Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:20
| Agn napisał/a: | z opisów waszych wynika, że to jest średnio kreatywna drama. | Jakie "średnio" - to jest gniot jak się patrzy zgrzytają dialogi i całe sceny Nawet aktorzy tego nie ratują bo tak źle napisanego scenariusza uratować się nie da - coś jak w przypadku Scent, tylko to drugie jest znacznie krótsze
Tylko upór lub sympatia do aktorów pozwala przetrwać/przewijać
| Agn napisał/a: | | Koreańscy Japończycy po jakiemu w filmie mówią? | Po japońsku i z odpowiednimi podpisami
A jak oni cudnie krzyczą
I kukusie mają cudne - tak zupełnie inne od koreańskich - i nawet te łysiny mnie tak nie rażą jak nieraz brody inne zarosty - jakoś przywykłam wychowana na Kurosawie
Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:38
| BeeMeR napisał/a: | | Jakie "średnio" - to jest gniot jak się patrzy |
...ćwiczyłam eufemizmy. Jak mi poszło?
| BeeMeR napisał/a: | | Po japońsku i z odpowiednimi podpisami |
Hah, cudnie! To sobie posłucham i japońskiego i koreańskiego.
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:43
| Agn napisał/a: | ...ćwiczyłam eufemizmy. Jak mi poszło? | jak widać wyżej
Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:44
Dang, muszę się bardziej starać.
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 09:47
Dziękuję za kawusię
Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu.
Zostało mi do obejrzenia półtora odcinka Healera - przerwałam wczoraj w połowie przedostatni, żeby przypadkiem nie zarywać kolejnej nocy (ale o dziesiątej to się nie położyłam, bez cudów, dwunasta była ). Stary pająk (no, "Elder") postawił bohatera pod ścianą i nieźle zaszantażował, ale myślę, że jakoś to odkręcą Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera?
I zmykam do pracy - z bólem głowy, ale procha nie zaryzykuję, nie po atrakcjach z zeszłego tygodnia, kiedy prochy chyba mi dodatkowo żołądek podrażniły (za to jak spodnie na mnie teraz latają, heh).
Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:50
| Aragonte napisał/a: | | Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu. |
To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie?
| Aragonte napisał/a: | | o dziesiątej to się nie położyłam, bez cudów, dwunasta była |
Ale nie 4 nad ranem, a to spory postęp.
Trzymaj się, oby się nic złego nie działo.
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:54
| Aragonte napisał/a: | | Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera? | Pokażą i odkręcą wszystko co powinni - spokojna głowa
Zapomniałam wspomnieć, że w Virgin Snow ze trzy razy cofałam scenę kopów i wyskoku z obrotem w obronie roweru
Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:57
To tak jak ja.
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 11:55
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu. |
To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie? |
Już się dobrałam
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera? | Pokażą i odkręcą wszystko co powinni - spokojna głowa |
To mnie cieszy Wygląda na to, że to naprawdę dobrze pomyślana, napisana i zagrana drama (sorry za rym). Lubię, kiedy wszystko się układa w spójną całość, a nie jakoś rozłazi.
| BeeMeR napisał/a: | Zapomniałam wspomnieć, że w Virgin Snow ze trzy razy cofałam scenę kopów i wyskoku z obrotem w obronie roweru |
Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu???
A, już wiem - chomikowałam resztki dokonań Junkiego na jakieś chude tygodnie, kiedy już nic mi z nim nie zostanie
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 14:16
| Aragonte napisał/a: | | Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu??? | Obejrzyj bo to słodki, ale nie przesłodzony film. Ja skończyłam - bardzo się miło oglądało. A JunKi jaki uroczy - ma okropną mangową fryzurę, ale jest tak cudnie chłopięcy Ona też śliczna - oboje mają masę młodzieńczego wdzięku
Agn - Pon 09 Mar, 2015 15:41
| Aragonte napisał/a: |
| Agn napisał/a: |
| Aragonte napisał/a: |
Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu. |
To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie? |
Już się dobrałam |
That's my girl!
| Aragonte napisał/a: | | Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu??? |
Bo masz zapędy masochistyczne i żałujesz sobie przyjemności?
| Aragonte napisał/a: | A, już wiem - chomikowałam resztki dokonań Junkiego na jakieś chude tygodnie, kiedy już nic mi z nim nie zostanie |
No i właśnie!
| BeeMeR napisał/a: | Obejrzyj bo to słodki, ale nie przesłodzony film. Ja skończyłam - bardzo się miło oglądało. A JunKi jaki uroczy - ma okropną mangową fryzurę, ale jest tak cudnie chłopięcy Ona też śliczna - oboje mają masę młodzieńczego wdzięku |
*zatapia się w miodku po kokardkę* Awwww!
Przemyśliwuję, czy nie wręczyć tego M. - może by jej się spodobał, a zakładam się o ostatnią parę skarpetek, że jej córka by to łyknęła z serduszkami w oczach.
Trzykrotka - Pon 09 Mar, 2015 15:54
| Agn napisał/a: |
Bo masz zapędy masochistyczne i żałujesz sobie przyjemności?
|
O, to moje motto
Wszelkie kawy i guziczki były tym razem wybitnie piękne
Stare, ale jare: aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat ) mogą nadal być oppami
http://www.dramafever.com...till-call-oppa/
http://www.dramafever.com...till-call-oppa/
Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce
Agn - Pon 09 Mar, 2015 16:24
| Trzykrotka napisał/a: | Wszelkie kawy i guziczki były tym razem wybitnie piękne |
W przeciwieństwie do innych razów, kiedy były prawdziwie paskudne.
| Trzykrotka napisał/a: | O, to moje motto |
Nigdy tego nie zrozumiem. Życie jest wystarczająco wredne, po co sobie żałować?
W domu sprawdzę, kogo tam wmontowali.
| Trzykrotka napisał/a: | Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce |
Daruję sobie.
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 16:28
| Trzykrotka napisał/a: | aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat ) mogą nadal być oppami | Zaiste sędziwy wiek - czy to już czas powoli kłaść się do trumny?
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 16:39
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat ) mogą nadal być oppami | Zaiste sędziwy wiek - czy to już czas powoli kłaść się do trumny? |
Dołącz, dołącz do mnie w tej trumnie, zrobię ci miejsce
Admete - Pon 09 Mar, 2015 16:49
Faktycznie staruchy straszne. Przystojne pierniki
zooshe - Pon 09 Mar, 2015 17:31
Gongowa oficjalnie potwierdziła udział w Producersach.
Jeśli sparują ją z koszmitą czuję że będę mieć second lead syndrom.
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 17:39
| Trzykrotka napisał/a: | Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce |
Ja podziękuję za Ciapę, wolę seksownego Ajussiego
Ale w co oni go ubrali na ostatnim zdjęciu?
Admete - Pon 09 Mar, 2015 19:35
Podtrzymuję moją subiektywną opinię, że panna z KMHM nie za bardzo umie grać. Jeszcze jak sobie po prostu jest, to daje radę, ale jak zaczyna się starać i niby to "grać" - porażka. Strasznie mi żal, że nie wybrali kogoś innego. Psuje mi to jednak trochę przyjemność oglądania. Za to panowie dwaj dają czadu - jestem po odcinku 13. Podobają mi się te różne wcielenia pana Cha - Shin Se Gi jest tak cudnie przxerysowany, ta 17-letnia panienka także
Shin Se Gi - głupia piosenka, ale ciekawy montaż.
https://www.youtube.com/watch?v=XoPEVJO8l8w
A to Yoona
https://www.youtube.com/watch?v=NBHfjOaCOls
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 19:43
| Admete napisał/a: | | jak zaczyna się starać i niby to "grać" - porażka. | W której scenie tak Ci nie leży? Mnie na szczęście nie przeszkadza - zresztą ja się koncentruję na panach
A poza tym mogli wybrać znacznie gorszą aktorkę
Jak na łapankę z "ostatniej chwili" nie jest źle.
Admete - Pon 09 Mar, 2015 20:02
W odcinku 12 - scena z "powrotem" pana Cha. Panna miała się rozpłakać. Płacze jak 3-latka, która udaje przed matką, że płacze, bo chce loda, zabawkę. Scena lekkiego wstawienia w piwnicy - w którymś z wcześniejszych odcinków. W obu przypadkach tak wyraźnie widać, że ona się stara grać. W odcinku 13 na końcu strzelanie min w rozmowie w ogrodzie. Aż mnie zęby od tego bolą. Mogła to zagrać bez wchodzenia na wysokie tony - jak się nie stara, to wypada naturalnie i jest w porządku. W scenach rodzinnych na przykład. Nie dla niej szarżowanie, bo nie ma możliwości. Wątek z tym konkurentem-kuzynem czy kim tam i jego panną przewijam bezlitośnie. Panna cały czas ma jedną minę i jedną fryzurę - jedno i drugie - przyznaję - nienaganne, ale nudne do bólu
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 20:35
Idziesz przez dramę jak burza - jestem pod wrażeniem
Admete - Pon 09 Mar, 2015 20:45
Przewijanie ma swoje zalety. Choć przyznam, że jestem trochę zmęczona, bo to jednak ( tak szczerze ) straszna telemaniana Gdyby nie aktor grający główną rolę, to nie wiem czy w ogóle bym oglądała. Dziś były dwa odcinki i styknie. Czekam na napisy do Maids. Znalazłam pasujące napisy do pierwszego odcinka Maids - jakby ktoś kiedyś chciał oglądać. W niedzielę miałam dzień wewnętrzny i ogólną niechęć do świata zewnętrznego i ludzi. W takim momentach najlepiej, żebym coś oglądała zamiast myśleć - "Prochem jesteś, w proch się obrócisz." Przewiduję więcej takich dni niestety.
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 20:56
| Admete napisał/a: | | Znalazłam pasujące napisy do pierwszego odcinka Maids - jakby ktoś kiedyś chciał oglądać. |
Będę chciała, ale jeszcze nie wiem, kiedy, bo na razie mam zaległości w oglądaniu różnych rzeczy.
| Admete napisał/a: | | W niedzielę miałam dzień wewnętrzny i ogólną niechęć do świata zewnętrznego i ludzi. W takim momentach najlepiej, żebym coś oglądała zamiast myśleć - "Prochem jesteś, w proch się obrócisz." Przewiduję więcej takich dni niestety. |
Każdy ma chyba takie dni i każdy musi znaleźć sobie sposób na radzenie sobie z tym, niestety.
I chyba zabieram się w końcu za finał Healera, tzn. za przedostatni odcinek (mam obejrzane mniej więcej pół).
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 21:51
Nice guy 10
Anka nic nie pamięta i wszystko jej się myli - musiała uczyć się od podstaw nawet pisania.
Maro nie chce jej pomagać ale musi ratować z rąk zbira. Macocha knuje coraz zacieklej by przejąć dyktatorską władzę w firmie i poza tj. przede wszystkim usunąć zaginioną spadkobierczynię z drogi.
Nie mogę wyjść z podziwu, że ta drama miała wysokie notowania - nie ogląda się niby źle, dużo można przy tym przeczytać/zrobić ale znowu cudo wielkie to to nie jest.
|
|
|