To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

BeeMeR - Czw 21 Lip, 2016 13:12

Trzykrotka napisał/a:
k Wam się podoba plakat z chińskiego filmu Jun Ki? :kwiatek:
Jest spoko ;)
Ani zachwyca ani odrzuca, ale fakt iż nie marudzę na nic to już spore osiągnięcie ;)
Bose stopy mi się podobają :mrgreen:

AAMR 7


Po pocałunku trzeba zetrzeć szminkę ;) i porozmawiać.



Pochwała czytelnictwa, jak zawsze (jego wnętrze jest dla mnie zbyt duże i nieprzytulne, wolę kameralne jej):


Głównodowodzący partii gestem wyraża moje zdanie na temat polityki w ogóle i w szczególe :P
(pornole jednakowoż były urocze :rotfl: )


A tu piękna scena, przy której cieszyłam się, że napisy wyborcze były tylko w poprzednim odcinku :serduszkate:

Trzykrotka - Czw 21 Lip, 2016 14:26

Agn napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
ani wywołujący odruch wymiotny Doctors

U mnie nie wywołuje. Ale ja zazwyczaj inaczej odbieram dramy niż wszyscy blogerzy i autorzy stron razem wzięci. :P

Na to nie ma wspólnej platformy. Dla niej dramą wszechczasów jest jedna z tych, na których ja się wynudziłam. Co dla kogo miód, dla innego trucizna.

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Jak Wam się podoba plakat z chińskiego filmu Jun Ki? Ten, który Agn wrzuciła?

Najwyraźniej się nie podoba, bo zapadło na jego temat wymowne milczenie. :lol:

Ech, no właśnie. Zejdziemy do podziemia za chwilę :zawstydzona2:
A propos Hawajów - mam śliczny filmik, jak to Jun Ki wychyla się z autobusu, cały piękny. Postaram się do przypiąć do pinteresta :serduszkate:

Admete - Czw 21 Lip, 2016 15:17

Trzykrotka napisał/a:
Dla niej dramą wszechczasów jest jedna z tych, na których ja się wynudziłam.


A jaka to jest? Z czystej ciekawości pytam?

BeeMeR napisał/a:
Po pocałunku trzeba zetrzeć szminkę ;) i porozmawiać.


Bardzo lubię ten odcinek. Podobało mi się, że oni normalnie rozmawiają po tym, co się wydarzyło.

Trzykrotka - Czw 21 Lip, 2016 15:57

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Dla niej dramą wszechczasów jest jedna z tych, na których ja się wynudziłam.


Secret Love Affaire. Przepiękny wątek osobisty, wspaniale zagrany romans, wszystko, co dotyczy tego - pierwsza klasa. Ale jakaś połowa dramy wypełniona była paskudnie niemiłym i zagmatwanym wątkiem brudnych interesów czebolskiej rodziny prowadzącej szkołę muzyczną. Gdyby nie to, oglądałabym Ah Ina z piękną panią panistką z równą radością, jak perypetie Żony-Męża-i-niby Kochanka w Valid Love. a wspominam nudę.
Na drugim miejscu ma Coffee Prince, bardzo wysoko Valid Love.

We mnie też Doctors nie wywołują odruchu wymiotnego - ot, przyjemna wakacyjna bzdurka, z której zostawam sobie w pamięci i w archiwum 3 odcinki z Ji Soo - i tyle.

Admete - Czw 21 Lip, 2016 16:44

Dzięki :) Obejrzałam W - historia ciekawa, Brzydactwo fajne, ale bohaterka lata, za dużo gada i jest nadaktywna. Aktorka też nie jest jakaś szczególna, nie znam jej, ale wygląda jak one ( prawie ) wszystkie. W pierwszym momencie jak popatrzyłam na zdjęcie, to pomyślałam, ze grała w Kropkach. Długie włosy, za długa grzywka, poprawione ( zapewne ) oczy. Potem doczytałam - grała w Iljimae ukochaną, to znaczy, że nie umie grać o ile pamiętam. Na razie jeszcze pooglądam dla Brzydactwa i zobaczę jak pociągną historię, bo sam pomysł mi się podoba. Obawiam się jednak, że bohaterka i jej popyrtanie mnie zrażą.
Poza tym jestem obrażona na tych, co mi niszczą dobry serial i zamierzam krytykować wszytko inne ;) Kablówkę tylko oszczędzę :-P

Aragonte - Czw 21 Lip, 2016 18:01

Trzykrotka napisał/a:
Jak Wam się podoba plakat z chińskiego filmu Jun Ki? :kwiatek: Ten, który Agn wrzuciła?

Nie wypowiadałam się, bo w przypadku filmów ciężko mi się nakręcać - zanim to będzie dostępne, to upłyną wieki :roll: Jednak wolę dramy :wink:

Admete napisał/a:
Bardzo lubię ten odcinek. Podobało mi się, że oni normalnie rozmawiają po tym, co się wydarzyło.

Powiedzmy, że normalnie :-P Pani próbowała początkowo zgrywać twardą i niewzruszoną, tylko trochę jej to nie wyszło :lol:
I te uśmiechy szczęśliwego Kim Soo Younga... :serce:
Bardzo lubię ten odcinek. A wczoraj do poduszki przypomniałam sobie wyznanie z 15. odcinka - pięknie zagrane :serduszkate: Shin świetnie operuje głosem.

Trzykrotka - Czw 21 Lip, 2016 19:02

Ja nie przepadam za aktorką z W. Widziałam ją w okropniastym Spring Waltz. Gdzie grała siostrę maloletniego Siwona. Ale zobaczę, w końcu rzadko dla aktorek oglądam dramy.
Admete - Czw 21 Lip, 2016 19:24

Dla aktorki może i nie, ale jak postać i aktorka drażnią,a na dodatek jest tej postaci dużo, to jednak przeszkadza. Nie mówię jednak, że jest tragicznie. Zwyczajnie ona mi nie leży. Ogólnie jest trochę takiego darcia się ( rysownik w biurze ojca na ten przykład ), ale najgorsza jest panna, co to nie idzie tylko leci, mówi szybko, robi za dużo. Od razu jestem zmęczona ;)
BeeMeR - Czw 21 Lip, 2016 19:50

Admete napisał/a:
Podobało mi się, że oni normalnie rozmawiają po tym, co się wydarzyło.
Oni w ogóle normalnie rozmawiają i to jest bardzo mocny punkt dramy.
Żadnych ściem typu:
nie lubię cię/ patrzyłaś w lustro? jesteś taaaaka brzydka (że aż nie mogę się odczepić) itp bzdur. A jednocześnie nie są nudni w tej zwykłości. Brawo :oklaski:

Admete napisał/a:
Aktorka też nie jest jakaś szczególna, nie znam jej, ale wygląda jak one ( prawie ) wszystkie. W pierwszym momencie jak popatrzyłam na zdjęcie, to pomyślałam, ze grała w Kropkach. Długie włosy, za długa grzywka, poprawione ( zapewne ) oczy. Potem doczytałam - grała w Iljimae ukochaną, to znaczy, że nie umie grać o ile pamiętam
Ona mi się podobała tylko w Always z SJS - w Iljimae była okropna, w Listonoszu do nieba rozgadana jak katarynka. Przewijałam ją :P
Agn - Czw 21 Lip, 2016 20:20

Trzykrotka napisał/a:
Dla niej dramą wszechczasów jest jedna z tych, na których ja się wynudziłam.

Aż z ciekawości spytam - która? :)
Edycja:
Trzykrotka napisał/a:
Secret Love Affaire.

Naprawdę? Znaczy się - ok, drama była bardzo ładna i nietypowa (i pamiętam dużo takich ciemnych ujęć, a to w klubie, a to w mieszkaniu), ale żeby zaraz drama wszechczasów? Hmm, choć w sumie wybory czegokolwiek wszechczasów w ogóle jest jakieś dziwne, bo nie da się tego zmierzyć.
Trzykrotka napisał/a:
Ech, no właśnie. Zejdziemy do podziemia za chwilę

Już i tak tam prężnie działamy. :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
A propos Hawajów - mam śliczny filmik, jak to Jun Ki wychyla się z autobusu, cały piękny. Postaram się do przypiąć do pinteresta

Widziałam! Widziałam! Na jakiejś wycieczce chyba był. Zazdroszczę mu tych Hawajów. Najbardziej chyba tego, że mógł się pewnie obżerać świeżymi owocami tropikalnymi. :slina:
Trzykrotka napisał/a:
We mnie też Doctors nie wywołują odruchu wymiotnego - ot, przyjemna wakacyjna bzdurka, z której zostawam sobie w pamięci i w archiwum 3 odcinki z Ji Soo - i tyle.

Ano właśnie, przyjemne, odprężające, nie męczy i nie wyciska emocji, bo te mam zakonserwowane na koniec sierpnia, kiedy mam nadzieję zostać zmiażdżoną. :serce:
Admete napisał/a:
grała w Iljimae ukochaną, to znaczy, że nie umie grać o ile pamiętam.

Tam była dość sztywna, ale widziałam ją tylko w Iljimae. Chyba. :mysle:

Admete - Czw 21 Lip, 2016 20:40

BeeMeR napisał/a:
Oni w ogóle normalnie rozmawiają i to jest bardzo mocny punkt dramy.


To fakt, tam są naprawdę dobre dialogi. Czasami nie mogę zupełnie znieść rom-komów, bo bohaterowie jedno robią, drugie mówią i ogólnie wszytko wydaje mi się dziecinne albo bez znaczenia. Zaczynam się irytować, bo nie bardzo wiem, o co chodzi. Niby dużo gadania, a mało sensu. A w komedii romantycznej trzeba kibicować bohaterom. Bardzo rzadko w koreańskich produkcjach tego typu mam szanse się zaangażować.

BeeMeR napisał/a:
w Listonoszu do nieba rozgadana jak katarynka. Przewijałam ją :P


I tutaj też gada cały czas i cały czas coś robi, co jest bardzo męczące.

Admete - Pią 22 Lip, 2016 06:20

No i obcięli BM...O dwa odcinki. Chyba powinnam przestać oglądać dramy ( może poza produkcjami kablówki ). Oni teraz pójdę w stronę rzeczy jak Kropki, Doctors czyli rzeczy zupełnie, kompletnie nie dla mnie. Grać będą tylko idole i idolki, aktorzy pójdą do filmów. Nie ma się co oszukiwać - ichniejsza publiczność ceni młode, ładne buźki i proste romanse z typowym potraktowaniem spraw. Nic poważniejszego, bo wszak mózg nie ogarnia. Powtórzę za kimś na soompi:
Cytat:
Yes KBS, you can officially go f u c k yourself.


Oni produkują też Moonlight? Cóż nie zamierzam oglądać, na pewno nie dla mnie. Jakbym była Koreanką, to zrobiłabym pewnie jak z tv reżimową. Nie oglądałabym nawet przez sekundę.

BeeMeR - Pią 22 Lip, 2016 06:59

W pierwszej chwili miałam napisać "nie desperuj, na pewno nakręcą coś i z sensem", ale właściwie jak desperowanie pomaga, to czemu nie - jak nie nam, to komu się poskarżyć? :przytul:
Admete - Pią 22 Lip, 2016 07:08

Wiesz co? Chyba jednak mam dość. Nie dla mnie większość tego, co produkują. Skupię się na rzeczach starszych i na produkcji OCN, tvN. Oni często kręcą już całość od razu. Ich słabsze rzeczy są i tak lepsze od reszty. Mam Good Wife, 38 squad, w sierpniu będzie Cinderella i four knights z aktorką z BM ( już nakręcili całość ). Dokończę Wanted ( o ile nie skrócą, ma też niskie notowania ). Second to last love to nie wiem czy zaczynać, bo jako, że to drama z ludźmi po 40, to pewnie nie będzie mieć oszałamiającej frekwencji. Ogólnie chyba za stara jestem na ichniejsze produkcje i czegoś innego wymagam od dobrego serialu niż tylko romansu i ładnej buzi.
Trzykrotka - Pią 22 Lip, 2016 08:48

Admete :przytul: zawsze będzie dużo dobrego do oglądania. Przecież rom-komy z ladnymi buźkami - jak to nazywasz - też skracają. TVN to zrobił z ExGirlfriends Club. Produkuje się dramy takie i takie, ale to, co kasowe zawsze jest lekkie, latwe i przyjemne, jak świat światem, Hollywood Hollywoodem, Bollywood Bollywoodem, a Korea Koreą. Nie martw się, lato zawsze jest czasem ogórkowym dla takich oglądaczy jak ty. Potem będzie lepiej.

Zapowiadają dramę prawniczą z Junkową kupcówną ("piękną" OHY) i detektywem-wampirem Lee Junem
http://www.dramabeans.com...n-and-lee-joon/

Mam ochotę spróbować tego dojrzałego romansu, który zaraz się zacznie... :mysle: Ale na razie BM i 38 Squat

Doctors podejrzałam wczoraj - nadal śliczne ple-ple, niby- zakochany Mo Hyul, niby-zazdrosna In Ha...

Admete - Pią 22 Lip, 2016 09:42

Z powodu złego humoru zrobiłam drugą partię ogórków z curry i imbirem. Dam przepis w Jadłodajni. Zjadłam już dwa słoiczki z pierwszej partii. Dobre. Możliwe, że zaczniemy z Aragonte starszą dramę z Shinem - Brain.
Aragonte - Pią 22 Lip, 2016 09:55

Zaczniemy, zaczniemy, tylko ja w tym tygodniu nie dam rady, bo ciągle trwa pracowy maraton i nie bardzo już wiem, jak się nazywam :? Głowa mnie boli, ledwie wstałam, a muszę znowu jechać do pracy. Oby dziś nie było zbyt długo, wczoraj byłam bite 15 godzin w robocie.

A co do BM - no przykra wiadomość :-| Ale może uda się im jakoś sensownie pozamykać wątki i nie będzie takiego zgrzytu? Dla mnie gorsze jest przedłużanie dram niż ich skracanie.

Trzykrotka - Pią 22 Lip, 2016 10:25

Podzielę się refleksją nie-dramową. Wakacje od zwykłego życia różnią się tym, że w zwykłym życiu ciągle się spieszę, ciągle nie nadążąm i ciągle o czymś zapominam. Czuję się jak koń w kieracie, albo jakieś zwierzę łowne. Minął tydzień od powrotu z urlopu. a ja nic, tylko biegam-biegam-biegam. Poprzednia pracę skończyłam w styczniu, a nadal dostaję maile "przyjdź, bo nie wiem, co zrobić z tym-i-tym." Kiedy wreszcie będzie spokój, na miłość boską :frustracja:
Admete - Pią 22 Lip, 2016 12:01

Trzykrotka napisał/a:
"przyjdź, bo nie wiem, co zrobić z tym-i-tym." Kiedy wreszcie będzie spokój, na miłość boską :frustracja:


Co to za artystę zatrudnili na twoje miejsce? :opad_szczeny:

Trzykrotka - Pią 22 Lip, 2016 13:24

Mój dawny główny księgowy :roll: Sama go rekomendowałam. A on jest taki ostrożny, że zaczynam rwać włosy z głowy. Kiedy ja przyszłam do pracy, byłam tylko po kursie księgowym, a poprowadziłam wszystko. Sama, bez pomocy. Zawsze uważałam, że choć zapłaciłam za to sporą cenę psychiczną, to mogę być z siebie dumna, a teraz wiem to na pewno :kwiatek:

eDIT: prócz Doctors obejrzałam wczoraj kolejny odcinek 38 Squad
Jak mi się podoba ta drama! Podoba mi się jej ton, trochę zabawny, ale przede wszystkim podszyty goryczą szarego człowieka, którego możni tego świata kiwają na wszystkie strony i pogardzają nim bezgranicznie. Jeśli ma to być rzecz o stawianiu ich przed obliczem sprawiedliwości, choćby oszustwem i podstępem, to będę szczęśliwa, zwłaszcza, że aktora do roli głownego Zuego dobrali tak, że mam ochotę lać go po tej zadowolonej z siebie gębie. Niech mu się dobiorą do portfela!
Czuję się chyba jak widz z Biharu w obiliczu filmu hirołsowskiego :banan:
Na dodatek podoba mi się obsada. Gimli z In Gukiem to dream team. In Guk przebrany w garnitur i okularki :serduszkate: Przypomniałam sobie jego podówjną rolę w King Of High School - wystarczyło zaczesanie włosów do góry, bardzo modne i wysmakowane okulary, elegancko noszona koszula z drogim krawatem - i z rozbrykanego smarkacza - głownego bohatera robił się jego stonowany i posępny starszy brat.

Admete - Pią 22 Lip, 2016 13:25

Trzykrotka napisał/a:
Gimli z In Gukiem to dream team. In Guk przebrany w garnitur i okularki - kolana miękną.


Potwierdzam. In Guk jest niesamowity. Z młodego pokolenia to tylko Yohan i Yoo Ah In i właśnie In Guk.
Oglądam drugi odcinek W i nie mogę znieść tej kobity...przez większość czasu mówi takim podniesionym, piskliwym głosem z szybkością karabinu maszynowego :frustracja: Tak poza tym pomysł ciekawy, ale historii brak jakiegoś pazura, czegoś co by mnie bardziej zaintrygowało. Tam sporo pójdzie w stronę romansu, a jak mi bohaterka nie leży, to chyba sobie odpuszczę. Ale może się podobać - serial ma fajne przejścia od komiksu do rzeczywistości, nakładanie się rysunku na świat nam znany, dobre efekty, Brzydacto pasuje na komiksowego bohatera wyjątkowo. Spróbujcie, może was bohaterka nie będzie irytować tak jak mnie.
Jak to się może różnić odbiór aktorki czy postaci - na soompi ktoś napisał o aktorce:
Cytat:
Han Hyo Joo is ridiculously adorable :D
A ja bym jej najpierw powiedziała, żeby przestała piszczeć i poszukała innych środków wyrazu aktorskiego ;) I że ma dziwną szczękę na dole ( jak spora ilość Koreanek, bo one mają za wąskie twarze do ilości zębów ;) ).
Trzykrotka - Pią 22 Lip, 2016 14:46

Yohan, Ah In i In Guk to już właściwie zaczyna być średnie pokolenie :mysle: Rośnie już nowe - zobaczymy, co z tych całkiem młodych chłopaków będzie. Uroku osobistego im nie brakuje, oby ćwiczyli się w aktorstwie.

Jestem zaintrygowana tą kobitą z W. Muszę sama to sprawdzić. Outsideseoul napisała, że ona widziałaby PSH w tej roli, a nie w Doctors. PSH tak dobrze rezonuje z Brzydactwem, że nie miałabym nic przeciwko.

BeeMeR - Pią 22 Lip, 2016 14:46

Trzykrotka napisał/a:
Czuję się jak koń w kieracie, albo jakieś zwierzę łowne. Minął tydzień od powrotu z urlopu. a ja nic, tylko biegam-biegam-biegam. Poprzednia pracę skończyłam w styczniu, a nadal dostaję maile "przyjdź, bo nie wiem, co zrobić z tym-i-tym." Kiedy wreszcie będzie spokój, na miłość boską :frustracja:
Może czas odpisać, przyjdziesz, ale każde kolejne wezwanie traktujesz jako poradę płatną, cena za godzinę to...
Bo to są rzewne jaja - pół roku już minęło.
I tak, możesz być z siebie dumna :szacuneczek:

Nic nie oglądam, najwyraźniej wreszcie mam dobre leki, bo normalnie oddycham i chce się żyć, działać - wczoraj wyszorowałam łazienkę, dziś okna, moskitiery, krzesła, strach się bać co wypucuje jutro ;)

Admete - Pią 22 Lip, 2016 15:21

Cytat:
Yohan, Ah In i In Guk to już właściwie zaczyna być średnie pokolenie :mysle:


Średnie to jestem ja ;) Takich koło 20 zaliczam do dzieci ;)
Trzykrotka napisał/a:
Outsideseoul napisała, że ona widziałaby PSH w tej roli, a nie w Doctors.


Też sądzę, że byłaby lepsza. Na pewno stonowana. Ta sądzi, że jak będzie latać, szybko mówić i mieć adhd to cudnie.

BeeMeR - Pią 22 Lip, 2016 18:20

Aftermath

Uczniak spada skądeś, zostaje odratowany, ale po tym wypadku zyskuje moce widzenia: czerwonych oczu u tych, którzy wkrótce zginą i niebieskie u tych, którzy wkrótce zabiją.


świetny pomysł - wykonanie takie se, nierówne. Bardzo fajny epizod z pociągiem pełnym czerwonych oczu, ale w dużej mierze nuda, randki z dziewczyną i spotkania z kolegą tudzież Złym, który mając te same moce używa ich do zabijania.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group