To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 22:41

BeeMeR napisał/a:
Nie "nocowali", tylko ją sfatygowaną soju położył spać i zostawił, wracając na konferencję ;)

Odniosłam się właśnie do tych plotek, przez które Dziadek-Czebol tak grzmiał i się obruszał, chyba podejrzewając dalej wnuka o niecne zamiary :-P
Ja sobie dośpiewałam, że Hae Young odstawił pannę do pokoju, pewnie posiedział z nią trochę (podziwiając rzęsy albo inny ważny detal, nie wnikam, jaki :mrgreen: W sumie to już chyba wiedział dobrze, co tam u niej jest do podziwiania, po tym przebieraniu w szlafrok u siebie w mieszkaniu) i dopiero się wymknął, "porzucając" Księżniczkę, jak to sam potem określił.

BeeMeR napisał/a:
Scena z soju, niesieniem i kissu jako całość o niebo lepsza niż w Glinach - tam panna była schlana, nieznośna i wrzaskliwa, tu tylko na rauszu i wymiana komplementów o rzęsach miła :serduszkate:

Mnie się te sceny - od wspólnej kolacji aż do kissu włącznie - szalenie podobały :serduszkate: Panna była uroczo podchmielona i flirtowała z Hae Youngiem, ile wlezie, nic dziwnego, że w końcu nie zdzierżył i ku zgrozie niektórych czytelniczek Dramabeans "wykorzystał" sytuację (po jednoznacznej raczej zachęcie panny :wink: ).

BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 22:59

Aragonte napisał/a:
Panna była uroczo podchmielona i flirtowała z Hae Youngiem, ile wlezie, nic dziwnego, że w końcu nie zdzierżył i ku zgrozie niektórych czytelniczek Dramabeans "wykorzystał" sytuację (po jednoznacznej raczej zachęcie panny ).
Oj, flirtowała, rzęsy, ramiona, nieś mnie, cmok!
;)

Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 23:03

Ramiona miał mieć "podgrzewane" :mrgreen: I jeszcze usłyszał, że Księżniczka ma do niego zaufanie :wink:
Naprawdę mu się nie dziwię, że w końcu przyznał się, że przez nią zaczyna wariować, i uległ chwili :wink:
Z OMC narzeczoną nie miał pewnie nawet w jednym procencie takiej dawki flirtu i poczucia, że komuś wpadł w oko :-P

Trzykrotka - Czw 21 Gru, 2017 00:24

W drugim odcinku Just Between wyraźnie się rozkręca. Tam trzeba było trochę czasu na pokazanie tych wszystkich podstawowych węzłów: kto jest kim, kto kogo zna z przeszłości, jakie są ich powiązania, co kiedyś ta zrobili, co może rzutować na teraźniejszość. A że tym wspólnym mianownikiem dla bohaterów jest niegdysiejsza katastrofa budownala, w której zginęli ich bliscy, a oni sami ucierpieli i to bardzo (wypadek chłopaka jako żywo przepomniał mi Kropki, choć tam było to jeszcze trudniejsze do zniesienia). W drugim odcinku znamy zasadnicze zręby, więc można już bardziej skupić się na badzo nadziejnej teraźniejszości - mnie ogądało się już znacznie lepiej. Póki co bardzo pociagają mnie obaj panowie, nie tylko dlatego, że są przystojni :-P
Kang Han Na pojawiająca się w drugim odcinku wygląda tak nienagannie, że aż zastanawiam się, czy jej nie wygładzają komputerowo :paddotylu:

Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 00:49

Trzykrotka napisał/a:
Póki co bardzo pociagają mnie obaj panowie, nie tylko dlatego, że są przystojni :-P

Powiedziałabym, że to dramowy standard :wink: Mało kiedy bardziej interesujące są postacie pań, co tu kryć.

Chyba dzisiaj będę musiała zapodać sobie przed snem jakieś dramowe witaminki, np. witaminkę HY, bo wychodzę zaraz z pracy zeźlona, zmęczona i we frustracji :?

Admete - Czw 21 Gru, 2017 05:07

Cytat:
Długo nie mogłam załapać relacji Architekta z - jak rozumiem - inwestorem Biotown, oraz pojąć, kim jest pani w fartuszku, która dala mu jedzenie po kolacji w czebolskim domu.


Po drugim odcinku już pewnie wiesz. Nie miałam żadnego problemu z wejściem w historię, od razu mnie wciągnęła. Podoba mi się tam nastrój, sama historia, wzajemne relacje. Nie wszytko jeszcze wiemy, w 3 i 4 odcinku pojawiają się kolejne elementy układanki sprzed lat, ale myślę, że będą się pojawiać także później. Interesują mnie także postacie poboczne - rodzice Moon So, właścicielka barku w tej zakazanej dzielnicy, sparaliżowana przyjaciółka. Podoba mi się, że to wszytko zbudowane jest z takich elementów i każdy z nich ma swoje miejsce i znaczenie.

BeeMeR - Czw 21 Gru, 2017 07:18

Aragonte napisał/a:
Ramiona miał mieć "podgrzewane"
Zawsze mnie to śmieszy - zimno, ciemno, deszcz albo mróz, pan w kilku warstwach ubrania, a panie siedzące na plecach dowodzą jaki to niby ciepły :lol: , oczywiście obmacała mu ramiona jednoznacznie, rzęsy doceniła takoż :lol: i sama dostała komplement wzajemny, co tym bardziej cieszy :)
A kolejna "chwila słabości" w której mówi, że zawsze może rzucić księżniczkowanie i wrócić do niego już znacznie bardziej kusząca niż poprzednie groźby ożenku - acz jeszcze nie do przyjęcia biorąc pod uwagę zamotane okoliczności ;)

Aragonte napisał/a:
Dziadek-Czebol tak grzmiał i się obruszał, chyba podejrzewając dalej wnuka o niecne zamiary
Nic dziwnego, zwłaszcza, że panna już poprzednio nocowała u dyplomaty, o czym wiedział. Nie wiem czemu dziadek nie wpadł na to, by ożenić wnuka z księżniczką i tak uparcie trzymał się dawnej obietnicy - zwłaszcza jak już się omc narzeczonym wyraźnie drogi porozchodziły.

Drama już zwalnia tempo - liczne retrospekcje, trzy odcinki ciągnięta kwestia konferencji, liczne sceny jak bohaterowie dumają oparci o ścianę (pan) lub szlochają na łóżku (pani) - nic to, nie dam się ;)

Trzykrotka - Czw 21 Gru, 2017 09:29

Admete napisał/a:
Podoba mi się tam nastrój, sama historia, wzajemne relacje.

Tak, to jest naprawdę dobre. Mnie się kojarzy - z całą świadomością różnicy tematu - z Valid Love. Może przez spokojny rytm i bardzo ładną towarzyszącą muzykę.
Tumblr, który jest najlepszym wyznacznikiem tego, co elektryzujące w danej chwili, zalał mnie dziś gifami z JBL. Były jeszcze jakieś z jednej sceny z I'm Not A Robot i tyle. Ani Two Cops ani niczego innego - tylko pełno zachwytów nad Just Between.

Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 10:29

BeeMeR napisał/a:
A kolejna "chwila słabości" w której mówi, że zawsze może rzucić księżniczkowanie i wrócić do niego już znacznie bardziej kusząca niż poprzednie groźby ożenku - acz jeszcze nie do przyjęcia biorąc pod uwagę zamotane okoliczności

Czy ty już dojechałaś do odcinka dziesiątego, gdzie padła już taka propozycja wprost wraz z hasłem "be my woman"? :wink: Jeśli tak, to mnie dogoniłaś, bo resztę to mam tylko podejrzaną (ale podejrzaną i zaspoilerowaną porządnie), bo nie miałam czasu na normalne oglądanie.
A wczoraj do poduszki na pociechę oglądałam sobie parę scenek z odcinka siódmego, czyli obiad czworga i wymianę złośliwości panów oraz wycieczkę nad morze Hae Younga z Księżniczką - plus to, co tam nastąpiło :mrgreen:
I tak, drama zdecydowanie zwalnia tempo z zestawieniu z tymi pierwszymi odcinkami. Nic to, zawsze można pomóc sobie przyciskiem przewijania, jakby co :wink:

Admete - Czw 21 Gru, 2017 10:32

W Valid love bohaterka była dla mnie dwuznaczna moralnie. Myslę, że ja tam nie lubiłam bohaterów tak ogólnie. Nie chodzi o sam fakt romansu, ale to, że chciała zjeść ciastko i mieć ciastko. Zobaczę, co będzie w Just between lovers. Na razie tematyka o wiele bardziej mi odpowiada niż w VL. Nie zaglądam na tumblra -dla mnie takie strony są zbyt chaotyczne i same obrazki mi nie wystarczają. Ale dobrze, że się serial podoba, choć z drugiej strony mnie się podoba, co mi się podoba i tyle ;) Inni wcale nie muszą się zachwycać ;)
BeeMeR - Czw 21 Gru, 2017 10:58

Aragonte napisał/a:
Czy ty już dojechałaś do odcinka dziesiątego, gdzie padła już taka propozycja wprost wraz z hasłem "be my woman"?
Nie, ledwo skończyłam 8 / zaczęłam 9, jestem po rozmowie w 5 - z dziadkiem - o planach małżeńskich i ich zrywaniu - bardzo ładnie zamknięty został rozdział byłej omc narzeczonej i pan się ukierunkował wyłącznie na jedną kobietę, którą zamierza chronić. :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
Ani Two Cops ani niczego innego
Bo to słaba drama niestety, ale (jeszcze) ma dobre niektóre sceny. W Robocie widziałam zwiastun przyszłych romantycznych oświadczyn na górze pod rozgwieżdżonym niebem pełnym spadających gwiazd ;)

Admete napisał/a:
mnie się podoba, co mi się podoba i tyle
To tak samo jak mnie (i wszystkim innym ;) ), tylko niekoniecznie to samo :P A czasami nawet zdecydowanie co innego ;)
Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 11:14

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czy ty już dojechałaś do odcinka dziesiątego, gdzie padła już taka propozycja wprost wraz z hasłem "be my woman"?
Nie, ledwo skończyłam 8 / zaczęłam 9, jestem po rozmowie w 5 - z dziadkiem - o planach małżeńskich i ich zrywaniu - bardzo ładnie zamknięty został rozdział byłej omc narzeczonej i pan się ukierunkował wyłącznie na jedną kobietę, którą zamierza chronić. :serduszkate:

I będzie to niebawem udowadniał :serduszkate: tzn. chyba jakoś w dziesiątym odcinku.
OMC narzeczona jeszcze będzie się tam plątała i coś mąciła, oczywiście.

A co do małżeństwa Księżniczki z HY - Dziadek na pewno uważał, że wnuk (i sym takiego tatusia) jest niegodny zaszczytu :wink:

Trzykrotka - Czw 21 Gru, 2017 12:20

Nie o takim podobieństwie VL do JBL pisałam. Pisałam, że drama jest podobna w tempie opowieści, oraz rodzaju klimatyczności uzyskanym przez długie ujęcia i nastrojową muzykę. Cała reszta to zupełnie inna bajka. Ty Admete nie oglądałaś Valid Love, widziałaś tylko sam początek, z którego wysnułaś sobie resztę wniosków :wink: Ale to już szkoda na ten temat się po raz fafnasty rozwodzić.
Tumblr też nie jest wyłącznie obrazkowy. Zależy, czego szukasz i jak sobie dobierzesz, kogo obserwujesz. Ja mam polubione blogi obrazkowe pokroju angielska wieś, Europa w podróży czy zamki świata. Reszta to blogi tekstowe dotyczące Korei, archeologii i Bollywood. Dla czytania mam tumblra, obrazki są na przystawkę.

Admete - Czw 21 Gru, 2017 12:51

Trzykrotka napisał/a:
Ty Admete nie oglądałaś Valid Love, widziałaś tylko sam początek, z którego wysnułaś sobie resztę wniosków Ale to już szkoda na ten temat się po raz fafnasty rozwodzić.


Nie ja zaczęłam :-P Zdążyłam o nim zapomnieć całkowicie. I widziałam sporo odcinków. Dotarłam do tego, w którym jechali na wycieczkę bodajże. Nie od dziś widzimy świat serialowy inaczej ;) Mnie jednak oba seriale zupełnie się nie kojarzą :)

Trzykrotka napisał/a:
Tumblr też nie jest wyłącznie obrazkowy.


Nie umiem się nim posługiwać. Podobnie jak FB sprawia wrażenie, że nie ma na nim porządku.

BeeMeR - Czw 21 Gru, 2017 13:17

Aragonte napisał/a:
Dziadek na pewno uważał, że wnuk (i sym takiego tatusia) jest niegodny zaszczytu
A ktokolwiek jest? :) Ma już dla niej też narzeczonego w zanadrzu?
Bo wnuk jest w odpowiednim wieku, wykształcony, obyty, na stanowisku, z kontaktami itp. itd. nie zapominając o "przystojny, zgrabny, umiejący sobie z księżniczką radzić" etc ;)

Właśnie pan usłyszał piękne wyznanie dotyczące "pana P" :lol:
I nawet nie udaje, że nie wie o kogo chodzi :mrgreen:

Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 13:27

BeeMeR napisał/a:
Właśnie pan usłyszał piękne wyznanie dotyczące "pana P" :lol:
I nawet nie udaje, że nie wie o kogo chodzi :mrgreen:

To wyznanie przez drzwi pensjonatu? Potem sam będzie wyznawał to i owo przez te drzwi, pociągną dalej ten motyw :wink:
Zdziwiłabym się, gdyby udawał, że nie ma pojęcia, o jakiego to pana P. chodzi, toż głupi nie jest :mrgreen: Ale Księżniczka trochę się stropiła, że wszystko słyszał i będzie się upierała, że to nieporozumienie i chodzi o zupełnie innego pana P. :mrgreen: A jaki pościg za Hae Youngiem urządziła :mrgreen: I "mierzyła z pistoletu" do kierowcy :lol:

Admete - Czw 21 Gru, 2017 18:28

Nikt nie wykupił licencji na Bad Guys - City of evil, szkoda. Miałam ochotę.
Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 18:37

To znaczy, że nikt nie będzie tłumaczył napisów?
Admete - Czw 21 Gru, 2017 19:05

Znalazłam online z napisami, ale nie lubię online. Ktoś amatorsko przetłumaczył, ale podobno napisy są dobre.
Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 19:11

A na Subscene nie trafią? Myślę, że będzie można je znaleźć i tak, nie tylko on line.

Może zerknę jednak na tego Robota (tzn. zabiorę sobie go do rodziców na święta), dawno nie widziałam w niczym Nefryta. Widziałam jedną scenę na DB i raczej czuję się zachęcona.

Admete - Czw 21 Gru, 2017 20:02

Mnie Robót nie ciągnie. Widziałam prawie cały pierwszy odcinek. Nefryt i dziewczyna dobrze wypadają wspólnie, ale nie mam nastroju. Wolę jakieś konkretne mięsko od słodyczy :wink: Dlatego żal mi, że nie ma tych napisów.
Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 20:21

Mnie głowa paruje od polityki i coraz bardziej mam wszystkiego dość :roll: dlatego szukam raczej czegoś do prostej rozrywki i odprężenia.
Admete - Czw 21 Gru, 2017 20:26

Ja się jak najbardziej odprężam przy moich serialach :wink: Skończyłam 8 odcinek Untouchable. Połowa serialu, zacznie się ostateczna rozgrywka.
Aragonte - Czw 21 Gru, 2017 20:31

Wierzę ci, ale czasem potrzebuję ewidentnego odmóżdżenia - wtedy czuję, jak mi się zwoje prostują, a po takiej gimnastyce robi mi się lepiej :wink:
Admete - Czw 21 Gru, 2017 21:13

Ja się także odmóżdżam tylko przy czym innym. U mnie najlepsze są seriale typu zabili go i uciekł. Mogę tak kilka odcinków pod rząd. Pamiętam jak mi się dobrze hurtem seriale typu 24 oglądało. Teraz właśnie nadrabiam Doubtful victory. Bardzo porządnie zrobiony serial w tej kategorii właśnie. Lepsze niż Three days, bo aktorzy lepsi. A Moo Hyul już zeszczuplał po paru tygodniach kręcenia. Lubię go i lubię jak gra.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group