To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Agn - Czw 24 Lip, 2014 22:31

BeeMeR napisał/a:
Niestety :( Jak i przede wszystkim na czytanie tego, co tak obficie tworzymy.

No właśnie też mi napisała, że musi znaleźć czas. Ech... :(
zooshe napisał/a:
A co mi się najbardziej podoba w CSW? :mysle:
Chyba wszystko po trochu, bo i głos i sylwetka i uroda. No poprostu facet ma coś w sobie, takiego że nie można przejść obojętnie. :serce:

Zooshe... :przytul: :przytul: :przytul: Pięknie to ujęłaś! :serce:
zooshe napisał/a:
Jednego tylko nie mogę odżałować i chyba już nie odżałuję. Że twórcy nie pociągnęli wątku dalej. :frustracja:

Mogło być naprawdę nieźle. No ale niestety... Też żałuję.
Cytat:
Cudna scenka i doskonale pokazuje jak świetnie się rozumieją bez słów, odstawiając szopkę na potrzeby publiki a po wyjściu z baru od razu mówią do siebie normalnie.

Mhmmm, to prawda. Uwielbiam jak są razem i rozmawiają normalnie, czasem tylko polecą jakieś prztyczki.
Aczkolwiek jak się kłócili zażarcie to iskry takie latały...
BeeMeR napisał/a:
Aaa, ładna scena nazajutrz, chodzi mi o to jak niedbale, acz znacząco przejechał ręką po jej talii :serduszkate:

Też to komentowałam!!! Zua seksowna bestia i tyle. Naprawdę to jak to zrobił to było... niesamowicie seksowne. Aj, szkoda, że dalej już nie będzie tego tematu. No szkoda, szkoda, mogło iskrzyć na całego...
BeeMeR napisał/a:
Ona zaś coś bez reakcji - niby wspominała, ale cholera wie, w jakim kontekście :roll:

Podejrzewam, że nie może uwierzyć, że poszła do łóżka z gościem, którego miała szpiegować. Wspomni chyba potem jeszcze raz tę scenę i to już zwalam na to, że było po prostu im razem dobrze.
BeeMeR napisał/a:
A np. czemu ona przy lodach nie dała się pocałować, tylko pobiegła od razu pod pokój?

A jak byś miała Ciapę całować to co byś zrobiła? :lol:
zooshe napisał/a:
A kto go lubi?!

Prawda. Ogólnie przerąbane. Mniejsza o publikę, ale nawet twórcy go nie lubią. :lol:

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 22:41

Agn napisał/a:
Aczkolwiek jak się kłócili zażarcie to iskry takie latały...
Tja, wiesz co to insynuuje :twisted:

Agn napisał/a:
Zua seksowna bestia i tyle. Naprawdę to jak to zrobił to było... niesamowicie seksowne. Aj, szkoda, że dalej już nie będzie tego tematu. No szkoda, szkoda, mogło iskrzyć na całego...
No szkoda, bo to faktycznie było cholernie seksowne. Niby nic wielkiego, a mmm :serduszkate: Stracona szansa, by drama była ciekawsza, ech.

Agn napisał/a:
A jak byś miała Ciapę całować to co byś zrobiła? :lol:
Pozwoliła Son Hyukowi strzelać :uzi:

Agn - Czw 24 Lip, 2014 22:48

BeeMeR napisał/a:
Tja, wiesz co to insynuuje :twisted:

Wiem - jak wylądują w łóżku, to dobrze, że kamera tego nie sfilmuje, bo odbiorniki by nie wytrzymały.
Swoją szosą - między aktorami jest znakomita chemia. Nie mam ani chwili wątpliwości, kiedy on patrzy na nią niejednoznacznie, z ukrytą tęsknotą w oczach, a ona zwraca się do niego w chwilach, gdy potrzebuje wsparcia, niekoniecznie tak przyjacielskiego jak w wykonaniu dyrektora Lee.
BeeMeR napisał/a:
No szkoda, bo to faktycznie było cholernie seksowne.

Oj, bardzo.
BeeMeR napisał/a:
Pozwoliła Son Hyukowi strzelać :uzi:

Ja właśnie się zastanawiam, dlaczego on tak długo i namiętnie mierzył, skoro Ciapę miał na muszce. Czekał, aż reszta przypomni sobie o scenariuszu???

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 23:01

Athena

Ale oberwał :shock:
O bubu :cry2:
Niezła scena strzelanki i ucieczki z biura - aż dziw, że tak szybko i nagle został rozszyfrowany. :mysle:
No tak, po tej rewelacji wiadomy wątek nie mógł być kontynuowany.

Scena wyjmowania kuli mocna i bolesna :shock: :paddotylu:

TCH

Jednakowoż scena którą dostajemy jest minimalistyczna i właściwie symboliczna (no i pociachana) - dośpiewać sobie resztę każdy potrafi wszakże.
Niemniej dużo ładniejsze i bardziej intymne IMO są inne sceny.

Agn - Czw 24 Lip, 2014 23:07

Cytat:
Niezła scena strzelanki i ucieczki z biura - aż dziw, że tak szybko i nagle został rozszyfrowany. :mysle:

Nie Ciapa go rozszyfrował - Amerykanie nagle wpadli na pomysł.
A scena strzelanki i ucieczki z biura jest jedną z moich ulubionych - pisałam z zachwytem, że co strzelił, to wcelował, żadnej zmarnowanej kuli. :D

Agn - Czw 24 Lip, 2014 23:16

Najseksowniejsze głosy wg dramafever - CSW też tam jest (jego śmiech!): http://www.dramafever.com...peaking-voices/
(Polecam obejrzenie wywiadu - ja się uśmiałam. :lol: )

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 23:32

Agn napisał/a:
pisałam z zachwytem, że co strzelił, to wcelował, żadnej zmarnowanej kuli. :D
i jak tu kibicować Ciapie? No nie da się :P
Niby szyfr rozpracował, ale bez kumpla to by palcem do tyka nie trafił... :roll:

Zooshe, czy scena z szulerni z zakładem o ręce to ta z Tazzy? czy poprzednia, z obijaniem gęby? Chyba niedługo czas na Tazzę :mysle:

Co do tych seksownych głosów to na mojej liście jest:
CSW, CJH, KWB, KMM.
wspomniany tam pan z YAAS też ma niezły głos i jak dostał coś do zagrania to widać było, że umie grać, ale nie poznałam go aż na tyle by dopisać do listy.

zooshe - Czw 24 Lip, 2014 23:45

BeeMeR napisał/a:

Zooshe, czy scena z szulerni z zakładem o ręce to ta z Tazzy?

Dokładnie ta. :-D
czy poprzednia, z obijaniem gęby? Chyba niedługo czas na Tazzę :mysle:

Załączyłam sobie It's OK... ale dziwna niedramowa drama.

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 00:10

zooshe napisał/a:
Dokładnie ta. :-D
Tam się aż prosiło inne zakończenie sceny :twisted:

A jaka ładna scena rozmowy rannego z podopieczną na koniec odcinka, gdy każe jej samej podejmować decyzje i zrezygnować z niego, a ona jeszcze nie jest na to gotowa, ale słuchać go już też nie potrafi.

zooshe - Pią 25 Lip, 2014 06:40

BeeMeR napisał/a:

A jaka ładna scena rozmowy rannego z podopieczną na koniec odcinka, gdy każe jej samej podejmować decyzje i zrezygnować z niego, a ona jeszcze nie jest na to gotowa, ale słuchać go już też nie potrafi.

Też lubię tą scenę. Bardzo było mi żal Son Hyuka.

Agn - Pią 25 Lip, 2014 07:08

BeeMeR napisał/a:
i jak tu kibicować Ciapie? No nie da się :P

Rzeczy niewykonalne są, jak sama nazwa wskazuje, niewykonalne. Ciapie się nie kibicuje. Nie da się. No przykro mi. :P
zooshe napisał/a:
Też lubię tą scenę. Bardzo było mi żal Son Hyuka.

Mnie też. Bardzo. :(

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 10:58

Athena 12 cz1.

Kwon wybrał najmniej kompetentną osobę do przesłuchania kluczowego więźnia :zalamka:


Ja wiem, że on jest główny, więc nie mógł to być kto inny, ale to bardzo źle napisany (i cieniutko zagrany) główny - bo najmniej myśląca jednostka w całym NTS :zalamka: Działa impulsywnie, na zasadzie widzimisię, nie słucha rozkazów ani wytycznych, przechwala się, nie wierzy faktom tylko w to, co chce.
Nawet dziewczyny po sylwetce nie poznał. Podejrzanie długo łączy fakty - no kto tak pisze postać głównego? :roll:
Wszystkie inne postaci są bardziej zmyślne.
Aktor ma do tego często głupawy uśmiech :roll:

Czy ta scena tylko mnie się skojarzyła z braćmi Winchester? :lol:


I Jeszcze zafrasowany Siwon :serce:

Trzykrotka - Pią 25 Lip, 2014 11:04

Zatonęłam teraz w komediach romantycznych, ale na posty o Athenie zerkam tęsknie. Napocznę kiedy tylko dostanę w swoje ręce.

Strasznie nie podobo mi się twist na koniec 10 odcinka Trotów - obawiam się, że teraz będzie mroczniej i - nie chcę :(
No nic, doczekamy, zobaczymy.
Na razie w FTLY Mi Young przybywa do mężowskiego domu, zakłada piżamkę do pary, myszkuje po kuchni nocą i idzie do szkoły rodzenia. Gdyby nie babcia, to miałaby w tym domu czkawkę za czkawką - na szczęście babcia jest cudowna.
Szkoła rodzernia i masaż piersi - olaboga :confused3:
Jin Hyuk po prostu idealny (minus stylizacja) - ciepły, wielki, kojący, z tym terapeutycznym, bogatym głosem i dobrymi radami rzucanymi od niechcenia. Widać, że panu mężowi natychmiast jego widok przywrócił trochę rozumu. Jeśli on (hipotetycznie) będzie nadal w ekskluzywnej samotni własnego pokoju oglądał nagrania z Se Rą, to jakiś pocieszacz zaniedbanej małożonki zaraz się znajdzie :bejsbol: Ale podoba mi się też, że Daniem nie wysyła w stronę pani Gukowej żadnych męskich fluidów - jest jak przyjaciółka w męskim wydaniu. Tyle, że Guk nie musi o tym wiedzieć.
Jeszcze o strojach chciałam... - ta drama ma w ogóle pstrokaty kod odzieżowy. Gun jest ubrany bardzo ekscentrycznie (koszula w kratę, krawat w ciapki), MY i Daniel ubrani są dość cudacznie. Ale najlepszym probierzem jest firma prawnicz, w której pracowała MY. Zestawcie sonie niepokalane garniturry i kostiumy z NL z pomiętymi marynarkami w kratę w jasnych kolorach z FTLY - od razu widać, jaki jest trynd kostiumografa w tej dramie.

Zooshe :kwiatek: rozwiń, co napisałaś o It's OK, plizzz :kwiatek:

Edit: Siwon nawet w takim ohydnym golfiku wygląda pięknie :serduszkate:

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 11:09

Trzykrotka napisał/a:
ta drama ma w ogóle pstrokaty kod odzieżowy.
Tez tak to odbieram. Oni wszyscy mają żywe kolory, wzory, cuda na kiju. Ale mnie to nie razi, jak odrzucała mnie stylizacja Heirs.
I też mi się podoba, że Daniel to bardziej brat (na 99% się nim okaże) - przyjaciel, ustawiony od razu w bezpiecznej pozycji "księdza", coby nawet myśl o ewentualności związku nie postała heroinie w głowie. On zaś od początku wie, że ona wplątana jest w dziecko i związek- i daje podporę jaką może w tej sytuacji.

Trzykrotka napisał/a:
Siwon nawet w takim ohydnym golfiku wygląda pięknie :serduszkate:
Tu bez golfika (którego nawet nie zauważyłam :mrgreen: , bo patrzyłam się na oczy, ręce, twarz) - i w zestawieniu z Ciapą:

Nie da się ukryć że Siwon to druga najbardziej obfotografowana przeze mnie postać dramy :mrgreen: Byłby może i pierwszą, gdyby go było więcej :mysle:

Trzykrotka - Pią 25 Lip, 2014 11:56

BeeMeR napisał/a:

Nie da się ukryć że Siwon to druga najbardziej obfotografowana przeze mnie postać dramy :mrgreen: Byłby może i pierwszą, gdyby go było więcej :mysle:

To jak będziesz :trzyma_kciuki: kiedyś oglądać Poseidona :serduszkate: On tam występuje nawet w galowym mundurze i jest zawałogenny.

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 12:21

Trzykrotka napisał/a:
To jak będziesz :trzyma_kciuki: kiedyś oglądać Poseidona :serduszkate:
Będę będę :trzyma_kciuki:
Mundur na pewno zauważę - mam słabość do lubianych panów w mundurach :serduszkate:
Tylko w tej kolejce to ja mam ogrom dram a co i rusz kolejna się wpycha.

Na razie podziwiam w Athenie bardzo ładny tatuaż :serce: pięknie eksponowany :oklaski:
I Siwona :serce:

Trzykrotka - Pią 25 Lip, 2014 12:46

BeeMeR napisał/a:

Na razie podziwiam w Athenie bardzo ładny tatuaż :serce: pięknie eksponowany :oklaski:
I Siwona :serce:

Ech :serduszkate:

Parę świeżych zdjęć.
Grzyby idą do lasu - tam, gdzie ich miejsce, a panowie albo odsłaniają czoła, jak Cesarz Ji Chang Wook (z dziesięc lat mniej, wygląda jak chłopczyk)


... albo wygladają jak Jin Hyuk w FTLY (kurcze, ładnie Woo Binowi w tej fryzurze! :oklaski: )


Urocze zdjęcie młodego Żabula

I Min Hoo - wiecznie piękny :serduszkate:

Trzykrotka - Pią 25 Lip, 2014 13:28

* z zaległosci
Admete napisał/a:
zooshe napisał/a:
nasz znajomy prokurator z CH i sekretarz także z CH


Jestem zainteresowana :) Czytałam wcześniej, że wyszedł z wojska. Doczytałam też, że drama się będzie nazywać My Spring Days i wystartuje we wrześniu.

A i owszem. Jest już na asanwiki
http://asianwiki.com/The_Spring_Day_of_My_Life

zooshe napisał/a:

Dochodzimy do podobnych wniosków. Ten aktor to wielkie drewno

Nie dość, że źle go obsadzili, to od razu w scenariuszu zrobili z niego kretyna, a nie agenta. Takiego, który myśli - ale na pewno nie używa do tego mózgu.
W czasie wakacji Gosia pokazała mi film, w którym był ... no - w porządku.

BeeMeR napisał/a:

Agn napisał/a:
szwagier koszmity zapozował z CSW.
Co mi uświadomiło, że oni nie mieli ani jednej wspólnej sceny. Ta drama niedomaga na wielu frontach

Co do dramy to owszem - ale to się zdarza przy wielu bohaterach. Popatrz na Heirs. Zatroskany o ES ojciec Chan Younga (pomagał w wyprowadzce od Kim Tana, zapewne w instalowaniu się w nowym miejscu, troszczył się, dawał rady) nigdy, ale to nigdy nie pojawił się z nia na ekranie. Zawsze tego żałowałam.

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 13:48

Trzykrotka napisał/a:
Grzyby idą do lasu - tam, gdzie ich miejsce
Chwałą stylistom za to. Wprawdzie fryzura a'la Gun jest jak dla mnie nieco za długa, ale już KWB z burzą włosów mi się podoba - o wiele bardziej niż nażelowany czy w grzybie. No bo choć jedna brew niech będzie być odsłonięta.

Trzykrotka napisał/a:
myśli - ale na pewno nie używa do tego mózgu.
:rotfl:
Niestety (dla postaci i w gruncie rzeczy widza) jest to prawda.

BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 17:00

Skończyłam odcinek 12. Atheny

Najpierw myślałam, ze Kwon poszedł po rozum do głowy i sam będzie prowadził śledztwo ale on tylko wpadł z kurtuazyjną wizytą pogadać o przeszłości i teraźniejszości. Śledztwo dalej prowadzą młodzi, ale raczej coś kiepsko, bo nawet jednego pytania mu nie zadali - nie to, żeby był skłonny odpowiadać :P . Z wizytą do rekonwalescenta wpadła również dziewczyna, zapytać o kwestię dość oczywistą - ale widać musiała to usłyszeć od niego, bo bidula wspomina i wspomina. A on jej wyjątkowo ładnie i dyplomatycznie odpowiedział to, co powinna była usłyszeć. Jednakże miał przy tym tak cudnie wredno-paskudny uśmiech, że jako żywo skojarzył mi się Wiedźmin :twisted:
Ogromnie się cieszę, że twórcy nie kazali mu być względem niej prześmiewczo chamskim czy złośliwym, teraz jak już został zdemaskowany jako zły. To jest najwyraźniej całkiem kulturalny człowiek, wie kiedy co powiedzieć i zrobić ;) Jeszcze tylko nadmienię, że bardzo zgrabnie się prezentuje i ładnie komponuje w tej czarnej podkoszulce na łożu :serduszkate:


Zwrotu akcji się spodziewałam (jak zapewne każdy widz), dodatkowo pojawiły się znajome twarze :mrgreen:


A na koniec Ciapa zaczął myśleć - i to dla odmiany właśnie głową. Bardzo długo przetwarzał fakty, ale wreszcie mu się udało dodać dwa do dwóch poprawnie.

zooshe - Pią 25 Lip, 2014 17:02

Agn napisał/a:
Rzeczy niewykonalne są, jak sama nazwa wskazuje, niewykonalne. Ciapie się nie kibicuje. Nie da się. No przykro mi. :P

No chyba że na zasadzie, niech go ktoś w końcu zabije.

zooshe napisał/a:
Mnie też. Bardzo. :(

Myślałam że skoro Hye In uratowała mu wtedy życie, będzie lojalna do końca. A tu dupa. Wściekła na nią jestem.

BeeMeR napisał/a:
Athena 12 cz1.
Ja wiem, że on jest główny, więc nie mógł to być kto inny, ale to bardzo źle napisany (i cieniutko zagrany) główny - bo najmniej myśląca jednostka w całym NTS :zalamka: Działa impulsywnie, na zasadzie widzimisię, nie słucha rozkazów ani wytycznych, przechwala się, nie wierzy faktom tylko w to, co chce.

Wiele wiele więcej. Na na miejscu tego dyrektora odrazy wywaliłabym go za niesubordynacje. Widać że gościu myśli nie tą częścią ciała co powinien.

BeeMeR napisał/a:

Czy ta scena tylko mnie się skojarzyła z braćmi Winchester? :lol:

:rotfl:

Mnie nasunęła się myśl, kiedy z początku Ciapie co chwila wypadała broń z ręki, że powinien ja sobie przykleić.

Trzykrotka napisał/a:

Na razie w FTLY Mi Young przybywa do mężowskiego domu, zakłada piżamkę do pary, myszkuje po kuchni nocą i idzie do szkoły rodzenia. Gdyby nie babcia, to miałaby w tym domu czkawkę za czkawką - na szczęście babcia jest cudowna.

Ale i tak traktuje ją bardziej w kategoriach inkubatora dla następcy rodu niż osobę, która ma uczucia. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.

Trzykrotka napisał/a:
Ale podoba mi się też, że Daniem nie wysyła w stronę pani Gukowej żadnych męskich fluidów - jest jak przyjaciółka w męskim wydaniu. Tyle, że Guk nie musi o tym wiedzieć.

Też się cieszę z tego powodu. Lubię tą postać i nie chcę aby cierpiała. Jeśli Daniel okaże się braciszkiem będę przeszczęśliwa takim obrotem akcji.

Trzykrotka napisał/a:

Zooshe :kwiatek: rozwiń, co napisałaś o It's OK, plizzz :kwiatek:

Kiedy ja sama nie wiem co o niej myśleć. :mysle: Jak na razie jestem umiarkowanie zaciekawiona. Skupię się na opisie co było w odcinku, ale to ma się nijak do samego odbioru,

Póki co o bohaterach nie za wiele wiadomo. Nawet fajnie że nie było takiego typowego dramowego wprowadzenia jak np w FTLY, gdzie bohaterka już w pierwszych minutach odstawia monolog, z którego widz dowiaduje się jaki ma charakter, co robi i jak postrzegają ją inni.
Akurat lubię czasem sama pomyśleć i nie muszę mieć wszystkiego podanego kawa na ławę.

Niemniej zaczyna się dziwnie a potem wcale nie jest normalniej.
Bohater DJ (jeszcze nie zapamiętałam imienia), już w pierwszej scenie jakiś więzień świeżo wypuszczony na wolność próbuje go zabić widelcem. Wiem jak to brzmi, ale scena nie jest śmieszna raczej brutalna.

Bohaterka sprawia wrażenie silnej i niezależnej kobiety. Ogólnie można ją polubić od razu. Też nie za wiele o niej wiadomo oprócz tego że pracuje w szpitalu jako psychiatra. Mieszka w domu z dwoma panami starszym (Scary Tiger z Gap Donga :-D . Od razu go polubiłam) i młodszym (aktor grał w CH). Nie wiadomo czy są rodziną. Do starszego zwraca się Sunbee a młodszy wygląda mi na pacjenta (ma syndrom Touretta i od kiedy rzuciła go dziewczyna często się onanizuje.)

Bohaterowie spotykają się podczas programu telewizyjnego, podczas którego mają stoczyć debatę on jako autor książki, którego bohaterem jest chyba chory psychicznie morderca, a ona w roli dyplomowanego psychiatry. Trudno powiedzieć kto wygrał powiedzmy że był remis. W każdym razie ona go zaciekawiła i na swój sposób zainteresowała, podczas gdy on nie zrobił na niej najlepszego wrażenia.

Ciekawa jestem tego ich romansu. Oboje są silnymi osobowościami i na pewno będzie miedzy nimi dochodzić do spięć. Oboje są w związkach w innymi z czego ona jest zdradzana, a on chyba jest znudzony.

Może po 2 odcinku coś więcej się wyjaśni.

Agn - Pią 25 Lip, 2014 18:25

Cytat:
Ja wiem, że on jest główny, więc nie mógł to być kto inny, ale to bardzo źle napisany (i cieniutko zagrany) główny - bo najmniej myśląca jednostka w całym NTS :zalamka: Działa impulsywnie, na zasadzie widzimisię, nie słucha rozkazów ani wytycznych, przechwala się, nie wierzy faktom tylko w to, co chce.

Lepiej bym tego nie ujęła - od początku tak o nim myślę. :?
BeeMeR napisał/a:
Czy ta scena tylko mnie się skojarzyła z braćmi Winchester? :lol:

Faktycznie... Patrz, nawet nie pomyślałam! :zalamka:
Trzykrotka napisał/a:
Zatonęłam teraz w komediach romantycznych, ale na posty o Athenie zerkam tęsknie. Napocznę kiedy tylko dostanę w swoje ręce.

Każda myśl, jaka przyjdzie ci do głowy w trakcie seansu, będzie na wagę złota, zatem nie krępuj się i nie oszczędzaj nas, a dziel się wrażeniami. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Siwon nawet w takim ohydnym golfiku wygląda pięknie :serduszkate:

Ten golfik nie jest taki brzydki. A ładnemu we wszystkim ładnie.
Cytat:
To jak będziesz :trzyma_kciuki: kiedyś oglądać Poseidona :serduszkate: On tam występuje nawet w galowym mundurze i jest zawałogenny.

Potwierdzam. Porcięta z potrójnym wymachem przez łeb same lecą...
:serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Na razie podziwiam w Athenie bardzo ładny tatuaż :serce: pięknie eksponowany :oklaski:

Ale tylko tatuaż, prawda? Całej reszty nie? :twisted:
*Agn czepialska i złośliwa*
Trzykrotka napisał/a:
I Min Hoo - wiecznie piękny :serduszkate:

City hunter... ech... :serduszkate: Wykorzystałam już chyba wszystkie możliwe słowa, by opisać boskość tej dramy.
Trzykrotka napisał/a:
Takiego, który myśli - ale na pewno nie używa do tego mózgu.

Mówiłam, że to szympans...
Trzykrotka napisał/a:
W czasie wakacji Gosia pokazała mi film, w którym był ... no - w porządku.

Grał tapetę na ścianie? :P *Agn wreda do kwadratu*
BeeMeR napisał/a:
Jeszcze tylko nadmienię, że bardzo zgrabnie się prezentuje i ładnie komponuje w tej czarnej podkoszulce na łożu :serduszkate:

Daj spokój, miałam wyjątkowo brudne myśli względem pacjenta, kiedy sobie tak leżał w tej podkoszulce. Ale jak jest w garniaku to też nie mam cnotliwych fantazji. :P
BeeMeR napisał/a:
A na koniec Ciapa zaczął myśleć - i to dla odmiany właśnie głową. Bardzo długo przetwarzał fakty, ale wreszcie mu się udało dodać dwa do dwóch poprawnie.

Byłam z niego b. dumna. :P
A Son Hyuk na końcu 12-ego odcinka, kiedy przechadza się przed swą świtą w tym garniturze jest naprawdę zawałogenny... :serduszkate:
zooshe napisał/a:
No chyba że na zasadzie, niech go ktoś w końcu zabije.

To też okazało się niewykonalne. Sniff...

Przybiegłam do domu poczynić odpowiednie kopie dla Anaru, korzystam więc z okazji, by nadrobić zaległości. :D

Admete - Pią 25 Lip, 2014 20:06

A w Joseon Gunman robi się coraz dramatyczniej i coraz poważniej. Nie będę wam spoilerować, ale mnie się ciągle i coraz bardziej podoba, bo jestem wychowana na wszystkich tych produkcjach typu Czarne chmury, filmy płaszcza i szpady, żelazne maski, Zorra, Robin Hoody i insze cuda ;) Och jak ja kochałam za młodego młodu wszystkie te nieco naiwne produkcje z lat 30, ze złotego okresu Hollywood - Kapitam Blood, Morski Jastrząb. W naszym kręgu kulturowym obecnie takich rzeczy jest mało, więc cieszę się, że mogę sobie coś takiego obejrzeć w koreańskim serialu. Na razie spiski na dworze królewskim, poświęcenie dla ukochanego, starcie nowego ze starym, mroczne ścieżki zemsty czyli jestem usatysfakcjonowana ;) I mam zamiar napocząć It's okay...Poza tym czekam na Nocnego strażnika ( już czuję zabawę :D ) i Muszkieterów. Ach te seriale kostiumowe ;) Obejrzałabym też The Princess Man, bo mi się ciągle ta drama pojawia odnośnie JG. I jeszcze Iljimae bym chciała...
BeeMeR - Pią 25 Lip, 2014 20:54

Admete napisał/a:
Na razie spiski na dworze królewskim, poświęcenie dla ukochanego, starcie nowego ze starym, mroczne ścieżki zemsty czyli jestem usatysfakcjonowana ;)
Jak ja lubię takie opisanie dramy/filmu - serio - od razu chce mi się oglądać, bo kocham takie mieszańce :love_shower:
Na razie zbieram i zrobię sobie jazdę bez trzymanki później :cheerleader2:

Agn napisał/a:
Każda myśl, jaka przyjdzie ci do głowy w trakcie seansu, będzie na wagę złota, zatem nie krępuj się i nie oszczędzaj nas, a dziel się wrażeniami. :mrgreen:
Weź to sobie również do serca w kontekście City Hall :flirtuje1:

A teraz się będę powtarzać i ślinić, więc z góry przepraszam, jeśli komuś to nie pasuje - może nie czytać :P
Na obronę mam to, że spałam raptem 3,5 godziny i ledwie żyję - dobrze więc myśli zająć czymś przyjemnym.

Agn napisał/a:
Ale tylko tatuaż, prawda? Całej reszty nie? :twisted:
*Agn czepialska i złośliwa*
Skoro nalegasz: Podziwiałam jeszcze: złośliwe uśmieszki, łypanie spod grzywy, głos, no i przede wszystkim figurę: ramiona, proporcje sylwetki, barów do talii - i to właśnie najlepiej widać w tej czarnej podkoszulce. :serce2: żaden garniak, żadne klatowe zdjęcie nie nie podoba mi się tak, jak ta niepozorna koszulka
to jest naprawdę zawałogenne... :thud:

A, i podoba mi się jeszcze to ujęcie :twisted:

Admete - Pią 25 Lip, 2014 20:58

BeeMeR napisał/a:
Na razie zbieram i zrobię sobie jazdę bez trzymanki później


Mam nadzieję, że ci się spodoba, myślę, ze ty masz właściwe podejście do tego typu produkcji ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group