To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

BeeMeR - Nie 12 Paź, 2014 15:09

Two Weeks 10

Dzikus Tae San z retrospekcji strasznie przypomina mi dzikusa Tomka sprzed oswojenia ;)
Od razu mam dla Tae Sana morze słabości :serce: No bo to taki jeżozwierz, z kolcami przede wszystkim do środka - odpycha innych a najbardziej rani siebie.
Ogromnie się zmienił - Tae San siedzi i kombinuje nad przeszłością - jak doszło do tego, co się zdarzyło - bardzo ładnie tu są wprowadzone błyskawiczne retrospekcje przypominające jakąś istotną wymianę zdań (szczególnie podobał mi się motyw jadowitego węża czatującego na ofiarę, by jej nigdy nie puścić z - powiedzmy - rąk) czy zdarzenie, dobre są też rozmowy Tae Sana z córeczkę - trochę jakby z sumieniem, trochę z podświadomością podpowiadającą następny krok.
Dialogi ładnie pchają akcję do przodu, nie pętlą, panna mnie chwilowo przestała denerwować ale grać to ona za bardzo nie umie i najlepiej jakby się nauczyła domykać usta. Ludzie stojący po jednej stronie zaczynają współpracować - a przynajmniej nie przeszkadzają. Dobrze, że prokurator oświeciła pannę, że 8 lat temu Tae San został wrobiony i że najprawdopodobniej grożono jego bliskim (a on bliskich przecież nie miał tylko ją i przyjaciela) bo sama by się nie domyśliła do końca świata. No i dobrze, że się wreszcie rozmówiła z Tae Sanem - choćby po części.
Generalnie - im dalej w dramę tym bardziej jestem nią zachwycona.

Admete - Nie 12 Paź, 2014 15:12

BeeMeR napisał/a:
Generalnie - im dalej w dramę tym bardziej jestem nią zachwycona.


Też mi się podobało w dramie, to wszystko, co tu wypunktowałaś.

Agn - Nie 12 Paź, 2014 16:05

Aragonte napisał/a:
No dobra, Iljimae zabójcą nie był, ale w drugiej połowie dramy walczył naprawdę sprawnie, bohater Gunmana też - a mój komentarz odnosił się po części do filmików z Gunmana :)
Z tym zabójcą to przesadziłam :wink:

A tak przebierałam nóżkami, by rzucić się w pościg za dramą, w której Junki będzie zUy... Ech...
Aragonte napisał/a:

Ale, ale - widzieliście Junkiego oblewanego wodą? Bo filmy z niektórymi panami w tej sytuacji to kojarzę :)

O, też się oblał? :D
Aragonte napisał/a:
Dlatego nadal mam wątpliwości, czy Two Weeks będą najlepszym wyborem na wspólne oglądanie z kumpelą, bo zwątpi w resztę mojego intelektu :wink:

Jestem pewna, że twoja kumpela też miewa momenty słabości. ;)
Aragonte napisał/a:
Ja byłam zachwycona rozwojem postaci Tae Sana :oklaski: Początkowo nie budził mego zachwytu, ale ostatecznie okazało się, że to naprawdę inteligentny i sensowny facet. I jak pisałam: ciekawią mnie jego dalsze losy :)

Mam podobnie. Początkowo Tae San nie wzbudzał mej sympatii, ale potem z całego serca mu kibicowałam. No i też dałabym się pokrajać za rąbek tajemnicy - co potem z tym facetem?
BeeMeR napisał/a:
Absolutnie mi nie przeszkadza, że rany mu zmieniły położenie a potem wróciły na miejsce :lol:

Tego nie zauważyłam, może następnym razem zobaczę. Zwróciłam zaś uwagę na co innego - Tae San miał ranę na nosie. Ta ranka mu się goiła przez naprawdę sporą liczbę odcinków - długo miał tego strupka. Nie tak jak czasem w dramach prezentują obrażenia - ktoś dostanie po ryju, a nawet pół siniaka nie ma. Albo najwyżej jednodniowego. ;)
Zooshe napisał/a:
Dorwałam w końcu napisy do Bad Guysów :excited:

(tu nastąpiła reklama Zooshe, która zachęciła Agn)
Nie wywalaj tego do kosza, chyba ci to zwinę. :D

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 16:20

Agn napisał/a:
A tak przebierałam nóżkami, by rzucić się w pościg za dramą, w której Junki będzie zUy... Ech...

No trudno, musisz się zadowolić seksownym ajussim jako terrorystą z bombką w garści :-P

A Junkiego oblali na planie Gunmana, sądząc po ciuchach :) Chyba woda była mocno zimna, sądząc po jego reakcji :lol:
Zmarzł, biedactwo :wink:

Admete - Nie 12 Paź, 2014 16:33

Właśnie doczytałam, że aktorka grająca w Wojowniku BDS przyszłą żonę bohatera ( że to przyszłą żona, wiem z Wikipedii, bo bohater wszak historyczny ) zagrała też z Junkim z Hero - tym bardziej chcę tę dramę obejrzeć. A w BDS trudny bromance w starszym i młodszym pokoleniu - oba ciekawe. Tak sobie pomyślałam, że w przypadku Dong Soo i Woona to pewnie jakieś straszne fanfikowe slashe były. Aktor grający Sa Mo to z kolei władca Podziemi z Arang. Kojarzenia ciąg dalszy - pewien dziwaczny zabójca z Hoksa Chorong to trębacz z BV.
Agn - Nie 12 Paź, 2014 16:34

Aragonte napisał/a:
No trudno, musisz się zadowolić seksownym ajussim jako terrorystą z bombką w garści :-P

Och, Seksowny Zuy Ajussi jest mistrzem świata i okolic, ale, tam do licha, Junkiego z czystej ciekawości chciałabym zobaczyć w takiej roli. Nie wiem, czy dałby radę, ale mógłby chociaż spróbować. Z gnatem w rąsi biegać potrafi. :mrgreen:

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 16:38

Admete napisał/a:
Właśnie doczytałam, że aktorka grająca w Wojowniku BDS przyszłą żonę bohatera ( że to przyszłą żona, wiem z Wikipedii, bo bohater wszak historyczny ) zagrała też z Junkim z Hero - tym bardziej chcę tę dramę obejrzeć.

To chyba pani policjantka, z którą Jin Do Hyuk droczy się i kłóci przez pół dramy, a potem też się droczy, ale już bardziej flirciarsko :) No i ostatecznie udaje się ich przyłapać, jak trzymają się za rączki, więc chyba para z nich była, chociaż bez dramatoz i wielkiego przeżywania miłosnych wzlotów na ekranie, bo nie o to chodziło w tej dramie :wink: Taki... dośc normalny był ten ich związek.
A wśród reporterów znajdziesz też kontrabasistę z BV :)

No, w dramy z Junkim jestem już zaopatrzona, chyba tylko My Girl mi brakuje :-P

Admete - Nie 12 Paź, 2014 16:42

Aragonte napisał/a:
To chyba pani policjantka :)


W Wojowniku to taka chłopczyca z łukiem i strzałami :) Bardzo sympatyczna.

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 16:44

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No trudno, musisz się zadowolić seksownym ajussim jako terrorystą z bombką w garści :-P

Och, Seksowny Zuy Ajussi jest mistrzem świata i okolic, ale, tam do licha, Junkiego z czystej ciekawości chciałabym zobaczyć w takiej roli. Nie wiem, czy dałby radę, ale mógłby chociaż spróbować.

Lepiej, żeby tego nie robił, bo a nuż dojdę do tego rodzaju komentarzy: "o, jak Junki ślicznie wypruł komuś flaki" :twisted: :wink:

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 16:46

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
To chyba pani policjantka :)


W Wojowniku to taka chłopczyca z łukiem i strzałami :) Bardzo sympatyczna.

W Hero też jest sympatyczna. Mogła mieć pewne problemy z wejściem w rolę, bo dostała ją z marszu, zamiast jakiejś innej aktorki, która chyba miała kontuzję. Nie do końca jest przekonująca jako szefowa posterunku, ale przymykam na to oko, bo to drama w końcu :-P Z Jun Ki ma niezłą chemię, muszę przyznać, chociaż to rodzaj relacji przyjacielskiej przez większośc dramy, no i opartej na zaufaniu oraz współdziałaniu (co akurat bardzo mi się podoba).

Podoba mi się też, że to jedyna znana mi drama, w której fajnie ukazano stosunek do zwierzaków - reporterzy opisują przypadek jakiegoś zaginionego psiaka, piesek zostaje odnaleziony, jego pani przychodzi z podziękowaniami, a wszyscy się nad zwierzakiem zachwycają (bez dowcipów o jedzeniu psiego mięsa, jak w KSS). To takie mało koreańskie było :wink:

Agn - Nie 12 Paź, 2014 17:07

Cytat:
Lepiej, żeby tego nie robił, bo a nuż dojdę do tego rodzaju komentarzy: "o, jak Junki ślicznie wypruł komuś flaki" :twisted: :wink:

Oj tam, co w tym takiego złego? Jak Zuy Ajussi zabił kobietę w gabinecie, to też jedyna refleksja, jaka mi przyszła do głowy, była taka, że jest absolutnie niesamowity. I wygląda obłędnie w czarnym. :D

Oglądam 10. odcinek Joseon Gunman - na razie jest strasznie. Torturują Soo In. I po co? Żeby ten wredny dziad mógł pokonać wroga. :evil: Mam nadzieję, że strzelec szybko zrobi z tym porządek, bo mnie krew zaleje. :evil:

zooshe - Nie 12 Paź, 2014 17:19

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No trudno, musisz się zadowolić seksownym ajussim jako terrorystą z bombką w garści :-P

Och, Seksowny Zuy Ajussi jest mistrzem świata i okolic, ale, tam do licha, Junkiego z czystej ciekawości chciałabym zobaczyć w takiej roli. Nie wiem, czy dałby radę, ale mógłby chociaż spróbować.

Lepiej, żeby tego nie robił, bo a nuż dojdę do tego rodzaju komentarzy: "o, jak Junki ślicznie wypruł komuś flaki" :twisted: :wink:


Jakoś nie widzę Junkiego w roli prawdziwego badassa. Do tego trzeba się urodzić. CSW to ma, a Junki nie.

Admete - Nie 12 Paź, 2014 17:25

zooshe napisał/a:
Jakoś nie widzę Junkiego w roli prawdziwego badassa. Do tego trzeba się urodzić. CSW to ma, a Junki nie.


Dla mnie to lepiej, bo ja zazwyczaj kibicuję tym dobrym ;)

Aragonte napisał/a:
Z Jun Ki ma niezłą chemię, muszę przyznać, chociaż to rodzaj relacji przyjacielskiej przez większośc dramy, no i opartej na zaufaniu oraz współdziałaniu (co akurat bardzo mi się podoba).


W BDS też nie ma na razie między bohaterami relacji romansowych, bo Dong Soo kocha się w innej i widzi w Jin Joo tylko dobrego kompana, przyjaciółkę.

Agn - Nie 12 Paź, 2014 17:26

Mnie ciekawość zżera. Jeśli mogłam z radością oglądać LMH w roli badassa, to czemu i nie Junki? Tak sobie myślę - na początku ta idea mnie też jakoś nie przekonywała, ale doszłam do wniosku, że można zbudować to na zasadzie "niepozorny, nie rzuca się w oczy, nikt go nie podejrzewa... a ma takie brzydkie zabawki w szafie". ;)
Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 17:40

Gdzie on tam niepozorny i nie rzuca się w oczy :-P ale zgadzam się, że na Zuego może średnio pasować.

Admete napisał/a:
zooshe napisał/a:
Jakoś nie widzę Junkiego w roli prawdziwego badassa. Do tego trzeba się urodzić. CSW to ma, a Junki nie.

Dla mnie to lepiej, bo ja zazwyczaj kibicuję tym dobrym ;)

Ja w sumie też :wink: Chyba tylko w przypadku Atheny naprawdę nie mam pokusy kibicować dobru :roll:

Admete, przesyłka się szykuje :wink:

BeeMeR - Nie 12 Paź, 2014 18:10

Agn napisał/a:
Mam nadzieję, że strzelec szybko zrobi z tym porządek, bo mnie krew zaleje. :evil:
Na pewno będzie próbował :kwiatek:

Agn napisał/a:
Tego nie zauważyłam, może następnym razem zobaczę.
rany zmieniły położenie i kształt przynajmniej na czas sceny prysznicowej (ok. woda rozmyła kształt ;) ) - zwłaszcza ta na policzku - w ruchu jest to o wiele bardziej widoczne: na policzku a z boku.


Aragonte napisał/a:
A wśród reporterów znajdziesz też kontrabasistę z BV :)
Powoli odnoszę wrażenie, że on gra wszędzie ;)

zooshe napisał/a:
Jakoś nie widzę Junkiego w roli prawdziwego badassa. Do tego trzeba się urodzić. CSW to ma, a Junki nie.
Ja jeszcze nie widzę - ale w przyszłości jak najbardziej - on jest charakterystyczny, grać potrafi, walczyć, nabierze jeszcze doświadczenia i drapieżności - poradzi sobie śpiewająco.

Agn napisał/a:
Jeśli mogłam z radością oglądać LMH w roli badassa
w czym? :mysle:
Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 18:27

Hmm, zaczęłam się zastanawiać, jak Jun Ki poradziłby sobie w roli np. Valmonta :mysle:
BeeMeR - Nie 12 Paź, 2014 18:32

Po mojemu jak wyżej: jeszcze nie teraz - ale za kilka lat bez problemu ;)
Agn - Nie 12 Paź, 2014 18:32

BeeMeR napisał/a:
rany zmieniły położenie i kształt przynajmniej na czas sceny prysznicowej (ok. woda rozmyła kształt ;) ) - zwłaszcza ta na policzku - w ruchu jest to o wiele bardziej widoczne: na policzku a z boku.

Dla mnie to nadal jest na kości policzkowej. :mysle:
Cytat:
w czym? :mysle:

Mwhaha! :twisted: W "The one and only", czyli 2 sezonach reklam Toyoty Camry, w których zagrał braci bliźniaków - Kwona i Joona. Jeden był dobry i rozkoszny, drugi działał dla mafii i usiłował skraść bratu tożsamość.
Niemniej bracia, o ile dobrze zapamiętałam, bardzo się kochali. A między jedną sceną romantyczną, a drugą sensacyjną opowiadał o poduszkach powietrznych, silniku, GPSie... samochód był taki cacy, że pomagał wyjść z amnezji. :mrgreen: Oglądało się to jak najlepszą dramę. Wciąż liczę, że LMH powtórzy kiedyś eksperyment i zagra porządnego badassa np. w dramie. *marzy* :serce:

Skończyłam 10. odcinek Gunmana - i koniec polskich napisów. Świetny jest ten serial. Właśnie rzucono lekkie światło na przeszłość Won Shina i jego córki - nie wygląda to różowo. I cała jego sytuacja jest godna pożałowania. A dla córki, widać, zrobi wszystko. Nawet klęknie przed Japończykiem.

Admete - Nie 12 Paź, 2014 18:45

I'm in heaven... ;) W Wojowniku akcja za akcją - powtarzam się, wiem, ale jakie oni tam mają pojedynki :serce2: Odcinek 20 - sam zachwyt. Święty Miecz i Władca Niebios przygotowują się do ostatecznego pojedynku i ćwiczą ze swoimi uczniami - Dong Soo i Woonem. Ja to mam przy czymś takim, jak wy przy scenach z Dokko ;) - rozpływam się. Uwielbiam zarówno dwójkę starszych mistrzów jak i tych młodziaków. A teraz na dodatek pojawił się jeszcze japoński mistrz sztuk walki. Z tej starszej pary bohaterów zwróćcie kiedyś uwagę na Chuna - Władcę Niebios, świetnie pomyślana i zagrana postać.
Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 19:07

Admete, można się rozpływać i przy Dokko, przy pięknych walkach :)
Uwielbiam pięknie nakręcone walki w dramach :serce:

Admete - Nie 12 Paź, 2014 19:10

Próbowałam znaleźć jakiś filmik z Wojownika BDS, który by nie był zbyt spoilerowy i nie był slashem... :lol: Nie da się :rotfl: Same slashe. Wiedziałam, po prostu wiedziałam.

To macie filmik ze Świętym Miecza w roli głównej:

http://www.youtube.com/watch?v=bOuXgyGRZZs

Święty Miecza, Władca Niebios, Władczyni Ziemi:

http://www.youtube.com/watch?v=DdHzbZBlv4Y

Aragonte - Nie 12 Paź, 2014 19:14

Mnie spoilery nie są straszne :wink:
Jak dojadę do końca wybierania ujęć (jestem w połowie, grrr), to sobie obejrzę clipy z Wojownika :)

Admete - Nie 12 Paź, 2014 19:21

Znalazłam jeden, który slashem nie jest, ale za to pure angst - 120% normy plus spoilery, ale tak sobie myślę, że jak za bardzo nie wiecie kto zacz, to wam spoilery niestraszne ;) Zapewniam, że są w dramie humorystyczne, zabawne momenty i bohaterowie wcale nie cierpią przez cały czas ;)

http://www.youtube.com/watch?v=z2wNHHjS6Ew

Aragonte - połączenie scen z Wojownika i Iljimae ( pewnie Iljimae będzie u mnie następne w kolejce ) :

http://www.youtube.com/watch?v=5h0iOiJ_FvE

BeeMeR - Nie 12 Paź, 2014 19:36

Agn napisał/a:
"The one and only", czyli 2 sezonach reklam Toyoty Camry,
no przecież... :mrgreen:

Admete napisał/a:
Święty Miecza, Władca Niebios, Władczyni Ziemi:
bardzo mi się podoba

Admete napisał/a:
Znalazłam jeden, który slashem nie jest, ale za to pure angst - 120% normy plus spoilery, ale tak sobie myślę, że jak za bardzo nie wiecie kto zacz, to wam spoilery niestraszne ;) Zapewniam, że są w dramie humorystyczne, zabawne momenty i bohaterowie wcale nie cierpią przez cały czas
a ten mi się nie wyświetla.

i tak czuję się zachęcona :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group