Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
BeeMeR - Pon 15 Gru, 2014 23:45
"Dotyk" brzmi ciekawe - obaczyłabym fotkę jak to wyglądało.
Sukienka na sweter doprawdy jest pomysłem katastrofalnym
Bałwanek wygląda sympatycznie - a oczyskom JunKiego robicie piękną reklamę - będzie trza obadać, jak skończę z Księżniczką i Seo - właśnie odkryła kim on naprawdę jest (nie muszę dodawać, że on o tym wie, bo on zawsze wszystko o niej wie) - no i wesoło im nie będzie...
Ale wcześniej: cóż, też już wesoło nie było.
Strasznie rzewną melodię wprowadzono do dramy
Piosenki "gimme gimme gimme" eż już nie mogę słuchać
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 00:33
Gimme gimme i Good Bye My Princess skumulowały się obie na koniec 4 odcinka - okrucienstwo nie do przyjęcia I pomidorki były po drodze oraz okropne sposoby na przesłuchanie siedmiolatki, która być może była molestowana (księżniczce lepiej szło z gangsterami, niż z ajummami i różnymi agassi). Szefu póki co z kijem w tyłku i tylko rozkazy wywarkuje (całkiem seksownie, nie powiem ) ale żeby jeszcze docenił, w jakie szorty się dla niego wystroiła i ile miała kryształków na bucikach...
Pan Seo w tym odcinku rządzi - ratuje, okrywa, zagarnia do samochodu, zabiera ze sobą.... a jak się ciepło uśmiecha Aż szkoda iść spać... Bo rozumiem, że teraz będą mieszkać po sąsiedzku?
O, mówisz, że smutno się zrobić?
Postaram się jutro zrobić jakieś capsy scen "dotykowych." na tubisiu wszelkie fanvidy jeszcze ich nie obejmują.
Agn - Wto 16 Gru, 2014 07:33
| Aragonte napisał/a: | To ja pędzę pod prysznic, pewnie zdążę się wykąpać, zanim on doleci tu z Korei |
Jak on w takim tempie zdziera z siebie szatki, to może w drodze zmarznąć. Może naszykuj mu gorącą kąpiel?
Na pewno też ucieszy się z masażu.
| Aragonte napisał/a: | Junki i psiaki Junki umazany mąką
Agn, chyba jemu też przydałby się prysznic, nie?
|
Właśnie powyżej sugerowałam gorącą kąpiel.
| Aragonte napisał/a: | (tj 13., której początek już widziałam, a jakże ) |
No mówiłam, że tak będzie.
| Trzykrotka napisał/a: | Ja cię jakim pieknym Jun Ki pachnie mi na tej stronie Zaraz się oddam oglądactwo i tuleniu do serca |
Tylko nie zabierz na całą noc, ja tu pilnie pracuję nad sennikiem Aragonte.
| Trzykrotka napisał/a: | Prawda, jaki on był ..... jaki on był.... no jaki był w odcinku My Girl o bałwanie? Jeeejjjj* westchnienia wydymają firanki. |
No naprawdę, tak zmarnowanego potencjału postaci w szyciu jeszcze nie widziałam. Żeby on całą swoją artylerię wycelował w babę, która tego nawet, kurde jej blat, nie zauważy. Albo nie doceni jak trzeba. Bo gania za mumiastym Pierwszym. Cinća!
| Trzykrotka napisał/a: | | To jego firmowe spojrzenie, kiedy jeszcze bardziej mruży te skośne oczyska wystarczą za całą rolę - mógłby juz nic nie robić. |
No dramka taka, że nie ma co się wysilać, ale doceniam bardzo, że jednakowoż się postarał.
| Trzykrotka napisał/a: | | Właściwie to żal mi Pierwszego - miał przes*** już na starcie. Co z tego, że na kissu się załapał... |
Jeśli wszystkie jego kisu wyglądają tak jak to mumiaste coś, co zaprezentował z Drugą, to życzę zdrowia, szczęścia i pomyślności.
| Trzykrotka napisał/a: | (boszszsz* pisk wydałam z siebie jak Księżniczka na sygnał kissu pana Seo - jaki ty masz piękny avek ) |
Dziękować. To zasługa obiektu.
| Trzykrotka napisał/a: | A co mam nie rozwinąć, tym bardziej, że kuknęłam na odcinek 5 bez napisów i już mi serce bije |
No ale żeby człek się musiał dopraszać...
No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał.
| Trzykrotka napisał/a: | fantazjuje na temat tej mąki i nie powie, jakie ma wizje |
No nie! Dlaczego nie powiesz?!
| Cytat: | Sukienka na sweter doprawdy jest pomysłem katastrofalnym |
To może nie był sweter, ale bluzka z luźnymi (bufiastymi?) rękawami, ale jakość obrazu jest taka se, więc nie dojrzę dokładnie.
Potem jak wyszli nałożyła czapę i jeszcze futerko. Naubierana pannica, kiej by w Tatrach zimowała...
| BeeMeR napisał/a: | | oczyskom JunKiego robicie piękną reklamę |
No ba! Takie oczyska reklamować trza!
Jak się ogląda dramę, która nie jest wysokich lotów, to się szuka pozytywów ile wlezie.
| BeeMeR napisał/a: | Piosenki "gimme gimme gimme" eż już nie mogę słuchać |
Które to miejsce okupuje na Liście Przeklętych Piosenek?
| Trzykrotka napisał/a: | Szefu póki co z kijem w tyłku i tylko rozkazy wywarkuje (całkiem seksownie, nie powiem ) |
| Trzykrotka napisał/a: | | Postaram się jutro zrobić jakieś capsy scen "dotykowych." |
Będę czekała z utęsknieniem. Wprawdzie zobaczę dopiero jutro późnym wieczorem, ale mają te obrazki na mnie czekać.
Kawa o poranku!
Junki w skórzanych ubrankach - odsłony różne...
    
Miłego!
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 07:34
| Trzykrotka napisał/a: | | Bo rozumiem, że teraz będą mieszkać po sąsiedzku? | No, jeszcze trochę im zejdzie zanim zamieszkają obok
| Trzykrotka napisał/a: | | Szefu póki co z kijem w tyłku | Ja po trosze mam wrażenie, że aktor ma taki oszczędny styl gry sprawdzę niebawem w Chuno
Niemniej potem zdecydowanie więcej się uśmiecha, a nawet poszedł po rozum do głowy i zabrał na spacer odpowiednią osobę.
| Trzykrotka napisał/a: | O, mówisz, że smutno się zrobić? | A widziałaś kiedyś dramę bez smuteczków, rozstania czy odcięcia drugiej osoby przez tego, co to najpierw był "do rany przyłóż"? Albo bez ckliwej retrospekcji z brzydkimi dziećmi? Ta drama wszystkiego po trochu, ale przynajmniej nie jest to klasyczne noble idiocy, nie trwało tak długo ani nie było takie złe jak to czasem bywa, a bohaterowie już ponownie osiągnęli wyższy poziom porozumienia przy kolejnym ładnym kissu
No ale jeszcze daleko masz do tego, przed tym dużo radości sąsiedzkiego zamieszkania oraz butów, szortów, miniówek do obadania, a nade wszystko garniturów
| Agn napisał/a: | No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał. | A ja myślę, że to mogło być ładnie sfilmowane
| Agn napisał/a: | Które to miejsce okupuje na Liście Przeklętych Piosenek? | Nie mam takiej lisy na stałe
Tj. obecnie przy tej dramie znajdują się na niej obie wspomniane przez Trzykrotkę i mnie piosenki plus melodia.
| Agn napisał/a: | Kawa o poranku!
Junki w skórzanych ubrankach - odsłony różne... | Jaka piękna kolekcja
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 10:23
| Agn napisał/a: |
Bo gania za mumiastym Pierwszym. Cinća! |
Jak głupia, to gania. Szkoda jej dla Jun Ki
| Agn napisał/a: | Jeśli wszystkie jego kisu wyglądają tak jak to mumiaste coś, co zaprezentował z Drugą, to życzę zdrowia, szczęścia i pomyślności. |
No i owszem....ale aż się trudno dziwić, taki kissu na komendę a teraz wszyscy się całują ( co za pomysł w ogóle)
Ale jak partnerka odpowiednia, to nawet Pan Drewniak ożywa
https://www.youtube.com/watch?v=f8hKBV5xj4I
| Agn napisał/a: | No dobra, jak czytałam, to myślałam, że niekoniecznie ręcznie będzie jej to powietrze z płuc wysysał. |
No właśnie, że ręcznie
Scena jest niezwykle klimatyczna
 
W piątym odcinku, który ma tytuł "Numer telefonu" i który już podejrzałam z napisami, ta scena ma piękne rozwinięcie. Cieśla w smsach opowiada Żonie, jakie wrażenie zrobiło na nim to wydarzenie. Jego słowa z końcówki 3 odcinka (I thought that was what living was. Hot... tingy and desperate) odnosiły się właśnie do tego.
Pisze jej też:
My palm is hot ever since. Like I touched fire. Hot and painful
Z odcinka na odcinek podoba mi się coraz bardziej
Edit: tutaj plakaty i trailery poszczególnych odcinków, bardzo ładnie zrobione.
http://forums.soompi.com/...%82%AC%EB%9E%91
| BeeMeR napisał/a: | | A widziałaś kiedyś dramę bez smuteczków, rozstania czy odcięcia drugiej osoby przez tego, co to najpierw był "do rany przyłóż"? Albo bez ckliwej retrospekcji z brzydkimi dziećmi? |
Zwłaszcza z brzydkimi dziećmi...
I powiem, że choć Szef jest zabójczy, to całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje.
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 10:28
A skórzany Jun Ki to w ogóle osobna kategoria zachwytów
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 11:55
| Trzykrotka napisał/a: | całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje. | Już? To w odcinku 7 dopiero popłyniesz na całego
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 11:59
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | całym sercem jestem za panem Seo o ślicznym uśmiechu zwłaszcza od kiedy Księżniczka udowodniła, że prócz falbanek ma w mózgu jakieś zwoje. | Już? To w odcinku 7 dopiero popłyniesz na całego |
To zachwyconam Dziś znowu wracam późno i mam pół odcinka 14 Misaeng do obejrzenia, ale muszę poganiać sprawy Księżniczki Serio: ogromnie mnie ujmuje PSH nawet w takiej roli. W Iljimae bardzo go polubiłam, podejrzewam, że po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi... A tutaj po prostu - Ponury Grabarz cholernie podoba mi się jako mężczyzna, ale PSH chwyta bardziej za serce.
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 12:09
| Trzykrotka napisał/a: | | ogromnie mnie ujmuje PSH nawet w takiej roli. | Mnie on się bardzo aktorsko podoba - zmaścił IMO tylko jedną sceną w TPM, ale pikuś przy tym, jak wspaniale zagrał całość
Oczami, uśmiechem, głosem,
No i jak wyglądał - "mane of glory" i "black assasin cloth" wliczając do całokształtu
| Trzykrotka napisał/a: | | po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi... | Ja miałam chyba jeszcze trwa
| Cytat: | | Ponury Grabarz cholernie podoba mi się jako mężczyzna, ale PSH chwyta bardziej za serce. | Mnie się tu obaj podobają
Każdy na swój sposób.
Wiele odcinków jest super, Seo jest ogólnie cudny (chyba, że akurat ma doła - ale wtedy jest cudny inaczej ), ale odcinek 7 to sam miód . Takiego sąsiada to raz-dwa należy zamienić na współmieszkańca
A jakie prześliczne zamknięcie sceny pocałunku było
Bardzo często dramy mają ładny wstęp, ładne kissu bądź same okoliczności wallkissu, ale równie często zapominają o zamknięciu tematu urywając w trakcie - a tu - idealne, dokłądnie takie jak powinno być
Zachwyconam
Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 12:35
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | po TPM miałabym jakieś trzęsienie ziemi... | Ja miałam chyba jeszcze trwa |
Ja na razie wiernie trwam w fazie na Jun Ki - miło mi czasem pogapić się na tego czy innego pana, ale Jun Ki wystarcza mi do szczęścia
Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 12:52
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | To ja pędzę pod prysznic, pewnie zdążę się wykąpać, zanim on doleci tu z Korei |
Jak on w takim tempie zdziera z siebie szatki, to może w drodze zmarznąć. Może naszykuj mu gorącą kąpiel?
Na pewno też ucieszy się z masażu. |
No myślę ale chyba jakieś turbulencje musiały być, bo Junkiego zwiało i nie doleciał do W-wy
Przyznawajcie się od razu, która go zgarnęła, i to bez szatek, które zgubił po drodze?
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Ja cię jakim pieknym Jun Ki pachnie mi na tej stronie Zaraz się oddam oglądactwo i tuleniu do serca |
Tylko nie zabierz na całą noc, ja tu pilnie pracuję nad sennikiem Aragonte. |
Na razie efektów nie ma.
Może za jakieś półtora roku mignie mi gdzieś w nocnym zwidzie jedno piękne skośne oko... resztą też nie pogardzę
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | fantazjuje na temat tej mąki i nie powie, jakie ma wizje |
No nie! Dlaczego nie powiesz?! |
Ano właśnie - wrzuć w spoiler, nie wstydź się Nasze wymiany esemesowe na temat Junkiego z Agn też są czasem, eee... specyficzne
Czytam sobie wynurzenia o My Girl i nabieram ochoty, żeby się tym zgwałcić przez oczy Chyba wezmę na święta, a co. Junki mi osłodzi nudę, jak myślę
A na razie obejrzałam 13. odcinek Gunmana - macie rację, Yoon Kang jest naiwny czasem jak dziecko ale nie zmienia to faktu, że dramę dalej ogląda mi się świetnie i z przyjemnością łyknę dziś kolejny odcinek
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 13:17
| Aragonte napisał/a: |
| Agn napisał/a: | No nie! Dlaczego nie powiesz?! |
Ano właśnie - wrzuć w spoiler, nie wstydź się Nasze wymiany esemesowe na temat Junkiego z Agn też są czasem, eee... specyficzne |
Ech... nie wchodząc za głęboko w temat powiem tylko, że mnie kuchnia zawsze kojarzyła się bardzo zmysłowo. Sama wizja Jun Ki kręcącego się po niej z mąką na nosku i z wszelkimi konotacjami i następstwami tegoż sprawia, że odpływam w nieziemskie rejony (*teraz nie odpływaj, teraz siedzisz za biurkiem )
A jak sobie makowce z Magnata wspomnę, to już sama jestem hot and tingy
(w której części świata jest teraz po 22? )
Aragonte My Girl dla Jun Ki naprawdę trzeba obejrzeć - szybko się to robi, bo resztę bez niego należy bezlitośnie przewijać. W za obszernych ciuchach. z długimi piórkami na głowie, młodzieńki - jest tak absolutnie, rozbrajająco cudowny, że ekran się rozjaśnia, kiedy on wchodzi w kadr. Jak mogli tego nie widzieć w trakcie kręcenia? Pierwszy z permanentnym zatwardzeniem widocznym na obliczu i ten śliczny, uroczy elf z mocnym wykopem Mnie zostały jeszcze 2 odcinki i ciągle odkładam je w czasie z żalu, że to już tylko tyle...
Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 13:24
| Trzykrotka napisał/a: | Ech... nie wchodząc za głęboko w temat powiem tylko, że mnie kuchnia zawsze kojarzyła się bardzo zmysłowo. Sama wizja Jun Ki kręcącego się po niej z mąką na nosku i z wszelkimi konotacjami i następstwami tegoż sprawia, że odpływam w nieziemskie rejony (*teraz nie odpływaj, teraz siedzisz za biurkiem ) |
Mmmmm, wiem, co masz na myśli... Widziałaś film "Piekarz" z Damianem Lewisem? Jest tam pewna scena w kuchni, hmmm...
| Trzykrotka napisał/a: | (w której części świata jest teraz po 22? ) |
W Korei?
To pewne, że My Girl obejrze jedynie dla pewnego elfiego faceta
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 13:32
| Aragonte napisał/a: |
Mmmmm, wiem, co masz na myśli... Widziałaś film "Piekarz" z Damianem Lewisem? Jest tam pewna scena w kuchni, hmmm...
|
Uch... no właśnie
Nie reklamował Jun Ki jakiejś pizzy, jak Woo Bin? Ciasteczek? Pieczonego kurczaka? Spaghetti?
Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 13:38
Uch, pomyślałam o wspólnym (z Junkim, a jakże) jedzeniu spaghetti... No dobra, sprawdzę, czy nie ma mnie w jakimś chłodniejszym miejscu
Wachlaaaarza!
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 18:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Scena jest niezwykle klimatyczna | Dzięki, dopiero teraz przyjrzałam się należycie capsom i plakatom
Będę też czekać na dalsze wrażenia z dramy
Rozmowa o makowcach, prysznicach i takich tam też wielce mi się podoba
zooshe - Wto 16 Gru, 2014 21:27
Coś dla Admete i Aragonte. W sieci pojawił się zwiastun do Detektywa K.
https://www.youtube.com/watch?v=-gUNP_WjsQo
Ale mu wąsy na Wałęsę zrobili.
Admete - Wto 16 Gru, 2014 21:31
Pierwszego jeszcze nie widziałam, to nie wiem, czy drugi zobaczę Podoba mi się muzyka w P&P - ładnie punktuje napięcie i dramatyczne zwroty akcji. Jak się ktoś kiedyś na ten serial skusi, to ostrzegam, że tam jest sporo gadania i takich pokrętnych rozgrywek między prokuratorami. Mnie to akurat odpowiada, ale nie każdy lubi.
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 21:35
| Admete napisał/a: | Pierwszego jeszcze nie widziałam, to nie wiem, czy drugi zobaczę | Ja właśnie dlatego, że pierwszy widziałam to nie wiem, czy drugi zobaczę
To nie do końca moja bajka była
Natomiast postanowiłam dziś że Wojownika zaczynam po świętach - najpóźniej w Sylwestra.
Może ktoś dołączy?
Admete - Wto 16 Gru, 2014 21:37
Dołączę z wybiórczymi powtórkami, te przepięknosciowe sceny pojedynków, ten bromance. I dzieciowe odcinki uważam za bardzo dobre.
Trzykrotka - Wto 16 Gru, 2014 21:48
| BeeMeR napisał/a: | zaczynam po świętach - najpóźniej w Sylwestra.
Może ktoś dołączy? |
Postaram się dołączyć tym bardziej, że czas między świętami spędzam u Gosi, a ona tę dramę wielbi i już nieraz proponowała mi wspólny seans.
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 21:50
Cieszę się zatem
a do świąt postaram się skończyć Hero - dla pięknych oczu pewnego pana
Aragonte - Wto 16 Gru, 2014 22:58
W pierwszej części chyba miał podobne wąsy? Nie pamiętam, w sumie nie obejrzałam do końca A czy zobaczę dwójkę, to się zobaczy.
Mam doła, zastanawiam się, czy 14. odcinek Strzelca mi pomoże, czy zaszkodzi Ale najpierw prysznic.
BeeMeR - Wto 16 Gru, 2014 23:36
No proszę, Prosecutor Princess udało się mnie wzruszyć - wcześniej melodramat tylko mnie... nie ruszał Mnóstwo spojrzeń w przestrzeń, rzewna muzyka itp.
Aż tu nagle - bach, oczy mi zwilgotniały. Podoba mi się konflikt, racjonalne żądania Seo (szantaż też - PSH jest idealny do scen szantażu ), postawa księżniczki względem osób dramatu - bardzo mi się to kojarzy z TPM tylko na zasadzie, że tu reakcje są inne przy podobnym problemie, a też ciekawie, może nawet miejscami lepiej (to pewnie brzmi bez sensu, ale trudno).
Jestem dwa odcinki przed końcem i nie było jeszcze dramatoz typu wyrywanie sobie - szarpanie pań za ręce, skakanie sobie do oczu, mieszania kogoś z błotem "dla jego dobra" itp nieznośnych dramowych zagrań - wszystko kulturalnie, nawet groźby
oby tylko tak dalej póki co jestem powyższym zachwycona
Z objawień typu "niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć" Seo na kolejnym kacu pokazał piżamkę:
Biało-różową, góra wygląda na damską, pewnie przez tą koronkową aplikację
Tak, wiem, jedynym wyjściem w tej sytuacji jest rzeczoną górę zdjąć
edit:
15 odcinek znów przesadza z melodramatem, wrrr.
Trzykrotka - Śro 17 Gru, 2014 00:20
U mnie odcinek 5 i Księżniczka wyciągnięta siłą argumentacji i naglących snów z samolotu do Japonii. I powiem merytorycznie, że kiedy nie ma idiotycznych loczków i kilograma ozdóbek, robi się autentycznie piękna. Ja i tak jestem w tej partii która uważa aktorkę za absolutnie piękną, ale w dramie do tej pory wyglądała jakoś dziwnie...
Mecenas Seo mówi do kogoś przez telefon "tato" I bardzo ładnie przekonuje, wozi samochodem, wspiera uśmiechem i jest zazdrosny o szefa. Zwłaszcza to ostatnie.
Jako, że źle mi się przy tej pogodzie chodzi i strasznie się męczę, za każdym razem, kiedy pokazują dom Księżniczki, mam ciary - piękny jest, tylko trzeba się do niego wspiąć po setce schodów. Architekt oszalał?
Ja wzruszyłam się już dziś, choć sprawą nie dużej a małej księżniczki. Muszę powiedzieć, że jestem pełna szacunku za to, jak dyskretnie i ze smakiem pokazali w dramie sprawę o molestowanie seksualne dziecka. No i ta sprawa była dobra na obudzenie pani prokurator z dwudziestoparoletniego snu w wieczną dziewczynkę, która ma wszystko, a nie wie nic. Bardzo mi się podobała nieortodoksyjna sprawa sądowa i odzyskanie twarzy. Tyle tylko, że na koniec pokazały się "grube" zdjęcia.
Jutro ciąg dalszy
Edit: ja to mam szczęście jak nie rozjechane napisy, to głos z obrazem. Odcinka 6 Valid Love oglądać się nie da - ruszają ustami sobie, a głos leci sobie. A nawet bez napisów widać, ile się dzieje w niespodziewane strony.
Buuuuu, nie bawię się tak
|
|
|