Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Trzykrotka - Nie 28 Paź, 2018 23:22
Prawda, z krwia zawaliła na całej linii
W 4 odcinku Beauty Główni chyba w końcu osiągnęli jakąś harmonię i zaczną rozwijać - na razie biznesowy - związek, zamiast ciągle się szturchać, albo dzwonić do siebie po pijaku - to mnie cieszy. Może akcja wkroczy w ciekawsze obszary.
Nie wiem jak to zrobili, że główna i panie jak matka głównego ubrane są bardzo dobrze, a druga ma na sobie zawsze za dużo biżuterii i okropne kiecki z monstrualnie poszerzonymi ramionami.
Śnieżek z wiekiem zaczyna wyglądać coraz bardziej jak kobieta. Robienie z niego amanta na widok którego kobiety omdlewają jest już trochę na wyrost. Albo się nie znam.
BeeMeR - Nie 28 Paź, 2018 23:31
| Trzykrotka napisał/a: | | Robienie z niego amanta na widok którego kobiety omdlewają jest już trochę na wyrost. Albo się nie znam. | Na tym to ja też się nie znam ani na księżach in spe.
Piękne zdjęcia
Admete - Pon 29 Paź, 2018 05:42
W Beauty wszyscy wyglądają nieco sztucznie. Stylizacja glamour nie dla mnie Zdjęcia pooglądam w domu, bo teraz już jadę do pracy.
Trzykrotka - Pon 29 Paź, 2018 06:21
Tam jest wiele scen w domowych pieleszach, kiedy nie wyglądają sztucznie, tylko dresowo Ale nie, na pewno ta drama nie jest w twoim guście Admete, pod żadnym względem. To taki trochę Arlekin z twistem. Ja się bardzo dobrze bawię trochę na zasadzie totalnie odpoczynkowej landryny, ale ja lubię landryny. Zwlaszcza po tym, jak obejrzałam 12 odcinek LL, w którym nasz Jun Ki postanowił dopłacić złym ich własną monetą i torturował jednego z mniejszych rangą w opuszczonym garażu, a jego ludzie swietnie się przy tym bawili BTW gwoli informacji - wrzucilam napisy do tego odcinka tam gdzie zawsze, gdyby ktoś chciał oglądać
BeeMeR - Pon 29 Paź, 2018 07:11
| Trzykrotka napisał/a: | | To taki trochę Arlekin z twistem. Ja się bardzo dobrze bawię trochę na zasadzie totalnie odpoczynkowej landryny, ale ja lubię landryny. | Dokładnie tak - na własny użytek określiłam to jako harlekin z wątkiem fantastycznym - w sumie wychodzi na to samo
Ja sobie wczoraj puściłam Because This Is My First Life i nie wiedzieć kiedy łyknęłam dwa odcinki - podoba mi się, wygląda na przyjemny rom-kom obyczajowy. Pan jest dziwakiem, spojrzenie ma niekiedy pasujące niemal do seryjnego mordercy, ale wygląda na reformowalnego ze względu na konkretnie ustawione priorytety życiowe , tj. miłość do kota - a kot jest absolutnie cudnościowy Jestem zachwycona tą puchatą kulą Pani jest ok, ładna choć dość często nie domyka buzi eksponując jedynki
W cameo pojawił się pan od radiowego romansu, a w mniejszych rolach młodzieniec z Piękności (tu też nie rozumiałam czemu wszystkie dziewczyny wraz z menedżerką od razu wpadały w zachwyt na jego widok, nie tylko na widok księżulka - to niewątpliwie różnice kulturowe ) oraz mama AM1988
Trzykrotka - Pon 29 Paź, 2018 08:59
O, podoba ci się Ja też tę dramę szczerze lubię, choć najmniej za wątek za który byla wychwalana pod niebiosa, czyli trojprzyjaźni pań. Tylko główna historia mnie interesowała. Oboje aktorów w głównych rolach widzialam po raz pierwszy i polubiłam. To jest tak naprawdę bardziej obyczaj, takie zwierciadło naszych czasów w konkretnym miejscu i porze. I braki mieszkaniowe i "najpierw kariera czy ślub" (para nr 2) i drakonskie kredyty i molestowanie seksualne w pracy (pani nr 3) i praca tylko po to, żeby uciec za granicę i strach przed wojną i "hell Joseon." Ale wszystko ładnie i lekko podane. A kotek po prostu przesliczny.
BeeMeR - Pon 29 Paź, 2018 09:10
Tak, to drama w sam raz dla mnie
Kotek jest do zakochania i zamiziania Ja się cudnie pani do walizki spakował podczas pakowania I domaga się żarcia bardzo wymownie - kota już kocham jak widać Właściciel ujdzie w bonusie, są większe dziwactwa niż jego
Para zrywająca i godząca się na zmianę od lat 7 już mi wychodzi bokiem (zaczynam 4 odcinek ), nie trawię takiej wersji związku - to nie na moje nerwy. Para 3 zaczynająca d prezerwatyw i gadki jakoby się już przespali też nie budzi u mnie cieplejszych uczuć ale panią kojarzę jako parę głuchego KHN w jednym z filmów
BeeMeR - Pon 29 Paź, 2018 09:14
Z tłumaczenia pl:
"po ciuchu dostała się na studia"
musiał być to naprawdę dobry ciuch
a w Piękności było coś w stylu
"pojadę w dół kraju" - kto tak mówi, na litość? W dół rzeki można płynąć ale kraju?
Admete - Pon 29 Paź, 2018 10:33
Połowę tego serialu obejrzałam i miałam pozytywnie odczucia. Potem mi się zaczęło dluzyć. Wino leży po stronie moich upodobań, a nie dramy. Panią oglądam teraz w Smile i mi się podoba.
BeeMeR - Pon 29 Paź, 2018 11:18
Podejrzewam, że ja nie będę miała problemu z dokończeniem dramy najwyżej to i owo przewinę
Admete - Pon 29 Paź, 2018 19:27
Nowa drama scenarzysty od Szefa Kima:
http://www.dramabeans.com...blooded-priest/
Trzykrotka - Wto 30 Paź, 2018 07:13
Pojechałam sobie wczoraj Pięknością, choć przy 6 odcinku juz mi sie przysypiało i dziś zrobię powtórkę. Stwierdzam, ze mida na poszerzone ramiona, którą prezentuje w dramie Druga, jest paskudna. Oby się nie przyjęła na dłużej. Nasza gwiazda tez demonstrowala na randce coś super dziwacznego, czyli szorty z nałożoną na wierzch koronkową spódnicą. Ale na niej lepiej to wszystko wygląda, może dlatego, że ma talię.
W każdym razie - okazuje się, że nasz główny bohater spędza świetnych kilka dni z bohaterką, ktora mieszka w tym czasie u niego, pod postacią nieletniego efeba Kto jeszcze dxiwi się mamie, że padła i czym prędzej zaczęła błagać niebiosa o powrót aktorzycy do boku syna?
BeeMeR - Wto 30 Paź, 2018 09:06
| Cytat: | | Kto jeszcze dxiwi się mamie, że padła i czym prędzej zaczęła błagać niebiosa o powrót aktorzycy do boku syna? | No jak to kto - Amerykanki, które wyrażały oburzenie, że mamusia podejrzewając syna o nietypowa orientację seksualną próbuje mu narzucić jednak kobietę zamiast go wspierać i omówić problem
Ja już tego młodego rozpoznaję z Because - przyznaję, że trudno mi w tej dramie uwierzyć, by ten budyń z soczkiem miał 30 lat ale niech tam będzie - w końcu "baby face" zdarza się tez facetom Inna sprawa, że jego dramowa pani wygląda jak typowy efekt chirurgii plastycznej - trójkątna buzia, wielkie oczy i odęte usta - nie rozpoznam jej z miliona takich samych aktorek. Grają w sumie ok, więc tego się nie czepiam. Największy problem z nimi mam jednak nie z wyglądem, bo to pal sześć, ale z jazdami emocjonalnymi które sobie fundują nie umiejąc normalnie pogadać.
I tu właśnie szalenie mnie zachwyca główna para - taka zwykła i normalna (a takiej dramy było mi trzeba teraz ), niedoskonała i mająca porażki rodzinne i zawodowe na koncie, ale umiejąca rozmawiać właściwie od początku - Pewnie, że wszystko rozumieją co drugie ma na myśli, bo to nie jest możliwe, ale pytają i sobie szczerze odpowiadają, a nie skaczą do błędnych konkluzji, fochów itp. Pewnie, że to nadaje spokojny, może nawet nieco nudny rytm ale mnie się podoba Kocham taką nudę w związkach, która nadaje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji To znacznie lepsza podstawa związku niż zachwyt urodą na pierwszy rzut oka No i jak cudnie widzieć dramę w której nikt nie jest wyjściowo flejtuchem ani się nie upija na wstępie robiąc z siebie pośmiewisko (co najwyżej na rauszu kogoś pocałuje ), a wręcz widać pierwszy zachwyt w oczach pana gdy ona sortuje śmieci i zgniata butelki - nie zapominając o oszałamiającym wyniku 4,7 na 5 możliwych punktów w algorytmie doskonałego współlokatora
pani mi się bardzo podoba - ona mi się kojarzy góra twarzy z Sohn Ye Jin a dołem z Yoon Eun Hye z Coffe Prince Najważniejsze jednak, że ma w sobie sporo ciepła i ładnie pokazuje emocje i gra. Jestem po ceremonii ślubu.
Tło społeczno-obyczajowe jest tyleż przykre co prawdziwe - chodzi mi o to, jak bardzo kobiety mają pod górkę w każdym aspekcie życia - czy to w rodzinie, gdzie można je traktować nieporównanie gorzej tylko dlatego, że nie przekażą dalej rodowego nazwiska, czy w pracy, gdzie można nimi pomiatać wzywając o nieludzkiej pracy żeby coś przygotowały, nieustannie ocierać się molestowanie albo mobbing udając przy tym, że to nic takiego przecież, bo nic się nie stało.
BeeMeR - Wto 30 Paź, 2018 09:53
Obejrzałam sobie wczoraj na dobranoc Księciunia - godzina dwadzieścia! Pierwszy pół mi się dłużyło okropecznie, acz doceniam ukłon w stronę Do Ji Hana
Drugie pół zdecydowanie lepsze, acz daleko mi do zaangażowania emocjonalnego. Zieloności przepiękne, sama się już pogubiłam kiedy jesteśmy w Hanyang a kiedy na wsi bo mam wrażenie że coponiektórzy teleportują się w te i wewte wedle widzimisię autora
Totalnie awykonalna (przynajmniej w kwestii pichcenia ) jest też scena pałacowej randki, ale co tam - ładna jest
bts:
Trzykrotka - Wto 30 Paź, 2018 11:18
| BeeMeR napisał/a: | | Cytat: | | Kto jeszcze dxiwi się mamie, że padła i czym prędzej zaczęła błagać niebiosa o powrót aktorzycy do boku syna? | No jak to kto - Amerykanki, które wyrażały oburzenie, że mamusia podejrzewając syna o nietypowa orientację seksualną próbuje mu narzucić jednak kobietę zamiast go wspierać i omówić problem |
Olaboga, zapomniałam o Amerykankach Ale sama śmialam się w duchu widząc, jak panowie ładnie i swobodnie ze sobą koegzystują - aż po ponownej przemianie pani westchnęła sobie, że po raz pierwszy żałuje, że wróciła własnej postaci. Pewnie łatwiej jest dzielić łazienkę i łoże ze smarkaczem własnej płci, niż z piękną kobietą, która nie jest już człowiekowi obojętna, a tykac jej jeszcze nie można.
Scena "Dlaczego mi pomogłeś? - Bo cię kocham," była tak ewidentnym cytatem, że az się roześmiałam, podobnie jak panienka, do której była skierowana.
O tak, podpisuję się na całej linii pod tym, co piszesz o głównej parze z This Life Is Our First. Zaczynali od stosunków służbowych, więc łatwiej im się rozmawiało, bo właśnie służbowo, bez tych wszystkich nieśmiałości i zahamowań, jakie daje bycie w związku. Ślub był fantastycznym sprawdzianem dojrzałości i dobroci serca dla pana. Spisał się na medal, choć oczywiście zaraz potem zaczną się schody.
Para numer dwa była dla mnie nieznośna. Kolejny przykład na to, że łatwo jest wskoczyć z kimś do łóżka, ale już powiedzieć mu, czego się od życia chce - niekoniecznie. I to o całych latach bycia razem. Nie lubiłam ich i tego, że zawsze swoje sprawy porządkowali za pośrednictwem osób trzecich.
BeeMeR - Wto 30 Paź, 2018 16:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Pewnie łatwiej jest dzielić łazienkę i łoże ze smarkaczem własnej płci, niż z piękną kobietą, która nie jest już człowiekowi obojętna, a tykac jej jeszcze nie można. | Pewnie tak, acz do sauny męskiej by z nią pewnie też nie poszedł nawet w tej postaci
Odnoszę wrażenie, że ona szybciej transformuje pod wpływem silnych emocji - otrzymanie nagrody, wizyta mamusi, szpital matki itp - ciekawe czy słusznie wydumałam czy to akurat tak trafiło
Zgadzam się pełni co do drugiej pary z First Life - to emocjonalne dzieciaki co to chcą się bawić w dorosłych i dom. Pani chce wyjść za mąż bo koleżanki wychodzą i żeby zaimponować komu się da kupnem małżeńskich sprzętów, pan nie chce bo mu wygodnie tak jak jest więc po co się wysilać - i on i małżonek główny będą musieli się nauczyć, że nie można w związku, takim czy innym, oczekiwać pełni benefitów bez dania czegoś od siebie - i jak chłopak został odsunięty od łoża (i zamiast się pogodzić wolał tydzień pić użalając się nad sobą ) tak mąż od stołu, a już posmakował dobrego jedzenia
Główni mają jeszcze daleka drogę przed sobą, żeby się dotrzeć i dogadać ale przynajmniej gadają i wyjaśniają, a ja lubię taki rozwój w stylu "miłość przychodzi powoli". Teraz powoli odkrywają, że małżonek/ka jest atrakcyjny/a, w oczach płci przeciwnej i ich własnych - kiedyś będą musieli odkryć jak są pięknie kompatybilni w innych sferach i zapewniają sobie wzajemny spokój i bezpieczeństwo. Np. Jak ją cudnie uspokajają jego logiczne wywody, choćby argumenty były czasem z tyłka wzięte nawet zamykanie się przed nią w pokoju daje jej bezpieczeństwo
Przy okazji ślubu podobało mi się też wzajemne zainteresowanie tymi rodzicami/teściami których własne dziecko uznało za nieważne i bez istotnego zdania.
Nie podoba mi się natomiast główna muzyczka, ale cóż zrobić, nie wszystko może być piękne
Admete - Wto 30 Paź, 2018 17:53
W tym tygodniu finał The Guest - bardzo dobrze mi się ten serial oglądało:
Nowa drama Szpinaka i Moonówny:
https://www.youtube.com/watch?v=pu4vs-Tr8mA
Nowy horror OCN - oczywiście będę musiała sprawdzić:
https://www.youtube.com/watch?v=pSS7hJnRbjo
Wygląda na straszniejszy niż The Guest, który też miał sporo z kryminału.
God's Quiz - Reboot - pewnie spróbuję także, Mały Król rządzi:
https://www.youtube.com/watch?v=fflGctWmNJ4
Trzykrotka - Wto 30 Paź, 2018 20:04
Admete Wygląda na to, że będziesz miała co oglądać nawet po zakończeniu The Guest
Zasiadam do oglądania Beauty
Admete - Wto 30 Paź, 2018 20:13
The Priest dopiero jak się Player skończy ( nie oglądam, bo montaż mają wściekle szybki, nie widać nawet czy aktorzy grają, nie lubię tak ). God's Quiz już za tydzień po The Guest.
Trzykrotka - Śro 31 Paź, 2018 12:16
Tak właśnie myślałam, czemu nikt nie pisze o Playerze, to już wiem
W Beauty było dużo takiego - jak to w związkach - ple-ple, tym bardziej, że doszło do kissu (pani pocałowała pana, a on się po chwili odwzajemnił), po którym on nie zadzwonil, bo nie wiedział, co powiedzieć, a ona czekała i się wściekała..... i tak dalej, i tak dalej. Te wszystkie oklepane klisze ratuje pani, która naprawdę dobrą aktorką jest. W połączeniu z jej ładnymi botkami i kolejnymi sukienkami, dało się to wszystko obejrzeć bez przykrości. Trochę pieprzu podsypał wątek starań o casting do nowego filmu ulubionego reżysera i podskórna walka z wredną aktorką - konkurentką. Wątek księdza in spe i jego prezesowej konsekwentnie omijałam, podziwiając tylko kolejne, okropeczne stylizacje tejże. Dramę musi sponsorować jakiś producent obuwia, bo ilość par botków, które już obejrzeliśmy, jest imponująca. Wszystkie śliczne, prócz tych.
Dwie przykładowe kreacje Drugiej Mimo, że szczupła i długa, ona ma figurę bez talii, dlatego w makro mini źle wygląda. Bardzo kiepski projektant ją ubierał poza tym. Te ciuchy są dziwaczne, zamiast oryginalne.
BeeMeR - Śro 31 Paź, 2018 12:26
Ja się wczoraj obudziłam w trakcie Piękności i to pod prasowanie - zamiana fajnej pani na dziecko na większość odcinka to nie jest imho dobry pomysł. Ja rozumiem, że odbudowa więzi z matką własną tudzież szlachetne okłamanie innej jest wzniosłe i szczypatielne ale nie po to się ogląda landrynki. Druga znow była ubranz strasznie. W trakcie finału Księciunia usnęłam - może coś było nie tak że mną a nie dramami
Trzykrotka - Śro 31 Paź, 2018 12:59
Fakt, pogoda sprzyja zasypianiu, ale też Książę jest bardzo niespieszną dramą. I długie ma odcinki. Właśnie zaopatrzyłam się w ostatni i zaczynam odliczanie do następnego seguka: z Wachlarzem i Żołnierką.
Odcinek z dzieckiem jeszcze przede mną. Też mi się wydaje, że pani jest największą wartością tej dramy i szkoda ją zabierać.
Trzykrotka - Śro 31 Paź, 2018 14:41
No i skończona drama o pannie, która księcia bardzo długo nie chciała. Ojjjj, jak oni przeciągali happy end, czysta frustracja. Zabawnie było, nie powiem, z reaktywowaną agencją "zrobię wszystko za co zapłacisz," wielmożą Parkiem jako sługą u nowego Satto, którym byłam zachwycona I Dołeczek był cudny do końca, i eunuch, który odzyskał głos (btw, eunuch jest jednym z ludzi chiefa Kima, )i ponowne przymusowe śluby starych kawalerów i starych panien No i przyoszczędzili na kostiumach, bo co dostała główna, to zabrali księżniczce, która chyba już do końca życia skazana jest na smętne wpatrywanie się w niebo A ślubu królewskiego nie pokazali, choć mam nadzieję, że urządzili. Zadowolonam, bardzo przyjemna zielona drama bez szczególnych okropieństw i masakry.
Admete - Śro 31 Paź, 2018 16:34
| Trzykrotka napisał/a: | | czemu nikt nie pisze o Playerze, to już wiem |
W Korei to mniejszy problem, bo nie muszą czytać napisów. Tak czy inaczej nie można się skupić na żadnej scenie. A sam serial mógłby być całkiem ciekawy.
BeeMeR - Śro 31 Paź, 2018 17:22
Ja przy God's Quiz odpadłam w drugim sezonie i nie piszę się na kolejne edycje Główny zrobił się zbyt cudaczny - co dopiero w kolejnej edycji Ja wolę w drugą stronę - jak cudacy normalnieją z czasem a nie na odwrót
Ergo: jest spora szansa że Admete się spodoba
W Piękności łapię wzór - że za każdą zmianą panna komuś pomaga w tej właśnie formie która jest dla danej osoby najlepsza - ale to nie zamienniki chcę oglądać tylko główną panią. Wczoraj już byłam na tyle poirytowana że nawet migdalenie głównych na koniec mnie cieszyło, acz doceniam, że Lee Min Ki całować umie Niekoniecznie zgodnie z postacią, co to wiele romansów nie ma na koncie biorąc pod uwagę okoliczności nie rozpoznawania dziewczyn ale kto by się tym przejmował
W Księciuniu doszłam do momentu, gdy główny Zły został pokonany a panna nagle stwierdziła, że nie chce księcia - pomyślałam sobie "Olaboga, lepiej się prześpię" i... włączyłam dramę z pięknym kotem Jakoś ostatnio najlepiej mi wchodzi - akuratnie pan przewartościował sobie kwestię pieniędzy i rzeczy wartościowych typu drogi motor tj. dojrzał do tego, że ludzie są cenniejsi - i jak nie znoszę wandalizmu tak temu konkretnemu motorowi się należało jak mało czemu (zwłaszcza że było to wyraźnie przedłużenie męskości pewnego gnoja )
A odnośnie Kici czytałam urocze faflunienie, że jest prawdziwą szlachetną Drugą tej dramy, bo to pierwsza miłość głównego pana, do czasu jedyna królowa jego serca, łoża i domu, którą teraz kroczek po kroczku pewna lokatorka usuwa na plan dalszy zajmując jej miejsce, a obecnie nawet Kicia shippuje głównych bo udawała chorobę by pomóc im się do siebie zbliżyć
|
|
|