Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - MEGAFANFIK tom III część 2
Sofijufka - Nie 16 Gru, 2007 16:17
Wczoraj sobie obejrzałam kawałek DiU - milutka ta Lizzie. A Darcy ma pręt od firanek w.... , ale sie już zaczyna odkrochmalać
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:18
A którą wersję oglądałaś ?
Sofijufka - Nie 16 Gru, 2007 16:25
| Maryann napisał/a: | | A którą wersję oglądałaś ? |
Z Jennifer i Colinkiem
Tę z Keirą i spłoszonym, tłustowłosym tfu! - obejrzałam raz, powtarzając sobie w duchu, że to nie jest DiU, tylko jakiś Regency Romance - i dzięki temu tylko wysiedziałam. Jak Lady Catherine zjawiła się w środku nocy, zrywając wszystkich na nogi, to mnie prawie wymiotło z fotela, ale kumple po prawicy i lewicy mnie przytrzymali. Siłą.
No i Bingley tutaj był przygłupem (no, trochę był, ale nie tak ). Dziewczyny, które ze mną były (nie znające solenizantki) to nawet zostały wciągnięte, ale....
Marija - Nie 16 Gru, 2007 16:27
| Sofijufka napisał/a: | | Tę z Keirą i spłoszonym, tłustowłosym tfu! - obejrzałam raz, powtarzając sobie w duchu, że to nie jest DiU | Nooo . Jedynie słuszne podejście .
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:27
Aaaa... To widzę, że nie widziałś wersji z 1980. Tamten Darcy w miejscu pręta od firanek ma... słup telegraficzny...
| Sofijufka napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | A którą wersję oglądałaś ? |
Z Jennifer i Colinkiem
Tę z Keirą i spłoszonym, tłustowłosym tfu! - obejrzałam raz, powtarzając sobie w duchu, że to nie jest DiU, tylko jakiś Regency Romance |
Marija - Nie 16 Gru, 2007 16:28
| Maryann napisał/a: | Aaaa... To widzę, że nie widziałś wersji z 1980. Tamten Darcy w miejscu pręta od firanek ma słup telegraficzny... | Ja widziałam tylko fragmenty na YT i pa-dłam zdecydowanie . Tego by się bez spazmów i końcowej histerii nie dało obejrzeć
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:30
No chyba się dało i to z całkiem dobrym skutkiem, bo to po tamtej wersji się w JA zakochałam...
Gosia - Nie 16 Gru, 2007 16:31
E tam! Ja DiU 1980 obejrzalam z zainteresowaniem i nawet uwazalam tamtego Darcy`ego za przystojnego I dzieki tej wersji zainteresowalam sie Jane Austen.
Oczywiscie to bylo przed potopem i przed obejrzeniem wersji 1995.
Marija - Nie 16 Gru, 2007 16:32
| Maryann napisał/a: | No chyba się dało i to z całkiem dobrym skutkiem, bo to po tamtej wersji się w JA zakochałam... | Maryannku, ja Cię doprawdy podziwiam . Jednak dzieci mają inne podejście do filmowych bohaterów. Ja pamiętam, że byłam niemal zakochana w męskich bohaterach Sagi Rodu Paliserów .
Dione - Nie 16 Gru, 2007 16:32
| Marija napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | Tę z Keirą i spłoszonym, tłustowłosym tfu! - obejrzałam raz, powtarzając sobie w duchu, że to nie jest DiU | Nooo . Jedynie słuszne podejście . |
A tak w ramach wyjaśnienia: gdzie on ma ten pręt od firanki? Chyba sobie aż filma puszczę....
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:33
| Gosia napisał/a: | E tam! Ja DiU 1980 obejrzalam z zainteresowaniem i nawet uwazalam tamtego Darcy`ego za przystojnego |
Ja też...
| Gosia napisał/a: | | Oczywscie to bylo przed potopem i przed obejrzeniem wersji 1995. |
Oczywiście.
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:34
| Dione napisał/a: | | A tak w ramach wyjaśnienia: gdzie on ma ten pręt od firanki? |
No zamiast kręgosłupa przecież...
Dione - Nie 16 Gru, 2007 16:35
Aaaaa!!!!!
U nas się mówi o kiju od miotły
Sofijufka - Nie 16 Gru, 2007 16:35
| Maryann napisał/a: | No chyba się dało i to z całkiem dobrym skutkiem, bo to po tamtej wersji się w JA zakochałam... |
Dało, dało, Lizzie była całkiem fajna, no a Darcy, fakt - słup miał - ale skali porównawczej nie było, to i zniosłam.
Za to potem oglądałam "Mansfield Park" i Fanny taka -nawet niebrzydka i stylowa - ale za to krowiasta była, i usta miała półotwarte zawsze (trzeci mifgdał?), za to Mary i Henry - mniam, mniam. Ale to nie była ta ekranizacja, co to Fanny autorką zostaje [też brrrr).
http://images.google.pl/i...l%3Dpl%26sa%3DG
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 16:43
Dziewczynki, ja w sprawie formalnej.
Zważywszy na porażającą liczbę postów w tym wątku, a mając przed oczyma to, co pozostało nam jeszcze do przeczytania, wspólnie z Szanowną Moderatorką doszłyśmy do wniosku, że trzeba nam nowego otwarcia.
Tak więc jutrzejszego odcinka prosimy poszukiwać w nowym wątku.
Gosia - Nie 16 Gru, 2007 16:50
i zwazywszy takze na przewidywaną porażającą liczbe postow
Co mowie ja - "Szanowna Moderatorka"
Dziekuje za tę inicjatywe obywatelską
Alison - Nie 16 Gru, 2007 17:21
Ale czy to naprawdę warto, dla tych paru kawałków nowy wątek zakładać, nie lepiej powycinac te gadki szmatki? Niniejszym wszystkie swoje posty oddaję na zatracenie.
Sofijufka - Nie 16 Gru, 2007 17:26
| Alison napisał/a: | | Ale czy to naprawdę warto, dla tych paru kawałków nowy wątek zakładać, nie lepiej powycinac te gadki szmatki? Niniejszym wszystkie swoje posty oddaję na zatracenie. |
Ja też!
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 17:30
| Alison napisał/a: | | Ale czy to naprawdę warto, dla tych paru kawałków nowy wątek zakładać |
Alisonku, tych kawałków będzie jakieś dwadzieścia...
Komentarzy nie wspomnę...
Alison - Nie 16 Gru, 2007 17:46
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Ale czy to naprawdę warto, dla tych paru kawałków nowy wątek zakładać |
Alisonku, tych kawałków będzie jakieś dwadzieścia...
Komentarzy nie wspomnę... |
Dwadzieścia? A jakim to sposobem, jak ja mam sześć, a się już, że tak powiem, osiwiadczuję
Maryann - Nie 16 Gru, 2007 17:51
| Alison napisał/a: | Dwadzieścia? A jakim to sposobem, jak ja mam sześć, a się już, że tak powiem, osiwiadczuję |
No nie da się ukryć...
Trzy razy sześć...
maenka - Pon 17 Gru, 2007 15:14
| Maryann napisał/a: | No chyba się dało i to z całkiem dobrym skutkiem, bo to po tamtej wersji się w JA zakochałam... |
Ja też
|
|
|