To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

BeeMeR - Pon 27 Lut, 2012 13:14

Anaru napisał/a:
Ale w którym to tylko sweterki sie zmieniały? :mysle: :mrgreen:
OSO :mrgreen:

a tu masz z Filmfare'ów :mrgreen:

miłosz - Pon 27 Lut, 2012 14:28

oglądnełam film Nietykalni

trailer

"Francuska komedia "Intouchables" bije nad Sekwaną rekordy oglądalności. W miesiąc po premierze, film obejrzało aż 12 milionów widzów. Miłośnicy filmu podkreślają jego pozytywny przekaz, podczas gdy niektórzy krytycy oskarżają reżyserów o flirt z rasizmem".
moze nie jest to wybitnie zabawna komedia we francuskim stylu. Ale mimo dramatycznie trudnego tematu jaki podejmuje, naprawde warta obejrzenia.

Yvain - Pon 27 Lut, 2012 21:46

praedzio napisał/a:
Ni stąd ni zowąd naszła mnie chętka na obejrzenie Lawendowego Wzgórza. Wspaniałe kreacje Judi Dench i Maggie Smith.


Mnie dzisiaj też po waszych zachętach i jestem szczęśliwa, że go zobaczyłam :mrgreen: Dzięki :kwiatek:
Obie panie zagrały cudownie :oklaski: :oklaski: :oklaski: choć mi była bliższa odczuwaniem Urszula. Judi rewelacyjnie oddawała wszystkie emocje, wspaniały popis gry aktorskiej. Dodatkowo przepiękne położenie ich domu, śliczny ogródek. Chętnie wybrałabym się w takie miejsce na paromiesięczny odpoczynek :mrgreen:

Anaru - Wto 28 Lut, 2012 13:40

BeeMeR napisał/a:
a tu masz z Filmfare'ów

:mrgreen:

miłosz napisał/a:
oglądnełam film Nietykalni

A zastanawiałam się ostatnio czy sie tym interesować :mysle:

My z Asią mamy dzisiaj P.S Kocham Cie (P.S I Love You) (2007) podejście trzecie. Dwa pierwsze skończyły się Asiną drzemką. Szczerze mówiąc też myślałam, że będzie lepszy...
Jak zaśnie dzisiaj również w czasie seansu, to jej chyba nie będę męczyć, na ciekawych filmach nie śpi ;) .

miłosz - Wto 28 Lut, 2012 21:01

Anaru polecam Ci "Nietykalnych" - ma drugie dno ;)
Admete - Wto 28 Lut, 2012 21:18

Pod tym linkiem mozna na YT obejrzeć film dokumentalny Hair India - o tym, jak kobiety w Indiach oddają swoje włosy w świątyniach. Te włosy są potem sprzedawane i wykorzystywane do produkcji peruk i przedłużeń.

http://www.youtube.com/watch?v=2XOxXXTRDyA

Anaru - Śro 29 Lut, 2012 10:18

Mag113 napisał/a:
Film akurat dobry na zdewastowany stan mojego ducha po pierwszej turze egzaminów poprawkowych. Nie wymaga wiele myślenia, ma ducha angielskiego, strzela się w nim z broni elegancko, krwi mało, nikt nie słyszał o policji na Wyspach Brytyjskich.

Zainteresowałam się zdecydowanie :mrgreen:

Eeva - Czw 01 Mar, 2012 08:56

Byłam wczoraj w kinie na Ściganej. Fajna obsada - Michael Douglas, Michael Fassbender, Ewan McGregor, Bill Paxton, Channing Tatum, Antonio Banderas i kilka mniej znanych nazwisk, ale dośc znanych mi twarzy. Film miał być super kinem akcji, z zapierającymi dech w piersiach scenami walki.
Taaaaa...
Nie polecam, mialam ochote wydrapać sobie oczy. Film bez-na-dziej-ny. Nic się nie dzieje, sceny walki żałosne i w ogóle nuda taka, że można usnąć.

Agn - Czw 01 Mar, 2012 09:42

Uch, czułam, że tak będzie. Nie lubię filmów sensacyjnych, ale po obsadzie sporo sobie obiecywałam. Wobec tego będę unikać. Dzięki, Eevo, za ostrzeżenie! :kwiatki_wyciaga:
Anaru - Czw 01 Mar, 2012 10:22

Aż szkoda obsady, bo zainteresowałyśmy się obie z Agn przecież po zobaczeniu reklamy. I nawet chociaż nie lubię sensacji z kobietami w roli głównej to miałam ochotę zrobić wyjątek. No to nie zrobię. :roll:
milenaj - Czw 01 Mar, 2012 10:48

A miał taki fajny zwiastun. Dzięki za informację, bo też się zastanawiałam. :kwiatek:
Eeva - Czw 01 Mar, 2012 10:52

Właśnie nie widziałam zwiastunu, bo ten film to pomysł mojej Kociej Łapy, za to ja bylam bardzo skuszona męską obsadą.
Szkoda.
Oczywiście moge się mylić, i ten film jest świetny i pewnie przegłęboki i ma drugie dno i trzecie, tylko ja jestem za głupia żeby zrozumiec ;-)
Tak czy inaczej więcej o treści dowiedziałam się z opisu na filmwebie niż z samego filmu ;-)

Eeva - Czw 01 Mar, 2012 11:15

Obejrzałam też Another Cinderella Story z Seleną Gomez (załama), Monte carlo z Seleną Gomez i Leighton Meester, która lubię bardzo i było całkiem przyjemne do obejrzenia, nie strasznie cukierkowe jak się spodziewalam, że będzie. Na fali Leighton obejrzałam Killer Movie z Paulem Wesleyem i Kaley Cuoco, ale niestety Leighton umarła mniej więcej po 10 minutach filmu, a reszta byla denna i w ogóle niestraszna jak na horror. Nie polecam.
Chyba w ogóle ostatnio nie widzialam nic dobrego. Ooo, jeszcze widziałam Drive z Ryanem Gosslingiem, blizej znanym jako Mega-Ciacho. Niestety dialogi z tego filmu mogłyby się zmieścić na 1 stronie a4 a reszta to powłóczyste spojrzenia i sama do końca nie wiem co. Kocham Ryana, ale za ten film powinni go skazać na cięzkie prace w kamieniołomach.
Widziałam tez Anonymus, o tym czy Szekspir faktycznie napisał swoje sztuki, a raczej o tym, że nie napisał. Film całkiem fajny, bardzo mi się podobał klimat, a szczególnie Rhys Ifans, do którego mam niczym nie mogacą się wytłumaczyć slabość. Rozwiązanie historii dość mocne. Na początku zawirowanie czasowe mogą być mylące, ale potem już bez trudu można się we wszystkim połapać. polecam.

Anaru - Czw 01 Mar, 2012 18:46

A my skończyłyśmy wreszcie (za piątym podejściem :mrgreen: ) P.S I Love You
Uffff. Nie był najgorszy, zdecydowanie, chociaż jakiś rewelacyjny tez nie. A jednak miał na Asię działanie idealnie usypiające... Owszem, muzyka mi się bardzo podobała, Gerald Butler w roli również, Jeffrey Dean Morgan zgrabny i ma słodki uśmiech, ale główna bohaterka mnie ciut drażniła.

Caitriona - Czw 01 Mar, 2012 20:26

Eeva napisał/a:
Ooo, jeszcze widziałam Drive z Ryanem Gosslingiem, blizej znanym jako Mega-Ciacho. Niestety dialogi z tego filmu mogłyby się zmieścić na 1 stronie a4 a reszta to powłóczyste spojrzenia i sama do końca nie wiem co. Kocham Ryana, ale za ten film powinni go skazać na cięzkie prace w kamieniołomach.

A ja do tej pory nie wiem czy mi się podobało, czy nie :mrgreen: Dziwny ten film, ale jednak ma coś w sobie.

Eeva - Czw 01 Mar, 2012 22:17

Caitriona napisał/a:
A ja do tej pory nie wiem czy mi się podobało, czy nie

Nam się chyba jednak nie podobało ;-)

miłosz - Pon 05 Mar, 2012 22:45

się z mężem do kina wybrałam na Histerię - słodkie, miłe, może deczko papierowe postaci, ale bez wulgaryzmów, bez przegięcia, z żywymi dialogami, trącące może myszką ale z bardzo ciepłym przesłaniem i z konkluzją męża: "a ty Małgosiu do dziś nie nauczyłaś się cerować" :mrgreen: i wszystko okraszone ciepłymi pianinowymi dzwiękami. I oczywiście słodki jak zawsze Hugh Dancy - wymarzona rola dla niego. No i Rupertt Everett - jako zmanierowany, ekscentryczny wynalzca i jego tatuś z mamusią (nawiasem mówiąc mamusią również Bridget Jones) i pokojówka Molly-lizaczek.
świetna zabawa ;)

praedzio - Pon 05 Mar, 2012 22:50

Postanowiłam sprawdzić, co za jeden ten Jean Dujardin (Artysty jeszcze nie widziałam i chyba szybko nie obejrzę), więc przeleciałam wzrokiem jego filmografię... i zawiesiłam się na jednej pozycji: Lucky Luke. ;)

Darząc sentymentem pewną kreskówkę (to jeszcze były te czasy, kiedy kreskówki lubiłam ;) daaaawno), postanowiłam sprawdzić, jak Francuzom udało się przenieść na ekran jej fabularyzowaną wersję. No, cóż - ustalmy jedno: jest to pastisz westernu jako takiego - w dodatku zrobiony przez Francuzów, więc wychodzi prawie pastisz pastiszu. ;) Środki i zabiegi mające na celu rozbawienie widza są raczej nie w moim guście - ale rozczulało mnie takie "ukreskówkowienie" rzeczywistości:


(zatrwożeni mieszkańcy Daisy Town siedzący w beczkach i obserwujący pojedynek głównych bohaterów ;) )

Trochę zdjęć:


Reasumując: można obejrzeć, ale bez zachwytów. ;)

Aragonte - Pon 05 Mar, 2012 22:56

Chyba zatrzymam się na kreskówce :wink:
praedzio - Wto 06 Mar, 2012 06:30

Aaa... i przypomniało mi się jeszcze jedno: w jednej z pierwszych scen ze zdziwieniem (nawet całkiem sporym) zauważyłam Gabriela Corrado (grał ojca Luke'a) - jednego ze słynnych amantów argentyńskich telenowel (ktoś pamięta telenowelę pt. Dziki księżyc? ;) ). Usiłując domyślić się, co on do jasnej Anielki robił we francuskim filmie, wykoncypowałam sobie, że bryknął sobie do Hiszpanii na wakacje, a stamtąd do sąsiedniej Francji, co by nagrać epizod w filmie. ;) :-P
Yvain - Wto 06 Mar, 2012 10:07

Zachód ma Lucky Luka, a Czesi swojego Lemoniadowego Joe film z 1964 w reżyserii Oldřicha Lipskiego. Groteskowa parodia westernu dla smakoszy filmów z tamtych lat :mrgreen:
Aragonte - Wto 06 Mar, 2012 11:11

Lemoniadowego Joe oglądałam parę razy, zawsze z bananem na twarzy :D
Agn - Wto 06 Mar, 2012 11:16

Ja to z bananem na twarzy wczoraj skończyłam oglądać po raz nie wiem który Ogniem i mieczem. Ach, Jurko... :serce:
A dzisiaj poleci Potop, a potem Pan Wołodyjowski... I dalej będę wzdychać, zakład? Panie Michale... :serce:

Aragonte - Wto 06 Mar, 2012 11:47

Zgaduję, żeś waćpanna na urlopie :wink:
Agn - Wto 06 Mar, 2012 11:57

Taaaaaak i wreszcie ogarniam swe zaległości. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group