To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Pon 13 Paź, 2014 18:01

BeeMeR napisał/a:
Już nie mówiąc o tym, że wnikliwie obadała jego kompas (hm.. czemu to brzmi jakbym napisała znacznie więcej niż napisałam? :wink: Możliwe oczywiście, że to tylko mnie się wszystko kojarzy :lol: )

Przykro mi, zostało to zauważone i będzie ci od czasu do czasu wypominane ku uciesze gawiedzi. :mrgreen:

BeeMeR - Pon 13 Paź, 2014 18:04

Agn napisał/a:
ile razy, myślicie, przyjdzie mi po koreańsku klękać i błagać o wybaczenie? :mysle:
do skutku :twisted:

Agn napisał/a:
Ja siebie chciałam wywachlować, bo mnie się jakoś podejrzanie gorąco zrobiwszy. :rumieniec:
Czyżby dlatego, że on tak cudnie miękko wywija tą strzelbą? :serduszkate:
Agn - Pon 13 Paź, 2014 18:06

BeeMeR napisał/a:
do skutku :twisted:

*szykuje sobie kolanka* Od którego by tu zacząć... ;)
BeeMeR napisał/a:
Czyżby dlatego, że on tak cudnie miękko wywija tą strzelbą? :serduszkate:

:paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:

(Tak.)

Aragonte - Pon 13 Paź, 2014 18:13

Agn napisał/a:
Ja siebie chciałam wywachlować, bo mnie się jakoś podejrzanie gorąco zrobiwszy. :rumieniec:

Wachlarz to za mało, przydałby się wentylator :wink:

Agn napisał/a:
Khm... no. Lee Min Ho mi to musi wybaczyć. Cha Seung Won musi mi to wybaczyć. Kim Woo Bin musi mi to wybaczyć...
Kurde, ile razy, myślicie, przyjdzie mi po koreańsku klękać i błagać o wybaczenie? :mysle:

Przed LMH powinnaś pokłonić się jeszcze parę razy, bo Ci tej "zdrady" nie daruje :mrgreen:

Ale, żebyś przypadkiem się nie wycofała, to jeszcze parę argumentów rzucę, khem :-P




BeeMeR - mnie się też za dużo kojarzy :wink:

Edit: doczytałam Wasze ostatnie posty i poczułam się lepiej, że nie tylko ja tak uroczo świruję :mrgreen:

Agn - Pon 13 Paź, 2014 18:26

Aragonte napisał/a:
Wachlarz to za mało, przydałby się wentylator :wink:

Albo wiatrak z turbodoładowaniem. ;)
Cytat:
Przed LMH powinnaś pokłonić się jeszcze parę razy, bo Ci tej "zdrady" nie daruje :mrgreen:

Cha Seung Wona mi wybaczył i podzielił się z nim pierwszym miejscem. Może i Junkiego mi podaruje... jakoś.
Aragonte napisał/a:
Ale, żebyś przypadkiem się nie wycofała, to jeszcze parę argumentów rzucę, khem :-P

Ty tak od razu z grubej rury...
:thud:
I jeszcze, wredna, zapodała ujęcia z promo, na które nie mam tarczy obronnej...
Aragonte napisał/a:
BeeMeR - mnie się też za dużo kojarzy :wink:

Kompasy, strzelby... uzbrojony facet. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Edit: doczytałam Wasze ostatnie posty i poczułam się lepiej, że nie tylko ja tak uroczo świruję :mrgreen:

Please! Miałaś nadzieję, że będziesz miała Junkiego wyłącznie dla siebie? :twisted:
A teraz pozwólcie, że pogapię się bezmyślnie na światło stali przemykające przez jego twarz...

Admete - Pon 13 Paź, 2014 18:32

No proszę tutaj takie rozmowy, kiedy ja płaczę podczas ostatniego odcinka Wojownika Baek Dong Soo i odkrywam, że się chyba sfazowałam na głównego bohatera w wersji dojrzalszej ;) Na początku to był taki łobuziak, popyrtaniec, naiwniak, a potem - najlepszy szermierz Joseon :serce: Ach i och...Ta drama jest wadliwa, niestety - powinni byli ją skrócić o te siedem odcinków i dać Dong Soo właściwą dziewczynę na koniec ;) Dłużyzny wynagrodziły mi liczne, przepiękne choreograficznie pojedynki i odcinek 28, w którym połowę czasu zajmuje walka w obronie księcia. Co mi się szalenie podobało to zróżnicowani bohaterowie - nie tylko Dong Soo czy Yeo Woon, ale też Cheo Rip, Jin Ju, całe starsze pokolenie - Gwon Taek czyli Święty Miecza, Chun - Władca Niebios, Władczyni Ziemi, Władca Ludzi. Sa Mo, Jin Go ( a najlepsze jest to, że te wszystkie imiona jak raz piszę z pamięci :lol: ) and last but not least główny intrygant, knuj i co tam jeszcze czyli minister obrony. Podobały mi się relacje między bohaterami - przyjaźń, lojalność, ale też zdrada, ból. Ciesze się, że to wszystko obejrzałam.

Aragonte:

Cytat:
Edit: a ja dzisiaj do śniadania puściłam sobie kawałeczek 11. odcinka Iljimae (z absolutnie przypadkowym aktorem ). Czego tam nie ma - pościg za zamaskowanym bohaterem, walka dwóch braci, którzy się nie znają, szlachetna piękność występująca w obronie biedoty, sympatyczni rozbójnicy, no i szlachetny złodziej i mściciel w jednej osobie który jeszcze jak Zorro ma swoje zabawne wcielenie No cudo po prostu


A ty myślisz, ze dlaczego ja to wszystko oglądam, co oglądam? Czarne chmury strasznie w dzieciństwie przezywałam, nawet udawałam, że walczę na szable.

BeMeer

Cytat:
Hanjo śpiący na biurku skojarzył mi się lekko z Thorntonem


Też miałam takie skojarzenia :)

Aragonte

Cytat:
On jest cholernie trudny do lubienia, ale wielowarstwowy, skomplikowany i przez to ciekawy dla mnie. To, co opisujesz, to jedna z jego warstw, moim zdaniem.
Potrafi być wredny, ale dba o tych, których uzna za swoich (i o orkiestrę złozoną z tych odrzuconych jakoś tam dbał, próbował im pomagać, znalazł miejsce do ćwiczeń - niestety z Młodym nie zawsze potrafili się tu dogadać). I największą wredność okazywał ostatecznie nowemu panu burmistrzowi - i patrzyłam na to z dużą frajdą, bo tamten w pełni na to zasługiwał


Podpisuję się pod tym. Kang Mae mnie fascynował w trakcie oglądania.

To teraz chyba Iljimae, ale nie dziś, bo musze ochłonąć i jeszcze mi odcinek specjalny został. Trzykrotko obejrzyj odcinek specjalny BV, zobaczysz tam, jak KMM zmienia się do roli i jak mówi jako on sam.

Aragonte - Pon 13 Paź, 2014 18:35

Agn napisał/a:
Kompasy, strzelby... uzbrojony facet. :mrgreen:

Dolicz jeszcze wachlarz pewnego Sędziego-Szeryfa z Arang :wink:
Ekwipunku Junkiemu nie brakuje :mrgreen:

Agn napisał/a:
A teraz pozwólcie, że pogapię się bezmyślnie na światło stali przemykające przez jego twarz...

Ej, posuń się, noo :serduszkate: :serduszkate:

Edit: Oho, Admete, zaskoczyłaś nas w środku fazy :wink: No dobra, zaraz wypełznę z tej kałuży (zachwytu) i będę bardzo, bardzo rozsądna :mrgreen:

Agn - Pon 13 Paź, 2014 18:46

Aragonte napisał/a:
Dolicz jeszcze wachlarz pewnego Sędziego-Szeryfa z Arang :wink:

Jak tylko go zobaczę...
Aragonte napisał/a:
Ekwipunku Junkiemu nie brakuje :mrgreen:

Nie przeczę. ;)
Cytat:
Ej, posuń się, noo :serduszkate: :serduszkate:

Sio! Mój!
Aragonte napisał/a:
No dobra, zaraz wypełznę z tej kałuży (zachwytu) i będę bardzo, bardzo rozsądna :mrgreen:

Ciesz się chwilą. Junki machnie strzelbą i ci przejdzie. ;)

Admete - Pon 13 Paź, 2014 18:48

Aragonte napisał/a:
Edit: Oho, Admete, zaskoczyłaś nas w środku fazy :wink: No dobra, zaraz wypełznę z tej kałuży (zachwytu) i będę bardzo, bardzo rozsądna :mrgreen:


Bardzo sympatyczna faza, tym bardziej, ze ja strasznie Junkiego lubię i lubię jego dramy. Nie chwaląc się chyba byłam pierwsza ( razem z Zooshe ).

Agn - Pon 13 Paź, 2014 18:56

Metodą "kropla drąży skałę" jakoś to poszło. I patrzcie, co się teraz dzieje. Ruja i poróbstwo. ;)
Wcale nie powiem, co mam na tapecie w kompie.
I co jest moim dzwonkiem telefonu. :P

Admete - Pon 13 Paź, 2014 18:57

Co jest twoim dzwonkiem? Czyżby ten motyw z Gunmana z początku i końca? Też chcę ;) A czy ktoś posiada może soundtrack do Gunamana?
Agn - Pon 13 Paź, 2014 19:06

Admete napisał/a:
A czy ktoś posiada może soundtrack do Gunamana?

Moja posiada. Jeśli chcesz, mogę ci dać namiary na sklep, w którym można go kupić. :mrgreen: A zaprawdę powiadam ci - muzyka jest bardzo przyzwoita. :D
I oczywiście jako dzwonek jest utwór Hero, którym się tu ostatnio zachwycałam.
https://www.youtube.com/watch?v=i8O9KGf3S78
:mrgreen:

Admete - Pon 13 Paź, 2014 19:09

Podaj, podaj :) Też uwielbiam ten motyw.
Agn - Pon 13 Paź, 2014 19:40

Najlepsze, że utwór jest na tyle mocny, że go dobrze słychać. Dzwonek idealny. :mrgreen:
No dobrze, to zabieram się za dwunastkę - czas zobaczyć, co zrobił Yoon Kang, kiedy się już obudził i dziouchę za rączynę chycił. :mrgreen:

Agn - Pon 13 Paź, 2014 20:14

SZLAG BY TO TRAFIŁ!!! NIE DZIURAWIĆ MI YOON KANGA!!!!!!!!!!!!!!! :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:
Agn - Pon 13 Paź, 2014 20:15

Jasna zaraza, Won Shin odsłonił jego twarz!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!
Aragonte - Pon 13 Paź, 2014 20:23

Admete napisał/a:
Co jest twoim dzwonkiem? Czyżby ten motyw z Gunmana z początku i końca? Też chcę ;) A czy ktoś posiada może soundtrack do Gunamana?

Będziesz to posiadać za parę dni :wink:
Dziwnym trafem coś mnie tknęło, kiedy wczoraj szykowałam paczuszkę dla Ciebie, i znalazł się tam też ów soundtrack :wink:

Agn - Pon 13 Paź, 2014 20:27

O kurczę... Won Shin zastrzelił tego kolesia, którego dorwał Yoon Kang. :shock: Jej, jak teraz zaczną ze sobą współpracować, to chyba padnę. :mrgreen:
Aragonte - Pon 13 Paź, 2014 20:27

Agn napisał/a:
Cytat:
Ej, posuń się, noo :serduszkate: :serduszkate:

Sio! Mój!

Dobra, dobra... :torebki:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No dobra, zaraz wypełznę z tej kałuży (zachwytu) i będę bardzo, bardzo rozsądna :mrgreen:

Ciesz się chwilą. Junki machnie strzelbą i ci przejdzie. ;)

Jak ty mnie dobrze znasz :rumieniec:

Admete - Pon 13 Paź, 2014 20:28

Aragonte napisał/a:
Dziwnym trafem coś mnie tknęło, kiedy wczoraj szykowałam paczuszkę dla Ciebie, i znalazł się tam też ów soundtrack :wink:


Telepatia jak nic ;) :serce: :kwiatek:

BeeMeR - Pon 13 Paź, 2014 20:30

Aragonte napisał/a:
żebyś przypadkiem się nie wycofała, to jeszcze parę argumentów rzucę, khem :-P
Jaki on ma cudny ten krzywy uśmiech :serce:

Agn napisał/a:
A teraz pozwólcie, że pogapię się bezmyślnie na światło stali przemykające przez jego twarz...
Ładny gif, ładny - *mości się pomiędzy Agn a Aragonte nie pytając o pozwolenie*

Aragonte napisał/a:
No dobra, zaraz wypełznę z tej kałuży (zachwytu) i będę bardzo, bardzo rozsądna :mrgreen:
Ale to przecież chyba nie dziś? Wieczór jest, w sam raz na fazę :mrgreen: (bez końca ;) )

Admete napisał/a:
A czy ktoś posiada może soundtrack do Gunamana?
Moja też posiada (na Bace są linki ;) )

Admete napisał/a:
Trzykrotko obejrzyj odcinek specjalny BV, zobaczysz tam, jak KMM zmienia się do roli i jak mówi jako on sam.
Też jestem za - zwłaszcza, że tam są co istotniejsze sceny - np. koncerty - gwoli przypomnienia.
Agn - Pon 13 Paź, 2014 20:30

Aragonte napisał/a:
Jak ty mnie dobrze znasz :rumieniec:

Po prostu współodczuwam. :mrgreen:
Yoon Kang właśnie...
Zamykam się, bo spoileruję, aż trzeszczy.

Agn - Pon 13 Paź, 2014 20:43

Cytat:
Ładny gif, ładny - *mości się pomiędzy Agn a Aragonte nie pytając o pozwolenie*

Ktoś nam się tu pcha na trzeciego... ;)

Boru wszechszumiący... nie czytajcie tego, bo raz, że spoilery, a dwa, że bredzę.
Soo In tak ładnie opatruje mu tę ranę postrzałową, jaki on był rozkoszny, jak się obudził. I jak się wzbraniał, że on sam sobie będzie opatrunek zmieniał - kobieta się tobą zaopiekuje, nie broń się, chłopie! :D
A poza tym to całość :serce:
Ciekawa jestem, co teraz zrobi Won Shin. To jest strasznie ciekawa postać. Jest tak niejednoznaczny i warstwowy, że oglądanie go wzbudza mój zachwyt. W chwili obecnej wie, że tamten wredny dziadyga, co trzęsie prawicą, chce się go pozbyć. Zarąbał kolesia, którego złapał Yoon Kang, nerwy ma jak postronki, bo go wszyscy traktują jak psa... Do stracenia nie ma wiele (poza samym sobą i córką), więc chyba czas pokazać, że w kwestii psa nie jest yorczkiem, tylko rottweilerem i nie jest dobrze takiego pieska wnerwiać.
Cholera, jak on się sprzymierzy z Yoon Kangiem... będę ryczeć tak czy siak.

Aragonte - Pon 13 Paź, 2014 20:50

Agn, spoileruj sobie, ile chcesz, do mnie i tak dotarło głównie to, jaki bohater Jun Ki był rozkoszny, jak się obudził :wink:

BeeMeR - byłam pewna, że gifa z krzywym uśmieszkiem Przypadkowego Aktora :serduszkate: na pewno docenisz :mrgreen:
Ten uśmiech ma faktycznie powalający :serce:

Agn - Pon 13 Paź, 2014 21:01

Aragonte napisał/a:
Agn, spoileruj sobie, ile chcesz, do mnie i tak dotarło głównie to, jaki bohater Jun Ki był rozkoszny, jak się obudził :wink:

:rotfl:
Aragonte, coś czuję, że pokochasz tę dramę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group