To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:20

Agn napisał/a:
z opisów waszych wynika, że to jest średnio kreatywna drama. :?
Jakie "średnio" - to jest gniot jak się patrzy :roll: zgrzytają dialogi i całe sceny :zalamka: Nawet aktorzy tego nie ratują bo tak źle napisanego scenariusza uratować się nie da - coś jak w przypadku Scent, tylko to drugie jest znacznie krótsze ;)
Tylko upór lub sympatia do aktorów pozwala przetrwać/przewijać :P

Agn napisał/a:
Koreańscy Japończycy po jakiemu w filmie mówią?
Po japońsku i z odpowiednimi podpisami :cool:
A jak oni cudnie krzyczą :banan_czerwony:
I kukusie mają cudne - tak zupełnie inne od koreańskich - i nawet te łysiny mnie tak nie rażą jak nieraz brody inne zarosty - jakoś przywykłam wychowana na Kurosawie :mrgreen:

Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:38

BeeMeR napisał/a:
Jakie "średnio" - to jest gniot jak się patrzy

...ćwiczyłam eufemizmy. Jak mi poszło? ;)
BeeMeR napisał/a:
Po japońsku i z odpowiednimi podpisami

Hah, cudnie! To sobie posłucham i japońskiego i koreańskiego. :mrgreen:

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:43

Agn napisał/a:
...ćwiczyłam eufemizmy. Jak mi poszło? ;)
jak widać wyżej :cool:
Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:44

Dang, muszę się bardziej starać. :lol:
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 09:47

Dziękuję za kawusię :mrgreen:
Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu.

Zostało mi do obejrzenia półtora odcinka Healera - przerwałam wczoraj w połowie przedostatni, żeby przypadkiem nie zarywać kolejnej nocy (ale o dziesiątej to się nie położyłam, bez cudów, dwunasta była :wink: ). Stary pająk (no, "Elder") postawił bohatera pod ścianą i nieźle zaszantażował, ale myślę, że jakoś to odkręcą :roll: Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera?
I zmykam do pracy - z bólem głowy, ale procha nie zaryzykuję, nie po atrakcjach z zeszłego tygodnia, kiedy prochy chyba mi dodatkowo żołądek podrażniły (za to jak spodnie na mnie teraz latają, heh).

Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:50

Aragonte napisał/a:
Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu.

To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie? :twisted:
Aragonte napisał/a:
o dziesiątej to się nie położyłam, bez cudów, dwunasta była

Ale nie 4 nad ranem, a to spory postęp. :D

Trzymaj się, oby się nic złego nie działo. :przytul:

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 09:54

Aragonte napisał/a:
Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera?
Pokażą i odkręcą wszystko co powinni - spokojna głowa :kwiatek:

Zapomniałam wspomnieć, że w Virgin Snow ze trzy razy cofałam scenę kopów i wyskoku z obrotem w obronie roweru :twisted:

Agn - Pon 09 Mar, 2015 09:57

To tak jak ja. :mrgreen:
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 11:55

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu.

To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie? :twisted:

Już się dobrałam :wink: :serce:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Pokażą może, jak Hakerka zaczęła działać w tej roli? Jako szefowa Healera?
Pokażą i odkręcą wszystko co powinni - spokojna głowa :kwiatek:

To mnie cieszy :mrgreen: Wygląda na to, że to naprawdę dobrze pomyślana, napisana i zagrana drama (sorry za rym). Lubię, kiedy wszystko się układa w spójną całość, a nie jakoś rozłazi.

BeeMeR napisał/a:
Zapomniałam wspomnieć, że w Virgin Snow ze trzy razy cofałam scenę kopów i wyskoku z obrotem w obronie roweru :twisted:

Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu???
A, już wiem - chomikowałam resztki dokonań Junkiego na jakieś chude tygodnie, kiedy już nic mi z nim nie zostanie :wink:

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 14:16

Aragonte napisał/a:
Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu???
Obejrzyj bo to słodki, ale nie przesłodzony film. Ja skończyłam - bardzo się miło oglądało. A JunKi jaki uroczy - ma okropną mangową fryzurę, ale jest tak cudnie chłopięcy :mrgreen: Ona też śliczna - oboje mają masę młodzieńczego wdzięku :serduszkate:
Agn - Pon 09 Mar, 2015 15:41

Aragonte napisał/a:

Agn napisał/a:

Aragonte napisał/a:

Za widoczek z guziczkami też dziękuję - niestety, widziałam go dopiero dzisiaj rano, buuu.


To się dobierz do guziczków o poranku, co stoi na przeszkodzie? :twisted:


Już się dobrałam :wink: :serce:

That's my girl! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Zaraz, zaraz - czemu ja jeszcze nie oglądałam tego filmu???

Bo masz zapędy masochistyczne i żałujesz sobie przyjemności? :P ;)
Aragonte napisał/a:
A, już wiem - chomikowałam resztki dokonań Junkiego na jakieś chude tygodnie, kiedy już nic mi z nim nie zostanie :wink:

No i właśnie!
BeeMeR napisał/a:
Obejrzyj bo to słodki, ale nie przesłodzony film. Ja skończyłam - bardzo się miło oglądało. A JunKi jaki uroczy - ma okropną mangową fryzurę, ale jest tak cudnie chłopięcy :mrgreen: Ona też śliczna - oboje mają masę młodzieńczego wdzięku :serduszkate:

*zatapia się w miodku po kokardkę* Awwww! :serduszkate:
Przemyśliwuję, czy nie wręczyć tego M. - może by jej się spodobał, a zakładam się o ostatnią parę skarpetek, że jej córka by to łyknęła z serduszkami w oczach. :D

Trzykrotka - Pon 09 Mar, 2015 15:54

Agn napisał/a:

Bo masz zapędy masochistyczne i żałujesz sobie przyjemności? :P ;)

O, to moje motto :zawstydzona2:

Wszelkie kawy i guziczki były tym razem wybitnie piękne :serduszkate:

Stare, ale jare: aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat :shock: :confused3: ) mogą nadal być oppami

http://www.dramafever.com...till-call-oppa/
http://www.dramafever.com...till-call-oppa/

Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce :obrzydzenie:

Agn - Pon 09 Mar, 2015 16:24

Trzykrotka napisał/a:
Wszelkie kawy i guziczki były tym razem wybitnie piękne :serduszkate:

W przeciwieństwie do innych razów, kiedy były prawdziwie paskudne. :sprytny:
Trzykrotka napisał/a:
O, to moje motto :zawstydzona2:

Nigdy tego nie zrozumiem. ;) Życie jest wystarczająco wredne, po co sobie żałować? :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Stare, ale jare: aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat :shock: :confused3: ) mogą nadal być oppami

http://www.dramafever.com...till-call-oppa/
http://www.dramafever.com...till-call-oppa/

W domu sprawdzę, kogo tam wmontowali. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce :obrzydzenie:

Daruję sobie. ;)

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 16:28

Trzykrotka napisał/a:
aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat :shock: :confused3: ) mogą nadal być oppami
Zaiste sędziwy wiek :shock: - czy to już czas powoli kłaść się do trumny? :mysle:
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 16:39

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
aktorzy, którzy, mimo, że w wieku przeokrutnie sędziwym (np 36 lat :shock: :confused3: ) mogą nadal być oppami
Zaiste sędziwy wiek :shock: - czy to już czas powoli kłaść się do trumny? :mysle:

Dołącz, dołącz do mnie w tej trumnie, zrobię ci miejsce :-P

Admete - Pon 09 Mar, 2015 16:49

Faktycznie staruchy straszne. Przystojne pierniki ;)
zooshe - Pon 09 Mar, 2015 17:31

Gongowa oficjalnie potwierdziła udział w Producersach. :banan:
Jeśli sparują ją z koszmitą czuję że będę mieć second lead syndrom.

Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 17:39

Trzykrotka napisał/a:
Ciapę odstępuję z dopłatą, jesli ktoś go chce :obrzydzenie:

Ja podziękuję za Ciapę, wolę seksownego Ajussiego :-P
Ale w co oni go ubrali na ostatnim zdjęciu? :zalamka:

Admete - Pon 09 Mar, 2015 19:35

Podtrzymuję moją subiektywną opinię, że panna z KMHM nie za bardzo umie grać. Jeszcze jak sobie po prostu jest, to daje radę, ale jak zaczyna się starać i niby to "grać" - porażka. Strasznie mi żal, że nie wybrali kogoś innego. Psuje mi to jednak trochę przyjemność oglądania. Za to panowie dwaj dają czadu - jestem po odcinku 13. Podobają mi się te różne wcielenia pana Cha - Shin Se Gi jest tak cudnie przxerysowany, ta 17-letnia panienka także ;)

Shin Se Gi - głupia piosenka, ale ciekawy montaż.

https://www.youtube.com/watch?v=XoPEVJO8l8w


A to Yoona ;)

https://www.youtube.com/watch?v=NBHfjOaCOls

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 19:43

Admete napisał/a:
jak zaczyna się starać i niby to "grać" - porażka.
W której scenie tak Ci nie leży? Mnie na szczęście nie przeszkadza - zresztą ja się koncentruję na panach :cool:
A poza tym mogli wybrać znacznie gorszą aktorkę :P
Jak na łapankę z "ostatniej chwili" nie jest źle.

Admete - Pon 09 Mar, 2015 20:02

W odcinku 12 - scena z "powrotem" pana Cha. Panna miała się rozpłakać. Płacze jak 3-latka, która udaje przed matką, że płacze, bo chce loda, zabawkę. Scena lekkiego wstawienia w piwnicy - w którymś z wcześniejszych odcinków. W obu przypadkach tak wyraźnie widać, że ona się stara grać. W odcinku 13 na końcu strzelanie min w rozmowie w ogrodzie. Aż mnie zęby od tego bolą. Mogła to zagrać bez wchodzenia na wysokie tony - jak się nie stara, to wypada naturalnie i jest w porządku. W scenach rodzinnych na przykład. Nie dla niej szarżowanie, bo nie ma możliwości. Wątek z tym konkurentem-kuzynem czy kim tam i jego panną przewijam bezlitośnie. Panna cały czas ma jedną minę i jedną fryzurę - jedno i drugie - przyznaję - nienaganne, ale nudne do bólu ;)
BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 20:35

Idziesz przez dramę jak burza - jestem pod wrażeniem :mrgreen:
Admete - Pon 09 Mar, 2015 20:45

Przewijanie ma swoje zalety. Choć przyznam, że jestem trochę zmęczona, bo to jednak ( tak szczerze ) straszna telemaniana ;) Gdyby nie aktor grający główną rolę, to nie wiem czy w ogóle bym oglądała. Dziś były dwa odcinki i styknie. Czekam na napisy do Maids. Znalazłam pasujące napisy do pierwszego odcinka Maids - jakby ktoś kiedyś chciał oglądać. W niedzielę miałam dzień wewnętrzny i ogólną niechęć do świata zewnętrznego i ludzi. W takim momentach najlepiej, żebym coś oglądała zamiast myśleć - "Prochem jesteś, w proch się obrócisz." Przewiduję więcej takich dni niestety.
Aragonte - Pon 09 Mar, 2015 20:56

Admete napisał/a:
Znalazłam pasujące napisy do pierwszego odcinka Maids - jakby ktoś kiedyś chciał oglądać.

Będę chciała, ale jeszcze nie wiem, kiedy, bo na razie mam zaległości w oglądaniu różnych rzeczy.

Admete napisał/a:
W niedzielę miałam dzień wewnętrzny i ogólną niechęć do świata zewnętrznego i ludzi. W takim momentach najlepiej, żebym coś oglądała zamiast myśleć - "Prochem jesteś, w proch się obrócisz." Przewiduję więcej takich dni niestety.

:przytul:
Każdy ma chyba takie dni i każdy musi znaleźć sobie sposób na radzenie sobie z tym, niestety.

I chyba zabieram się w końcu za finał Healera, tzn. za przedostatni odcinek (mam obejrzane mniej więcej pół).

BeeMeR - Pon 09 Mar, 2015 21:51

Nice guy 10
Anka nic nie pamięta i wszystko jej się myli - musiała uczyć się od podstaw nawet pisania.
Maro nie chce jej pomagać ale musi ratować z rąk zbira. Macocha knuje coraz zacieklej by przejąć dyktatorską władzę w firmie i poza tj. przede wszystkim usunąć zaginioną spadkobierczynię z drogi.
Nie mogę wyjść z podziwu, że ta drama miała wysokie notowania - nie ogląda się niby źle, dużo można przy tym przeczytać/zrobić ale znowu cudo wielkie to to nie jest.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group