To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Pamiętniki Wampirów (Vampire Diaries)

Harry_the_Cat - Pon 27 Wrz, 2010 10:49

Dalsze przemyslenia nt odcinka 3:

1) czy wujek Lokwood juz wie, ze Stefan i Caroline to wampiry? Czy jak jest wilkolakiem, to nie pojmuje takich rzeczy swiadomnie, tylko instynktownie?

2) Bonnie mnie dalej irytuje - wscieka sie na Caroline tak bardzo, jakby to co najmniej byl jej chlopak... a nie koles, ktorego zobaczylismy po raz pierwszy. I generalnie ma w nosie problemy i stresy swojej przyjaciolki. Tak. To jest zdecydowanie dojrzale podejscie.

Agn - Pon 27 Wrz, 2010 11:22

Ja pamiętam, że na początku coś wspomnieli, że Stefek kiedyś był wysoki, a teraz jest niski. Jeśli zabrniesz tak daleko, by dojść do wyjaśnienia tej sprawy, to daj znać, o co tu chodziło. Czy to chodzi tylko o zmianę poglądu, że w swoich czasach uchodził za wysokiego, ale teraz już nie bardzo, czy skarlał z wiekiem?
Mnie niski wzrost nie odstrasza. Inne cechy są dla mnie ważniejsze. Stefek to niech sobie będzie wysoki, niski, gruby, chudy - jaki chce. Tylko niech ową ikrę, którą CZASAMI (a przynajmniej w serialu) przejawia - przejawia znacznie częściej, a nie smęci jak potłuczony. :)

BeeMeR - Pon 27 Wrz, 2010 11:26

Harry_the_Cat napisał/a:
Tak. To jest zdecydowanie dojrzale podejscie.
Eleny też - mieć pretensje do całego świata prócz siebie i Stefcia. No ale cóż - to nastolatki, więc tak się zachowują ;)

Dobrze, że jest Damon :serduszkate:

Fibula - Pon 27 Wrz, 2010 22:33

Agn napisał/a:
Ja pamiętam, że na początku coś wspomnieli, że Stefek kiedyś był wysoki, a teraz jest niski. Jeśli zabrniesz tak daleko, by dojść do wyjaśnienia tej sprawy, to daj znać, o co tu chodziło. Czy to chodzi tylko o zmianę poglądu, że w swoich czasach uchodził za wysokiego, ale teraz już nie bardzo, czy skarlał z wiekiem?

Doszłam dalej niż Spin ;) , więc mogę napisać, że trafiłaś bez pudła z pierwszym przypuszczeniem. Książka i serial to dwa odrębne byty; oprócz imion i tytułu niewiele je łączy - nie pamiętam, czy była wzmianka, że książkowa Bonnie to biały rudzielec skłonny do płaczu :mrgreen: , Caroline jest wrogiem numer jeden Eleny, a sama Elena
Spoiler:
szybko dołącza do teamu wampirów :thud: i po przemianie nadal pisze pamiętnik (innych wampirów spisujących przeżycia dnia dzisiejszego/wczorajszego jeszcze nie odnotowałam) :mrgreen:
.

Agn - Wto 28 Wrz, 2010 22:15

Fibula, pozwól, że przez najbliższe pół godziny z otwartą paszczą i podziwem w ślepiach będę wgapiać się w twoje oblicze (avkowe). Zajechałaś tak daleko? Ja nie dałam rady! Podziwiam, naprawdę...
Tak, Bonnie jest ruda, biała i drętwa. Caroline jest brunetką. I jest drętwa. Elena jest głupią blondzią, a na głębię jej postaci brakuje mi epitetu. :roll:

Harry_the_Cat - Wto 28 Wrz, 2010 22:31

Agn napisał/a:
Elena jest głupią blondzią, a na głębię jej postaci brakuje mi epitetu


Zgodnie z Twoja wypowiedzia... glupia? ;)

Agn - Wto 28 Wrz, 2010 23:05

Ok, nie rozumiem... proszę dużymi literami...
Harry_the_Cat - Wto 28 Wrz, 2010 23:10

Mialam na mysli, ze napisalas, ze jest glupia - a to epitet (to mial byc zart, ale najwyrazniej nie wyszedl ;) )
Fibula - Śro 29 Wrz, 2010 00:23

Agn napisał/a:
Fibula, pozwól, że przez najbliższe pół godziny z otwartą paszczą i podziwem w ślepiach będę wgapiać się w twoje oblicze (avkowe). Zajechałaś tak daleko? Ja nie dałam rady! Podziwiam, naprawdę...

W avkowe jak najbardziej ;) . Podczytuję po kilkanaście stron co kilka dni i jakoś leci :mrgreen: .

spin_girl - Śro 29 Wrz, 2010 09:33

*przeczytała spojler* :shock: :shock: :shock: Chyba postaram się wytrwać do końca pierwszego tomu. Na razie jestem w 1/3.
Agn - Śro 29 Wrz, 2010 21:49

Ach, Kocie, to nie epitet, to eufemizm. Choć właściwie epitet, ale do tego eufemizm. A tu trzeba by było jakiegoś mocnego, dokładnego określenia na, khem, Elenkę. I nie może to być "jemioł", bo ja jestem jemiołem, a z Eleną się nie utożsamiam. :-P
Harry_the_Cat - Śro 29 Wrz, 2010 22:04

No moze jeszcze cos kiedys wymyslimy ;)
Agn - Śro 29 Wrz, 2010 22:20

Wspólnymi siłami... wespół w zespół... ;)
spin_girl - Czw 30 Wrz, 2010 13:19

No dobra, miałam się nie wtrącać, ale nie wytrzymam. Epitet to jest połączenie przymiotnika z rzeczownikiem, więc "głupia" nie jest epitetem. "Głupia krowa" na przykład jest epitetem.
praedzio - Czw 30 Wrz, 2010 13:59

Wikipedia się z Tobą nie zgadza: http://pl.wikipedia.org/wiki/Epitet
spin_girl - Czw 30 Wrz, 2010 16:49

Epitet – wyraz (przymiotnik, rzeczownik lub imiesłów) określający przedmiot: "brzydkie kaczątko", "słodki całus" ,"zły bandyta", "wrota piekieł", "tętniące myśli". Jest figurą stylistyczną stosowaną w retoryce i poezji.

Epitet ma wpływ na znaczenie wyrazu, do którego się odnosi.

Zauważcie, że we wszystkich przykładach podane są po dwa wyrazy - epitet to jest coś co wpływa, odnosi się do kolejnego wyrazu. Gdyby tym epitetom powyżej odebrać rzeczowniki, które określają to zostałoby: "brzydkie", "słodki", "zły" itd. A co to jest? To są przymiotniki. Będę się upierać, że samo "głupia" to przymiotnik, dopiero "głupia dziewucha" czy "głupia pinda" będzie epitetem.
Pogadałam jeszcze z mamą - też filologiem i się ze mną zgadza.

Agn - Czw 30 Wrz, 2010 19:54

Co by to nie było i tak w pełni nie wyraża mojej opinii o książkowej Elenie. A i ta serialowa ostatnio mocno mi podpadła. :P
Fibula - Czw 30 Wrz, 2010 21:01

praedzio napisał/a:
Wikipedia się z Tobą nie zgadza: http://pl.wikipedia.org/wiki/Epitet

Trzeba w takim razie poprawić hasło ;) . W tym tygodniu syn zapoznawał się z epitetami na polskim i podręcznikowa definicja jest zgodna z podaną przez Spinkę.

Agn - Czw 30 Wrz, 2010 21:12

Że nie wspomnę, że wikipedii nie wolno tak do końca ufać...
Harry_the_Cat - Czw 30 Wrz, 2010 22:23

Glupia blondzia?
Agn - Czw 30 Wrz, 2010 22:28

Choć brunetka. Ale przecież blondynka to nie kolor włosów, tylko stan umysłu, jak wiadomo.
Admete - Czw 30 Wrz, 2010 23:07

Epitet - wyraz będący określeniem rzeczownika ;) Za Głowińskim, Kostkiewiczową, Sławińskimi ;) Z gr. epithetos - dodatkowy ;) Czyli pojedynczy też jest epitetem ;) Dzieciom w szkole mówi się o połączeniu z rzeczownikiem, bo tak prościej wytłumaczyć.
Aragonte - Czw 30 Wrz, 2010 23:13

Epitet - określenie rzeczownika - zawsze jest podawany z tym rzeczownikiem, bo dopiero z nim ma sens, jaki chce się wyrazić, może dlatego są tutaj wątpliwości? A może to znaczenie jest szersze? :mysle:

Ja znam epitet w tej definicji, którą podała Praedzio (moim zdaniem tutaj Wiki nie kłamie) i Admete :)
Podaję za SJP: "1. środek stylistyczny będący przymiotnikowym lub rzeczownikowym określeniem osoby lub przedmiotu; 2. potocznie: wyzwisko".

I jeszcze coś w temacie:
EPITET Słownik: Słownik wiedzy o literaturze
- Przymiotnik określający rzeczownik. Rozróżnia się epitety: 1. metaforyczne ("głębokie spojrzenie", "złote serce"), 2. metonimiczne ("białe sady" zamiast ´sady z kwitnącymi jabłoniami´), 3. proste (w odróżnieniu od e. złożonych), 4. stałe ("Achilles prędkonogi" u Homera), 5. zdobnicze ("przepastny, otchłanny ból" w poezji młodopolskiej), 6. złożone ("białoskrzydła pławaczka" J. Kochanowskiego, "rdzawofioletowy dym" K. Przerwy-Tetmajera). Epitetami (obok przymiotników) mogą być również imiesłowy ("rozbrajający uśmiech", "tańczący jastrząb") i rzeczowniki ("baba-Herod", "krowiny-żywicielki"). Por. apozycja. Istnieje także epithetum ornans - łaciński termin dotyczący epitetów zdobniczych. Epithetum ornans jest charakterystyczną cechą skonwencjonalizowanej poetyki jakiegoś prądu. W Młodej Polsce będą to np. w dramatach S. Przybyszewskiego przymiotniki "straszny" ("straszna, straszna tęsknota", "straszna godzina", "straszne męczarnie")"

Z tym upieraniem się, że to ma być przymiotnik, to bym polemizowała, bo może to być np. imiesłów.

Admete - Pią 01 Paź, 2010 05:17

Owszem - może być imiesłów i drugi rzeczownik też :)
praedzio - Pią 01 Paź, 2010 05:29

spin_girl napisał/a:
Epitet – wyraz (przymiotnik, rzeczownik lub imiesłów) określający przedmiot: "brzydkie kaczątko", "słodki całus" ,"zły bandyta", "wrota piekieł", "tętniące myśli". Jest figurą stylistyczną stosowaną w retoryce i poezji.


Otóż to. OKREŚLAJĄCY - nie: określający plus określany. Za moich czasów tak mnie uczono.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group