Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Admete - Śro 15 Sty, 2020 23:48
Słyszałam dobre opinie o tej dramie. U mnie Signal. Jakbym to pierwszy raz oglądała, tak się znów wyciągnęłam
Trzykrotka - Czw 16 Sty, 2020 06:26
Ja też właśnie słyszałam i postanowiłam sprawdzić. Na razie jest bardzo dobrze. Mam jeszcze przygotowaną chińską dramę, też 12-odcinkową. Bo obie które oglądam na bieżąco są akurat weekendowe.
Ach, Signal. Bardzo dobra obsada.
Admete - Czw 16 Sty, 2020 07:16
Jest jakaś chińska drama kostiumowa na NF, krótka. Może kiedyś sprawdzę. W Signal jestem w 6 odcinku.
Trzykrotka - Czw 16 Sty, 2020 22:19
| Admete napisał/a: | | Jest jakaś chińska drama kostiumowa na NF, krótka. |
Oni mają przerażająco obfitą produkcję - Korea się nie umywa do tej ilości dram, które produkują w Chinach.
A ja chyba zacznę was ostro agitować do obejrzenia Go Back Couple. Drama jest ukrytym diamentem, przekonałam się. Coś jak AM1988 (choć nie aż tak dobra), pół na pół masowania przepony śmiechem, pół na pół wzruszenia chwytającego za gardło. Jest niestety Jang Nara, ale można ją przecież zakryć palcem, prawda?
http://asianwiki.com/Go_Back_Couple
Na szybciocha streszczenie: Mamy oto małżeństwo z 18-letnim stażem. Poznali się na studiach, zaraz pobrali, strasznie byli zakochani. Z wyliczeń wychodzi, że na dziecko musieli strasznie długo czekać bo ich prześliczna córeczka jest malutka. Jin Joo (NaRa) siedzi w domu, szara, przykurzona, w obrzyganym t-shircie, niewyspana, głodnawa, bo dziecko jest malutkie i absorbujące. Po studiach ewidentnie nie pracowała, choć z mężem poznali się na uniwersytecie - ona była na historii, on na budownictwie lądowym. Ban Do (nasz Haitai, Son Ho Jun) jest handlowcem, przedstawicielem jakiejś firmy kosmetycznej. Haruje bardzo ciężko, żeby utrzymać rodzinę.
Nie mogą się dogadać. Każde ma pretensje do drugiego, że nie rozumie, jak to jest. Tak jest (przed chwilą drapał się po tyłku)
Tak było
Po wyjątkowo trudnym dniu w końcu się ulewa: ona krzyczy, że żałuje że za niego wyszła, bez niego byłaby szczęśliwsza. On oskarża ją, że zatruwa mu życie. Ona patrzy w tv na przystojnego, sławnego, zamożnego propagatora historii, z którym nie chciała umówić się na randkę, kiedy razem studiowali, on wspomina z łezką w oku piękną balerinę, swoją pierwszą miłość. "Rozwiedźmy się." I tak robią.
Zanim jeszcze pył po rozwodzie opadnie, dzieje się coś dziwnego. Oboje dotyka trzęsienie ziemi, takie dosłowne, że boją się o życie. Nikt prócz nikt go nie poczuł. I następnego dnia budzą się w swoich 20-letnich ciałach, w słoneczny poranek 1999 roku, w dniu, w którym się poznali.
Powiem od razu - tu się skrzywiłam. Trochę mi się już ten motyw wydał oklepany. Wiadomo, sam tytuł mówi, że małżonkowie będą wracać do siebie, przecież można było zrobić to inaczej, bez elementów fantastycznych. Ale w sumie - przekonałam się do tego pomysłu, choć jest zabiegiem on mocno na skróty. Po pierwsze - daje możliwość powrotu do przeszłości z opcją spróbowania ułożenia sobie życia z kim innym, szczęśliwiej, inaczej. Po drugie jest niewyczerpanym źródłem smiechu i wzruszenia.
I Jin Joo i Dan Do mają świadomość, że są 38-letnimi rozwodnikami, ale rozpiera się radość z odzyskanej młodości, z tego, że mogą (on) biegać szybciej niż autobus, że mama (jej) żyje i po staremu gdera. Postanawiają unikać się jak mogą i zachłannie korzystają z życia. On, który nie śmiał odezwać się do baletnicy
teraz oczarowuje ją w jeden dzień. Ona co rusz ląduje w mocnych 20-letnich ramionach przystojnego jak sam diabeł historyka z tv
Są jeszcze jej przyjaciółki, jego przyjaciele. Jest cała masa nawiązań do lat 90
Już dawno się tak nie śmiałam, zwłaszcza kiedy na tapecie mamy panów
Ale śmiech miesza się z refleksją i wzruszeniem. Jest pięknie, przynajmniej po 4 odcinku. Zachęcam do spróbowania te panie, które zniosą Na Rę i lubią tego typu obyczaj z komedią, romansem i elementem fantastycznym Odcinków jest tylko 12, jak już pisałam.
BeeMeR - Czw 16 Sty, 2020 23:09
Może spróbuję, dla Haitaia - Narę już ignorowałam, teraz ignoruję głupie miny Moonówny, których tu niemało Najczęściej wygląda tu nieciekawie Namiastki romansu nie łykam, ale reszta dramy mi się podoba.
Admete - Pią 17 Sty, 2020 07:24
A mamy dramę na Wschodzie? Ja siedzę w powtórce Signal - ale mi się dobrze ogląda, nawet nie mam ochoty na nowości. Obejrzę tylko Chocolate, o ile zakończy się po mojej myśli.
Trzykrotka - Pią 17 Sty, 2020 08:19
Jest na Wschodzie, choć w takim wielkim formacie, że mój komputer tego nie przerabiał i zaopatrywałam się od nowa. Ale może to tylko kwestia mojego sprzętu.
Admete - Pią 17 Sty, 2020 15:22
Lubię duże formaty
Trzykrotka - Pią 17 Sty, 2020 15:53
To zapraszam Tam gra ten detektyw z Nobody's Children, postać absolutnie komediową co prawda, ale on ma wybitny talent do komedii.
Admete - Pią 17 Sty, 2020 16:03
Wiem, widziałam go już w roli komediowej. A po Children stwierdziłam, ze do dramatycznych ról też ma talent
Admete - Sob 18 Sty, 2020 12:41
A w Signal jestem już przy 11 odcinku, właśnie znaleziono szczątki detektywa Lee...Historia jego i detektyw Cha jest tak słodko-smutna...
Trzykrotka - Sob 18 Sty, 2020 13:14
Historia detektywa Lee łamie serce Bardzo dobra jest ta drama, tylko już nie dałabym rady jeszcze raz tak się smucić. Ale mam ją w naprawdę wdzięcznej pamięci.
W Go Back Couple tak jak przewidywałam nadal bardzo się śmiejemy, ale ton zaczyna być poważniejszy. Nie to, że bohaterowie już za sobą tęsknią. Nie. Każde póki co interesuje się kim innym. On zainspirował baletnicę do eksperymentów (taniec klasyczny do muzyki hip hopowej) i zachęcił do pokazania tego publicznie, bo pamięta, że dziewczyna przejdzie w przyszłości przez wypadek i załamanie kariery. Jak mówi - dobrze jest mieć coś w zanadrzu. Ona ulega trochę szczeniackim zalotom najprzystojniejszego faceta na uczelni. Może i szczeniak, ale zalazła mu za skórę... No i męski jest bardzo. Małżonkowie zezują na siebie z daleka i on na przykład wymierza karę gościowi, który śmiał obgadywać ją w szatni.
Ale robi się poważniej. Z siłą wodospadu dociera do nich myśl o małej córeczce. Placzą - każde z osobna z tęsknoty za nią i podejrzewam, że będzie to myśl, która ich do siebie pociągnie na nowo.
Admete - Sob 18 Sty, 2020 13:37
Właśnie kwiatuszek posterunku przyniósł kawę kongresmenowi Może i jest smutno, ale nie ponuro, raczej melancholijnie.
Na tej stronie masz fragmenty nowego odcinka Crash.
https://www.instagram.com/spoiler.kdrama/
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 15:43
Ja wczoraj przysnęłam przy Duchu - poprzednio podobnie. Moonówna się uspokoiła nieco, już nie robi takich kozackich wybryków, za to z absolutnie nijaką miną ani nie przyjmuje ani nie odrzuca zalotów dwóch interesujących panów - jakie to wiarygodne, że się w niej kochają
Trzykrotka - Sob 18 Sty, 2020 15:55
| BeeMeR napisał/a: | jakie to wiarygodne, że się w niej kochają |
Tjaaaa... ,
Na szczęście romans nie był tam na pierwszym planie, bo byłoby kiepsko. Para bardzo dobrze razem wypadała, ale nie romansowo, tylko w działaniu.
Zaraz będę zaopatrywać się w Crash, bo poprzednia seria zakończyła się cliffhangerem-gigantem
,
Admete - Sob 18 Sty, 2020 16:21
Zakończenie w Chocolate szczęśliwe, więc sobie jutro na spokojnie obejrzę
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 16:22
Tja... równie wiarygodne było pojawienie się policjantów w szpitalu:
- Prosimy dane pacjenta X
- Nie mogę (bo RODO)
- Pięknie prosimy
- Och, no dobrze
Czyli wystarczy poprosić
Już nie mówiąc o tym, że raz jeden pamiętali o założeniu rękawiczek przed dotykaniem znalezionych fantów a teraz kolejny raz panna maca paluchami cosik - np. kartkę z wyznaniem
Są tu takie kwiatki, sceny które zgrzytają mniej lub bardziej - ale jako całość ogląda się nieźle - jeszcze mam 2 odcinki z hakiem, to już będzie końcówka.
Trzykrotka - Sob 18 Sty, 2020 19:32
Widziałam piękne zdjęcia z Chocolate Wszystko sprawiało wrażenie ogólnej harmonii i szczęścia.
Dramowa robota policyjna i prokuratorska od wieków pozostawia wiele do życzenia, zresztą w innych serialach jest dokładnie to samo, więc przywyknąć już można, ja natomiast nie mogłam darować twórcom glupoty sceny, w której Dołeczek z drugim amantem Moonówny idą do jakiejś gangsterskiej meliny i gołą pięścią i kopniakiem rozwalają ją w iment razem z ilomaś tam osiłkami To już naprawdę mogli sobie darować.
Ach, jak dziś było pięknie w Crash - oglądaj Aragonte Choć zawsze jutro mogą zacząć od trzęsienia ziemi Tak sobie myślę, że skoro Subway sponsoruje dramę to czas już na jedzenie buł za południową granicą. A z drugiej strony - już w 9 odcinku rozdzielać zakochanych, którzy tak pięknie się całują? Niemożliwe! Więc nie wiem żywcem, czego oczekiwać. Zapowiedzi nie było.
Bardzo żałuję, że same tego nie widzimy i nie rozumiemy napisu, jaki Se Ri ułożyła układając w ten sposób książki na półce Jung Hyuka
Nie jestem krwiożercza, ale pewna obita morda dała mi dziś masę satysfakcji Teraz jeszcze czekam na karę jaka spotka (a spotka! ) te dwie hieny, szwagierki Se Ri.
Popatrzmy na nich jeszcze raz: Se Ri i kaczuszki
Admete - Sob 18 Sty, 2020 19:35
Napisała, że go kocha Co innego mogła?
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 19:39
| Trzykrotka napisał/a: | | Dramowa robota policyjna i prokuratorska od wieków pozostawia wiele do życzenia | Medycyna też
Szczerze mówiąc bardziej zgrzytałam zębami jak panowie się prześcigali w zalotach niż jak prali gangsterów w melinie Ten wątek pararomansowy okropnie kiepsko wychodzi w tej dramie, na szczęście od kilku odcinków o nim zapomnieli i skupili się na łapaniu złodziei i mordercy
Natomiast Moonówna jako autystyk mi się podoba
Jak to miło, że morderca podrzucił policji odpowiednią taśmę z motywem zbrodni, bo przecież inaczej nikt z policjantów by się nie domyślił jeszcze przez wiele lat...
Admete - Sob 18 Sty, 2020 19:50
Podejrzałam Chocolate i na koniec wszytko dobrze, na tyle ile to możliwe, jak człowiek żyje Najważniejsze, ze bohaterowie przepracowali swoje dawne traumy i teraz będą mogli korzystać z życia o wiele lepiej niż dotychczas i doceniać to, co ważne. Jutro obejrzę dwa ostatnie odcinki.
Trzykrotka - Sob 18 Sty, 2020 19:53
| Admete napisał/a: | Napisała, że go kocha Co innego mogła? |
Oczywiście, że tak, napisy zresztą to wyjaśniły. Tylko żałuję, że sama nie moge tego docenić nie znając hangul.
Admete - Sob 18 Sty, 2020 19:58
No szkoda. Może gdzieś w Krakowie uczą koreańskiego? Hindi się nauczyłaś
BeeMeR - Sob 18 Sty, 2020 20:58
Po Chocolate wchodzi Itaewon Class (Park Seo Joon) - będzie ktoś sprawdzał?
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Admete - Sob 18 Sty, 2020 21:17
Pewnie będę sprawdzać, ale to dopiero za dwa tygodnie, bo za tydzień, to zdaje się mają ten lunarny ( chiński ) nowy rok. Stove Legue wtedy chyba nie będzie miało odcinków.
|
|
|