Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Aragonte - Wto 04 Lis, 2025 10:40
A ja dojechałam do 10. odcinka Bon Apetit Your Majesty i nadal mi się podoba - tzn. wiem, że będzie jakaś krwawa łaźnia pod koniec, ale podejrzałam końcówkę i jest ok Rozlew krwi musiał nastąpić, ukaranie winnych też. Szkoda, że tylko w dramach te kary są tak nieuchronne
Trzykrotka - Wto 04 Lis, 2025 10:52
Ja właśnie przez to o czym piszesz nie dooglądałam dramy - te dwa odcinki ciągle czekają.
Aragonte - Wto 04 Lis, 2025 10:59
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja właśnie przez to o czym piszesz nie dooglądałam dramy - te dwa odcinki ciągle czekają. |
Mnie to nie odstraszy - mam wrażenie, że tutaj krwawe rozwiązanie konfliktu było nieuchronne i nie wkurzy mnie jak w Moon Lovers Zresztą tutaj właściwy finał jest we współczesności.
Podoba mi się ukazywanie jedzenia jako czegoś dobroczynnego, leczniczego, kojącego i pieszczącego wszystkie zmysły
BeeMeR - Wto 04 Lis, 2025 15:08
Mnie to już też nie odstrasza - czasem nawet przyspiesza oglądanie - wolę szybko przelecieć końcową walkę i ewentualne straty w ludziach i dojść do tego co mnie naprawdę interesuje - rozwiązań indywidualnych, a nie gremialnych państwowych
W Peoni też się o coś na koniec bili ale przewinęłam, może nawet ciut za dużo bo przeoczyłam jak skończył książę Ning - ale nic to, doczytałam
Go go squid ogląda mi się nad spodziewanie dobrze
Jestem koło połowy, umawiają się już na serio, wciąż na etapie poznawiania się i odkrywania na sobie wzajem o co właściwie chodzi z randkami ale to wyraźnie jest drama typu: "she fell first, he fell harder" i jest to pięknie wygrane
Różnica wieku 10 lat (on ma 30 lat ona 20 lat) jest ładnie rozpracowana, przede wszystkim oni się zachowują zgodnie z wiekiem, - to jest problem (głównie dla innych, np. matki dziewczyny), ale nie jest nie do przeskoczenia, bo więcej ich łączy niż dzieli i zdecydowanie lepiej razem niż osobno.
https://www.youtube.com/w...U&start_radio=1
Admete - Wto 04 Lis, 2025 16:57
Ładny filmik z sympatyczną parą - pan wygląda mało chińsko, przystojny i bardzo mimiczny - a nie zastygła maska
BeeMeR - Wto 04 Lis, 2025 17:30
| Admete napisał/a: | | pan wygląda mało chińsko, przystojny i bardzo mimiczny - | I na bts co chwilę się śmieje - tak kompletnie inaczej niż postać dramowa - tj. postać dopiero zaczęła luzować sztywne ramy do których przywykła
A pani jest fajna - nie jest tak ładna jak typowe dramalandowe laleczki, ale ma w sobie to coś, że się ją dobrze ogląda, niezależnie od nieco nierównej dramy (jednej i drugiej w których ją widziałam )
Jaki ona tu cudowny fangirling odstawiła z początku
Aktorka jest tylko dwa lata młodsza, ale gdybym nie wiedziała to bym może uwierzyła w te 10 lat różnicy
Trzykrotka - Wto 04 Lis, 2025 20:10
Wyglądają kompletnie inaczej niż w Peonii Zwłaszcza pani. Fajnie jest coś takiego zobaczyć.
BeeMeR - Wto 04 Lis, 2025 22:58
I zupełnie inaczej się zachowują - całkowite przeciwieństwo postaci z Peonii. Pan chodzi cały czas wyłącznie na czarno i bardzo przystojnie wygląda
Dotarłam do durnej noble idiocy, wzdech.
Aragonte - Wto 04 Lis, 2025 23:03
Wszystkie te dramy znacie? Ja jeszcze nie.
https://www.youtube.com/watch?v=aVohQyKG7e8
BeeMeR - Śro 05 Lis, 2025 06:45
Dwie jeszcze przede mną do obadania
BeeMeR - Śro 05 Lis, 2025 14:30
W Kalmarku pani dała panu pięknościowego kota
Drama dalej jest ogromnie nierówna, miejscami słodka, ciepła i urocza (zwłaszcza główna para i kot) miejscami nudna dramatycznie (te kolejne zawody, retrospekcje i klasyczne noble idiocy ), nie mogę polecić
Głupotki - Squid vs Peonia
znalazłoby się więcej wspólnych mianowników, ale może starczy
https://www.youtube.com/shorts/TWItJLwmCvA
https://www.youtube.com/shorts/78lVSNIRk6o
https://www.youtube.com/shorts/2pnQzqv5AS0
Trzykrotka - Śro 05 Lis, 2025 20:23
Zaraz sobie sprawdzę link z dramami, bo historyczne a komediowe lubię nade wszystko.
Wzdechnę sobie też, że 2 sezon Peonii póki co mniej mnie zachwyca...
Kot przepiękny!
BeeMeR - Śro 05 Lis, 2025 21:09
No niestety, drugi sezon jest wyraźnie słabszy. Można tylko przewijać tu i tam
Trzykrotka - Śro 05 Lis, 2025 23:17
W piątym odcinku zemsta księżniczki i historia jej i pierwszego męża. Jej głupota przekracza wszystko, zasłużyła ta postać na ostrą karę, ale i na Oskę za największą dramową idiotkę
BeeMeR - Czw 06 Lis, 2025 07:54
Tak, egoizm księżniczki przekracza wszelkie granice. A u Zishu - zazdrość i wyrosła na tym obsesja. Przynajmniej ja to tak odbieram, bo on się nią zainteresował dopiero, gdy udało jej się to, czemu on nie sprostał - tj. w miarę skuteczne postawienie się jego rodzicom. Wprawdzie próbowali ją zabić i okradli z posagu, ale przecięła więzi i uciekła, a on nie - tylko został podany na tacy innemu "właścicielowi".
Niestety, tam będzie jeszcze 10 słabszych odcinków (przedłużenie dramy o sezon się mści )
Jedynym ratunkiem jest przewijanie lub przeskok - tym bardziej, że najgorsze dwa odcinki masz właśnie przed sobą
Trzykrotka - Czw 06 Lis, 2025 11:38
No właśnie - miałam teraz takie poczucie, że od samego początku na bohaterów spada cios za ciosem i ktoś knuje przeciw nim. W pierwszej serii, choć początek był przykry i Mu Dan zmagała się długo z losem i lekko jej nie było, to panował tam duch konstruktywny, rozwoju, budowania, tworzenia. A teraz jakoś to zniknęło, choć na szczęście nie brakuje wesołych kawałków. Uśmiałam się na widok naszego pana Jiang wygłaszającego romantyczne poematy z dzioba łodzi, którą... wiosłowała w pocie czoła jego żona
Zestawienie postaw Mu Dan Zi Shu też mi przyszło do głowy. Ona zmaga się z biedą, pracą fizyczną, wykluczeniem, wszelkimi trudami życia, ale żyje w pełni, buduje, zdobywa, jest pogodna, otoczona kochającymi ją ludźmi. On niby działa praworządnie, bo w posłuszeństwie prawu i rodzicom - i gorycz go zalewa aż po czubek głowy, rządzą nim ciągle inni ludzie i jest potwornie nieszczęśliwy, choć nie obwinia za to siebie - wszyscy inni są winni - ojciec, matka, obie żony, teść, rywal.
Pewnie trochę sobie poprzewijam, ale na razie z utęsknieniem czekam na dzień, w którym pan Jiang i jego konkubina zaczną wreszcie nadrabiać stracony czas i poznawać się w sensie biblijnym
Loana - Czw 06 Lis, 2025 12:12
| BeeMeR napisał/a: | No to padło na Go Go Squid (...)
Loana, Ty ostatecznie nie oglądałaś? |
Nie, bo po dwóch odcinkach nie złapałam ochoty na resztę. Chyba mam trochę problem ze współczesnymi dramami, że nie są dla mnie aż tak wciągające, bo zwykle problemy w nich wynikają z braku komunikacji, a to mnie akurat denerwuje bardziej niż wciąga. Plus tutaj główna pani była taka własnie jak miała być - niedojrzała i z dziwnymi pomysłami na zbliżenie się do pana. I nie przeszłam początku. A od którego odcinka Ty byś mi polecała, żeby obejrzeć?
Loana - Czw 06 Lis, 2025 13:02
O, widziałam pomalowane paznokcie w dramach alahistorycznych i myślałam, że to mocne przegięcie, a tu proszę - malowały
https://www.youtube.com/shorts/zThvOXpLx1Q
Loana - Czw 06 Lis, 2025 14:19
| Trzykrotka napisał/a: | | Youthul Gloryjest w sam raz dla Loany - dość słodyczy, ładni główni, ładny rozwój związku. Cudów wianków ile wlezie, ale na odpoczynkową dramę nadaje się świetnie. |
Bardzo dziękuję Beemerce i Trzykrotce za polecenie! Włączyłam sobie i obejrzałam w kilka dni, bo tak mnie wciągnęło Fajna drama, idealna dla mnie
| BeeMeR napisał/a: | | No ba, trzeba się trochę pocertolić zanim się skonsumuje małżeństwo co to miało być "układem dla obopólnych korzyści", bo przecież nie można tak od razu przyznać, że panna mu się po prostu podoba, a jej intrygi go bawią |
To tak ładnie pokazali, że on od razu był nią zainteresowany, mimo, że pokazywał na zewnątrz, że wcale nie. Ale mega szybko zaczął załatwiać sprawy w taki sposób, żeby jak najmniej ją to dotknęło i pilnował, żeby nie stała jej się krzywda. I od początku w sumie miał dla niej dużo cierpliwości i pobłażania
| BeeMeR napisał/a: | Oni będą mieli ze trzy podejścia, ładnie sfilmowane i śliczną scenę "nazajutrz" |
O, aż trzy podejścia tam były? To muszę sobie powtórzyć, bo chyba tylko dwa zarejestrowałam. Ale ładnie im te interakcje nakręcili.
| BeeMeR napisał/a: | | w sumie to nie jestem do końca pewna kiedy skonsumowali, ach, te dramowe dylematy |
W sumie też miałam ten problem, bo jeśli skonsumowali tak, jak niby pokazywali najazd na palące się świeczki to coś za szybko obczaiła, że jest w ciąży
| BeeMeR napisał/a: | Nawiasem, podoba mi się w tej dramie to, że owo małżeństwo nie jest przymusem rodzicielskim ani cesarskim, albo "przeznaczeniem", ale skutkiem aktywnego działania pana, plus zdolnością perswazji, żeby pani też sama chciała |
Racja, tutaj ohajtano ich, bo pan stwierdził, że tylko on będzie do niej pasował, a pani też zdecydowała, że w sumie jej pasuje To było zabawne nawet, jak pan opisywał, że nikt inny niż on sobie z nią nie poradzi I tak ładnie ona się do niego zwróciła "mężu" jeszcze przed ślubem
| BeeMeR napisał/a: | bardzo mi się podobało, acz z normalnymi zastrzeżaniami (np. że pod koniec przesadzają lekko z zazdrością |
Oj tak, z tą zazdrością to trochę przesadzili. Mogli trochę bardziej rozpisać wątek ich zbliżania się do siebie, bo coś w nim mi lekko zabrało, a te zazdrości sobie odpuścić.
| BeeMeR napisał/a: | | nie bardzo wiedzą jak napisać parę drugą, żeby to miało ręce i nogi |
Nie no, mi się podobała druga para, była zabawna i miała dobrą chemię ze sobą. Przyznaję, że trochę ich kłótnie nużyły momentami, plus pani naprawdę była zbyt brutalna, ale całkiem dobrze się ich oglądało. Ciekawe, że chyba (bo lekko przewijałam) nie mieli pocałunku pokazanego żadnego. Trochę szkoda
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie się za to pan ogromnie podoba - a podobałby mi się jeszcze bardziej, gdyby miał subtelniejszy makijaż, wzdech. Pani też ma gąsienice na oczach, wzdech. No ale zawsze coś musi być nie tak, prawdaż, tym razem toporny makijaż. |
Pan był super, podobał mi się od początku, tani nieogolony też super wyglądał. I w sumie oprócz brwi to chyba aż takiego makijażu ostrego nie miał. Szło się przyzwyczaić Pani momentami była bladawa od podkładu, ale ogólnie ten jej makijaż mi się aż tak nie rzucał w oczy
| BeeMeR napisał/a: | latania od czapy (w stylu bandyta napastuje główną, pan ją ratuje przyciągając do siebie w locie paskiem, nokautuje bandytę i spokojnie łapie panią na ręce ) |
No to latanie mnie jednak trochę dobijało, było okropnie nierealistyczne, zwłaszcza jak pani latała rzucana I jeszcze mnie rozbawiło, jak pan wziął panią na ręce i wskoczył z nią na konia - obydwiema rękoma trzymając panią cały czas. Normalnie lałam ze śmiechu
W ogóle w tej dramie czasami montaż się nie kleił, momentami zwracałam uwagę na detale i np źle skleili moment, jak odkręcano panią z tego pasa, bo raz już zdjęli, a potem znowu zdejmowali
| BeeMeR napisał/a: | U mnie zaś główni dojrzeli do bardzo ładnego kissu i nawet czegoś więcej, ale rany nie pozwalają, biedactwa |
To była słodka scena! Fajnie pokazali, że obydwoje są chętni na konsumację
Intrygi w tej dramie były całkiem proste, ale mi pasowały, tradycyjnie mylili mi się złole i dużo ich też na początku było
Polubiłam cesarza, był taki w sumie zabawny i na pewno przystojny - dopiero potem sprawdziłam, że ja go już widziałam w innej dramie, gdzie od początku mi się mega spodobał, ale niestety grał negatywną rolę A tu fajnie, nie był negatywny
Polubiłam drugą parę, zaskoczyłam się pozytywnie, że Drugi nie zapamiętał mi się z tej negatywnej roli i co prawda miałam wrażenie, że gdzieś go widziałam, ale dopiero po sprawdzeniu MDL zajarzyłam, że to był zły brat głównej w Generalce Nie jest złym aktorem Dziewczynę widziałam pierwszy raz, ale ma ładną "otwartą" szczerą twarz Pasowali do siebie.
Z Trzecią parą miałam trochę problem, bo obydwoje aktorów mi się okropnie kojarzyło, aktorkę widziałam już dwa razy i mocno zapamiętałam, a aktor w końcu mi się przypomniał, że grał podobną rolę w Double Ma chłopak piękną, szczerą twarz, ale zgadza się, że nie ma charyzmy trochę
Tak czy siak dramę na odpoczynek i dobry humor polecam
BeeMeR - Czw 06 Lis, 2025 14:54
| Trzykrotka napisał/a: | | na szczęście nie brakuje wesołych kawałków. | otóż to a relacja głównych i ich wieczorne rozmowy trzymały mnie przy jej dramie. Plus muzyka, kostiumy, piwonie...
| Loana napisał/a: | | . A od którego odcinka Ty byś mi polecała, żeby obejrzeć? | Ja bym raczej sugerowała inną dramę
Bo ta jest tylko połowicznie dobra - ma dłużyzny i to niemało, plus związek z różnicą wieku rozpatrzony od każdej strony - na szczęście obie strony medalu, za i przeciw.
Ja akurat zaczęłam oglądać z Anusią, i początek to była jej bajka - ten fangirling, nieporadne zaloty pani "bo on taki przystojny". Na tym się jednak związku nie zbuduje, wiadomo
Oni tam się nie mieli jak komunikować, bo pan nie wykazywał najmniejszego zainteresowania, dopiero gdy zaczęli udawać parę to i dogadywać się - spokojnie, powolutku.
A potem gdy zaczęli umawiać się na serio, powyłaziły różnice i też po trochu się dopasowują i wyjaśniają. Oni nie są bez bynajmniej wad - i mają lepsze i gorsze momenty, wiadomo
mnie się pokazanie relacji głównych podoba tj. ich starania by poznać drugą osobę, by siebie trochę ponaginać (a nie tylko dopasować kogoś do siebie i swojej wizji świata), no i wszystkie słabości takiego układu - że pani jeszcze nie dorosła do niektórych spraw (np. małżeństwa). Nie bardzo tylko rozumiem, czemu niektórzy pana który właśnie skończył 30 lat traktują jak Matuzalema, to doprawdy sędziwy wiek
Po kilku odcinkach Ania się znudziła i przestała oglądać
BeeMeR - Czw 06 Lis, 2025 17:51
Loana, cieszę się, że się Youthful glory podobało
| Loana napisał/a: | | O, aż trzy podejścia tam były? To muszę sobie powtórzyć, bo chyba tylko dwa zarejestrowałam. | Mnie się wydaje, że klasyczne do trzech razy sztuka pierwsze podejście gdy był ranny, drugie u rodziny Su gdy miał inne tajne plany ale jednak niespieszno mu było odkleić się od żony i trzecie z porankiem dopiero gdy załatwili rodzinkę Su.
| Loana napisał/a: | | ładnie ona się do niego zwróciła "mężu" jeszcze przed ślubem | Ładnie, prawda
| Loana napisał/a: | | I jeszcze mnie rozbawiło, jak pan wziął panią na ręce i wskoczył z nią na konia - obydwiema rękoma trzymając panią cały czas. Normalnie lałam ze śmiechu | Tak, to było bardzo w stylu Legolasa
BeeMeR - Pią 07 Lis, 2025 12:41
To znowu ja -
skończyłam Go Go quid - tj. to, co mnie interesowało, czyli niewiele więcej niż wątek główny i drugi leciutki w tle. Zawody/ćwiczenia/rozmowy/bardzo liczne retrospekcje, zarówno takie "co się zdarzyło 10 lat temu" oraz te zwykłe powtórzeniowe - tak z pół dramy jak dla mnie zupełnie do kitu - nie rozumiem zatem zupełnie bardzo wysokich not na mdl, ale rozumiem czemu para się podobała, bo mnie też. Oni mają razem dużo pozytywnej energii, para miała chęć dogadać się i zachować przy tym swoje i tej drugiej osoby charaktery i potrzeby - jako widz uwierzyłam, że mimo różnic lubią się i uzupełniają, wspólne spędzanie czasu sprawia im przyjemność i tak im zostanie na dłużej
https://www.youtube.com/shorts/u7AXyXX92Do
https://www.tiktok.com/@i...643390940712193
Bo na przykład w przypadku Falling into you uwierzyłam, że łączy ich dobry seks i zainteresowanie sportem, ale komunikacja to leży i kwiczy - nic to, żeńmy się jak najszybciej!
Choć wcale nie twierdzę, że to zła drama - nie przez pierwsze 2/3
https://www.youtube.com/shorts/CH8S9Osw8J0
Loana - Pią 07 Lis, 2025 16:03
| BeeMeR napisał/a: | | skończyłam Go Go quid - tj. to, co mnie interesowało, czyli niewiele więcej niż wątek główny i drugi leciutki w tle. Zawody/ćwiczenia/rozmowy/bardzo liczne retrospekcje, zarówno takie "co się zdarzyło 10 lat temu" oraz te zwykłe powtórzeniowe - tak z pół dramy jak dla mnie zupełnie do kitu - |
Oj, no to nie zabieram się jednak za to. Szkoda mi czasu, jak to docieranie się głównej jest drugorzędne do reszty nudnej dla mnie (bo się na tym nie znam) fabuły. Mogę "znieść" wielu bohaterów (tak jak pokazywali w sumie w "New Life Begins"), ale też muszą być dla mnie ciekawi chociaż trochę, a te komputerowe rzeczy to mnie nie pociągają.
| BeeMeR napisał/a: | | Bo na przykład w przypadku Falling into you uwierzyłam, że łączy ich dobry seks i zainteresowanie sportem, ale komunikacja to leży i kwiczy - nic to, żeńmy się jak najszybciej! |
o raju, to nie obejrzę tego na pewno, dobra antyreklama jak komunikacja leży i kwiczy to ja nie mam co oglądać!
BeeMeR - Nie 09 Lis, 2025 13:00
I słusznie - na pewno znajdziesz coś ciekawszego. Ja też ma ostatnio coś nie po drodze
Go go squid 2 - kompletnie nieoglądalne, główni nudni a drudzy nieciekawi. Odpadłam natychmiast, obejrzałam tylko podwójny ślub (tj. cameo poprzedniej pary )
Nawiasem yt mi dowodził, że para jest po ślubie korzystając z fotki z tej dramy - nie pierwszy yt robi raz taki numer, może AI jeszcze nie odróżnia dram od rzeczywostości Tak jak nagminnie myli zaimki on/ona
Meet Yourself - snuj, nudny wręcz cokolwiek
Pan nawet w połowie nie wygląda tak przystojnie jak w w Go Go Squid, a pani tak atrakcyjnie jak w Dream of Splendor
Może się jeszcze rozkręci, bo ma potencjał - jeśli się nie zaziewam w trzecim odcinku
https://www.youtube.com/watch?v=f-eJnc6_HkI
https://www.youtube.com/watch?v=QeqDY_SfBSw
Admete - Nie 09 Lis, 2025 21:08
https://businessinsider.com.pl/media/koreanczycy-wkraczaja-do-polski-maja-miliardy-i-chca-podbic-nasz-rynek/jmx44tg
Koreańczycy chcą inwestować w Polsce w dziedzinie mediów.
|
|
|