To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...

Admete - Sob 16 Cze, 2012 09:37

Niebezpieczna zatoka, Seaquest i Detektyw w sutannie jak najbardziej, ale to były seriale z lat 80 bardziej?
BeeMeR - Pon 09 Lip, 2012 21:55

Luther - kilka razy słyszałam, że to dobry serial, wreszcie przekonałam się naocznie, że on nie jest dobry, tylko fantastyczny :mrgreen: . Rewelacyjny nastrój osiągnięty przez wspaniałe aktorstwo, bardzo dobre dialogi, sytuacje i doskonale dobraną muzykę, żadne tam hektolitry sztucznej krwi czy fruwające flaki. Polecam bardzo.



Call the Midwife
To podobno największy hit BBC zeszłego roku, a nie osławiony Sherlock. To opowieść o kobietach końca lat 50-tych XXw.: matkach, żonach, kochankach, ladacznicach, które łączy fakt, że zachodzą w ciążę, a w efekcie rodzą dzieci. Oglądamy je oczyma młodziutkiej położnej, która nie wie nic o życiu, ale wszystko o swoim fachu. Wspaniale napisane i zagrane postaci, polecam bardzo.

Admete - Pon 09 Lip, 2012 22:09

Do Luthera juz się nie przekonam, ale to Midwafe to chętnie. Basiu ;)
BeeMeR - Pon 09 Lip, 2012 22:23

Admete napisał/a:
Do Luthera juz się nie przekonam
mnie się podobał bardzo pierwszy sezon, drugi już nie
Akaterine - Wto 10 Lip, 2012 12:55

Drugi sezon Luthera oglądałam na raty (tzn. nawet odcinki na raty), za dużo psychozy nawet jak na mój gust.
Caitriona - Wto 10 Lip, 2012 16:22

Oba seriale widziałam i oba, choć zupełnie różne, bardzo lubię :D Luthera lubię obie serie, w dużej mierze dzięki aktorom.
Eeva - Śro 11 Lip, 2012 10:02

Akaterine napisał/a:
Drugi sezon Luthera oglądałam na raty

Mi drugi nie podszedł tak jak pierwszy, ale tez mi się podobał :-)

Eeva - Czw 12 Lip, 2012 09:17

Jestem na szóstej serii Jeziora Marzeń i jakże wielkim zaskoczeniem dla mnie było zobaczenie tam Jensena Acklesa w śmiesznej fryzurce i zupełnie nie wyglądającego jak zaprawiony w boju i bardzo męski Winchester :-)
Admete - Czw 12 Lip, 2012 11:18

A tak grywał tam podobno. Chyba się nawet z tego w Spn naśmiewali.
BeeMeR - Czw 12 Lip, 2012 14:04

Skończyłam Call the Midwife

Jeszcze raz wspomnę, jak bardzo mi się podobało :mrgreen:
Nie jest to tylko opowieść o sprowadzaniu na świat dzieci w 1957r, acz niewątpliwie główny motyw, ale też pokazuje schyłek życia: a to weteran wojenny, a to brat sprzątaczki.
Nieraz miałam wrażenie wyidealizowania osób i zdarzeń, zwłaszcza mężczyzn, cieszących się na 25-te dziecko, uwielbiających żony, żaden nie jest niemiły, przepracowany, itp ;)
Ale to nic, to jak sentymentalna podróż wstecz, do świata, który przeminął, bo nie ma już wielu tak wielodzietnych rodzin, dzieci wychowywanych na ulicy przez inne dzieci no i dzięki Bogu nie rodzi się już w domach, z jedną młodziutką filigranową akuszerką do pomocy, a przynajmniej ja bym nie chciała :P
Szalenie podoba mi się wątek miłosny, jest dość niekonwencjonalny, bo jego bohaterką nie jest najpiękniejsza panna w tej części Londynu, jego przebieg nie jest idyllicznie motylkowy, ale jest uroczy przez dużą dozę bardzo ludzkiej niezdarności, niezaradności. Polecam bardzo :)

Anonymous - Czw 12 Lip, 2012 16:05

Admete napisał/a:
A tak grywał tam podobno. Chyba się nawet z tego w Spn naśmiewali.


Oni sie tam dosc sporo z siebie nasmiewaja (testy nawiazujace do Domu woskowych cial, czy jak im tam bylo i wspolnej "gry" Jareda i Paris :twisted: ) Ciekawa jestem, czy to oni sami proponuja takie nawiazania, czy tekst powstaje przy ich zgodzie, czy tez jest im narzucany...

Eeva - Pią 13 Lip, 2012 08:44

AineNiRigani napisał/a:
Ciekawa jestem, czy to oni sami proponuja takie nawiazania, czy tekst powstaje przy ich zgodzie, czy tez jest im narzucany...

Tez się nad tym zastanawiałam... Myślę, że po troszku każdego.
Tak a propos takiego nawiązywania - jeden z odcinków Jeziora Marzeń polegał na tym że cała grupa bohaterów została zmuszona do odbywania kary w szkole w sobotę i mówili o tym, że to jest zupełnie jak w Breakfast Club i zastanawiali się czy któryś z aktorów tego filmu zrobił karierę. Nagle Joshua Jackson wykrzykuje: "Emilio Estevez zrobił karierę! Grał w Poteżnych Kaczorach. To był swietny film". przypominam że Joshua grał w tym filmie razem z Emilio :-) Strasznie mnie to rozbawiło.

Admete - Nie 15 Lip, 2012 20:43

Call the midwife, o którym BeMeer wczesniej wspominała to serial oparty na książkach wspomnieniowych napisanych przez Jennifer Worth. Chetnie bym je rpzeczytała, gdyby u nas je przetłumaczono. Artykuł o autorce i serialu:

http://www.thesun.co.uk/s...-our-grief.html

Akaterine - Śro 18 Lip, 2012 20:03

Zachęcona tym artykułem sięgnęłam po serial "Girls". Tekst brzmiał dla mnie bardzo zachęcająco - serial o normalnych dziewczynach, autentycznych, "takich jak my", które nie mają cudownego życia, lecz mają problemy takie jak każdy, popełniają błędy itp. Brzmi super, ale nie wiem, w jakiej rzeczywistości trzeba żyć, żeby to było autentyczne :roll: . Bohaterki są cztery, w wieku do 25 lat. Pierwsza jest dwa lata po studiach i oburza się, że rodzice nie chcą jej dalej utrzymywać, a na rozmowie kwalifikacyjnej rzuca żarty, że jej przyszły pracodawca jest gwałcicielem (normalka, kto tak nie robi?). Druga ma chłopaka, ale uważa, że jest on zbyt miły, zbyt dobry i zbyt w niej zakochany, więc chce zerwać, ale nie może się zdecydować. A, i ma do niego pretensje, gdy ten, w ramach solidaryzowania się z koleżanką chorą na raka goli sobie głowę, "bo wygląda jak idiota". Trzecia podróżowała po świecie, wróciła z niechcianą ciążą, zaczęła pracować jako opiekunka dla dzieci, i (przecież każdemu to się zdarza) podczas pracy paliła sobie trawkę dla odstresowania. Czwarta - studentka, ma 22 lata i jej największym problemem jest to, że jest dziewicą.
Poczytałam komentarze na filmwebie i najwyraźniej jeżeli komuś ten serial się nie podoba, to jest zacofany. Więc z przyjemnością wracam sobie do mojego zacofanego świata ;) .

Agn - Śro 18 Lip, 2012 20:24

Dzięki za ostrzeżenie, nie będę tego oglądać. Dla mnie Seks w wielkim mieście był komedią i tym pozostanie. A ten serial? Nie zachęca ani opis, ani twoje wrażenia. Może i są dziewczyny, dla których ich chłopaki są "zbyt miłe" i to jest problem, ale ja takich dziewczyn nie traktuję poważnie. A oglądać o nich serialu zdecydowanie nie zamierzam.
Admete - Śro 18 Lip, 2012 20:26

Hipsterka? nawet nie wiem, co to jest ;) Ja to jestem juz stara, a nawet gdybym nie była, to i tak by mnie to nie obeszło ;)
Agn - Śro 18 Lip, 2012 20:33

Hipsterzy to taka subkultura, ostatnio się nasiliła: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipster
Słowo daję, już wolałam emo. :roll:

Akaterine - Śro 18 Lip, 2012 20:51

Może moja opinia byłaby inna, gdybym zaczęła oglądać serial w innych okolicznościach, a nie po przeczytaniu, jakie to prawdziwe i życiowe. Dla mnie to jest równie nierealistyczne co seriale o pięknych i bogatych, tylko przegięte w drugą stronę.

A hipsterów najlepiej definiuje nonsensopedia ;)
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Hipster

Agn - Śro 18 Lip, 2012 21:16

Akaterine, nie sądzę. I bez opisu, jaki ten serial jest świetny na pewno odrzuciłyby cię postawy bohaterek. Trudno się z nimi, jak widzę, identyfikować. Ich spojrzenie na świat jest mi obce, a wręcz drażni, więc pewnie i tobie by się to nie spodobało.

PS Kocham nonsensopedię. :lol:

Admete - Śro 18 Lip, 2012 21:44

To już sporo wiem ;)
praedzio - Pią 20 Lip, 2012 21:34

Ktoś ogląda Sinbada? ;) Warto?

http://www.imdb.com/title/tt1979918/

Aragonte - Sob 21 Lip, 2012 12:28

Agn napisał/a:
Dzięki za ostrzeżenie, nie będę tego oglądać. Dla mnie Seks w wielkim mieście był komedią i tym pozostanie. A ten serial? Nie zachęca ani opis, ani twoje wrażenia. Może i są dziewczyny, dla których ich chłopaki są "zbyt miłe" i to jest problem

Są takie dziewczyny, ale ja czytywałam o nich np. w poradnikach Katarzyny Miller, takie laski, wedle mojej oceny, kwalifikują się do terapii :wink:

Girls będę omijać z daleka. Co prawda i tak pewnie bym omijała, bo zacytowany opis serialu to dokładnie to, od czego uciekam :-P Nuuuudy, mocium panie, nudy... Ludzi takich jak ja to mam w pracy i wokół siebie, jeśli coś oglądam, to z przyjemnością zanurzam się w światy mi nieznane, żeby przeżyć coś, czego normalnie bym nie miała okazji doznać.
Aha, hipsterką w pojęciu z Wiki nie jestem, ogólnie irytują mnie tego rodzaju podziały.
Jeśli już, to w jakimś procencie jestem freakiem albo/i geekiem :wink:

Admete - Sob 21 Lip, 2012 20:50

A ja jestem człwoiekiem, podobno ;) I cni mi się za kosmiczną sf...
Akaterine - Nie 22 Lip, 2012 12:15

Aragonte napisał/a:
Ludzi takich jak ja to mam w pracy i wokół siebie,

Ja właśnie nie, dlatego tak się rzuciłam na ten serial ;) .

Aragonte - Nie 22 Lip, 2012 13:13

Akaterine napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ludzi takich jak ja to mam w pracy i wokół siebie,

Ja właśnie nie, dlatego tak się rzuciłam na ten serial ;) .

A co, pracujesz wśród cyborgów czy też freaków? :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group