To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 13:16

A o czym to i z kim miłym dla oka? :wink:
Admete - Nie 08 Mar, 2015 13:29

Tam gra pan, którego znam z TEN i Pride and Prejudice. W TEN bardziej mi się podobał, choć był młodszy. Ogólnie wygląda jak nastoletnia dziewczyna, ale jest bardzo sympatyczny.
Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 13:37

Spoko, Ji Chang Wook jest dla mnie też straszliwym młodziakiem, a bardzo go polubiłam :wink: Nie, że się fazuję, ale budzi we mnie mnóstwo sympatii :serce:
Po skończeniu Healera i dokończeniu pozostałych dram, których końcówka mi została (Wojownika Baek Dong Soo), zabiorę się pewnie jednak za X-files, a nie reklamowane przez was nowości, niech no się najpierw skończą :wink:

Edit: bardzo mi się podoba, że Moon Shik się śmieje i uśmiecha, zamiast robić groźne miny :twisted: To jak z uśmiechami w Joseon Gunman :wink:

BeeMeR - Nie 08 Mar, 2015 14:04

Cytat:
Smutna :( ale nie wiem, czy nie bardziej mnie zasmuciło ukazanie przeszłości Ajummy-Hakerki :-| Nadal ją bardzo lubię. I w sumie mam nieco współczucia dla Moon Sika - sprzedał się, ale nie jest pozbawiony uczuć.
Też mi go było żal - i ajummy. I matki na wózku. A do głównej pary mam wiele ciepłych uczuć :serduszkate:

Cytat:
Heal me, Kill me. Bohater fajny, bohaterka do odstrzału.
Po pierwszym odcinku -dwóch też tak miałam. Te wrzaski to nie dla mnie. Z bratem tworzą bardzo udany duet,


a z CDH mają sporo bardzo dobrych dialogów, a ona się uspokaja, więc potem jest lepiej.

Cytat:
Interesuje mnie przede wszystkim walka bohatera z samym sobą. Rewelacyjnie to aktorowi wychodzi. Aktorki grająca bohaterkę nadal nie lubię. Bohaterki też nie. Wypada blado przy głównym. Nie interesuje mnie, czy kocha bardziej Se Gi czy Do Hyun. Fajny jest brat bohaterki. Ciekawa postać. W moim odczuciu bohater musi połączyć w sobie wybrane elementy wszystkich wcieleń.
Całkowicie się zgadzam co do panów - obaj są bardzo udani. Co do pani wypowiedziałam się wyżej.
Jeśli idzie o rodzinę Do Hyuna to jest on wnukiem upiornej babci, synem pana w śpiączce i jego kochanki - tej wyszczekanej baby co to na polu golfowym robi aferę. Natomiast w rejestrze figuruje jako syn śp. oficjalnej żony tatusia w śpiączce.
Mama biologiczna i babcia:


Kobieta z którą się kłóciła mama biologiczna CDH to matka jego kuzyna.

Nie ma większego znaczenia w gruncie rzeczy czy ona kocha Se Gi czy Do Hyuna czy któreś inne wcielenie - to w końcu jeden i ten sam człowiek, mocno pokręcony i bardzo zdecydowanie powinien się scalić.


I galeria min braciszka - Oriona :serce: , zwanego też Mordercą Puchatych Króliczków (czy jakoś tak ;) )

zooshe - Nie 08 Mar, 2015 14:06

Aragonte napisał/a:
A o czym to i z kim miłym dla oka? :wink:

No właśnie nie przepadam jakoś szczególnie za głównymi aktorami, ale ich bohaterów kupuję w ciemno.

Ho Goo to młody niewinny chłopak, z zamiłowaniem do różowych sweterków. Zawsze uprzejmy i miły dla wszystkich dookoła, przez co inni go trochę lekceważą. To sprawia że dziewczyny z którymi chodził zawsze traktowały go tylko jak przyjaciela. Nawet rodzona matka żartuje z niego, że powinien oddać swojego siusiaka komuś innemu skoro i tak go nie używa.

Bohaterka Do Do Hee to dawna koleżanka ze szkoły Ho Goo, która obecnie jest bardzo popularną pływaczką i celebrytką. Kompletne przeciwieństwo Ho Goo. Jest typem wojowniczki, denerwuje się że zawsze ląduje na drugim miejscu. Nie jest miła dla innych, raczej traktuje wszystkich wrogo.

Oczywiście Ho Goo podkochuje się w niej jeszcze od czasu szkoły, więc jest przeszczęśliwy kiedy spotyka ją na zjeździe absolwentów. Choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że ta dwójka zupełnie do siebie nie pasuje i wszyscy przyjaciele Ho Goo doradzają mu aby przestał marzyć o takiej dziewczynie jak Do Hee, która nigdy się nim nie zainteresuje.
Tymczasem jakimś cudem Do Hee i Ho Goo wyruszają na spontaniczną wycieczkę nad morze. Ho Goo stara się dostosować do wszystkich rad jego szalonej rodzinki aby tylko nie zrazić do siebie Do Hee tymczasowym ona ma sekret o którym nikt nie wie. Jest w ciąży i nie wie co ma dalej zrobić.

Więc fabuła nie jest jakaś zawiła, a wręcz banalna ale siła tkwi w tym jak to jest cudnie pokazane. Że zacytuję słowa Trzykrotki. Można by się długo rozpisywać a i tak trzeba to po prosu zobaczyć aby zrozumieć.

Mnie osobiście bardzo bawią wszystkie scenki z szaloną rodzinka Ho Goo i jego nieporadność oraz niewinność w zderzeniu z brutalna rzeczywistością. Są też nawiązania do innym dram, które strasznie mnie cieszą. Tak jak pojawienie się Kierownika Oh w sklepie z komiksami który prowadzi ojciec Ho Goo.
A w drugim odcinku mamy cameo bohaterki z innej dramy TVN - Reply 1994, grającej uczennicę z którą bohaterka zaczyna się z nią kłócić i o mało nie dochodzi do rękoczynów. Ho Goo aby odwrócić ich uwagę krzyczy że za nimi idzie Seo Tai Ji idol, w którym aktorka z Reply 1994 była bez pamięci zakochana. A tutaj jej postać ze zdziwieniem pyta się kim jest Seo Tai Ji? :rotfl:

Admete - Nie 08 Mar, 2015 14:55

BeeMer dzięki za wyjaśnienia względem rodziny. Cały czas skupiam się na bohaterze. Jestem przy odcinku 7 i zdania o bohaterce nie zmieniałam. Lata i wrzeszczy ;)
Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 15:02

Admete napisał/a:
Jestem przy odcinku 7

Oho, znaczy się trzymasz paluszek na wiadomym klawiszu, bo w normalnym tempie byś tak szybko tego nie obejrzała :wink:

Agn - Nie 08 Mar, 2015 15:04

Aragonte napisał/a:
już dawno chciałam zapytać - czy jeden z motywów muzycznych z Healera nawiązuje do utworu Tangerine Dream? Bo jakoś mi się kojarzy :mysle:

Oj, nie wiem. Możliwe. W muzyce w sumie wszystko jest możliwe.
Zooshe napisał/a:
Czy pisałam już, że uwielbiam dramy tvn. Jeśli nie to oficjalnie ogłaszam wszem i wobec.

Być może pisałaś, ale możesz napisać jeszcze kilka razy. :D
Ja nie pamiętam nigdy, która stacja co tworzy. Interesuje mnie sam serial. :D
Aragonte napisał/a:
A o czym to i z kim miłym dla oka? :wink:

Hehehehehehe :twisted:
Bardzo podoba mi się to pytanie! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
zabiorę się pewnie jednak za X-files, a nie reklamowane przez was nowości, niech no się najpierw skończą :wink:

Ale ty wiesz, że jak się zobaczymy, to nie unikniesz pewnego zwierzaczka? :twisted:
BeeMeR napisał/a:
I galeria min braciszka - Oriona :serce: , zwanego też Mordercą Puchatych Króliczków (czy jakoś tak ;) )

Dokładnie tak. :mrgreen:

Ja po skończeniu CC, czuję, że będę miała nielichy kłopot. Bo uwielbiam dramy z tajnymi agentami i będę musiała sobie poszukać kolejnej. Jeśli ktoś coś będzie słyszał, to ja chętnie nadstawię ucha na reklamę. :kwiatek:

BeeMeR - Nie 08 Mar, 2015 15:06

Admete napisał/a:
Cały czas skupiam się na bohaterze.
Bo on tam przecież najważniejszy - i zagrał cudnie :oklaski:
Admete - Nie 08 Mar, 2015 15:11

Pisałam, że trochę przewijam. Nie wszystko mnie interesuje. Przy tego typu serialach, nie muszę wszystkiego oglądać. Gentelman's Dignity też tak oglądałam, a bardzo lubię i wracam sobie czasami do fragmentów. W Plus Nine Boys omijałam cały wątek najmłodszego brata. Tak już mam. A główny bohater KMHM jest świetny. Lubię też nadal brata - pisarza, a z postaci pomniejszych sekretarza Ah i psychiatrę. Cała reszta to dla mnie tło. A w odcinku 8 na początku tak ładnie Se Gi wychodzi z pana Cha - tak jak myślałam, on po prostu tłumi swoje podstawowe odruchy i one potem wychodzą razem z innymi wcieleniami.
Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 15:42

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
już dawno chciałam zapytać - czy jeden z motywów muzycznych z Healera nawiązuje do utworu Tangerine Dream? Bo jakoś mi się kojarzy :mysle:

Oj, nie wiem. Możliwe. W muzyce w sumie wszystko jest możliwe.

Męczy mnie to, więc grzebię teraz i szukam :frustracja:
Tangerine Dream, Vangelis, Mike Oldfield? Coś znanego, chyba kojarzę jingiel radiowy z tym motywem :frustracja:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zabiorę się pewnie jednak za X-files, a nie reklamowane przez was nowości, niech no się najpierw skończą :wink:

Ale ty wiesz, że jak się zobaczymy, to nie unikniesz pewnego zwierzaczka? :twisted:

Mocno ofutrzonego, zakładam? :-P

Admete - Nie 08 Mar, 2015 16:45

Dobry ten odcinek z pojawiającymi się kolejno osobowościami pana Cha. Widzę, że następny będzie należał do Se Gi. Dla pisarza mam wiele sympatii. On chyba myśli, że został adoptowany, a jest odwrotnie. I chyba kocha swoją przybraną siostrę. Miał pewnie nadzieję, że jak pozna prawdę, to będzie mógł wszystko przybranej siostrze powiedzieć.
zooshe - Nie 08 Mar, 2015 16:58

Chyba będziecie musiały przywyknąć do mojego ględzenia o Ho Goo’s Love, ale drama tak mi się podoba, że nie mam skrupułów.

Ho Goo przypomina sobie epizod ze szkoły, kiedy jeden z jego kolegów z klasy wymusił na nim namalowanie snu erotycznego, w którym bohaterka Do Hee wyłaniała się nago z basenu.
Nie wiem czy widziałyście film Modigliani , ale jest tam jedna chyba najlepsza z całego filmu scena kiedy Modigliani, Picasso i inni malarze w pełni ekstazy malują swoje obrazy na konkurs.

Rzeczona scena z tłem muzycznym tutaj https://www.youtube.com/watch?v=gShcC3MoDRg

A teraz wyobraźcie sobie parodie tej sceny także z motywem muzycznym Ave Maria w tle, w której Ho Goo w pełni nabożnego skupienia maluje rzeczony obrazek. :rotfl:
Normalnie można umrzeć ze śmiechu.

A potem reakcja chłopców z klasy na rzeczony rysunek, którzy zaczęli wyrywać go sobie z rąk do rak jak najświętszą relikwię, tworząc przy tym żywe dzieła malarstwa światowego. :rotfl:









A najlepsza była reakcja samej namalowanej która w końcu znalazła owo dzieło.
"Dlaczego mam takie małe piersi?! Jak już rysujesz to rób to dobrze."

BeeMeR - Nie 08 Mar, 2015 17:52

Zooshe napisał/a:
Chyba będziecie musiały przywyknąć do mojego ględzenia o Ho Goo’s Love, ale drama tak mi się podoba, że nie mam skrupułów.
Nie miej skrupułów żadnych, zwłaszcza, że ciekawe rzeczy piszesz i drama wygląda na interesującą :mysle:


Admete napisał/a:
A główny bohater KMHM jest świetny. Lubię też nadal brata - pisarza, a z postaci pomniejszych sekretarza Ah i psychiatrę. Cała reszta to dla mnie tło.
I to też jest niezły sposób na oglądanie - priorytety trzeba mieć :cool:

Cytat:
A w odcinku 8 na początku tak ładnie Se Gi wychodzi z pana Cha - tak jak myślałam, on po prostu tłumi swoje podstawowe odruchy i one potem wychodzą razem z innymi wcieleniami.
A wyłazi, wyłązi - to bardzo ładnie jest rozpisane co i przez którą postać wyłazi :oklaski:
Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 18:47

Buuu, zostały mi już tylko trzy odcineczki Healera, właśnie skończyłam oglądać siedemnasty :(
"Starszy" (stary pająk z Joseon Gunman, chyba ma etat na takie role) został zmuszony podstępem do ujawnienia twarzy :-P No, ale bohater jest w jego posiadłości i trzeba go jakoś stamtąd wydobyć, hmmmm...
Chyba teraz mała przerwa, idę się zmęczyć na macie i porozciągać, bo jestem padnięta przez to niewyspanie. Dzisiaj powinnam położyć się spać o dziesiątej, żeby odespać ostatnie nocki.

zooshe - Nie 08 Mar, 2015 18:47

Jejku ojciec dziecka to istna kompilacja buca i narcyza, ale sceny z nim są przekomiczne.
Np. jak strzela sobie selfki. :rotfl:




A tutaj Ho Goo daje mu życiową lekcje. :rotfl:




Admete - Nie 08 Mar, 2015 18:51

Ja obejrzałam 9 odcinków KMHM i na razie wystarczy. Będę resztę oglądać stopniowo, bo w tygodniu mam niewiele czasu. A potem Spy, w międzyczasie Maids i na razie wystarczy. Gorzej, bo jak mi się te dramy skończą, to nic nowego nie ma. Ale, ale...akurat może Chasera dostanę ;)
Trzykrotka - Nie 08 Mar, 2015 19:10

Zooshe mistrzynią reklamy jest! Właśnie zasysam dramę :excited: Miałam na nią ochotę, ale mnie zniechęcała heroina (Druga z YAB), choć Pierwszego uwielbiam po Rooftop Prince i Fated To Love You. Drama oblatana, jej dobroć potwierdzona - dzięki :kwiatek:

Agn :kwiatek: co do dram z tvn, to ja też wolę je niż inne. Trzymają poziom, a że tvn to kablówka, mogą sobie na więcej pozwolić obyczajowo i pod innymi względami.

Jeszcze dwa słowa w obronie Ri Jin i aktorki która ją gra. Bez wątpienia na tle obu panów wypada najsłabiej, ale to jej początkowo irytujące wydzieranie się i nadpobudliwość genialnie procentują w zderzeniu z postaciami granymi przez Ji Sunga, a zwłaszcza z Se Gi. I jest źródłem potężnego komizmu - popatrzcie na sekwencję randki w czerwieni z malpką w roli głównej, na te odcinki, w których Se Gi chodzi do pracy za Do Hyuna i opędza się od rąk Ri Jin (nie chcesz mnie, więc mnie nie dotykaj). Myślę, że postać mniej szalona nie byłaby na miejscu w obliczu tej rodziny, tego brata, a potem - tego pacjenta i ukochanego.

zooshe - Nie 08 Mar, 2015 19:52

Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze dwa słowa w obronie Ri Jin i aktorki która ją gra. Bez wątpienia na tle obu panów wypada najsłabiej, ale to jej początkowo irytujące wydzieranie się i nadpobudliwość genialnie procentują w zderzeniu z postaciami granymi przez Ji Sunga, a zwłaszcza z Se Gi. I jest źródłem potężnego komizmu - popatrzcie na sekwencję randki w czerwieni z malpką w roli głównej, na te odcinki, w których Se Gi chodzi do pracy za Do Hyuna i opędza się od rąk Ri Jin (nie chcesz mnie, więc mnie nie dotykaj). Myślę, że postać mniej szalona nie byłaby na miejscu w obliczu tej rodziny, tego brata, a potem - tego pacjenta i ukochanego.

Dokładnie. Tak zagrana postać idealnie pasuje do dramy, ktoś bardziej spokojny chyba nie dał by sobie rady z wszystkimi wcieleniami Do Hyuna. A i sama aktorka fajnie współgra z Ji Sungiem. Nakręcili już jedną dramę razem i widać że dobrze się dogadują co przekłada się na dramę.


Trzykrotka napisał/a:
Zooshe mistrzynią reklamy jest! Właśnie zasysam dramę :excited: Miałam na nią ochotę, ale mnie zniechęcała heroina (Druga z YAB), choć Pierwszego uwielbiam po Rooftop Prince i Fated To Love You. Drama oblatana, jej dobroć potwierdzona - dzięki :kwiatek:


Myślę, że może ci się spodobać. Ja non stop się chichram.

Ja też początkowo się opieram głównie ze względu na nią. W YAB strasznie mnie irytowała, ale tutaj jej postać da się polubić. Podoba mi się, że nie jest jak inne bohaterki które wiecznie załamują ręce i płaczą. Zaszła w ciążę, ojciec dziecka się na nią wypiął ale nie rozpacza i nikogo nie prosi o pomoc. Oczywiście początkowo rozważa aborcję (w Korei to norma, kiedy kobieta nie ma męża) ale ostatecznie decyduje się na samotne rodzicielstwo.
Podoba mi się takie odwrócenie ról, że to ona jest tą silniejszą. W scenie kiedy odeszły jej wody i jechała z Ho Doo do szpitala to on był totalnie spanikowany.

BeeMeR - Nie 08 Mar, 2015 19:58

Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze dwa słowa w obronie Ri Jin i aktorki która ją gra
Co do aktorki zastrzeżeń nie mam - ale postać początkowo mnie irytowała niemało - rozumiem więc, co się w niej nie podoba Admete.
Jednocześnie wiem też, że wpasowuje się w dramę bo taka właśnie postrzelona doskonale zgrywa się z wyciszonym CDH i go aktywizuje, by wydobył z siebie schowane głęboko złość i inne takie cechy, a jednocześnie umie wziąć pod pantofel Se Gi, przetańczyć noc z Perry Parkiem, związać Yo Nę, udobruchać Yo Suba itp.
Niemniej jej postać po prostu mnie nie zachwyca - ale i nie drażni a to już coś.

zooshe - Nie 08 Mar, 2015 20:21

Ho Goo's Love - odc 6
Chyba trochę przeceniłam bohaterkę właśnie zaczęła coś przebąkiwać o oddaniu dziecka do adopcji. :?

Niemniej Ho Goo widać, że zabujał się w dzieciaczku na zabój. A na koniec odcinka narcystyczny tatusiek zrobił takie wyznanie, że szczęka mi opadła. :omg:

Agn - Nie 08 Mar, 2015 20:59

Aragonte napisał/a:
Męczy mnie to, więc grzebię teraz i szukam
Tangerine Dream, Vangelis, Mike Oldfield? Coś znanego, chyba kojarzę jingiel radiowy z tym motywem

Ja nie rozpoznałam jingla, więc spytam - udało się ustalić?
Aragonte napisał/a:
Mocno ofutrzonego, zakładam?

Jak by ci to powiedzieć...
:mrgreen:
zooshe napisał/a:
Chyba będziecie musiały przywyknąć do mojego ględzenia o Ho Goo’s Love, ale drama tak mi się podoba, że nie mam skrupułów.

Nie miej i ględź ile dusza zapragnie. Dziewczyny, jak widzisz, dzielnie znoszą moje spamowanie Junkim, bredzenie o kolejnych dramach, które oglądam (np. teraz podziwiam CC, jestem w połowie piątego odcinka, ale o tym za chwilę), to twoich opowieści też "posłuchają". :mrgreen:
zooshe napisał/a:
A potem reakcja chłopców z klasy na rzeczony rysunek, którzy zaczęli wyrywać go sobie z rąk do rak jak najświętszą relikwię, tworząc przy tym żywe dzieła malarstwa światowego.

O rany... kapitalny pomysł! Ej, a to jest jakoś pokazane w dramie? Czy to tobie się tylko tak skojarzyło? :D
BeeMeR napisał/a:
Nie miej skrupułów żadnych, zwłaszcza, że ciekawe rzeczy piszesz i drama wygląda na interesującą

Hear! Hear!
Aragonte napisał/a:
stary pająk z Joseon Gunman, chyba ma etat na takie role

Dobre określenie - Stary Pająk. Swoją szosą bardzo mi się w tej roli podobał. :)
Aragonte napisał/a:
Dzisiaj powinnam położyć się spać o dziesiątej, żeby odespać ostatnie nocki.

Powinnaś. Zrób to. Dla własnego dobra. Healer nie zając, nie ucieknie. :pociesz:
zooshe napisał/a:
Jejku ojciec dziecka to istna kompilacja buca i narcyza, ale sceny z nim są przekomiczne.

Czy ja aby skądeś nie znam tego od selfików? :mysle:
Admete napisał/a:
Ale, ale...akurat może Chasera dostanę

...i paczuszkę od Agn, bo już część gotowa. :)
zooshe napisał/a:
Chyba trochę przeceniłam bohaterkę właśnie zaczęła coś przebąkiwać o oddaniu dziecka do adopcji.

O co się założysz, że tego nie zrobi? ;)

To teraz ja będę truć 4 litery...
Cruel City (odc. 5, m/w połowa)

Ta drama ma bloki reklamowe. Zazwyczaj reklamy są głupie (mam wrażenie, że w Korei jest straszny problem z karaluchami, które defekują w szczeliny podłogowe). Ale w piątym odcinku niespodzianka - najpierw Wachlarz z uśmiechem reklamował Sprite'a, a potem Lee Byung Hun pokazywał jakiś piękny smartfonik, płaściutki i cieniutki, aż miło popatrzeć. :serce: A potem znowu karaluchy, no wiecie co? :roll:
A odnośnie samej treści - Zooshe pisała, że siłą tej dramy nie są cliffhangery. To prawda. Wprawdzie są na końcu każdego odcinka, ale najgwałtowniejsze podskoki pod sufit mam w trakcie seansu, niekoniecznie na koniec. Miodziowa drama, tyle wam powiem. A Kyuong Ho zaraz wyląduje na mej liście ulubieńców (nawet jeśli jest przeszkadzająco chudy). Jest zwyczajnie... cholernie dobry. :serce:

zooshe - Nie 08 Mar, 2015 21:11

Agn napisał/a:

O rany... kapitalny pomysł! Ej, a to jest jakoś pokazane w dramie? Czy to tobie się tylko tak skojarzyło? :D

Oczywiście że jest pokazane w dramie. A myślisz, że po co wklejałam dla porównania obrazki z Kaplicy Sykstyńskiej i Wolności wiodącej lud na barykady.

Mówię wam epicka scena. :rotfl:

Zresztą nie tylko ta, takich nawiązań i głupotek jest w dramie cała masa tak, że nie sposób wszystkich opisać, zresztą to po prosu trzeba zobaczyć.

Trzykrotka - Nie 08 Mar, 2015 21:13

Aragonte napisał/a:

"Starszy" (stary pająk z Joseon Gunman, chyba ma etat na takie role)



... i dobry w nich jest :lol: Przy czym w Healerze widać, że wcale nie jest taki stary! Zupełnie jak Yama z Arang, który w KMHM odmłodniał jako tatuś bliźniąt.

Aragonte - Nie 08 Mar, 2015 21:16

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Męczy mnie to, więc grzebię teraz i szukam
Tangerine Dream, Vangelis, Mike Oldfield? Coś znanego, chyba kojarzę jingiel radiowy z tym motywem

Ja nie rozpoznałam jingla, więc spytam - udało się ustalić?

Przed chwilą :banan_czerwony: :cheerleader2:
To Mike Oldfield "Sentinel" z płyty "Tubular Bells II" (tzn. ten motyw jest pewnie też na pierwszych "Dzwonach rurowych", ale nie mam pod ręką tej płyty).
Posłuchajcie od jakiejś 0:34 minuty:
https://www.youtube.com/watch?v=kpAl45ebyC8

A tu soundtrack Healera, znajdźcie sobie utwór 13:
https://www.youtube.com/w...2CBA8W&index=10

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Mocno ofutrzonego, zakładam?

Jak by ci to powiedzieć... Obrazek

Tak właśnie zgadywałam :cool:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group