Filmy - Szekspir szeroooooooko pojety
Szafran - Pią 26 Cze, 2020 10:18
| BeeMeR napisał/a: |
Bardzo mi się podobał pomysł z obsadzeniem Tytani/Hipolity, Oberona/Tezeusza, Puka/Filostrata itd. tymi samymi aktorami - ciekawe, czy to kwestia oszczędności aktorów czy zamierzonego dualizmu, p |
Ja to widziałam w wielu wersjach:). Puka-Filostrata pewna nie jestem, ale Tytania-Hipolita Oberon-Tezeusz jest też np. u Hytnera. W balecie Neumeiera te partie też tańczą ci sami soliści.
Admete - Pią 26 Cze, 2020 12:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Cała grupka rzemieślnicza niemal skradła show reszcie. |
Piotr też był bardzo zabawny.
Trzykrotka - Pią 26 Cze, 2020 12:31
Ciekawam, czy tak to właśnie wyglądało za czasów Szekspira Publiczność po trosze współuczestniczy w spektaklu, jest coś dla rzędów za grubszy pieniądz i dla jednopajsowców z parteru, można się wzruszyć... troszeczkę, można się wyśmiać do woli, także z tych, którzy są od nas głupsi - i Master Shakespeare odniósł kolejny sukces. A po wiekach działa to tak samo i dlatego geniuszem jest
Aragonte - Pią 26 Cze, 2020 12:51
Amen
Wzięłam dziś wolny dzień, bo zarwałam prawie całą noc (trudno spać, kiedy boli ), więc chyba sobie ten "Sen" z The Globe obejrzę.
Widzę, że też proszą o datki
Szafran - Pią 26 Cze, 2020 13:01
Były artykuły, że Globe jest na krawędzi zamknięcia.
To samo ostatnio pisali też o muzeum w domu Jane Austen.
W UK to w większości miejsca, które utrzymują się z wpływów z biletów i dotacji darczyńców, więc wiadomo. Z teatrów subsydiowane przez państwo są National Theatre i Royal Opera. I bodaj Royal Shakespeare Company. Reszta... cóż.
https://variety.com/2020/legit/uncategorized/shakespeares-globe-theatre-risk-closure-coronavirus-1234609264/
Aragonte - Pią 26 Cze, 2020 13:27
| Szafran napisał/a: | | To samo ostatnio pisali też o muzeum w domu Jane Austen. |
O kurczę Byłam tam kiedyś. Byłaby wielka szkoda, gdyby to zamknięto. No i Globe Wczytałam się teraz w to, co piszą na stronie
Admete - Pią 26 Cze, 2020 15:54
Gdyby zamknęli te miejsca, to byłaby wielka strata.
Aragonte - Pią 26 Cze, 2020 21:00
Zdecydowanie Już wynalazłam chyba, jak można przekazać im wsparcie.
Obejrzałam dziś (korzystając z wolnego dnia na chorobowe) Sen nocy letniej w wersji The Globe. Baaardzo mi się podobał Nadal bardziej mnie bawi i interesuje część fantastyczna i ludyczna, a mniej te wszystkie zakochane pary. Spodek rządzi
A rzemieślnicy odstawili show Flatleya, bo może nie aż Riverdance
BeeMeR - Pią 26 Cze, 2020 21:12
| Szafran napisał/a: | | Tytania-Hipolita Oberon-Tezeusz jest też np. u Hytnera. W balecie Neumeiera te partie też tańczą ci sami soliści. | Ja nie miałam najmniejszej wątpliwości, że nie jest to nowatorskie połączenie (co może być nowatorskiego w kilkuwiekowej sztuce ), kto wie, może tak właśnie było pierwotnie, ale ja widziałam taki projekt po raz pierwszy i bardzo mnie ujęło to rozwiązanie - tak genialne w swojej prostocie.
Grupa prostaczków mnie też zachwyciła - nie podobał mi się tylko plujący prolog i pomysł na psa - obyłoby się bez tego, dla mnie to było nadto, ale poza tym przedstawienie - miodzio. Ja Tyzbe pamiętam jeszcze ze Starego - Szymon Kuśmider zagrał tą rolę rewelacyjnie - jak on mówił
Obejrzałabym Poskromienie złośnicy z Globe - zerknijcie sobie na scenkę - jest tu i Spodek - jako Grumio
https://www.youtube.com/watch?v=af6DPCW_x4M
Szafran - Pią 26 Cze, 2020 21:15
| Aragonte napisał/a: | Zdecydowanie Już wynalazłam chyba, jak można przekazać im wsparcie.
|
To proste, przez stronę. Przekazuje się darowiznę tak, jak robi normalną opłatę kartą. Można wybraną kwotę. Nie dorzuciłam dużo, bo do skarbonek kilku teatrów wrzucam:/
https://www.shakespearesg...support/donate/
A zmieniając temat - nigdy nie wiadomo, gdzie zaatakuje cię Szekspir. Gram nadal w trzeciego "Wiedźmina". Realizowałam taką poboczną misję - bardzo polityczną, w ramach której wplątałam się w zamach na króla (okrutnego i nader zasługującego na usunięcie;)). Po zasadzkowej misji było spotkanie z resztą spiskowców w budynku opuszczonego teatru (w którym kawał czasu wcześniej w ramach innej pobocznej misji pomagałam wystawić sztukę;)). Omawiamy wydarzenia, a nagle na scenę wychodzi inny z nami sprzymierzony i zaczyna... cytować Makbeta. Po czym okazuje się, że on uknuł spisek w spisku i nas wykiwał.
Admete - Pią 26 Cze, 2020 21:41
| BeeMeR napisał/a: | | jest tu i Spodek - jako Grumio |
O, heavens Też bym sobie obejrzała Ten aktor to Pearce Quigley:
https://en.wikipedia.org/wiki/Pearce_Quigley
BeeMeR - Pią 26 Cze, 2020 22:28
Cudny jest, myślę że w dużej mierze kradnie i ten show
A teatru strasznie szkoda - jak i wszystkich innych placówek kulturalnych w czasie koronawirusa
Mam nadzieję, że się pozbierają
Wysłuchałam dwóch ich podcastów - o Śnie nocy letniej i Wiele hałasu o nic - niby nic super odkrywczego ale dobrze się słuchało.
Aragonte - Pią 26 Cze, 2020 22:31
| BeeMeR napisał/a: | Mam nadzieję, że się pozbierają |
Oby, oby
Co to za podcasty?
Rzuciłam okiem na fragmenty tego innego Snu, czyli z Bridge Theatre. Zupełnie inna stylizacja, nie wiem, czy spodoba mi się tak samo jak wersja z Globe, ale znalazłam scenkę z rzemieślnikami i znowu się śmiałam, więc chyba obejrzę
Admete - Pią 26 Cze, 2020 22:37
Masz linka?
BeeMeR - Pią 26 Cze, 2020 22:43
Sen nocy letniej - Bridge Theatre
https://www.youtube.com/w...unzss5sHto&t=4s
podcasty Globe:
https://www.shakespearesg...-stuff-podcast/
Aragonte - Sob 27 Cze, 2020 02:30
Dorzucam filmik o wymowie z czasów Szekspira - chyba u prof. Limona było o tym, że w nowoczesnym angielskim ginie część znaczeń i dwuznaczności, bo wymowa jest inna.
Świetnie brzmi ta stara wymowa, chciałabym uslyszeć całą sztukę w tej pierwotnej wersji, czyli OP:
https://www.youtube.com/watch?v=gPlpphT7n9s
Jeszcze jeden filmik - dwie królowe
https://www.youtube.com/watch?v=3fvmcnRhTP8
Ben jest uroczy
Admete - Sob 27 Cze, 2020 09:47
Świetny ten filmik o dwóch królowych - dawny angielski brzmi teraz bardziej plebejsko. Takie odnoszę wrażenie. Ten drugi o sztukach wystawianych z dawną wymową bardzo interesujący. Dzięki za informacje. To wiele wyjaśnia. Co ciekawe ten starszy angielski nie wydaje się wcale trudniejszy w odbiorze.
Aragonte - Sob 27 Cze, 2020 12:37
A ja mam wrażenie, że dawny angielski miał wymowę bliższą zapisowi
"Harry Potter"
Aragonte - Sob 27 Cze, 2020 17:44
Niech ktoś mnie walnie - oglądam godzinny wykład Bena Crystala (tego z filmików o wymowie w sztukach Szekspira, zajmują się tym i syn, czyli Ben, i ojciec - David) na temat akcentu, wymowy itepede Nie wszystko rozumiem, oczywiście, ale i tak nieźle się bawię. Ciekawe jest to, że aktorzy, którzy przechodzili na OP, czyli oryginalną wymowę, a także akcent, inaczej się poruszali, jakby ten akcent to wymuszał.
Ben dał przykłady z sonetów, których unowocześnienie wymowy sprawiło, że traciły rytmikę czy rymy, no i oczywiście ginęły tu i ówdzie gry słów.
Ale najzabawniejszy był na razie filmik z dwiema królowymi, które się licytowały swoją angielszczyzną
A, zapamiętałam też, że pentametr jambiczny z wielu sztuk Szekspira (a wcześniej np. Marlowe'a) był wygodny do zapamiętywania tekstu (bo pasujący do rytmiki języka angielskiego), a poza tym kojarzył się z rytmem serca (ta-dam, ta-dam, ta-dam, ta-dam, ta-dam ).
Admete - Sob 27 Cze, 2020 19:47
Nikt niczym nie będzie walił po głowie Oglądaj do woli - to naprawdę ciekawe.
Aragonte - Sob 27 Cze, 2020 21:44
Prosiłam o walnięcie w głowę, bo mogłabym jednak coś bardziej konstruktywnego robić
BeeMeR - Sob 27 Cze, 2020 21:50
Nie widzę konieczności - odpocząć też trzeba, zwłaszcza w tak duszny dzień jak dziś. Filmiki świetne. Sama obejrzałam coś tam jeszcze o języku gdzie ktoś inny twierdził, że Ben i David wcale nie mówią po szekspirowsku tylko po swojemu - cóż, ile osób tyle zdań.
Aragonte - Sob 27 Cze, 2020 22:13
Na pewno jest to jakaś interpretacja. Sama się zastanawiałam kiedyś, na ile można wierzyć odtworzeniom muzyki np. średniowiecznej, chyba są to też swego rodzaju interpretacje. Podobnie chyba jest zresztą z wymarłymi językami - Eluveitie niby śpiewają w języku galijskim, ale zachowały się z niego tylko inskrypcje, więc to takie wątpliwe dla mnie trochę ale nie czepiam się ani ich, ani Davida i Paula. Za mało mam zresztą wiedzy (prawie nic ).
A marudzę, bo od paru dni kiepsko się czuję (dziś zaczęłam podejrzewać, że to może jednak wirusówka ) i nie zdołałam się zmusić do tego, żeby usiąść przy stacjonarnym i napisać chociaż odrobinę
Szafran - Nie 28 Cze, 2020 00:06
| Aragonte napisał/a: | Prosiłam o walnięcie w głowę, bo mogłabym jednak coś bardziej konstruktywnego robić |
Jak poszerzanie wiedzy nie jest konstruktywne, to nie wiem, co jest.
Aragonte - Nie 28 Cze, 2020 01:19
| Szafran napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Prosiłam o walnięcie w głowę, bo mogłabym jednak coś bardziej konstruktywnego robić |
Jak poszerzanie wiedzy nie jest konstruktywne, to nie wiem, co jest. |
Napisałam "bardziej" Skakanie po YT od linku do linku nie wydaje mi się przesadnie konstruktywne, a tak to u mnie wyglądało
|
|
|