To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Trzykrotka - Śro 26 Lis, 2025 11:41

Mnie jakoś shorty też nie podeszły.

Skończyłam wczoraj Bon Apetit, Your Majesty, te dwa ostatnie odcinki, co do których miałam trochę obaw. I rzeczywiście, obejrzałam z ogromną ilością przewijania. Nie podobała mi się rzeź na koniec, rzeź po obu stronach konfliktu, bo ginęli i dobrzy i źli. Lukier na koniec ani trochę mnie nie rozgrzał na sercu. Poza tym tam były jawne bzdury. Kiedy kucharka przenosi się w przeszłość, to jej ciało w teraźniejszości leży w śpiączce, ale już król przenosi się w przyszłość duszą i ciałem, skoro kucharka czyta w annałach, że "ciała króla nigdy nie odnaleziono." No i faktycznie, bardzo z niego mądry i rozważny król, skoro zostawił państwo w rozsypce po wycięciu części rodziny i większości rady królewskiej w rączkach małego braciszka i macochy i sam sobie poleciał w przyszłość. Kobieta wstaje z śpiączki i biega po pokoju, a jakie m włosy umyte i puszyste! Król we współczesności przemawia nadal po joseońsku i każe sobie podawać miecz, ale garnitur i fryzurę ma nienagannie modne - ciekawe, jak znalazł fryzjera...
Sam fakt, że wyłapywałam takie i wiele innych bzdur świadczy, że końcówka dramy mnie nie kupiła. Ale nadal uważam, że bez tych ostatnich odcinków to świetny kawałek opowieści i warto ją sobie obejrzeć. warto poznać młodego aktora w roli króla - świetnie się spisał :oklaski:

Aragonte - Śro 26 Lis, 2025 12:59

Prawda, były tam okrutne bzdury :-P ale miałam z tej końcówki trochę przyjemności, mimo braku logiki. Wracać do tej dramy raczej nie będę.
Loana - Śro 26 Lis, 2025 17:46

BeeMeR napisał/a:
Spróbowałąm "Reborn, to avoid sister giving her to brother-in-law, she married his marquis father who spoiled her" - nie wiem jaki to ma tytuł oficjalny, ale z aktorką o którą pytałaś.

A tego Ci akurat nie polecałam, bo wg mnie nie było warte :P Ja obejrzałam tylko z ciekawości, jak zakończą, ale się specjalnie nie skupiałam nawet :P

BeeMeR napisał/a:
Natomiast jakość techniczna, rozmyty pasek przez środek, pogłos okropny, miejscami brak dźwięku, to mnie strasznie odrzuca.

No to są minusy często tych shortów piraconych. Zgaduję, że ten pasek rozmyty to z okazji ukrywania napisów chińskich. A co do dźwięku to ja już się przyzwyczaiłam, że jest słaby zawsze :P

BeeMeR napisał/a:
Kompletnie nie kojarzę zwyczaju z wodą - może trzeba się rytualnie obmyć przed/po? :mysle:

Nie, właśnie na pewno nie jest ta woda potrzebna przed, jak już to raczej po akcie. Nic, może kiedyś gdzieś wyjaśnią ten zwyczaj :P

Admete napisał/a:
Jaki jest sens oglądania czegoś z przyspieszeniem? Bo jeszcze rozumiem przewijanie jakiegoś wątku, ale przyspieszenie? Moi uczniowie tak przesłuchują książki, ale to nastolatki...

Eeeee... a w czym problem? Tzn nie łapię, gdzie leży istota pytania. Oglądam w przyspieszeniu, bo są dramy, które potrafią być mocno rozwleczone (np pamiętam, że Hotel del Luna jechałam w przyspieszeniu, a i tak miałam momenty, że nachodziło mnie, że może przyspieszę, żeby się skończyła scena patrzenia, a zaczęła jakaś akcja :P ), więc zamiast siedzieć przed ekranem i czekać, aż w końcu przestaną się na siebie gapić i dokończą rozmowę, którą chciałabym poznać, bo jednak po coś oglądam tę historię, to sobie przyspieszam - nadal wszystko rozumiem, ale zamiast oglądać 10 minut patrzenia to mam powiedzmy 7 minut patrzenia :P Są dramy, których nie mogłam przyspieszyć, bo się gubiłam w czytaniu napisów, ale akurat shorty nie należą do kategorii zbyt ambitnych, to spokojnie można szybciej je oglądać :P

BeeMeR - Śro 26 Lis, 2025 18:13

Cytat:
A tego Ci akurat nie polecałam
no nie było, więc odpuściłam :-P
Dałam szansę dramie z małżeństwem, ona była lepsza, co nie znaczy że dobra :-P
Główni byli sympatyczni, ale miałam wrażenie, że pan panią zmusza do seksu za każdym jednym razem- niezbyt fajnie tak.

Spróbowałam też shorta ze służącą i identycznymi kuzynkami - no, tu przynajmniej nikt się nie męczy ani nudzi w czasie seksu :-P :wink:
Drama nie jest arcydziełem, ale można zabić czas - zwłaszcza na przewijce/przyspieszeniu :mrgreen:

Generalnie shorty nie są dla mnie, choćby se względów technicznych - wkurza mnie pogłos, rozmyty obraz, no i ciągłe zatrzymywanie obrazu. To już wolę przewijać zwykłe albo kini dramy.

Loana - Czw 27 Lis, 2025 17:55

Filmik tłumaczący, czemu w napisach do shortów (chyba) zawsze generowanych przez AI ciągle mylą płcie :P
https://www.facebook.com/watch?v=2332821653832604

Admete - Czw 27 Lis, 2025 20:41

Myślałam, że cały serial oglądasz na przyspieszeniu. Ja bym to w takim razie nazwała przewijaniem fragmentów.
Trzykrotka - Czw 27 Lis, 2025 23:39

Podoba mi się Dynamite Kiss coraz bardziej :serduszkate: Po raz pierwszy od dawna wierzę, że główna para ma się ku sobie, jest między nimi to "coś." Po odcinkach 3 i 4 z gorszym zachowaniem pana numer 1 - jak już Loana wspomniała :kwiatek: - odcinki 5 i 6 to sam miód. Oczywiście jest sporo zawirowań, ale też masa humoru w dobrym gatunku i ciepła. Poczekajmy jeszcze jak się skończy, ale na razie jest :oklaski: Ogromnie mi się podobają oboje główni. Druga para jest też w porządku, zwłaszcza pan. Oby tylko nie zabrnęli w jakieś knucia (jak to w rodzinnej firmie, w której siostra podgryza brata) i rozstania :trzyma_kciuki:
RaczejRozwazna - Pią 28 Lis, 2025 00:02

A ja zaczęłam nową dramę z stale młodniejącym Wallacem Chungiem :wink: Second Chance Romance. Na razie mi to wygląda na kalkę z Because of love, które mi się podobało więc czemu nie. Dość mocno naciągana historia ale to dramaland więc łykam. Bohaterowie ładni, chłopiec fajny, akcja dzieje się w świecie muzyki, co prawda główna mało sympatyczna, ale ma powody więc ok. Wallace doskonały i spanielowaty, czego chcieć więcej :mrgreen:
Trzykrotka - Pią 28 Lis, 2025 12:24

Dokładnie :wink: Coś mi się wydaje, że na nową dramę z nim na razie nie ma co liczyć. Widziałam plakat tej nigdy nie zrealizowanej, w której miał grać cesarza -tak go na nim wylizali, że aż nie był podobny do siebie :roll:
Loana - Pią 28 Lis, 2025 14:57

Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się Dynamite Kiss coraz bardziej :serduszkate: Po raz pierwszy od dawna wierzę, że główna para ma się ku sobie, jest między nimi to "coś." Po odcinkach 3 i 4 z gorszym zachowaniem pana numer 1 - jak już Loana wspomniała :kwiatek: - odcinki 5 i 6 to sam miód. Oczywiście jest sporo zawirowań, ale też masa humoru w dobrym gatunku i ciepła. Poczekajmy jeszcze jak się skończy, ale na razie jest :oklaski: Ogromnie mi się podobają oboje główni. Druga para jest też w porządku, zwłaszcza pan. Oby tylko nie zabrnęli w jakieś knucia (jak to w rodzinnej firmie, w której siostra podgryza brata) i rozstania :trzyma_kciuki:

ooo, lejesz miód na moje serduszko! Dziękuję!
To z niecierpliwością poczekam na koniec i zacznę oglądanie :)

BeeMeR - Sob 29 Lis, 2025 10:53

RaczejRozwazna napisał/a:
Second Chance Romance
Reklamowało mi się - już na plakacie nie bardzo wygląda jak on ;) nie wiem jak w dramie - daj znać jak się ogląda.

Loana napisał/a:
czemu w napisach do shortów (chyba) zawsze generowanych przez AI ciągle mylą płcie
Napisy (nie tylko w shortach :) ) mylą tez nieraz osoby :P np. czytamy "córka" gdy - jak wynika z kontekstu - powinno być "matka" albo "ciotka" :P
Przynajmniej ja się z takimi sytuacjami spotkałam.

Zaczęłam Tale of Rose - to dość nietypowa drama, już jeden ze zwiastunów pokazywał, że tam będzie zdecydowanie więcej niż jeden pan ;) Nie na raz oczywiście. Poznajemy Różę (Liu Yi Fei - z Dream of splendor) gdy ma koiło 20 lat, kończy pierwszy etap studiów i rwie się do pracy. To trochę typ Scarlett O'Hara - jest piękna i pełna energii, nie brak jej wielbicieli, niektórzy tracę głowę, ale długo nikt jej nie interesuje - aż bam - zdarza się pierwsza wielka miłość, burzliwa i namiętna. Gdyby związki polegały tylko na seksie to byłby to związek doskonały ;) Jestem na tym etapie gdy niestety już widać, że ten związek nie ma przyszłości - przynajmniej na dalszą metę - bo oni nie maja czasu rozmawiać (i np. odkryć, że mają kompletnie inne cele i oczekiwania) bo zbyt zajmują ich sprawy łóżkowe ;)
https://www.youtube.com/watch?v=F9zb4voehSY
https://www.youtube.com/watch?v=OW9-QizSKy8

Para jest świetnie dobrana, bardzo wiarygodna w zainteresowaniu sobą wzajem :serduszkate: , podobają mi się oboje.
Pana kojarzę z Have a Crush on You - medycznej dramy którą ostatnio oglądałam.
Podoba mi się też brat Róży i jego perypetie miłosno-obyczajowe (aktor ma spore zdolności komediowe :lol: ) - ogólnie dramę mi się świetnie ogląda - przynajmniej raz nikt nie twierdzi, że na miłość po grób trafia od razu dobrze za pierwszym razem albo że pierwsza miłość będzie tą jedyną, choćby bohaterowie tak początkowo myśleli.

RaczejRozwazna - Sob 29 Lis, 2025 16:02

Jestem po trzech odcinkach Second Chance Romance i podoba mi się, nawet bardziej niż Because of love. Wallace wygląda podobnie jak w tej poprzedniej dramie, on mocno schudł na jej potrzeby. Pani bardzo atrakcyjna (rocznik 1979, świetnie się trzyma!). Fajnie pokazane jej powolne "odmrażanie się" w kontakcie z dziećmi, które uczy. Podoba mi się wątek rodzicielsko-babciny i pedagogiczny. I w ogóle przyjemnie się ogląda. Przypuszczam, że będzie jakaś drama z zemstą, ale na razie toczy sie spokojnie.
Fajni tez młodsi bohaterowie w retrospekcjach (zwłaszcza dziewczyna). I pięknie kręcone sceny baletowe.

I podoba mi się ostatnia piosenka, lecąca na napisach końcowych. Chyba śpiewana przez samego Wallace. Z cytatem Chopina :lol:

Edit. jestem już w siódmym odcinku i nadal się podoba. Dobre aktorstwo! Zaczyna się gra podjazdowa obojga zranionych ludzi - Wallace w najlepszej formie jeśli chodzi o grę wzrokiem!

BeeMeR - Nie 30 Lis, 2025 15:41

RaczejRozwazna napisał/a:
jestem już w siódmym odcinku i nadal się podoba.
To dobrze, dawaj znać jak dalej. :kwiatek:

Ja jestem po 12. odcinku Róży, tez mi się ogromnie podoba - zamknęła już pewien etap swojego życia, aż mi się oczy spociły. Nigdy jeszcze chyba nie kibicowałam tak bardzo parze skazanej na rozstanie bo mającej kompletnie inne cele życiowe, a jednocześnie tak bardzo do siebie pasującej. Wzdech. Nie wiem czy nie muszę zrobić sobie oddechu zanim ruszę dalej z dramą....
Przepięknie wykorzystują tu motywy muzyczno-choreograficzne do podkreślenia emocji bohaterów, głównie Róży.

Trzykrotka - Pon 01 Gru, 2025 10:57

BeeMer :kwiatek: ja sobie notuję wszystkie twoje polecjaki, na czas, gdy nabiorę ochoty na chińskie współczesne dramy :kwiatek: Wszystko czytam i mi się podoba, ale na razie ciągnie mnie tylko do kostiumowych. Nic dobrego nie mogę znaleźć, ech... Oglądam póki co Moon River. Po 2 odcinkach dusze wróciły do swoich właścicieli :-D ale pojawił się ptak - gigant sztucznie wygenerowany :mysle: No cóż, wszystkiego widać mieć nie można. Przymrużenie oka pomaga, a ogląda się przyjemnie, więc póki co mi wystarcza.
RR - :kwiatek: o panu Chungu też czytam, proszę o opowiadanie jak się ogląda!

BeeMeR - Pon 01 Gru, 2025 11:26

A mnie właśnie kostiumowce przestały wchodzić, pewnie czasowo.
Rom comy słitaśne też - dobrze, ze trafiam na naprawdę dobre dramy, dobrze że Li Xian i Liu Yifei za którymi ostatnio szłam wybierają nietuzinkowe projekty :oklaski:
Oby tak dalej :trzyma_kciuki:

Aragonte - Pon 01 Gru, 2025 11:50

A ja melduję, że wróciłam po małej przerwie do Ghost Bride i kiedy włączyli więcej fantastyki, zaczęło mi się dużo bardziej podobać.
Loana - Pon 01 Gru, 2025 11:52

Ja muszę sobie coś znaleźć, bo na razie ciągle konsumuję te shorty chińskie i czuję, że mi się powoli zwoje w mózgu prostują ;P W weekend jak szyłam to sobie obejrzałam "Moana" drugą część dwa razy (raz po angielsku, raz po polsku), bo jednak jak szyję to ja bardziej słucham niż oglądam. Więc niestety wszystkie chińskie/koreańskie/japońskie produkcje odpadają, bo nic nie rozumiem :P
Chociaż w sumie powinnam obejrzeć K-Pop Demon Hunters, bo dziecko czeka, aż obejrzę :P

BeeMeR - Pon 01 Gru, 2025 12:54

No więc właśnie ja już mam na chwilę obecną zwoje dość wyprostowane :-P
Ale jak odpocznę to wrócę :mrgreen:
Och, Z Anią a nawet Adamem (bo jak przystanął nad nami to został na seans :lol: ) oglądam tajską mini dramę tak od czapy, że mucha nie siada :rotfl:
No ale to w domu opiszę później

Trzykrotka - Pon 01 Gru, 2025 13:02

Odnośnie kostiumowych, to ma być chyba w lutym ( Aragonte :kwiatek: ) nowa drama z naszym księciem Su: Unveiled: Jadewind. Ma być też, albo nawet już jest, drugi sezon tej kryminalnej dramy o dziewczynie - bystrej koronerce, którą kiedyś oglądałyśmy. I znalazłam dobrze rokującą dramę detektywistyczną z dynastii Ming, czyli bliższej naszym czasom (dynastię poznałam po strojach, od czego internet) o dwóch kurtyzanach przyjętych jako policjantki do pomocy jednostce śledczej. Przyjęto je po tym, jak bardzo skutecznie pomogły zdemaskować gang gwałcicieli. A ze bardzo chcą zerwać z dotychczasowym życiem, to bardzo się nadal starają. Tytuł: Under the Moonlight.
RaczejRozwazna - Pon 01 Gru, 2025 13:02

Po 9 odcinku Second Chance Romance podoba mi się nadal :mrgreen: Drama ma 28 odcinków, oby utrzymała poziom. Jak rzadko interesują mnie wszystkie wątki poboczne, a nie wyłącznie romans, którego na razie i tak nie ma. Podoba mi się, że bohaterowie mają swoje światy, w których się realizują. Caly wątek muzyczno-baletowy jest bardzo fajny. Wątek kryminalny(?) - zaginięcie ojca głównej i powoli odsłaniana tajemnica z przeszłości też.
Jest jeden wątek, który mnie drażni - a mianowicie wątek tybetański, traktowany w 100 procentach propagandowo. Ale rekompensują piękne scenerie. :serce2:

Ładna, bezsłowna scena z ósmego odcinka, z piosenką, która mi się tak podoba. Wallace zawsze dobrze odgrywa takie sceny.
https://youtu.be/3R0QiE2pFgg?si=jvQaQV1kuNrp7xzH

BeeMeR - Pon 01 Gru, 2025 20:31

Trzykrotka napisał/a:
Under the Moonlight.
chciałam zobaczyć zwiastun to pokazało mi całujących się chłopaków z Tajlandii :P
Widać tytuł niejedno kryje ;)

Trzykrotka napisał/a:
Unveiled: Jadewind.
dam jej szansę, ale ta aktorka nie należy do moich ulubionych... :mysle:


Ready set love - tajskie cudo, być może jest/było na netfliksie, bo ma polskie napisy. krótki, 6 odcinkowy dystopijny rom kom od czapy.
Mamy świat seksmisyjny tj po jakiejś pandemii ponad 99 % dzieci to dziewczynki, a więc każdy chłopiec i mężczyzna to dobro narodowe - chowane na specjalnej farmie, a parę dobiera mu się w idiotycznym show rozrywkowym (trochę pastisz squid game), oczywiście od początku do końca ustawionym ;)
Panowie są okropni, taki typowy boysband, no ale głównego, drugiego oraz blond baranka odrózniamy ;)
dwóch pozostałych mi się myli, bo mamy 5 kandydatów na mężów, no a panien na starcie wybrano/wylosowano 50. Drama jest wyjątkowo mało serio, mocno facepalmowa ale sympatyczna i zabawna i dzieci mi się miejscami zaśmiewają - a już samo to, że Adam dołączył do dramy zasługuje na szczególną uwagę ;)

https://www.youtube.com/watch?v=HSuK5c-mtv4

RaczejRozwazna - Pon 01 Gru, 2025 23:22

A ja po 11 odcinkach zaczynam się trochę niecierpliwić - głowni nadal nawet ze sobą poważniej nie porozmawiali i z trailera nie widać, żeby mialo sie to zmienić :czekam2:
Drama z serii tych dla cierpliwych, ale nadal bardzo dobrze mi się ogląda mimo wszystko.

Trzykrotka - Pon 01 Gru, 2025 23:33

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Under the Moonlight.
chciałam zobaczyć zwiastun to pokazało mi całujących się chłopaków z Tajlandii :P
Widać tytuł niejedno kryje ;)


Proszszszszsz....
https://kisskh.co/Drama/Under-the-Moonlight?id=10123&q=true

Co do Jadewind, to ja Bai Lu nawet lubię, choć chyba jej najsłynniejszych ról nie widziałam. Do Scent of Time nadal się przymierzam. Ale oni już chyba ze trzy razy razem grali i podobną mają dobrą chemię, więc na fajną parę jednak liczę.

Wyszukałam sobie kostiumowca idąc za podpowiedzią tiktokowego filmiku o "dramach o generale, które dobrze się kończą. Tytuł ma jakiś kompletnie głupkowaty, Melody of Golden Age i po dwóch odcinkach stwierdzam, że gdyby nie pomysł na panią, to bym nie zniesła. Czemu oni tak durnowato wymyślają tych swoich super-bohaterów? :zalamka: Mamy aranżowane małżeństwo, dekret wydała sama cesarzowa - regentka (cesarz ma 6 lat). On to generał zwany Białym Duchem, owiany sławą okrutnika i gwałtownika, takiego, co to przestępcy sikają ze strachu na sam jego widok - dosłownie. Pan grał Białego Kota i choć stroi groźne miny, to dla mnie jest i tak białym kotkiem, a nie duchem :-D Póki co zachowuje się trochę jak pan z Prisoner of Beauty, z czasów gdy nazywalam go palantem co pięć minut. Pani poszła do palankinu za siostrę, która przezornie zwiała z domu przed tym ślubem. A honor rodziny trza było ratować. Pani właśnie jest taką łebską śledczą, która rozwiązuje zagadki kryminalne metodą dedukcji, a przed ślubem pracowała w jako urzędniczka w ministerstwie sprawiedliwości i w kaszę sobie nie daje dmuchać, nawet mężowi, a raczej zwłaszcza jemu.
Póki co kupiona jeszcze nie jestem, zobaczymy może jeszcze ze dwa odcinki.
To główni

Loana - Wto 02 Gru, 2025 11:08

BeeMeR napisał/a:
Ready set love - tajskie cudo, być może jest/było na netfliksie, bo ma polskie napisy. krótki, 6 odcinkowy dystopijny rom kom od czapy. (...). Drama jest wyjątkowo mało serio, mocno facepalmowa ale sympatyczna i zabawna i dzieci mi się miejscami zaśmiewają - a już samo to, że Adam dołączył do dramy zasługuje na szczególną uwagę ;)

Jest na Netflixie i reklamowałam ją chyba z pół roku temu, bo naprawdę to całkiem fajna produkcja :) Bardzo cukierkowo-przerysowana, ale jednocześnie sympatyczna i nie aż taka całkiem lukrowana. Moja córka oglądała i jej się podobało i nawet mój tato stwierdził, że ciekawy serial :)

BeeMeR - Wto 02 Gru, 2025 13:46

Loana napisał/a:
reklamowałam ją chyba z pół roku temu,
Kompletnie nie pamiętałam, widać mnie nie zachwyciła (ale Anię i Adama owszem :lol: )
Tak, cukierkowo przerysowana to dobre okreslenie :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
ja Bai Lu nawet lubię,
A mnie po prostu nie zachwyca, zarówno Overlord jak i Story of Kunning Palace przerwałam między innymi z jej powodu - ona jest bardzo ładna, ale nie bardzo umie grać, tylko robi minki. Za to plotki na jej temat same pchały się na yt - że jest z tym lub innym panem ;) ale ja nie wychodzę poza nagłówki :P

Trzykrotka napisał/a:
Do Scent of Time nadal się przymierzam.
To nie Bai Lu, tylko inna pani, kojarzę ją z dramy o emo-smoku, no i Female General - też ładna, podobna.

Trzykrotka napisał/a:
Melody of Golden Age
A to nawet też kiedyś zebrałam i czeka na swoją kolej bo też mi się kiedyś reklamowało - no to pewnie trzeba będzie szybki wóz albo przewóz ;)

Ale najpierw Róża - jestem w połowie.
Minęło kilka lat od początku dramy, co najmniej 5. To nawet nie przeskok czasowy, czas płynie dość płynnie. Róża po prostu dorosła, stanęła na nogi po bolesnym zerwaniu, zajęło jej to długo (i panu też, może nawet dłużej, ale to nie jego opowieść), może nigdy ich rana się nie zagoi do końca, bo oni byli z jednej strony doskonali dla siebie - z drugiej każde z nich zbyt skoncentrowane na sobie i swoich celach, żeby się udało życie w parze. Ale jakoś się jej udało pozbierać - praca i kontynuacja studiów robi swoje - i wejść w nowy związek z kompletnie innym panem - trochę nudnym, ale skoncentrowanym dla odmiany całkowicie na niej. Może aż do przesady - my jako widzowie widzimy ostrzegawcze lampki tu i tam - Róża jezcze nie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group