To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Admete - Śro 20 Lip, 2016 09:25

Trzykrotka napisał/a:
Wczoraj dowiedziałam się, że mam przychodzić do pracy i odbierać telefony - więc z oglądania przez pół dnia -nici....


No ale pogięło ich...To nie możesz z domu? Będziesz się tłuc po mieście?

BeeMeR napisał/a:
Ciekawe ile czasu będzie jej trzeba, żeby się pogodzić z narastającą fascynacją ;)


Nie aż tak dużo. Niestety będzie się bała jak zareagują jej wyborcy na fakt, że umawia się z przeciwnikiem politycznym i to im w końcu popsuje szyki. Po drodze jednak jest tyle radości ;)

Obejrzałam już nowe odcinki BM i nadal się zachwycam. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie JH - dobrze sobie radzi z rolą, która wymaga od niego ograniczonych środków wyrazu. Jego Lee Young Oh jest doskonały w swojej dziwności i ma wokół siebie aurę czegoś nie do końca bezpiecznego. Z drugiej zaś strony budzi współczucie. Mam nadzieję, że nie pójdą na koniec w jakieś tragiczne melodramaty, bo bardzo by mi to nie pasowało.

Trzykrotka - Śro 20 Lip, 2016 09:42

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Wczoraj dowiedziałam się, że mam przychodzić do pracy i odbierać telefony - więc z oglądania przez pół dnia -nici....


No ale pogięło ich...To nie możesz z domu? Będziesz się tłuc po mieście?

Tak :wsciekla:

Admete - Śro 20 Lip, 2016 09:45

Ale czego niby nie zrobisz w domu jak masz odbierać tylko telefony? Stróża im potrzeba? Trzeba by z nimi pogadać :nudelkula1_zolta:
BeeMeR - Śro 20 Lip, 2016 09:58

Trzykrotka napisał/a:
Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Wczoraj dowiedziałam się, że mam przychodzić do pracy i odbierać telefony - więc z oglądania przez pół dnia -nici....

No ale pogięło ich...To nie możesz z domu? Będziesz się tłuc po mieście?

Tak :wsciekla:
A nie możesz odbierać w domu, jak na dyżurze?
Może da się wynegocjować? Tak, wiem, ze "paprotki" mało mają do powiedzenia... :przytul:

Tomek już wczoraj widział we Wieliczce tłumy z plecakami :roll:

Co do Gong Shim - wiem, wiem... ;)

Co do AAMR - polecam. To jest drama o romansie, i to bardzo ładnym. Mam wrażenie że 95 % czasu ekranowego to rozmowy o uczuciach albo sceny z nimi związane ;) - nie tylko głównej pary, ale nieszczęśliwej miłości Drugiego i Drugiej (bo Druga jest sztampowo zauroczona Pierwszym od wielu lat i namolna - no ale nikt nie mówił, że drama sili się na oryginalność, po prostu ładnie, nie nudnie realizuje utarte schematy) plus kroją się dwie parki żartobliwe - choćby tak w wymiarze mini-mini: młodsi asystenci, druga pani poseł i pan Moon tez tak jakby sterowali wolno i "jak my się nie lubimy" w tego typu kierunku - mogę się mylić jednak (nie mówicie mi czy się mylę - sama wkrótce zobaczę :kwiatek: )

Cytat:
Chodzi o kochanie kogoś pięknego/niepięknego, czy miłego/niemiłego?
Wydaje mi się, że on miał na myśli jej charakterek, skoro urodę docenił, a tu wyraźnie pił do niej. Może nie w sensie "jest niemiła" ale bywa "upartą oślicą" - coś na kształt pół uszczypliwości, pół flirtu :mysle:
Podobało mi się też, jak określił swój typ kobiety - nie ma, bo życie i tak lubi zaskakiwać i człowiek się nagle interesuje kimś zupełnie niepodobnym do swojego ideału - i właśnie tak często jest :wink:

Admete - Śro 20 Lip, 2016 10:02

BeeMeR napisał/a:
Mam wrażenie że 95 % czasu ekranowego to rozmowy o uczuciach albo sceny z nimi związane ;)


No i tak powinno być w rasowym rom-komie ;) Wybrano rozwiązanie idealne, że widzom pokazuje się tylko to, co dotyczy uczuć, choć gdzieś tam toczy się normalne życie. Bohaterowie pracują, zajmują się rodziną, coś się z nimi dzieje, ale my oglądamy to, co trzeba.

Trzykrotka - Śro 20 Lip, 2016 10:12

Nie mamy niestety wiele do powiedzenia w sprawie pracy. Manager to wymyślił i już wie, że strzelił głupstwo, ale tym bardziej idzie w zaparte. Mam być na miejscu, bo... tak. I już.
Taka z tego korzyść, że tydzień urlopu zostanie w kieszeni na koniec lata :twisted:

Tak więc AAMR na pewno sobie kiedyś obejrzę :kwiatek:

Admete - Śro 20 Lip, 2016 10:29

Trzykrotka napisał/a:
Manager to wymyślił i już wie, że strzelił głupstwo


Cóż jak się nie będziesz mogła dostać do pracy, to może jednak zmieni zdanie.

Aragonte - Śro 20 Lip, 2016 10:52

Trzykrotko, a ty w ogóle dasz radę dojechać do pracy podczas ŚDM? Durny manager :roll:
Może weź do pracy laptopa? :-P

Co do AAMR - w scenie wywiadu radiowego naszej dwójki niestety nie ujęto przemyśleń pani deputowanej :? W angielskich napisach też (chyba że jest jeszcze jakaś wersja, której nie mam), nie wiem, może na oficjalnym DVD to się znalazło. wiem, że ciężko było to zmieścić na ekranie, ale szkoda. W Sherlocku BBC w takiej formie leciały np. teksty esemesów. Te komentarze Kim Soo Younga w zestawieniu z dialogiem były świetne, więc żałuję, że nie pokazano rozkmin drugiej strony :-|

Co do pomagierów plotkujących o głodzeniu się z powodu wielkiej a nieodwzajemnnionej miłości - tutaj właśnie miałam mocne skojarzenia z Wiele hałasu o nic :lol: A że tę komedię uwielbiam, to miałam na twarzy wielkiego banana :-D

BeeMeR, cieszę się, że AAMR dobrze ci się ogląda :-D

Agn, wczoraj podczas PMS-owego zjazdu nastroju miałam inny avek, z bohaterem AAMR przytulającym panią deputowaną :wink:

BeeMeR - Śro 20 Lip, 2016 11:09

Admete napisał/a:
No i tak powinno być w rasowym rom-komie ;) Wybrano rozwiązanie idealne, że widzom pokazuje się tylko to, co dotyczy uczuć, choć gdzieś tam toczy się normalne życie. Bohaterowie pracują, zajmują się rodziną, coś się z nimi dzieje, ale my oglądamy to, co trzeba.
Otóż to. A reszta czasu która zostaje na politykę - to w większości w nieco innej formie mogłoby dotyczyć także działów korporacji konkurujących o cośtam, a umieszczonych oczywiście w jednym budynku - taka podmiana pytań do premiera (?) / dyrektora, kradzież projektu ustawy/produktu - itd. W każdym razie polityka jest niegroźna - za wyjątkiem pierwszego odcinka, ale to już wiemy :P

Ja też kocham Wiele Hałasu o Nic - to moja ulubiona komedia szekspirowska. :serce:

Aragonte - Śro 20 Lip, 2016 11:15

BeeMeR, a widziałaś już rozmowę po wiadomym kissu na dachu? :-D Świetne były ich interakcje :D A jak bohaterka starała się zachować spokój i chłód :lol: I jaki Kim Soo Young był szczęśliwy - nawet ukradł jej jeszcze jednego buziaka, a ona jakoś się nie usuwała :wink:
Admete - Śro 20 Lip, 2016 13:45

Wiedziałam, po prostu wiedziałam - są plotki, ze skróca BM z powodu Olimpiady ( i takę pewnie niskiej popularności ). Głupie, głupie, głupie ludzie. Niedługo dla takich jak ja nie będzie już nic do oglądania na żadnym z kontynentów.

EDIT: koreańska Good Wife jest niesamowicie wystylizowana i ma dobra obsadę ( oprócz odpowiednika Kalindy - kobieta ma chyba jakąś wadę wymowy i nie pasuje mi za bardzo, tamta aktorka z wersji amerykańskiej miała szyk i charyzmę ). Pierwszy odcinek był praktycznie taki sam jak w wersji USA. Teraz już chyba pójdą swoim torem, bo mają tylko 16 odcinków, a nie milion sezonów. No chyba, że tez pójdą w kierunku serializacji.

Aragonte - Śro 20 Lip, 2016 16:24

Może nie skrócą BM. All About My Romance też mieli skrócić (chodziły takie plotki), ale się uchowało w pierwotnej długości, ufff.
Admete - Śro 20 Lip, 2016 16:50

Nie wiem...Mają wymówkę. Zobaczymy. Taki dobry serial. Nie znają się kompletnie. Obejrzałam drugi odcinek Good wife i podoba mi się.

EDIT: koreańska Good wife jest zdecydowanie lepsza od oryginału. Pozbyli się wszystkich niepotrzebnych dodatków i wątków, skupili historię na głównych postaciach i uczynili ją bardziej osobistą, dynamiczną. Nie mówiąc już o świetnej stylizacji całości i przystojnych panach ;) Bardzo mi się tez podoba koreańska Alicja - subtelniejsza.

Trzykrotka - Śro 20 Lip, 2016 19:36

Dzięki za oblecenie Good Wife, Admete :kwiatek: Zastanawiałam się, czy zaczynać i pewnie zacznę :kwiatek: Szkoda mi strasznie BM. Niestety,tną pewnie koszty, jak przy Ex Girlfriends Club.
Admete - Śro 20 Lip, 2016 20:15

Serio świetny serial - niby znam trochę watki, bo oglądałam pierwsze dwie serie, ale robią to po swojemu i bardzo dynamicznie, bez dłużyzn. Nie wiesz, czy ma być tylko te 16 odcinków, czy więcej? Bo jak wiadomo sezony dobre nie są. Bardzo fajny jest aktor grający męża - znacie go z Healera - grał dziennikarza. Szefa koreańskiej Alicji gra pan, którego znam z Last, a wy chyba z TGL ( doktorek? ). Już w Last pokazał, że potrafi zagrac. Mnóstwo znanych mi aktorów w różnych powracających czy epizodycznych rolach. Jak tvN na początku każdego odcinka reklamuje się "Content trend leader" to im przyznaję rację - są najlepsi a koreańskim rynku telewizyjnym. W tym roku to już trzecia drama ich produkcji, którą uznaję za bardzo dobrą - Signal, PP i Good Wife. Czwarta, bo Duszka to też w tym roku. Czy w zeszłym?
A BM mi szkoda...tak polubiłam dziwnego doktora i panią policjant.

BeeMeR - Śro 20 Lip, 2016 21:32

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, a widziałaś już rozmowę po wiadomym kissu na dachu? :-D Świetne były ich interakcje :D A jak bohaterka starała się zachować spokój i chłód :lol: I jaki Kim Soo Young był szczęśliwy - nawet ukradł jej jeszcze jednego buziaka, a ona jakoś się nie usuwała :wink:
Widziałam, bardzo ładnie była "nie poruszona, w końcu to się zdarza między dorosłymi chętnymi osobami" ;)

Aragonte, nie było już takiego wachlarza jak mój, niestety, tylko plastikowe barachło. :(

Aragonte - Śro 20 Lip, 2016 22:21

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BeeMeR, a widziałaś już rozmowę po wiadomym kissu na dachu? :-D Świetne były ich interakcje :D A jak bohaterka starała się zachować spokój i chłód :lol: I jaki Kim Soo Young był szczęśliwy - nawet ukradł jej jeszcze jednego buziaka, a ona jakoś się nie usuwała :wink:
Widziałam, bardzo ładnie była "nie poruszona, w końcu to się zdarza między dorosłymi chętnymi osobami" ;)

Oglądałam to z bananem na twarzy :-D
I bardzo mi sie podobała scena ze ścieraniem szminki :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte, nie było już takiego wachlarza jak mój, niestety, tylko plastikowe barachło. :(

Buu, szkoda :cry2: Trudno się mówi.

Agn - Czw 21 Lip, 2016 00:51

Wanted nr 5
O matko jedyna, jak ja się wystraszyłam na końcu! Prawie na zawał zeszłam, jak się pojawił ten gość na tylnym siedzeniu. I kurczę, co teraz? Aresztant zwiał, detektywi po wypadku (choć pewnie nie spędzą w szpitalu więcej niż 2 minuty potrzebne na naklejenie plasterka), naszą panią ktoś porywa... aaaaaa!!!
Czułam, że coś się stanie, ale kurde...
Wcale nie obgryzłam paluchów.
BeeMeR napisał/a:
Jak nie lubię zwiastunów tańczących, bo z reguły są nudne i nic nie mówią o dramie tak ten mi się podoba - radosny i młodzieńczy

Nie widziałam chyba dotąd takiej zachęty do dramy. :mysle: Aczkolwiek działa. Cudny jest kontrast między radosnym tańcowaniem, a realną zapowiedzią dramy z ostatnich sekund filmiku, gdzie już aktor z pełną powagą i łzami w oczach spogląda na dziewczynę (którą już gdzieś widziałam, ale zabijcie, nie pamiętam gdzie).
BeeMeR napisał/a:
A ty nie lubisz czytać, biedactwo :lol:

Bardzo nie lubię, dlatego wcale nie czytałam i nie radowałam się obrzydliwą fazą na Shina. Skąd. ;)
BeeMeR napisał/a:
Owszem, ale ma wyjątkowo tępą minę i brak nie tylko kurwików, ale czegokolwiek w oczach

Nie zgadzam się, ale ok.
BeeMeR napisał/a:
Całość odcinka psuje cholerny pasek wyborczy na dole, np. taki ładny kadr :(

Jak ja tych ich pasków nie znoszę! :wsciekla: Rozumiem, jakieś ważne wybory, okej, naprawdę, ale czy naprawdę muszą to napierdzielać przez cały odcinek? Ciekawe, czy na innych programach też tak jest? I na reklamach proszków do prania i szminek? :evil:
Trzykrotka napisał/a:
Pląsający król z teasera, ten z promiennym uśmiechem i figlarną twarzą to pan, którego zooshe tak długo nosiła w avku - Park Bo Gum z I Remember You i Answer Me 1988 :serduszkate: Kolejny z młodej brygady koreańskich słodziaków - jak Ji Soo i kilku innych.

Ach, to dlatego wydawał mi się znajomy! Avek Zooshe! No tak! Uroczy jest, przynajmniej w tym video. :)
Trzykrotka napisał/a:
Miodny był Ji Soo w Doctors, prawda? :serduszkate: Kiedy z dumą pokazał zdjęcie syna w komórce, to banan niemal otoczył mi twarz :serduszkate:

Oj, to to to! W tych scenach mi się strasznie podobał. Ma facet w sobie coś, nawet jeśli smarkacz. ;)
Trzykrotka napisał/a:
tydzień wolnego na ŚDM nie objemuje nieszczęsnych wyrobików z obsługi klienta indywidualnego. Wczoraj dowiedziałam się, że mam przzychodzić do pracy i odbierać telefony - więc z oglądania przez pół dnia -nici....

A każdy inny człowiek w Krakowie ma tydzień wolnego czy jak to rozumieć? Czy też w twojej firmie wszyscy poszli się paść na urlopie, a ty musisz zasuwać???
Niesprawiedliwe. Coś byście mieli z tego przeklętego ŚDM, a tu lipa...
Admete napisał/a:
Cóż jak się nie będziesz mogła dostać do pracy, to może jednak zmieni zdanie.

Właśnie też o tym pomyślałam, czy aby przez to wszystko całe miasto nie będzie sparaliżowane.
W związku z ŚDM zresztą moja siostra musiała przyjechać do Wrocławia (w niedzielę) wczesnym rankiem, by dojechać do mnie do domu i tu zostawić walizkę, by móc potem łazić po Wrocku. A czemu? Bo w związku z tym ŚDM oba dworce zamknęły schowki na bagaże. :? WTF???
Aragonte napisał/a:
Agn, wczoraj podczas PMS-owego zjazdu nastroju miałam inny avek, z bohaterem AAMR przytulającym panią deputowaną :wink:

Wiem. Pani miała fajną minę. :)

Agn - Czw 21 Lip, 2016 01:03

Dodatek specjalny - uprasza się o wybaczenie, że się tak wcinam w fazę Shinową, ale nic nie poradzę - mam jednolitą (w miarę) fazę od dłuższego czasu.
Najwyżej mnie olejecie. :P
Plakat do Never Said Goodbye.


I zdjęcie z hawajskiej sesji - ktoś tu odsłonił ramionko na mą zgubę. :serduszkate:

Admete - Czw 21 Lip, 2016 06:22

Ładne to drugie zdjęcie. Wygląda jak chłopczyk ;) Sprawdziłam, kto jest odpowiedzialny za GW - reżyser Heartless City i scenarzysta Spy. To sporo wyjaśnia.
BeeMeR - Czw 21 Lip, 2016 06:43

Agn napisał/a:
Nie widziałam chyba dotąd takiej zachęty do dramy. :mysle:
Ja co najmniej dwie - tańczył ostatnio Ji Sung i tańczyła kiedyś Gongowa :mysle:
Trzykrotka - Czw 21 Lip, 2016 07:11

Nie mam jak zacytować, wybaczcie :kwiatek: Jak dla mnie ten taniec jest nieco inny, bo totalnie od czapy :-D ale bardzo pasujący do wieku tego króla. Dziewczyna to córka z Angry Mom :kwiatek:

Jun Ki :serduszkate: wszystkie zdjęcia z Hawajow są wyjątkowe, ale to jeszcze wyjatkowsze :oklaski:

Pierwszy odcinek W juz się odbył i zrobił furorę. Już dawno nie czytałam tyłu zachwytów. Bardzo jestem ciekawa, tylko nie mam kiedy obejrzeć, życie się wcina.
Co do pracy w SDM to tak - cala firma miała zapowiedziany urlop. Nasz Pan i Władca wymyślił, że ja mam dyżurowac. Razem ze mną musi choć jeden magazynier. Oraz pani robiąca dokumenty wysyłkowe. No i jeszcze taka, która obsługuje ściąganie wyciągów bankowych. Wszyscy są szczęśliwi jak cholera :-| Komunikacja będzie działać, tylko na innych zasadach. Ale już ją widzę te tłumy dzwoniacych klientów.... Ale niech mu będzie. Zaoszczędzenie urlopu też się liczy. Wykorzystam go gdy będę bardziej zmęczona niż teraz.

Admete - Czw 21 Lip, 2016 07:26

Trzeba zauważyć dobre strony sytuacji. Tablecik by ci się przydał jakiś tajny ;) W obejrzę pewnie dziś i zdam relację. Jak się tak podoba, to mnie się może nie spodobać jako, że miewam odwrotnie ;)
Trzykrotka - Czw 21 Lip, 2016 08:20

Admete napisał/a:
Trzeba zauważyć dobre strony sytuacji. Tablecik by ci się przydał jakiś tajny ;)

Hihi, tablecik to dobra idea :wink: A już na pewno pendrive z napisami do roboty.

Co do W, to trzeba sprawdzić. Ekipa stojąca za tym projektem jest zacna: scenarzysta Queen In Hyun Man i Nine. Marudząca wiecznie outsideseoul napisała, że - cytuję - nie ponure Uncontrollably Fond, ani wywołujący odruch wymiotny Doctors, ale W ma szansę być jej dramą tego lata. Co oczywiście nie oznacza, że my mamy mieć tak samo. Ale zaintrygowała mnie. I nie ona była jedyną, która zachwycała się pierwszym odcinkiem.

Jak Wam się podoba plakat z chińskiego filmu Jun Ki? :kwiatek: Ten, który Agn wrzuciła?

Agn - Czw 21 Lip, 2016 13:11

BeeMeR napisał/a:
Ja co najmniej dwie - tańczył ostatnio Ji Sung i tańczyła kiedyś Gongowa

A to mnie chyba ominęło.
Trzykrotka napisał/a:
Dziewczyna to córka z Angry Mom

*pac w łeb* No przecież! Dzięki! :)
Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki wszystkie zdjęcia z Hawajow są wyjątkowe, ale to jeszcze wyjatkowsze

Mam szczerą nadzieję, że powstało tego więcej. :excited:
Trzykrotka napisał/a:
cala firma miała zapowiedziany urlop. Nasz Pan i Władca wymyślił, że ja mam dyżurowac. Razem ze mną musi choć jeden magazynier. Oraz pani robiąca dokumenty wysyłkowe. No i jeszcze taka, która obsługuje ściąganie wyciągów bankowych. Wszyscy są szczęśliwi jak cholera

Ale chamstwo...
Trzykrotka napisał/a:
ani wywołujący odruch wymiotny Doctors

U mnie nie wywołuje. Ale ja zazwyczaj inaczej odbieram dramy niż wszyscy blogerzy i autorzy stron razem wzięci. :P
Trzykrotka napisał/a:
Jak Wam się podoba plakat z chińskiego filmu Jun Ki? Ten, który Agn wrzuciła?

Najwyraźniej się nie podoba, bo zapadło na jego temat wymowne milczenie. :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group