Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 11:40
Link najbardziej mi się podobały "Ostatni ślad" i "Drugie dziecko".
A pisarze, o których wspomniałam wszyscy było wydani po polsku.
A jeśli nie lubisz za dużo obyczaju to może właśnie seria Nessera, ale z komisarzem van Veeterenem? Nie z inspektorem Barbarottim, które swoją drogą uwielbiam, bo te z van Veeterenem takie właśnie "za suche" są dla mnie.
Co do Nesbo, o którym wspomniałaś, to wg mnie czym dalej tym gorzej, niestety.
Poza tym wymyślność i wynaturzenia zbrodni w pewnym momencie mnie zniesmaczyły - ale to pewnie dlatego, że mam dobrą wyobraźnię.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 11:44
| milenaj napisał/a: |
Zaczęłam własnie "Angielkę" - zalicza się? |
NIE! Zdecydowanie nie!
Męczyłam tę książkę chyba przez rok, zabierałam do poczekalni u lekarza lub gdziekolwiek, gdy wiedziałam, że mam się nudzić.
Przeczytałam, ale mi się nie podobała.
Jeśli Webb to "Dziedzictwo" i "Echo winy" - w stylu Morton, choć do Kate trochę brakuje wg mnie.
Jeśli lubisz Morton to może Eve Chase "Tajemnica Black Rabbit Hole" - całkiem udany debiut, choć trochę jeszcze brakuje do Morton.
A w ogóle jak lubisz Morton, to czy przeczytałaś coś Goddarda?
Admete - Czw 21 Maj, 2020 11:45
| Cytat: | | Skończyłam "Kołysankę W Auschwitz" |
Zarabianie pieniędzy na tragedii i spłycanie wagi tematu. Był na temat tego typu książek artykuł w Polityce. Annmichelle nie chcesz wykupić dostępu do Legimi?
To od czego zacząć?
https://www.legimi.pl/kat...r%20&sort=score
Caitriona - Czw 21 Maj, 2020 11:50
Ja sobie kupiłam (była fajna promocja) m.in. Merhaba. Reportaże z tomu „Zabójca z miasta moreli” i osobisty słownik turecko-polski Szabłowskiego i póki co dobrze mi się czyta.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 12:25
| Admete napisał/a: | | Annmichelle nie chcesz wykupić dostępu do Legimi? |
E-booki to dla mnie alternatywa, a nie podstawa.
Wolę wersję papierową, choć e-booków też mam sporo.
Z tych - to od żadnej.
Bo Barbarotti i reszta pojedynczych są mocno psychologiczne z domieszką filozofii.
Ale Ty psychologicznych nie lubisz.
Wg mnie jednak są tu wszystkie najlepsze książki Nessera, brakuje jednej "Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret".
A te kilka z serii z komisarzem - są to końcowe tomy serii, więc tak chyba trochę nie teges zaczynać serię od końca?
Admete - Czw 21 Maj, 2020 12:36
Nie teges Na razie i tak czytam Małeckiego - może poszukam w wakacje w bibliotece miejskiej. Powinni coś mieć.
Agn - Czw 21 Maj, 2020 12:45
| milenaj napisał/a: |
| Admete napisał/a: | | Jeszcze mi się Martha Grimes przypomniała - seria o inspektorze Jury'm |
Uwielbiam, szkoda że u nas już nie wydają.
|
Tez zaluje. Bardzo fajna seria.
Annmichelle, wracaj tutaj! Do tablicy i referuj francuskich pisarzy kryminalow, ktorych warto tknac. Znam tylko Miniera i Bussiego. *czeka z kajecikiem i piorem*
Warstwa obyczajowa mile widziana.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 13:34
| Cytat: | A w ogóle jak lubisz Morton, to czy przeczytałaś coś Goddarda?
_________________ |
No właśnie nie. JUż ostatnio jak wspominałaś szukałam i moje biblioteka niestety nie ma.
"Rabbit Hole" też czeka.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 13:36
| Admete napisał/a: | Cytat:
Skończyłam "Kołysankę W Auschwitz"
Zarabianie pieniędzy na tragedii i spłycanie wagi tematu. Był na temat tego typu książek artykuł w Polityce |
No otóż to.... Ale sprawdziłam i więcej podobnej literatury nie tknę.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 14:08
| Agn napisał/a: |
Annmichelle, wracaj tutaj! Do tablicy i referuj francuskich pisarzy kryminalow, ktorych warto tknac. Znam tylko Miniera i Bussiego. *czeka z kajecikiem i piorem*
Warstwa obyczajowa mile widziana. |
Melduję się przy tablicy!
A jak u Ciebie stoi sprawa z Guillaume Musso? U mnie średnio z plusem (przeczytałam dotąd jakieś 5-6 jego książek, ale mam jeszcze 4 kolejne w wersji pocket), ma zdaje się wielu fanów w Polsce. Są to specyficzne książki, czasem pojawia się wątek fantastyczny, więc dla stuprocentowych realistów nie za bardzo.
Swojego czasu czytałam też Fred Vargas - rzeczywiście takie francuskie w duchu te kryminały, przeczytałam trzy, w Polsce wyszło chyba z 7-8. Obyczaj jest, ale sama nie wiem czy gorąco polecać. Lepiej przeczytaj na próbę i zobaczysz czy to Twoje klimaty.
Jest jeszcze oczywiście Pierre Lemaitre.
Co czytałaś Bussiego?
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 14:10
A propos tytułów z Auschwitz - przyznam, że nie zagłębiałam się w temat, ale biją mnie po oczach tytuły : "Tatuażysta z A.", "Kołysanka z A.", "Położna z A." - i to wszystko w ostatnim roku.
Jakaś tendencja?
Agn - Czw 21 Maj, 2020 14:31
Po "Tatuazyscie z A." zrobil sie boom na tego typu ksiazki, wiec jest ich od zarabania i troche.
No ale ja o francuskich kryminalach.
Lemaitre oczywiscie znam nazwisko, zastanawiam sie, czy cegos nie czytalam.
Bussi - na pewno "Samolot bez niej" i cos jeszcze... Borze, jaka ja mam dziurawa pamiec.
Musso... Jakis czas temu mialam faze na tego autora. Ale nalozylo sie na to pare czynnikow, w tym chec przeczytania po prostu czegos lekkiego. Dzis najmilej wspominam "Bedziesz tam" (bo sie zryczalam) i "Papierowa dziewczyne" (bo sie na niej przednio bawilam), reszta zlala mi sie w jedno, pewnie dlatego, ze czytalam jedna za druga w bardzo szybkim tempie. Ale juz do tego autora nie wracam - minela mi chec.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 14:41
| Agn napisał/a: |
Bussi - na pewno "Samolot bez niej" i cos jeszcze... Borze, jaka ja mam dziurawa pamiec. |
"Samolot bez niej" to u mnie taki średniak, jak na Bussiego, choć nie wiem, dlaczego jest najpopularniejsza.
Polecam na pewno "Nigdy nie zapomnieć" (myślałam, że będzie słabo, a jest bdb skonstruowana i konsekwentna), "Więzi krwi" (świetna na lato! Przygodo ahoj! ) i "Czarne nenufary" (pierwszy raz czytałam książkę z tak poprowadzoną narracją, książka wymaga dużej koncentracji i nie zniechęcać się w trakcie!).
I jeszcze dwie, być może nieco słabsze, ale dobre na wakacje "Nie puszczaj mojej dłoni" i "Mama kłamie".
A reszta jego powieści dobra, ale nie bardzo dobra.
A z Musso mam podobnie - czytałam jedna po drugiej i "pozlewały" mi się trochę w jedno.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 15:53
| annmichelle napisał/a: | | Guillaume Musso | nie. Ziewałam przy nim non stop.
annmichelle, tak polecałaś Goddarda, że skorzystałam z niezbyt etycznych źródeł. Ale generalnie kupuję książki i potem oddaję je bibliotece, więc nie czuję się z tym jakoś źle.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 16:25
To którą "ukradłaś" ?
Podaj tytuł, podpowiem, czy warto było grzeszyć.
Co do Musso, to jak wspomniałam - mam dosyć mieszane uczucia, bo szybko mi się czytało, ale i po niecałym roku niewiele pamiętam z tych książek i nawet jak czytam opis to nie kojarzę czy to już czytałam czy nie.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 16:43
| annmichelle napisał/a: | To którą "ukradłaś" ?
Podaj tytuł, podpowiem, czy warto było grzeszyć. |
Poszłam hurtowo.
W sumie pięć tytułów.
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 16:44
| milenaj napisał/a: |
Poszłam hurtowo. |
Jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki.
| milenaj napisał/a: | W sumie pięć tytułów. |
Sciągaj tę torbę z głowy i dawaj tytuły.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 17:16
Dni niepoliczone
Bez śladu
Cienie przeszłości
Ucieczka spod obłoków
Co kryje mrok
Od której zacząć?
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 17:28
Proponuję "Cienie przeszłości" na pierwszy ogień. Albo poczujesz chemię po tej książce albo nie. Nie zniechęć się po kilkunastu stronach. Jest to dosyć specyficzna książka u Goddarda, bo nie zaczyna się od "trzęsienia ziemi", ale wszystko toczy się dosyć spokojnie, wręcz nudno. Do pewnego momentu, oczywiście.
Szkoda, że nie ma wśród nich "Malowania ciemności" (wiem, powtarzam się) i "Zbyt późno" (debiut Goddarda, ale bardzo klimatyczny). Także "Zamknięty krąg" utknął mi w pamięci ze względu na klimat i niesamowitą intrygę.
Acha, "Bez śladu" przeczytaj przed "Co kryje mrok", bo obie łączy ten sam bohater, tyle, że w "Co kryje mrok" jest kilka odwołań (i mini spoiler) do "Bez śladu".
"Ucieczka Spod Obłoków" (z dużych liter, bo to nazwa własna pewnego domu) mnie się bardzo podobała, ale to moja dusza romantyczki, nieszczęśliwa miłość, itp.
W tej książce występuje też jeden z najbardziej plastycznych opisów (pewnego domku), jakie czytałam w życiu - sam fakt, że to pamiętam do dzisiaj.
"Dni niepoliczone" najmniej mi się podobały z Twojej zdobyczy. Obok "Przemiany" to jedyne książki Goddard, które czytałam tylko raz.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 17:54
Czuję się tak zachęcona, że poszukam reszty
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 17:57
Ło matko, po takich słowach to mogę mieć tylko nadzieję, że nie będziesz rozczarowana.
Zaczynam mieć tremę.
Ale przypuszczam, że jak Morton jest Ci bliska to Goddard powinien przypasować. Dla mnie Morton jest jego literacką córką.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 18:04
| annmichelle napisał/a: |
Ale przypuszczam, że jak Morton jest Ci bliska to Goddard powinien przypasować. Dla mnie Morton jest jego literacką córką. |
To pewnie mi się spodoba, bo Morton uwielbiam. Szczególnie "Milczący zamek", "Dom w Riverton" i "Zapomniany ogród"
annmichelle - Czw 21 Maj, 2020 18:07
To życzę w takim razie miłej lektury i jak skończysz to daj znać : w tym temacie albo na priv, bo ciekawa jestem Twojej opinii.
P.S. Pamiętaj jednak, że te książki liczą ponad lub prawie 30 lat, trochę inaczej się wtedy pisało.
Agn - Czw 21 Maj, 2020 18:36
| annmichelle napisał/a: | w tym temacie albo na priv, bo ciekawa jestem Twojej opinii.
|
Te! Te! Te! Ja ci dam priv! Tutaj proszę! Nie kryjemy się z wrażeniami z książek.
milenaj - Czw 21 Maj, 2020 18:44
| Agn napisał/a: |
annmichelle napisał/a:
w tym temacie albo na priv, bo ciekawa jestem Twojej opinii.
Te! Te! Te! Ja ci dam priv! Tutaj proszę! Nie kryjemy się z wrażeniami z książek. |
No oczywiście
|
|
|