To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)

Agn - Śro 10 Mar, 2010 22:00

A jak to widzą ludzie? Dusze vel. pasożyty, które polują na ludzi. Przybywa tu taka, z zachowania sądząc Łowca, który specjalizuje się w łapaniu ludzi i oddawaniu ich w ręce swoich, by ci wszczepili im robala i pozwolili prawdziwemu "lokatorowi" ciała umrzeć. Czego tu chce? Czego się kręci? I jeszcze odgrywa ich Melanie. Udaje, zaraz będzie wciskać bajeczkę. Leci się przywitać z Jaredem, jak gdyby nigdy nic. To jest wróg i jakieś ścierwo. Pardon, ale sama dałabym jej w pysk.
Zupełnie jak na wojnie, powiedzmy drugiej światowej - personalnie Niemiec, którego miał przed sobą Polak nic mu nie zrobił, ale Niemiec stał się przedstawicielem nacji, której nienawidzisz. Dlatego samego Niemca widział pierwszy raz w życiu, ale jeśli mógł, to go zabijał, bo inaczej ten zabije jego.

Odnośnie propagandy - propagandę dusze, jak podejrzewam, miały jeszcze zanim całkowicie skolonizowały Ziemię. W końcu z jakiegoś powodu im odebrały całą planetę.
A że ludzie byli wrogo nastawieni do dusz - dziwisz im się? Gdyby ci ktoś rodzinę wymordował?

aneby - Śro 10 Mar, 2010 22:21

Nie dziwi mnie nienawiść, a jedynie zniesmacza sposób jej wyładowania na bądź co bądź bezbronnym więźniu (czy też jeńcu). Bicie dla samej przyjemności bicia zakrawa na okrucieństwo.
Agn - Śro 10 Mar, 2010 22:34

Zabijanie ludzi, by pozyskać ich ciała też zakrawa na okrucieństwo.
Podejrzewam, że w stosunku do dusz, kiedy ludzkość została bądź co bądź zdziesiątkowana i walczy o przetrwanie, żadne traktaty o stosunku do więźniów nie obowiązują. Przy tak czystej nienawiści nie ma mowy o grzeczności. A bezbronny więzień? Ich pierwsze podejrzenie to było "łowca", a ci nie byli wcale bezbronni. Zresztą już zauważyliśmy, że niektórym łowcom widoczną przyjemność sprawiało polowanie na ludzi.
Zresztą ona w sumie tylko w zęby dostała. A ludzie potrafią być naprawdę perfidni. Nie wiem, czy o takich przypadkach słyszałaś, ale mogło dojść do zatłuczenia na śmierć, gwałtu, tortur, zwykłego, prymitywnego znęcania się nad ofiarą, powolnego wykańczania. A ją tylko strzał w zęby mógł powstrzymać przed graniem komedii "kochani, jestem z wami!" (to, co widzą ludzie). Przy tym, co ludzie właściwie MOGLIBY zrobić, to było jak niewinny komunikat "nie podchodź".

spin_girl - Śro 10 Mar, 2010 22:47

Jak dla mnie te trzy rozdziały były najlepsze jak do tej pory. Więcej napiszę jutro, bo dzisiaj już jestem strasznie zmęczona i nie mam siły.
Agn - dzięki za linka, wreszcie jakiś kawałek Eclipse :excited: Ile jeszcze do tego czerwca? :wink:

Agn - Śro 10 Mar, 2010 22:51

Bo teraz zaczęła się już ta właściwa historia, ta, za którą tak lubię tę książkę.

Eee... czerwca? A nie lipca?

RaczejRozwazna - Śro 10 Mar, 2010 22:53

Cytat:
PS Spin, widziałaś? http://www.youtube.com/wa...15c&feature=sub


4000 tysiące komentarzy :paddotylu: A ja myślałam, że faza Zmierzchu przemija...

Agn - Śro 10 Mar, 2010 22:54

Falowo trwa od filmu do filmu. Pełny trailer ma się pojawić dzisiaj i ma trwać 90 sekund. Już to widzę - "this preview bla bla bla" i dalej "this summer" a potem "everything will change" ujęcie na E., ujęcie na J., ujęcie na B. "coming soon", napisy końcowe. Ale będzię. :lol:
spin_girl - Czw 11 Mar, 2010 09:43

Agn napisał/a:
Pełny trailer ma się pojawić dzisiaj i ma trwać 90 sekund. Już to widzę - "this preview bla bla bla" i dalej "this summer" a potem "everything will change" ujęcie na E., ujęcie na J., ujęcie na B. "coming soon", napisy końcowe. Ale będzię


hihihihi :mrgreen:

Eclipse, o ile mi wiadomo ma się pojawić w ostatnim tygodniu czerwca, a ponieważ czerwiec brzmi lepiej niż lipiec, więc pytam: ile jeszcze do tego czerwca? :wink:

Wracając do The Host - jak już wczoraj niemrawo wspomniałam, akcja się wreszcie rozkręciła. Jedną rzecz udało mi się dobrze przewidzieć - że niemożliwe jest to, żeby z całego wielkiego amerykańskiego narodu ocalało kilka osób. Byłam przekonana, że "survivors" są wszędzie i że będą się gdzieś gromadzić w sekrecie i budować jakiś rodzaj ruchu oporu. Jestem przekonana, że tak jest na całym świecie. Ludzkości nie da się tak szybko wytępić, jesteśmy jak karaluchy :mrgreen:
Sceny z biciem Melanie/Wanderer są dość wstrząsające, ale myślę, że na miejscu. Ostatecznie ich oczy ostatecznie potwierdzały, że ocalali ludzie mają do czynienia nie z Melanie, ale wstrętną uzurpatorką, która bezpardonowo zajęła ciało kobiety. Ci właśnie uzurpatorzy są przyczyną klęski ludzkości i nic dziwnego, że wzbudzają w ludzich agresję. Melanie w tej jaskini zachowuje się w ogóle jak idiotka, rzucając się od jednego do drugiego, Wanderer zachowuje dużo więcej zdrowego rozsądku, czyli dokładnie odwrotnie niż na pustyni. Bracia McKenzie na razie ani mnie ziębią ani grzeją, nic ciekawego jeszcze nie zrobili i na razie są dość agresywni, ale przywykłam polegać na opinii Agn, więc wierzę, że się rozkręcą. Za to wujka Jeba już lubię :-D

milenaj - Czw 11 Mar, 2010 13:25

Sceny z biciem Wanderer są moim zdaniem trafne. Oni widzieli przed sobą ciało Melanie, ale wiedzieli, że jej już najprawdopodobniej nie ma. Do tego mieli za sobą różne doświadczenia. Nieraz wszczepiona dusza sprowadzała Łowców do reszty pozostałej ziemskiej rodziny. Ci ocaleli mieli prawo się bać. Mieli prawo różnie zareagować.

Braci ja osobiście bardzo lubię. Jared mnie jakoś mało obchodził jak już doszło do spotkania Wanderer i całej reszty. Ale muszę przyznać, że wujaszek mocno mnie intrygował. Miałam jakieś odczucia, że on nie jest taki dobry, na jakiego chce wyglądać.

RaczejRozwazna - Czw 11 Mar, 2010 17:54

Nastolatki na świecie szaleją a tu cisza? :wink: Dali ten pierwszy zwiastun, o matko, chyba wyrosłam ze "Zmierzchu" :roll:

http://www.imdb.com/video/imdb/vi2422342681

milenaj - Czw 11 Mar, 2010 18:04

Podoba mi się :-D
BeeMeR - Czw 11 Mar, 2010 19:56

RaczejRozwazna napisał/a:
Dali ten pierwszy zwiastun, o matko, chyba wyrosłam ze "Zmierzchu" :roll:
Ładna muzyka w tle, ale mam wrażenie że i Jacob i Edward mówią dokładnie tym samym tonem :mysle:
RaczejRozwazna - Czw 11 Mar, 2010 19:59

A Bella przyjmuje ich wyznania z dokładnie tym samym wyrazem twarzy. Jak kot załatwiający się na puszczy. I buzia wciąż otwarta :confused3:
Kurczę, a jeśli z Jacoba zrobią mydłka to :bejsbol:
:zalamka: oni jakiś dramat do potęgi z tego robią...

EDIT - ale widoczki ładne, zawsze coś :lol:
Coś czuję, że, tak jak się obawiałam, nie przyniesie mi radości ten film..., eh, starzejemy się...

milenaj - Czw 11 Mar, 2010 20:10

Ja jakoś zawsze oglądam te filmy z pominięciem głównych postaci. Skupiam się na kolejnych wydarzeniach, omijając troszkę całą love story. Inaczej chyba bym nie przebrnęła przez te wyznania wszystkie. :wink:
RaczejRozwazna - Czw 11 Mar, 2010 20:35

no właśnie żadnych wydarzeń w tym trailerze nie widać... Tylko wyznania
milenaj - Czw 11 Mar, 2010 20:41

Przytulenie Belli do ojca, pojawienie się tej wampirzycy, Volturi. No i ja osobiście chyba najbardziej lubię tą część.
Agn - Czw 11 Mar, 2010 21:32

spin_girl napisał/a:
Bracia McKenzie

Hmm, kto? ;)
A poważnie - noszą nazwisko O'Shea.
Ja ich już znam, wiem, co będzie dalej, dlatego moje lubienie ich nie opiera się tylko na tym, że pojawili się nowi faceci. No ale to sama zobaczysz. :)
Odnośnie bicia Wanderer już się wypowiedziałam. A co do zachowania - Mel miewa wnerwiające momenty, kiedy po prostu zachowuje się jak debil i to był jeden z tych momentów. Wanderer... pewnie sama chętnie by się rzuciła w ramiona Jareda, ale jako intruz w tym gronie widzi dystans, jaki stworzyli wobec niej ludzie i się nie pcha, by nie zarobić. Co z tego, skoro Mel się zapomina i leciiiii! Wanderer coś refleksu nie ma, by powstrzymać Mel i usadzić ją na rzyci, ale nie mogę jej winić - ludzkie ciało i jego odruchy wśród ludzi (a nie zawsze grzecznych, miłych, uczynnych i przewidywalnych dusz) wciąż są dla niej nowością.
A Jeb... mówiłam, że jego nie da się nie lubić? Nie pamiętam, czy mówiłam. Ale się nie da. Strasznie fajny z niego człowiek. :)
Tak btw jak widać Wanderer będzie teraz przetrzymywana w dość niewygodnym miejscu. Ale ciągle żyje. Jakieś rozważania na ten temat?

Odnośnie trailera - jakieśtam wydarzenia niby są - powrót Victorii (zdecydowanie wolałam Rachelle), byli Volturi i zapowiedź, że będzie rozpierducha, jako że Victusia ich znalazła. I będzie bum, hehehe. ;) Ale fakt, najwięcej jest wyznań, no ale czego się spodziewać - na tym oparta jest cała saga.
I mile mnie zaskoczył ten trailer. Jako wielbicielka filmowego Charliego nie sądziłam, że pokażą choćby skrawek jego wąsa, a tu proszę - widać go. JEEEE!!! :cheerleader2:
I Jake bardzo motylkowy. ;)

spin_girl - Pią 12 Mar, 2010 10:09

Odnośnie trailera: nie jestem zachwycona. Poważnie. Nie przeszkadzają mi wyznania, lubię wyznania, czekam, do cholery, na te wyznania, ale czy one muszą być zarówno przez wampira jak i wilkołaka wypowiadane łamiącym się od płaczu (?) głosem? To już nie można powiedzieć normalnie, po męsku? A na tej łące przytulają się jak dwa kawałki drewna, przynajmniej w tym ujęciu pokazanym w trailerze. Nawet Jake stracił swój 'edge' i w dodatku ma jakieś przylizane włosy. A Bella faktycznie, wszystkie wyznania przyjmuje z jednakową miną czyli krowimi oczami i otwartą gębą. Jedyny ładny moment to ten, kiedy przez moment Edward i Jacob rozmawiają z twarzą w twarz, Jacob pyta Edwarda, czy zastanawiał się kiedyś nad tym, że mógłby być lepszą opcją dla Belli, potem jest takie ładne ujęcie na Bellę nad oceanem, o zachodzie słońca, tyłem (więc nie widać otwartej mordy), zaraz potem Bella obejmuje ojca. Fragment z Volturi to jest sztuczne podnoszenie napięcia, oni pojawiają się na szarym końcu książki i ta groźba, tak rozdmuchana w trajlerze, zostaje uciszona jednym zdaniem Edwarda. Też wolałam starą Victorię. Ogólnie - jeśli wszystkie wyznania będą wypowiadanie takim płaczliwo-mutacyjnym głosikiem i jeśli Jake wszędzie będzie miał taką fryzurę to mnie się ten film nie będzie podobał :-|
Agn napisał/a:
A poważnie - noszą nazwisko O'Shea

oops, sorry, pomyliło mi się, ale na swoją obronę powiem, że nazwisko w tych rozdziałach nie padło :ops1:

Agn - Pią 12 Mar, 2010 10:23

Dla mnie te wyznania nie były wypowiadane płaczliwym głosem. Fakt, że tym samym tonem, jednakowoż panowie w sumie mówią o tym samym, na obronę Jacoba mam to, że powinien mieć ten swój "husky voice", co Taylor konsekwentnie robi przez cały czas, bo w wywiadach mówi zupełnie normalnie, natomiast Robert takim głosem też ciągle gadał, ilekroć scena była nieco intymniejsza. I nagle to przeszkadza? Film będzie rozciągnięty, a nie tak krótki jak trailer, więc one nie będą zestawione wszystkie obok siebie (chociaż...? przecież to tłajlajt... :roll: ), więc nieco się to "rozmyje".
Odnośnie jego włosów, to nie są przylizane. Natomiast Robert po ujęciu na Jane wygląda jak Harry Potter. Na szczęście później już nie. Uff...
Przyznam się też bez bicia - ja w ogóle tych wiecznie otwartych ust Stewart nie widzę, zawsze się skupiam na jej oczach, a usta jakoś mi umykają. Tyle osób mówi, że ona wiecznie z otwartą koparą, a ja nie widzę tego, normalnie chyba ślepa jestem. Jak się skupię - no owszem, ciągle ma półotwarte, ale w sumie się przyzwyczaiłam. :P
Victioria jest paskudna.

BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 10:28

spin_girl napisał/a:
czy one muszą być zarówno przez wampira jak i wilkołaka wypowiadane łamiącym się od płaczu (?) głosem?
otóż właśnie o to mi chodziło :mysle:
Agn napisał/a:
a w ogóle tych wiecznie otwartych ust Stewart nie widzę,
a mnie nie ta panna nawet przeszkadza ;)
spin_girl - Pią 12 Mar, 2010 10:34

Agn napisał/a:
natomiast Robert takim głosem też ciągle gadał, ilekroć scena była nieco intymniejsza. I nagle to przeszkadza?

No nie wiem, czy "ilekroć". Czasami, faktycznie, nieco cieniej mu wychodziło, ale czasami miał naprawdę piękny tembr głosu. Tymczasem w tych pokazanych w trajlerze kawałkach piszczy jak nastolatek przy mutacji, szczególnie na początku przy "Isabella Marie Swan...". A Jacob wcale nie ma 'husky voice' tylko 'girly voice' :wink: Obaj wypadają...cienko :wink:
Agn napisał/a:
będzie rozciągnięty, a nie tak krótki jak trailer, więc one nie będą zestawione wszystkie obok siebie (chociaż...? przecież to tłajlajt... ), więc nieco się to "rozmyje".

no, oby, oby...
Agn napisał/a:
Odnośnie jego włosów, to nie są przylizane

no jak to nie są? A ten smętny dziobek, który powinien iść w górę a tymczasem zwisa na czółko (mam w tej chwili różne śmieszne skojarzenia :wink: ) ?

Anaru - Pią 12 Mar, 2010 11:56

Wpadło mi w oczy na Onecie:

Pattinson przepytywany przez Wendzikowską

Jaki jest naprawdę jego główny gwiazdor Robert Pattinson, obiekt westchnień milionów dziewcząt na całym świecie? Swoje prawdziwe oblicze ujawnił w specjalnym wywiadzie dla Ani Wendzikowskiej
http://film.onet.pl/zwias...67,1,filmy.html

RaczejRozwazna - Pią 12 Mar, 2010 12:22

Spin - odnośnie trailera zgadzam się z Tobą w 100 %, niestety....(tzn nie "niestety", że z Tobą, tylko, że mi się nie podobało :lol: )
spin_girl - Pią 12 Mar, 2010 12:29

RaczejRozwazna napisał/a:
niestety....(tzn nie "niestety", że z Tobą, tylko, że mi się nie podobało )

hehehhe :rotfl:

Agn - Sob 13 Mar, 2010 17:47

spin_girl napisał/a:
Tymczasem w tych pokazanych w trajlerze kawałkach piszczy jak nastolatek przy mutacji, szczególnie na początku przy "Isabella Marie Swan...".

Nie wiem, jakich ty nastolatków poznałaś, ale co ja usłyszałam w wykonaniu chłopców, którzy akurat męczą się z mutacją, to nijak żaden nie gadał w ten sposób (znaczy takim tonem).

Cytat:
A Jacob wcale nie ma 'husky voice' tylko 'girly voice' :wink:

Tu się nie zgodzę. Dziewczyny inaczej brzmią. Trust me.


Cytat:
Agn napisał/a:
Odnośnie jego włosów, to nie są przylizane

no jak to nie są? A ten smętny dziobek, który powinien iść w górę a tymczasem zwisa na czółko (mam w tej chwili różne śmieszne skojarzenia :wink: ) ?

Nie sterczą może jak u Pottera (książkowego), ale przylizane? Musiałby je żelem potraktować. Chyba mamy różne wyobrażenia o przylizanych kudełkach. Lautner ma w filmie krótkie włosy, są uczesane, nie przesadzajmy.

A zmieniając temat na nieco mniej tłajlajtowy - na kiedy następne rozdziały? I czemu tylko my ze Spin jakoś tak... bardziej się wypowiadamy? :(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group