Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Aragonte - Śro 26 Wrz, 2018 23:46
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak, to bardzo w stylu Dong Mae, taka odzywka. Choć on więcej mówił o zabijaniu, niż rzeczywiście zabijał - prócz tych, którzy naprawdę źli byli. |
Fakt, taki trochę killer gawędziarz zwłaszcza wobec Eugene i Hee Sunga.
Ale nie powiem, z satysfakcją przyjęłam fakt, kiedy odebrał sobie "prezent" po uwolnieniu z więzienia - chyba też mam mordercze skłonności tj. było to bardzo w stylu postaci i świetnie do niego pasowało.
Na Dramabeans widziałam znowu ciąg postów o DM, ma tam zdecydowanie swoich obrońców Jeśli będziesz chciała przeczytac, to znajdę to i podrzucę.
Alicja - Śro 26 Wrz, 2018 23:49
| Aragonte napisał/a: | | Alicja napisał/a: | | Oglądam 1 odc. Mr Sunshine. Toczy się powoli, ale jakie tam piękne ujęcia. Jak malowane. Rozumiem,że ten mały uciekający 9 latek to właśnie Eugene Serial wydaje się trochę inny od dotychczas oglądanych. Pierwszy raz oglądam takie dziwne nakrycia głowy Nic nie wiem o historii Korei. Tam byli niewolnicy? |
Rozumiem, że nie oglądałaś jeszcze żadnej dramy historycznej, czyli seguka Tak, zwłaszcza w Joseonie (w Korei od XV do XX wieku, do okupacji japońskiej) panowie mieli takie charakterystyczne fryzury z koczkiem i kapelutki. I bardzo charakterystyczne szatki - hanboki (były hanboki damskie i męskie).
Niewolnicy byli, a jakże - podstawa gospodarki Ogółem społeczeństwo było mocno kastowe. Na samym szczycie król i jego rodzina, niżej możnowładcy, klasa ichniej szlachty - yangbanów, niżej rzemieślnicy i im podobni, niżej rolnicy, a niżej jeszcze niewolnicy (a niewolnikiem można było zostac wskutec niefortunnych okoliczności typu: oskarżenie o zdradę, faceci z rodziny wyżynani w pień, a kobiety zamieniane w niewolnice albo wojennych. No i najniżej była kasta osób typu rzeźnicy, baekjong czy jak oni tam się nazywali - to akurat o tyle istotne, że jeden z bohaterów (którego mam w avku ) jest właśnie synem rzeźników i to zaważyło na jego losach tak samo jak to, że Eugene urodził się jako syn niewolników.
Joseon nie był demokratyczny nijak. Wcześniej (tak do końca XV wieku) kraj był rządzony przez dynastię Goryeo i wtedy też nie było różowo, ale kobiety miały ciut więcej praw, a w Joseonie zapanowała ciężka konfucjańska hierarchia i przestrzeganie zasad tego, kto był kogo ważniejszy: król - poddany, ojciec - syn, mąż - żona itd. |
Nie,jeszcze żadnego.seguk to nowość. Zdążyłam już przeczytać co nieco o Joseonie i poprzedzających go czasach żeby rozumieć w jakim czasie będzie toczyła się fabuła. Z fascynacją zaryzykuję obraz i przyglądam się stronom i fryzurom. Na grzyba im były te siatkowe kapelusiki z kolorowymi sznureczkami pod brodą? Moskitiera dla głowy? Czuję się już wyciągnięta. Na szczęście w chwilach przesytu mogę jeszcze wrócić do Life, bo mam 4 końcowe odcinki
Aragonte - Śro 26 Wrz, 2018 23:53
| Alicja napisał/a: | | Nie,jeszcze żadnego.seguk to nowość. Zdążyłam już przeczytać co nieco o Joseonie i poprzedzających go czasach żeby rozumieć w jakim czasie będzie toczyła się fabuła. Z fascynacją zaryzykuję obraz i przyglądam się stronom i fryzurom. Na grzyba im były te siatkowe kapelusiki z kolorowymi sznureczkami pod brodą? Moskitiera dla głowy? |
Kapelutki jak to kapelutki - chroniły przed słońcem i świadczyły o statusie, o płci, o pełnionej funkcji (na dworze królewskim noszono różne ubrania i różne nakrycia głowy w zależności od tego, kim się było). Ale nie sądzę, żeby ta siatka była specjalnie historyczna W takiej dramie o zmianie dynastii, którą z Admete uwielbiamy, Six Flying Dragons, te kapelutki były plecione z czegoś i wyglądały bardziej naturalnie. W modzie Joseonu nie lubię tego, że hanboki przepasywano pod biustem - mało kto w tym dobrze wyglądał. Ale przyzwyczaiłam się
Alicja - Czw 27 Wrz, 2018 06:31
Zawsze byłam i czułam się " humanem", jak mówi mój syn. Gdyby nie przypadek uczyłabym dzieci historii , dobry Pan Bóg wiedział lepiej czego mi w życiu potrzeba. Ale historię jakąkolwiek ciągle lubię więc pewnie ja i seguki polubimy się
| Aragonte napisał/a: | | W modzie Joseonu nie lubię tego, że hanboki przepasywano pod biustem - mało kto w tym dobrze wyglądał. |
Herezje głosisz, każda kobieta wygląda w czymś takim dobrze, bo nie widać wystającego brzuszka powiększającego się z wiekiem I w dolnych partiach jest przewiewnie ( a u nich ciepło chyba), można też wygodnie siedzieć i jakoś tam ułożyć nogi na parterze przy stoliczku ( brak krzesełek). Praktyczne Co prawda na razie nie zauważyłam tego u mężczyzn, bo Eugene był w mundurze ( co mężczyznom raczej nie odbiera męskości). Poza tym byłam skupiona na butach i nakryciach głowy., nie dało się ich przegapić Właściwie nie mam powodów do zdziwienia, w Europie też noszono różne rzeczy na głowie i nie były one najczęściej praktyczne
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 07:04
| Aragonte napisał/a: | | W modzie Joseonu nie lubię tego, że hanboki przepasywano pod biustem - mało kto w tym dobrze wyglądał. | Być może Koreanki miały na tyle niewielki biust że nie robiło im to większej różnicy , ale fakt, nie wygląda to dobrze. Mnie zawsze śmieszy dokładne mierzenie pod wykonanie hanboka, bo one prawie wszystkie wyglądają dla mnie jak "one size"
Na Jaszczyrkach jest piękna rozpiska historyczno-kostiumowa (hanboki, kapelutki, buty, ozdoby) ale trzeba się zarejesterować jak znajdę coś w tym stylu to wrzucę.
Na razie tylko głupotka z sieci jak seguki potrafią wciągać (oczywiście nie każdego - tak, to czasami ja po maratonie
odnośnie AM94 - kompletnie nie zarejestrowałam doktorki zdejmującej rajstopy
Mnie się nawet podobała zagadka "co to za jedzenie zaszkodziło", acz biegi łazienkowe niekoniecznie należą do moich ulubionych . Podobał mi się też efekt w postaci Haitaia zmuszającego Zgredka do przeprosin -:lol: No i odkąd Zgredek zeżarł święte chrupki idola nie miałam większych wątpliwości, że to oni zostaną parą
A NJ wąchała bluzę Trasha jak najlepsze perfumy - ergo: nie mogła śmierdzieć albo NJ jest pozbawiona węchu, co tylko jej na dobre wyjdzie w tym związku
Admete - Czw 27 Wrz, 2018 08:11
| Cytat: | Pierwszy raz oglądam takie dziwne nakrycia głowy Nic nie wiem o historii Korei. Tam byli niewolnicy? |
Aragonte już wyjaśniła. I polecam z seguków Six Flying Dragons albo fantastyczny Arang and Magistrate. Słoneczko mnie znudziło, ale mnie nudzą wszystkie dramy KES - czyli scenarzystki Słoneczka. Napisy do dwóch ostatnich odcinków life wrzucę jutro lub w sobote, jak odzyskam laptopa.
Alicja - Czw 27 Wrz, 2018 08:28
Napisy do Life to najważniejsza informacja dnia
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 08:42
Smoki nie są najlepszym segukiem na początek - subiektywnie rzecz biorąc - to bardzo dobra drama ale z dużą dawką polityki, krwi i łez, mało romansu acz to nie wadziło. No i ja -miłośnik segukowy - miałam z początku kryzys oglądaniowy, pamiętam. Ale jeśli Alicji bliżej gustem do Admete to może warto spróbować. Niemniej polecam na początek raczej dramę typu Arang: piękną wizualnie, niegłupią, dobrze zagraną (z małymi wyjątkami), nieco muzyczną
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 09:20
Nie, nie, ja też bym Smoków na początek nie polecała - to w końcu 50 odcinków Raczej coś jak Arang. Alicjo, lubisz baśnie?
| Alicja napisał/a: | Aragonte napisał/a:
W modzie Joseonu nie lubię tego, że hanboki przepasywano pod biustem - mało kto w tym dobrze wyglądał.
Herezje głosisz, każda kobieta wygląda w czymś takim dobrze, bo nie widać wystającego brzuszka powiększającego się z wiekiem I w dolnych partiach jest przewiewnie ( a u nich ciepło chyba), można też wygodnie siedzieć i jakoś tam ułożyć nogi na parterze przy stoliczku ( brak krzesełek). Praktyczne Co prawda na razie nie zauważyłam tego u mężczyzn |
A mnie chodziło przede wszystkim o to, jak wyglądają w tym panowie, panie (szczuplutkie bardzo) to we wszystkim wyglądały smukło i nic nie mogło im zaszkodzic. Ale w przypadku panów preferuję modę z Goryeo, w której istniała talia
A co do Słoneczka - na Soompi ludzie zaczęli już robic niemalże zakłady, kto przeżyje, kto zginie
Trzykrotka - Czw 27 Wrz, 2018 09:34
| Aragonte napisał/a: | Ale w przypadku panów preferuję modę z Goryeo, w której istniała talia
|
O tak I te wspaniałe kucyki. Z Goryeo
I Silli
Co do hanboków, to jednak ich obłędna kolekcja ze Scholara warta jest uwagi
W Słoneczku, acz niczego nie przewiduję, spodziewam się nawet totalnej hekatomby, czyli wybicia wszystkich bohaterów. Taka to drama
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 09:56
Też wolę modę z Goreyo a nawet z Gogureyo - nie gardzę porządnym mane od glory ani ładnym uczesaniem i ubiorem kobiecym. Z Hwarangów to mi się bardzo podobały stroje kobiece, panowie byli niejednokrotnie przecudowani. Jednakże do kukusiów i warkoczyków/koków się przyzwyczaiłam, przynajmniej uwydatniają rydy twarzy
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 09:58
Trzykrotko, niektóre hanboki bardzo mi się podobają, wiadomo - w Arang też - po prostu jakoś to wiązanie pod biustem w przypadku panów sprawia, że nie mają odpowiednich proporcji sylwetki między dołem a górą U pań to wygląda lepiej - grubsze co najwyżej wyglądają, jakby zaciążyły
| BeeMeR napisał/a: | | Z Hwarangów to mi się bardzo podobały stroje kobiece, panowie byli niejednokrotnie przecudowani. |
Jak to, nie podobał ci się Hwarang w szacie w motylki?
Mane of glory - o taaak
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 10:03
Bardzo mi się podobał, kolczyki też miał piękne mieli, zwłaszcza jak ruszali na miasto na przepustkę
Że nie wspomnę o makijażu pewnej Papugi
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 10:07
| BeeMeR napisał/a: | | Bardzo mi się podobał, kolczyki też miał piękne mieli, zwłaszcza jak ruszali na miasto na przepustkę |
Oj tak Drama do najmądrzejszych nie należała, oględnie mówiąc, ale w sumie bawiłam się przy niej nieźle
Papuga ze Smoków był jedyny w swoim rodzaju - fantastyczna postac
Sloneczko a Harry Potter
https://gudongmae.tumblr.com/post/178500151688/mr-sunshine-hogwarts-alignment
No wiadomo, że Dong Mae trafiłby do Slytherinu
Alicja - Czw 27 Wrz, 2018 10:10
Nigdy nie lubiłam baśni, nudne są i ckliwe, a ja zawsze twardo stąpam po ziemi. Historia tak, duchy i smoki niespecjalnie
Romans nie jest dla mnie konieczny chociaż mile widziany. Nie jednak lukrowano różowy z chlipaniem i szkochem nie cierpię w życiu na brak miłości, mam nawet drapanie po plecach na żądanie i pamiętacie pewnie- główny bohater nie może umrzeć w ostatnim odcinku bo zmarnowałam wtedy czas. więc jeśli tak jest w słoneczku to lepiej mi tego nie mówcie, bo jestem nastawiona na oglądanie. Na razie z ciekawości bo retrospekcja jest długa, a młody Eugen ciachnął sobie warkocz i ktoś Szkocja nad grobem ojca. Wasz przyszły samuraj?
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 10:12
Nie, nie, ten, co szlocha, to przyszły mistrz strzelecki bohaterki. Samuraj pojawi się chyba dopiero w drugim odcinku, w pierwszym na bank go nie było.
Nie wiemy, kto zginie w Słoneczku, bo finał dopiero w ten weekend.
A jak się dowiem, to będę wrzucac w spoiler, spokojnie
Edit: sprawdziłam - drugi odcinek około 43. minuty To nie jest główny bohater dramy, a w zasadzie to anty-hero, ale na Tumblrze mają momentami zdanie odrębne co do tego, kto jest w Słoneczku najważniejszy, nawet jeśli jest w dużym stopniu draniem
| Alicja napisał/a: | | Nigdy nie lubiłam baśni, nudne są i ckliwe, a ja zawsze twardo stąpam po ziemi. Historia tak, duchy i smoki niespecjalnie |
Baśnie nudne i ckliwe? Takie krwawe historie Grimmów na przykład? Uwielbiam
Arang jest w sumie baśnią z elementami horroru ale skoro baśni nie lubisz w ogóle, to może nie ma sensu, żebyś po to sięgała. Okej, to już wiem, czego ci nie polecac Akurat tutaj w wątku większośc lubi fantastykę (Admete, BeeMeR, ja, Trzykrotka też choc po części).
Edit: podejrzałam sobie pierwsze sceny z Dong Mae i nabrałam ochoty, żeby przetłumaczyc wszystkie jego dialogi - i tylko te, bo reszta mnie aż tak nie interesuje Strasznie dramatyczna była ta prezentacja jego przeszłości.
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 10:38
Faktycznie, Arang jest baśniowa i ma duchy, bóstwa (Yama Nefryt ), Kosiarzy ,Satto i ani trochę nie jest nudna, o czym najlepiej świadczy to, że wszystkie ja lubimy, a nam się gusta dramowe nie zawsze pokrywają. Może jednak jesteś wyjątkiem
Czy w przypadku zakończeń tolerujesz reinkarnację? Ja mam z tym problem, bo to jakby drama chciała zjeść ciastko i zachować ciastko, ale w szczególnych przypadkach np.gdy pamiętają co się działo i co ich połączyło w poprzednim życiu jakoś to ujdzie.
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 10:39
Aragonte- jak przetłumaczysz jego dialogi to jego wątek sobie obejrzę (że nie wspomnę o Kimie) acz nie wykluczam, że i tak obejrzę sobie jego wątek
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 10:48
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte- jak przetłumaczysz jego dialogi to jego wątek sobie obejrzę (że nie wspomnę o Kimie) acz nie wykluczam, że i tak obejrzę sobie jego wątek |
Jego wątek warrrto, BeeMeRRRku, warrrrrto, naurrrri
Wiem, że do ciebie "nauri" nie pasuje, bo płec się nie zgadza, ale już to Samurajowe "nauri" sobie przejęłam na własny użytek
Właśnie sobie przypomniałam fragment trzeciego odcinka - mrrrr, DM jest jednocześnie okropny i pociągający
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 11:02
Skoro Hwarangi nosili damskie dyndające kolczyki to co my się będziemy płcią przejmować, a .może ja wolę nauri niż ajumma
O, właśnie! W Hwarangach też miałam problem Chillbongowy - nie mogłam załapać fenomenu genialnego SLS bo panną tak wyrażenie ani przez sekundę króla nie chciała an8 jako przyjaciela ani kochanka - przecież nie może chodzić o Go Arę
Aragonte - Czw 27 Wrz, 2018 11:06
Ja na bank wolę byc "nauri" niż "ajummą" - mam takie se skojarzenia w tym drugim przypadku
| BeeMeR napisał/a: | | O, właśnie! W Hwarangach też miałam problem Chillbongowy - nie mogłam załapać fenomenu genialnego SLS bo panną tak wyrażenie ani przez sekundę króla nie chciała an8 jako przyjaciela ani kochanka - przecież nie może chodzić o Go Arę |
W Hwarangach też nie miałam żadnego SLS, choc króla w sumie lubiłam - ale jako postac, a nie kandydata do serca panny
Trzykrotka - Czw 27 Wrz, 2018 11:13
W Hwarangach romans był w ogóle bardzo letni, a to duża sztuka, zrobić letni romans z naszym Mordercą Puchatych Króliczków Moim zdaniem Król miał lepsze, choć niechciane przez nią, sceny z panną.
| BeeMeR napisał/a: | Skoro Hwarangi nosili damskie dyndające kolczyki to co my się będziemy płcią przejmować, a .może ja wolę nauri niż ajumma
|
Ajumma nie, agassi - to drugie ulubione słówko Dong Mae.
Tlumacz Aragonte, tłumacz
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 11:24
Ja juz z żadnej strony nie jestem agassi, obawiam się
Też lubilam króla jako postać, a nie wzdychulca. Nie dopracowano bo niestety na koniec jak wszystko w tej teamie już nie mówiąc o tym, jaką beksę zrobiono z panny
Trzykrotka - Czw 27 Wrz, 2018 11:46
Chciałam jeszcze odszczekać moje zdanko o Trashu - Trash na pewno nie śmierdzi. Racja, że NaJung nie wdychałaby tak zapachu jego bluzy świeżo zdartej z grzbietu, gdyby była nie uprana. Ale przede wszystkim nie mógł śmierdzieć Trash w lekarskim bielutkim kitlu. Nie jest on fanem schludności, to na pewno. Ale capić mu nie pozwolą w tym domu.
Mnie też się podobało śledztwo na temat "kto co jadł." Kraby wydawały się tak pewne, a tu masz - taka niewinna rzecz wykończyła papier toaletowy w całym domu
Jednak scena wykładania na stół dóbr z całej Korei i raczenia się nimi była naprawdę bardzo fajna. To mówicie, że Zgredek uderzy do Panny Emo? Tak myślałam - on, albo HaiTai. BTW, podoba mi się przyjaźń obu panów, doprowadzona nawet do brania prysznica ramię w ramię. Wspólna kołdra jednak pomaga w zacieśnianiu więzów
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2018 11:51
Kto do kogo uderzy i jaki to będzie miało burzliwy przebieg zostawiam dramie
Przyjaźń obu panów też mi się podoba
Tak, Trashowi nie pozwolonoby śmierdzieć i bałaganić w pensjonacie - Co innego na swoim... No ale trochę obycia łyknął. Zgadzam się też z tym, że okropnie jadł makaron na początku dramy choć w sumie tatuś nieraz je nie lepiej
|
|
|