To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

Aragonte - Sob 06 Lut, 2021 23:38

Admete napisał/a:
Nie tłumaczą hyung, oppa - nie problem, przecież słyszę je w tle i wiem, o co chodzi. Trudno oddać coś takiego w języku, w którym nie ma takich elementów. Y nas przynajmniej możesz dać pan, pani.

Problem w tym, że czasem nawet sens dialogów zależy od tych honoryfikatów. Albo np. gubi się jakiś humor, jakieś starcie o poczucie starszeństwa, ważności itd. Przypomina mi się scena z uczeniem Taeka przekleństw - w wersji angielskich napisów ni czorta nie wiadomo, o co chodzi bohaterom. Jeśli nie wejdzie się trochę w tę kulturę, to człowiek się ślizga po wierzchu znaczeń i ni cholery nie rozumie, co bawi i czemu bohaterowie się wkurzają na siebie. Ja akurat bardzo lubię te typowo koreańskie elementy obyczajowe - nie dlatego, że chciałabym sama widzieć to wokół, ale ciekawi mnie inność.

A "klątwę Netflixa", jak rozumiem, Trzykrotka odnosi do dram kręconych z udziałem Netflixa albo od razu tworzonych z myślą o tej platformie (co pewnie się pokrywa). Ale są też takie dramy, które emitowano w Korei, a potem na Netflixie, i tych to chyba nie dotyczy.
Sama za mało oglądam, że zauważać aż taką zmianę :kwiatek:

Admete - Nie 07 Lut, 2021 10:31

Aragonte napisał/a:
roblem w tym, że czasem nawet sens dialogów zależy od tych honoryfikatów.


Nie jestem aż tak drobiazgowa, wiecie synteza nie analiza ;) Mnie wystarczy, że wiem, o co chodzi, akcja, fabuła. Drobiazgi i tak mi umykają. Ale rozumiem, że inni mają inaczej. Od jakiegoś czasu nie wczuwam się za bardzo - oglądam, o ile mi się podoba, jak nudzi, to porzucam - co z oczu to z serca. Zbytnie przejmowanie się fikcją mi szkodzi. Żadnych faz, nic z tych rzeczy, czysta rozrywka - niezależnie od tego z jakiej części świata. To dlatego sprawdzam różne dramy - może akurat zaskoczy. A jak nie - no cóż, będzie kolejna.

Admete - Nie 07 Lut, 2021 15:59

Skończyłam Hush i nawet trochę się wzruszyłam na koniec. W świetle naszej wcześniejszej dyskusji serial był bardzo koreański. Przycięłabym go trochę, skróciła, dała więcej konkretu, bo był przegadany. Jak dla mnie za dużo było właśnie siedzenia po knajpach i gadania, jakkolwiek jedzenie było motywem przewodnim - każdy odcinek nawiązywał do jakiegoś dania. Tak czy inaczej seansu nie żałuję.
Aragonte - Nie 07 Lut, 2021 16:35

Admete napisał/a:
Nie jestem aż tak drobiazgowa, wiecie synteza nie analiza ;)

Wiecie :wink: To ja z tych czepliwych. No, chyba że mnie obiekt nie interesuje :-P

Trzykrotka - Pon 08 Lut, 2021 23:59

Aragonte napisał/a:
Problem w tym, że czasem nawet sens dialogów zależy od tych honoryfikatów. Albo np. gubi się jakiś humor, jakieś starcie o poczucie starszeństwa, ważności itd. Przypomina mi się scena z uczeniem Taeka przekleństw - w wersji angielskich napisów ni czorta nie wiadomo, o co chodzi bohaterom. Jeśli nie wejdzie się trochę w tę kulturę, to człowiek się ślizga po wierzchu znaczeń i ni cholery nie rozumie, co bawi i czemu bohaterowie się wkurzają na siebie. Ja akurat bardzo lubię te typowo koreańskie elementy obyczajowe - nie dlatego, że chciałabym sama widzieć to wokół, ale ciekawi mnie inność.

Otóż to. Ja też lubię wiedzieć jaka jest podbudowa kulturowa zachowań bohaterów i skąd pewne rozmowy się biorą. Nie mówiąc już o charakterystyce postaci - tak, za pomocą honorifików, czy takich ważnych dla fabuły znakach, że zmienia się stosunek bohaterów do siebie. Przecież na przykład w takim AM1988 nie zrozumiemy postaci Bo Ry oraz jej związku z Sun Woo bez tego. Bez jej obsesji na temat hierarchii, bez wymagania dla siebie szacunku przez odpowiednie tytuły. I jaki szok przeżywa Duk Seon i przyjaciele, kiedy słyszą jak Sun Woo po 6 latach mówi o niej "Bo Ra." Po 6 latach! A i tak wiemy, że niechętnie się na to zgodziła, nawet kiedy już wiedzieli, że ich związek zmierza ku małżeństwu. Wiadomo, że trudno jest w kółko tłumaczyć dosłownie tych wszystkich "starszych braci" i "Młodsze rodzeństwo," ale nikt się nie rozchoruje, jeśli nauczy się co tych kilka słów na krzyż oznaczają. Na Viki mieli taki sposób, że pisali słowo oryginalne, a w nawiasie tłumaczenie. Trochę to zakłócało odbiór, ale dla pogubionych mogło być na początek pomocne.
OK, nie będę już wałkować tego tematu. I tak czekam na pewne dramy na NF i
obym się nie zawiodła.

Jadę sobie wolniutko z moim generałem i księżniczką. Dziś nie mam mostków ratunkowych, tylko generała z pluszakami, oraz z żoną.
Ech, żałość bierze. Na pluszaki.


Admete - Wto 09 Lut, 2021 07:20

Większość osób, które oglądają od dawno, może wysłuchać to w tle, a te które są nowe lub przypadkowe zazwyczaj nie zwracają uwagi. Moim zdaniem to narzekanie starego fandomu w myśl zasady, że dawniej było lepiej. Nie przekonamy się jednak do naszych poglądów, więc nie ma po co dłużej strzępić języka. Czekam, aż się jakieś nowe dramy zaczną, a na razie Człowiek z Wysokiego Zamku.
Trzykrotka - Wto 09 Lut, 2021 10:48

Nie, wcale nie zawsze. Normalnie może nie ma znaczenia, czy kolega do kolegi zwraca się per Sun Mi czy hyung. Ale w takim przypadku jak ten z Bo Rą postać zbudowana jest trochę na tym, jak należy się do niej zwracać. Czasami bez kontekstu obyczajowego nie rozumiesz emocji, mogę ci tu sypać przykładami. Oczywiście można oglądać nie wnikając w nic, ale ja lubię właśnie wnikać i rozumieć. Ciekawa jestem, ile dawnych dram dziś nie powstałoby nie dlatego, że zmienia się tamto społeczeństwo - to akurat pochwalam, niech zmiany odciskają się w sztuce -tylko dlatego, że wymagałby tego format platformy albo zachodni sponsor.
Aragonte - Wto 09 Lut, 2021 23:59

Powtórkowo (bo nie chce mi się za bardzo koncentrować, a poza tym puszczam to pod wyszywanie) lecę z Mystic Bar na Netflixie. Napisy całkiem fajne, chyba ktoś dobrze się bawił podczas tłumaczenia :wink:

Aha, czy mamy polskie napisy do SF2? Mam wrażenie, że nie :mysle:
Z innej beczki - koleżanka poprosiła o Hospital Playlist po mojej rekomendacji, że to drama tych samych twórców co Answer Me i Prison Playbook :wink:

Trzykrotka - Śro 10 Lut, 2021 07:11

Do SF2? Chyba nie, bo wiadomo było, że drama będzie na Netflixie. Poza tym to byłby twardy orzech do zgryzienia. Nie tylko terminologia prawnicza, ale i zatrzęsienie tych wszystkich terminów odnoszących się do konkretnych koreańskich instytucji.
Muszę wrócić do oglądania, swoją drogą. Ciekawa jestem czy sprawa kryminalna z pierwszego odcinka będzie miała dalszy ciąg.

Admete - Śro 10 Lut, 2021 08:44

Są polskie napisy na podnapisi, ale trzeba by poszukać wersji, do której pasują. Na Netfixie masz przecież z polskimi.
U mnie wczoraj L.U.C.A - dobrze się bawię. Jak się załapie konwencję, to rozrywka jest przednia. Aktorzy dobrze dobrani, KIm Rae Won i aktorka, którą znam z Mrs Cop ma niezłą chemię.

BeeMeR - Śro 10 Lut, 2021 08:53

Jasobie powoluteńku idę z Emperorem, nawet juz nie ma co o tym pisać :wink:
Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2021 09:38

Ani o moim chińskim generale z księżniczką. Chciałabym już ten nowy seguk z Ji Soo. Podobno oparty jest na legendzie o generale On Dalu; coś już kiedyś na o tym oglądałam :mysle:
Z wieści castingowych: fajny projekt Gongowej:
https://www.dramabeans.co...n-of-the-scene/
I ma zawierać wszelkie klisze i schematy dawnych dram: tajemnicę narodzin, zakochanego w bohaterce czebola, szklanka wody w twarz i "odczep się od mojego syna!" :banan:

Aragonte - Czw 11 Lut, 2021 14:12

Admete napisał/a:
Są polskie napisy na podnapisi, ale trzeba by poszukać wersji, do której pasują. Na Netfixie masz przecież z polskimi.

To nie dla mnie, kumpela z pracy ma kłopoty z netem, więc mimo dostępu do Netflixa czasem woli oglądać nie przez net. Dlatego prosiła mnie o Hospital Playlist.

Trzykrotka - Pią 12 Lut, 2021 00:02

O Hospital czy SF2? :mysle:
Hospital z napisami to ja sama chętnie obejrzałabym teraz, bo lwia część treści medycznej i dużo spraw organizacyjno - zawodowych przepadły dla mnie bez tłumaczenia.

Aragonte - Pią 12 Lut, 2021 02:01

Trzykrotka napisał/a:
O Hospital czy SF2? :mysle:
Hospital z napisami to ja sama chętnie obejrzałabym teraz, bo lwia część treści medycznej i dużo spraw organizacyjno - zawodowych przepadły dla mnie bez tłumaczenia.

Będzie oglądała jedno i drugie, ale SF (plus angielskie napisy) już ma, a Hospital ma na Netflixie, ale obawia się, czy net jej wytrzyma, bo ma z nim jakieś problemy.
Na razie niech AM 1988 skończy :wink:

Trzykrotka - Pią 12 Lut, 2021 07:11

Jest już pewnie w końcówce? Ja zaczęłam napisy do 20 odcinka, ale pewnie to potrwa, bo te ostatnie odcinki mają prawie po 2 godziny i dużo się w nich mówi. I pisze listy.
Admete - Pią 12 Lut, 2021 08:54

Net trzeba zmienić, ot co ;) Do SF 1 mamy polskie napisy, te poprawiane.
Trzykrotka - Sob 13 Lut, 2021 00:37

Nie miałam dziś ochoty na chińszczyznę, więc jadę sobie z AM1988.
Jak to jest ładnie poprowadzone.
Rodzice chłopaków spacerują nocą po osiedlu, bo Mi Ran sypiać nie może, a potem siedzą sobie i rozmawiają o tym, że różnie im się w życiu wiodło, ale udało im się na pewno jedno - wychowali wspaniałe dzieci.
I tak zabawnie scenarzyści pokazali te dzieci. "Powolny" Jung Hwan właśnie przedstawia się ojcu Man Ok. Co prawda nie będzie zdawał na prawo, ale wiemy, że odniesie sukces w innym zawodzie i że będzie szczęśliwym mężem. Nie zapominajmy też, że to dzięki głupawym pasjom Jung Boka jego rodzina nie cierpi biedy, tylko mieszka w dużym domu i nie ma trosk finansowych.
Bystry, przystojny, zdrowy Jung Hwan znika z opowieści po ślubie Sun Woo i Bo Ry i nie dowiemy się, co u niego slychać po tych wszystkich latach. Wypada tylko wierzyć szamance, że sam o siebie zadbał.

Admete - Sob 13 Lut, 2021 08:30

Czekam na coś nowego z dramalandu, bo nic nie ma. Oglądam tylko LUCA, ale za to zaczęłam już drugi sezon Człowieka z Wysokiego Zamku. Jak skończę, to wezmę się za Expanse.
Trzykrotka - Sob 13 Lut, 2021 09:19

Ja też w tej chwili ciągnę dwa seriale na NF, francuski i brazylijski. Odpaliłam sobie Run On po polsku - bardzo dobrze się ogląda z napisami, te dialogi głównych bohaterów są wybitne.
Admete - Sob 13 Lut, 2021 10:50

A jakie tytuły? Może Gdzie jest agent?
Trzykrotka - Sob 13 Lut, 2021 19:54

Oczywiście że Gdzie jest mój agent :lol: i Niewidzialne miasto. Mam jakoś alergię na Amerykę. Francuskie są dziwnie miłe oku dzięki temu, jak wyglądają aktorzy i aktorki. Nie mają cofanego dramatycznie licznika (tylko Adjani miała), panowie są smakowicie niedbali, panie niezwykle szykowne tym paryskim niedbałym szykiem od niechcenia. Inne twarze, swoboda obyczajowa - podoba mi się to na ekranie. Miasto mnie jeszcze nie zassało, ale przyglądam mu się. Słucham języka, bo bardzo lubię brzmienie portugalskiego.
Admete - Sob 13 Lut, 2021 20:05

Widziałam fragment Gdzie jest mój agent? Zabawne nawet.
Trzykrotka - Sob 13 Lut, 2021 21:08

Dwa sezony są fajne, potem siada trochę. Pewnie na tych dwóch i pół skończę.
Admete - Pon 15 Lut, 2021 19:18

Dziś zaczęła się nowa drama - River Where the Moon Rises. Premiery tego tygodnia:

https://www.dramabeans.co...ts-me-sisyphus/

Jeszcze chyba Vincenzo i Times - w soboty i niedziele - tvN i OCN. zapomniałabym o Beyond Evil na JTBC.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group