Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Admete - Pon 08 Maj, 2017 16:09
Okropne to coś, co opisujesz Trzykrotko A ten tytuł od BeeMer zapisałam. Rebel obejrzę dopiero w środę, bo czekałam na dwa odcinki. dali jeden w zeszłym tygodniu i jeden dziś. Za tydzień koniec. Po nim wchodzi Lookout z Plagą. Pewnie sprawdzę. W środę zaczyna się Master of the mask. Nie przepadam za Nefrytem, bo ani wygląd ani jego gra mnie nie powala, ale z ciekawości sprawdzę.
BeeMeR - Pon 08 Maj, 2017 18:58
| Admete napisał/a: | Okropne to coś, co opisujesz Trzykrotko | Też nie czuję się zainteresowana
"mój" film polecam, w razie w służę filmem, sosem pl albo ścieżką dźwiękową
Goong
Następnego dnia po wiadomej nocy niemal poślubnej "życzliwa" osoba rozsyła po pałacu kompromitujące fotki księcia z baletnicą - księżna jedzie z kuzynek wykrzyczeć się, wypłakać i pochodzić (już samotnie) wśród zwykłych ludzi - dla niepoznaki w kasku.
Książę się martwi, cały pałac szuka panny nieoficjalnie, nigdzie nie ma - otoke? Wreszcie ją znajduje - znów z kuzynem, bo akurat odnalazł ją moment wcześniej, więc ten ostatni zalicza w ryj, że nie powiadomił księcia natychmiast (tak naprawdę każdy pretekst dobry, od dawna to wisiało w powietrzu ) - misie demonstrują sytuację
A książę z żoną się godzi po dłuższym wywodzie, jak to się przyzwyczaił do niej, że mu zależy i - opłotkami - że tęsknił albo by tęsknił, gdyby jej nie było.
Admete - Pon 08 Maj, 2017 20:15
I ta nowa drama z Healerem też się zaczyna w środę. Scenarzysta odpowiadał za I remember you i All about my romance, więc może będzie dobrze.
Agn - Pon 08 Maj, 2017 22:31
BeeMeRku, twój film wygląda interesująco. Ale nie napalam się, bo coś czuję, że pewnie i tak nie obejrzę.
Trzykrotko... jedno pytanie - CO cię skłoniło, by to oglądać?
| Admete napisał/a: | | I ta nowa drama z Healerem też się zaczyna w środę. |
Juuuuż??? Kurczę, nie ogarniam terminów, normalnie wzięli mnie z zaskoczenia. Oblecimy.
Tymczasem - policyjny alert!

Junki nie ma grzybka, prawda?
Żesz w mordę, pierwsze fotki z planu pokazywały, że ma włosy zczesane z czoła. A teraz co? Serio, jak dorwę tego niewydarzonego stylistę... ręka, noga, mózg na ścianie!
Ale poza tym Piękne Oczy z bronią w ręku, ratujcie mnie...*
* nie ratujcie
Trzykrotka - Pon 08 Maj, 2017 23:27
Wolna! Wolna! Producenci w całości na sierściuchu, hulaj dusza, od jutra oglądam co chcę!
Agn - wiesz jak jest, człowiek z głupoty czegoś się czasami chwyci Tak i ten film się napatoczył. Miałam nadzieję na kawałek rozrywki, ale nie do tego stopnia głupawej. Cóż - bywa.
To już te nowe dramy stratują? I Nefryt i Chang Wook...Trzeba będzie podjąć męską decyzję co do Pasty, bo czasu na to wszystko nie starczy. Syrenka albo teraz albo wcale
Grzyb I ile un Ki może w czymś nie najlepiej wyglądać, to właśnie w tym grzybie. Ale poza tym wizerunek miodowy, bo - z całym szacunkiem dla urody Gunmana, Scholara i nade wszystko Wang So - jakaś odmiana miła jest memu oku.
BeeMeR - Pon 08 Maj, 2017 23:50
Ja sobie ciągle jeszcze słucham ścieżki dźwiękowej z Tenora - nie ma to jak piękny głos np. Nessun Dorma
| Trzykrotka napisał/a: | | Trzeba będzie podjąć męską decyzję co do Pasty | A widziałaś pierwsze kissu pary? Bo to kuriozum pewnego rodzaju - jak nakręcić kissu by nic nie pokazać. Para siedzi na przystanku autobusowym, pan się nachyla, skłania usta do ust bogdanki.... Bach, wszystko zasłania nadjeżdżający autobus
| Trzykrotka napisał/a: | | Producenci w całości na sierściuchu, hulaj dusza, od jutra oglądam co chcę! | Gratuluję i dziękuję
Obejrzałam MSR 7
"This drama is so stupid good. I mean, is it mindblowing and breaking all the archetypes I ever knew? NO. But it doesn’t need to, because I enjoy watching it."
Kolejne "biznesowe" randki, całusy, chowanie się w szafie i wypadanie we właściwe ramiona itp. - panna niemal już dojrzała do opierania się o ścianę acz nie obraziłabym się gdyby następnym razem wykazała znów trochę własnego zaangażowania, a nie jedynie pozwalała panu odbębnić całą robotę stojąc jak słup soli. Tu jednak w sumie pasowało - takie pierwsze kotki - za płotki (ponownie )
Podobał mi się myk, że on w sumie nie mniej był bardziej zachwycony jej pojawieniem się w "stroju kosiarza" niż w "osobiście wybranej" sukience
Już wiem, jak to było z wyciekiem, drama jest puszczana równolegle przez stację OCN i aplikację, w której odcinek pojawił się w piątek, zamiast w pn. Za to jutro chyba nie ma odcinka
Admete - Wto 09 Maj, 2017 07:29
Cieszę się, że wchodzą nowe seriale, bo ostatnio dość nudno było pod względem dram z mojego punktu widzenia. Będę też próbować ten nowy serial z Plagą i od 22 maja wchodzi serial sci - fi - Circle.
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2017 09:49
Oby tym razem Plaga dobrze wybrał Zaczynam mieć z nim jak z Sung Joonem - ileś (u Plagi już 3) dramy z rzędu albo kiepskie, albo nie interesujące mnie - i smutno, jakoś wypada mi z orbity zainteresowań. Teraz znów ten Lookout - zbrodnia... zemsta... Ech no Gdzie są takie fajne obyczaje, jak Nine Time Boys? Marudzę, ale szkoda mi potencjału fajnych młodych aktorów na coś. w czym ich po prostu nie widać, albo czego nie da się oglądać.
No nic, wypada trzymać kciuki za wszystkich trzech panów od nowych premier.
W Pascie to chyba dopiero na koniec, na przejściu dla pieszych, na którym się poznali, państwo całują się tak 'normalnie" (o ile to normalne, całować się na środku jezdni).
Admete - Wto 09 Maj, 2017 10:02
A to widzisz zależy. Ja tak mam z Junkim. Od czasu Gunmana wszystkie dramy z nim omijam. W Plus Nine Boys oglądałam tylko wątek Plagi. Za obyczajami nie tęsknię. Nie obejrzę więcej niż kilka odcinków. Film może być, serial nie bardzo. Oprócz obyczaju musi jeszcze coś być, mam życie obyczajowe, nie muszę go oglądać
BeeMeR - Wto 09 Maj, 2017 10:06
| Cytat: | W Pascie to chyba dopiero na koniec, na przejściu dla pieszych, na którym się poznali, państwo całują się tak 'normalnie" (o ile to normalne, całować się na środku jezdni).
| To też bardziej markowane kissu niż kissu - ale mnie takie wystarcza.
Odnośnie grzyba Junkiego spójrzcie na to optymistycznie - przynajmniej nie jest brązowy
Admete - Wto 09 Maj, 2017 10:47
Pierwsza sprawa z koreańskiej wersji CM będzie chyba taka sama jak w oryginale. W Good wife też był taki wymóg.
Agn - Wto 09 Maj, 2017 10:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Wolna! Wolna! Producenci w całości na sierściuchu, hulaj dusza, od jutra oglądam co chcę! |
Brawoooo!!!
Ciężko pracowałaś.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn - wiesz jak jest, człowiek z głupoty czegoś się czasami chwyci Tak i ten film się napatoczył. Miałam nadzieję na kawałek rozrywki, ale nie do tego stopnia głupawej. Cóż - bywa. |
Podejrzewam, że ciekawość wygrała. W sumie rozumiem. Ale z opisu brzmi okropecznie.
| Trzykrotka napisał/a: | | poza tym wizerunek miodowy, bo - z całym szacunkiem dla urody Gunmana, Scholara i nade wszystko Wang So - jakaś odmiana miła jest memu oku. |
Mnie pewnie będzie jakoś dziwnie oglądać Piękne Oczy nie w hanboku, ale też z drugiej strony może jak będzie ganiał w dżinsach, to uda mi się odchorować Wang So, bo mi ciągle w sercu siedzi. *wzdech*
| Trzykrotka napisał/a: | | To już te nowe dramy stratują? I Nefryt i Chang Wook.. |
Klęska urodzaju.
Ja mam nadzieję, że więcej przerw w ChT nie będzie. | Admete napisał/a: | | od 22 maja wchodzi serial sci - fi - Circle. |
Ach, to trzeba będzie też sprawdzić!
| BeeMeR napisał/a: | | Odnośnie grzyba Junkiego spójrzcie na to optymistycznie - przynajmniej nie jest brązowy |
Staram się, ale ciągle mam nadzieję, że ta durna moda w końcu przeminie i Koreańczycy zauważą, że facet w czymś takim wygląda po prostu źle. Ech...
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2017 12:54
| Admete napisał/a: | | A to widzisz zależy. Ja tak mam z Junkim. Od czasu Gunmana wszystkie dramy z nim omijam. |
Ja właśnie nie omijam - mówię teraz nie o Jun Ki, tylko ogólnie; same widzicie, że oglądam naprawdę dużo, zwłaszcza dla aktorów, których lubię. Ale jak się nie da, to i Plaga nie pomoże.
W Gunmanie - nawiasem mówiąc- pokonała mnie polityka. Dooglądałam, ale w bólach. Każdy ma inne potrzeby, truizm powtarzany tutaj bez końca
Jeśli Lookout będzie wzbudzał zachwyty, to sięgnę. Poczekam na opinie.
Admete - Wto 09 Maj, 2017 12:58
No właśnie - jak się nie da to i Junki nie pomoże Ta sama zasada, choć ja nie oglądam dla samych aktorów. Jak mi się całość nie podoba, to i występ KMM mnie nie skusi Musi mi się drama podobać, jak przynudza, to przynudza i koniec. Dlatego mam chyba całkiem dobrze, bo nie odczuwam konieczności oglądania dla ulubieńca, jeśli serial czy film jest słaby. Za to mogę poznawać nowych aktorów jak przy Miss Marple teraz. Raczej szukam nowości, bo jak wiadomo nuuuudzę się szybko
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2017 13:04
No toteż ja piszę, że dla ulubieńca też nie obejrzę czegoś, co mi się nie podoba. Jun Ki i Siwon stanowią wyjątki (Gunmana od połowy oglądałam na podglądzie), ale już Hwayung (czy jak się ta drama 50-odcinkowa nazywała) nawet dla Cha Sueng Wona nie tknęłam, choć za nim samym tęsknię. i K2 nie zmogłam i Stranger In My House i D-Day i High Society, choć lubię pasjami Sung Joona.
Admete - Wto 09 Maj, 2017 13:05
U mnie nie ma wyjątków Masz rację, nie ma sensu się męczyć.
BeeMeR - Wto 09 Maj, 2017 13:49
| Trzykrotka napisał/a: | | Hwayung (czy jak się ta drama 50-odcinkowa nazywała) nawet dla Cha Sueng Wona nie tknęłam | Ja odpadłam, ale głównie przez księżniczkę.
Jumonga oglądam, ale Klejnot to to nie jest
W sensie - nie przykuwa tak do ekranu. Myślę, że znów złapię wiatr jak Jumong przestanie się czaić w cieniu brata-uzurpatora i zacznie znów aktywnie sięgać po władzę a potem podbijać okoliczne państwa - mamy ich już przedstawionych trochę.
Była i ostatnio piękna scena - ledwie się Jumong oswobodził, rozpuścił pogłoski, że żyje i pobiegł do pałacu pokazać mamie, że to nie naprawdę on, a nie tylko plotka. Oczywiście strażnicy pałacowi go nakryli, mieli rozkaz złapać albo nawet zgładzić i co? Wszyscy jak jeden mąż ryms na kolana w geście "nie widzimy cię, dowódco" - sam ich szkolił
Admete - Wto 09 Maj, 2017 16:17
Do Jumonga jednak nie wrócę. Właśnie tam jest jakoś tak mdło - za dużo odcinków.
Agn - Wto 09 Maj, 2017 16:26
| Trzykrotka napisał/a: | | No toteż ja piszę, że dla ulubieńca też nie obejrzę czegoś, co mi się nie podoba. Jun Ki i Siwon stanowią wyjątki |
Ja może nie będę się chwalić, że zdobyłam coś bardzo wczesnego Pięknych Oczu i zamierzam obejrzeć. Ale nie będę was dręczyła już opisem, jak obejrzę.
Bo dla ulubieńca jestem w stanie wiele obejrzeć, zakładając, że jak film/drama zły/zła, to ulubieniec stanowi wielką wartość. Nawet jeśli oglądanie to ból.
Hwajung nie obejrzałam do końca, ostatnie 10 odcinków pominęłam, ale to wiecie.
CSW mógłby dramę machnąć, nie obraziłabym się...
I mam nadzieję, że Ji Chang Wook coś porządnego teraz nakręcił.
BeeMeR - Wto 09 Maj, 2017 19:10
| Agn napisał/a: | Ale nie będę was dręczyła już opisem, jak obejrzę. | Ależ oczywiście, że puść parę
| Admete napisał/a: | | Do Jumonga jednak nie wrócę. Właśnie tam jest jakoś tak mdło - za dużo odcinków. | Tak myślałam - pewnie sporo w tym mojej winy, bo zaspoilerowałm bardzo dużo. A po części drama nie jest aż tak fascynująca Bo jak byś się wciągnęła, to byś oglądała niezależnie od wszystkiego
Za dużo odcinków - owszem. Powinno być max 50. Mdło zrobiło się dopiero później, jakoś około 30-tego, no i tylko chwilami.
Romans na mnie nie działa - teraz i tak został upupiony, bo jak Jumong zaginął i poszła fama że zginął, to Daeso (niebieski książę, przy władzy trzymanej zamordyzmem) nalegał by kupcówna została jego nałożnicą - jedyna ucieczką przed tym było małżeństwo z przyjacielem/pracownikiem ojca. No i teraz ukochana Jumonga jest mężatką, ale na horyzoncie jest ta nowa, która go ostatnio uratowała.
Ale prócz romansu są ciekawe relacje i intrygi, motywy i postaci - odchodzenie starego świata, świątyni, kapłanek, konflikty. No i widowiskowość duża
Admete - Wto 09 Maj, 2017 19:41
| Agn napisał/a: | | Nawet jeśli oglądanie to ból. |
Za dużo mam bólu w życiu, żeby dobrowolnie się męczyć
| BeeMeR napisał/a: | Bo jak byś się wciągnęła, to byś oglądała niezależnie od wszystkiego |
Problem w tym, ze się nie wciągnęłam tak na serio. Nie ma tam bohatera, któremu bym kibicowała i za dużo przygody, baśni. Wolę powagę w segukach. Jakiś konkret, o którym mogę na przykład poczytać jak przy Smokach czy Admirale. Przy Klejnocie była duża dawka obyczaju dawnego, który mnie interesował. Przygodowe to owszem - film, jakieś kilka, kilkanaście odcinków, ale nie 70.
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2017 22:27
Słuchajcie, zrobiłam odkrycie! Im dalej w las, tym Syrenka lepsza W drugiej części dramy, kiedy już wiadomo, jak bardzo dramatycznie zakończyła się historia joseońska, wiadomo, kto odrodził się jako kto, Syrenka z Joon Jeo już się naprzytulali i nacałowali, atmosfera robi się kryminalna. Jest nadal przestępca - odrodzony prześladowca z Joseonu. Jest super-zUa macocha Joon Jeo, jego przyszywany brat, jeszcze źlejszy, jest przyjazny Joon Jae ajussi, niegdyś, w Joseonie, jego asystent i przyjaciel, który teraz walczy o życie w szpitalu. Trzeba rozpoznać matkę, trzeba czuwać nad ojcem. Robi się gęsto od intryg i szarpiących emocje scen, zamiast poprzedniej parady dowcipów i markowych ciuchów. Obejrzałam 14 odcinek i chce mi się oglądać dalej Do nowej Panny Marple i ChT będzie co robić
W tym domu z Syrence mieszka Druga i mama Joon Jae, a w MSR - nasz Główny
Klub Brzydkiego Sweterka im. Kim Tana
Nasza Panna Marple

Sekretarz z MSR

Agn, dołączam się - co Pięknych Oczu znalazłaś
I co u ślimaka!
BeeMeR - Wto 09 Maj, 2017 22:47
| Trzykrotka napisał/a: | zrobiłam odkrycie! Im dalej w las, tym Syrenka lepsza | Naprawdę? Im dalej, tym więcej przewijałam, na spokojnie zobaczyłam tylko cameo Duszki. No ale drama przestała dla mnie grać - zuy, romans, drugoplanowi.
| Trzykrotka napisał/a: | | Sekretarz z MSR | Jeszcze garnitur w różyczki/amorki/licho wie co miał cudowny
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2017 23:00
| BeeMeR napisał/a: | Jeszcze garnitur w różyczki/amorki/licho wie co miał cudowny |
O tak, też cudny Agent Ah Ina w ChT obnosił bardzo podobny, nic tylko któryś sponsor miał na składzie. Jednak ten groszkowy wydaje mi się potworniejszy.
Szkoda, że nie zrobiłyśmy fotki króla ohydnych garniturów - tego cuda, w którym paradował Ah In na wielkiej konferencji prasowej. Palec mi zdrętwiał ze zgrozy. A teraz nie amiętam, gdzie to było.
Ty się BeeMer o prostu zmęczyłaś Syrenką, bo w masie to było naprawdę trudne. Ja sobie po 12 odcinku odpoczęłam i teraz całkiem miło, bo bez oczekiwań i rozczarowań, mi się ogląda. Ale jednak po obejrzeniu zrobię sobie miejsce na dysku
Jednak Syrenka potwierdziła regułę 2016 roku. Masa dram świetnie startowała, ale szybko traciła impet.
BeeMeR - Wto 09 Maj, 2017 23:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Ty się BeeMer o prostu zmęczyłaś Syrenką, bo w masie to było naprawdę trudne. | Owszem, plus to nie byli moi aktorzy - większość obsady mnie nie interesowała - aktorsko lub postaciowo. Większą frajdę mam niewątpliwie z głupiutkiego Goong i wcale nie mądrzejszego MSR - bo ogląda się przyjemnie i bohaterów da się lubić - ze wszystkimi ich niedoskonałościami.
No ale ja nie lubię przerywać/odstawiać dram. Wóz albo przewóz.
Zgarnęłam polski sos do Chicago (7odc) - może spróbuję
|
|
|