To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Aragonte - Nie 09 Sie, 2015 12:10

Admete napisał/a:
Anaru napisał/a:
Rusza się rewelacyjnie, niesamowicie panuje nad ciałem


Właśnie ta lekkość i panowanie nad ciałem zrobiły na mnie wrażenie. Wiecie jak to ciężko zrobić na pilatesie deseczkę? A on tam cuda wyczynia, dlatego podziwiam wysportowanie. Nie chodziło mi o same mięśnie.

No, jestem pod wrażeniem - porusza się pięknie :oklaski:
Musiałam się mocno przyglądać, żeby rozpoznać brata-dupka Iljimae bez obowiązkowej głupiej miny :wink: To chyba niezły aktor, co, Admete?
War of Arrows mam gdzieś na dysku, może u rodziców (jutro wyjeżdżam) obejrzę :mysle:

Trzykrotka - Nie 09 Sie, 2015 12:24

Już w Iljimae widać było, że to dobry aktor, bo nawet tego patentowanego dupka zagrał w sumie lekko. My Beautiful Bride na pewno będę oglądać. Zaraz skończę Maskę, a i Duszka zmierza do finału, więc będzie trochę miejsca na nowe rzeczy,

Gdyby któraś z was była zainteresowana, to w źródełku pokazał się film Piper, określony jako fantasy/horror. Gra pan Oh i mój ulubiony Gap Dong - upiorny clown, Lee Jun. Zassałam = zobaczymy, czy oglądalny,

zooshe - Nie 09 Sie, 2015 13:25

Trzykrotka napisał/a:

Gra pan Oh i mój ulubiony Gap Dong - upiorny clown, Lee Jun. Zassałam = zobaczymy, czy oglądalny,

Ponoć nie ma filmów nieoglądalnych tylko alkoholu czasem brak. A poważnie tom ciekawa tego filmu. Skrobnij słówko lub dwa jak obejrzysz.

Admete - Nie 09 Sie, 2015 13:44

Cytat:
Swoją szosą masz to może ten-tego czy będę musiała coco jumbo osobiście? :mysle:


Nie trzeba coco-jumbo :)

Moim zdaniem gra dobrze, bez wysiłku. czasem u niektórych aktorek i aktorów widać, że starają się grać, ale nie grają, nie są postaciami. Teraz na pewno mu trochę popularność skoczy. Bardzo dobry był też aktor odtwarzający role skorumpowanego policjanta. Grał w Miseang. Był tym dodanym do zespołu, który na końcu zostaje sam w firmie. Ogólnie poza tradycyjnie poza główną, która nie do końca mnie przekonuje, to nie można narzekać na aktorstwo w MBB.
Tak wrzucałam ten dokument o Maharadży w wątku orientalnym.

BeeMeR - Nie 09 Sie, 2015 13:52

Trzykrotka napisał/a:
Gra pan Oh i mój ulubiony Gap Dong - upiorny clown, Lee Jun
i RSR :serce:
Jeszcze nie ma napisów (przynajmniej w źródełku) ale tez jestem ciekawa opinii :kwiatek:

Zmacałam dwa podcinki WaC, Jeju śliczne, nawet prześliczne :serce2: ale drama nie moje - postaci mnie nie interesują, humor nie bierze. No i jest właściwie o niczym ;) Ot, dziewczyna przyjeżdża na Jeju do rudery którą chce przerobić na kawiarnię. Ajummy poławiaczki są interesującym wątkiem ale maleńkim - większość to pleple.
No i mam problem z głównym aktorem - to dobry aktor, znakomicie zagrał w Królewskim Krawcu, ale nie widzę go w roli amanta. Czyli dobrze mi się wydawało - nie dla mnie.


To z rzepakiem to prawie jak Ślęża ;)

Trzykrotka - Nie 09 Sie, 2015 14:11

BeeMeR napisał/a:
Czyli dobrze mi się wydawało - nie dla mnie.

Mówiłam ci :kwiatek: To właściwie ładna pocztówka z Jeju rozciągnięta na 16 odcinków, nic więcej.

BeeMeR - Nie 09 Sie, 2015 14:14

Admete napisał/a:
Tak wrzucałam ten dokument o Maharadży w wątku orientalnym.
Ano tak, pomyliłam watki :rumieniec:

Cytat:
Mówiłam ci :kwiatek: To właściwie ładna pocztówka z Jeju rozciągnięta na 16 odcinków, nic więcej.
Wiesz jakie my tu wszystkie uparte jesteśmy - musimy same sprawdzić że nam się nie podoba ;)

edit:
wyprawa na wschód słońca była bardzo sympatyczna. - ciepła i przytulna jak powinna.
Love is the momeeeent! :rotfl:

BeeMeR - Nie 09 Sie, 2015 14:35

Skoro nic nie zapowiada, by ktokolwiek obejrzał Conspiracy - pospoileruję do odc. 5 (na razie)

Przy całych moich zrzędach na to i tamto to w dużej mierze moja drama.

Pięknie jest filmowana - np walka w bambusowym lepie - możemy obejrzeć nie tylko badyle, jak zazwyczaj, ale i korony drzew i ziemię ;)


Tylko wynik walki jest smutny - Tal Tal żegna Anioła Smierci :( :cry2: I zapija smutki u zainteresowanej nim żywo giseang, która dla niego nie istnieje inaczej jak nalewajka soju


Sam zaś dostał jakąś nominację królewską i nową szabelkę - której dotychczas nie użył wcale - najwyraźniej broń to nie jego działka.


Kupiec zaś (bardzo mi się podoba to ujęcie z cieniem kapelusza na jego twarzy) też jest opatrywany przez trucicielkę ale nie z taką estymą i kładzeniem się na rannym jak poprzednik ;)


Kupiec też sporo czasu spędza w czerwonym gibangu


Żebyż tylko ta drama była po ludzku tłumaczona - tłumacz ewidentnie za bardzo się starał i jest efekt jak przy dziełach Szekspira w wersji Paszkowskiego - niby ok, ale słowa mętne, a przypisów za dużo - dodają wytłumaczenie ale jednocześnie zaciemniają odbiór dramy, szkoda.

Admete - Nie 09 Sie, 2015 17:20

Napisy są tam okropeczne.
Trzykrotka - Nie 09 Sie, 2015 22:12

Uff, skończyłam napisy do Valid Love :banan: Ściślej mówiąc - do odcinków 3-20. Jak się zbiorę w sobie, to może dla dopełnienia obejrzę i przetłumaczę też 1 i 2, ale nie w tej chwili.
A dla odprężenia i na próbę zapuściłam sobie 1 odcinek Midnight Restaurant
Jakie to jest fajne!
Drama wygląda na bardzo skromną, niskonakładową. Właściwie w 1 odcinku mieliśmy z 5 lokacji: w tytułowej restauracji działa się lwia część akcji, trochę na ulicy przed nią (ale ewidentnie kręcone to było w studiu), w uliczce na zapleczu i w knajpie, w której dorabiał sobie jeden z bohaterów. Nie ma też rozbuchanych dekoracji, ani wielkich gwiazd. Odcinek trwał pół godziny.
Podejrzewam, że schemat będzie prosty.
Otóż: mamy restaurację, która otwiera się o północy i działa do rana. Menu właściwie nie ma; mówi się szefowi kuchni i właścicielowi, na co się ma ochotę, a on to robi w miarę możliwści.

W knajpce, jak grecki chór, siedzi trójka komentujących wszystko bywalców.

Pan z lewej ma ksywkę Znachor - jest lekarzem medycyny orientalnej - pani to Cherry (prostytutka?). Prócz nich przychodzą trzy te same młode salarywomen
Każdy odcinek pewnie będzie o jakimś nowym gościu; teraz bohaterami byli ci panowie.

Poznajecie? :excited:
Odcinek opowiedział nam prostą historię o samotnym, ciężko pracującym chłopcu i o pewnym milczącym mężczyźnie, który do restauracji przychodzi z ochroniarzem. Ameryki nie odkrywało, ale jakie to było miłe pół godziny! Jest bardzo dużo rozmów o jedzeniu, a polski tłumacz zrobił bardzo staranne przypisy i ładnie opracował napisy graficznie (piosenka wyświetla się u góry, objaśnienia dotyczące potraw - małą czcionką pod tekstem właściwym). Czysta przyjemność. Będę sobie oglądać między odcinkami innych dram.

Trzykrotka - Nie 09 Sie, 2015 23:38

Edit: Mask nr 18 i początek 19

Nie, no po prostu szacun i pokłony! Już się wydawało, że śmierś mamy naszego Kopciuszka wystarczy za wszystkie wstrząsy aż do przykładnego ukarania złoczyńców, już się myślało, że biedna czebolska rodzina będzie musiała przeżyć tylko potrójny skandal z aresztowaniem zięcia i córki, oraz dowiedzeniem się, że synowa nazywa się zupełnie inaczej. Ale gdzie tam! Drama trzyma wysokie standardy i w 18 odcinku Kopciuszek umyśla sobie, że najlepiej będzie "umrzeć" po raz drugi i przybrać tożsamość numer 3 :frustracja: Ja cięż nie mogę :zalamka:
No i rzecz jasna mamy spektakularny pożar willi (jak umierać, to z hukiem i efektownie), bidny Min Woo musi przełamać strach przed wodą i wynieść połowice z ognia.
Nie muszę dodawać, że nie jest ona ani nawet zarumieniona od pożaru, o opaleniu wlosów i ciuchów nie wspomnę. Biała jak lelija wyszla opresji.
Kocham Maskę :paddotylu:

Agn - Pon 10 Sie, 2015 00:39

Admete napisał/a:
Tak wrzucałam ten dokument o Maharadży w wątku orientalnym.

A, to dlatego przegapiłam.
Do MMB zachęcasz, ale już wcześniej miałam ochotę na tę dramę.
BeeMeR napisał/a:
Ajummy poławiaczki są interesującym wątkiem ale maleńkim - większość to pleple.

Mnie się ten wątek bardzo podobał i w sumie miło, że drama je pokazała. Owszem, w dramalandowy sposób, ale jednak (jak by nie patrzeć Jeju słynie m.in. właśnie z kobiet-poławiaczek). I drama jest o niczym, słodka bzdurka ku odprężeniu.
I żeby nawet takie słodkie ciasteczko zrypać, to trzeba mieć wybitny talent. :evil:
BeeMeR napisał/a:
Love is the momeeeent!

Och, cudnie pojechali. :mrgreen: W ogóle na początku drama była rozkoszna - odprężająca, facet w kuchni, apetyczna Kang So Ra na planie... co tu mogło pójść nie tak? No i... właśnie. :roll:
BeeMeR napisał/a:
Skoro nic nie zapowiada, by ktokolwiek obejrzał Conspiracy - pospoileruję do odc. 5 (na razie)

Spoileruj, prosimy! :kwiatek:
BeeMeR napisał/a:
Kupiec też sporo czasu spędza w czerwonym gibangu

Bez względu na szerokość geograficzną czerwień będzie wciąż TYM kolorem. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Uff, skończyłam napisy do Valid Love Ściślej mówiąc - do odcinków 3-20. Jak się zbiorę w sobie, to może dla dopełnienia obejrzę i przetłumaczę też 1 i 2, ale nie w tej chwili.

Gratulacje! Anaru się bardzo cieszy. :)
Trzykrotka napisał/a:
Otóż: mamy restaurację, która otwiera się o północy i działa do rana. Menu właściwie nie ma; mówi się szefowi kuchni i właścicielowi, na co się ma ochotę, a on to robi w miarę możliwści.

O, też fajny pomysł!
Byłam kiedyś w jakiejś kawiarni we Wrocławiu (zabijcie, nie pomnę gdzie to było i czy wciąż istnieje), gdzie pani nie miała jako takiego menu, tylko mówiła, co może nam przygotować z tego, co ma w lodówce. Super to było. :)
Jasne, nie ma co się wybierać do takiego miejsca na porządny obiad, raczej przegryzkę (pani nie ugotuje przecież np. zupy w 5 minut, ale naleśniki jak najbardziej), ale to miły motyw. :)
Trzykrotka napisał/a:
Poznajecie?

A gdzieżbym poznała? Ja? W życiu! ;)
Liwarat Mao! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
w 18 odcinku Kopciuszek umyśla sobie, że najlepiej będzie "umrzeć" po raz drugi i przybrać tożsamość numer 3 Ja cięż nie mogę

Eeee...?! *Agn straciła zdolność pojmowania wszechświata*

Na dobranoc uśmiechnięty powojskowy Pięknooki.


I idę spać.
A, nie, przepraszam! Poprawiam cyferki, bo się namieszało przy uzupełnianiu i pcham napisy do bety. 10tka prawie gotowa. :mrgreen:

Agn - Pon 10 Sie, 2015 01:12

PS Basiu, łap priva! :mrgreen:
Admete - Pon 10 Sie, 2015 07:35

Ja zajrzę do tej restauracji, bo zbieram pilnie.
BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 07:57

Trzykrotka napisał/a:
Midnight Restaurant
Jakie to jest fajne!
O, dobrze słyszeć :kwiatek: Panów poznaję :mrgreen: (chyba ;) )

Trzykrotka napisał/a:
Nie muszę dodawać, że nie jest ona ani nawet zarumieniona od pożaru, o opaleniu wlosów i ciuchów nie wspomnę. Biała jak lelija wyszla opresji.
Kocham Maskę :paddotylu:
Nie jest też ani trochę oczadziała od dymu - inny by tam sczezł marnie ;) Maska rulez ;)

Agn napisał/a:
Bez względu na szerokość geograficzną czerwień będzie wciąż TYM kolorem. ;)
No przecież latarnie powinny być czerwone ;)

W Wac bohater-kucharz jest koncertowym dupkiem, nie aroganckim wprawdzie, ale niewiele to zmienia jeśli nie z premedytacją a z zaniedbania rozpieprzy dziewczynie starania o coś - np. z dachem. Przy następnym posiedzeniu płynnie przejdę do finałowego odcinka, może już będzie mądrzejszy :mrgreen:

Agn, pw złapany, :kwiatek:

Trzykrotka - Pon 10 Sie, 2015 08:25

Pasikonik jest beznadziejnym przypadkiem, nawet kiedy bardzo się stara. Jak ci się podoba burmistrz? A hyung - czarna perła?
Uświadomiłam sobie, skąd znam hyunga. To on był naczelnym czarnym charakterem w Gu Family Book. Jsk on wtedy dreczyl postać graną przez Pasikonika! A z Yu Bi zrobił ginsaeng.

Midnight Restaurant ma tę też zaletę, że odcinki są krótkie.

BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 08:29

Trzykrotka napisał/a:
Pasikonik jest beznadziejnym przypadkiem, nawet kiedy bardzo się stara. Jak ci się podoba burmistrz? A hyung - czarna perła?
"Pasikonik" bardzo do niego pasuje :mrgreen: Burmistrz średnio mnie rusza, acz motyw z plakatem złotych majtek był uroczy :rotfl:
Syrenka i czarna perła - super :mrgreen: Pierwszy raz bodaj podobało mi się że ktoś wytrzaskał kogoś po gębie - dla jego dobra aby się otrząsnął i chciał żyć oczywiście :lol:

Trzykrotka napisał/a:
skąd znam hyunga. To on był naczelnym czarnym charakterem w Gu Family Book. Jsk on wtedy dreczyl postać graną przez Pasikonika! A z Yu Bi zrobił ginsaeng.
Przyznaję, że GFB w ogromnej mierze wyrzuciłam z pamięci, nie pamiętam bohaterów zbytnio - został tylko Tysiącletni Demon :twisted:
Agn - Pon 10 Sie, 2015 10:48

BeeMeR napisał/a:
Nie jest też ani trochę oczadziała od dymu - inny by tam sczezł marnie Maska rulez

Że też mnie to jeszcze dziwi. :lol:
BeeMeR napisał/a:
bohater-kucharz jest koncertowym dupkiem, nie aroganckim wprawdzie

Później i taki będzie. Rany, jak on mi na nerwy działał.
BeeMeR napisał/a:
Agn, pw złapany,

Mam nadzieję, że robota nie będzie aż tak ciężka. :rumieniec:
Trzykrotka napisał/a:
Jak ci się podoba burmistrz? A hyung - czarna perła?

Właściwie to nie wiem, czemu to nie byli główni bohaterowie. :P
BeeMeR napisał/a:
Burmistrz średnio mnie rusza, acz motyw z plakatem złotych majtek był uroczy

Bo Burmistrz znacznie zyskuje z czasem. Zwłaszcza jak się przestaje lubić Pasikonika. Zresztą Burmistrz jest fajnym facetem i z Mróweczką stworzyliby dream team. No ale...

Coś dla ochłody?

BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 11:16

Agn napisał/a:
Właściwie to nie wiem, czemu to nie byli główni bohaterowie. :P
&
Agn napisał/a:
Burmistrz znacznie zyskuje z czasem.
Wierzę - na razie burmistrza było mało, ale bardzo podobało mi się jak uczył dziewczynę zbierać coś tam i rozróżniać owoce morza - pod czujnym okiem ajumm :mrgreen:
Doskonałym motywem jest to, jak tamtejsi mówią (plotkują, klną) niezrozumiałym dla przyjezdnych dialektem :lol: No i na Jeju patrzy się doskonale :serduszkate:
Bardzo to przyjemne pleple - taki materiał wyjściowy spieprzyć to trzeba umieć, fakt.
Czy w odcinkach 5-15 jest jakaś scena np. z Syrenką i Czarną Perłą albo Burmistrzem z którą powinnam się zapoznać? Bo ja wam serio wierzę, że bohater robi się coraz bardziej nieznośny i nie zamierzam sprawdzać tego naocznie. :kwiatek:


ps. nad Scholarem 10 ciężko pracuję w miarę możliwości :cool:
Już zaliczyłam facepalm :zalamka:

Wrr, grrr - no czemuż nie mogli NAJPIERW uciec z więzienia skoro już straże zostały unieszkodliwione a POTEM gadać? :bejsbol: A nie czekać aż może ktoś nadejdzie i KSY kolejny raz zniknie SAM. :nudelkula1_zolta:
Trochę osłabiają mnie takie bezmyślne działania :zalamka:
I jeszcze potem załamywanie rak jakby tu pannę wydostać - och jakże ach jakże znaleźć sposób na to :frustracja:

Ja rozumiem wpadanie/wypadanie KSY do/z więzienia wcześniej, bo jego celem nadrzędnym było wynegocjowanie informacji o zapiskach i uratowanie całego kraju, a nie ratowanie panny czy innych kilku osób, no ale teraz, jak już dostał wskazówki to mógłby się sprężyć i działać, a nie gadać a potem biadolić że nie wie jak ją uratować i kolejny raz wysłać na Tamnę. wrr :bejsbol:
Wiem, wiem że przyspieszyłabym dramę o jakieś pół odcinka ale i tak mnie to osłabia bo to czyste przeciąganie :P

Agn - Pon 10 Sie, 2015 11:38

BeeMeR napisał/a:
Doskonałym motywem jest to, jak tamtejsi mówią (plotkują, klną) niezrozumiałym dla przyjezdnych dialektem No i na Jeju patrzy się doskonale

To był jeden z ogromnych plusów - że nie olali siurem prostym tego detalu, tylko normalnie go włączyli w dramę. Super, że był ten dialekt z Jeju i że seulczycy go nie zrozumieją (a przynajmniej nie od razu).
BeeMeR napisał/a:
Czy w odcinkach 5-15 jest jakaś scena np. z Syrenką i Czarną Perłą albo Burmistrzem z którą powinnam się zapoznać?

Generalnie trochę ich było, mnie się wszystkie Hyungowo-Syrenkowe podobały, a na Burmistrza patrzyłam z coraz większym bananem. Nie pomnę już, co dokładnie, ale chyba ogólnie lubiłam te postacie i każdą scenkę sobie oglądałam. :)
BeeMeR napisał/a:
Wrr, grrr - no czemuż nie mogli NAJPIERW uciec z więzienia skoro już straże zostały unieszkodliwione a POTEM gadać? A nie czekać aż może ktoś nadejdzie i KSY kolejny raz zniknie SAM.

Pierwszy raz ogląda pani dramę? ;)
Mnie to nie wadziło jakoś szczególnie. Chyba za bardzo sercem oglądam. :D

BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 13:12

Agn napisał/a:
Pierwszy raz ogląda pani dramę? ;)
Tak, za każdym razem ;)

edit: za to jak pelikanik łykam każde (no, prawie ;) ) uciśnienie bohaterki - np. rozkaz by przeniosła tonę ryżu ;) oraz nagłe zmiany dzień/noc :mrgreen:

zooshe - Pon 10 Sie, 2015 17:28

Siwon military alert :-(
http://www.dramafever.com...she-was-pretty/

BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 21:06

No cóż, i Siwona musiała kiedyś armia dopaść.

Głupotki Scholarowe:
bts kissowy - znów się Junki musiał poskładać niemal jak przy Arang - albo nawet bardziej, bo w kucki siedział ;)
https://www.youtube.com/watch?v=-3TGvLSu8O8

Gwi & KSY ;)
https://www.youtube.com/watch?v=hBDiaZ-WyAw

Nawiasem, każdy z wampirów miał swoją wannę i dziewczynę w wannie ;)

A LYB ma ładny głos - jak nie przepadam za tą piosenka, ładnie śpiewa - z Małej Syrenki:
https://www.youtube.com/watch?v=6NRPllMC-OQ

Anaru - Pon 10 Sie, 2015 21:30

Basia, ja tak tylko mam pytanie techniczne ;) - Ty podrzucisz dzisiaj napisy nr 10 czy nie starać się o wieczorny dostęp do kompa i patrzyć jutro? ;)
BeeMeR - Pon 10 Sie, 2015 23:03

Jak wiesz zawsze czekam na akceptację (bądź polemikę) w kwestii ew. poprawek.
Już jest - tadam!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group