To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 20:00

Nie no, nie mam złudzeń, to nie jest drama bez wad :wink: Jak długo mnie bawi, to będę oglądać. Mam większą tolerancję na durne pomysły, więc pewnie większa jest szansa, że ja obejrzę do końca niż że ty to zrobisz, ale mnie też się zdarzało coś porzucać w trakcie, chociaż chyba bardziej to dotyczyło dram skończonych, kiedy mogłam sobie podejrzeć końcówkę.
Bohater CSW jest nierówny, IMHO, wolę bohatera LSG. Ale parę scen z detoksu mnie bawiło.

Admete - Śro 17 Sty, 2018 20:03

Ja też wolę. Postać CSW jest przerysowana zbyt mocno.
Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 20:08

Byczek ma ładny wątek romansowy. Tzn. widzę tu potencjał.
Admete - Śro 17 Sty, 2018 20:09

Tylko w tym odcinku go nie było. Też mi się ten watek podoba. Niestety drama ma 20 odcinków - już widzę, ze za dużo ;) Ale na razie pooglądam dla scen i Małpiego Króla.
Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 20:14

Liczba odcinków będzie ok, jeśli faktycznie rozwiną porządnie wątki, które zasygnalizowano, ale nie te typu "potwór tygodnia" (jak na początku SPN :wink: ), tylko bardziej centralne - misja Sam Jang oraz Oh Gonga, wątki z przeszłości, no i (oczywiście, w końcu to romans fantasy) wątki miłosne. Jak długo Oh Gong zachowa swój pazur i będzie ciekawą postacią, będę pewnie oglądać :wink:
Liczę na kontynuację tego rodzaju scen jak ta z motelu :mrgreen:
http://smittenskitten.tumblr.com/post/169663345979

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 20:31

BeeMeR napisał/a:

Gliny się skończyły - tyle dobrego można po tej końcówce powiedzieć :P

oglądam, ale właściwie nie wiem, co - jak napisała któraś streszczaczek na db. szkoda, że potencjał tak szybko się wyczerpał, bo był, napawdę był. No nic, ja będę czekać na nowe dramy obu panów.
A właśnie, w tle Hwayugi mignęła mi twarz KGP ze zmarszczoną brwią. Trzeba będzie sprawdzić, co za dramę sobie teraz wybrał. Oby nie zemstę znowu
:confused3:
Idę do Robocika. Sos do 6 Hwayugi pichci się dość sprawnie. Jeśli ktoś chce czekać, to zachęcam, bo mam kilka wolnych dni i na pewno pójdę z robotą do przodu.
AAAA! Zostawiłam telefon w pracy, nic z miłych smsów, Aragonte :kwiatek:

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 20:35

Trzykrotka napisał/a:
A właśnie, w tle Hwayugi mignęła mi twarz KGP ze zmarszczoną brwią. Trzeba będzie sprawdzić, co za dramę sobie teraz wybrał. Oby nie zemstę znowu

A to nie jest coś medycznego? Miałam wrażenie, że nosi biały fartuch.

Na pewno chętnie obejrzę z twoim sosikiem, Trzykrotko :mrgreen: Nic ci chyba nie wysyłałam w esemsku, jakby co, to będę cię ścigać na PW :wink:

Nie wiem, czy Robocika nie będę nadrabiać jutro, bo dzisiejszy odcinek chyba był smutny. Jutrzejszy powinien być pogodniejszy. Gdzie ten rom-com, ja się pytam, hę? :bejsbol:
Pewnie raczej obejrzę sobie do poduszki parę scenek z Małpim Królem :wink:

Szkoda, że z Two Cops tak wyszło - w takim układzie raczej sobie odpuszczę w ogóle oglądanie :roll:

BeeMeR - Śro 17 Sty, 2018 21:10

Aragonte napisał/a:
Szkoda, że z Two Cops tak wyszło - w takim układzie raczej sobie odpuszczę w ogóle oglądanie
Jest to słuszne założenie - kilka pierwszych odcinków było przednich, JJS w obu rolach doskonały, ale potem zdechł pies. Ja się bardzo szybko znudziłam knujami i panną, więc ich przewijałam, potem Duchem, przy całej sympatii do Dołeczka, zostawiając właściwie tylko wybrane sceny z JJS. Nuda :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Sos do 6 Hwayugi pichci się dość sprawnie
Pierwsze dwa odcinki też robiłaś? :mysle:
Admete - Śro 17 Sty, 2018 21:18

Trzykrotka napisał/a:
A właśnie, w tle Hwayugi mignęła mi twarz KGP ze zmarszczoną brwią


Chodzi zapewne o Cross. On mi tam tak strasznie nie pasuje...Obadam serial, ale niestety ten aktor nie nadaje się do ról tego typu, ma zbyt poczciwą twarz. Brak mu pazura. Na dodatek skrzywdzili go ponownie jakąś głupią fryzurą. W krótkich i z odsłoniętym czołem wygląda ok. W ciężkiej grzywce typu garnek nie bardzo.

Aragonte napisał/a:
Liczę na kontynuację tego rodzaju scen jak ta z motelu :mrgreen:


Ja także :) Pan w tej roli i tej stylizacji jest cudny.

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 21:56

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Szkoda, że z Two Cops tak wyszło - w takim układzie raczej sobie odpuszczę w ogóle oglądanie
Jest to słuszne założenie - kilka pierwszych odcinków było przednich, JJS w obu rolach doskonały, ale potem zdechł pies. Ja się bardzo szybko znudziłam knujami i panną, więc ich przewijałam, potem Duchem, przy całej sympatii do Dołeczka, zostawiając właściwie tylko wybrane sceny z JJS. Nuda :roll:

Szkoda mi z uwagi na JJS, bo go bardzo lubię i serio chciałam to obejrzeć, a teraz nie mam już motywacji :(

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Sos do 6 Hwayugi pichci się dość sprawnie
Pierwsze dwa odcinki też robiłaś? :mysle:

Nie, pierwsze dwa odcinki są BAKI.

Admete napisał/a:
Ja także :) Pan w tej roli i tej stylizacji jest cudny.

Uhum :serduszkate: A sama jestem zaskoczona swoją reakcją, bo wcześniej Żabul dla mnie w ogóle nie istniał. Jednak ta rola jest skrojona dla niego, a pan po wojsku jest wyraźnie dojrzalszy i bardziej intereresujący :wink:
Czekam teraz na pokaz zazdrości Oh Gonga, bo - zgodnie z podejrzeniami - pojawił się chyba Drugi :wink:

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 22:10

Dwa pierwsze odcinki są z baki, jak już Aragonte napisała :kwiatek: Miałam z górki, bo kanon już był ustalony, łatwiej było.

Aragonte napisał/a:

Uhum :serduszkate: A sama jestem zaskoczona swoją reakcją, bo wcześniej Żabul dla mnie w ogóle nie istniał. Jednak ta rola jest skrojona dla niego, a pan po wojsku jest wyraźnie dojrzalszy i bardziej intereresujący :wink:


No więc właśnie. Nie dość, że Żabul dorosły, nie taki pyzaty i z wyraźnym pazurem jest super-interesujący, to rola jest dla niego wymarzona. Zastanawiam się nawet, czy kiedy Boguś się wycofał, a Żabul wszedł do gry, siostry Hong nie zaczęły pisać "pod niego."

Ajjjj, jak dziś w Robocie smutno, pogrzebowo wręcz. Wszędzie płacz i zgrzytanie zębów.Tyle tylko, że Nefryt ozdobny jak marzenie :serduszkate: Niech już się opamięta i rozczmucha. Jest nadzieja na to wspólne oglądanie deszczu meteorytów :trzyma_kciuki:


Edit:
Tak, w 6 odcinku pojawił się Drugi. Mam nadzieję na trochę zazdrości Małpiego Króla, ale tylko trochę. Należy mu się po tym, co ostatnio nawywijał.

Aragonte - Śro 17 Sty, 2018 22:18

Trzykrotka napisał/a:
Zastanawiam się nawet, czy kiedy Boguś się wycofał, a Żabul wszedł do gry, siostry Hong nie zaczęły pisać "pod niego."

A to całkiem możliwe, kiedy już wiedziały, że LSG się zgodził.

Trzykrotka napisał/a:
Ajjjj, jak dziś w Robocie smutno, pogrzebowo wręcz. Wszędzie płacz i zgrzytanie zębów.Tyle tylko, że Nefryt ozdobny jak marzenie :serduszkate: Niech już się opamięta i rozczmucha. Jest nadzieja na to wspólne oglądanie deszczu meteorytów :trzyma_kciuki:

Smutno strasznie, nie? Poodbno najsmutniejszy odcinek w dramie. A tylko recap czytałam, obejrzę dopiero jutro. Z drugiej strony ktoś chwalił dialogi, że są dobrze napisane.

Trzykrotka napisał/a:
Tak, w 6 odcinku pojawił się Drugi. Mam nadzieję na trochę zazdrości Małpiego Króla, ale tylko trochę. Należy mu się po tym, co ostatnio nawywijał.

Należy mu się na pewno :-P
Na Soompi czy DB były też dywagacje, czy Drugi okaże się człowiekiem, czy kolejnym demonem z piekieł :wink:

Skoro w Robociku smutno na razie, to na pociechę wrzucę gify z Oh Gongiem dokonującym odkrycia :wink:

I jeszcze w wersji dramatyczno-romantycznej (BTW co siostry Hong zostawią na koniec dramy, skoro już teraz kazały Oh Gongowi podpalać świat? :wink: ):


BeeMeR - Śro 17 Sty, 2018 22:51

Trzykrotka napisał/a:
Ajjjj, jak dziś w Robocie smutno, pogrzebowo wręcz. Wszędzie płacz i zgrzytanie zębów.
Nie mogło być inaczej, skoro Nefrytowi niebo zawaliło się na głowę.
Musiał się trochę pofochać, skoro wykrył spisek - tylko wywalania/rozwalania jedzenia nie znoszę - jak nie chciał, mógł zignorować, a nie wywalać :bejsbol:
Z motywów jedzeniowych lubię też motyw ten, że dla pana pani uczy się gotować - oz zera albo poprawia liche umiejętności :)
Na razie obejrzałąm 25.

Trzykrotka - Śro 17 Sty, 2018 23:10

O tak, uczenie się gotowania, jak pani Song w AM 1988, kiedy wzięła pod skrzydła panów Choi :serduszkate: Min Kyu jest strasznie poharatany, przypomina i przypoina sobie coraz to nowe rzeczy, wspomnienia go ranią i oddaje to raniąc Jię ile wlezie, właśnie za ten swój ból. A jednocześnie czeka na jej przyjście, choćby po to, żeby znów na nią krzyczeć. Cieszę się, że jego kamerdyner jest takim dobrym i ciepłym człowiekiem i że będąc po stronie Min Kyu, jest też o stronie Jii. Oraz, że lekarz także broni ekipy Santa Maria. Ale najlepsze wejście miała i najmądrzejsze słowa wygłosiła "specjalistka od całowania" - brawo :oklaski:
Mało mnie teraz obchodzi los Ri El, ale tak bardzo chciałabym, żeby nie przyjmowała wmuszonej jej ręki kuzyna Min Kyu. Te drugie zaręczyny mają być o niebo gorsze niż pierwsze.
Drugi odcinek na szczęście jest już odrobinę lżejszy.

A propos dramatycznego przejścia Oh Gonga przez ogień z Sun Mi w ramionach, to podobno "ogień" stanowi integralną część tytułu dramy - to 'hwa.' Musiał się więc w końcu pokazać. było go masę w trailerach.

BeeMeR - Śro 17 Sty, 2018 23:23

Trzykrotka napisał/a:
O tak, uczenie się gotowania, jak pani Song w AM 1988, kiedy wzięła pod skrzydła panów Choi
M.in. (a może "a zwłaszcza") ją miałam na myśli :serce:
Odcinki Robocika są smutne, ale nieźle napisane i świetnie zagrane przez Nefryta całe to rozpamiętywanie słów i czynów :oklaski:
Bo Jia ma wpisany głównie płacz i "przepraszam" :roll:

Btw. myślę, że teraz jeszcze żadnych oświadczyn przy meteorytach nie będzie, później na pewno, ale skoro preview jest wciąż smutaśny, to będzie dobrze ;)

Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 03:03

Trzykrotka napisał/a:
Drugi odcinek na szczęście jest już odrobinę lżejszy.

Eee, lżejszy? Miał parę lżejszych scen, ale i taką scenę wybuchu Min Kyu (zrozumiałego), że prawie się skuliłam przed monitorem.
Ech, smutne to strasznie :( Nieźle napisane i dobrze zagrane (zwłaszcza przez Nefryta), ale daleko to odbiegło od pierwszych lekkich w tonacji odcinków. Nie czepiam się jednak scenarzystów, bo budowane to jest konsekwentnie i na poziomie emocji ma swój sens, jak najbardziej. Tak piętrowe oszustwo i poczucie zdrady musiało się tak zakończyc. Gdyby to nie był (w jakimś stopniu) rom-com, to spodziewałabym się ofiar w ludziach (i robotach :wink: ).
A miałam nie oglądac dzisiaj tych odcinków, aaaa :frustracja: Jednak się skusiłam i jak już zaczęłam, to nie mogłam się oderwac. Zwłaszcza że chciałam nie myślec o pracy, bo coś mnie wnerwiło.

Admete - Czw 18 Sty, 2018 08:47

Na pewno wszytko dobrze się skończy w Robociku. U mnie czeka na piątek zaległe Just btween lovers. Fajnie, że się pojawiły od razu napisy do Return. Spróbuję może w weekend. Następne dwa tygodnie spędzam głownie w pracy i nad pracowymi sprawami, więc nie będzie oglądania za dużo.
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 09:36

Na pewno skończy się dobrze, tylko zamiast rom-comu od miesiąca mamy tu ciężkie melo :wink: Ładnie zagrane, sensowne, logiczne, nie jest to od czapy, nie przeczę, ale nie jest nam do śmiechu.
Widzę, że na Soompi chwalą grę Nefryta (zwłaszcza jego).
Z lżejszych wątków - wygląda na to, że nasz konstruktor i Pi dogadują się coraz lepiej. To dobrze, pasują do siebie idealnie :wink:

BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 10:01

Aragonte napisał/a:
daleko to odbiegło od pierwszych lekkich w tonacji odcinków.
Norma dramowa :P

Cytat:
Tak piętrowe oszustwo i poczucie zdrady musiało się tak zakończyc.
Ja tam się cieszę, że mu ogrodnik wyjaśnił, że ludzie nieraz nie mówią prawdy albo nie dotrzymują obietnic i wytknął o czym Nefryt sam zapomniał.

Admete napisał/a:
U mnie czeka na piątek zaległe Just btween lovers.
A jaka tam była ładna scena - właściwie zestaw scen :serduszkate: Bo sobie podglądam od pewnego czasu ;)
Admete - Czw 18 Sty, 2018 10:34

BeeMeR napisał/a:
A jaka tam była ładna scena - właściwie zestaw scen


Te sceny to ja tez podejrzałam :)

BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 10:49

Admete napisał/a:
Te sceny to ja tez podejrzałam
Czemu mnie to nie dziwi ;)

A wracając do Robocika - całkiem zdroworozsądkowo: ostatnie dwa tygodnie było melo (bardzo ciężkim o bym tego nie nazwała, to nie "Sorry I love You" czy "Will it snow at christmas" :P ), szloch i darcie szat, więc ten tydzień powinni zakończyć na weselszej nucie - nie wiem, czy aż kissu, ale przynajmniej hug powinien być ;) Pewnie zaczniemy od cofnięcia się w czasie i pokazania, że Jia zauważyła zapaloną lampkę i dlatego pobiegła oglądać meteory ;)
Sprawę ew. małżeństwa z Drugą uważam za zamkniętą - ufam, że powrotu do tematu nie będzie, tj. ona faktycznie wybierze sobie do testów kogo innego. Nie brakowało mi jednak Drugich wczoraj :P

Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 11:01

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
daleko to odbiegło od pierwszych lekkich w tonacji odcinków.
Norma dramowa :P

No niby tak, ale chciałam sobie pomarudzić :-P
Poza tym pisałam swoje wrażenia w kiepskim stanie i dość zmęczona, więc melo mnie też bardziej męczyło, zwłaszcza że nie jestem specjalną fanką melo :-P

BeeMeR napisał/a:
Ja tam się cieszę, że mu ogrodnik wyjaśnił, że ludzie nieraz nie mówią prawdy albo nie dotrzymują obietnic i wytknął o czym Nefryt sam zapomniał.

Też się cieszę, bo zdecydowanie mu taki komunikat był potrzebny, bo pan jest nadal średnio zsocjalizowany.
Bardzo ładnie dojrzewa IMHO pan konstruktor :wink:

A co do "przypadkowego" spotkania - obstawiam, że mogą rozwinąć te sceny z końcówki i okaże się nie do końca przypadkowe.

BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 11:49

Aragonte napisał/a:
chciałam sobie pomarudzić
Ależ marudź :przytul: , zwłaszcza w środku nocy :paddotylu:

Aragonte napisał/a:
pan jest nadal średnio zsocjalizowany.
mało, bardzo mało zsocjalowany! Tydzień z grupą super geniuszy z Santa Maria (tacy z nich geniusze jak ze mnie flecistka :P ) nie rekompensuje lat odosobnienia i braku przyjaciół, znajomych i podstawowych interakcji z ludźmi. No ale się powolutku wyrabia - konstruktor też faktycznie dojrzewa - byłby czas ;)

Spotkanie na koniec (czy to jest generalskie drzewo? :mysle: ) to raczej ani trochę nie jest przypadkowe ;) Ale nie sądzę by już zaręczynowe - trzeba im moim zdaniem więcej czasu niż jeden odcinek na przejście od "zdradziłaś mnie i nie chcę cię więcej widzieć" do wyznań i zaręczyn, żeby to miało jakąś wiarygodność (dramową ;) ) nawet bym dopuściła myśl o przeskoku czasowym (jak już sobie wszystko powyjaśniają) np. rocznym, od zostania parą do zaręczyn - bo jeszcze muszę się poznać ponownie jako ludzie - w każdym razie naszyjnik wrócił do dobrej osoby jak obstawiałam już dawno :mrgreen:

Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 13:56

Na pewno nie jest zaręczynowe. Nie sądzę nawet, żeby się do końca pogodzili.

Na Soompi ktoś przetłumaczył list, który Jia napisała do Min Kyu, przekleję:

Cytat:
This is Jo Ji Ah who acted as Ah Ji 3,

The reason I first started this part-time job was because of money. Dr. Hong Baek Goon told me this would be a Turing test job and promised to pay me 10,000W for a 3-hour part-time job. I was told that this would be a research test about sending the same looking robot and human to the test subjects home to see who is more human-like. I owed money because I failed several businesses, so to pay it off I had to do this part-time job.

I started the first 3 hours of my part-time job because of money, as explained. The reason I kept doing this part-time job was because you, Kim Min Gyu, are the chairman of KM Financial. I am a participant in KM Financials Young Entrepreneur Start-up Assistance Program. I went to the final with my product Heart Lamp and I waited for the final. Then I heard that the final is delayed indefinitely. I really wanted to take the heart lamp to the world. I thought the heart lamp was a must-have item for the people. To introduce the heart lamp to the world, KM Financials Young Entrepreneur Startup Assistant Finals Competition should go on.

I found out your home address in order to persuade you with our petition. Then I found out that the home I did the robot part-time job for was actually your home. I really wanted to persuade you, so I used this part-time job to persuade you. I continued my part-time job for free with the condition of room and board only.

I didn’t mean to fool you, but I gave you a great deal of pain.

I am really sorry.

Link do postu:
https://forums.soompi.com/en/topic/407630-current-drama-2017-i-am-not-a-robot-%EB%A1%9C%EB%B4%87%EC%9D%B4-%EC%95%84%EB%8B%88-wednesday-thursday-10-00-pm-kst/?do=findComment&comment=20971140

A w temacie Hwayugi - ktoś zaczął rozważać okoliczności ratowania Sam Jang w odcinku piątym, poruszając temat, który też mnie zastanawiał.
Spoiler:
Czy ona była postrzelona śmiertelnie, czy tylko ciężko ranna, kiedy Oh Gong spalił dla niej świat/wariant rzeczywistości, w którym to się stało? Bo jeśli była w zasadzie martwa (co teoretycznie jest możliwe), to by oznaczało, że bransoleta nie przestaje działać od razu po unicestwieniu obiektu tej wymuszonej miłości :mysle: Ja zakładałam jednak, że Oh Gong wyniósł ranną Sam Jang, a nie martwą.

BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 14:03

Aragonte napisał/a:
Nie sądzę nawet, żeby się do końca pogodzili.
A ja mam nadzieję jednak, że się pogodzą w dzisiejszym odcinku :trzyma_kciuki:
Proszę mnie nie wyprowadzać z ew. błędu do ok. 23 wieczorem :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group