To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Pon 15 Gru, 2014 23:45

"Dotyk" brzmi ciekawe - obaczyłabym fotkę jak to wyglądało. :mysle:

Sukienka na sweter doprawdy jest pomysłem katastrofalnym :zalamka:
Bałwanek wygląda sympatycznie - a oczyskom JunKiego robicie piękną reklamę - będzie trza obadać, jak skończę z Księżniczką i Seo - właśnie odkryła kim on naprawdę jest (nie muszę dodawać, że on o tym wie, bo on zawsze wszystko o niej wie) - no i wesoło im nie będzie...
Ale wcześniej: cóż, też już wesoło nie było.


Strasznie rzewną melodię wprowadzono do dramy :roll:
Piosenki "gimme gimme gimme" eż już nie mogę słuchać :czekam2:

Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 00:33

Gimme gimme i Good Bye My Princess skumulowały się obie na koniec 4 odcinka - okrucienstwo nie do przyjęcia :confused3: I pomidorki były po drodze oraz okropne sposoby na przesłuchanie siedmiolatki, która być może była molestowana :confused3: (księżniczce lepiej szło z gangsterami, niż z ajummami i różnymi agassi). Szefu póki co z kijem w tyłku i tylko rozkazy wywarkuje (całkiem seksownie, nie powiem :twisted: ) ale żeby jeszcze docenił, w jakie szorty się dla niego wystroiła i ile miała kryształków na bucikach...
Pan Seo w tym odcinku rządzi - ratuje, okrywa, zagarnia do samochodu, zabiera ze sobą.... a jak się ciepło uśmiecha :serduszkate: Aż szkoda iść spać... Bo rozumiem, że teraz będą mieszkać po sąsiedzku?
O, mówisz, że smutno się zrobić? :(

Postaram się jutro zrobić jakieś capsy scen "dotykowych." na tubisiu wszelkie fanvidy jeszcze ich nie obejmują.

Agn - Wto 16 Gru, 2014 07:33

Aragonte napisał/a:
To ja pędzę pod prysznic, pewnie zdążę się wykąpać, zanim on doleci tu z Korei :mrgreen:

Jak on w takim tempie zdziera z siebie szatki, to może w drodze zmarznąć. Może naszykuj mu gorącą kąpiel? :twisted:
Na pewno też ucieszy się z masażu. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Junki i psiaki :serce: Junki umazany mąką :lol: :serduszkate:
Agn, chyba jemu też przydałby się prysznic, nie? :wink:

Właśnie powyżej sugerowałam gorącą kąpiel.
Aragonte napisał/a:
(tj 13., której początek już widziałam, a jakże :mrgreen: )

No mówiłam, że tak będzie. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Ja cię :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: jakim pieknym Jun Ki pachnie mi na tej stronie :serduszkate: Zaraz się oddam oglądactwo i tuleniu do serca :serce:

Tylko nie zabierz na całą noc, ja tu pilnie pracuję nad sennikiem Aragonte. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Prawda, jaki on był ..... jaki on był.... no jaki był :serduszkate: w odcinku My Girl o bałwanie? Jeeejjjj* westchnienia wydymają firanki.

No naprawdę, tak zmarnowanego potencjału postaci w szyciu jeszcze nie widziałam. Żeby on całą swoją artylerię wycelował w babę, która tego nawet, kurde jej blat, nie zauważy. Albo nie doceni jak trzeba. Bo gania za mumiastym Pierwszym. Cinća!
Trzykrotka napisał/a:
To jego firmowe spojrzenie, kiedy jeszcze bardziej mruży te skośne oczyska wystarczą za całą rolę - mógłby juz nic nie robić.

No dramka taka, że nie ma co się wysilać, ale doceniam bardzo, że jednakowoż się postarał.
Trzykrotka napisał/a:
Właściwie to żal mi Pierwszego - miał przes*** już na starcie. Co z tego, że na kissu się załapał...

Jeśli wszystkie jego kisu wyglądają tak jak to mumiaste coś, co zaprezentował z Drugą, to życzę zdrowia, szczęścia i pomyślności. :P
Trzykrotka napisał/a:
(boszszsz* pisk wydałam z siebie jak Księżniczka na sygnał kissu pana Seo - jaki ty masz piękny avek :thud: )

Dziękować. To zasługa obiektu. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
A co mam nie rozwinąć, tym bardziej, że kuknęłam na odcinek 5 bez napisów i już mi serce bije :rumieniec:

No ale żeby człek się musiał dopraszać...
No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał. :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:
fantazjuje na temat tej mąki i nie powie, jakie ma wizje :rumieniec:

No nie! Dlaczego nie powiesz?! :foch2:
Cytat:
Sukienka na sweter doprawdy jest pomysłem katastrofalnym :zalamka:

To może nie był sweter, ale bluzka z luźnymi (bufiastymi?) rękawami, ale jakość obrazu jest taka se, więc nie dojrzę dokładnie.
Potem jak wyszli nałożyła czapę i jeszcze futerko. Naubierana pannica, kiej by w Tatrach zimowała...
BeeMeR napisał/a:
oczyskom JunKiego robicie piękną reklamę

No ba! Takie oczyska reklamować trza!
Jak się ogląda dramę, która nie jest wysokich lotów, to się szuka pozytywów ile wlezie. ;)
BeeMeR napisał/a:
Piosenki "gimme gimme gimme" eż już nie mogę słuchać :czekam2:

Które to miejsce okupuje na Liście Przeklętych Piosenek? ;)
Trzykrotka napisał/a:
Szefu póki co z kijem w tyłku i tylko rozkazy wywarkuje (całkiem seksownie, nie powiem :twisted: )

:twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Postaram się jutro zrobić jakieś capsy scen "dotykowych."

Będę czekała z utęsknieniem. Wprawdzie zobaczę dopiero jutro późnym wieczorem, ale mają te obrazki na mnie czekać. :mrgreen:

Kawa o poranku!
Junki w skórzanych ubrankach - odsłony różne...


Miłego! :mrgreen:

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 07:34

Trzykrotka napisał/a:
Bo rozumiem, że teraz będą mieszkać po sąsiedzku?
No, jeszcze trochę im zejdzie zanim zamieszkają obok :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Szefu póki co z kijem w tyłku
Ja po trosze mam wrażenie, że aktor ma taki oszczędny styl gry ;) sprawdzę niebawem w Chuno :mrgreen:
Niemniej potem zdecydowanie więcej się uśmiecha, a nawet poszedł po rozum do głowy i zabrał na spacer odpowiednią osobę. :mrgreen:


Trzykrotka napisał/a:
O, mówisz, że smutno się zrobić? :(
A widziałaś kiedyś dramę bez smuteczków, rozstania czy odcięcia drugiej osoby przez tego, co to najpierw był "do rany przyłóż"? Albo bez ckliwej retrospekcji z brzydkimi dziećmi? Ta drama wszystkiego po trochu, ale przynajmniej nie jest to klasyczne noble idiocy, nie trwało tak długo ani nie było takie złe jak to czasem bywa, a bohaterowie już ponownie osiągnęli wyższy poziom porozumienia przy kolejnym ładnym kissu :serduszkate:


No ale jeszcze daleko masz do tego, przed tym dużo radości sąsiedzkiego zamieszkania oraz butów, szortów, miniówek do obadania, a nade wszystko garniturów :serduszkate:


Agn napisał/a:
No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał. :rotfl:
A ja myślę, że to mogło być ładnie sfilmowane :mysle:

Agn napisał/a:
Które to miejsce okupuje na Liście Przeklętych Piosenek? ;)
Nie mam takiej lisy na stałe :P
Tj. obecnie przy tej dramie znajdują się na niej obie wspomniane przez Trzykrotkę i mnie piosenki plus melodia. :roll:

Agn napisał/a:
Kawa o poranku!
Junki w skórzanych ubrankach - odsłony różne...
Jaka piękna kolekcja :serduszkate:
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 10:23

Agn napisał/a:

Bo gania za mumiastym Pierwszym. Cinća!

Jak głupia, to gania. Szkoda jej dla Jun Ki :foch2:

Agn napisał/a:
Jeśli wszystkie jego kisu wyglądają tak jak to mumiaste coś, co zaprezentował z Drugą, to życzę zdrowia, szczęścia i pomyślności. :P

No i owszem....ale aż się trudno dziwić, taki kissu na komendę a teraz wszyscy się całują ( :obrzydzenie: co za pomysł w ogóle)
Ale jak partnerka odpowiednia, to nawet Pan Drewniak ożywa
https://www.youtube.com/watch?v=f8hKBV5xj4I

Agn napisał/a:
No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał. :rotfl:


No właśnie, że ręcznie :mrgreen: :-P

Scena jest niezwykle klimatyczna


W piątym odcinku, który ma tytuł "Numer telefonu" i który już podejrzałam z napisami, ta scena ma piękne rozwinięcie. Cieśla w smsach opowiada Żonie, jakie wrażenie zrobiło na nim to wydarzenie. Jego słowa z końcówki 3 odcinka (I thought that was what living was. Hot... tingy and desperate) odnosiły się właśnie do tego.
Pisze jej też:
My palm is hot ever since. Like I touched fire. Hot and painful

Z odcinka na odcinek podoba mi się coraz bardziej :serduszkate:

Edit: tutaj plakaty i trailery poszczególnych odcinków, bardzo ładnie zrobione.
http://forums.soompi.com/...%82%AC%EB%9E%91

BeeMeR napisał/a:
A widziałaś kiedyś dramę bez smuteczków, rozstania czy odcięcia drugiej osoby przez tego, co to najpierw był "do rany przyłóż"? Albo bez ckliwej retrospekcji z brzydkimi dziećmi?

Zwłaszcza z brzydkimi dziećmi...
I powiem, że choć Szef jest zabójczy, to całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu :serce2: zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje.

Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 10:28

A skórzany Jun Ki to w ogóle osobna kategoria zachwytów :serce2:
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 11:55

Trzykrotka napisał/a:
całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu :serce2: zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje.
Już? To w odcinku 7 dopiero popłyniesz na całego :serce2:
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 11:59

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu :serce2: zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje.
Już? To w odcinku 7 dopiero popłyniesz na całego :serce2:

To zachwyconam :banan: Dziś znowu wracam późno i mam pół odcinka 14 Misaeng do obejrzenia, ale muszę poganiać sprawy Księżniczki :-D Serio: ogromnie mnie ujmuje PSH nawet w takiej roli. W Iljimae bardzo go polubiłam, podejrzewam, że po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi... A tutaj po prostu - Ponury Grabarz cholernie podoba mi się jako mężczyzna, ale PSH chwyta bardziej za serce.

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 12:09

Trzykrotka napisał/a:
ogromnie mnie ujmuje PSH nawet w takiej roli.
Mnie on się bardzo aktorsko podoba - zmaścił IMO tylko jedną sceną w TPM, ale pikuś przy tym, jak wspaniale zagrał całość :oklaski:
Oczami, uśmiechem, głosem, :serce2:
No i jak wyglądał - "mane of glory" i "black assasin cloth" wliczając do całokształtu :serce2:

Trzykrotka napisał/a:
po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi...
Ja miałam :serce2: chyba jeszcze trwa :serduszkate:

Cytat:
Ponury Grabarz cholernie podoba mi się jako mężczyzna, ale PSH chwyta bardziej za serce.
Mnie się tu obaj podobają :serce: :serce:
Każdy na swój sposób.

Wiele odcinków jest super, Seo jest ogólnie cudny (chyba, że akurat ma doła - ale wtedy jest cudny inaczej ;) ), ale odcinek 7 to sam miód :serduszkate: . Takiego sąsiada to raz-dwa należy zamienić na współmieszkańca :serce2:

A jakie prześliczne zamknięcie sceny pocałunku było :serce2:
Bardzo często dramy mają ładny wstęp, ładne kissu bądź same okoliczności wallkissu, ale równie często zapominają o zamknięciu tematu urywając w trakcie - a tu - idealne, dokłądnie takie jak powinno być :serce2:
Zachwyconam :love_shower:

Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 12:35

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi...
Ja miałam :serce2: chyba jeszcze trwa :serduszkate:

Ja na razie wiernie trwam w fazie na Jun Ki - miło mi czasem pogapić się na tego czy innego pana, ale Jun Ki wystarcza mi do szczęścia :serduszkate:

Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 12:52

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
To ja pędzę pod prysznic, pewnie zdążę się wykąpać, zanim on doleci tu z Korei :mrgreen:

Jak on w takim tempie zdziera z siebie szatki, to może w drodze zmarznąć. Może naszykuj mu gorącą kąpiel? :twisted:
Na pewno też ucieszy się z masażu. :mrgreen:

No myślę :wink: ale chyba jakieś turbulencje musiały być, bo Junkiego zwiało i nie doleciał do W-wy :cry2:
Przyznawajcie się od razu, która go zgarnęła, i to bez szatek, które zgubił po drodze? :nudelkula1_zolta: :wink:

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Ja cię :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: jakim pieknym Jun Ki pachnie mi na tej stronie :serduszkate: Zaraz się oddam oglądactwo i tuleniu do serca :serce:

Tylko nie zabierz na całą noc, ja tu pilnie pracuję nad sennikiem Aragonte. ;)

Na razie efektów nie ma.
Może za jakieś półtora roku mignie mi gdzieś w nocnym zwidzie jedno piękne skośne oko... resztą też nie pogardzę :serduszkate:

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
fantazjuje na temat tej mąki i nie powie, jakie ma wizje :rumieniec:

No nie! Dlaczego nie powiesz?! :foch2:

Ano właśnie - wrzuć w spoiler, nie wstydź się :wink: Nasze wymiany esemesowe na temat Junkiego z Agn też są czasem, eee... specyficzne :rumieniec:

Czytam sobie wynurzenia o My Girl i nabieram ochoty, żeby się tym zgwałcić przez oczy :wink: Chyba wezmę na święta, a co. Junki mi osłodzi nudę, jak myślę :-D

A na razie obejrzałam 13. odcinek Gunmana - macie rację, Yoon Kang jest naiwny czasem jak dziecko :frustracja: ale nie zmienia to faktu, że dramę dalej ogląda mi się świetnie i z przyjemnością łyknę dziś kolejny odcinek :excited:

Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 13:17

Aragonte napisał/a:

Agn napisał/a:
No nie! Dlaczego nie powiesz?! :foch2:

Ano właśnie - wrzuć w spoiler, nie wstydź się :wink: Nasze wymiany esemesowe na temat Junkiego z Agn też są czasem, eee... specyficzne :rumieniec:


Ech... nie wchodząc za głęboko w temat powiem tylko, że mnie kuchnia zawsze kojarzyła się bardzo zmysłowo. Sama wizja Jun Ki kręcącego się po niej z mąką na nosku i z wszelkimi konotacjami i następstwami tegoż sprawia, że odpływam w nieziemskie rejony :rumieniec: (*teraz nie odpływaj, teraz siedzisz za biurkiem :zalamka: )
A jak sobie makowce z Magnata wspomnę, to już sama jestem hot and tingy :zawstydzona2:
(w której części świata jest teraz po 22? :rumieniec: )

Aragonte :kwiatek: My Girl dla Jun Ki naprawdę trzeba obejrzeć - szybko się to robi, bo resztę bez niego należy bezlitośnie przewijać. W za obszernych ciuchach. z długimi piórkami na głowie, młodzieńki - jest tak absolutnie, rozbrajająco cudowny, że ekran się rozjaśnia, kiedy on wchodzi w kadr. Jak mogli tego nie widzieć w trakcie kręcenia? Pierwszy z permanentnym zatwardzeniem widocznym na obliczu i ten śliczny, uroczy elf z mocnym wykopem :serduszkate: Mnie zostały jeszcze 2 odcinki i ciągle odkładam je w czasie z żalu, że to już tylko tyle...

Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 13:24

Trzykrotka napisał/a:
Ech... nie wchodząc za głęboko w temat powiem tylko, że mnie kuchnia zawsze kojarzyła się bardzo zmysłowo. Sama wizja Jun Ki kręcącego się po niej z mąką na nosku i z wszelkimi konotacjami i następstwami tegoż sprawia, że odpływam w nieziemskie rejony :rumieniec: (*teraz nie odpływaj, teraz siedzisz za biurkiem :zalamka: )

Mmmmm, wiem, co masz na myśli... Widziałaś film "Piekarz" z Damianem Lewisem? Jest tam pewna scena w kuchni, hmmm... :rumieniec:

Trzykrotka napisał/a:
(w której części świata jest teraz po 22? :rumieniec: )

W Korei? :mrgreen:

To pewne, że My Girl obejrze jedynie dla pewnego elfiego faceta :wink:

Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 13:32

Aragonte napisał/a:

Mmmmm, wiem, co masz na myśli... Widziałaś film "Piekarz" z Damianem Lewisem? Jest tam pewna scena w kuchni, hmmm... :rumieniec:


:rumieniec: :rumieniec: Uch... no właśnie
Nie reklamował Jun Ki jakiejś pizzy, jak Woo Bin? Ciasteczek? Pieczonego kurczaka? Spaghetti? :serduszkate:

Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 13:38

Uch, pomyślałam o wspólnym (z Junkim, a jakże) jedzeniu spaghetti... No dobra, sprawdzę, czy nie ma mnie w jakimś chłodniejszym miejscu :wink:

Wachlaaaarza! :rumieniec:

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 18:13

Trzykrotka napisał/a:
Scena jest niezwykle klimatyczna
Dzięki, dopiero teraz przyjrzałam się należycie capsom i plakatom :kwiatek:
Będę też czekać na dalsze wrażenia z dramy :kwiatek:

Rozmowa o makowcach, prysznicach i takich tam też wielce mi się podoba :twisted:

zooshe - Wto 16 Gru, 2014 21:27

Coś dla Admete i Aragonte. W sieci pojawił się zwiastun do Detektywa K.
https://www.youtube.com/watch?v=-gUNP_WjsQo
Ale mu wąsy na Wałęsę zrobili. :zalamka:

Admete - Wto 16 Gru, 2014 21:31

Pierwszego jeszcze nie widziałam, to nie wiem, czy drugi zobaczę ;) Podoba mi się muzyka w P&P - ładnie punktuje napięcie i dramatyczne zwroty akcji. Jak się ktoś kiedyś na ten serial skusi, to ostrzegam, że tam jest sporo gadania i takich pokrętnych rozgrywek między prokuratorami. Mnie to akurat odpowiada, ale nie każdy lubi.
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 21:35

Admete napisał/a:
Pierwszego jeszcze nie widziałam, to nie wiem, czy drugi zobaczę ;)
Ja właśnie dlatego, że pierwszy widziałam to nie wiem, czy drugi zobaczę :P
To nie do końca moja bajka była :P

Natomiast postanowiłam dziś że Wojownika zaczynam po świętach - najpóźniej w Sylwestra.
Może ktoś dołączy? :mrgreen:

Admete - Wto 16 Gru, 2014 21:37

Dołączę z wybiórczymi powtórkami, te przepięknosciowe sceny pojedynków, ten bromance. I dzieciowe odcinki uważam za bardzo dobre.
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 21:48

BeeMeR napisał/a:
zaczynam po świętach - najpóźniej w Sylwestra.
Może ktoś dołączy? :mrgreen:

Postaram się dołączyć :banan: tym bardziej, że czas między świętami spędzam u Gosi, a ona tę dramę wielbi i już nieraz proponowała mi wspólny seans.

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 21:50

Cieszę się zatem :banan:
a do świąt postaram się skończyć Hero - dla pięknych oczu pewnego pana :mrgreen:

Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 22:58

zooshe napisał/a:
Coś dla Admete i Aragonte. W sieci pojawił się zwiastun do Detektywa K.
https://www.youtube.com/watch?v=-gUNP_WjsQo
Ale mu wąsy na Wałęsę zrobili. :zalamka:

W pierwszej części chyba miał podobne wąsy? :mysle: Nie pamiętam, w sumie nie obejrzałam do końca :wink: A czy zobaczę dwójkę, to się zobaczy.

Mam doła, zastanawiam się, czy 14. odcinek Strzelca mi pomoże, czy zaszkodzi :-| Ale najpierw prysznic.

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 23:36

No proszę, Prosecutor Princess udało się mnie wzruszyć - wcześniej melodramat tylko mnie... nie ruszał :P Mnóstwo spojrzeń w przestrzeń, rzewna muzyka itp.
Aż tu nagle - bach, oczy mi zwilgotniały. Podoba mi się konflikt, racjonalne żądania Seo (szantaż też :twisted: - PSH jest idealny do scen szantażu ;) ), postawa księżniczki względem osób dramatu - bardzo mi się to kojarzy z TPM tylko na zasadzie, że tu reakcje są inne przy podobnym problemie, a też ciekawie, może nawet miejscami lepiej (to pewnie brzmi bez sensu, ale trudno).

Jestem dwa odcinki przed końcem i nie było jeszcze dramatoz typu wyrywanie sobie - szarpanie pań za ręce, skakanie sobie do oczu, mieszania kogoś z błotem "dla jego dobra" itp nieznośnych dramowych zagrań - wszystko kulturalnie, nawet groźby ;)
oby tylko tak dalej :trzyma_kciuki: póki co jestem powyższym zachwycona :mrgreen:

Z objawień typu "niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć" Seo na kolejnym kacu pokazał piżamkę:
Biało-różową, góra wygląda na damską, pewnie przez tą koronkową aplikację :paddotylu:
Tak, wiem, jedynym wyjściem w tej sytuacji jest rzeczoną górę zdjąć ;)



edit:
15 odcinek znów przesadza z melodramatem, wrrr. :czekam2:

Trzykrotka - Śro 17 Gru, 2014 00:20

U mnie odcinek 5 i Księżniczka wyciągnięta siłą argumentacji i naglących snów z samolotu do Japonii. I powiem merytorycznie, że kiedy nie ma idiotycznych loczków i kilograma ozdóbek, robi się autentycznie piękna. Ja i tak jestem w tej partii która uważa aktorkę za absolutnie piękną, ale w dramie do tej pory wyglądała jakoś dziwnie...
Mecenas Seo mówi do kogoś przez telefon "tato" :mysle: I bardzo ładnie przekonuje, wozi samochodem, wspiera uśmiechem i jest zazdrosny o szefa. Zwłaszcza to ostatnie.
Jako, że źle mi się przy tej pogodzie chodzi i strasznie się męczę, za każdym razem, kiedy pokazują dom Księżniczki, mam ciary - piękny jest, tylko trzeba się do niego wspiąć po setce schodów. Architekt oszalał?
Ja wzruszyłam się już dziś, choć sprawą nie dużej a małej księżniczki. Muszę powiedzieć, że jestem pełna szacunku za to, jak dyskretnie i ze smakiem pokazali w dramie sprawę o molestowanie seksualne dziecka. No i ta sprawa była dobra na obudzenie pani prokurator z dwudziestoparoletniego snu w wieczną dziewczynkę, która ma wszystko, a nie wie nic. Bardzo mi się podobała nieortodoksyjna sprawa sądowa i odzyskanie twarzy. Tyle tylko, że na koniec pokazały się "grube" zdjęcia.
Jutro ciąg dalszy :banan:

Edit: ja to mam szczęście :wsciekla: jak nie rozjechane napisy, to głos z obrazem. Odcinka 6 Valid Love oglądać się nie da - ruszają ustami sobie, a głos leci sobie. A nawet bez napisów widać, ile się dzieje w niespodziewane strony.
Buuuuu, nie bawię się tak :(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group