Seriale - Księgarnia pod dwunastką
BeeMeR - Śro 20 Wrz, 2017 00:06
Skończyłam dramę- bardzo mi się podobała
Gdzież ja teraz znajdę seguka tak przemyślanego i z takimi plenerami?
W każdym razie Han zostało zwyciężone w spektakularnej bitwie. Buyoe walczyło wraz z Gogureyo - konie, łuki, katapulty, rydwany, pochodnie, dymy, chorągwie itp. Zachwyconam.
Kupcówna jak zapowiedziała tak odeszła wraz ze swoimi poplecznikami i fortuną, eskortowana przez żołnierzy Jumonga - przede wszystkim nie chcąc, by jej synowie wdali się w walkę o władzę, bo z tego to tylko łzy, krew oraz śmierć, jak wynikało z jej obserwacji. Założyła nowe państwo na żyznym południu - Baekje, którego pierwszym królem został jej syn. Jumong nie bardzo chciał ją puścić (tej pierwszej też nie ), ale cóż miał do powiedzenia, to była bardzo zdecydowana kobieta
Tu sama końcówka i pieśń końcowa - jedno i drugie bardzo ładne
https://www.youtube.com/watch?v=kimWXhtiRJM
Soundtrack ogólnie bardzo dobry - tu krótki przegląd ścieżek:
https://www.youtube.com/watch?v=chbPN64El6M
Admete - Śro 20 Wrz, 2017 07:16
To może powinnam do tego wrócić? Spoilery mi nie przeszkadzają Mam posuchę dramową...
Agn - Śro 20 Wrz, 2017 09:40
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam piękne zdjęcia Satto - od 3 dni czekają na skrojenie w jakąś sukienkę na avatar. |
Jak już pośpisz należycie, to pokaż te zdjęcia. Biednaś... niewyspanie to straszna rzecz, wiem coś o tym. Ostatnio też jestem ustawicznie zmęczona po pracy, dlatego dziś pozwoliłam sobie na lenistwo i nie pójdę na siłownię. Ale za to pospałam sobie.
| Aragonte napisał/a: | | najpierw tłumaczę fragmenty dialogu, starając sobie wyobrazić daną scenę, a potem nakładam tłumaczenie na obraz, weryfikuję, poprawiam błędy, sprawdzam, co lepiej brzmi, jaki zwrot grzecznościowy itd.). |
Ja też tak robię. Kiedyś nie sprawdzałam, bo wydawało mi się, że pamiętam, co kto powiedział, a potem wychodziły kwiatki, że kobieta mówi "poszedłem", "zrobiłem" itp. itd.
| Aragonte napisał/a: | I tak np. zachwycała mnie wyrazista mimika Junkiego w scenie przed mierzeniem, w krótkiej chwili, kiedy jako Satto przejął miarkę od Szamanki - trwało to może 2 sekundy, a ich min strzelił, no cudny był po prostu |
Aż sobie sprawdzę. Który to odcinek?
| Trzykrotka napisał/a: | | W Faith napawam się też postacią Gi Cheola, który dawniej był po prostu Czarnym Charakterem. I nadal jest, ale jakim! Jakim niesztampowym, jakim cudacznym! To ewidentnie człowiek, którego rozpiera jakiś wewnętrzny niepokój i pragnienie "czegoś więcej," czego nie może zaspokoić. Mówi o pasji gromadzenia ludzkich serc, ale gromadzi "dziwadła," ludzi, którzy jak on dysponują tajemnymi mocami. Dlatego tak pożąda Choi Younga - do kolekcji. I dlatego potem za wszelką cenę chce mieć lekarkę, żeby razem, z nią pójść do "nieba." Kapitalna postać, podziwiam aktora dopiero teraz, podobnie jak młodego króla. |
Lubię tego aktora, choć nie widziałam go w innej roli, niż złoczyńcy. Bardzo mi się podobał w Szpiegu, w Strzelcu z Joseon też był świetny, zwłaszcza że to też nie była tak po prostu zła postać, miała drugie dno. Może i był antagonistą głównego bohatera, ale czy była jakaś rzecz, której by nie umiał zrobić, żeby ochronić swoją córkę?
| BeeMeR napisał/a: | Nie pamiętam - z tej książki pamiętam wyłącznie zdanie: "jak jeszcze raz zobaczę ślady małych stópek na moim jedzeniu!" |
To było o tym czarodzieju, co tylko rozpalać ogień umiał. Wlazł w jakiś gobelin, w którym mieszkała jakaś panna, która wieki całe czekała na swojego ulubieńca, a który już dawno nie żył. Nie pamiętam, jak to się stało, ale z dwiema pannami się ożenił, chyba zamieszkali w tym gobelinie i te jego żony się cały czas sprzeczały.
| BeeMeR napisał/a: | | Królowa więc osobiście przywdziała zbroję, poprowadziła zbrojnych i stłumiła rebelię. |
No, to rozumiem! Nie żadne tam "pitu-pitu, ja odejdę, bo będzie do kitu", tylko łapie za miecz i rozwala armię.
| BeeMeR napisał/a: | A nie mówiłam, że te napisy są wyraźnie inne, dodam teraz, że słabsze?
"Jaka szkoda, że król Daeso nie ma włosów"
Zdębiałam. Zaiste ma włosy, stosownie zebrane w królewski kukuś. Nie posiada zaś potomstwa. Rozumiem, że tłumaczka nie odróżnia "heir" od "hair" |
Oesssu...
| Trzykrotka napisał/a: | | Aż się chce wykrzyknąć innym cytatem, kwiatkiem z ogródka naszych tłumaczeń: nie ma włosów, moja noga! |
...co?
| BeeMeR napisał/a: | Gdzie to czczono złote jajo czy też jajo z kosmosu? Zdaje mi się że w seguku z Ji Sungiem |
W "Królowej", której nigdy nazwiska nie mogę spamiętać. Ten długi seguk z akcją w Silla. Tam na początku było jakieś kosmiczne jajo.
BeeMeRku, cudnie się czytało twoje wrażenia. Ech... znajdź coś jeszcze fajnego, pooglądamy twoimi oczami.
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2017 10:03
| Agn napisał/a: | | Aż sobie sprawdzę. Który to odcinek? |
No drugi przecież - tam było branie miary z ducha
Przyjrzyj się mu dokładnie, ma cudną mimikę
I chodziło o Królową Seondeok
Aha, na Wschodzie jest sos do drugiego odcinka Arang, właśnie wrzuciłam. Gdyby ktoś miał jakieś propozycje poprawek (na razie czytała to i oglądała tylko Trzykrotka, która była mało czepialska), to rzecz jasna zgłaszajcie mi na PW, zawsze można wymienic wersję. I miłego oglądania
Pracuję nad trzecim odcinkiem, mam chyba przełożony kwadrans. Staram się, żeby Satto miał dobre teksty
Trzykrotka - Śro 20 Wrz, 2017 10:40
Ja też lubię aktora grającego Gi Cheola, pamiętam, że we współczesnej dramie (Spy? )był bardzo przystojny. No i to dobry aktor. Widać, że Gi Cheolem się świetnie bawi. Jak ja się śmiałam w scenie, kiedy Doktorka go sklęła za brak szacunku i wyzywanie jej od suk. Szok na jego twarzy był wręcz komiczny
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Aż się chce wykrzyknąć innym cytatem, kwiatkiem z ogródka naszych tłumaczeń: nie ma włosów, moja noga! |
...co? :shock" |
Tak ta, niektóre tłumaczki dosłownie interpretują angielski okrzyk "my foot" znaczący tyle co nasze "akurat!", "co ty pleciesz" czy "tere-fere" (tak po staroświecku).
Aragonte twoich napisów nie ma się co czepiać. W drugim odcinku to już w ogóle nie ma, bo kiedy się rozkręciłaś, to tekst zrobił się wyraźnie potoczysty, gładki, swobodny. Widać, że świetnie znasz język ojczysty, a o to w tym wszystkich chodzi na pierwszym miejscu
Złote jajo było w dramie z bardzo przystojnym, długowłosym Ji Sungiem, Kim Soo Ro. Podglądałam ją trochę u Gosi. Czego tam nie było! I złote jajo z kosmosu i indyjska księżniczka, którą grała oblubienica Siwona z Hyang Dan Story.
Agn - Śro 20 Wrz, 2017 11:21
| Aragonte napisał/a: | No drugi przecież - tam było branie miary z ducha
Przyjrzyj się mu dokładnie, ma cudną mimikę |
Przyjrzałam się - wyjątkowo wnikliwie.
| Aragonte napisał/a: | | Aha, na Wschodzie jest sos do drugiego odcinka Arang, właśnie wrzuciłam. Gdyby ktoś miał jakieś propozycje poprawek (na razie czytała to i oglądała tylko Trzykrotka, która była mało czepialska), to rzecz jasna zgłaszajcie mi na PW, zawsze można wymienic wersję. I miłego oglądania |
Jeeeee!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja też lubię aktora grającego Gi Cheola, pamiętam, że we współczesnej dramie (Spy? )był bardzo przystojny. No i to dobry aktor. |
Zastanawiam się, czy on kiedyś grał nie-złoczyńcę. W którejś dramie, której niedooglądałam (Doctors?) grał chyba czyjegoś ojca. Ale nie wiem, czy się potem nie okazało, że jakieś machloje wyczyniał.
| Trzykrotka napisał/a: | | Widać, że świetnie znasz język ojczysty, a o to w tym wszystkich chodzi na pierwszym miejscu |
O, to to! Słuchaj koleżanki Trzykrotki! Wie, co mówi!
Tak jeszcze z dram, na które czekamy, to chyba na razie najbardziej na Siwona w komplecie z Sorą czekam. I nie wiem, co jeszcze będzie. Później się będę zastanawiać.
Na razie płakusiam, bo tegotygodniowych odcinków CM nie obejrzę, bo będę daleko. Wrócę w przyszłym tygodniu, to... o, machnę sobie poczwórny finał! W sumie nagroda słodka.
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2017 12:14
Dziękuję za dobre słowo o moim tłumaczeniu Bardzo mi to jest potrzebne, serio-serio.
Ale uwagi krytyczne też chętnie przyjmę, zawsze to okazja do nauczenia się czegoś.
| Agn napisał/a: | Przyjrzałam się - wyjątkowo wnikliwie. |
I co - prawda, że cudne miny strzelał?
Trzykrotka - Śro 20 Wrz, 2017 12:27
Oj strzelał! I z nie wiedział co począć z rękami (ładnymi )
Aragonte, fighting!
Agn nie płakusiaj, tylko trzymaj kciuki, żeby w Londynie nie padało i ciesz się wyjazdem. Londyn sam w sobie jest fantastyczny a czas z siostrą bezcenny.
Jesienią będzie sporo obyczaju i rom-komów. Na razie z nowych kryminałów pamiętam tylko Black, o którym już piszą, że pewnie będzie to crap. Niby skąd wiedzą
W tym tygodniu zaczęła się Temperature of Love - komentarz db pozytywny, piszą, że słodkie i miłe. Panna Oh, pan z Duel, pan Sexy Kości Policzkowe. Po King Loves (wczoraj się skończyło) wchodzi obyczajowa 20th Century Boy and Girl z śliczną Madame Antoine i rywalem LMH z Personal Taste. Ma być jeszcze Siwon z SoRą i Brzydactwo z Suzy.
Po zrobieniu ostatecznej korekty Faith nr 5 wzięłam się wczoraj do Deliverymana. Po 14 odcinku wypada już tylko trzymać kciuki za zwycięstwo kulinarnej alei i firmy Strongest Deliveryman w przetargu na dostawy obiadów do firmy budowlanej i ostateczne pognębienie prezesowej i jej managerki - złodziejki pomysłów, którym uśmieszki już powoli schodzą z twarzy. Ale i tak najfajniejszy wątek, nie do nacieszenia się, to Ruda z Jin Gyu związanym różową wstążeczką Ubawiłam się jej nocnymi podchodami i jego posłusznym gosposiowaniem. Widać, że ta parka jest stworzona dla siebie, podobnie jak Kang Soo z Dan Ah. To samo środowisko, te same przyzwyczajenia, ta sama chęć życia poza kokonem bezpieczeństwa i na własny rachunek.
Cała reszta to taka pozytywistyczna i nierealna opowiastka pokazująca, że i w Hell Joseon może być dobrze, jak będziemy działać solidarnie. OK, niech będzie ku pokrzepieniu serc.
BeeMeR - Śro 20 Wrz, 2017 15:12
| Agn napisał/a: | | to rozumiem! Nie żadne tam "pitu-pitu, ja odejdę, bo będzie do kitu" | Ale "odejdę, stworzę sobie nowe królestwo, ale na razie wam nie powiem, póki nie opracuję planu do końca plus pomogę pokonać Hanów jak obiecałam, zajmując się aprowizacją dla wojska i sojuszników" rozumiesz?
I to wcale nie takie małe królestwo
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cd/History_of_Korea-375.png
W sumie po 15 latach małżeństwa i odkryciu, że było nie całkiem legalne naprawdę można zająć się czymś innym - np. dorastającymi, a nieco dotąd zaniedbanymi dziećmi i ich przyszłością
| Aragonte napisał/a: |
I chodziło o Królową Seondeok | Mam w planie (jak skończę może najpierw Damo ) - w sumie seguków nie powinno mi braknąć, acz nie wiem, czy ktoś jeszcze będzie strzelał mi z konia (konia! koniopodobnej maszyny tez, ale to raczej inni bohaterowie, tytułowy opanował strzelanie z konia i inne cudawianki płonącymi strzałami *wzdech*
http://i0.wp.com/koreanhi...MA-HEAT-MAP.jpg
Admete, jeśli się zdecydujesz na oglądanie Jumonga to przygotuj się na pewną koturnowość dialogów, zwłaszcza tych komnatowych - mnie to pasuje, wolę cieszyć się pięknym tembrem głosu zwłaszcza obojga z pierwszej pary królewskiej Gogureyo, z kolei nie znoszę jak aktorzy wykrzykują swoje kwestie w tempie karabinu maszynowego
Plus przy wolniejszym tempie dialogów łatwiej szyć, robić coś itp
Admete - Śro 20 Wrz, 2017 15:19
| Trzykrotka napisał/a: | Ale i tak najfajniejszy wątek, nie do nacieszenia się, to Ruda z Jin Gyu związanym różową wstążeczką |
Ciekawa jestem jak bardzo cała ekipa się śmiała w trakcie kręcenia tej sceny Przesłodcy są - mąż o żona tylko na odwrót I te dołeczki Jin Gyu
| BeeMeR napisał/a: | | Admete, jeśli się zdecydujesz na oglądanie Jumonga to przygotuj się na pewną koturnowość dialogów, zwłaszcza tych komnatowych |
Nie zapominaj, że oglądałam niemal 100 odcinków Admirała Na razie nie mam co oglądać, ale dziś zrobię powtórkę z 10 odcinka SF ( Trzykrotko napisy do 9 są już na Wschodzie ). No i Arang nr 2 z napisami Aragonte.
Trzykrotka - Śro 20 Wrz, 2017 15:19
Ale tak swoją ścieżką, to Jumong budował Gogureyo całymi latami, a ona tak sobie po prostu poszła z garstką ludzi i założyła nowe państwo?
W każdym razie sama idea brania losu w swoje ręce bardzo mi się podoba. I kobiet, które mają głowy nie tylko po to, żeby nosić na nich tiary.
BeeMeR - Śro 20 Wrz, 2017 17:22
| Trzykrotka napisał/a: | ona tak sobie po prostu poszła z garstką ludzi i założyła nowe państwo? | Na południu miała już kontakty i "rozeznany teren", bo bywała tam w sprawach handlowych, przed odjazdem (i ostateczną wojną z Han) wysłała tam też synów z kupiecką karawaną, więc mogli sami poznać tereny, o które chodziło i poprzeć jej zamysł jak ich wreszcie oświeciła w kwestii planu alternatywnego, samo "odejdziemy" też ich nie satysfakcjonowało - przygotowania do odjazdu też sporo trwały - pewnie długie miesiące rekonwalescencji pierwszej żony i przygotowań okołowojennych oraz w trakcie, przy zapewnianiu żywności itp.
To niewątpliwie też trwało latami - ale miała, wraz z wodzami, którzy za nią poszli już spore doświadczenie w budowaniu państwa Potrwało, syn dorósł, został królem (ponoć ten młodszy, nie wiem dlaczego nie starszy - to już informacja spoza dramy).
Drama jest naprawdę rozbudowana dobrze, ja streszczając pomijałam mnóstwo różnych spraw - wiadomo. Świetnie są rozpracowane zwłaszcza długoletnie relacje między bohaterami, czasem niezmienne sojusze, czasem z twistem, podoba mi się rozwój bohaterów - Jumonga i kupcówny zwłaszcza - dojrzewanie do władzy, odpowiedzialności za siebie i innych, robienia interesów/nie ufania tym, którzy chcą tylko oszukać naiwniaka - od etapu "głupiego Jasia" i ambitnej, odważnej, ale z deka niedoświadczonej/nieodpowiedzialnej panny. Rozwój Kumwy jest może najbardziej dostosowany do tego, czego akurat dramie potrzeba tj. jego zmiany podejścia do Jumonga. Niebieski ładnie się rozwija - piękna postać pogrążająca się w stopniowej degrengoladzie pod wpływem ojcowskiej faworyzacji "przybłędy" Jumonga, a potem coraz bardziej wychodząca na prostą, by być całkiem dobrym władcą Buyeo.
Jeszcze słówko o Zielonym - dostał ładne, choć niezbyt realne nawrócenie Tj. Niebieski nie mogąc patrzeć, jak brat się zapija i knuje z coraz gorszymi efektami psując tylko imię rodziny i sensowne plany rozwoju kraju wysłał brata za ojcem, który jak pisałam wyruszył w podróż - po przygranicznych wioskach. I jak najpierw ojciec go "zepsuł" każąc rywalizować z bratem w bezsensownej konkurencji na księcia-następcę i dając mu fałszywą nadzieję że młodszy też może zostać królem jeśli się postara, tak teraz ojciec go "naprawił" rozmową oraz następnie koniecznością obrony, bo akurat wtedy skrytobójcy Han napadli na byłego króla-Kumwę, który zresztą wskutek ran wkrótce zmarł.
BeeMeR - Śro 20 Wrz, 2017 19:30
Jeszcze kilka zdjęć z Jumonga:
Żałoba po królu-Kumwie
Wojna:
I pożegnanie z dramą
Agn - Śro 20 Wrz, 2017 23:50
| BeeMeR napisał/a: | | Ale "odejdę, stworzę sobie nowe królestwo, ale na razie wam nie powiem, póki nie opracuję planu do końca plus pomogę pokonać Hanów jak obiecałam, zajmując się aprowizacją dla wojska i sojuszników" rozumiesz? |
Bardziej, bo nie siedzi jak mimoza albo umiera szacownie acz samotnie nie wiadomo gdzie, bo tak będzie lepiej. Bardziej odpowiada mi wersja, gdzie babka - no ok, odchodzi, ale bierze się do ciekawej roboty, a nie siedzi i wyczekuje starości.
Dzięki za wszelkie relacje, Basiu. Super się to z tobą "oglądało".
Trzykrotka - Czw 21 Wrz, 2017 01:01
Ja właśnie pożegnałam się z King Loves. Nie wrócę już do tej dramy, przeniosłam ją na Wschód i zrobiłam miejsce na nowe, ale żegnałam się z nią jak ze starą przyjaciółką. Miała w sobie coś, co mnie niesamowicie ujmowało, mimo całej ponurości i przykrej rzeczywistości życia na dworze w Goreyo.
Ona zawsze scenariuszowo bazowała na inteligencji i domyślności widza, więc i do końca wiele watków pozostało lźnych - jak choćby los służącej San, ktorej losy bardzo dziwnie splotły się z losami panienki. Wiemy, że przyjaciele do końca pozostali przyjaciółmi, mimo, że niewiele zapowiadalo taki koniec, że źli zostali ukarani, ojciec król pojednał się z synem następcą tronu, który wyrósł na przenikliwego i dzielnego władcę. Ale tak naprawdę losy bohaterów nie zostają dopowiedziane. Mamy otwarte zakończenie, bardzo piękne, ale takie, że każdy może je sobie interpretować po swojemu.
Czy San odeszła z Rinem? Czy kiedy Won abdykował na rzecz ojca, pojechał nie do Yuanu, tylko do niej? Czy jeszcze kiedyś się spotkali? Nie wiadomo.
Będę mile wspominać chwile spędzone z tą dramą i czekam na Siwana i na to, że będzie wracał do dramalandu z większą niż dotąd częstotliwością.
Admete - Czw 21 Wrz, 2017 07:00
Mam zebrane King's love i może obejrzę, bo na razie zostawiam. Obejrzałam trzy odcinki ( liczę w całości, nie te połówki ). Na razie jednak dokończę napisy do SF ( jeśli ktoś brał je pod koniec sierpnia, to teraz przerobiłam wszytko raz jeszcze ). Cieszy mnie bardzo, że dzięki Netflixowi talent JSW doceniono za granicą, bo pojawiło się na asianwiki sporo wpisów.
Trzykrotka - Czw 21 Wrz, 2017 09:40
Arang i Faith, dwa ulubione, bo baśniowe seguki - to teraz oglądam z dawnych epok i wracam do SF i współczesności
Agn - Czw 21 Wrz, 2017 09:53
Trzykrotko, zostaw KL na wschodzie. Na razie nie czuję wielkiej chęci, ale może za jakiś czas zapragnę zobaczyć coś o Goryeo.
I że tak sobie pozwolę zakrzyknąć - jakaś ty piękna!
Admete - Czw 21 Wrz, 2017 10:38
Ja dziś bym chciała Arang według Aragonte
BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2017 13:33
Damo 7
Nie jest to dobra drama, niestety - po długiej przerwie zdania nie zmieniam
Wątek miłosny mnie nie interesuje, jakkolwiek by tu nie chcieli podkreślić wzajemnego przywiązania i barier piętrzących się między kochankami Wątek fałszerstwa monet też mnie mało interesuje. Skakanie po dachach, bieganie po wodzie i latanie w walce jest niedorzeczne
Interesuje mnie natomiast wątek brata.
Drama ma też piękne plenery oraz piękne zdjęcia - a zatem przewijając wszelkie gadające głowy można wyciągnąć to, co najpiękniejsze i najciekawsze
Damo dostała się do obozu rebeliantów i fałszerzy monet, brat osobiście ją oprowadził, np. po kuźni, w której wyrabia niby lemiesze i broń, ukrywając wcześniej wszelkie ślady wyrobu monet:
Brat zabiera Damo także do wioski trędowatych, gdzie gra pracuje jako Dobry Samarytanin, a jego mentorzy mają podejrzanie teatralne peruki.
Być może dlatego Brat też ma tak wypielęgnowaną fryzurę, nawet jak wskoczy do strumyka
BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2017 13:36
Brat uratował siostrę przed złymi i osobiście pielęgnował jej rany - ona nawet nie pisnęła jak wyciągał jej kulę z barku, nazajutrz nosiła niby bandaż, a kolejnego dnia spokojnie się podpierała na ręce przy wstawaniu i używała w walce - cuda
Trzykrotka - Czw 21 Wrz, 2017 13:58
Koleżanki, jesli któraś ma zoom.tv, to jutro o 21:00 Jackie Chan i Siwon w tym przecudnym filmie, który nam tu skutecznie Anaru z Agn opisały Adrien Brody na okrasę.
| BeeMeR napisał/a: | a kolejnego dnia spokojnie się podpierała na ręce przy wstawaniu i używała w walce - cuda |
Pamiętaj, że hiroł zaczyna walczyć dopiero, kiedy ma nóż w brzuchu! To naminne grzechy i seriali i filmów też. Rany i blizny znikają z dnia na dzień, po urazach ani śladu.
King Loves jest na Wschodzie i nie będę jej usuwać
| BeeMeR napisał/a: | Chyba zapomniałam napisać, ze meble Trzykrotki mi się podobają
|
Bardzo się cieszę Pokój nabrał lekkości, mimo, że meble są większe i pojemniejsze niż poprzednie. Najważniejsze, że mam pozytywny power do urządzenia pokoju na nowo, powieszenia obrazów, które teraz czekają na swój czas, ustawienia książek i bibelotów. Na razie koty mają zabawę, bo biegają po półkach i górą. Zostawiłam pod oknem miejsce na drzewko dla nich, to będzie kolejny zakup. Twoje też są białe i ładnie im z tym miętowm kolorem ścian
Edit: nowe zdjęcia Siwona z nowej dramy
http://www.dramabeans.com...lutionary-love/
Agn wiesz jak to jest, jak ktos jest ladny, to we wszystkim mu ładnie. Z tej nowej Arang można szyć takie sukienki.
BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2017 15:03
| Trzykrotka napisał/a: | nowe zdjęcia Siwona z nowej dramy |
Mnie się marzyły ciemne meble, ale cóż, niech będzie - idealnie pasują do trudnego pokoju (jest do tego biureczko po przeciwnej stronie pokoju) - w naszym pokoju będą ciemne, a co (jak już je nabędziemy )
BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2017 15:12
Damo 08
Szpiegostwo damo w wiosce rebeliantów prowadzi do ataku woj\ska - wioska okazuje się wyludniona, komendant (ten Zły, bo dobry z jakiegoś względu gnije w więzieniu) prowadzi wojsko celem pościgu - prosto w pułapkę i wszyscy giną. To było pięknie sfilmowane, w pięknej muzyce i zdjęciami . Na "latanie" tym razem przymknęłam oko
Zbiorowy pogrzeb 150 wojaków
Tapetki/parawany i inne takie:

Aragonte - Czw 21 Wrz, 2017 15:42
| Admete napisał/a: | Ja dziś bym chciała Arang według Aragonte |
Miłego oglądania. Nie wiem, kiedy skończę przekładać trzeci odcinek, bo raz, że maraton pracowy się zaczął, a dwa, że nastrój mi siadł
|
|
|