Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 21:27
| Admete napisał/a: | ty masz właściwe podejście do tego typu produkcji | Ja mam właściwe podejście do bardzo wielu spraw
Do zarzutów względem Ciapy koniecznie trzeba dorzucić utrzymywanie ważnych informacji w tajemnicy przed szefostwem np. że właśnie odkrył, kto jest terrorystką. A jaki on jest głupi to mi się nawet pisać już nie chce
Agn - Pią 25 Lip, 2014 22:26
| Admete napisał/a: | A w Joseon Gunman robi się coraz dramatyczniej i coraz poważniej. Nie będę wam spoilerować, ale mnie się ciągle i coraz bardziej podoba, bo jestem wychowana na wszystkich tych produkcjach typu Czarne chmury, filmy płaszcza i szpady, żelazne maski, Zorra, Robin Hoody i insze cuda Och jak ja kochałam za młodego młodu wszystkie te nieco naiwne produkcje z lat 30, ze złotego okresu Hollywood - Kapitam Blood, Morski Jastrząb. W naszym kręgu kulturowym obecnie takich rzeczy jest mało, więc cieszę się, że mogę sobie coś takiego obejrzeć w koreańskim serialu. Na razie spiski na dworze królewskim, poświęcenie dla ukochanego, starcie nowego ze starym, mroczne ścieżki zemsty czyli jestem usatysfakcjonowana I mam zamiar napocząć It's okay...Poza tym czekam na Nocnego strażnika ( już czuję zabawę ) i Muszkieterów. Ach te seriale kostiumowe Obejrzałabym też The Princess Man, bo mi się ciągle ta drama pojawia odnośnie JG. I jeszcze Iljimae bym chciała... |
Cudownie się czyta twoje wrażenia z tej dramy. Mam ją w planach. Nie wiem, jak upchnę, ale jakoś kiedyś obejrzę. Na pewno możesz liczyć na towarzystwo przy Muszkieterach i Nocnym strażniku. Mam nadzieję, że teraz nie czujesz się mimo wszystko samotna. Wprawdzie tu co innego gremialnie oglądamy, ale twoje wrażenia czyta się z przyjemnością. ^^
| BeeMeR napisał/a: | Weź to sobie również do serca w kontekście City Hall |
A czyż ja co innego czynię?
| BeeMeR napisał/a: | Podziwiałam jeszcze: złośliwe uśmieszki, łypanie spod grzywy, głos, no i przede wszystkim figurę: ramiona, proporcje sylwetki, barów do talii - i to właśnie najlepiej widać w tej czarnej podkoszulce. |
O boru... było nie pytać... każdy cm sobie wyobraziłam i...
| BeeMeR napisał/a: | A, i podoba mi się jeszcze to ujęcie |
Cudne dłonie, a na rękach kajdany? Naughty girl... ale też mi się podoba.
| BeeMeR napisał/a: | Do zarzutów względem Ciapy koniecznie trzeba dorzucić utrzymywanie ważnych informacji w tajemnicy przed szefostwem |
To jeden z wielu powodów, dla których nie trawię tego bohatera. Dlatego tak go wyzywałam od idiotów i debili.
Admete - Pią 25 Lip, 2014 22:47
| Agn napisał/a: | | Mam nadzieję, że teraz nie czujesz się mimo wszystko samotna. Wprawdzie tu co innego gremialnie oglądamy, ale twoje wrażenia czyta się z przyjemnością. ^^ |
Spoko daję radę Napoczęłam It's okay... - powiem tak - czyste szaleństwo , ale to w końcu o wariatach ma być poniekąd Od razu rozpoznałam pana z Gap Donga, a głównego bohatera gra pan znany mi z Classic ( grał w części współczesnej ) - przystojny i baaardzo wysoki. Grał też we Frozen flower. Główna bohaterka jest natomiast grana przez panią od Master of the sun i The Gretest love ( wiedziałam, że ją skądś znam ). Poza tym jest jakiś gościu z City Huntera, panna z Gentelmen's dignity - normalnie sami znajomi. Dzieje się dużo, dzieje się szybko - jak w produkcji amerykańskiej. Szaleństwo za to czysto koreańskie. Jestem zaintrygowana, choć nie mam pewności czy wytrzymam przy tej dawce różnych dziwnych zachowań. Między bohaterami iskrzy aż miło, ale co z tego będzie - pojęcia nie mam Na okrasę fajna zachodnia muzyka - coś jak W Greysach. Ogólnie bardzo nowocześnie.
Agn - Pią 25 Lip, 2014 23:00
Rozumiem, że po pierwszym odcinku tyle pozytywów? Go drama! Który pan z CH?
Ja zaś podziwiam 13 odcinek TCH - Mi Rae i Guk jedzą razem obiad i kiedy już Guk wyłożył jej, jak się powinna zachowywać oficjalnie, oboje się nakarmili z pałeczek. Ta scena wygląda zwyczajnie, bez podtekstów... ale jest wg mnie niezmiernie seksowna. Tak seksowna... jak między dwojgiem ludzi, którzy się lubią, lubią spędzać razem czas (nawet jeśli się nawzajem czasem wnerwiają), trochę się znają i ni to flirtują, ni to zwyczajnie jedzą.
A w oczach CSW jest nieustanny sex appeal. Niezmierniem zachwycona tym, co ten aktor potrafi.
A Kim Sun A po prostu mnie zachwyca. Widzę ją dopiero w drugiej roli i choć po raz kolejny widzę ją w roli lekkiej "wariatki", to nie sposób zaprzeczyć - to świetna aktorka. I uwielbiam ją. Lubię ją za to, że jest inna, niesztampowa, gra doskonale postaci niedoskonałe, postrzelone, ale z dobrą energią i sercem na dłoni. Ona... rozsadza ekran. I niewielu aktorów chyba jest w stanie stawić czoła temu wulkanowi i nie dać się zjeść. Hyun Bin dał radę, CSW też świetnie sobie radzi. Ale do tego właśnie trzeba własnej energii, zdolności i charyzmy. Wtedy i iskrzy odpowiednio, i nikt z ekranu nie znika.
Admete - Pią 25 Lip, 2014 23:05
| Agn napisał/a: | | Który pan z CH? |
Nie kojarzę go, na wiki napisali Tak jak wsponmniałam, nie jestem pewna czy dam radę to oglądać, ale spróbuję. Pan jest przystojny
Agn - Pią 25 Lip, 2014 23:19
Aż sprawdzę...
No oczywiście! Lee Kwang Soo! Grał Go Ki Joona, tego informatyka, który później żenił się z ochroniarką, koleżanką NaNa. Dziewczyny go tu określiły jako Spook czy jakoś tak (ponoć wygląda jak ktoś ze Star Treka). O, ten facet: http://wiki.d-addicts.com/Lee_Kwang_Soo
O, masz:
Ja zaś, zanim pójdę spać, zarzucę landrynką z życzeniem, by każdy facet, który opatruje sobie jakąkolwiek ranę (choćby zraniony palec) prezentował się równie bosko...
Admete - Pią 25 Lip, 2014 23:22
A to w tym serialu wygląda zupełnie inaczej.
Agn - Pią 25 Lip, 2014 23:24
Domyślam się.
Tymczasem w TCH Mi Rae załatwiła na cacy F4. Niniejszym czuję się usatysfakcjonowana, a ponieważ bladym świtem wstaję, to przerywam odcinek w połowie, nim nastąpi jakiś cliffhanger (jak znam życie - pewnie mi coś zaserwują na koniec, bym padła jak długa) i idę spać. Może do śniadania uda mi się skończyć odcinek.
Słodkich snów wszystkim!
BeeMeR - Sob 26 Lip, 2014 06:59
Athena
| Agn napisał/a: | | Cudne dłonie, a na rękach kajdany? Naughty girl. | Mnie sie bardziej podoba scena, to, jak i komu te związane ręce pokazuje, dobrze wiedząc, że to już niedługo. Wprawdzie z coraz większą pewnością uważam, że Ciapa nie jest godnym przeciwnikiem, bardziej by się Kwon nadał do tej roli, bo panowie mają zgoła ciekawszą relację i przeszłość, ale jak się nie ma co się chce....
Ciapa - w sensie aktor - nie ma chemii ani z żadną z pań, ani nie iskrzy (w sensie rywalizacji) z żadnym z panów. Ech...
Na początku 13. odc nastąpiła scena, gdy już-już zdawało mi się, że ok, gdyby tylko nie robił nadmiernych min (maślanych oczu, głupawych uśmieszków), to wszystko byłoby z tym aktorstwem ok - no to zaraz zaczął się trząść i krzyczeć na pannę (co samo w sobie jest zrozumiałe, na tym etapie ich relacji, ale to JAK on to zrobił mnie bez reszty podłamało
Nawet Siwon jest już załamany tym faktem i ewidentnie ma dość
A w scenie gdy pojawia się przed swoim sztabem i pada na fotel to dla mnie jest przede wszystkim skonany - i nie ma prawa być inaczej. Ale ładnie go witają Czy mnie się wydawało, czy w karetce objawił się ojciec Young Do?
A i jeszcze mi się podoba, że zdjęcie, które zostało użyte faktycznie pokazuje młodszego, a nie odmłodzonego CSW
W ogóle ostatnio to mi się całkiem nieźle tą Athnę ogląda - gdyby jeszcze nie ten Ciapa...
| Agn napisał/a: | | A w oczach CSW jest nieustanny sex appeal. Niezmierniem zachwycona tym, co ten aktor potrafi. |
A no widzisz - mój wczorajszy powtórzeniowo-śliniący się wpis miał być znacznie dłuższy, ale życie mnie odwołało i tok myśli dawno uleciał. Na pewno jednak chciałam zaznaczyć kolejny raz, jak bardzo mi się podoba zmieniający się wyraz oczu CSW - wprawdzie ja niekoniecznie widzę w nich nieustannie sex appeal (ale bywa ), niemniej w Athenie często ma żyletki w oczach - i to mi się podoba nie mniej Że potrafi mieć ciepłe spojrzenie - potrafi mieć też przyciężkie, przyćpane spojrzenie, które zachwyca mnie jakby mniej ale co tam - nie ma róży bez kolców
TCH
| Agn napisał/a: | | to przerywam odcinek w połowie, nim nastąpi jakiś cliffhanger (jak znam życie - pewnie mi coś zaserwują na koniec, bym padła jak długa) | To jest najlepszy rodzaj cliffhangerów Mój ulubiony w każdym razie
Agn - Sob 26 Lip, 2014 07:06
| BeeMeR napisał/a: | Nawet Siwon jest już załamany tym faktem i ewidentnie ma dość |
Wygląda jakby dzwonił do twórców z propozycją: "Słuchajcie, przejmę pałeczkę, bo z tym Ciapą już nie mogę..."
| BeeMeR napisał/a: | Na pewno jednak chciałam zaznaczyć kolejny raz, jak bardzo mi się podoba zmieniający się wyraz oczu CSW - wprawdzie ja niekoniecznie widzę w nich nieustannie sex appeal (ale bywa ), |
Ten sex appeal dotyczył konkretnie tego momentu, który omawiałam, jeno się nie wyklawiaturzyłam należycie. Sowwy! Bo on i mord w oczach mieć potrafi, i czułość, i śmiech, i seksowność... Ech...
| BeeMeR napisał/a: | | A w scenie gdy pojawia się przed swoim sztabem i pada na fotel to dla mnie jest przede wszystkim skonany - i nie ma prawa być inaczej. |
Skonany, ale nikt mu nie podskoczy - jest panem i władcą sytuacji jak by nie było. | Cytat: | A i jeszcze mi się podoba, że zdjęcie, które zostało użyte faktycznie pokazuje młodszego, a nie odmłodzonego CSW |
Też mi się to spodobało. | BeeMeR napisał/a: | | W ogóle ostatnio to mi się całkiem nieźle tą Athnę ogląda - gdyby jeszcze nie ten Ciapa... |
Mnie się ją rewelacyjnie oglądało od początku do końca. Fakt, na pewno sporo z tego to moje trzymanie kciuków za terrorystów, ale tak czy siak...
| BeeMeR napisał/a: | To jest najlepszy rodzaj cliffhangerów Mój ulubiony w każdym razie |
Mój też, ale nie chciałam schodzić na zawał, skoro muszę iść do pracy. I właśnie mi się przypomniało, że jest sobota, połączenie mam wcześniejsze i mogę zapomnieć o kontynuacji odcinka. Aaaaaaaish!!!
BeeMeR - Sob 26 Lip, 2014 07:17
| Agn napisał/a: | | Mój też, ale nie chciałam schodzić na zawał, skoro muszę iść do pracy. | Ja tam mogę schodzić na taki zawał regularnie
Więcej - od rom-com'ów (rany, jak to poprawnie napisać ) powiedzmy: od dram komediowo-romantycznych to ja takich zawałów żądam i wymagam
W każdym razie oczekuję
| Agn napisał/a: | | Ten sex appeal dotyczył konkretnie tego momentu, który omawiałam | Ok, rozumiem. Mnie się podoba błyskawiczność, z jaką ona zaczyna się stosować do jego rad i wymusza traktowanie jak kobietę, a nie kumpla. I błysk w jego oku, gdy do tego dochodzi
| Agn napisał/a: | Bo on i mord w oczach mieć potrafi, i czułość, i śmiech, i seksowność... Ech... | Uhum - o to właśnie mi chodziło - ale nie zaszkodzi powtórzyć
Agn - Sob 26 Lip, 2014 07:50
| BeeMeR napisał/a: | rany, jak to poprawnie napisać |
Bez apostrofu.
| BeeMeR napisał/a: | od dram komediowo-romantycznych to ja takich zawałów żądam i wymagam
W każdym razie oczekuję
|
No, jak rom-com nie rusza, to coś jest nie tak.
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się podoba błyskawiczność, z jaką ona zaczyna się stosować do jego rad i wymusza traktowanie jak kobietę, a nie kumpla. I błysk w jego oku, gdy do tego dochodzi |
Uhhhmmmmm! Jak sobie drzwi samochodu kazała otworzyć nic nie robiąc - mistrzostwo.
| BeeMeR napisał/a: | Uhum - o to właśnie mi chodziło - ale nie zaszkodzi powtórzyć |
Zachwytów nad CSW nigdy dość.
Dobra, spływam. Tak bieżę do pracy:
Aczkolwiek nie prezentuję się równie modelowo...
zooshe - Sob 26 Lip, 2014 08:46
Nareszcie weekend. Jejku przez tą nerwówkę związaną ze zmianą pracy non stop bolała mnie głowa. Tak że nie miałam siły nawet przy kompie siedzieć. Agn sory za brak previka, dziś wszystko nadrobię.
Co do Ciapy to już nawet nie chce mi się w kółko powtarzać, że aktor jest gorszy niż drewutnia. Twórcy popełnili fatalny błąd obsadzając go w tej roli i dając tyle czasu antenowego.
| BeeMeR napisał/a: | ... i to właśnie najlepiej widać w tej czarnej podkoszulce. żaden garniak, żadne klatowe zdjęcie nie nie podoba mi się tak, jak ta niepozorna koszulka. |
A dla mnie ona jest do natychmiastowego zdarcia.
| Agn napisał/a: |
Cudne dłonie, a na rękach kajdany? Naughty girl... |
CSW w kajdankach *wachluje się.*
| Admete napisał/a: |
Napoczęłam It's okay... - powiem tak - czyste szaleństwo , ale to w końcu o wariatach ma być poniekąd |
Ja zawsze uważałam że każdy psychiatra ma w sobie coś z wariata więc już niczemu się nie dziwię.
Wyczytałam że bohater Jae Yeol ma obsesje, ale poza obsesyjnym zamykaniem drzwi do łazienki nie zauważyłam innych symptomów.
| Admete napisał/a: | | Od razu rozpoznałam pana z Gap Donga |
Od razu go polubiłam. Zupełnie nie przypomina tego zaciekłego i twardogłowego gliny z GP.
| Admete napisał/a: | | głównego bohatera gra pan znany mi z Classic ( grał w części współczesnej ) - przystojny i baaardzo wysoki. Grał też we Frozen flower. |
Pana można jeszcze było podziwiać w Dirty Carnaval. Umie bestia grać.
| Admete napisał/a: | Główna bohaterka jest natomiast grana przez panią od Master of the sun i The Gretest love ( wiedziałam, że ją skądś znam ). |
Nie wiem jak będzie dalej ale postać polubiłam od początku, co w przypadku dwu wyżej wymienionych zajęło trochę czasu.
| Admete napisał/a: | | Poza tym jest jakiś gościu z City Huntera, panna z Gentelmen's dignity - normalnie sami znajomi. |
W roli matki bohaterki pojawiła się Lady Choi. a siwowłosym braciszkiem bohatera jest szef gangu z AoF.
| Admete napisał/a: | Dzieje się dużo, dzieje się szybko - jak w produkcji amerykańskiej.
Szaleństwo za to czysto koreańskie. Jestem zaintrygowana, choć nie mam pewności czy wytrzymam przy tej dawce różnych dziwnych zachowań. Między bohaterami iskrzy aż miło, ale co z tego będzie - pojęcia nie mam Na okrasę fajna zachodnia muzyka - coś jak W Greysach. Ogólnie bardzo nowocześnie. |
Mnie to bardziej komedię czeską przypomina. Podobało mi się przyjęcie w domu wariatów. JY namieszał ale w rezultacie laska uwolniła się od zdradzającego chłopaka, a on sam tez jest już wolny. Czuję że romans szybko zakwitnie, w końcu kto się czubi ten się lubi. Scena z winem. To teraz parka albo się w sobie zakocha albo pozabija.
| Agn napisał/a: |
Ja zaś podziwiam 13 odcinek TCH - Mi Rae i Guk jedzą razem obiad i kiedy już Guk wyłożył jej, jak się powinna zachowywać oficjalnie, oboje się nakarmili z pałeczek. Ta scena wygląda zwyczajnie, bez podtekstów... ale jest wg mnie niezmiernie seksowna. |
Agn nie załapałaś jeszcze podstawowej zależności. Kiedy CSW pojawia się na ekranie scena od razu robi się seksowna.
| Agn napisał/a: | | Tak seksowna... jak między dwojgiem ludzi, którzy się lubią, lubią spędzać razem czas (nawet jeśli się nawzajem czasem wnerwiają), trochę się znają i ni to flirtują, ni to zwyczajnie jedzą. |
To ich wzajemne wnerwianie się to każde element gry wstępnej. Przy narzeczonej chodzi jak na paluszkach a tutaj harcuje.
| BeeMeR napisał/a: |
W ogóle ostatnio to mi się całkiem nieźle tą Athnę ogląda - gdyby jeszcze nie ten Ciapa... |
Tak trochę poza tematem, ale jak teraz nie napisze to znów zapomnę. Pamiętam w Athenie jeszcze jedną mocną scenę z CSW.
Na jakimś parkingu kiedy spotkał się z ojcem Jae Hee i na dzień dobry uderzył go w twarz. To było takie zupełnie nie po koreańsku uderzyć osobę starszą od siebie, ale jednocześnie pokazywało kto tu naprawdę rządzi.
| BeeMeR napisał/a: | To jest najlepszy rodzaj cliffhangerów Mój ulubiony w każdym razie | Dobrze kojarzę że chodzi o ten samochodowy?
BeeMeR - Sob 26 Lip, 2014 09:42
| Cytat: | Uhhhmmmmm! Jak sobie drzwi samochodu kazała otworzyć nic nie robiąc - mistrzostwo. | Jak to nic? Wymownie strzelała oczami - a umie to robić bezbłędnie
Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że to dość typowy etap nie-fizycznego "makeover" bohaterki, ale jest bardzo ładna i dokładnie tego oczekuję od rom-comów (a wymagań mam sporo i ich liczba wciąż rośnie ) - tj. że nie tylko raz na czas ubiorą panną jak lalkę (czasem karykaturalnie, jak w BBF ) ale i czegoś nauczą z zachowań kobiecych - PT też pięknie to zawarło
| zooshe napisał/a: | Admete napisał/a:
głównego bohatera gra pan znany mi z Classic ( grał w części współczesnej ) - przystojny i baaardzo wysoki. Grał też we Frozen flower. Pana można jeszcze było podziwiać w Dirty Carnaval. Umie bestia grać. | No ja mam z nim problem, bo najwyraźniej zaczęłam od złego filmu - z FF go nie pamiętam, a w Love of North and South grał takiego dupka, że mi spaczył pogląd na aktora - i nie czuję potrzeby go oglądać, wręcz nie mam ochoty. Pewnie dobry film/drama by mnie wyleczył, ale czasu mi brak na zaległości - taki Posejdon np. czeka i czeka, OML i wiele innych.
| zooshe napisał/a: | | To ich wzajemne wnerwianie się to każde element gry wstępnej. Przy narzeczonej chodzi jak na paluszkach a tutaj harcuje. | Oczywiście - oni się pięknie kłócą, jeszcze piękniej godzą, potrafią rozmawiać i rozwiązywać konflikty. A poza tym tworzą piękną wizualnie parę
| zooshe napisał/a: | | Dobrze kojarzę że chodzi o ten samochodowy? | Owszem Scena jest nieco przegadana, ale co się będę czepiać - bardzo ładnie wypływa z kolejnego typowego dla dramowych bohaterów romantycznych stalkingu w wersji light (niech żyje polszczyzna ) - on od dawna ją obserwuje gdzie jest i co robi - ot tak, z daleka, nie naruszając jej przestrzeni i nie narzucając jej zbytnio, i po prostu cudnie dostaje szału jak jej nie może namierzyć
A ja strasznie lubię jak dramy ładnie korzystają z pewnych archetypów zachowań i potrafią je ładnie dostosować do bohaterów, a bohaterów do typowych zachowań
| zooshe napisał/a: | Tak trochę poza tematem, ale jak teraz nie napisze to znów zapomnę. Pamiętam w Athenie jeszcze jedną mocną scenę z CSW.
Na jakimś parkingu kiedy spotkał się z ojcem Jae Hee i na dzień dobry uderzył go w twarz. To było takie zupełnie nie po koreańsku uderzyć osobę starszą od siebie, ale jednocześnie pokazywało kto tu naprawdę rządzi | Oj, tak - wiadomo, kto tu rządzi po tej stronie boiska - tylko po drugiej....
Po drugiej to ja mam słabość do najmłodszego w "rodzinie" - bardzo fajnie mu ten rys nadali, tak nawiasem.
Anaru - Sob 26 Lip, 2014 11:42
Melduję posłusznie, że żyję, w miarę wolnego (hahaha ) czasu nadrabiam sobie te 650 postów li i jedynie w tym wątku , reszta mniej narasta .
I nadrabiam sobie nadal Dokko, z wielkim bananem i czułością. Jestem w 9 odcinku, magnesy już były (to do Basi ). Piękna scena z butami, kiedy to narażając się opinii publicznej przyznał się do wylicytowania jej butów, a potem odwrócił przepięknie sprawę na swoja korzyść. Anioł Dokko mnie oczarował.
I skojarzył się co nieco z Spn
Scena udowadniania jak to jest niezmiernie chory - miodzio.
Ziemniaczek rośnie aż miło.
Jestem na etapie "odkochania się" , kiedy to już nie ma "lubię cie, ale się tego wstydzę, bo jesteś niczym", ale jest chęc pomocy i zadbania o jej opinię.
Lubię tę menedżerkę Dokko - rozsądna kobitka.
Kiedy nadrobię resztę, to pojęcia nie mam , bo jednak w wolnych chwilach wypadam z domu zamiast siedzieć przy komputerze, grzech marnować taką cudną pogodę. Wieczorem padam na pysk , a oglądanie zanim słońce wstanie nie wchodzi w grę, bo wtedy jestem najbardziej sztywnym nieboszczykiem . Ale się będę starać.
I tak was w życiu nie dogonię.
Admete - Sob 26 Lip, 2014 13:13
| zooshe napisał/a: | | Wyczytałam że bohater Jae Yeol ma obsesje, ale poza obsesyjnym zamykaniem drzwi do łazienki nie zauważyłam innych symptomów. |
A nie wydaje ci się, że ma zwidy? Widzi tego młodziaka...w różnych momentach.
| zooshe napisał/a: | | To teraz parka albo się w sobie zakocha albo pozabija. |
Drugi odcinek przede mną
zooshe - Sob 26 Lip, 2014 13:27
| Admete napisał/a: |
A nie wydaje ci się, że ma zwidy? Widzi tego młodziaka...w różnych momentach.
|
Myślisz że to tylko wytwór jego wyobraźni. Mnie się wydaje, że to jakiś jego fan. Prosił go o przeczytanie jego książki.
Zauważyłam drugą schizę - układanie ręczników pod kolor.
Admete - Sob 26 Lip, 2014 14:39
Zobaczymy, co z tym chłopaczkiem. Mnie się on wydaje dziwny. Bohater ma chyba jakąś skomplikowaną przeszłość. Jego brat siedzi za morderstwo i twierdzi, że nie popełnił przestępstwa. Na dodatek oskarża bohatera o zbrodnię. A kobietka ma jakąś traumę z dzieciństwa. ładny mają dom w tym serialu. Trochę mnie męczą te wszystkie krzyki i zamieszanie, ale ogólnie drama niesztampowa.
zooshe - Sob 26 Lip, 2014 14:49
Agn bidula siedzi w pracy i wysyła mi SOSy. Pomoc nadciąga.
Masz i niech ci się miło pracuje.
A jak ci w pracy będzie za zimno to masz i coś na rozgrzewkę. Stare ale jare.
Trzykrotka - Sob 26 Lip, 2014 15:55
Zooshe, ty zmiłowania nie masz w ten upał
Z tego, co piszecie o It's Ok widzę, że zapowiada się coś ciekawego. Poczekam, aż mi się uzbiera trochę odcinków - jednak tak o wiele lepiej się ogląda. A póki co podgonię może BV
Muszę powiedzieć, że drugi odcinek zeźlił mnie na maestra niemożebnie. Już widzę, że leci jakieś usprawiedliwienie jego zachowania (że on taki pracowity, a kolega genialny i wszystko mu ot tak przychodzi ) Kompleks Salierego? No i jeszcze jedno - nie pisnęłabym słówkiem, gdyby on pomiatał ludźmi za brak kunsztu, chęci, kaleczenie uszu złym wykonaniem - boli, ale tak się uczymy. Ale mówienie nie zagracie tego, bo jesteście plebsem mnie dobiło. Paskudne. Pewnie potem scenarzysta go przeczołga i każe zweryfikować sądy, ale póki co mam gulę w gardle, kiedy na niego patrzę. Tylko muzyka osładza gorzką pigułę.
Słodko za to było w FTLY (6-7 odcinki) - Gun śpiewający dla wiejskich ajumm szyjący kaftanik dla dziecka (na piknięcie wątpliwości, gdzie się tego nauczył od razu podsunięto mi odpowiedź: w wojsku. Takie wojsko to ja rozumiem!), Gun robiący manewry łóżeczkowe (tak mnie bolą plecy, że nie mogę spać na sofie, a moja żona w ciąży też nie może ) oraz prawie padający na zawał w wyścigu z Danielem - o, brawo, to lubię! Śmiałam się też (jak wszyscy) przy mafijnej scenie odkupowania fabryki
Za to obaj panowie wykonali pojedynek na brzydkie garnitury. Nawet zrobiłam fotki, ale dam spokój. Jak Daniel zaatakował białym w kratę, Gun odpowiedział prążkami (nawet ładnymi, nie czepiam się). Kiedy Daniel opancerzył sie znienacka pomarańczowym a la Miami Vice, Gun już czekał w białej marynarze z granatową lamówką I Daniel dostał ode mnie minus za obijanie sobie Mi Young o klatę metodą "na Young Do." Buuuu...
Anaru - Sob 26 Lip, 2014 16:02
Woooow! jakie klaty! No takie klaty to rozumiem, co tam Grey
A tak wracając do TGL
Kto to jest w 9 odcinku ten młody od lodówek? Pamiętam, że była o nim gdzieś mowa, ale nie pamiętam gdzie i w której części dramowych wątków
Och, doktorek kupieniem aparatu by u mnie zdecydowanie bardziej zapunktował niż kupieniem stanika. Przyuważyłam, że obmacywał model Nikon D5100, ja mam D5000, więc blisko . Ot, takie skrzywienie.
A jaki Dokko miał fajny ten jasny garniturek! (w tym albo poprzednim odcinku, już mki się merda bo okropnie na raty oglądam z racji różnych nieprzewidzianych różności )
Admete - Sob 26 Lip, 2014 17:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale mówienie nie zagracie tego, bo jesteście plebsem mnie dobiło. Paskudne. Pewnie potem scenarzysta go przeczołga i każe zweryfikować sądy, ale póki co mam gulę w gardle, kiedy na niego patrzę. Tylko muzyka osładza gorzką pigułę. |
Oj niełatwo ci będzie z tą dramą, za delikatna jesteś He, he...nic na to nie poradzę, ale w serialach to ja wolę takie wredne maestra do oglądania - uwielbiam Maestra Kanga za to, że taki wredny. Pewnie ta moja zła część osobowości się wtedy odzywa Bo ja posiadam złą siostrę bliźniaczkę Zaczęłam City Hall - bawi mnie na razie, ale nie wiem, czy te durne, bezsensowne, idiotyczne napisy mnie nie pokonają !!!%$#@!@#!!!!!! Wiecie, że ja jestem wrażliwa na to, jak coś jest napisane...bardzo wrażliwa. A początek drugiego odcinka sprawił, ze stwierdziłam, iż aktorzy chyba mówią coś innego, niż stf!urca napisów podaje - tłumacza powinni zamknąć w specjalnym kręgu piekła dla nieznających ojczystego języka ( angielskiego pewnie też nie zna ). Polityka na Inju mnie natomiast bawi, a główna bohaterka to faktycznie wariatka Powinna iść na terapię do pani psychiatry z It's okay...
BeeMeR - Sob 26 Lip, 2014 17:20
| Trzykrotka napisał/a: | Za to obaj panowie wykonali pojedynek na brzydkie garnitury. Nawet zrobiłam fotki, ale dam spokój. Jak Daniel zaatakował białym w kratę, Gun odpowiedział prążkami (nawet ładnymi, nie czepiam się). Kiedy Daniel opancerzył sie znienacka pomarańczowym a la Miami Vice, Gun już czekał w białej marynarze z granatową lamówką |
| Anaru napisał/a: | Kto to jest w 9 odcinku ten młody od lodówek? | Żabul
| Admete napisał/a: | | stwierdziłam, iż aktorzy chyba mówią coś innego, niż stf!órca napisów podaje - tłumacza powinni zamknąć w specjalnym kręgu piekła dla nieznających ojczystego języka ( angielskiego pewnie też nie zna ) | oj, niestety - lepiej nie będzie. Bohaterowie bardzo często mówią co innego
Admete - Sob 26 Lip, 2014 17:25
Wielka strata dla tej dramy, że ktoś niekompetentny się za nią zabrał, bo tam jest sporo humoru i złe tłumaczenie go zabija.
Z recenzji Joseon Gunman na dramabeans - "Muahaha. I know, it’s sad. Entertaining sad!".
I fanvid - akcja, akcja i wykop
http://www.youtube.com/watch?v=R9iTHPMYQYk#t=60
I od razu adrenalina mi skacze
Tutaj inne wątki - Soo In i Yoon Kang/Hanjo:
http://www.youtube.com/watch?v=wZx-lIl5ojQ
zooshe - Sob 26 Lip, 2014 19:30
| Admete napisał/a: | | Zobaczymy, co z tym chłopaczkiem. Mnie się on wydaje dziwny. |
A to swoją drogą taki trochę niedorozwinięty i jakby ciotowaty.
| Admete napisał/a: | | Bohater ma chyba jakąś skomplikowaną przeszłość. Jego brat siedzi za morderstwo i twierdzi, że nie popełnił przestępstwa. Na dodatek oskarża bohatera o zbrodnię. |
Jak każdy typowy bohater dramy, ale w tym przypadku to jak najbardziej uzasadnione.
| Admete napisał/a: | | A kobietka ma jakąś traumę z dzieciństwa. |
W drugim odcinku jest mowa o tym, że w dzieciństwie przeżyła "sexual trauma". Ma to jakiś związek z kochankiem jej matki ale nie wiadomo czy była przez niego molestowana, czy po prostu bardzo przeżyła fakt że matka zdradzała męża.
Na pewno boi się bliskości, kiedy jej chłopak ja przytulił aż się wzdrygnęła no i nie chce uprawiać z nim seksu.
Jeśli zamiast materialnego mezaliansu, wrednych teściowych i podłych ex dostanę romans polegający na stopniowym wychodzeniu bohaterów ze swojej własnej skorupy i lęków, jestem jak najbardziej za.
| Admete napisał/a: | | Trochę mnie męczą te wszystkie krzyki i zamieszanie, ale ogólnie drama niesztampowa. |
A ja lubię te ich krzyki, uwielbiam starszego sunbee. Pamiętasz jak pocieszał chirurga chorego na raka. Razem z tym młodszym tworzą niesamowity team.

I jeszcze bardzo podoba mi się fryzura Gongowej w tej dramie. Nareszcie ma normalne ciuchy i wygląda całkiem ładnie.
| Trzykrotka napisał/a: | Zooshe, ty zmiłowania nie masz w ten upał |
No co.
| Trzykrotka napisał/a: |
Z tego, co piszecie o It's Ok widzę, że zapowiada się coś ciekawego. Poczekam, aż mi się uzbiera trochę odcinków - jednak tak o wiele lepiej się ogląda. A póki co podgonię może |
"It's OK" na pewno nie jest hiciorem ale jeśli ma szansę spodobać się komuś z tego grona to pewnie właśnie tobie.
Mnie zaciekawiła na tyle, że obejrzę do końca choćby dla aktorów, których bardzo lubię.
| Anaru napisał/a: | Woooow! jakie klaty! No takie klaty to rozumiem, co tam Grey |
Ech tyle czasu cię nie było, że nawet nie wiesz jakie wcześniej tutaj rzeczy się działy.
|
|
|