To5h3KQ9J8

zooshe - Wto 29 Lip, 2014 20:23

Agn napisał/a:

Ale nie mogę znieść, że klęka przed Dziadem!!! :wsciekla: Nie! Nie zgadzam się!!! :wsciekla:

Guk przeżywa chwilę załamania. Myśli, że to najlepszy sposób aby pomóc Mi Rae, ale poczekaj, zobaczysz jak dziada załatwi.

Agn - Wto 29 Lip, 2014 20:32

Mam szczerą nadzieję, że kiedy go załatwi, to na cacy! I będą przy tym fajerwerki! A i narzeczona oberwie, choćby rykoszetem. Wraz z radną Min, do ciężkiej zarazy! Grrrr!!! :evil:

Na razie mam scenkę wspomnieniową, tj. jak Guk z cudnym bananem spisywał dokument zrzeczenia ciała. :mrgreen:

zooshe - Wto 29 Lip, 2014 20:35

Agn napisał/a:
Mam szczerą nadzieję, że kiedy go załatwi, to na cacy! I będą przy tym fajerwerki!

To jeden z moich ulubionych momentów w tej dramie.

Agn napisał/a:

Na razie mam scenkę wspomnieniową, tj. jak Guk z cudnym bananem spisywał dokument zrzeczenia ciała. :mrgreen:

Zresztą ta scena także należy do ulubionych.

Agn - Wto 29 Lip, 2014 20:41

zooshe napisał/a:
To jeden z moich ulubionych momentów w tej dramie.

Och, wobec tego czekam! A właśnie leci sobie 18-tka. :mrgreen: Załamany Guk w kółko odsłuchuje wiadomość z poczty głosowej.
zooshe napisał/a:
Zresztą ta scena także należy do ulubionych.

Albowiem rozkoszna jest. Jaki on miał przy tym ubaw! A seksownie się robi w powietrzu aż miło. :mrgreen:

zooshe - Wto 29 Lip, 2014 20:45

Agn napisał/a:

A właśnie leci sobie 18-tka. :mrgreen: Załamany Guk w kółko odsłuchuje wiadomość z poczty głosowej.

A to jeszcze trochę dramatoz przed tobą.

Agn - Wto 29 Lip, 2014 20:47

*załamuje rączki* No nie...
zooshe - Wto 29 Lip, 2014 21:55

Lecę dalej z Blades of Blood, no aż się prosi aby CSW zrobił porządek z tym królem i rządem, a oni go o rebelie oskarżają. :zalamka:
Węszę bardzo smutne zakończenie.

A jaki on wysoki w tym stroju i poważny.

Tego młodzika Baek Sung Hyun to ledwie poznałam. Jednak nie każdy facet może nosić wąsy. :obrzydzenie:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group