Garść spoilerów ogólnych. Oni naprawdę maja zrobić sezon 6..Nadal ejstem pełna wątpliwości.
Spoiler:
"After several seasons of horrific foreplay, here comes the Apocalypse, the ultimate showdown between good and evil. It's time for Sam (Jared Padalecki) and Dean (Jensen Ackles) to hero up and save humanity as the archangel Michael, Lucifer, and their minions get ready for the final battle. 'Things don't look so good for our guys,' says exec producer Sera Gamble. Lucifer (Mark Pellegrino) still has designs on inhabiting Sam's body, and most of the brothers' allies are dead. The Winchesters 'are trying to rally for what feels like an impossible fight and, as is so often the case on our show, if our guys do win, it would come at a terrible personal cost,' she says. One more 'beloved character' will die and the boys' iconic Impala is set to play its own part in the world's fate. If you're wondering what could follow such an oversized storyline when Supernatural returns next fall, Gamble offers a hint. 'We'll go intimate and personal and, now that we've buttoned up the big destiny-versus-free will debate, explore a whole new set of questions. We're chomping at the bit.'"
Harry_the_Cat - Śro 05 Maj, 2010 19:44 Czy to juz ostatni odcinek bedzie, czy przedostatni?Admete - Śro 05 Maj, 2010 19:45 Przedostatni.Harry_the_Cat - Śro 05 Maj, 2010 19:48 Tez mam watpliwosci co do tego sezonu 6. Pociesza mnie jeno mysl, ze nie przeciagaja Apokalipsy na kolejny sezon.Admete - Śro 05 Maj, 2010 19:49 Najwyżej będziemy oglądać chłopaków dla samych chłopaków, co też złe nie jest Agn - Śro 05 Maj, 2010 22:04 Wiecie, po apokalipsie pewnie trzeba będzie posprzątać, dopaść niedobitki, pozamiatać...
No bo co, kurczę blade? Po ciężkiej robocie co chłopaki mieliby niby robić? Żenić się, zakładać rodziny i zasuwać w biurze 9-17? Wyobrażacie sobie ich? Bo ja nie. Nie wspominając już o tym, że Sam to jeszcze cośtam z prawem kombinował, ale Dean to nie wiem, co potrafi robić, oprócz polowania na demony.Admete - Śro 05 Maj, 2010 22:07 Obawiam się, że Dean nic innego nie potrafi robić. No może jeszcze naprawiać samochody Pewnie, że posprzątać trzeba. Jak w WP po wojnie z Sauronem, jak w B5 po wojnie z Cieniami i resztą...Zawsze się coś znajdzie Calipso - Czw 06 Maj, 2010 10:41 Oj durna, ja durna od dawna mam cztery...ekhm... kanapeczki a ciągle chodzę na głodzie Wszystko przez brata, bo nie podpisał płyty Caitriona - Pią 07 Maj, 2010 01:14 Popłakałam się ze śmiechu (trailer 5x21):
Edit : jaka lekka na wspomnienie Admete - Pią 07 Maj, 2010 15:29 Riella czuje się chyba w porządku Nie wiem, kiedy idzie do szpitala - zadzwonię do niej, bo i tak musimy się umówić na ogladanie. Ostrzę sobie ząbki na rozmowe Dean'a ze śmiercią To takie archetypiczne Calipso - Pią 07 Maj, 2010 15:32 Riella jest teraz na forum... tylko ten wątek omija Anonymous - Pią 07 Maj, 2010 15:34 a ja ogladalam sobie wczoraj odcinej z Pseudoaniolem Zemsty. Jak zupelnie inaczej sie to wszystko ogladalo wiedzac, co ma nastapic w kolejnych seriach. A oni juz wowczas wiedzieli, ze pojda ta droga Calipso - Pią 07 Maj, 2010 15:38
AineNiRigani napisał/a:
a ja ogladalam sobie wczoraj odcinej z Pseudoaniolem Zemsty.
Który to odcinek, bo nie kojarzę praedzio - Pią 07 Maj, 2010 15:42 Houses of the Holy?Calipso - Pią 07 Maj, 2010 15:44 Googlarka mówi, że to 2x13...kiedy to było Deanariell - Pią 07 Maj, 2010 15:48
Calipso napisał/a:
Admete, co się dzieje z Riellą ? Mam nadzieję, że czuje się dobrze
Calipso napisał/a:
Riella jest teraz na forum... tylko ten wątek omija
Taaaaaa... omijam szerokim łukiem... Jak człowiek nie wie, co pisać i milczy, to zaraz omija... Poza tym Riella czuje się dobrze i czeka na godzinę "W"... Pani doktor po badaniach w szpitalu stwierdziła, że nie ma takich wskazań do krojenia mnie i w związku z tym próbujemy siłami natury. Czyli znaczy to, iż nie znam dnia, ani godziny... Calipso dzięki za troskę i pamięć.
Nadal mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć SPN do końca sezonu i dopiero skupić się na rzeczach ważniejszych... Też jestem ciekawa rozmowy Dean'a ze śmiercią...
EDIT: BeeMeeR napisała:
Cytat:
fragment z pieskami uznałam za naciągany
A mnie się to akurat podobało, nawet jeśli pojawiło się tak z powietrza - może dlatego, że sama mam w domu pieska uznanego z groźną rasę? Właściwie to jak na demona - Crowley właśnie przypunktował u mnie ze względu na to swoje zamiłowanie do tresury ogarów piekielnych (i ten dumny tekst właściciela - "mój jest większy") Czy ten aktor/postać nie mówi z takim dziwnym akcentem? Trochę jak irlandzki? Czy mnie uszy zwodzą? Też mam wrażenie, że Crowley ma własny plan i coś za plecami kombinuje (jak to demon ), ale i tak ciekawa z niego postać - a ten kawałek z kolejnego odcinka, o całowaniu z Bobbym... Genialne.Admete - Pią 07 Maj, 2010 22:37 Houses of the Holy faktycznie jest pod wieloma względami profetyczny. Podoba mi się konsekwencja w Spn. Po odcinku 21 widać, że wizja alternatywnej rzeczywistości pokazana wcześniej jest całkiem możliwa. Elementy układanki zaczynają wskakiwać na swoje miejsce. Podobał mi się rozmowa Dean'a ze śmiercią. Ładnie się wpisuje w nurt odwiecznych rozmówek tego typu Tyle, że u nas Śmierć jest rodzaju żeńskiego
"Wszytcy ludzie, posłuchajcie,
Okrutność śmirci poznajcie!
Wy, co jej nizacz nie macie,
Przy skonaniu ją poznacie,
Bądź to stary albo młody,
Żadny nie ujdzie śmiertelnej szkody;
Kogoli śmierć udusi,
Każdy w jej szkole być musi;
Dziwno się swym żakom stawi,
Każdego żywota zbawi."
I do tego baśnie o próbach przechytrzenia śmierci. Ostatecznie śmierci oszukać się nie da... Gdybym uczyła w liceum, to zrobiłabym lekcję z Rozmowy mistrza Polikarpa i jako konteksty dałabym piosenkę "O, death..." oraz odpowiedni fragment SPN
Ciekawe zagadnienie - kto jest starszy Bóg czy Śmierć? Życie czy unicestwienie?
Poza tym Crowley dalej rządzi - udała im się ta postać. Mogliby ją zostawić do następnego sezonu Cass wrócił - biedny trochę, podobny do ludzi, ale nadal Cass ( na dodatek Misha bardziej niż przystojny ). Trafiło się też kilka zabawnych tekstów, mimo ogólnej powagi sytuacji. Podobał mi się zwłaszcza ten o czwartku i wyglądzie chłopaków
"You two are lucky, you have your looks."
Sama czeka wielka próba, na nim spoczywa ciężar ewentualnej przegranej z Lucyferem. Natomiast Dean musi ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy jest w stanie poświęcić "brata swego". I chyba wróci Adam jako zastępcze naczynie dla Michaela.Calipso - Pią 07 Maj, 2010 22:46
Deanariell napisał/a:
Jak człowiek nie wie, co pisać i milczy, to zaraz omija...
Jak Ty nie masz co tutaj pisać, to koniec....
Deanariell napisał/a:
Nadal mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć SPN do końca sezonu i dopiero skupić się na rzeczach ważniejszych...
Trzymam kciuki za Wasze zdrówko i kolejność rzeczy ważnych i ważniejszych
Dopiero teraz obejrzałam odcinki 11 i 12 Jako że lubię dawkowanie dobrych rzeczy, resztę odcinków zachowam na później Admete - Pią 07 Maj, 2010 22:50 Recenzja ostatniego odcinka
I idę sobie - wkurza mnie coś Admete - Pią 07 Maj, 2010 22:59 Nie wkurzaj się, bo ja też wkurzona - pracowo-komisyjne sprawy. I chyba wiem, co Cię wkurza, więc nie dawaj nikomu satysfakcji